W tej strefie proponujemy bardzo szeroką ofertę z dziedziny psychologii oraz dziedzin powiązanych: astronomii i astrofizyki, ekologii, filozofii, kultury, podróżnictwa, religii, socjologii, sztuki. Szczególnie polecamy z tej kategorii bestseller pt. Księga Urantii. Księga Urantii podaje jasną i zwięzłą integracją nauki, filozofii i religii. Ci, którzy ją czytali i zgłębiali, wierzą, że Księga Urantii może wnieść bardzo wiele wartości do religijnej i filozoficznej myśli ludzi tego świata.
Jakie zachowania, przeżycia, doświadczenia wskazują na sposoby radzenia sobie ludzi z problemami, zwłaszcza dotyczącymi ich tożsamości i bycia w świecie?Jakie miejsce wśród tych sposobów radzenia sobie zajmuje korzystanie z poradnictwa?Jakie fakty, procesy i zdarzenia składają się na poradnictwo?Jakie ogólniejsze prawa odnoszą się do owego radzenia sobie, radzenia się i wspomagania innych?Praktyka poradnicza ze względu na swą codzienność, niejako swojskość, wydaje się czymś oczywistym. Natomiast z uwagi na nieuchwytny zmysłami charakter realizowanych poprzez nią zróżnicowanych celów zdecydowanie wyodrębnia się z innych społecznych praktyk lub sposobów bycia ludzi. Tym samym staje się obiektem godnym naukowego namysłu, "podmiotem", zachęcającym do zbudowania odrębnej nauki o niej poradoznawstwa. Dzięki podejmowaniu refleksji i prowadzeniu badań naukowych, których przedmiotem jest "trojakie radzenie" (radzenie sobie, radzenie się, radzenie innym), można odkryć jego głębszy sens oraz znaczenie, specyfikę zachodzących w nim procesów i społecznych działań, lokujących się na różnych poziomach życia jednostek i społeczeństw.Książka Prof. A. Kargulowej, zatytułowana O teorii i praktyce poradnictwa stanowiła pierwszy polski podręcznik dla wszystkich zainteresowanych (praktycznie i badawczo) tym rodzajem działalności. Książka Poradnictwo od nowa stanowić będzie opracowanie, dzięki któremu możliwe będzie zrozumienie zmian, jakie w tym rodzaju praktyki następują oraz rezonansu, jaki zachodzi pomiędzy poradnictwem a kontekstem, w którym ono funkcjonuje. Doczekaliśmy się książki, która tę poradniczą "galaktykę" próbuje ująć w "karby" właściwe współczesności.Z recenzji prof. dr hab. Romana Lepperta
Książka jest wyjątkową pozycją, która zawiera omówienie wszystkich aspektów współczesnej fizyki cząstek elementarnych i łączy teorię z wynikami ostatnich eksperymentów, w tym z odkryciem bozonu Higgsa. Zawiera kompleksowy i samodzielny opis modelu standardowego fizyki cząstek elementarnych, przeznaczony dla studentów kierunków ścisłych studiów licencjackich i magisterskich.Teoria fizyczna została zaprezentowana w prosty sposób, łącznie z matematycznym wyprowadzeniem krok po kroku. W pełni opracowane przykłady umożliwiają studentom powiązanie teorii matematycznej z wynikami współczesnych eksperymentów fizyki cząstek elementarnych. Zadania zamieszczone na końcach rozdziałów posortowane są według stopnia trudności i umożliwiają głębsze zrozumienie tematu.
The clash of rational architecture with the organic lushness of tropical vegetation has created some of the most visionary and futuristic buildings we know.
Based on the concepts of Modernist style and Bauhaus aesthetics, tropical countries like Brazil or Mexico have developed their highly unique visions of an international style and an architecture which is both timeless and desirable, which continues to be highly influential around the globe.
In Concrete Jungle we embark on a journey through the works of architects influenced by the tropical modernist style, from Luis Barragán to Paulo Mendes da Rocha, to Marcio Kogan.
Edward Dwurnik, wybitny malarz i grafik, enfant terrible świata sztuki. Ulubieniec mediów, przewrotny prowokator, wnikliwy obserwator Polski i Polaków. Zasłynął cyklami Podróże autostopem, Warszawa, Robotnicy i Sportowcy. Chłopak z prostej rodziny, bez żadnych artystycznych tradycji czy koneksji, czuł, że malarstwo to jego przeznaczenie. Przy okazji okazało się ratunkiem przed wykolejeniem się. "Gdybym nie miał tej pasji, potrzeby, żeby jeszcze trochę pomalować, porysować, to pewnie bym się zmarnował" - mówił.Z Małgorzatą Czyńską chciał rozmawiać o życiu i o sztuce. Wspominał awanturniczą młodość w podwarszawskim Międzylesiu, lata studiów w Akademii Sztuk Pięknych czy pierwsze wyjazdy zagraniczne. Dzielił się historiami o brutalnej wojennej rzeczywistości, kontaktach z peerelowską władzą, zaangażowaniu w politykę, ale i o pierwszych młodzieńczych zauroczeniach, pijackich ekscesach, sławie i pieniądzach. Opowiadał też o swoim warsztacie, kolorach, o fascynacjach i mistrzach - od Delacroix przez Nikifora aż po Hoppera.O sztuce potrafił mówić trzeźwo, bez egzaltacji, ale przebijająca z jego słów pasja, nie pozwalała wątpić, że twórczość stanowiła treść jego życia. Mawiał, że jest robotnikiem sztuki. Był nim bez dwóch zdań.
Postępowe dobrodziejki czy strażniczki patriarchatu?Szkoła w Nałęczowie, działająca w pierwszej połowie XX wieku, wpisuje się w ostatni rozdział historii polskiego ziemiaństwa. W prowadzonej przez ziemianki placówce nauczano kobiety z różnych klas - choć w założeniu przede wszystkim chłopki - fachowego prowadzenia gospodarstwa.Marta Strzelecka rozmawia z rodzinami nauczycielek pracujących niegdyś w nałęczowskiej szkole oraz z dziećmi i krewnymi absolwentek, zgłębia archiwa, międzywojenną prasę, prace naukowe i zastanawia się, jak układały się relacje między ziemiankami i chłopkami i jakie znaczenie miały starania pań z dworów, by zbliżyć do siebie włościanki.Ziemianki opisują, jak rozwijał się system edukacji kobiet w Polsce, jak zmieniało się postrzeganie roli pani domu, osoby wolnej i samodzielnej, oraz jak w ówczesnej rzeczywistości kobiety wspierały się wzajemnie. I jak dużo my, w kolejnych pokoleniach, możemy mieć wspólnego z tamtymi córkami, żonami, partnerkami czy kobietami wybierającymi życie bez mężczyzn.Opowieść o dawnych podziałach klasowych i wyboistej drodze do emancypacji.Marta Strzelecka - autorka wywiadów i tekstów o kulturze, redaktorka. Współtworzyła działy kultury w kilku redakcjach prasowych, pracowała w "Gazecie Wyborczej" i "Dzienniku. Gazecie Prawnej". Prowadziła własną audycję w Programie Drugim Polskiego Radia. Współpracuje z "Vogue Polska". Miłośniczka długich spacerów, pieszych wycieczek, życia wśród zieleni. Ziemianki to jej pierwsza książka.Książka Marty Strzeleckiej skupia uwagę na ziemiankach. Poznajemy ich świat i rolę, jaką odgrywały w życiu chłopek, jak radziły sobie z zadaniami płynącymi z obowiązków, które sobie wyznaczyły i które wymuszał na nich patriarchat: edukatorek, społecznic, przewodniczek ludu, żon wspierających mężów, kobiet prowadzących domy. Autorka pokazuje, że kobiety próbowały łączyć niemożliwe do połączenia, i zwykle robiły to swoim kosztem. To kolejna niezwykle ważna i ciekawa pozycja ukazująca ogromną siłę kobiet, ich solidarność i wpływ na kształtowanie się społecznego i domowego życia.Sylwia Chwedorczuk, autorka książki Kowalska. Ta od DąbrowskiejPostępowe dobrodziejki czy strażniczki patriarchatu? Autorka pokazuje wielowymiarowy portret ziemianek, które zakładają szkoły i organizują kursy dla kobiet, ale mają do emancypacji "podejście pełne kompromisów". Same uwikłane w sieć społecznych oczekiwań, kaganek oświaty traktują często jak narzędzie do utrwalania panujących norm. Wydaje się, że wiele bohaterek tej książki chciałoby powtórzyć słowa powieści Giuseppego Tomasiego di Lampedusy: "Jeśli chcemy, by wszystko pozostało tak, jak jest, wszystko się musi zmienić".Karolina Dzimira-Zarzycka, autorka książki Samotnica. Dwa życia Marii DulębiankiStrzelecka pokazuje ważny moment w historii polski z perspektywy kobiet. Tego dzieci powinny się uczyć w szkołach. Bohaterki Ziemianek były aktywne i działały społecznie, a walcząc o swoje prawa, potrafiły się zjednoczyć ponad podziałami politycznymi. Szkoła w Nałęczowie jest tego świetnym przykładem: kolektywny wysiłek przedwojennych kobiet zaowocował stworzeniem miejsca, którego idea wyprzedzała swoje czasy.Anna Jadowska, reżyserka i scenarzystka
Johann Gottlieb Fichte (1762-1814) - niemiecki filozof, pierwszy z wielkich przedstawicieli idealistycznej filozofii niemieckiej (po nim Schelling i Hegel), acz początkowo pod wpływem filozofii Kanta (z którym zresztą przez pewien czas współpracował i nieco przypadkiem zawdzięczał mu rozwój swojej kariery) zwolennik Rewolucji Francuskiej (w jakiejś mierze predystynowało go do tego pochodzenie; był synem wiejskiego tkacza i tylko dzięki niezwykłym talentom, które dostrzegł miejscowy pastor rekomendując go arystokracie von Millitzowi), zawsze zresztą zajmowały go także sprawy społeczne, jednak celem zmian były dla niego - co wyraźnie przebija w Powołaniu człowieka - rozwój moralny i kultura. Jak pisze Zbigniew Kuderowicz (w biografii Fichtego) Zagadnienie wolności Fichte próbował rozwiązać nie tylko od strony negatywnej, od strony wyzwolenia od świata przedmiotowego. Problem wolności miał u Fichtego również stronę pozytywną. Chodziło bowiem nie tylko o uwolnienie jednostki od wpływów świata przedmiotowego, ale również o nakreślenie przed jednostką możliwości działania w sposób wolny, czyli odpowiedzialny, suwerenny. Dodajmy jeszcze, iż widział także Fichte bolączki świata materialnego i także ich przezwyciężanie upatrywał jako "Powołanie człowieka", przypominając wszakże iż cel główny był jednak moralny. Powołanie człowieka podzielone jest na 3 części: Wątpienie, Wiedza i Wiara. Przytoczmy fragment z tej ostatniej: W przyrodzie każda śmierć jest narodzinami i właśnie w umieraniu widzialnie objawia się uwznioślenie życia. Nie ma w przyrodzie żadnej zasady uśmiercającej, ponieważ przyroda cała jest samym tylko życiem; uśmierca nie śmierć, ale życie bardziej żywe, które ukryte w starym życiu, rozpoczyna się i rozwija. Śmierć i narodziny to tylko momenty, w których życie pasuje się z samym sobą, aby móc objawić się jaśniejszym i bardziej podobnym do samego siebie.
Aldous Huxley (1894-1963) - angielski pisarz, eseista, filozof, jedna z czołowych postaci kontrkultury, autor kilkunastu książek, w tym najsłynniejszej powieści - dystopii: "Nowy wspaniały świat". Napisał także kilka tomów esejów dotyczących kultury, w tym właśnie Tematy i wariacje. Omawia w nich takie tematy jak relacje między wiarą i religią oraz temat kryzysu jaki doświadcza ludzkość (jak pisze Huxley: Ludzkość przechodzi obecnie przez kryzys, a kryzys ów istnieje, by tak rzec, na dwóch poziomach na wyższym poziomie jako kryzys polityczny i gospodarczy, oraz na niższym, jako kryzys demograficzny i ekologiczny.) Wariacje obejmują zaś takie rozważania, jak te o francuskim filozofie Main de Biran, o malarstwie El Greco i Goi, czy wreszcie o barokowym grobowcu czy na temat "Więzień" Piranesiego.
Soren Kierkegaard (1813-1855) - duński filozof, myśliciel religijny, pisarz, bodaj najważniejszy z prekursorów egzystencjalizmu. Początkowo pozostawał pod wpływem myśli Hegla, ale stał się jego zagorzałym krytykiem. Twierdził, wbrew Heglowi, iż bytu nie można ująć w ramy jakiegoś intelektualnego systemu, sam zresztą nie tworzył żadnego całościowego konstruktu filozoficznego dotyczącego świata, a zajmował się jedynie człowiekiem i jego egzystencją i jego stosunkiem do Boga, interesowało go konkretne ludzkie istnienie i stąd nazwa, którą nadał swej filozofii: egzystencjalna. Do jego najważniejszych dzieł należą "Albo-Albo" "Trwoga i drżenie" i właśnie Choroba ku śmierci. Jakie jest doświadczenie tej choroby, czym ona jest, jaka jest kondycja ludzka? - rozpaczą, odpowiada, pisząc w największym skrócie, Kierkegaard. Rozpaczą, która podświadoma lub świadoma towarzyszy człowiekowi we wszelkich jego działaniach i czynnościach, która stanowi esencjonalny element człowieczej egzystencji. Jako człowiek głęboko religijny usiłuje w Chorobie ku śmierci przeciwstawić rozpaczy wiarę, jednak jego głęboki pesymizm i dojmujące przekonanie o rozpaczy jako elemencie konstytuującym egzystencję sprawiają, że z tej próby przeciwstawienia, "zwycięsko" wychodzi rozpacz, bo wszak wiara, tym bardziej wiara w istnienie wieczne napełniać może wyłącznie grozą.
Marek Aureliusz (121-180) - cesarz rzymski w latach 161-180, a zarazem myśliciel, przyjaciel artystów i filozofów, sam dogłębnie z filozofią obznajomiony. Czas jego rządów w Rzymie to w gruncie rzeczy czas rozwoju i spokoju. Czy to przypadkiem nie zasługa jego stoicyzmu, którego najlepszym przejawem są właśnie Rozmyślania? Jako stoik był Marek Aureliusz wyznawcą rozumu. Jego filozofia (przedstawiona w tej książce) to hołd złożony rozumowi, przy czym ważna jest też forma przekazu - nie są bowiem Rozmyślania zapisem jakiegoś wykładu, systemtycznie zarysowanym śwaiatopoglądem lecz raczej rodzajem pamiętnika pisanego dla samego siebie. Ot zapisane myśli, jak te: Kto grzeszy, grzeszy przeciw sobie. Kto popełnia nieprawość, wobec siebie samego ją popełnia, bo robi się zły. Często popełnia nieprawość ten, kto czegoś nie robi, nie tylko ten kto coś robi. A w artykule o świadomości ekologicznejnaszych przodków A. Krzemińska (POLITYKA) także przywołuje Marka Aureliusza jako pioniera ekologizmu, cytując: Wszystko jest nawzajem powiązane, a węzeł to święty. A zgoła nic nie ma, co by nawzajem było sobie obce. Ułożone to bowiem zostało we wspólny ład i wspóltworzy porządek porządku tego samego świata. Jeden bowiem jest świat, a składa się nań wszystko....
Herbert Marcuse był jednym z najbardziej radykalnych myślicieli dwudziestego wieku. Jego daleko idąca krytyka kapitalistycznej cywilizacji, syntetyzująca Marksa i Freuda, inspirowała antykapitalistycznych aktywistów i przedstawicieli kontrkultury w latach 60. i 70 i ma duże znaczenie także dziś.Psychoanaliza, polityka i utopia ze wstępem filozofa Raya Brassiera łączy w całość pięć wykładów wygłoszonych przez Marcusea pomiędzy rokiem 1956 a 1967 na temat związku między postępem technologicznym, represją i wolnością. Formułuje prowokacyjne twierdzenie, że energie wyzwolone przez automatyzację umożliwią wyobrażenie sobie końca kapitalistycznych relacji społecznych, które wymuszają represje. Ten często pomijany, ale proroczy tom przynosi plan wyzwolenia ludzkości z trudów kapitalizmu.W świecie chwiejącym się na skutek załamania neoliberalnego konsensusu oraz przyspieszonego tempa katastroficznej zmiany klimatycznej, radykalne poglądy w Psychoanalizie, polityce i utopii są dziś ważniejsze niż w 1970 roku, kiedy zostały po raz pierwszy opublikowane.Wbrew kłamstwom i mistyfikacjom cynicznego realizmu, Marcuse nalega na prawdziwą podstawę utopii tego nalegania potrzebujemy dziś bardziej niż kiedykolwiek - jak pisze Jodi Dean, autorka książki Komunistyczny horyzontHerbert Marcuse (1898-1979) był filozofem i krytykiem teorii społecznych. Do jego najbardziej znanych dzieł należą: Rozum i rewolucja (1940), Eros i cywilizacja (1955) oraz Jednowymiarowy człowiek (1964). Jego prace wywarły duży głęboki wpływ na Nową Lewicę i radykalną kontrkulturę w latach 60. i 70. ubiegłego wieku.Ray Brassier jest profesorem filozofii na Uniwersytecie Amerykańskim w Bejrucie oraz założycielem Beirut Institute for Critical Analysis and Reearch (BICAR).
Fajdros (o miłości, o pięknie; etyczny) należy do najważniejszych dialogów Platona (427-347 p.n.e.) greckiego filozofa, ucznia Sokratesa, założyciela Akademii, twórcy racjonalizmu i idealizmu. Uznaje się, że Platon napisał 35 dialogów, które dzieli się na 3 okresy: wczesny, średni i późny. Fajdros to dialog z okresu średniego, zwanego też konstrukcyjnym. W pewnym sensie można go uznać za dopełnienie Uczty, naprawdę jest jednak czymś więcej, tyczy bowiem nie tylko Erosa ale też piękna, o można i za W. Tatarkiewiczem uznać, iż jest to alegoryczny opis stosunku duszy do idei. Dialog publikujemy w klasycznym przekładzie wraz z posłowiem i objaśnieniami i ilustracjami Władysława Wiwickiego oraz Dodatkami, uzupełnieniami, wyjaśnieniami Igora Atanaziewicza.W rozmowie Sokrates z Fajdrosem, w której początkowo odwołują się często do Lizjasza, a toczonej wyjątkowo nie w Atenach, a na spacerze poza nimi nad rzeką Illssos takie i znajdziemy fragmenty:Sokrates: Ale wiesz, przyjacielu, czy my znowu nie zanadto brutalnieatakujemy sztukę wymowy? Trochę to nie szkodzi.Bo ona gotowa powiedzieć:Cóż wy za głupstwa wygadujecie? Przecież ja nikogo,kto nie zna prawdy, nie zmuszam, żeby się uczył mówić,ale gdyby się mnie kto pytał o radę, to niech jużtamto ma przedtem, a potem dopiero niech mnie bierze.A to tylko mówię wielkim głosem, że bez mojej po-mocy człowiek, który by i znał byty, bezwarunkowo niepotrafi przekonywać ludzi i nakłaniać żadną inną sztuką.
Monteskiusz, właściwe Carles Louis baron de la Brede et de Montesquieu (1689-1755) - francuski filozof, prawnik, czołowy przedstawiciel myśli oświeceniowej, autor takich dzieł jak "O duchu praw" (w którym przedstawił zasadniczy do tej pory trójpodział władz), "Rozważania nad przyczynami wielkości i upadku Rzymu" czy właśnie Listy perskie. Poddaje w nich ostrej krytyce rządy absolutystyczne za czasów króla Ludwika XIV robi to jednak w sposob zawoalowany i w wymyślnej epistolarnej formie. Jak pisze o "Listach" Tadusz Boy- Żeleński zaczyna się ta książeczka niby jeden z modnych wówczas romansów czerpiących kanwę z fantastycznego, lubieżnego Wschodu i jego serajów; szereg początkowych listów trzymany jest w tym tonie. Jednak w kolejnych autor staje się coraz poważniejszy, coraz większy zakres tematów porusza, zagadnień politycznych, obyczajowych, filozoficznych. Wreszcie sprawy związane z religią, politologią, kolonizacją. A potem znowuż ostra satyra obyczajowa i lubieżny żarcik, a przy tym śmiało można nazwać Monteskiusza jednym z pierwszych - tak! - feministów. A z rozważań o religiach oddajmy na chwilę głos autorowi: W wielkim kłopocie znajdują się wszystkie religie, kiedy chodzi o to, aby dać pojęcie o przyszłych rozkoszach ludzi, którzy poczciwie żyli. Łatwo jest przestraszyć złych szeregiem kar, które im grożą; ale ludziom cnotliwym nie wiadomo , co przyrzekać. (...). Spotykałem opisy raju, zdolne odstraszyć wszystkich rozsądnych ludzi.
Opracowanie stanowi kolejny rezultat realizacji projektu badawczego, którego przedmiotem jest analiza budżetowania obywatelskiego w Polsce. Książkę przygotowano zarówno z myślą o rozwinięciu analiz zawartych we wcześniej wydanych pozycjach, których tytuły przywołuje się w tekście, jak i z zamiarem kontynuacji wysiłków zmierzających do lepszego modelowego ujęcia uwarunkowań partycypacji, deliberacji oraz współdecydowania w Polsce. Dwa pierwsze rozdziały, autorstwa Jacka Sroki, zawierają kolejną [] rozwiniętą aplikację narzędzi socjologicznych i politologicznych, a także odpowiednich schematów teoretycznych, służących badaniu szeroko ujmowanego problemu podejmowania decyzji pod kątem partycypacji. Socjologiczny, ale także dobrze osadzony teoretycznie charakter ma również apendyks autorstwa Beaty Pawlicy (zwracają uwagę schematy pojęciowe odnoszące się do good governance). Inny jest natomiast charakter rozdziału trzecie- go, w którym dominuje inspiracja kulturologiczna. [] Podczas gdy Jacek Sroka w dwóch pierwszych rozdziałach monografii odwoływał się raczej do metod politologicznych i socjologicznych, podobnie jak w ostatnim rozdziale Beata Pawlica, Wojciech Ufel skupia się na teoriach postkolonialnych [] w inspiracji antropologii kulturowej. [] Unikając uproszczeń na ile to możliwe w procedurze analiz modelowych autorzy ukazują społeczne przesłanki obydwu członów opozycji (deliberacja plebiscyt), nie proponują czytelnikowi komfortu prostego sytuowania się po stronie słusznej i pomijania racji reprezentowanych przez stronę przeciwną. [] Monografia jest pracą cenną, otwierającą nowe perspektywy badawcze, w pierwszym rzędzie dzięki narzędziom i schematom teoretycznym, opracowanym przez Jacka Srokę, lecz także dzięki syntezom autorstwa Wojciecha Ufela i schematom teoretycznym oraz analizom wywiadów przygotowanym przez Beatę Pawlicę. Z recenzji prof. dr. hab. Juliusza Gardawskiego
Spór o Mękę Zbawiciela ma znaczenie tyleż historyczne, ile współczesne. Wraz z radykalnym przewartościowaniem swojego stosunku do judaizmu katoliccy teologowie musieli bowiem przyjąć nowe rozumienie tego, co wydarzyło się na Golgocie. Uciekając przed oskarżeniem o antysemityzm, wielu z nich dokonuje coraz bardziej radykalnej reinterpretacji tekstów ewangelicznych. Ich wysiłek ma doprowadzić do jednego celu: w jak największym stopniu ograniczyć winę władz żydowskich i ludu żydowskiego i przenieść ją na starożytnych Rzymian. Wszystko to po to, żeby jedynymi winnymi śmierci na Golgocie okazali się rzymscy przywódcy - prefekt, jego żołnierze, w ostateczności kolaborujący z nimi żydowscy arystokraci skupieni wokół świątyni. W całej tej pozornie historycznej debacie chodzi wyłącznie o to, żeby zminimalizować, wbrew oczywistym przekazom pierwszych świadków wydarzeń - odpowiedzialność żydowską, żeby za wszelką cenę usunąć zmazę winy z ludu żydowskiego. Oto jak na ołtarzu współczesnej politycznej poprawności i dobrych relacji katolicko-żydowskich, szerzej: chrześcijańsko-żydowskich, kładzie się prawdę historyczną. Ze wstępu Pawła Lisickiego Ta książka musiała powstać, bo jej brak stawał się coraz bardziej dotkliwy. Propagowanie i nagłaśnianie tuzinów publikacji napisanych po linii politycznej poprawnościdoprowadziło do relatywizowania, wypaczania i stawiania poza nawiasem chrześcijaństwa tego, co stanowi jego fundament i sedno, czyli Nowego Testamentu. Skalę zamieszania i dezorientacji powiększa to, że w sukurs autorom otwarcie antychrześcijańskim przychodzą badacze chrześcijańscy, wśród nich historycy oraz egzegeci i teologowie. Nagromadzenie domysłów, wątpliwości i podejrzeń, a nawet pomówień i bzdur, podnoszonych pod adresem pism nowotestamentowych osiągnęło takie rozmiary, że dalsze tolerowanie owego stanu rzeczy grozi rozsadzaniem chrześcijaństwa, tym groźniejszym, że dokonywanym od środka. Paweł Lisicki rzetelnie - i odważnie - zdiagnozował to, co stanowi pożywkę dla antychrześcijańskich ataków. Bazują one, w zgodzie z regułami narzucanej od pół wieku politycznej poprawności, na zwalczaniu antysemityzmu, traktując go jako nieprzejednanego i najgroźniejszego wroga. Ks. Prof. Waldemar Chrostowski
Panuje powszechne przekonanie, że francuskich filozofów osiemnastowiecznych popychała do działania wielka troska o bliźnich – zarówno współziomków, jak i braci-ludzi bez względu na ich narodowość. Ten stan ducha i umysłu, przysparzający im chwały, doskonale współgrał z ideałami tolerancji, równości i wolności, które z uporem umieli promować i uświetniać, co również wobec nich budzi podziw. Właśnie w takim świetle zazwyczaj ukazują ich podręczniki na wszystkich poziomach nauczania, tematy maturalne, retoryka socjo-polityczna i wszystko, co we Francji sprzyja kształtowaniu opinii społecznej.
Czy tak rzeczywiście było? Kiedy konsekwentnie zaczynamy badać ich twórczość, odsłania się przed nami nieco inny obraz. Pogarda czy nienawiść wyzierają z ich pism niezwykle często, są zatem wpisane w ich mentalność i w sposób decydujący ukierunkowują ich myślenie, jednak na ten aspekt zazwyczaj spuszcza się zasłonę milczenia. Jeśli chcemy lepiej poznać tych pisarzy, którzy często wydają się atrakcyjni, i uchwycić autentyczną esencję ich myśli filantropijnej, należy więc koniecznie zwrócić uwagę na te dwa kluczowe elementy składowe ich ekosystemu kulturowego: nienawiść i pogardę. (…)
Dodajmy, że niniejsze dzieło w żadnym razie nie aspiruje do ukazania pełnego portretu Woltera. Cechy powszechnie znane w przypadku tej postaci, które tworzą legion, w ogóle się tutaj nie pojawiają. Natomiast Czytelnik znajdzie to, co dotychczas jest niepoznane – a nie chodzi tutaj o rzecz bagatelną. Trudno powiedzieć, czy znawcy Woltera o tym nie wiedzą, czy też darują sobie rozpisywanie się na ten temat, ze względów najwyraźniej enigmatycznych”.
Fragment z Wprowadzenia
Xavier Martin (ur. 1945), profesor emeritus Uniwersytetu w Angers, historyk prawa i idei politycznych, autor kilkunastu książek poświęconych francuskiemu oświeceniu, z czego Wolter niepoznany oraz Rewolucja francuska a natura ludzka (w przygotowaniu) ukazują się po raz pierwszy w polskim przekładzie.
Spotkać się w Słowie to seria medytacji do tekstów Ewangelii przewidzianych w liturgii Mszy Świętej na wszystkie dni roku liturgicznego. Tom czwarty przynosi komentarz do Ewangelii pierwszych dziewięciu tygodni okresu zwykłego, w których w dni powszednie czytana jest Ewangelia według Świętego Marka. Dzięki zastosowaniu narracyjnego klucza lektury można się przekonać, iż ewangelie są opowiadaniami nie tylko o słowach i czynach Jezusa, ale również o nas samych, o naszym życiu, w które wchodzi Jezus. Medytacje Spotkać się w Słowie służą pomocą w osobistej lekturze Ewangelii, w praktykowaniu codziennej lectio divina, jak również w przygotowaniu homilii.
Sycylia. Słońce, chaos i czerwone pomarańczeSkąd podziwiać najpiękniejsze zachody słońca?Dlaczego na Sycylii nie zamawiać carbonary?Kim jest królowa Katanii?Sycylia - wyspa kontrastów, zawieszona pomiędzy Europą a Afryką, pomiędzy Wschodem a Zachodem, pomiędzy nowoczesnością a tradycją.Tu można pospacerować po uroczych uliczkach barokowych miasteczektakich jak Noto czy Ragusa, zachwycić się spektakularnymi widokamiz Taorminy czy wspiąć się na mammę Etnę.Tu kwitną egzotyczne opuncje i migdałowce, a w powietrzu unosi się zapach świeżych ziół i bujnych kwiatów. Tu codzienne życie płynie niespiesznie, a wśród gwaru targowisk i wszechobecnego sycylijskiego temperamentu nikt nie patrzy na zegarek. Tu każdy posiłek jest celebracją, a sycylijska pasta al forno, arancini i pistacjowe cannoli potrafią zauroczyć nawet wybrednych smakoszy.Sycylia jest jak jeden mały kontynent, w którym lista miejsc do zobaczenia i doświadczenia nigdy się nie kończy. I choć może nas kusić, żeby odhaczyć wszystkie najważniejsze zabytki podczas tygodniowego urlopu, to nie na tym polega zwiedzanie wyspy. Ją trzeba chłonąć wszystkimi zmysłami. Obserwować ludzi, naturę i zwyczaje. Zboczyć z typowo turystycznego szlaku. Podjechać do mniej znanego miasteczka i zachwycić się zwykłą codziennością. Zjeść topniejące w mgnieniu oka super słodkie lody w bułce, wpatrując się w zlewający się ze sobą błękit nieba i morza, lub dołączyć do pochodu mieszkańców z okazji święta lokalnego patrona, obserwując tradycje, których znaczenie nie zatarło się mimo upływu wielu wieków.Anna DudarAnna Dudar - podróżniczka, która mieszkała do tej pory w Katanii, Palermo, Florencjii Madrycie. Dusza śródziemnomorska. Uzależniona od włoskiej pizzy, makaronu i kremu pistacjowego. Kocha rozmawiać z ludźmi, dobrze odnajduje się w chaosie i nie umie żyć bez muzyki. Autorka bloga Pizza Girl Patrol i kulinarnych przewodników po Sycylii.Instagram: @pizzagirl.patrol
TATRY PIENINY BIESZCZADY BESKIDY GÓRY STOŁOWE GÓRY ORLICKIE I BYSTRZYCKIE GÓRY IZERSKIE MASYW ŚNIEŻNIKA RUDAWY JANOWICKIE KARKONOSZE- Trening czyni mistrza Jak dzięki lenistwu zdobywać szczyty?- Świat nie kręci się wokół Giewontu! Jak zaplanować górski wypad?- Górski ekwipunek Jak nie wydać fortuny w sklepie turystycznym?- 30 tras dla każdego Znajdź wariant dla siebie, a na niektóre trasy zabierz czworonoga!W GÓRACH JESTEŚ ZIELONY?Rozpocznij górską przygodę od najpiękniejszych polskich tras!Idealny dla początkujących turystów spacer Halą Kondratową w Tatrach, szlak fantazyjnych skał w Górach Stołowych, czy wędrówka Połoniną Wetlińską w Bieszczadach - to tylko niektóre z opisanych wycieczek. Dzięki praktycznym wskazówkom dotyczącym wyboru szlaków, ekwipunku i zasad bezpieczeństwa, będziesz gotowy na nowe, wspaniałe przeżycia!Górysą dla każdego, kto zechce poszanować naturę, mijanych na szlaku współwędrowców oraz zdrowie i bezpieczeństwo innych. Bez znaczenia jest, czy szukasz spokoju i kontaktu z naturą, panoram rozszerzających źrenice, czy możliwości sprawdzenia granic własnego organizmu.Jeśli masz zapał i jesteś pełen entuzjazmu, brak wiedzy czy doświadczenia nie będzie przeszkodą! Ta książka rozwieje twoje wątpliwości i odpowie na wszystkie pytania początkującego górskiego turysty.Mateusz Stawarz, autor bloga Zieloni w podróżyMateusz Stawarz miłośnik kawy we wszelkich formach, w góry popycha go dusza sportowca i chęć odkrywania tego, co nieznane. Podczas wypraw nie rozstaje się z aparatem fotograficznym. Każdą z nich ilustruje i opisuje na blogu Zieloni w podróży.
Wycieczka drezyną rowerową po torach, jedną z nielicznych w Polsce i Europie? Przechadzka po malowniczej połoninie, wśród krzewiastych jarzębin, szumu traw i oszałamiających widoków aż po horyzont? A może wizyta w lokalnym browarze, którego filozofia skrywa wiele ekologicznych nowatorskich rozwiązań? Bieszczady to nie tylko góry, doliny i otwarte przestrzenie, ale też wiele nieoczywistych atrakcji, w których historia, natura i nowoczesność nawzajem się przeplatają. Tutaj można godzinami zachwycać się nad widokami, jakie rozpościerają się z Tarnicy, Halicza czy Bukowego Berda i spacerować w poszukiwaniu tradycyjnych domów Bojków, Łemków, Dolinian i Pogórzan. Ten przewodnik to drogowskaz na szlakach, które ciągle czekają na swoich odkrywców. Rosnące zainteresowanie Bieszczadami wywołuje nieustanne dyskusje o tym, że kiedyś to było, a teraz wszystko wygląda inaczej. Jest to duże uogólnienie i spora pułapka, w którą komentujących wpycha frustracja za utraconym klimatem. Nie jest jednak tak, że dzisiejsze Bieszczady zmieniły się o 180 stopni w stosunku do tych sprzed 30 lat. (…) Ten przewodnik burzy wiele mitów, że Bieszczady to tylko połoniny. Jest tu także wiele pereł krajobrazu, ale dotarcie do większości wymaga sporego wysiłku. Ma to jednak sens, bo podróż staje się przygodą, a piękne i niezapomniane przeżycia – nagrodą. Tego nie da się kupić na straganie. Mikołaj Gospodarek
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?