W tej strefie proponujemy bardzo szeroką ofertę z dziedziny psychologii oraz dziedzin powiązanych: astronomii i astrofizyki, ekologii, filozofii, kultury, podróżnictwa, religii, socjologii, sztuki. Szczególnie polecamy z tej kategorii bestseller pt. Księga Urantii. Księga Urantii podaje jasną i zwięzłą integracją nauki, filozofii i religii. Ci, którzy ją czytali i zgłębiali, wierzą, że Księga Urantii może wnieść bardzo wiele wartości do religijnej i filozoficznej myśli ludzi tego świata.
Publikacja zawiera dwa teksty Jana Mukařovskiego w przekładzie bohemistki Anety Daszuty: „Sztuka jako fakt semiologiczny” (1934) i „Semiologia sztuki” (1936-1937). Oba dotyczą znakowego charakteru sztuki (w tym literatury jako sztuki słowa). Pokazują, jakie znaczenie w historii i rozwoju praskiej szkoły strukturalizmu miała reorientacja semiologiczna, która dokonała się w połowie lat trzydziestych XX wieku, głównie za sprawą Jana Mukařovskiego.
Niewielu z nas współczesnych ma pojęcie o acedii. O ile jednak termin ten poniekąd popadł w zapomnienie, zjawisko, do którego się odnosi, bynajmniej nie zanikło. Przeciwnie: pozostaje dramatycznie aktualne w cywilizowanym świecie: tak pełnym zobojętnienia, znużenia, niestałości, zamknięcia na sprawy ducha...Demon acedii, nazywany także demonem południa, jest najuciążliwszy spośród wszystkich demonów, pisał w IV wieku Ewagriusz z Pontu. Ale i dziś określenie to musi obudzić w nas czujność. Zazwyczaj wszak demon kojarzy się z głęboką nocą, a nie białym dniem! Ten nieoczekiwany charakter demona, który atakuje w samym środku dnia, czyni z acedii wyjątkowo groźne zło. Jeśli słońce południa kąpie wszystko w jaskrawym świetle, to acedia zanurza serce atakowanego człowieka w szarzyźnie marazmu i mroku rozpaczy. Oto demon podstępny i perfidny, którego wpływu nie należy utożsamiać tylko ze specyficznymi trudnościami życia zakonnego ani nawet z kryzysem połowy życia wiąże się on z wszelką bezsilnością, utratą wiary i nadziei, poczuciem braku sensu.Utrzymana w prostym i bezpośrednim stylu książka oddaje do dyspozycji szerokiego odbiorcy owoce długich badań nad acedią. Autorem kierowała doskonała intuicja, że acedia dotyczy nie tylko zakonników, ale zagraża ludziom wszystkich stanów, w każdym wieku i w każdym miejscu. dotyka bowiem bezpośrednio relacji człowieka z innymi i z Bogiem oraz prowadzi wprost do podjęcia refleksji nad tym, co stanowi istotę życia.
Nigdy wcześniej historia Jimmy’ego Page’a, jednej z najbardziej enigmatycznych i wpływowych postaci rock’n’rolla, nie została opisana tak szczegółowo: od upojnych dni w swingującym Londynie lat sześćdziesiątych, kiedy to gitarzysta udzielał się jako rozchwytywany muzyk sesyjny, poprzez rozbuchanie i piękno bluesa oraz hard rocka kojarzone z twórczością Led Zeppelin. Nie omijają nas również swawolne imprezy i orgie, które weszły do historii rockowego nieumiarkowania.
Poczynając od dzieciństwa Page’a, podróżujemy poprzez fantastyczne pejzaże Bron-Yr-Aur czy Sunset Strip; obserwujemy wyniszczające uzależnienie gitarzysty od narkotyków, jego reakcję na śmierć Johna Bonhama oraz muzyczną odnowę Page’a, który sformował grupę The Firm, działał jako solista, podjął współpracę między innymi z Davidem Coverdale’em i The Black Crowes.
George Case przedstawia fakty i mity narosłe wokół Jimmy’ego Page’a oraz tworzonej przez niego sztuki, zwracając uwagę na głęboki – częstokroć też mroczny – aspekt duchowy, kształtujący artystyczny i osobisty wymiar jego życia. Niniejsze wydanie książki zawiera dodatkowo opis historycznej reaktywacji zespołu Led Zeppelin w roku 2007, intrygującego i zaskakującego występu Page’a podczas ceremonii zamknięcia Igrzysk Olimpijskich w Pekinie oraz najświeższe wieści o gitarzyście, wybraną dyskografię i bibliografię. „Jimmy Page. Dobre czasy, złe czasy” to drobiazgowa, wnikliwa biografia legendarnego gitarzysty i producenta spisana przez historyka muzyki, znawcę kultury masowej, ale przede wszystkim oddanego fana Page’a oraz Led Zeppelin.
„Nieoczywista i wnikliwa… książka George’a Case’a przypomniała mi, dlaczego w ogóle pokochałem muzykę Led Zeppelin”.
– Robert J. Wiersema, „The Vancouver Sun”
Czwartego lutego 1982 roku o godzinie 20.15 cała Polska kończyła właśnie oglądanie dziennika telewizyjnego (lub, co bardziej prawdopodobne, kończyła jego demonstracyjne „nieoglądanie”) i szykowała się na czarno-biały kryminał Tylko umarły odpowie Sylwestra Chęcińskiego. Wielkiego wyboru nie było – nadawano tylko jeden program TVP. W tym samym czasie na scenę sali gimnastycznej IV Liceum Ogólnokształcącego w Częstochowie wkraczał zespół składający się z trzech uczniów IV B – Zygmunta Staszczyka, Jacka Wudeckiego i Darka Zająca, oraz jednego z III C – Janka Knorowskiego. Zaczynał się właśnie pierwszy koncert zespołu znanego od tej chwili jako T.Love Alternative.
A później już jako T.Love.
Książka zawiera DVD z koncertem „T.Love za kratami” (zespół zagrał w Zakładzie Karnym w Opolu Lubelskim) i filmem dokumentalnym zrealizowanym podczas tej wizyty.
Fragment
„Wiosną 1981 roku warszawski zespół Kryzys – który za chwilę stał się legendą polskiego punk rocka – wyruszył w słynną śląską trasę koncertową. Towarzyszyły mu trzy inne grupy: Turbo, Exodus i Phantom. Stylistycznie całe to towarzystwo trochę zgrzytało, bo obok siebie występowali punkowcy, metalowcy i wyznawcy rocka progresywnego. Ale to był przecież rok 1981. Wystarczyło hasło „rock” na plakatach i od razu przychodziły tłumy. Ludzie byli głodni nowej muzyki i nikt nie myślał o ideologicznych czy artystycznych podziałach.
W sumie zagrali razem w jedenastu miastach. Wśród nich była też Częstochowa. Po koncercie, gdzieś na dworcu autobusowym, do dwóch muzyków Kryzysu – dwudziestoletniego gitarzysty Roberta Brylewskiego i dwudziestoczteroletniego perkusisty Maćka Góralskiego – podbiegł jakiś nastolatek i poprosił o autograf.
– Powiedzieliśmy mu, żeby spadał, że my jesteśmy zespołem punkowym i nie rozdajemy żadnych autografów – mówi Góralski. – I że jak chce rozdawać autografy, to niech sobie sam zespół założy.
Siedemnastoletni wtedy Muniek Staszczyk, bo to on był tym chłopakiem, wziął sobie tę śmiałą poradę do serca. Może dlatego, że ten pomysł przyszedł mu do głowy już wcześniej”. [fragment książki]
O autorze:
Pablo d’Ors (ur. 1963 r.) jest hiszpańskim księdzem katolickim, teologiem i pisarzem. Otrzymał staranne wykształcenie w Nowym Jorku, Rzymie, Pradze i Wiedniu. Napisał blisko ponad 20 książek, w tym kilka powieści, cieszących się dużym powodzeniem wśród hiszpańskich czytelników. Jednak jego największym bestsellerem okazała się Biografia milczenia, przetłumaczona już na blisko 20 języków. Pablo d’Ors jest członkiem Papieskiej Rady ds. Kultury.
O książce:
Biografia milczenia to wielki, międzynarodowy przebój wydawniczy. W samej Hiszpanii ukazało się już ponad 10 wznowień w łącznym nakładzie grubo ponad 100 tysięcy egzemplarzy. Nic dziwnego – do tej pory nikt w tak osobisty, inteligentny i nawet nieco przewrotny sposób nie pisał o roli milczenia, uważności, medytacji w codziennym życiu. Jak twierdzi Pablo d’Ors, milczenie konfrontuje nas z naszym życiem, rozbraja i uwalnia. Dlatego w świecie pełnym gorączkowego działania i szaleńczego tempa d’Ors proponuje wyciszenie, matkę wszystkich cnót, zachęca do zatrzymania się, uspokojenia. Trwajmy więc w milczeniu i spokoju przynajmniej przez kilka minut dziennie. Jeśli każdego dnia zatrzymamy się na moment, wszystko zacznie się zmieniać. Nadejście tej zmiany zależy wyłącznie od naszego pragnienia, by nadeszła.
Fragmenty:
(…) Życie jest fascynującą podróżą i jednej tylko rzeczy powinno się unikać, aby prawdziwie żyć: lęku.
Ze wszystkich znanych mi dylematów samo życie zdaje się być największym. Kto zdoła go rozwikłać? Życie może mieć wszystkie cechy, ale najmniej cechują je pewność
i bezpieczeństwo, na przekór naszym absurdalnym próbom, by takim je uczynić. Albo się żyje, albo się umiera. Ale ten, kto opowie się po stronie pierwszej opcji, musi zaakceptować ryzyko. Gromadzimy się przy stole, z rękami na blacie; wszystko się sprzęgło tak, abyśmy sięgnęli po kubek, potrząsnęli nim i rzucili kości. Zasmuca mnie niezmiernie myśl, że tyle osób ma ten kubek w rękach, a nawet udaje im się nim potrząsnąć, ale nie pozwalają, aby te kości, rozbawione i hałaśliwe, poturlały po całym stole. Zasmuca mnie także, że wielu spędza życie ze spojrzeniem utkwionym w ów stół, ale nigdy nie decydują się, aby zagrać; że tak wielu waha się, czy zasiąść do uczty, która właśnie dla nich została zastawiona; że tak wielu chodzi nad rzekę, ale nigdy się nie kąpie, albo wyjeżdża w góry, ale nie wspina się; że tak wielu chce życia, ale nim nie żyje; że tak wielu idzie do ludzi, ale ich nie kocha.
Czasami odnoszę wrażenie, że medytacja została wymyślona jedynie po to, by wyplenić lęk. Albo przynajmniej po to, aby stawić mu czoła i go zaakceptować; by wyznaczyć mu dokładne granice, żeby nie mógł przerodzić się w panikę.
Czy można żyć nie zmagając się z życiem? Dlaczego iść w życiu pod wiatr, gdy można iść
z wiatrem? Dlaczego przedstawiać życie jako akt walki, zamiast widzieć je jako akt miłości? Wystarczy rok, a nawet pół roku wytrwałego medytowania, aby zdać sobie sprawę, że można żyć w inny sposób. Medytacja otwiera szczelinę w naszej osobowości, powoli ją powiększa, aż nadchodzi moment, w którym stara osobowość pęka i – jak kwiat – zaczyna wschodzić nowa. Medytować to być świadkiem tego fascynującego i przerażającego zarazem procesu śmierci i odrodzenia.
100 lat polskiego dizajnu, 100 projektów, 100 niezwykłych historii, 100 ilustracji.Młodszy czytelnik odkryje, jak wyglądał świat rodziców i dziadków, kto wpadł na pomysł Ptasiego Mleczka i kiedy zaprojektowano jacht Omega, co przetrwało próbę czasu i towarzyszy nam do dziś, a co jest już tylko w muzeach. Dorosły czytelnik odnajdzie w tej książce wspomnienia z młodości: wystane w kolejce relaksy, zapach sklepu Pewex, prywatki z gramofonem bambino i wycieczki na rowerze Wigry.Wśród prezentowanych projektów, obok mebli, szkła czy porcelany, czyli przedmiotów powszechnie kojarzonych z dizajnem, znalazły się rzeczy mniej oczywiste: kroje liter, loga, dziecięce zabawki. Prezentowane są zarówno projekty współczesne jak i te, które zdążyły zyskać miano klasyki. Unikaty, ocierające się o jednostkowe dzieła sztuki; prototypy, które nigdy nie weszły do masowej produkcji; ale też rzeczy bardzo popularne, których przez ostatnie 100 lat na co dzień używali Polacy.W książce przeszłość łączy się z teraźniejszością, pokazując dorobek polskiego wzornictwa przez osiągnięcia współczesnej polskiej grafiki. 100 dzieł polskich projektantów zinterpretowanych jest przez 25 polskich ilustratorów doświadczonych mistrzów polskiej szkoły ilustracji, ilustratorów młodego i średniego pokolenia zdobywających dziś na całym świecie nagrody i całkiem młodych, którzy właśnie ukończyli studia.Ilustracje zawarte w publikacji są częścią wystawy Elementarz polskiego dizajnu, której towarzyszą warsztaty i spotkania promujące historię oraz teraźniejszość polskiego wzornictwa, a także współczesną polską grafikę książkową. Premierowa odsłona wystawy miała miejsce podczas Gdynia Design Days 2017, a jej kolejne prezentacje, organizowane przez Instytut Adama Mickiewicza, odbędą się w różnych miastach Europy w ramach międzynarodowego programu kulturalnego towarzyszącego setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości POLSKA 100.
„Idol” to seria książek interaktywnych dla dziewczynek i chłopców. Dzięki niej młody czytelnik, wykonując specjalnie przygotowane zadania, poznaje osiągnięcia i kulisy pracy wybitnych naukowców, ludzi kultury i sztuki.
Frida Kahlo to druga – po Marii Skłodowskiej-Curie – publikacja z tej serii.
Tym razem zagłębisz się w życie i twórczość jednej z najbardziej rozpoznawalnych malarek świata. Dowiesz się, jak wyglądają kulisy pracy malarza i co jest mu potrzebne, by tworzyć obrazy. Przed Tobą kilka wyzwań malarskich, znajdziesz tu podpowiedzi, jak namalować autoportret, a jak martwą naturę. Dzięki specjalnie przygotowanym nalepkom możesz nawet stworzyć własną kolekcję sztuki meksykańskiej czy przygotować wystawę w galerii sztuki! Odkryjesz też sekrety stylu Fridy i dowiesz się, jak nazywały się tradycyjne meksykańskie suknie.
Seria „Idol” przybliża biografie wielkich ludzi w przystępnej dla dziecka formie.
Płynna nowoczesność to kategoria teoretyczna wprowadzona przez niedawno zmarłego wybitnego socjologa Zygmunta Baumana, która obok globalizacji stanowi podstawę jego teorii społecznej. Obie kategorie są ze sobą ściśle powiązane, gdyż wedle Baumana płynna nowoczesność jest skutkiem globalizacji. Niniejsza książka stanowi nie tylko prezentację poglądów Baumana w tej kwestii, ale jest zarazem polemiką i krytyką poglądów wybitnego myśliciela i to – co rzadkie – z lewicowej i alterglobalistycznej perspektywy.
Współczesna dramaturgia teatralna, filmowa, radiowa, telewizyjna. Co miesiąc nowy polski dramat. Tłumaczenia najciekawszych tekstów dramaturgicznych z zagranicy. Co jeszcze? Eseje, rozmowy redakcyjne, felietony, prezentacje sylwetek dramatopisarzy oraz informacje o życiu współczesnego teatru.
Sam problem cyberprzestrzeni, obecności w niej pokolenia najmłodszych nie jest zagadnieniem, które można po prostu rozstrzygnąć, rozwiązać, zniwelować. Takie ewentualne próby byłyby przejawem naiwności i braku kontaktu z rzeczywistością. Lektura książki daje nieodparte wrażenie, że istnieje rzeczywistość, która może nas poprowadzić do najwspanialszych możliwości rozwojowych. Jednak, pozostawiona bez jakichkolwiek pedagogiczno-humanistycznych oględzin i aksjonormatywnego ujarzmienia najprawdopodobniej obróciłaby się przeciwko nam. Cieszy fakt, że czytelnik otrzymuje tak zaawansowane merytorycznie narzędzie dla takich właśnie możliwych – i całkiem prawdopodobnych w pozytywne skutki – namysłów i działań.
dr hab. prof. AJP Paweł Prüfer
Monografia wieloautorska "Cyfrowe dzieci" pokazuje szeroki wachlarz obrazów dzieci, społeczeństwa i edukacji wraz z próbą ich przeanalizowania z różnych perspektyw teoretycznych i empirycznych. W publikacji podkreślane są globalne i lokalne oblicza rozwoju dziecka, jego relacji z otoczeniem społecznym (swoistej przestrzeni edukacyjnej), jak również współczesne przemiany teorii i praktyki edukacyjnej (w poszczególnych rozdziałach prezentowana jest edukacja jako dziedzina zabezpieczania potrzeb społeczeństwa – jako całości, oraz jako sfera zaspakajania specyficznych potrzeb indywidualnych). Można odnieść wrażenie, że szczególnym zamiarem i istotną perspektywą teoretyczno-empiryczną (uwidaczniająca się również w układzie książki) jest ta, którą określić można jako społeczno-aksjologiczną. Autorzy, oprócz głęboko i poprawnie metodologicznie poczynionych analiz, przybliżają treści o charakterze refleksyjno-przeglądowo-opisowym, jak i takie, które mają służyć rozwojowi teorii – zwłaszcza z obszaru pedagogiki społecznej.
dr hab. prof. UZ Mirosław Kowalski
Książka jest przykładem rzetelnej diagnozy zjawiska. Na pozytywne podkreślenie zasługuje rozległa aktywność badawcza i analityczna wszystkich autorów opracowania, tym bardziej że analiza wniosków i wyników wypływających z badań ma duże znaczenie diagnostyczne i prakseologiczne. Autorzy są nie tylko teoretykami, ale także i praktykami społecznymi, obserwującymi dane zjawiska społeczne, szczególnie w sferze zagadnień związanych z juwentologią i cyberprzestrzenią. Łączą przy tym kilka ról przypisywanych naukowcom w dziedzinie nauk społecznych, w tym rolę badacza zjawisk społecznych, praktyka, a także dydaktyka, o czym się można przekonać czytając konkluzje.
dr hab. prof. PRz Eugeniusz Moczuk
Przedstawiona monografia jest interesująca z poznawczego i badawczego punktu widzenia. Zawarte w niej treści w znaczącej mierze oparte na wynikach z dużego projektu badawczego stanowią cenne źródło wiedzy dla pedagogów, wychowawców, rodziców. Monografia została napisana bardzo przystępnym językiem, bogato wzmocniona materiałem ikonograficznym, co sprawia, że zapewne znajdzie zainteresowanie wśród czytelników.
dr hab. prof. WSB Marek Walancik
Publikacja dotyczy bardzo istotnego wycinka szerokiego obszaru badawczego, jakim jest problematyka migracji. Ze względu na nowość omawianego, tytułowego zjawiska kryzysu migracyjnego i jego wagę występuje duży deficyt naukowych opracowań holistycznie traktujących problem. Niniejsza publikacja wypełnia wskazaną lukę badawczą. Przedłożona praca zbiorowa stanowi kompleksowy zbiór artykułów ukazujących zjawisko masowej migracji, w tym uchodźstwa do Europy, wywołanych tzw. arabską wiosną.Publikacja pod redakcją J. Nadolskiej, P. Stawarza, K.A. Wojtaszczyka, zatytułowana Unia Europejska i wybrane państwa świata wobec kryzysu migracyjnego, odpowiada na szereg ważnych, kluczowych pytań dotyczących strategii przyjętej przez państwa, instytucje wobec problemu emigracji. Praca monograficzna Unia Europejska i wybrane państwa świata wobec kryzysu migracyjnego stanowi ważne źródło wiedzy, będąc zarazem rodzajem vademecum, które umożliwi badaczom problemu emigracji, a także innym czytelnikom poruszanie się po tym niezwykle aktualnym temacie. dr hab.Robert Kłaczyński, prof. UP
To książka pokoleniowa. Trzydziestolatkowie z dużych i małych miast, po studiach, znający języki. W teorii świat powinien należeć do nich. A w praktyce - praca poniżej kwalifikacji, umowy śmieciowe, minimalne stawki. Tak właśnie wygląda polski rynek pracy. Nie godzisz się na to? Wypadasz.
Kamil Fejfer, twórca kultowego „Magazynu Porażka“ opisuje prawdziwe historie.
Smoki mogą być złe, ale też dobre. Złe trzeba pokonać, z dobrymi można się zaprzyjaźnić. Ale, jak sam mówi: „smoka pokonać trudno, ale starać się trzeba, zwłaszcza jeśli ma się na imię Jerzy“. Smoczej metafory Jerzy Stuhr używa do refleksji o swoim życiu. Ze smokami miał do czynienia nierzadko, a z tym najgroźniejszym – chorobą – postanowił walczyć bez pardonu.
Sklep potrzeb kulturalnych to pokłon oddany kulturze podhalańskiej, wyznanie miłosne maskowane ironią i żartem. Próba oddania atmosfery Podhala lat 50., 60. i 70., całkowicie subiektywna, bez naukowego zadęcia.
Antoni Kroh o sobie: Pochodzę z Warszawy, ale kilka lat dzieciństwa przemieszkałem w Bukowinie Tatrzańskiej. W 1955 roku ukończyłem tam szkołę podstawową. W latach 1967-70, zaraz po studiach, pracowałem w dziale etnograficznym Muzeum Tatrzańskiego w Zakopanem. Poznałem wówczas wielu wybitnych zakopiańczyków, miejscowych oryginałów, chłonąłem środowiskowe opowieści, bajdy i plotki. Zdobyłem „blachę” przewodnika tatrzańskiego. W kwartalniku Instytutu Sztuki PAN „Polska Sztuka Ludowa” opublikowałem kilka młodzieńczych, buntowniczych artykułów o kulturze ludowej Podhala, zaś po latach dwie książki o tym regionie: Sklep Potrzeb Kulturalnych oraz Tatry i Podhale w serii „A to Polska właśnie”.
Po latach od pierwszego wydania Sklep potrzeb kulturalnych przeszedł gruntowny remont i dziś oddajemy go w ręce Czytelników w odnowionej postaci.
Antoni Kroh jest etnografem, ale sporo lat wcześniej – co nie tylko etnografom się przydarza – był małym chłopcem. Chłopiec urodził się wprawdzie w Warszawie, jednak przez pierwsze lata nauki mieszkał w Bukowinie Tatrzańskiej, gdzie chodził do miejscowej szkoły. Były to czasy Bieruta, w szkole panowała programowa nuda i szarzyzna. Ale dobrego pisarza poznaje się m.in. po tym, że nawet o szarzyźnie pisze kolorowo. Toteż książka roi się od uciesznych opowiastek i postaci podpatrzonych bystrym okiem dziecka. W miarę czytania anegdotki trochę rzedną i do głosu dochodzi etnograf, który podhalańskie tereny zna od dawna i dobrze. Wraz z ich historią prawdziwą i zmyśloną (…)
Wisława Szymborska
W czasach napięć na tle religijnym ta książka uczy tolerancji i szacunku dla różnych przejawów religijności człowieka.
Ta książka to – napisana z głębokim szacunkiem i dbałością o prawdę – panorama systemów i wierzeń religijnych od zarania dziejów ludzkości po wiek dwudziesty pierwszy. Pokazuje, jakich odpowiedzi udzielał człowiek w swoich dziejach na pytania będące fundamentem religii: Skąd się wziął wszechświat, a w nim człowiek? Czy istnieje ktoś, kto ich stworzył? Czy śmierć jest końcem wszystkiego? Czy czeka nas może coś jeszcze? A jeśli tak, to co to właściwie będzie?
Nie ograniczając się do największych religii – judaizmu, islamu, chrześcijaństwa, buddyzmu i hinduizmu – autor rozważa, skąd wzięły się wierzenia religijne, jak ludzie szukali i nadal poszukują sensu istnienia, analizuje dzisiejsze fascynacje scjentologią i kreacjonizmem, przemoc o podłożu religijnym, wrogość między ludźmi religijnymi i sekularystami, a także wiele innych problemów. Pisząc dla wierzących i niewierzących, a szczególnie dla młodych, którzy dopiero wyrabiają sobie własne zdanie, z wielką wrażliwością prowadzi czytelników przez świat wiary, podkreśla jej wyjątkową wartość dla człowieka, wzbudza ciekawość i zachęca do tolerancji.
Richard Holloway, emerytowany biskup Edynburga i prymas Szkockiego Kościoła Episkopalnego, jest autorem ponad dwudziestu książek, w tym światowego bestsellera Leaving Alexandria: A Memoir of Faith and Doubt (2012), prowadzi też programy radiowe i telewizyjne. Mieszka w Edynburgu.
Giacomo Leopardi (1798–1837), najwybitniejszy poeta i myśliciel włoskiego romantyzmu. Rozległe wykształcenie zdobył samodzielnie w bibliotece rodzinnego pałacu w Recanati. Samotne życie naznaczone poważnymi chorobami i kalectwem, ale „rozjaśnione geniuszem i darem rozmowy z własną duszą” wypełniły mu rozpacz, złudzenia i pisanie o „prawdach gorzkich i krystalicznie czystych”. Wydał zbiór poezji /Canti/ (/Pieśni/) i tomy prozy: /Dziełka moralne/ i /Myśli/. W rękopisie pozostawił 4526 stron /Zibaldone/ – zapisków, które ukazują się po raz pierwszy w polskim przekładzie.
Wybrał dla notatnika tytuł /Zibaldone/, bo to archaiczne włoskie słowo znaczy „przemieszanie”. Zapisywał swoje różnorakie myśli spontanicznie, powściągliwie i dość oschle przez piętnaście lat (1817–1832), nazywał te notatki „zapisanym chaosem”. Jednak z tego chaosu miał się wyłonić własny „porządek myślenia”. O czym? O naszym przywiązaniu do „pustkowia życia”, które bądź co bądź mamy za „rzecz nadspodziewanie wspaniałą”, chociaż nawet tej wspaniałości nie umiemy zrozumieć, gdyż "tajemne jest tu wszystko – prócz naszego cierpienia".
Festiwal Sacrum Profanum zaznacza wiele tropów, których rozwinięcie przynosi ten przewodnik – zamiast w szczegółach opisywać program, obudowuje go w kontekst. Całość podzieliliśmy na trzy działy.
Sacrum skupia się na twórcach muzyki bliższej akademickiemu jej pojmowaniu. Ta część zbiera sylwetki pionierek elektroniki Pauline Oliveros i Éliane Radigue przedstawione przez Izabelę Smelczyńską, Alvina Luciera w uporządkowanym ujęciu Antoniego Michnika oraz wielogłos na temat Juliusa Eastmana, którego opisuje Mary Jane Leach – badaczka jego twórczości – i o którym opowiadają Dariuszowi Brzostkowi przyjaciele kompozytora: Petr Kotik i Joseph Kubera.
Profanum nawiązujące do muzyki alternatywnej. Tu przeczytamy o ekscentryzmie i muzykalności Moondoga w tekście Jana Błaszczaka, tu znajdziemy przedruk wywiadu Cole’a Gagne’a z Hardinem z 1992 roku; tutaj także Filip Szałasek obnażył słabości Lubomyra Melnyka i pokazał, jak zaprowadziły go do sukcesu, Jarek Szubrycht przyjrzał się metodyce pracy twórczej Murcofa, a Piotr Strzemieczny podjął się zdefiniowania nurtu post indie classical.
Trzecia część – z tytułem zaczerpniętym z okładki – zawiera zebrane varia. Bolesław Błaszczyk przygląda się duchowi free Tomasza Stańki z lat 80., Michał Mendyk rozmawia z Evanem Ziporynem o granicach improwizacji i kompozycji w kontekście Muzyczek Góreckiego, o konceptualizmie z Brechtem w tle przeczytamy w korespondencji Marcina Barskiego z Michałem Liberą, Monika Pasiecznik zdemaskuje mit „nieśmieszności” i aseksualności muzyki współczesnej, a Karolina Dąbek przypomni i zaapeluje, że warto przypomnieć sobie, jak to jest być dzieckiem w zetknięciu z muzyką najnowszą.
To pozycja pełna myśli i rozmów poświęconych muzyce aktualnej, którym warto oddać swój czas, bo może być zaczynem do refleksji na temat obecnej sytuacji społecznej, politycznej – i kulturalnej.
Arlie Russell Hochschild, socjolożka z Berkley, spędziła pięć lat w Luizjanie, by zrozumieć o co chodzi Południowcom. Dlaczego sprzeciwiają się federalnej pomocy finansowej, skoro ich stan jest jej największym odbiorcą? Dlaczego sarkają na ekologów i Agencję Ochrony Środowiska, skoro przemysł naftowy truje ich ukochaną Luizjanę na potęgę, nie dając wiele w zamian, bo przy ropie pracuje tylko co dziesiąty mieszkaniec stanu? Wreszcie, w imię czego zagłosowali na Donalda Trumpa, człowieka, który równie dobrze mógłby mieszkać na innej planecie?Oczywiście, jak każda podróż, i ta kończy się wewnętrzną przemianą. Hochschild jedzie na Południe wyposażona w bagaż stereotypów spodziewa się, że w centrach handlowych zastanie półki pełne libertariańskich powieści Ayn Rand i wszechobecny rasizm. Jej reportaż pokazuje, że rzeczywistość komplikuje te tezy. W Luizjanie spotyka osoby o odrażających poglądach, ale też ciepłych i przyjaznych ludzi wierzących w boga, który już za momencik zabierze ich do nieba. Do swojego liberalnego Berkeley wraca z bagażem wiedzy, doświadczeń i zrozumienia dla Południa. Być może to początek czegoś nowego?
W książce zaprezentowano 50 klasztorów znajdujących się na terenie Polski. Szczegółowym opisom dotyczącym historii, budowy i wyposażenia tych obiektów sakralnych towarzyszy bogata galeria unikatowych zdjęć. Autor opracowania jest znany koneserem dzieł sztuki religijnej.
JEDYNY POLSKI PRZEKŁAD BIBLII ZREALIZOWANY NA PODSTAWIE NAJSTARSZYCH MANUSKRYPTÓW, KTÓRE BYŁY W UŻYCIU W CZASACH JEZUSA I APOSTOŁÓW.Większość polskich przekładów Starego Testamentu została zrealizowana w oparciu o teksty masoreckie, które są o tysiąc lat późniejsze niż manuskrypty, których użyto do przekładu Biblii pierwszego Kościoła.Dodatkową cechą wyróżniającą to wydanie Biblii spośród innych jest to, żeksięgi deuterokanoniczne wyróżnione zostały drukiem w kolorze granatowym,a słowa Jezusa wydrukowano kolorem czerwonym.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?