Książki o diagnostyce i lekach: terapie farmakologiczne, diagnozowanie chorób, przeprowadzanie zabiegów medycznych, leczenie kliniczne, książki i atlasy medyczne i anatomiczne, kompendia. Książki z zakresu rehabilitacji, dermatologii, laryngologii, onkologii, psychiatrii, położnictwa, weterynarii, EKG... Diagnostyka laboratoryjna, podręczniki dla studentów medycyny i wiele innych z zakresu medycyny w jednym miejscu.
?Niewiarygodna, lecz prawdziwa historia ? gotowy scenariusz na film hollywoodzki? - Canal Plus
Czy jest ktoś, kto miałby więcej do powiedzenia o woli życia, niż Angele Lieby?
W przeddzień święta narodowego Francji Angele Lieby jedzie do jednego ze strasburskich szpitali ze straszną migreną. Jej stan się pogarsza i trzeba ją wprowadzić w śpiączkę farmakologiczną. Kilka dni później lekarze nie są w stanie jej wybudzić; mimo rozmaitych prób stymulacji Angele nie daje znaku życia. Jej mąż słyszy w końcu: ?Trzeba odłączyć ją od urządzeń podtrzymujących życie?. Jednak po jakimś czasie córka nieszczęsnej pacjentki dostrzega łzę w kąciku jej oka. Angele nie tylko żyje, ale pozostała świadoma tego, co się wokół niej dzieje! W tej książce opisała to niezwykłe doświadczenie ? przeżycia kobiety uwięzionej we własnym ciele, która wszystko słyszy, odczuwa straszny ból fizyczny, przeżywa tortury psychiczne, ale niezdolna jest do jakiejkolwiek reakcji.
Wielką zaletą książki jest styl: precyzyjny, reporterski, powściągliwy. Z pewnością przyczynił się do tego jej współautor, Hervé de Chalendar, dziennikarz, który jako pierwszy przedstawił w mediach poruszającą historię Angele Lieby, która ostatecznie wybudziła się ze śpiączki i dziś jej niesamowite doświadczenia są ważnym argumentem w dyskusji o opiece paliatywnej oraz o eutanazji.
?Dlaczego w kilka miesięcy odbyłam podróż z normalności do piekła i z powrotem? Dlaczego spadłam na dno i dlaczego zdołałam wypłynąć na powierzchnię? Jak wytłumaczyć fakt, że reakcja mojego systemu immunologicznego na zwykłą infekcję był tym razem tak przesadzona? Że, niczym wybuch bomby atomowej, spustoszyła mielinę, szczęśliwie oszczędzając jednak osłaniane przez nią nerwy? Bo mielina potrafi się zregenerować pod warunkiem, że nerwy są całe. Tak czy owak mój przypadek dowodzi jednego: człowiek może być świadomy, choć wygląda, jakby znajdował się już w stanie śmierci mózgowej. Na podstawie zewnętrznych sygnałów, bez uciekania się do skomplikowanych badań, można było dojść do wniosku, że mój mózg nie działa. A tymczasem aż się gotował od pytań, wątpliwości, lęków?.
fragment książki
Książka obejmuje podstawowe zasady i zastosowanie ultrasonografii w badaniu jamy brzusznej. Opisy technik oraz sposoby badania pozwolą udoskonalić wiedzę dotyczącą obrazów ultrasonograficznych. Ważną rolę pełni tzw. ,,Konsultant ultrasonograficzny"", który ma pomóc przy interpretacji uwidocznionych zmian wewnętrznych.Publikacja zawiera:- ponad 670 zdjęć ultrasonograficznych i 240 schematów uzupełniających tekst,- schematy trójwymiarowe przedstawiające złożone struktury anatomiczne,- podsumowania, które pozwolą łatwo opanować materiał potrzebny do nauczenia.Książka skierowana jest do studentów uniwersytetów medycznych oraz lekarzy, którzy chcą uzupełnić swoją wiedzę dotyczącą badań ultrasonograficznych
W tym przystępnie napisanym poradniku znajdziesz najnowsze informacje i praktyczne wskazówki dotyczące autyzmu i zespołu Aspergera, m.in.: jak rozpoznać chorobę u dziecka, jakie są przyczyny, kto może zdiagnozować te choroby, jaką terapię wybrać, jak wspierać dziecko, jak pomóc innym zrozumieć zachowanie dziecka, jak na uczyć dziecko komunikowania się, jak radzić sobie z agresją i stresem, gdzie udać się po pomoc, jak wspierać w trudnym okresie dojrzewania, jak wygląda dorosłość chorych na autyzm i ZA.
Rozważania i modlitwy, które składają się na treść tej książki, przeznaczone są TYLKO I WYŁĄCZNIE dla ludzi, którzy wierzą. Albo chcą wierzyć, usiłują, próbują, szukają. Nigdy nie ośmieliłbym się nawet pisać o cierpieniu nie uwzględniając optyki wiary. Po prostu nie umiałbym. Zresztą - nie jestem chyba w tym odosobniony. Jest przecież cierpienie, gdyby pozbawić je tego metafizycznego odniesienia, jednym wielkim skandalem. Pomyłką, błędem w sztuce, pęknięciem, które jak najszybciej powinno się zakleić, zaszpachlować, pokryć gładką glazurą lakieru. No i, rzecz jasna, w tym kierunku działać ze wszystkich sił: by znikło z powierzchni ziemi (no, realiści powiedzieliby może: by było go maksymalnie najmniej).
Nie ma tu ani krztyny recept tego rodzaju. Jest tylko próba (mam nadzieję, że dostatecznie delikatna i nie raniąca kochanych chorych) pochylenia się nad sensem choroby i cierpienia. Próba będąca raczej "chodzeniem po śladach" ludzi, którzy robili to już kiedyś i na kartach swoich książek zechcieli się swoją zadumą nad cierpieniem podzielić.
ks. Tomasz Ważny CM
Podręcznik został przygotowany przez reumatologa i ortopedę ? specjalistów rehabilitacji medycznej oraz fizjoterapeutę. Składa się z dwóch obszernych rozdziałów.
W pierwszym przedstawiono wiadomości opisowe i czynnościowe dotyczące budowy i funkcji kończyny górnej, kręgosłupa, klatki piersiowej, brzucha oraz kończyny dolnej. Omówiono budowę kości opisywanej części organizmu, ich połączenia wraz z mechaniką, w tym ujęte w zespoły czynnościowe mięśnie.
W drugim rozdziale zawarto wiadomości z zakresu diagnostyki stawów w chorobach reumatoidalnych. Tekst uzupełniają liczne ryciny przedstawiające zmiany chorobowe narządu ruchu i rentgenogramy.
Książka adresowana jest do studentów fizjoterapii na uczelniach medycznych i akademiach wychowania fizycznego oraz w wyższych szkołach zawodowych. Będzie również pomocna w codziennej praktyce osób zajmujących się profesjonalnie rehabilitacją narządu ruchu.
W publikacji szczegółowo omówione zostały metody szacowania tzw. Kosztów pośrednich, ponoszonych przez społeczeństwo w wyniku choroby jednostki, rozumianych jako wartość produktu (mierzonego np. przez PKB) utraconego w wyniku tego, że choroba obniża wydajność pracy, zwiększa absencję chorobową lub w ogóle powoduje wycofanie się osób z aktywności zawodowej. Celem książki jest przybliżenie koncepcji kosztów pośrednich, metod kalkulacji tych kosztów oraz ich znaczenia w procesie oceny technologii medycznych z uwzględnieniem w szczególności:
? specyfiki gospodarki Polski w zakresie aktywności gospodarczej społeczeństwa (przekładającej się na wielkość generowanych kosztów pośrednich),
? interakcji występujących miedzy pracownikami wewnątrz firmy i firmami na rynku,
? satysfakcji z życia osób aktywnych i nieaktywnych zawodowo,
? specyfiki epidemiologii chorób (np. chorób przewlekłych),
? preferencji i doświadczeń decydentów działających na polskim rynku ochrony zdrowia oraz środowisk eksperckich.
W książce przedstawiono obecny stan wiedzy w obszarze metod obliczania kosztów pośrednich na podstawie istniejącej literatury i badań empirycznych, opisano metody kapitału ludzkiego, kosztów frykcyjnych i metodę gotowości do zapłaty.
Historia Giulii Gabrieli, czternastolatki chorej na raka. Musicie od razu wiedzieć, że Giulia wygrała walkę z chorobą. To prawda, że nie wyzdrowiała: umarła wieczorem 19 sierpnia 2011 roku w swoim domu w Bergamo, w chwili, gdy na Światowych Dniach Młodzieży w Madrycie kończyła się droga krzyżowa z udziałem młodzieży. A jednak wygrała. Uczyniła dwa lata swojej choroby hymnem na cześć życia, duchowym crescendo, które doprowadziło ją do spokojnego dialogowania z własną śmiercią. Giulia była normalną dziewczynką. Podkreślała często swoją normalność: była ładna, bardzo pogodna, naiwnie teatralna, lubiła podróżować, ładnie się ubierać i uwielbiała chodzić na zakupy. W tajemniczy sposób choroba tej eksplozji subtelnej witalności nie zniszczyła, ale ją wzmocniła.
Czy czujesz, że czas odbija na Tobie piętno? Czy ciało wydaje Ci się mniej sprawne niż przed kilku laty? A może odczuwasz ciągłe zmęczenie tak różne od dawnego entuzjazmu? Upływające dni, miesiące i lata nie muszą oznaczać ciągłego starzenia się duszy i ciała. Procesy te możesz nie tylko powstrzymać, ale i odwrócić. Wszystko za sprawą porad zawartych w tej książce.
Lumira, rosyjska szamanka i uzdrowicielka, czerpiąc z bogatego źródła rosyjsko-kazachskiej tradycji, rozwinęła skuteczną metodę samouzdrawiania i samoodnowy przeznaczoną specjalnie dla ludzi Zachodu. Możesz z niej skorzystać jeśli naprawdę chcesz być młody, zdrowy i szczęśliwy oraz cieszyć się długim życiem.
Pomoże Ci w tym mnóstwo prostych ćwiczeń i porad, które będziesz mógł samodzielnie zastosować przez co zregenerujesz cały organizm, zarówno od wewnątrz jak i od zewnątrz. Opracowany przez Autorkę program zawiera specjalne techniki do odnowy Twojego ciała m.in. włosów, skóry czy układu pokarmowego. Umożliwiają one dotarcie do Twoich komórek i wpłynięcie na kod DNA. W ten sposób proces starzenia zostanie zatrzymany, a Twoje siwe włosy znikną, skóra odzyska elastyczność, zmarszczki się spłycą, zbędne kilogramy spadną, a wszystkie organy zostaną zregenerowane bez szkodliwych substancji chemicznych.
Już wkrótce zobaczysz, jak Twoi znajomi entuzjastycznie zaczną reagować na Twój wygląd i samopoczucie. Od razu Cię zapytają, czy właśnie wróciłeś z urlopu czy byłeś w salonie piękności.
Marzenie o młodości już dziś może stać się rzeczywistością.
Wybrany fragment książki
Moja droga ku sobie samej
Moim duchowym imieniem jest Lumira. Doczesne życie rozpoczęłam w 1968 roku w Kazachstanie, w znaku Wagi, znajdującej się pod wpływem planety Wenus. Wenus odpowiada za miłość i harmonię. Nadaje ona życie uczuciom, piękno ciału i blask młodości. Wnosi w ludzki byt harmonię, pokój i przyjemności. Drgania tej planety, które wpływały na mnie od chwili narodzin i coraz bardziej popychały ku istocie mnie samej, odczuwałam silnie już w dzieciństwie. Poprowadziły mnie do poszukiwań prawdy, mojej wewnętrznej ojczyzny, duchowych korzeni i prawdziwej tożsamości.
Istnieje wiele duchowych istot i sił, które towarzyszą mi przez całe życie i uczą - niewidoczne dla innych, zupełnie oczywiste i realne dla mnie. Przede wszystkim babuszka Aleksandra, moja babcia. Ona wykształciła mnie na szamankę, którą nadal jestem. Ta edukacja jest zupełnie inna niż wszystkie, bo gdy się naprawdę zaczęła, moja babuszka opuściła już swoje fizyczne ciało i przyszła do mnie jako duch. Z duchowego świata instruowała mnie w zakresie szamańskiej nauki i praktyki, i prowadziła również w mojej pracy. Robi to do dziś, chociaż już nie tak intensywnie i nieprzerwanie. Pozostawia mnie teraz, bym mogła iść swoją drogą i daje przestrzeń, bym mogła rozwinąć własne doświadczenia.
Wcześniej jej wskazówki były dla mnie prawami i kiedy nie podążałam za nimi, tak jak ona to sobie wyobrażała, odczuwałam to natychmiast na własnej skórze. Innymi słowami: czułam się podle, czasami naprawdę chorowałam. Jak mówi się w moim kraju, moja nauczycielka nie zostawiała mi dużo czasu na dłubanie w nosie.
Musiałam się starać, na ile starczało mi sił i częściej niż się chciało, odrabiałam dodatkowe zadania..
Mój czas nauki jeszcze nie dobiegł końca, ponieważ uczę się nieprzerwanie: przez życie, którym żyję i dzięki moim klientom oraz uczniom, którzy do mnie przychodzą.
MOJE UPOWAŻNIENIE
Babcia nauczyła mnie, że jako szamanka jestem zobowiązana wobec swojego świata, i moim zadaniem jest prowadzenie wszystkiego, co do tego świata należy, ku miłości i jedności. Jednak jako szamanka jestem bezsilna, jeśli nie otrzymam upoważnienia do uzdrawiania. Wtedy nie jestem w stanie uzdrowić niczego ani nikogo. To znaczy, że jeśli naprawdę chcesz i jesteś gotowy zmienić swoje życie, wezmę cię za rękę i poprowadzę w nowy wymiar bytu. Ale jeśli sam w głębi serca tego nie zapragniesz, każda pomoc będzie bezskuteczna. Wtedy szamańska medycyna, którą oferuję, zacznie działać bardzo słabo lub nawet wcale.
Wewnętrzna gotowość, by zmienić siebie samego i własne życie, powinna znajdować się w centrum twojej uwagi. Daje mi ona upoważnienie nie tylko jako uzdrowicielce i nauczycielce, która poprowadzi cię za pośrednictwem tej książki do celu, ale przede wszystkim upoważnienie dla ciebie, które pozwoli ci na osiągnięcie celu. Poza tym twoja gotowość też nie jest bez znaczenia dla duchowego świata, który dzięki niej będzie cię wspierał we wszystkich działaniach.
Gdy moja babcia jeszcze żyła, uczyła mnie, by stale pozostawać w kontakcie z naturą. Latem odbywałyśmy wspólne wycieczki w dziewiczą kazachską naturę i przygotowywałyśmy nasze posiłki nad ogniskiem. Najczęściej była to kasza jaglana i perłowa wzbogacona jakimiś warzywami i ziołami. Także dziś jeszcze gotuję te proste posiłki i zawsze zyskuję dzięki temu silne połączenie z moją babuszką i z kazachską ziemią, na której czułam się chroniona,
bezpieczna i kochana. Mimo że połowę swojego życia spędziłam w Niemczech, wewnętrzna więź z moją azjatycką Ojczyzną pozostaje nieprzerwana.
Kiedy miałam dziesięć lat, przeprowadziłam się wraz z rodzicami na Ukrainę, do portowego miasta Odessa. Tu rozpoczęła się moja bardziej świadoma mistyczna podróż pełna magii, rytuałów, wyroczni, równoległych światów, duchów i sztuki uzdrawiania. Przeżyłam jednak również wiele rozczarowań, duchowych i cielesnych, zranień, oderwania i kłamstw. Dzisiaj wiem, że były to konieczne sprawdziany, dzięki którym mogłam pójść swoją drogą.
Kiedy w wieku 21 lat wyemigrowałam do Niemiec, potrafiłam już całkiem dobrze „czytać"w ludziach. Mogłam wskazać dowolnej osobie jej ukryte pragnienia i problemy, czy to natury zdrowotnej, czy psychicznej. Byłam także w stanie poprzez moje dłonie po-strzec i wyrównywać energię aury i czakr.
W Niemczech zaczął się dla mnie bardzo trudny czas. Miłość, bezpieczeństwo, tożsamość, korzenie i Ojczyzna - wszystko, co w oczywisty sposób miałam w swoim starym domu, musiałam tu na nowo z trudem wypracować. Rozpoczęłam poszukiwania siebie samej w obcym świecie.
3000 lat temu ludzie nie mieli współczesnych lekarzy i specyfików leczniczych, którymi dysponujemy obecnie. Sięgali oni wtedy do natury i odnajdywali w niej leki, które doskonale radziły sobie z wszelkimi dręczącymi ich dolegliwościami. Dzisiaj wiele spośród tych środków leczniczych odeszło w zapomnienie. Jest jednak taki, którego niekwestionowana skuteczność wygrała walkę z nieubłaganie upływającym czasem. To mumio.
Jest ono najpotężniejszym spośród znanych leczniczych biostymulatorów. Nic dziwnego, że konwencjonalni lekarze i naukowcy poświęcają swój czas na zbadanie fenomenu tej niepozornej z wyglądu substancji. Tym bardziej, że oszałamia nie tylko działanie tego środka, ale również ilość jego potencjalnych zastosowań.
Z tej książki dowiesz się, jak można stosować mumio w celu wyeliminowania schorzeń żołądka i jelit. Autor wyjaśnia, jak ten specyfik wpływa na stan kości, wspomaga gojenie się ich złamań i likwiduje osteoporozę. Podpowiada również, dlaczego po mumio powinny sięgnąć osoby mające problemy z oskrzelami, cierpiące z powodu hemoroidów, bądź pragnące wzmocnić potencję. Sporo miejsca poświęcono również zastosowaniu zewnętrznemu tego środka.
Autor rozprawia się z mitami dotyczącymi mumio oraz wyjaśnia pochodzenie tego specyfiku, proces jego pozyskiwania i oczyszczania. Podaje dokładny skład chemiczny mumio i odpowiada na pytanie, czemu ma ono tak dużą skuteczność. Instruuje również, jak samodzielnie przygotować z niego optymalny lek.
Mumio – pradawne panaceum na współczesne choroby.
Wybrany fragment książki
Jednym z najciekawszych i jednocześnie naj mniej znanych naturalnych lekarstw pocho dzących z Azji Środkowej jest bez wątpienia mumio. Fakt, że tak niewiele o nim wiemy, wcak nie świadczy o tym, że nie jest ono warte zainteresowania. Ta naturalna substancja ma bowierr niezwykłe właściwości lecznicze, mimo iż dopiero niedawno zostały one dostrzeżone. Stało się tak dzięki publikowaniu na coraz większą skalę, głównie w języku rosyjskim, naukowo potwierdzonych wyników badań dotyczących skuteczności działania mumio. Także w Indiach za sprawą coraz nowocześniejszych metod badawczych możemy poznać tajemnicę naturalnego skarbu z gór.
Od wielu lat wokół mumio krążą niezliczone legendy. Wiadomo, że bardzo trudno je uzyskać, a przy produkcji zachować wszystkie jego oryginalne właściwości. Z powodu braku ustalonych standardów wytwarzania leku, jego jakości czy składu, mumio zyskało złą sławę i straciło zaufanie nie tylko lekarzy medycyny naturalnej, lecz także pacjentów. Nie bez znaczenia były również wpływy polityczne bądź spowodowane wyłącznie chęcią zysku produkcje podróbek lub leku marnej jakości.
Do Europy Zachodniej mumio dotarło poprzez repatriantów. Właśnie dzięki nim mumio może być pomocne w tych przypadkach, gdzie tradycyjna medycyna zawodzi.
Słowo mumio oznacza chronić organizm przed chorobami; w języku staroperskim mum znaczy wosk.
Zapewne wielu Europejczykom wyraz mumio kojarzy się z egipską mumią bądź z proszkiem z mumii - lekarstwem z czasów starożytnego Egiptu (Mumia vera aegyptiaca), które wytwarzano z rozdrobnionych na proszek mumifikowanych ciał ludzkich, żywicy, asfaltu i ekstraktu z cedru, i które miało właściwości tamujące krew.
Mumio określa się inaczej w zależności od kraju czy regionu. W każdym języku nawiązuje się do tego, w jakiej postaci ono występuje. Są to określenia w mniejszym lub większym stopniu opisujące substancję, która wydostaje się z gór. W Indiach mumio znane jest pod nazwą shilajit i zajmuj ważne miejsce wśród leków medycyny ajurwedy skiej. Z kolei w Birmie mumio określa się nazw kao-tun, co dosłownie oznacza krew góry. W pc łudniowosyberyjskim regionie gór Ałtaj nazyw się je barachschin, co oznacza olej z gór. Na terę nie Tybetu, Mongolii oraz Zabajkala (na wschó od jeziora Bajkał) używa się terminu brogshaur czyli sok gór. W Iranie i Iraku można spotkać si z nazwą arakul dshibal, co dosłownie tłumacz się jako pot góry. W regionach Kazachstanu, Uz bekistanu, Kirgistanu, a także w większości by łych republik Związku Radzieckiego nazywa się j po prostu mumio.
W każdym z tych krajów można znaleźć dawne niekiedy dość mistycznie brzmiące teksty opisu jące skuteczność leczenia mumio. Zarówno w le gendach, jak i w literaturze fachowej natrafiam; na informację o tym, że najbardziej rozpowszech nionym sposobem użycia mumio jest stosowanii go wraz z miodem. Jego dodatek spełnia zadani* tak praktyczne, jak i terapeutyczne. Z jednej stro ny bowiem likwiduje specyficzny smak mumie z drugiej - lecznicze działanie mumio i miodu zo staje połączone.
Pradawni faraonowie uważali olej palmowy za święte pożywienie. Skąd taka fascynacja pozornie przeciętnym produktem? I jakim cudem jego popularność przetrwała tyle stuleci? Odpowiedź znajdziesz w tej książce.
Już podczas pierwszego kontaktu z olejem palmowym każdy zauważy, że łączy on w sobie wiele korzyści – znakomity smak, zapach i możliwość rozgrzewania go do bardzo wysokich temperatur. Nie są to jednak jego najcenniejsze zalety.
Jak wykazują najnowsze badania, może skutecznie przeciwdziałać wielu powszechnym chorobom! Poprawia krążenie krwi w organizmie i zapobiega wystąpieniu schorzeń serca. Zabezpiecza przed rakiem, wzmacnia odporność oraz zwiększa wchłanianie witamin i najważniejszych składników odżywczych. Olej palmowy może korzystnie wpłynąć na poziom cukru we krwi oraz wspomóc funkcjonowanie wątroby. Co więcej, wzmacnia kości, zęby i poprawia wzrok. Ostatnimi czasy naukowcy skupili się na jeszcze innej, bardzo ważnej właściwości tego specyfiku. Jako największe naturalne źródło korzystnych dla zdrowia tokotrienoli stabilizuje on komórki i tkanki wskutek czego zapobiega wystąpieniu zmian nowotworowych. Z kolei dzięki właściwościom ochronnym przed niszczącym działaniem utleniania lipidów, pomaga zapobiegać przedwczesnemu starzeniu i zapobiega wystąpieniu chorób neurodegeneracyjnych.
Trudno znaleźć podobnie wszechstronny środek gwarantujący długie i pozbawione chorób życie. Sięgnij po olej palmowy i obierz kurs na zdrowie!
Wybrany fragment książki
Prawda na temat tłuszczów
TŁUSZCZ JEST DLA CIEBIE DOBRY
Wbrew powszechnej opinii, tłuszcz nie jest jakąś obrzydliwą bestią, czyhającą w naszym pożywieniu tylko po to, by nam zaszkodzić. To bardzo cenny, a nawet niezbędny element odżywczy. Krótko mówiąc, tłuszcz jest dla ciebie dobry. Odżywia ciało i pomaga chronić cię przed chorobami.
Wszystkie naturalne tłuszcze są korzystne. Mimo to dobre tłuszcze mogą stać się złymi, jeśli są przerabiane przez człowieka albo spożywane w nadmiernej ilości. Niektóre tłuszcze są bardziej korzystne od innych. Niektóre mogą być spożywane w większej ilości niż inne. Niektóre muszą być konsumowane w równowadze z innymi. Niektóre tłuszcze, te przerobione albo stworzone przez człowieka, nie powinny być spożywane w ogóle. Problem tkwi w tym, że często jesteśmy zdezorientowani i nie potrafimy stwierdzić, które są które.
Propaganda marketingowa i media mają ogromny wpływ na nasze postrzeganie dietetycznych tłuszczów i często to postrzeganie zaburzają. Jesteśmy nakłaniani do zredukowania spożywanych tłuszczów do niezbędnego minimum dla ogólnego zdrowia i w celu zrzucenia zbędnych kilogramów. W dodatku, część tłuszczów jest przedstawiana jako korzystna, a inna - jako niekorzystna. Nasycone tłuszcze, w tym olej palmowy, zbierają największą krytykę i są obwiniane za właściwie każdy problem zdrowotny, jaki dotyka ludzkość. Wielonienasycone oleje o* ślinne jak margaryna i tłuszcz roślinny do pieczenia są z kolei wychwalane jako „dobre" tłuszcze. Prawda jest jednak takaj że większość tłuszczów nasyconych, a przede wszystkim olejl palmowy, jest najzdrowsza. W przeciwieństwie do nich, wielaf wielonienasyconych tłuszczów jest tak bardzo chemicznie prze-4 robionych i odległych od swoich naturalnych właściwości, że] mogą okazać się poważnym zagrożeniem dla zdrowia.
Występujące naturalnie tłuszcze, które zostały poddane najmniejszym przeróbkom i modyfikacjom jak to tylko możliwe,; są najzdrowsze bez względu na to, czy są nasycone czy nienasycone. Ludzie żyjący na przestrzeni poprzednich wieków i prowadzący przeróżne style życia spożywali naturalne tłuszcze, a nie doświadczali problemów zdrowotnych, jakie dotykają nas w dzisiejszych czasach. To nie te tłuszcze są źródłem problemów.
Tłuszcze są tak naprawdę niezbędnymi składnikami odżywczymi, na których organizm polega, by utrzymać się w dobrym zdrowiu. Potrzebujemy tłuszczu w naszej diecie. W warunkach naturalnych prawie każde pożywienie w jakimś stopniu zawiera tłuszcz. Odpowiednia jego ilość jest niezbędna do prawidłowego trawienia i przyswajania składników odżywczych.
Tłuszcze spowalniają przemieszczanie się pożywienia przez żołądek i układ trawienny. Dzięki temu pożywienie może przez dłuższy czas być poddawane działaniu kwasów żołądkowych i enzymów trawiennych. W konsekwencji, więcej składników odżywczych, a szczególnie minerałów zwykle mocno przywiązanych do innych składników, może być uwolnionych i przyswojonych przez organizm.
Diety niskotłuszczowe są tak naprawdę szkodliwe, ponieważ nie pozwalają na dokładne trawienie i redukują przyswajanie składników odżywczych. Wapń, na przykład, wymaga obecności tłuszczu do prawidłowego przyswojenia. Dlatego właśnie diety niskotłuszczowe niosą wysokie ryzyko osteoporozy. To ciekawe, że bardzo często unikamy tłuszczów jak to tylko możliwe i jemy produkty niskotłuszczowe, w tym niskotłuszczowe mleko w celu dostarczenia wapnia, ale przez to, że zawartość tłuszczu w mleku jest zredukowana, wapń nie może zostać prawidłowo przyswojony. To zwykle jeden z powodów sprawiających, że niektórzy ludzie cierpią na osteoporozę, pomimo że piją dużo mleka i biorą suplementy diety zawierające wapń.
Tłuszcz jest też niezbędny do przyswajania witamin rozpuszczalnych w tłuszczu. Należą do nich witaminy A, D, E, K, a także ważne składniki odżywcze pochodzenia roślinnego i antyoksy-danty, jak beta-karoten. Zbyt mała ilość tłuszczu w diecie może prowadzić do niedoboru tych składników.
Spożywanie zbyt dużej ilości tłuszczu jest mniejszym problemem niż spożywanie go w zbyt małej ilości. Jesteśmy zawsze nakłaniani do redukowania spożywania tłuszczów z powodu powszechnej opinii, że powodują otyłość. To nie tak. Ostatnie badania pokazują, że przy spożyciu tej samej ilości kalorii traci się więcej kilogramów na diecie średnio- i wysokotłuszczowej, niż na niskotłuszczowe]'.
Ilość tłuszczu w diecie jest zróżnicowana na całym świecie. Niektórzy spożywają go dużo, a inni - relatywnie niewiele. W wielu dietach tradycyjnych ludów, takich jak Eskimosi, Indianie z regionów amerykańskich stepów, a także afrykańscy Masajowie, tłuszcz na przestrzeni wieków stanowił do 80 proc. spożywanych przez nich kalorii (i w ogromnej większości był to tłuszcz nasycony). U niektórych ludów wysp Australii i Oceanii spożycie tłuszczu stanowiło do 60 proc. konsumowanych kalorii i w większości był to tłuszcz kokosowy, czyli ponownie tłuszcz nasycony1. Pomimo że ludy te spożywały duże ilości tłuszczu, a był to naturalny i nieprzetworzony tłuszcz, współczesne dolegliwości, takie jak choroby serca, cukrzyca czy rak, były wśród nich nieobecne.
Przekazujemy Czytelnikom Leki po Dyplomie ? Ginekologia i położnictwo.
Dla lekarzy.
Książka Leki po Dyplomie ? Ginekologia i położnictwo przeznaczona jest dla lekarzy położników i ginekologów.
Informacje o lekach niezbędne w pracy.
Zamieszczono w niej informacje o lekach, z uwzględnieniem ich postaci i dawek, a także wielkości opakowań dostępnych na rynku. Poza lekami wydawanymi wyłącznie na receptę, znajdą Państwo także informacje o lekach stosowanych w lecznictwie zamkniętym. W książce znajdą Państwo także informacje o promowanych przez firmy farmaceutyczne lekach dostępnych bez recepty, suplementach diety, wyrobach medycznych i kosmetykach.
W krótkim opisie leku zawarto syntetycznie podane działanie leku, wskazania, przeciw-wskazania do stosowania wraz z ostrzeżeniami, działania niepożądane oraz dawkowanie ? tworząc podręczny przewodnik dla lekarza. Przy nazwie handlowej podano również inne potrzebne informacje o danym leku, z których szczególnie przydatną dla lekarzy są nazwy preparatów zawierające tę samą substancję czynną, o podobnym zastosowaniu. Ceny leków refundowanych zamieszczone w publikacji są zgodne z Obwieszczeniem Ministra Zdrowia wchodzącym w życie z dniem 01.07.2013.Natomiast w przypadku leków
pełnopłatnych odpłatność dla pacjenta podano na podstawie informacji uzyskanych od firm farmaceutycznych lub uśrednionych cen z aptek.
Czytelnicy zainteresowani szczegółowymi informacjami o innych substancjach czynnych znajdą szersze dane w wydaniu encyklopedycznym Leków współczesnej terapii J.K. i A. Podlewskich.
Wszystkie wymienione w książce Leki po Dyplomie ? Ginekologia i położnictwo leki zestawione są w dwóch wykazach ? substancji czynnych i preparatów oraz klasyfikacji anato-miczno-terapeutyczno-chemicznej (ATC).
Wydawnictwo dziękuje firmom farmaceutycznym za udostępnianie materiałów źródłowych na temat preparatów i współpracę, która umożliwia przekazywanie lekarzom aktualnej i wiarygodnej informacji o leku.
Minął już ponad wiek od roku 1902, kiedy Willem Einthoven wykorzystał galwanometr do zapisania zmian czynności elektrycznej serca w czasie i uzyskał pierwszy elektrokardiogram (EKG). Mimo upływu lat ten tajemniczy wykres tworzony przez urządzenie zwane elektrokardiografem, które zapisuje aktywność elektryczną serca, nie stracił na znaczeniu.
W tym czasie EKG stało się podstawowym uzupełnieniem badania przedmiotowego, zarówno w izbie przyjęć, na oddziale, jak również w gabinecie lekarskim i karetce pomocy doraźnej. Krzywa EKG pozwala uzyskać kluczowe informacje dotyczące czynności elektrycznej serca i częstotliwości jego pracy. Pozwala wnioskować o wielkości jam serca, ocenić zaburzenia rytmu i przewodzenia oraz wykryć cechy niedokrwienia serca.
W ślad za rozwojem standardowego zapisu EKG rozwinęły się inne metody oparte na wynalazku Einthovena. Próby wysiłkowe EKG, tele-EKG, EKG wysokiego wzmocnienia czy długotrwałe monitorowanie EKG na dobre znalazły miejsce we współczesnej medycynie.
Ta ostatnia metoda, której twórcą był Norman Holter (od jego nazwiska przyjęto nazywać ją monitorowaniem holterowskim) przeżywa niezwykły rozkwit. Poza dynamiczną oceną zaburzeń rytmu, przewodzenia i zmian niedokrwiennych pozwala na weryfikację dolegliwości chorych, ocenę skuteczności leczenia antyarytmicznego, diagnostykę omdleń oraz ocenę pracy urządzeń wszczepialnych służących stymulacji serca. Co więcej, na bazie zapisu holterowskiego powstają coraz to nowe wskaźniki nieinwazyjne oceny ryzyka nagłego zgonu sercowego.
Sądzę, że publikacja, którą oddajemy do rąk Czytelników, pozwoli Państwu poszerzyć wiedzę z zakresu elektrokardiografii i przypomnieć sobie to, czego nie raz już się uczyliśmy.
Zachęcam do lektury.
dr hab. n. med. prof. nadzw. Jerzy Krzysztof Wranicz
Przekazujemy Czytelnikom kolejne wydanie Leków po Dyplomie ? Diabetologii.
Dla lekarzy.
Książka Leki po Dyplomie ? Diabetologia przeznaczona jest dla lekarzy diabetologów, jak również dla lekarzy innych specjalizacji.
Informacje o lekach niezbędne w pracy.
Zamieszczono w niej informacje o lekach, z uwzględnieniem ich postaci i dawek, a także wielkości opakowań dostępnych na rynku. Poza lekami wydawanymi wyłącznie na receptę, znajdą Państwo także informacje o tych stosowanych w lecznictwie zamkniętym oraz zarejestrowanych w procedurze centralnej w UE oraz wybranych preparatach dostępnych bez recepty promowanych przez firmy farmaceutyczne.
W rozdziale ?Preparaty? znajdują się opisy leków, zarówno znanych od dawna, jak i zawierających nowe substancje stosowane w kontroli glikemii, zarejestrowanych w procedurze centralnej w UE. Rozdział ten zawiera również opisy preparatów stosowanych w leczeniu nadciśnienia tętniczego oraz powikłań cukrzycowych (z szczególnym uwzględnieniem preparatów stosowanych w leczeniu neuropatii i nefropatii cukrzycowej oraz w zaburzeniach wzwodu), opisy insulin i pasków testowych.
W opisach preparatów, oprócz nazwy handlowej, nazwy podmiotu odpowiedzialnego, substancji czynnej, opakowania, rodzaju odpłatności i kodu ATC, zawarto opis działania, wskazania, przeciwwskazania do stosowania wraz z ostrzeżeniami, działania niepożądane, dawkowanie oraz ceny ? tworząc w ten sposób praktyczny przewodnik. Ceny leków refundowanych zamieszczone w publikacji są zgodne z Obwieszczeniem Ministra Zdrowia wchodzącym w życie z dniem 01.05.2013 r.
Wszystkie wymienione w książce leki zestawione są w dwóch wykazach ? substancji czynnych i preparatów oraz klasyfikacji anatomiczno-terapeutyczno-chemicznej (ATC).
Wydawnictwo dziękuje firmom farmaceutycznym za udostępnianie materiałów źródłowych na temat preparatów i współpracę, która umożliwia przekazywanie lekarzom aktualnej i wiarygodnej informacji o leku.
W podręczniku przedstawiono podstawy patobiochemiczne różnych chorób, których wykrycie umożliwiają specjalistyczne badania laboratoryjne. Wyniki tych badań ułatwiają nie tylko diagnostykę, lecz także postępowanie lecznicze i jego monitorowanie, przyczyniając się do szybszego powrotu do zdrowia.
Podręcznik adresowany jest do studentów medycyny, pracowników laboratoriów analitycznych oraz lekarzy.
Benny Hinn jest światowej sławy nauczycielem Słowa Bożego oraz ewangelistą znanym z organizowanych na całym świecie krucjat cudów, podczas których Duch Święty przekonuje o grzechu i potrzebie zbawienia w Jezusie Chrystusie oraz dokonuje spektakularnych uzdrowień z wszelkich chorób. Obecnie w spotkaniach, organizowanych na wszystkich kontynentach, bierze udział od kilku tysięcy do kilku milionów osób.
Naturalna księga zdrowia to przewodnik po profilaktyce i leczeniu opartym na środkach dostępnych w naturze, np. roślinach leczniczych, preparatach ziołowych, kuracjach zgodnych z cyklem natury. Książka radzi, jak zdrowo się odżywiać i przeciwdziałać chorobom oraz jak się leczyć naturalnymi sposobami, z dala od chemii i sztucznych składników.
W 2005 roku Charlotte Valandrey, znana francuska aktorka, ujawniła w swojej książce L?Amour dans le sang, że poddała się niedawno przeszczepowi serca. Jej zmęczone emocjami serce zostało zastąpione innym. Miesiąc po ukazaniu się tej książki Charlotte otrzymała anonimowy list: ?Znam serce, które w Pani bije, kochałem je kiedyś??. Te z pozoru szalone słowa poruszają nią do głębi, szczególnie że od jakiegoś czasu regularnie prześladują ją nocne koszmary i odczucia ?déja-vu?, a jej osobowość ulega zastanawiającym zmianom. Czy rzeczywiście przejawia się w niej jakieś inne życie? Charlotte, waleczna matka i pełna radości kobieta, pociąga nas za sobą w porywającą podróż, która poprzez tajemnicę pamięci komórek i sercowe wzloty i upadki doprowadzi ją być może do świetlistego portu, w którym czeka wymarzona wielka miłość.
Jest to kolejne wydanie podręcznika dla studentów wydziałów farmaceutycznych uczelni medycznych, które zostało w dużym stopniu zmienione, uzupełnione i poprawione. Zmiany obejmują zarówno wprowadzenie surowców według FP V, jak i uaktualnienie danych fitochemicznych i farmakologicznych. Wprowadzono też ponad 130 nowych wzorów.
W książce w przystępny sposób omówiono najistotniejsze zagadnienia dotyczące obliczeń farmaceutycznych.
Zwrócono uwagę na umiejętność szybkiej i prawidłowej oceny otrzymanego wyniku bez użycia kalkulatora.
W latach osiemdziesiątych katolicki zakonnik ojciec Romano Zago podczas pracy w jednym ze zgromadzeń w Rio Grande w Brazylii odkrył pewną ludową recepturę, która wykorzystywała Aloes drzewiasty (Aloe arborescens, gatunek najpopularniejszy w Brazylii) w walce z rakiem. W oparciu o ów ludowy preparat zakonnik opracował własną recepturę, którą zaczął stosować i zalecać w leczeniu raka oraz w profilaktyce tej choroby,
osiągając zaskakujące rezultaty. „Naturalny uzdrowiciel”, jak często bywa określany aloes, dzięki swym
zdolnościom adaptacyjnym wytrzymuje w warunkach, w których inne rośliny nie byłyby w stanie przetrwać. Od wieków przypisuje mu się cudowną siłę uzdrawiania z każdej choroby, a jego właściwości przeciwbólowe,
przeciwzapalne i antybakteryjne znane były już w starożytności. W liściach aloesu zawarte są witaminy A, C, E oraz z grupy B, a także sód, wapń, magnez, żelazo oraz inne cenne substancje…
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?