Książka zawiera komplet nigdy wcześniej niepublikowanych listów Kazimierza Nowaka do żony Marii napisanych w okresie od 4 listopada 1931 do 13 stycznia 1933 roku, a obejmujących jego podróż przez Libię, Egipt i Sudan. Rowerowa wyprawa Kazimierza Nowaka przez Afrykę, którą podróżnik odbył w latach 1931-1936, została na nowo odkryta dla współczesnych dzięki książce Rowerem i pieszo przez Czarny Ląd. Zebrane w niej i opracowane przez Łukasza Wierzbickiego reportaże podróżnika od kilkunastu lat fascynują wciąż nowych czytelników, a historia tej niezwykłej w skali świata podróży stała się inspiracją dla wielu inicjatyw upamiętniających postać przedwojennego reportera. Systematycznie, przez wszystkie pięć lat podróży, Nowak prowadził korespondencję ze swoją żoną – Marią. Choć zachowały się tylko listy Kazimierza, to jest to niemal kompletny ich zbiór, liczący 1242 listy. Ich zawartość stanowi nie tylko dobitne potwierdzenie heroizmu, którego wymagała wyprawa, ale daleko wykracza poza samą podróż, a nawet poza Afrykę.
On młody ksiądz, ona młoda mężatka. Miejsce akcji głównie niewielkie miasto w Wielkopolsce. Czas akcji początek lat 80. XX wieku. Temat historia wielkiej miłości, traktowanej w miasteczku jako skandal obyczajowy, co było dla bohaterów obciążeniem przez długie lata, ceną, jaką zapłacili za pragnienie bycia razem.W Zakochanej koloratce autor, po przedwczesnej śmierci żony, z którą przeżył jak to określa cudownych 10 000 dni, postanowił opisać ich historię.Książka ma formę pełnej emocji rozmowy autora z ukochaną, w której przypomina początek ich znajomości, opisuje zachowania jej męża i koleje rozwijającego się uczucia. Pokazuje także reakcję jego zwierzchników i środowiska kapłańskiego. Uzupełnieniem są listy bohaterki historii do autora.Autentyzm uczuć i problemów, z którymi spotykają się kochankowie, jest bardzo wzruszający. Jednak decyzja o wspólnym życiu nie była łatwa, szczególnie dla niego. Jak się to więc stało, że miłość zwyciężyła?Zakochana koloratka jest książką dla wszystkich, którzy noszą w sobie pragnienie prawdziwej miłości: kochać i być kochanym przez całe wspólne życie.
W słynnym liście do Witkacego Bruno Schulz w jaskrawy sposób dał wyraz swojej ambiwalentnej postawie wobec filozofii. Z jednej strony wyraźnie przeciwstawił ją sztuce – będącej domeną intelektualno-duchowej wolności, sferą intuicji, konfrontującą nas z tajemnicą ludzkiej egzystencji. Z drugiej jednak strony zdradzał zainteresowanie nie tylko filozofią jako taką, ale również filozoficzną wykładnią kreowanej przez siebie rzeczywistości. Można powiedzieć, iż cała jego twórczość jest śladem takiego właśnie dwuznacznego zainteresowania, gdzie tradycyjna pojęciowość filozoficzna doprowadzana jest do granic własnej pojemności, a odpowiadający jej sens ulega ironicznym przekształceniom, by ostatecznie znaleźć swój wyraz w narracji mitycznej.
Intencją antologii Schulz. Między miastem a filozofią jest jak najpełniejsze prześledzenie filozoficznej mapy wpływów, jakim Schulz ulegał, zarazem twórczo je przekształcając. Z większości zgromadzonych tu tekstów wyłania się spójny obraz pisarza-filozofa (bądź anty-filozofa), zaskakująco współczesnego, nie tylko znakomicie wpisującego się w paradygmat myśli nowoczesnej, ale również w niektórych aspektach wyprzedzającego ją o dekady; obraz myśliciela-samotnika, który dokonując ironicznego demontażu klasycznych schematów i kategorii metafizycznych, niejako na ich gruzach nieustannie szkicuje o wiele bardziej subtelne metafizyczne pejzaże. Wyłaniająca się tu filozofia daleka jest oczywiście od rygoryzmu filozofii systemowej, dorównuje jej jednak pasją, zaangażowaniem, odwagą i tęsknotą za rozwiązaniem odwiecznej tajemnicy Bytu.
Kulisy funkcjonowania Centrum Zarządzania Kościołem. John Thavis od trzydziestu lat przygląda się mechanizmom działania Watykanu i Kurii Rzymskiej. W swojej dziennikarskiej karierze odbył niezliczoną ilość nieformalnych rozmów i zakulisowych spotkań z prominentnymi przedstawicielami Stolicy Apostolskiej. Wiedzę czerpie z samego źródła. W Dzienniku watykańskim odsłania przed czytelnikami prawdę o centralnej instytucji Kościoła Katolickiego. Udowadnia, że rzeczywistość niewiele ma wspólnego z medialnymi doniesieniami, choć bywa równie sensacyjna. Niniejsza książka jest dokumentem, nie wytworem wyobraźni. Wydarzenia w niej opisane naprawdę miały miejsce. (…) Wszystkie postaci, bardziej i mniej znaczące, są prawdziwe. I chociaż niektóre historie mogą się wydawać lekko surrealistyczne, zapewniam, że żadna nie zrodziła się w mojej wyobraźni – całość stanowi rzetelną kronikę pewnego wycinka czasów na tym najdziwniejszym ze światów. (fragment wstępu)
`Być synem Alice Miller wcale nie było pięknie. Wręcz przeciwnie. I mimo tego moja matka stała się znakomitą badaczką okresu dziecięcego. W niniejszej książce próbuję zbliżyć te dwa światy do siebie. [...] Oddzielenie się było dla mojej matki prawdopodobnie jedyną możliwością uzyskania po wojnie jakiejkolwiek jakości we własnym życiu. Z jednej strony jej walka jest przede wszystkim napełniającym odwagą przykładem na to, że nigdy nie należy rezygnować z siebie, niezależnie od tego, co się komuś przydarzyło. Natomiast z drugiej strony historia ta ukazuje w przerażający sposób, co może się zdarzyć, gdy głęboki uraz, spowodowany bądź przeżyciem wojny, bądź prześladowaniem, bądź innymi doświadczeniami, wynikającymi z oddziaływania przemocy, kumulując się, nie zostaje przezwyciężony.`
Wielka polityka amerykańskiego mocarstwa i polskie dramaty splatają się z barwną anegdotą i z przenikliwymi portretami ludzi spośród jakże wybitnego grona dziennikarzy i współpracowników RWE. Dzięki swej fenomenalnej pamięci i wybitnemu talentowi pisarskiemu autor daje nam literaturę faktu najwyższej próby.
Te świadectwa krzyczą, przerażają, bolą. Są to słowa najsłabszych pośród ofiar mordów – dzieci. Bezradnych, głodnych, spragnionych, do trzewi zalęknionych. Cudem ocalały. Widziały najgorsze bestialstwa Niemców, Ukraińców, czasem polskich sąsiadów. Zapisane tak, jak je opowiadały dzieci. Prostota tych opisów jest gwarancją wiarygodności. To trudna lektura. Wymaga od czytelników czegoś więcej niż uwagi i empatii. Ta książka sprawia, że czujemy się bezsilni. Są to świadectwa przedstawione tuż po wojnie, z jeszcze żywą pamięcią szczegółów oraz imion zarówno tych, którzy ocalali życie, jak i tych, którzy to życie niszczyli. Jest to lektura obowiązkowa dla osób zgłębiających zagładę Żydów i chcących dowiedzieć się, jaka była polska wieś, jak funkcjonowały polskie miasteczka w czasie wojny i jaki był stosunek miejscowej ludności do ukrywających się Żydów. Nie ma tam oskarżeń i nie ma usprawiedliwień. Jest czysta, niczym nieprzesłonięta prawda świadectwa dzieci. Paweł Śpiewak
Analiza legendy kulturowej sprowadza się do uwzględnienia okoliczności jej powstawania oraz do określenia funkcji, jakie przyjdzie jej pełnić. Za przykład legendy tego rodzaju uznać można Jerzego Kukuczkę – legendę polskiej i światowej himalaistyki. Proces krystalizacji legendy warunkują nie tylko zalety, przymioty i dokonania wybranej jednostki. Niepowtarzalna wiązka cech osobowościowych wystarczy do obwołania człowieka autorytetem, zasada ta jednak nie zawsze sprawdza się w odniesieniu do postaci uznanych za legendarne. Współdecydujące w owym procesie okazuje się bowiem społeczne zapotrzebowanie. Człowiek legenda upodabnia się przez to do wychowawcy – w znaczeniu, jakie słowu temu nadał Janusz Korczak. Gdy pierwszy z nich kształtuje dzieje i jest zarazem przez nie kształtowany, drugi staje się podmiotem i przedmiotem wychowania. Legenda kulturowa to zespół opinii na temat jednostki wyróżniającej się na tle grupy, których popularyzacji sprzyjają media i sztuka – w procesie tym faktografia ma znaczenie drugorzędne. Takie zdefiniowanie legendy kulturowej oznacza, że poza grupami szczególnie zainteresowanymi kreowaniem i szerzeniem tego typu narracji muszą pojawić się odbiorcy skłonni narzucany obraz przyjąć. W ten sposób w legendzie ujawnia się powrót do archaicznego mitu: logos zostaje wyparty przez sugestywność nadawców i wiarę odbiorców. Jest to wiara wbrew faktom i rozsądkowi, na przekór naukowym ustaleniom i namacalnym dowodom.
Drugi tom słownika polskich filozofów tomistycznych (obejmujący lata 1919–1945), kontynuatorów myśli św. Tomasza z Akwinu. Znajdziemy w nim biogramy oraz omówienia poglądów, a także recenzje i wspomnienia. Tom drugi poświęcony jest omówieniu filozoficznych dokonań: Michała Klepacza, Kazimierza Kowalskiego, Franciszka Kwiatkowskiego, Czesława Martyniaka, Konstantego Józefa Michalskiego, Jana Salamuchy, Franciszka Sawickiego, Jana Stepy, Antoniego Szymańskiego, Jacka Woronieckiego, Aleksandra Żychlińskiego oraz przebiegowi Międzynarodowego Kongresu Tomistycznego, który odbył się w Poznaniu w 1935 r.
Jeśli przywództwo jest sztuką, to Jack Welch udowodnił, że jest jej mistrzem. W opinii wielu ludzi był najwybitniejszym menedżerem korporacji ubiegłego stulecia. Welch stał się legendą światowego biznesu. Jako prezes i generalny dyrektor General Electric należał do awangardy amerykańskiego przemysłu. Po odejściu na emeryturę nie zniknął ze sceny gospodarczej, ale z mistrza zarządzania przeistoczył się w mistrza własnego świata. W prezentowanym nowym wydaniu „Jack Welch mówi”, autorka bestsellerów Janet Lowe przedstawia Welcha za pomocą jego własnych słów i pomaga zrozumieć, kim jest i jak osiągnął szczyt. „Jack Welch mówi” zawiera refleksje, wizje i filozofię, które prowadziły Welcha w jego nadzwyczajnej karierze w General Electric i nadal prowadzą go w życiu na emeryturze. Autorka przeplata swoje komentarze z obszernymi cytatami Welcha na temat zarządzania. Lowe wgłębia się także w idee i wartości, które umożliwiły Welchowi odnalezienie miejsca dla General Electric w globalnej gospodarce. „Jack Welch mówi” pełna jest wnikliwych przemyśleń i praktycznych porad, które umożliwiają czytelnikowi dokonanie oceny kariery Welcha.
Myśleliście, że ją znacie, że wiecie o niej wszystko? Gwarantuję, że ten album was zaskoczy.Maryla. Życie Marii Antoniny to rozpisana na wiele głosów opowieść o Królowej Polskiej Piosenki, ilustrowana unikalnymi i niepublikowanymi dotąd zdjęciami i dokumentami z jej prywatnego archiwum. O życiu, pracy, miłości i przyjaźni z Marylą Rodowicz opowiadają: jej mama, mąż, syn, muzycy, kompozytorzy, fani, autorki jej kostiumów, fryzur i scenicznych makijaży. Wszystkie rozmowy przeprowadziła Maria Szabłowska, a Maryla przeczytała je i skomentowała we właściwy sobie, pełen poczucia humoru sposób, bardzo wiele dodając od siebie. W rezultacie powstał nie tylko barwny i prawdziwy portret artystki, ale także obraz czasów, w których przyszło jej żyć, a nawet wcześniejszych, bo opowieść zaczyna się w przedwojennym Wilnie. Osobny rozdział albumu poświęcony jest Agnieszce Osieckiej, która napisała ponad sto największych przebojów Maryli, z ""Małgośką"" na czele. Niepublikowane listy Osieckiej do Rodowicz, dowód niezwykłej przyjaźni, stanowią fascynującą lekturę.Agnieszkę Osiecką znałem... zanim poznałem Marylę. Ona była naszą swatką.Andrzej DużyńskiNastępnego dnia miałam wielką ochotę na kołduny. Zjadłam ich aż 50. I urodziła się Marylka.Nina Krasucka, mama
Jerzy Lengauer, rocznik 1970, urodzony, mieszka i pracuje w Kętrzynie (obecnie redaktor działu kulturalnego w „Tygodniku Kętrzyńskim). Żonaty, córka. Absolwent Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. Kurs kreatywnego pisania studia podyplomowe Wiedza o kulturze w Instytucie Badań Literackich. Kilka artykułów w prasie lokalnej. Kilkadziesiąt recenzji literackich głównie na portalach BiblioNetka i Libertas. Wygrane konkursy na recenzje (Prószyński i S-ka, Społeczny Instytut Wydawniczy Znak, Świat Książki, BiblioNetka). Jeden z autorów tekstów zamieszczonych w ”Liście do ojca” (Biblioteka Gazety Wyborczej, 2008). Główne zainteresowania: krytyka literacka i literatura Shoah.
Książka przedstawia postać bł. Karoliny Kózkówny, patronki młodzieży, młodej dziewczyny, która poniosła męczeńską śmierć w obronie czystości. Przybliżając tę postać, ukazujemy zwłaszcza młodym ludziom wagę takich pojęć jak hierarchia wartości, poświęcenie, siła ducha, wierność, wolność.Publikacja nawiązuje do filmu Karolina, inspirowanego życiem bł. Karoliny Kózkówny. Przygotowany z myślą o młodzieży i odwołujący się do jej naturalnej wrażliwości obraz swoją premierę miał dokładnie w dzień setnej rocznicy śmierci błogosławionej. To ciepła i mądra opowieść rozgrywająca się na dwóch planach, ukazująca, że świat prostych, uniwersalnych wartości wart jest odkurzenia i jest receptą na dobre, szczęśliwe życie. W książce znajdziemy również wywiad z odtwórczynią głównej roli oraz reżyserem.
Publikacja Sprawy kryminalne sprzed 1918 r. jest drugim wyborem tekstów napisanych przez wysokich rangą funkcjonariuszy Policji Polskiej w latach 20. XX w. - nadkomisarza Ludwika M. Kurnatowskiego i aspiranta Daniela Bachracha.Największą wartością opowiadań wspomnianych urzędników policji jest ich autentyczność. Przekazano w nich prawdziwe historie kryminalne, jakie rzeczywiście działy przed odzyskaniem niepodległości na dawnych terenach Polski. Co więcej, przekazano je z pierwszej ręki - przez osoby, które te śledztwa prowadziły. Kurnatowski i Bachrach byli niczym Sherlock Holmes i Doktor Watson i część spraw prowadzili wspólnie. Choć każdy z nich wydawał swoje publikacje odrębnie, jeden wymieniał drugiego w swoich opowiadaniach.
Do lektury tej książki można z całego serca zachęcić nie tylko psychologów i astrologów, ale wszystkich inteligentnych Czytelników, w pierwszym rzędzie tych, którzy pragną przemiany paradygmatu aktualnej nauki akademickiej i wzbogacenia jej oraz pogłębienia o tę cudowną zdolność ludzkiego umysłu, jaką jest wyobraźnia. Książka Autora bowiem jest jedną z tych prac, które zbliżają nas do urzeczywistnienia tego pragnienia. Fragment przedmowy : Jerzy Prokopiuk
Książka jest drugim, uaktualnionym wydaniem monografii jednego z największych i najpiękniejszych cmentarzy w Polsce – Powązek. Obecnie wpisane są one do rejestru zabytków. Tadeusz Rudkowski, opowiadając o nekropolii, skupia uwagę nie tylko na pochowanych tam wybitnych Polakach, ale także koncentruje się na warstwie estetycznej cmentarza - formach i tworzywie nagrobków oraz ich twórcach. Nie bez powodu utarło się stwierdzenie, iż Powązki są „muzeum rzeźby warszawskiej”. W przestrzeni tego cmentarza można przeprowadzać lekcję kulturalno-artystycznego życia miasta, by poznać zmieniające się mody i style sztuki sepulkralnej.
Czego nie nauczyłem się na studiach biznesowych nie jest kolejnym podręcznikiem na temat zarządzania strategicznego. Nie jest to też tylko zbiór narzędzi potrzebnych w zarządzaniu. Trzymasz w ręku interesującą, niepowtarzalną i realistyczną... powieść biznesową. Jest to opowieść o świeżo upieczonym absolwencie MBA zatrudnionym w firmie konsultingowej przy opracowywaniu strategicznej decyzji w globalnej korporacji. Nasz bohater poznaje istotę zarządzania od środka, z wszystkimi jego wadami i zaletami. Takie przedstawienie tematu pozwala czytelnikowi na poznanie nie tylko praktycznego zastosowania najnowocześniejszych narzędzi potrzebnych przy tworzeniu i realizowaniu strategii, lecz także korporacyjnych niuansów relacji międzyludzkich. Atutem książki jest przedstawienie sposobów efektywnego działania w złożonym otoczeniu przedsiębiorstwa. Książka jest adresowana do: - menedżerów, którzy mają zmierzyć się z opracowaniem i wdrożeniem nawet najbardziej złożonej strategii, - studentów zarządzania chcących dowiedzieć się, jak podręcznikowa wiedza przekłada się na realia biznesowe, - czytelników zainteresowanych tym, jak w firmach podejmowane są decyzje strategiczne.
Książka ta ma na celu obudzenie satysfakcji w Czytelnikach. Jakiegoś zadowolenia, może nawet dumy, z dokonań naszych przodków. Zwłaszcza w dzisiejszych czasach, gdy masowa kultura, media dążą raczej do wbicia Polaków w kompleksy, udowodnienia nam naszej kulturowej niższości. Dlaczego dziś nikt nie pamięta o kapitalnych wyczynach polskiego franciszkanina – Benedykta Polaka, który kilkadziesiąt lat przed sławnym Marco Polo dotarł do jądra ciemności – stolicy wielkiego chana mongolskiego. To ten skromny mnich stał się przecież prawdziwym odkrywcą Azji! Jego wyczyn dziś jest zapomniany nie tylko w świecie, ale i w jego własnej ojczyźnie. Podczas gdy sławny Wenecjanin jest powszechnie znany i ceniony, dokonania Benedykta pozostają zapomniane. A przecież dziś wielu badaczy wątpi czy autor „Opisania świata” w ogóle dotarł do Chin. W jego opisach brak bowiem tak charakterystycznych dla Państwa Środka symboli jak choćby Wielki Mur, których nie sposób było nie dostrzec, a o których w dziele Wenecjanina nie ma ani słowa… A jednak rodacy sławnego Marka zadbali by pamięć o nim nie zaginęła i dziś jest on traktowany niemal jak ojciec europejskiej eksploracji świata.?
Zachciało mi się pojechać z rowerem daleko i na długo. Wszystko to jest jednak względne, biorąc pod uwagę, że są tacy, którzy wyjeżdżają na wyprawy o wiele dłuższe (nie jakieś tam 5 tygodni), o wiele dalsze (nie jakaś tam cywilizowana Hiszpania) i bardziej spektakularne. Nie mierzę się z nimi, jedynie po ludzku zazdroszczę. Trzymacie w rękach książkę napisaną z biglem i humorem! Dowiecie się z niej, jak sama, samiuśka przemierzałam Hiszpanię rowerem, ciężarówką, pociągiem i autobusem.
Poznacie historię kapitalnych, życzliwych mi istot
i mojego z nimi splotu losu?
O duchu. Heidegger i pytanie to jedna z najbardziej kontrowersyjnych książek wybitnego francuskiego filozofa Jacques’a Derridy. Podejmuje się w niej wnikliwej lektury wystąpień i publikacji Martina Heideggera z okresu przynależności niemieckiego filozofa do NSDAP. Derrida tropi motyw „ducha”, który pojawia się w tym okresie w filozofii Heideggera, starając się jednocześnie ukazać wzajemny splot politycznego zaangażowania na rzecz nazizmu, który stał się udziałem jednego z najważniejszych myślicieli XX wieku, z jego filozoficznym „zwrotem” w stronę myślenia ducha. Derrida odnosi niemniej swoje rozważania do dużo istotniejszego pytania o „ducha” w ogóle, o jego pojęcie w tradycji chrześcijańskiej i żydowskiej, w końcu – o jego znaczenie dla samej filozofii.
Jacques Derrida (1930–2004) – francuski filozof, twórca pojęcia i metody dekonstrukcji filozoficznej, autor wielu fundamentalnych dla współczesnej filozofii prac, takich jak O gramatologii, Pismo i różnica, Głos i fenomen czy Glas. Jego metoda polegała na wnikliwym czytaniu klasycznych tekstów filozoficznych, w których doszukiwał się momentów pęknięć, nieciągłości, elementów wypartych i poddanych wykluczeniu. Badaniom tym towarzyszył zawsze silny impuls etyczny, który kazał Derridzie przeciwstawiać się wszelkim zamkniętym, skończonym formacjom intelektualnym.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?