Sensacyjna, z trudem przebijająca się do publicznej świadomości prawda o wieloletniej, zakrojonej na niespotykanie szeroką skalę inwigilacji rodzin czterech skazanych w procesie toruńskim sprawców morderstwa na księdzu Jerzym Popiełuszko. Trzy kryptonimy: „Teresa, „Trawa” i „Robot” największej operacji komunistycznych służb specjalnych. Wszystko po to, aby ukryć prawdę. Ale prawdy ukryć się nie da…
W bogatej literaturze teologicznej nie znajdujemy całościowego opracowania teologii powołania kapłańskiego. Jeszcze trudniejsze wydaje się znalezienie opracowań dotyczących integralnie ujętego powołania kapłana zakonnego. Podjęta w niniejszej publikacji próba wydobycia teologii powołania z myśli i życia Leona Jana Dehona okazała się zasadna.
Z pism Założyciela księży sercanów, odnoszących się do powołania, wyłania się konkretnie zarysowana sylwetka kapłana zakonnego (sercanina). Jest on:
– pokorny – w znaczeniu gotowości do zwyczajnych czynności duszpasterskich podejmowanych gorliwie;
– wolny od wypalenia i zniechęcenia – ten aspekt współcześnie mocno dotyka duchownych. W koncepcji Dehona nie istnieje pojęcie zniechęcenia i wypalenia duchowego jako stanu, który miałby ogarnąć kapłana choćby na krótki czas;
– kierujący się miłością – cnota miłości w życiu kapłana jest nadrzędną, gwarantującą dobre wypełnienie kapłańskich funkcji, niosącą satysfakcję i zadowolenie w różnych sytuacjach;
– ufny względem Kościoła i przełożonych;
– wierny modlitwie, zwłaszcza adoracji, która sprzyja przyswajaniu sobie uczuć Jezusa;
– zdolny do trafnego diagnozowania rzeczywistości społecznych. Zdaniem Dehona nie można dążyć do świętości bez odniesienia do rzeczywistości: „Kapłan musi być człowiekiem swojego czasu, zawsze opierającym się na Kościele, kolumnie i fundamencie prawdy, musi przemawiać językiem swojej epoki, pamiętając o studiowaniu ważnych problemów, które występują w narodzie”.
Czy diabeł istnieje naprawdę? A może opętania to tylko choroby psychiczne albo fenomeny „kulturowe”? Nie wierzyć w istnienie diabła znaczy nie wierzyć Ewangelii, ponieważ to sam Chrystus dał apostołom władzę nad demonami i osobiście dokonywał egzorcyzmów. Celem napisania tej książki jest wyjście naprzeciw tym, którzy wciąż mają wątpliwości w tej dziedzinie. Opiera się ona na rozmowach autora ze słynnym egzorcystą, ojcem Gabriele Amorthem, przeprowadzonych w ciągu sześciu lat ich życia w tej samej wspólnocie zakonnej. To opowiadanie o faktach, które jednoznacznie potwierdzają prawdziwość i powagę działania Szatana, dowodzi absolutnej potrzeby posiadania egzorcystów przez każdą diecezję na świecie.
Pisze autor: „Zamierzam opowiadać nie tyle o swoich własnych losach, ile o losach całego pokolenia współczesnej mi generacji, tak obarczonej brzemieniem historycznych przeznaczeń jak mało która w dziejach świata. My wszyscy, nawet ci najbardziej skromni i maluczcy, doznawaliśmy głębokich wstrząsów, spowodowanych nieustannymi prawie wulkanicznymi erupcjami naszej ziemi europejskiej. [Wstrząsy te] trzy razy wywracały mi dom i burzyły życie, odrywały od przeszłości, i od tego, co posiadałem, z dramatyczną siłą rzucały mnie w pustkę i stawiały przed tak dobrze mi znanym: «Nie wiem, co dalej»”. „Z całej przeszłości pozostało mi więc tylko tyle, ile zachowałem w pamięci, wszystko inne jest dla mnie w tej chwili albo nieosiągalne, albo utracone. Lecz pokolenie nasze nauczyło się gruntownie zacnej sztuki nieopłakiwania tego, co utracone, możliwe więc, że brak dokumentacji i szczegółów wyjdzie nawet mojej książce na dobre. Uważam bowiem pamięć naszą nie za żywioł przypadkowo zatrzymujący j e d n e i przypadkowo gubiący i n n e elementy, ale za siłę, która świadomie porządkuje jedne i mądrze eliminuje drugie. To wszystko, co uchowało się samo, ma prawo ocaleć dla innych”. Warto spojrzeć oczami Zweiga na „świat wczorajszy”, kiedy to teraźniejszy chylił się ku upadkowi, a nowy, który powstawał, wbrew nadziejom wszystkich Europejczyków na lepsze życie, okazał się czarną nocą nazizmu.
Jekaterynburg początek lat 2000. Miasto, w którym działkę heroiny można kupić taniej niż wódkę. Jewgienij Rojzman - mężczyzna z szemraną przeszłością i jeszcze bardziej szemranymi kontaktami - zaczyna działać w fundacji Miasto bez Narkotyków. Metody walki z dilerami - zbójeckie. Bicie, zastraszanie, strzelaniny. Gdy chce pokazać, kto tu rządzi, razem z bossem jekaterynburgskiej mafii zbiera setki ogolonych na łyso chłopaków, którzy czarnymi samochodami podjeżdżają pod domy dilerów i po prostu stoją tam w milczeniu. Metody leczenia? Pakuje się narkomana do bagażnika i wiezie na odwyk poza miasto. Tak przykuwa się go kajdankami do łóżka, dopóki nie przestanie wyć. Efekty? Przez piętnaście lat działania Miasta bez Narkotyków ponad 6 tysięcy wyleczonych narkomanów, a Rojzman wybrany na mera Jektarynburga. "Rosyjski Robin Hood" to Rosja w pigułce spod pióra jednego z najlepszych dziennikarzy rosyjskich, autora m.in. bestsellerowej "Rublowki".
Autor zaprasza nas na pielgrzymkę do starożytnego klasztoru Mar Musa, który niedawno został przywrócony do życia przez włoskiego jezuitę o. Paolo Dall'Oglio. Klasztor stał się miejscem spotkań i modlitwy chrześcijan obu tradycji oraz muzułmanów, prawdziwą duchową oazą. Do dziś nie wiadomo co się z nim dzieje. O. Zygmunt Kwiatkowski należał do grona jego najbliższych współpracowników.
Opowieść o swoistym bohaterze II Rzeczypospolitej, Bolesławie Wieniawie-Długoszowskim, bliskim współpracowniku Józefa Piłsudskiego, mocno zaangażowanym w politykę wojskowym, który jednocześnie brylował w świecie artystów, miał opinię hulaki i birbanta, wielbiciela kobiet i koni. Z wykształcenia był lekarzem medycyny, z zamiłowania żołnierzem i poetą. A przy tym, w książce Urbanek kreśli obraz II Rzeczpospolitej z takim znawstwem, że zawstydza niejednego historyka. Książka poprawiona i uzupełniona w stosunku do poprzedniego wydania.
Książka o zrozumieniu. Nie tylko o wylaniu na papier tego, co siedzi w głowie przeciętnego niepełnosprawnego w Polsce, czyli stosu narzekań, biadoleń i ogólnie ujmując tego, jak niepełnosprawny ma strasznie ciężko w życiu, w polskich realiach. Opisane są tu również takie rzeczy i zachowania, które ten przeciętny polski niepełnosprawny sam robi źle. W efekcie tworzy się niezrozumienie i podział tego, co powinno stanowić jedność – ludzkości. Ta książka jest po to, aby ten sztuczny podział roznieść w pył.
Żeby coś zmienić, najpierw trzeba to coś zrozumieć.
Kacper H.
Bóg działa w historii przez tych, którzy oddali mu swoje życie. Przeczytaj, jak działał w trudnych, ale i pełnych chwały dziejach Polski.
Święci swoje działania podporządkowują przede wszystkim dążeniu ku prawdziwej ojczyźnie każdego chrześcijanina, jaką jest Niebo. Nie znaczy to jednak, że wielu z nich nie odegrało znaczącej roli również w historii swojej ziemskiej ojczyzny. Można śmiało zaryzykować
stwierdzenie, że bez takich postaci jak św. Jan Paweł II, św. Jadwiga Królowa czy św. Stanisław ze Szczepanowa dzieje naszego kraju wyglądałyby całkiem inaczej.
Książka Moniki Bachowskiej ukazuje postaci kilkudziesięciu związanych z Polską świętych i błogosławionych na tle wydarzeń historycznych, w których uczestniczyli. Pomaga ona lepiej poznać z jednej strony biografie świadków wiary, z drugiej zaś – historię naszego kraju.
Święci w historii Polski to znakomita, przystępnie napisana lektura dla każdego chrześcijanina i miłośnika historii Polski.
`Rok w lodach Antarktydy` to literacka i fotograficzna opowieść Ryszarda Czajkowskiego o pobycie na Białym Kontynencie w latach 1965-1967. Autor był uczestnikiem pierwszej po II wojnie światowej polskiej grupy badawczej, która spędziła ponad rok w radzieckich bazach na Wschodniej Antarktydzie. Ryszard Czajkowski znany jest jako podróżnik, polarnik i filmowiec, ale ma też znaczący dorobek naukowy. Jego pierwsza podróż na Antarktydę była wyprawą badawczą, dzięki której pozyskał cenne dane naukowe i dzięki której... `porzucił` naukę na rzecz podróży. W czasie pobytu na stacjach „Mirnyj” i „Mołodiożna” nie tylko prowadził badania, ale także obserwował i dokumentował życie codzienne polarników i ich zajęcia oraz „podglądał” stałych mieszkańców kontynentu – pingwiny i foki. Nie brak w książce osobistych refleksji autora o ponad rocznym pobycie w oddaleniu od domu i rodziny, ciekawych anegdotek z życia polarników i opowieści o przygodach, których tam doświadczył. Tekst wzbogacony jest licznymi fotografiami, ukazującymi niezwykłe formy lodowców skrywających ląd, dryfujących gór lodowych, widoki Antarktydy uchwycone z samolotu, statku i podczas pieszych wędrówek autora wokół baz. Ryszard Czajkowski był w Antarktyce jeszcze dwa razy, budując polską stałą stację antarktyczną im. H. Arctowskiego na Wyspie Króla Jerzego. W uznaniu jego zasług i dorobku, samotny szpiczasty nunatak, znajdujący się nieopodal tej stacji, nazwano Iglicą Czajkowskiego. Książka ukazuje się w 50. rocznicę wyprawy i dokumentuje udział polskich polarników w badaniach nad fascynującą Antarktydą.
W kwietniu 2004 roku w środkowym Iraku, w świętym mieście Karbala polscy żołnierze stoczyli krwawą bitwę z radykalnymi bojownikami Muktady as-Sadra. Otoczeni przez wrogów, w nieprzyjaznym mieście, przez kilka dni bez wsparcia z powietrza bronili dwupiętrowego budynku City Hall. Rebelianci mieli wielokrotną przewagę liczebną. Co chwila ponawiali szaleńcze ataki. Mieli moździerze, RPG, granatniki „Pallad” i diektariewy, których pociski potrafią przebić pancerz BRDM-a. Nie przejmowali się prawem wojennym i byli gotowi umrzeć za swoją sprawę. To historia dowódcy żołnierzy z City Hall. Relacja z pierwszej ręki, bez retuszu – opowieść o odwadze i okrucieństwach wojny.
Jak doszło do tego, że przez 30 lat prawdziwe okoliczności śmierci księdza Popiełuszki pozostają opatrzone klauzulą tajemnicy i najwyższej tajności? Wszystko, co opinia publiczna wie o zamordowaniu księdza Jerzego Popiełuszki – poza datą i miejscem JEGO uprowadzenia oraz samym faktem JEGO śmierci – jest kłamstwem. Co łączy pustoszący ludzkie mózgi zabieg medyczny zwany lobotomią ze śmiercią księdza Jerzego Popiełuszki – oraz z rodziną prezydenta USA Johna Kennedy'ego? Jak doszło do tego, że lobotomii poddano miliony Polaków? Zasługujesz na więcej, niż lobotomię – masz prawo wiedzieć…
„W ostatnim okresie twórczości Rotha, oddanego również osobiście „mitomańskiej” autodestrukcji (jak pisze David Bronsen), wschodnio-żydowski Ulisses zdaje się zauważać pustkę swojego punktu archimedesowego usytuowanego poza rzeczywistością i zdaje się zmieniać kierunek, dążąc w stronę umyślnego zatonięcia. (…)
Podobny jest los Nissena Pieczenika, który osiąga swój prawdziwy Heimat na dnie morza, obok Lewiatana (…). Jak na początku, tak również na końcu Roth powraca, by zidentyfikować Ostjudentum i Austriazität, metaforę habsburską i metaforę żydowską: bohaterem pieczętującym taki koniec może być zarówno Nissen Pieczenik czy ostatni Trotta, który decyduje się milczeć i strzelać, i rezygnuje z literatury, jako, że „przyjmuje na siebie los zaginionego”, ale nie los historyka zapomnianych wydarzeń. Na końcu swojej drogi Roth całkowicie rozmył wszelkie rzeczywiste punkty odniesienia i zniszczył teren, na którym można było budować jakąkolwiek konstrukcję narracyjną. Pozostaje mu już teraz tylko przestrzeń imaginacji: opowieść może być jedynie przypowieścią, stylizacja nicości, ironiczną ucieczką w książkę.”
Claudio Magris
Daleko, ale od czego? Joseph Roth i tradycja Żydów wschodnich
Trzecia na polskim rynku, po "Bach, Beethoven i inne chłopaki" książka Davida W. Barbera, popularnego kanadyjskiego autora satyrycznych książek o historii muzyki. Opowiadając o życiu i twórczości najważniejszych kompozytorów operowych, od Monteverdiego po Prokofiewa, autor w niezwykle zabawny sposób przedstawia podstawowe fakty i mało znane szczegóły z historii opery, przez cały czas uparcie twierdząc, że jest jej zażartym przeciwnikiem. Książka zarówno dla tych, którzy o operze wiedzą niewiele, jak i jej wielbicieli. Jedni i drudzy będą dobrze się bawić czytając pełne humoru streszczenia operowych librett czy opowieści o intrygach i perypetiach towarzyszących życiu teatru operowego.
„Możesz wyciągnąć człowieka z getta, ale nigdy getto z człowieka”.
Tak głosi napis znajdujący się w przejściu podziemnym, które Zlatan Ibrahimović jako dziecko pokonywał z zaciśniętym gardłem, by wrócić do domu. To prawda. Bo pochodzi z Rosengard, sypialnej dzielnicy położonej na peryferiach Malmö. Tam Zlatan zaczął budować swoją legendę od pary butów kupionych w supermarkecie za 59 koron.
Wszędzie, gdzie trafiał, pałał żądzą zemsty wobec tych, którzy wydawali mu się źli. Rodzice jego kolegów zbierali podpisy, by wyrzucić go z drużyny, trenerzy zawsze byli bardziej chętni do krytyki niż do pochwał.
Pragnienie, by być lepszym od pozostałych, prowadzi go z Malmö do Ajaksu, gdzie przejmuje spadek po wielkim Van Bastenie; później do Juventusu, gdzie Capello piłkarsko lepi go na nowo; następnie do Interu, gdzie zbiera kolejne tytuły mistrzowskie. W Barcelonie zostaje tylko rok, wystarczająco długo, by wykrzyczeć w twarz Guardioli: „Nie masz jaj!”, przed powrotem do Włoch z nowymi magicznymi zagraniami.Historia Zlatana toczy się dalej w PSG i, jak sam mówi, „to jest bajka, podróż z getta do marzeń”.
W Ja, Ibra Zlatan Ibrahimović po raz pierwszy opowiada o swoich przeżyciach na boisku i poza nim, o radościach i szaleństwach w życiu nie zawsze w pełni kontrolowanym.
Książka powstała na życzenie czytelników mojej poprzedniej publikacji Starość. Skarb do odkrycia. Temat starości jest mało obecny we współczesnej literaturze, stąd duże zainteresowanie przywołaną książką i prośba o napisanie drugiej części. Każdy człowiek ma swoją historię i swoje problemy. I tak jak było w pierwszej części: wiele opisanych historii jest prawdziwych, bo opowiedzieli mi je czytelnicy na spotkaniach autorskich lub spisali i przysłali z nadzieją na opublikowanie, za co im serdecznie dziękuję. Mam nadzieję, że Starość niejedno ma imię zostanie przyjęta równie ciepło i niejednemu czytelnikowi pomoże godnie i mądrze przeżyć starość oraz przygotować się na odejście do wieczności. Tematowi odejścia poświęciłam sporo miejsca w niniejszej publikacji, ponieważ jest mi bardzo bliski, gdyż sama musiałam uporać się ze stratą męża i żałobą. W wielu fragmentach książki opisałam moje osobiste przeżycia, rozmyślania i przedstawiłam próbę zmierzenia się z problemem utraty najbliższej osoby i wdowieństwem. Nie ja jedna straciłam męża i zostałam wdową. Problem ten dotyka wiele osób. Nie wszyscy dobrze sobie z nim radzą. Żywię nadzieję, że niniejsza książka im w tym pomoże.
Autorka
Porywająco napisany tom wspomnień znakomitego etnografa, historyka kultury, pisarza, tłumacza literatury słowackiej i czeskiej jest swego rodzaju portretem pokolenia Polaków żyjących w Polsce powojennej, lecz osadzonych tradycją rodzinną i cywilizacyjną w czasach przed II wojną światową. Dzieje krewnych, wśród których było wielu polityków, wojskowych, właścicieli ziemskich oraz licznych przyjaciół i znajomych obrazują losy odchodzącej w przeszłość klasy ziemian i starania ich dzieci i wnuków by ułożyć sobie życie w nowych realiach politycznych Polski powojennej. Bogactwo opisów, dystans do siebie samego jako bohatera przytaczanych zdarzeń, odnajdowanie humorystycznych stron życia w ciężkich czasach, serdeczna sympatia dla niepozbawionych wad i dziwactw opisywanych postaci sprawiają, że książkę czyta się jednym tchem.
Lata temu pewni ludzie w Walii zaczęli rozpuszczać o mnie całkowicie nieprawdziwe i bolesne plotki. Tym samym zamknęli przede mną drzwi wielu kościołów. Zwróciłem się więc do Boga i zacząłem skarżyć się na tę sytuację. Powiedziałem: "Boże, boli mnie to! Ci ludzie opowiadają kłamstwa, które uniemożliwiają mi służbę dla Ciebie". I wtedy Pan przemówił do mnie tak wyraźnie, jakbym słyszał swój własny głos: "Dawidzie, najgorsze, co mogą o tobie powiedzieć, nie jest tak złe, jak prawda o tobie". Z ulgą wybuchnąłem śmiechem, bo zdałem sobie sprawę z tego, że oni nie mają pojęcia o tym, co we mnie jest najgorsze. I w ten sposób moja autobiografia zyskała tytuł. A Pan dodał później: "Ja wiem o tobie najgorsze rzeczy, ale wciąż cię kocham i wciąż będę się tobą posługiwał" Mój śmiech zmieszał się ze łzami. Także i teraz, gdy to piszę, moje oczy zachodzą łzami. Zrozumiałem, jak niesamowitą łaskę Pan okazał mi oraz przeze mnie. Przez wiele lat mówiłem, iż nie napiszę autobiografii. Uważałem to za egotyczny czyn zdradzający zadufanie autora w sobie samym, czyn opierający się na założeniu, które wskazuje na to, że inni będą chcieli przeczytać tę autobiografię. Pod naciskiem przyjaciół oraz wydawców zmieniłem zdanie. Niemniej jednak, to co ja myślę o sobie samym i to, co inni pomyślą o mnie, jest stosunkowo mało ważne. To stwierdzenie prowadzi mnie do najważniejszego pytania, które pojawiało się za każdym razem, gdy dotykałem piórem papieru. Co Pan pomyśli sobie o mnie? Moja historia została opowiedziana. Bogu niech będzie chwała.
David Pawson
Od trzydziestu lat David Pawson jest jednym z najbardziej cenionych liderów i prowokujących nauczycieli. Sam mówi o sobie jako o „nieortodoksyjnym ewangelikale”, jednak pozostał wierny własnemu zobowiązaniu – by zawsze, bez względu na cenę czy konsekwencje, być szczerym wobec Bożego Słowa objawionego w Biblii. Przez taką swoją postawę niejednokrotnie musiał stawiać czoło tym, którzy w odmienny sposób rozumieją Pismo. "Prawda jest jeszcze gorsza" jest tak typowym dla Davida szczerym, świeżym i przejrzystym podsumowaniem jego życia oraz nauczania.
Jan Troell - urodzony w 1931 roku szwedzki reżyser filmowy, scenarzysta i operator. Przez jednych doceniany za warsztatową wszechstronność i umiejętność zapanowania nad niemal każdym elementem filmu, przez innych - za poetyckie wizje o publicystycznym zacięciu. Nigdy nie ukończył szkoły filmowej, a do świata filmu fabularnego wkraczał przez fotografię oraz film amatorski, którego specyfika (`zrób to sam`) uczyniła z niego twórcę totalnego. Debiutował w 1966 roku filmem `Oto twoje życie`, za który otrzymał szwedzką nagrodę Złotego Barana. Miarą jego twórczego temperamentu - poety wizjonera i epika realisty w jednej osobie - była dwuczęściowa saga filmowa `Emigranci` (1971) i `Osadnicy` (1972), oparta na trylogii Vilhelma Moberga. Uznany za kontynuatora najlepszych tradycji epickich kina szwedzkiego, w latach siedemdziesiątych próbował swoich sił w USA, gdzie nakręcił `Narzeczoną Zandy`ego` (1975) i `Huragan` (1978). W `Baśniowej krainie` (1986) - swoim ukochanym filmie - krytycznie przyglądał się kondycji społeczeństwa szwedzkiego, a w kontrowersyjnym `Il Capitano` (1991) szukał źródeł przemocy, biorąc za punkt wyjścia rzeczywistą zbrodnię, która wstrząsnęła Szwecją pod koniec lat osiemdziesiątych. Do stałych motywów w twórczości Troella należą pragnienie wolności (które - jak w `Białym jak śnieg` z 2001 roku - wyraża się w marzeniu o lataniu) i pasja fotografii (jak w `Uwiecznionych chwilach Marii Larsson` z 2007 roku).
„Negatyw łapie atmosferę, jest wrażliwy na klimat, jaki towarzyszy pracy” – mówi w tej książce Andrzej Bukowiński, zdobywca 25 nagród na Festiwalu Filmu Reklamowego w Wenecji i Cannes. Szybko zrozumiał, że bez zwykłego ludzkiego ciepła i humoru nawet najwymyślniejsze pomysły nie będą przemawiać do widza. To dlatego wielkie agencje z ogromnymi budżetami przegrywały na festiwalach z filmami Andrzeja, w których najważniejszy był niebanalny pomysł i uważna obserwacja ludzkich zachowań. „Jego znakiem firmowym stała się prostota” – pisze Aleksandra Pluta. Ale ta prostota nie przemówiłaby w pełni do widzów, gdyby nie inteligencja i wrażliwość twórcy tych filmów. To książka o niezwykłym człowieku, niezwykłym życiorysie i szczęściu w życiu, szczęściu, które jest uśmiechem Boga. Andrzej tych uśmiechów widział w swojej karierze wiele. Ale nie odkrywa do końca wszystkich kart w pokerze życia. Aleksandra Pluta robi pewną celną obserwację: „Można Andrzeja ugryźć z tej lub tamtej strony, choć on sam do końca nie pozwoli się rozgryźć”. Przeczytajcie tę książkę i sami sprawdźcie, czy to prawda. (fragment przedmowy Piotra Semki) Aleksandra Pluta (ur. 1984 w Łodzi), absolwentka dziennikarstwa na wydziale literatury i filozofii Uniwersytetu La Sapienza w Rzymie oraz studiów podyplomowych z zakresu protokołu dyplomatycznego na Pontificia Universidad Catolica de Chile. Tłumaczka, autorka książek Na fali historii. Wspomnienia Polaków w Chile (2009) oraz Raul Nałęcz-Małachowski. Wspomnienia z dwóch kontynentów (2012).
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?