Do tego działu zapraszamy wszystkich czytelników bo zdrowie ważne jest dla każdego z nas. Polecamy szeroki wachlarz publikacji, poradników, podręczników znanych autorów, którzy cenią sobie zdrowy styl życia i dbają o siebie. Proponujemy mnóstwo poradników i książek kulinarnych, z których dowiemy się jak przygotować smaczne i zdrowe posiłki, pełne zdrowych warzyw i błonnika. Dowiemy się jak prawidłowo się odżywiać z zachowaniem zasad zdrowej diety. Porady naturoterapeutów, różne terapie, diety, ćwiczenia oraz system leczenia dietą bezśluzową, ogólnie szkoła zdrowia. Diety oczysczające, głodówki, posty i diety surowe, warzywne, sokoterapie. Znani i cenieni autorzy zdrowotnych książek: Mariusz Budrowski i Agnieszka Juncewicz, Hulda Clark, Matthias Rath, Magdalena makarowska, Arnold Ehret, Anna Ciesielska, Michał Tombak, Walter Last, Borys |Bołotow, Iwan Nieumywakin, Andreas Moritz i wielu innych.
Praktyczny poradnik, który uczy lepienia z masy solnej. Autorka wyjaśnia w prosty sposób oraz przedstawia na licznych zdjęciach, jak zrobić 27 różnych figurek, m.in. jaszczurkę, kota, świecznik, misia czy rybkę. Na początku został podany wykaz materiałów niezbędnych do lepienia oraz instrukcja, jak przygotować odpowiednią masę solną oraz jak wypiekać gotowe prace.
Ciasto listkowe jest delikatnym arkuszem grubości pergaminu. Po upieczeniu na złoty kolor staje się doskonałym, chrupiącym dodatkiem do dań z różnych kuchni świata...?
Więcej niż możesz zjeść"" to zbiór publikowanych przez Dorotę Masłowską w magazynie Zwierciadło w latach 2011-2013 tekstów o jedzeniu. Tekstów, które jednak mocno odbiegają od tradycyjnego pojęcia rubryki kulinarnej, jeśli go wręcz jawnie nie przedrzeźniają.Zilustrowane przez wybitnego rysownika Macieja Sieńczyka, przewrotne w formie i treści, nie uchylają się od szerszej refleksji socjo- i antropologicznej.Dorota Masłowska o swojej książce:""Wszyscy wiedzą, że piszę książki, że nagrywam płyty, a mało kto domyśla się, że w wolnym czasie również trochę jem. O tym nieujawnianym dotąd fakcie pisałam do magazynu ""Zwierciadło"" felietony; przez 2 lata prowadziłam tam rodzaj rubryki spożywczej, w którym z właściwą sobie swadą opisywałam jedzone jedzenie.Te grubymi nićmi szyte refleksje kulinarne stanowiły jednak wyłącznie pretekst dla rozważań szerszych: chwalenia się zagranicznymi podróżami, opisywania potknięć moralnych znajomych, czy ujawniania drastycznych szczegółów ze swoich operacji plastycznych. Dziś opatrzone genialnymi ilustracjami Macieja Sieńczyka ze wzruszeniem kieruję do rąk czytelnika"".
Niniejsza publikacja zawiera opis różnych typów okrętów bojowych z okresu drugiej wojny światowej.Zawiera porównanie pancerników, krążowników, lotniskowców, okrętów desantowych, dozorowców, kutrów torpedowych, okrętów podwodnych wykorzystywanych na morzach i oceanach w trakcie kampanii wojennych. Przedstawiono także produkcję okrętów podwodnych w głównych państwach uczestniczących w wojnie. Opisano m.in. bitwę u ujścia La Platy 13 XII 1939 r., pościg za pancernikiem Bismarck w 1941 r., bitwę o Midway 4 VI 1942 r., bitwę koło Przyl. Północnego 26 XII 1943 r.W książce zaprezentowano barwne wykresy z porównaniem takich danych techniczno-taktycznych jak wyporność, długość kadłuba, grubość opancerzenia, prędkość maksymalna, kaliber i rodzaj uzbrojenia, masa salwy ogniowej, zasięg, liczba samolotów zabieranych poprzez lotniskowce.
Autor przez ostatnie 30 lat przeżeglował po Bałtyku ok. 13 tys. mil morskich. Często było to kilka wypraw w sezonie, chociaż zdarzały się też lata bez kontaktu z morzem. Jak wielu mu podobnych swoją przygodę z żeglarstwem zaczynał na jeziorach i rzekach.
Książka Mój Bałtyk jest adresowana zarówno do tych żeglarzy, którzy dopiero marzą o wyjściu w morze, jak i do tych, którzy już popróbowali jego smaku. To bardzo osobista opowieść, w której autor wspomina swoje pierwsze rejsy śródlądowe, ale przede wszystkim relacja z wielu rejsów morskich, opis licznych ciekawych zdarzeń, jakie przytrafiały się podczas żeglugi i osób w nich uczestniczących. Opisane doświadczenia, zdobyte w kontakcie z morzem, są doskonałym przykładem na to, że jeżeli czegoś bardzo chcemy, jesteśmy konsekwentni i zdeterminowani w realizacji celu, to udaje się nam go osiągnąć. Książka może się więc okazać interesująca również dla wszystkich tych, którzy mają jakąś pasję i chcą ją realizować.
Opisane doświadczenia, zdobyte w kontakcie z morzem, są doskonałym przykładem na to, że jeżeli czegoś bardzo chcemy, jesteśmy konsekwentni i zdeterminowani w realizacji celu, to udaje się nam go osiągnąć. Książka może się więc okazać interesująca również dla wszystkich tych, którzy mają jakąś pasję i chcą ją realizować.
MINIMUM WYSIŁKU, MAKSIMUM ZADOWOLENIA – I TO TYLKO W 20 MINUT! Dzięki tej książce zapomnisz o nudnych daniach: • Poznaj 130 ciekawych przepisów pogrupowanych według głównych składników, takich jak kurczaki, ryby czy makaron, aby wykorzystać produkty, które masz akurat w szafce lub lodówce. • Skorzystaj z pożytecznych rad i wskazówek przyspieszających gotowanie, a dotyczących m.in. organizacji miejsca pracy w kuchni, potrzebnych sprzętów i przyborów, a także podstawowych smacznych składników do przechowywania w szafkach. • Zastosuj sposoby skracające czas przyrządzania posiłku: mrożenie warzyw i posiekanych ziół lub przygotowywanie zapasów bułki tartej, aby mieć je w rezerwie. GINO D’ACAMPO jest mistrzem nowoczesnej kuchni włoskiej. Jego książki: Dieta italiana, Włoskie dania makaronowe, Smaczna i zdrowa kuchnia włoska, Gotowanie po włosku w 20 minut są wysoko oceniane przez wielbicieli dobrego jedzenia, znakomicie się sprzedały. Urodzony na południu Włoch Gino odziedziczył zamiłowanie do gotowania po swoim dziadku. Jest dyplomowanym kucharzem. Pracował w wielu krajach europejskich. Obecnie mieszka w Anglii, prowadzi restauracje, często występuje w brytyjskiej telewizji.
Właściciele kotów wiedzą, jak trudno stworzyć przestrzeń życiową, która jest funkcjonalna zarówno dla ludzi i kotów, a do tego jeszcze dobrze się prezentuje. Nie przystrajajcie swoich domów szkaradnymi wieżami dla kotów i nieładnymi legowiskami kupionymi naprędce w sklepie z artykułami dla zwierząt! W Kotyfikacji Jackson Galaxy, gwiazda serialu Kot z piekła rodem prezentowanego w telewizji Animal Planet, i Kate Benjamin, założycielka popularnej strony Hauspanther.com, zajmującej się projektowaniem sprzętów, gadżetów i udogodnień dla kotów, krok po kroku pokazują czytelnikom, jak zaprojektować atrakcyjny dom stanowiący optymalne otoczenie dla tych cudownych zwierząt. Ta wspaniale zaprojektowana, kolorowa książka zawiera ponad dwadzieścia zabawnych projektów, które można wykonać samodzielnie. Wszelkie pomysły, od legowisk po wybiegi dla kotów zapewne wzbudzą aprobatę opiekunów i mruczków. Kotyfikacja jest przystępnie napisana, zawiera mnóstwo zdjęć i szkiców oraz dużo inspirujących pomysłów. Bez względu na to, czy dzielisz dom z jednym kotem, czy z kilkoma, musisz mieć tę książkę! Są tu świetne projekty na każdą kieszeń i dostosowane do różnych umiejętności. Pięć gwiazdek (na pięć możliwych). Examiner.com Jackson Galaxy i Kate Benjamin wiedzą, jak zmienić twoje mieszkanie w koci raj, bez rujnowania wystroju wnętrz. New York Daily News Nawet jeśli masz dwie lewe ręce, i skromne możliwości finansowe, jest tu całe mnóstwo pomysłów dla różnych ludzi, kotów i domów. Adopt a Pet.com Jackson Galaxy jest kocim behawiorystą i gospodarzem programu Kot z piekła rodem, hitu Animal Planet. Jest też autorem książki Kocia magia. Kate Benjamin założyła w roku 2007 bloga Moderncat, a jej ostatnie śmiałe przedsięwzięcie to popularna strona z projektami dla kotów Hauspanther.com. Jest częstym gościem programu Kot z piekła rodem, gdzie pomaga Jacksonowi tworzyć przyjazne domy dla kotów.
Dzięki swoim wyjątkowym właściwościom piłka do fitnessu, jak żaden inny sprzęt sportowy, sprzyja temu, by ruszać się jak najwięcej. Wszyscy – i ci młodzi, i ci trochę starsi – mogą wykonywać różnorodne ćwiczenia właściwie wszędzie: w domu, w czasie wolnym, w pojedynkę i w grupie. Poradnik, który oddajemy w ręce Czytelników, zawiera teorię przedstawioną w przystępny sposób, a także wiele ćwiczeń z piłką z dokładnym opisem różnych wariantów ich wykonywania. Dzięki konkretnym programom ćwiczeń każdy może opracować swój indywidualny schemat treningu. Trzymaj formę dzięki piłce do fitnessu! Alexander Jordan studiował sport, matematykę i pedagogikę na Uniwersytecie w Getyndze. Uczy w gimnazjum w okręgu Kassel. Dla wielu organizacji sportowych pracuje od wielu lat jako referent i ekspert ds. zdrowia i ćwiczeń pleców. Jest autorem wielu książek branżowych. Dr Martin Hillebrecht kieruje pracami Głównego Ośrodka Sportu Akademickiego na Uniwersytecie im. Carla von Ossietzky’ego w Oldenburgu. W pracy naukowej zajmuje się kinezjologią i nauką o treningu. Oprócz naukowych publikacji na temat sportu napisał również poradniki dotyczące praktyki uprawiania sportu.
Niejednokrotnie zdarza nam się słyszeć o potędze ludzkiego umysłu oraz o wpływie sposobu myślenia na nasz los. Ta teoria ma szczególne zastosowanie w przypadku, gdy człowiek dowiaduje się o poważnej chorobie jaką jest nowotwór. Książka Wandy Wegener "Umysł w walce z chorobą i kreacja zdrowego życia" może stanowić światełko w tunelu na drodze, jaką jest walka z chorobą. Książka, która powstała w oparciu o doświadczenia autorki, jest wzbogacona o płytę CD i zawiera ona szereg technik wizualizacyjnych pomagających zrozumieć i w rezultacie przezwyciężyć chorobę.
Jestem szczęśliwy, że mogłem przeczytać tę książkę i cieszy mnie, że chorzy na raka pacjenci mogą otrzymać teraz także w Polsce pomoc i wsparcie psychologiczne. W Niemczech każdy pacjent może otrzymać pomoc psychologiczną. Ta książka jest małym światełkiem na początku drogi wspierającym i prowadzącym do wyzdrowienia dla ciężko chorych pacjentów. Autorka książki, którą znam osobiście, dzieli się tutaj długoletnim doświadczeniem i obszerną wiedzą, którą zdobyła pracując z pacjentami cierpiącymi na choroby nowotworowe.
Dr. Reinhold Graf
Do książki dołączona jest płyta CD z fragmentami nagrań technik wizualizacyjnych.
Fragment książki
Technika szósta
Specjalista z przyszłości
Na spotkanie ze specjalistą z przyszłości udaj się do pokoju kominkowego. Najpierw kalendarz wszech czasów ustaw na datę wybiegającą daleko w przyszłość. Chodzi o datę rzędu 200898, a nie 2097. Gdy spoglądasz na datę w kalendarzu, twoja podświadomość przyjmuje to za prawdę i dla niej jesteś rzeczywiście w tym roku, który widzisz. Następnie zaproś przez specjalny telefon, głośnik, domofon lub w jakikolwiek inny przez ciebie przyjęty sposób najlepszego specjalistę zajmującego się twoim schorzeniem. Mówię o specjaliście, ponieważ nie wiem, kto będzie w bardzo odległej przyszłości zajmował się likwidowaniem schorzeń, które aktualnie ci doskwierają. Być może będzie to archeolog, a nie lekarz. Istotne jest również, aby zaproszenie było dobrze sprecyzowane. Podaj swoje imię i nazwisko oraz dolegliwość, na przykład: „Zapraszam najlepszego specjalistę z 200898 roku zajmującego się moją, Jana Kowalskiego, chorobą wieńcową". Kiedy specjalista pojawia się, powitaj go i proś o zabranie z twojego ciała i naprawienie uszkodzonych narządów. Niech specjalista sam wybierze potrzebne narządy, ponieważ możesz nie mieć pełnej wiedzy na temat wszystkich zmian w organizmie. Przykładowo osoba cierpiąca na nowotwór może nie wiedzieć o przerzutach obecnych w innych narządach. Specjalista bierze ze sobą to, co jest mu potrzebne, a może się zdarzyć, że i całe ciało, po czym wychodzi. Wtedy zmień datę na kalendarzu na aktualną i czekaj w bieżącym dniu na powrót specjalisty. Zmiana daty jest niezmiernie ważna, ponieważ chcesz być zdrowy teraz, a nie w odległej przyszłości. Nie musisz obawiać się, że po zabraniu przez specjalistę niektórych narządów albo nawet całego ciała pozostaniesz „niekompletny". Rzecz dzieje się w wyobraźni! Oczekując w pokoju kominkowym na powrót specjalisty, powtarzaj afirmacje lub inkantacje. Kiedy specjalista powróci i umieści w twoim ciele uzdrowione narządy, podziękuj mu, a on odejdzie do swojej dalekiej przyszłości.
Uczestniczką kursu „Umysł w walce z chorobą" była pani z wszczepionym rozrusznikiem, który nie funkcjonował prawidłowo, a efektem tego były przerwy w pracy serca z towarzyszącymi temu bardzo nieprzyjemnymi dolegliwościami. Ze względu na wiek pacjentki i jej ogólny stan zdrowia lekarze nie podjęli się przeprowadzenia kolejnego zabiegu. Poradzili jej, by przyzwyczaiła się do tej sytuacji i jakoś z tym żyła. Trudno się dziwić, że rada nie była satysfakcjonująca. Po ukończeniu kursu pacjentka postanowiła pracować nad poprawą funkcjonowania rozrusznika techniką specjalisty z przyszłości. Udawała się do swojej kliniki, zmieniała datę w kalendarzu i zapraszała do siebie specjalistę. Za każdym razem pojawiał się wysoki mężczyzna w fartuchu, do której miał przypiętą plakietkę z napisem „Siemens". Pani uważała bowiem, że ta właśnie firma była, jest i zawsze będzie wiarygodna. Rozpinała guziki bluzki, a specjalista wyjmował serce i wychodził. Wtedy zmieniała datę w kalendarzu i oczekując na powrót specjalisty z przyszłości czytała pisma kobiece (lepszym rozwiązaniem jest powtarzanie afirmacji i inkantacji). Specjalista wracał po pewnym czasie, umieszczał serce w jej klatce piersiowej i odchodził. Po około sześciu tygodniach pracy pani zauważyła, że przykre dolegliwości ustępują. By upewnić się, że rozrusznik działa lepiej niż poprzednio, poddała się badaniom kontrolnym, które potwierdziły, że rozrusznik działa bez zarzutu. Poprosiłam o wyjaśnienie tego zjawiska znajomych pracowników politechniki. Okazało się, że podczas zabiegu wszczepiania jedna z elektrod wysunęła się z mięśnia sercowego i zamiast w nim tkwić, tylko go dotykała. Okresowy brak styku z mięśniem wywoływał niepożądane objawy. Praca technika spowodowała, że mięsień sercowy obrósł wysuniętą elektrodę i dzięki temu przywrócona została prawidłowa praca rozrusznika.
Nie sugeruj swojemu specjaliście sposobu uzdrawiania, zdaj się na mądrość tkwiącą w tobie samym, a efekty będą równie spektakularne, jak w powyższym przykładzie. Specjalista, czyli twoja podświadomość, sama będzie wiedzieć, który z fizjologicznych procesów uruchomić i jak go ukierunkować, aby efekt był jak najlepszy. Technika specjalisty z przyszłości jest uniwersalna, ponieważ w przyszłości na pewno znajdzie się fachowiec, który potrafi zaradzić każdemu schorzeniu.
Umysł w walce z chorobą i kreacja zdrowego życia
Spis treści:
Przedmowa dr hab. Jan Grad
dr Reinhold Graf
Od Autorki
Części
1. Wprowadzenie do tematu
2. Myślenie
3. Kosmos i my
4. Podświadomość
5. Korzyści z choroby
6. Nagradzanie choroby
7 Stres
8. Poczucie własnej wartości
9. Asertywność
10. Samoocena
11. Związki i relacje
Część II
Techniki wizualizacyjne
1. Upierdliwy pacjent (UP)
2. Klinika wszech czasów
3. Wodospad
4. Wizualizacja wewnątrz siebie (WWS)
5. Wizualizacja na zewnątrz siebie (WNS)
6. Specjalista z przyszłości
7. Apteka wszech czasów
8. Znikacz
9. Regenerator
10. Ośrodek
11. Słońce
12. Gwiazda
13. Wiatr
14. Tornado
15. Błyskawice
16. Kometa
17 Cofanie
18. Nakładanie
19. Zmiana programów
20. Walka z bólem: forma
21. Walka z bólem: skala
22. Walka z bólem: rozmowa
23. Rozmowa z organem
24. Mikroprocesor
25. Urządzenie z przyszłości
26. Replikator
27 Sylwetka
28. Spotkanie
29. Roślina
30. Kamień
31. Modlitwa
32. Afirmacje i inkantacje
33. Kominek
34. Strzał
35. Pożegnanie
36. Ostateczny rezultat
37. Sugestia nocna
38. Strategia mistrza
39. Klementynka
40. Obraz świata
41. Ścieżka życia
42. Fontanna
43.90 dni, czyli ciasteczko z bitą śmietanką i wisienką
44. Rada praktyczna
Posłowie
Podziękowania
Aneks
Duchowe rozumienie zachodzących w naturze zjawisk pozwala głębiej zrozumieć wzajemny związek każdej rzeczy, dzięki czemu można pojąć znaczenie wszechobecnej Miłości, która pozwala współpracować ze zjawiskami natury dla dobra Matki Ziemi. Ta wypowiedź zawarta w książce pod znaczącym tytułem: - Harmonizowanie mocą pięciu elementów - wyznacza kierunek odczuwania w ludzkim pojęciu Miłości związanej z Energią Wszechświata. Sednem publikacji jest umiejętność połączenia w życiu codziennym pięciu energii: Ziemi, Wody, Ognia, Powietrza i Przestrzeni, które współgrając potrafią uleczyć naszą duszę i ciało i prowadzą do wtajemniczenia w egzystencjalne bytowanie pomiędzy wartościami sfery duchowej. Żywioły leczą ród grzesznego Adama z lęków współczesnej degradacji kultu harmonijnego życia w poczuciu jedności z Siłami Natury. Aura każdego człowieka pozwala na powstawanie korelacji pomiędzy światem Mocy Światła z duchowym poszukiwaniem prawdziwej drogi ku wyzwoleniu z okowów cielesnej udręki bólu i cierpienia. Wszechobecna harmonia Pięciu Elementów jest podróżą w krainę szczęścia znajdującego się w zasięgu ręki.
Drogi Czytelniku, biorąc tę książkę do ręki poczujesz to, co było Ci nieznane do tej pory, ponieważ po raz pierwszy odczujesz jak ważne jest współistnienie w świecie tworzonym przez bliskie każdemu z nas Żywioły. Książka o magicznym tytule - Harmonizowanie mocą pięciu elementów - wprowadzi Cię w niezwykły Świat i sprawi, że w Twoim sercu zawita spokój...
Świat bez raka Opowieść o witaminie B17 przedstawia teorię, że rak jest chorobą wynikającą z braków w diecie. Tytułowa witamina B17, znana w terapii antyrakowej jako letril, według autora stanowi doskonałą profilaktykę wszelkich chorób nowotworowych, w związku z czym nowoczesny, ortodoksyjny przemysł medyczny odrzuca tą teorię jako niemożliwą do udowodnienia - badania autora i jego pomocników jednak pokazują, że witaminy zawarte w nasionach owoców mogą odnosić lepsze skutki niż drogie i trudno dostępne kuracje medyczne.
Autor przedstawia dowody świadczące o tym, iż rak jest chorobą wynikającą głównie z braku w diecie ludzi współczesnych podstawowego składnika pokarmowego, podobnie jak w przypadku szkorbutu czy pelagry. Tym składnikiem jest witamina B17. W formie oczyszczonej B17, stosowanej w terapii raka znana jest pod nazwą letril.
Medycyna ortodoksyjna nie uznaje powyższej teorii nt. przyczyny raka. Urząd ds. Żywności i Leków, Amerykański Związek Medyczny oraz Amerykańskie Stowarzyszenie Raka okrzyknęły ją wręcz oszustwem i szarlatanerią. Niemniej wydaje się, iż przedstawiane w tej książce fakty stanowią rozwiązanie tajemnicy, którą jest rak, przynajmniej w pewnym zakresie.
Dlaczego ortodoksyjna medycyna wypowiedziała wojnę terapii letrilem? Autor niniejszej książki uważa,że odpowiedzi na to pytanie należy szukać nie w nauce, lecz w polityce uprawianej przez środowiska medyczne. Wojna z letrilem ma swoje źródło w nieznanych szerzej ekonomicznych dążeniach ludzi rządzących lekarskim establishmentem. W rzeczywistości okazuje się, że polityka stojąca za terapią raka jest bardziej złożona niż sama o nim nauka.
Książka Świat bez raka zawiera dowody potwierdzające pewną szczególną teorię o raku: teorię mówiącą, że jest on chorobą spowodowaną niedoborem w diecie. W myśl tej tezy zewnętrzną jego przyczyną nie są bakterie, wirusy czy też nieznane toksyny. Powoduje go przede wszystkim brak określonej substancji w diecie człowieka współczesnego. Jeżeli owa teoria jest prawdziwa, to leczenie raka oraz zapobieganie powinno być proste: trzeba wprowadzić ową substancję z powrotem do naszych posiłków — substancję nota bene tanią i łatwą do uzyskania.
Ta teoria jest wielce obiecująca: może dać nam świat bez raka — i to bardzo szybko, a nie „kiedyś, za jakiś (bliżej nieokreślony) czas". Jednocześnie pozwoliłaby przeznaczyć wydawane obecnie na badania i leczenie raka miliardy dolarów na inne cele.
Oznaczałoby to, rzecz jasna, że ponad milion dobrze opłacanych specjalistów zatrudnionych przy badaniach raka, jego leczeniu i pozyskiwaniu na to funduszy utraci pracę. Do tych właśnie ludzi zwróciliśmy się o fachową opinię na temat letrilu, podstawy dietetycznej terapii raka — i tu właśnie, drogi Czytelniku, sprawa robi się naprawdę interesująca.
Nie powinno raczej dziwić, że owi eksperci odrzucili teorię niedoboru pokarmowego jako powodu raka. Nie byli nią zainteresowani i nic ciekawego w niej nie znaleźli. Dlaczego? Ano dlatego, że świat bez raka oznaczałby dla nich brak pracy, inaczej mówiąc — pozbawiłby ich środków do życia. Świat bez raka zniszczyłby również ich reputację, reputację ekspertów w dziedzinie leczenia raka. Pomyślmy tylko! Lek na raka, odnaleziony w nasionach owoców, a nie w laboratoriach naukowych, w dodatku odkryty przez ludzi pracujących bez finansowania ze strony państwa i mnóstwa budzących szacunek dyplomów naukowych na ścianach gabinetów!
Dlatego zorganizowana, tradycyjna medycyna Zachodu postanowiła przemówić: letril to oszustwo, szarlataństwo, a leczenie raka letrilem jest terapią, której skuteczności „nie udowodniono".
G. Edward Griffin jest pisarzem, zajmującym się również produkcją filmów dokumentalnych. Jego nazwisko znajduje się na liście Who's is Who in America. Griffin słynie z wyjątkowego talentu do przedstawiania trudnych zagadnień w sposób zrozumiały. W swoich filmach i książkach poruszał rozmaitą tematykę: od Systemu Rezerwy Federalnej poprzez zagadnienia bankowości międzynarodowej, archeologii, historii starożytnej, działalności wywrotowej w USA do nauki i polityki terapii raka.
Fragment książki
PRZEDMOWA
Problem walki z rakiem można porównać do sceny teatru. Otóż od czasu pierwszego, amerykańskiego wydania tej książki na tej scenie rozgrywa się swego rodzaju dramat. Oczywiście większość aktorów tych spektakli ustąpiła miejsca swoim dublerom, lecz fabuła dramatu nie zmieniła się do dziś. Jaka zatem ona jest?
Każdego roku tysiące Amerykanów wyjeżdża do Meksyku i Niemiec, by przejść terapię letrilem. Dzieje się tak, bowiem letril został praktycznie zakazany w Stanach Zjednoczonych. Większość tych pacjentów dowiedziała się, że cierpi na raka i że ma przed sobą co najwyżej kilka miesięcy życia. Mimo to niewiarygodna wręcz liczba tych ludzi wyzdrowiała i do dziś cieszy się pełnią życia. Jednakże FDA, AMA, Amerykańskie Stowarzyszenie Raka oraz ośrodki badań nad rakiem wciąż powtarzają z uporem, iż letril to oszustwo. Według tych instytuq'i ludzie leczący się letrilem, zawdzięczają zdrowie „spontanicznej remisji" raka... lub wręcz nigdy nań nie chorowali!
Jeżeli ktokolwiek leczony letrilem umrze, rzecznicy ortodoksyjnej medycyny od razu krzyczą: „Widzicie? Letril nie działa!" A choć jednocześnie każdego roku setki tysięcy chorych na raka umiera po operacjach onkologicznych, naświetlaniu i chemioterapii — to nadal uważa się, że terapie te są „bezpieczne dla zdrowia i skuteczne".
Przeciętny amerykański pacjent wydaje na terapię letrilem od 5000 do 25000 dolarów. To dużo pieniędzy, lecz w porównaniu z kosztami konwencjonalnego leczenia są to po prostu grosze. Niemniej ortodoksyjni lekarze nigdy nie przepuszczą okazji, by twierdzić że specjaliści stosujący terapię letrilem to chciwi szarlatani i oszuści, bogacący się na ludziach chorych i przerażonych wizją raka.
To wręcz klasyczny sposób — zarzucić oponentowi dokładnie to, co czyni ? samemu. Za normalny uważa się dziś taki oto obrazek: stare małżeństwo Wdaje oszczędności życia klinice onkologicznej oraz rzeszy lekarzy i techników medycznych w złudnej nadziei, że ocalą chorego współmałżonka. Czasami taka para musi sprzedać dom, by pokryć koszty leczenia. Najbardziej jednak bulwersującym jest fakt, iż w większości przypadków lekarze z góry Biedzą, że terapia przyniesie jedynie krótkotrwałą poprawę zdrowia. I bar-lzo rzadko zdarza się, by wspomnieli o tym zdrowemu współmałżonkowi.
Dlatego gdy zdarzy się państwu usłyszeć z ust rzecznika ortodoksyjny medycyny zarzuty pod adresem „tych chciwych, obmierzłych terapeutów oj letrilu", poczekajcie aż skończy i pójdzie na parking, by pojechać do domu Prawdopodobnie odjedzie swoim nowym jaguarem.
Kontrowersje wokół letrilu narosły już w latach 70., lecz różnica między tamtym czasem a obecnym polega na jednej rzeczy: dziś media nie interesują się tym tematem. Brak doniesień o letrilu i wspomnianych wyżej kontrowersjach sprawia fałszywe wrażenie, iż letril już wcale nie cieszy się popularnością. Nic bardziej błędnego — liczba pacjentów lecząca się tym środkiem idzie co roku w tysiące.
Sugerowano nawet, że media zignorowały temat letrilu dlatego, iż po wielu artykułach i enuncjacjach prasowych w całych Stanach stał się bardzo popularny. Ludzie postanowili spróbować terapii letrilem — i to pomimo negatywnych opinii! W końcu skoro lekarze powiedzieli im, że niedługo umrą, to czym mogli jeszcze zaryzykować? Właśnie dlatego powstały kliniki leczące letrilem w Meksyku. Kolejnym powodem dla którego media ignorują letril może być fakt, że w tej sprawie nie mówi się nic nowego. Ponownie pojawiające się wokół letrilu polemiki są jedynie powtórzeniem sporów i walki argumentów, które już kiedyś miały miejsce.
Weźmy przykład z roku 1977: rodzice niemalże uprowadzili własne dziecko do Meksyku — po to, by władze stanu Massachusetts nie zmusiły go do chemioterapii. Ich syn, Chad Green, chorował wtedy na białaczkę, zaś jego rodzice postanowili leczyć go terapią dietetyczną. Ten przypadek to przykład ceny, jaką Amerykanie płacą za umożliwienie rządowi decydowania o tym, co jest najlepsze dla nich i ich rodzin. Bowiem kiedy pewne grupy interesu urosną w siłę na tyle, iż decydują o przepisach państwowych, to właśnie one, a nikt inny, zmuszają nas do robienia tego, co im się podoba. Oczywiście „w imię naszego dobra".
Przypadek Chada Greena trafił na pierwsze strony gazet i do najważniejszych wiadomości w telewizji i radiu. Niestety wielu, naprawdę wielu innym dzieciom, które spotkał podobny los amerykańskie media nie poświęciły już tyle uwagi. I tak w 1999 roku Jamesowi i Donnie Navarro lekarze oznajmił'/ iż ich 4-letni syn Thomas ma złośliwego guza mózgu. Guza usunięto operacyjnie. Wynik: Thomas stracił mowę i wzrok, a także nie mógł chodzić. Kiedy lekarze oznajmili państwu Navarro, że dziecko będzie musiało trafie na chemioterapię i naświetlania, rodzice postanowili poczytać fachową literaturę medyczną. Odkryli, iż chemio- i radioterapia najprawdopodobniej jeszcze bardziej upośledziłaby mózg Thomasa — i raczej nie byłoby mowy o dłuższym przeżyciu dziecka. Państwo Navarro postanowili wypróbować inne terapie raka — tak zwaną terapię antyneoplastonami, przeprowadzaną w Instytucie Badawczym Stanisława R. Burzyńskiego w Houston. Wtedy do sprawy wtrąciła się FDA: zabroniła dr. Burzyńskiemu leczyć chłopca zanim ten nie przejdzie chemio- i radioterapii.
Pan Navarro tłumaczy całą tę sytuację:
- FDA nie rozumie, że jeżeli zgodzimy się leczyć Thomasa w tak niszczycielski sposób, to prawdopodobnie nie będzie sensu leczyć go później.
Kiedy James Navarro nie zgodził się z zaleceniami lekarzy, zaczął otrzymywać nieprzyjemne telefony od personelu szpitala. Jeden ze szpitalnych onkologów groził nawet podaniem pana Navarro do sądu stanowego. Jednakże ten nie ustępował, więc ów onkolog zwrócił się do agencji ds. opieki nad dziećmi i oskarżył oboje rodziców o molestowanie dziecka.
W roku 1980 słynny aktor Steve McQueen również trafił na pierwsze strony gazet: udał się do Meksyku, gdzie zamierzał leczyć się za pomocą letrilu oraz innych terapii alternatywnych. Kiedy cztery miesiące później zmarł - po zabiegu chirurgicznym — prasa amerykańska miała wtedy używanie, wmawiając Amerykanom, że letril wcale nie pomógł McQueenowi.
Jakimś dziwnym trafem media zapomniały wyjaśnić, że McQueena wyleczono z raka letrilem, zaś w jego podbrzuszu pozostał jedynie nieszkodliwy guz. (Większość guzów składa się z tkanki rakowej i nieszkodliwej.) Po terapii McQueen tryskał zdrowiem. Postanowił usunąć ów guz w celach estetycznych, by go nie szpecił. I to właśnie komplikacje pooperacyjne zabiły McQueena — a nie rak. W największych dziennikach ani słowem nie wspomniano o wyleczeniu raka. Miliony Amerykanów pod wpływem tych informacji uznały, że letril to kolejne hochsztaplerstwo. To zjawisko jest typowym przykładem nastawienia mediów, które stało się immanentną częścią polityki uprzedzeń wobec letrilu — uprzedzeń, które trwają do dziś.
Najlepszym przykładem takiego zjawiska są tak zwane „prace naukowe", które przeprowadzono w największych amerykańskich ośrodkach badań nad rakiem. Miały one ustalić, czy letril działa, czy też jest wyłącznie oszu-^twetn. Udział w nich wzięły Mayo Glinie oraz Memoriał Sloan-Kettering -ancer Center. Dane z owych badań rażą dowodami manipulacji tak wyraźni i wymownymi, że postanowiłem poświęcić im cały rozdział tej książki, 'li nie chcecie przeczytać tej książki — przeczytajcie chociaż ten rozdział, wnością po jego lekturze pogląd czytelnika na uczciwość amerykańskich łan medycznych zmieni się diametralnie. Niemniej prace z Mayo i Sloan-tering są jedynie kontynuacją pseudonaukowych badań podejmowanych bronie interesów zrodzonych jeszcze na początku lat 70. pomimo, iż zdarzyło się wiele od pierwszego wydania tej książki, histoniej opisana w zasadzie się nie zmieniła. Kolejne wydania wymagały zaskakująco niewielu poprawek czy dopisków — a to bardzo zła informacja zwłaszcza jeżeli chodzi o wolność wyboru terapii raka.
Letril — z tym słowem po raz pierwszy spotkałem się latem 1971 roku Wtedy to nieżyjący już dr John Richardson i ja spędzaliśmy krótkie wakacje w stanie Oregon, starając nacieszyć się pięknem tej krainy. Piszę „starając się", bowiem drogi mej pamięci pan doktor, będąc wyjątkowo silną osobowością, przywiózł ze sobą sporą aktówkę. I nie miał w niej wcale drobnego sprzętu wędkarskiego. Zawierała ona nieskończone ilości listów, dokumentów badawczych i książek, a wszystkie na jeden temat: „L-mandelonitrylo-betaglukuronizydy w terapii raka u ludzi".
Z początku tematyka ta była dla mnie równie interesująca, co opisy badań naprężeń wewnętrznych w konstrukcji mostów kratownicowych. Oczywiście oba te zagadnienia z pewnością fascynują lekarzy i inżynierów, których zawody łączy ze sobą zamiłowanie do pełnych zawiłości szczegółów odnośnych teorii i wzorów. Mnie nieskończenie bardziej ciekawiły gęste, zielone lasy i bulgoczące strumienie Oregonu i jestem pewien, że moje zniecierpliwienie stawało się coraz bardziej widoczne. Mój towarzysz zanudzał mnie jednak z uporem godnym buldoga, który ucapił siedzenie czyichś spodni. Doktor koniecznie chciał, bym przeczytał wstępny szkic artykułu, który przygotowywał do publikacji w czasopismach.
Czytając rękopis po raz pierwszy, zdałem sobie sprawę z pewnej istotnej rzeczy: pomimo, iż było dość dowodów na to, że terapia witaminami skutecznie zwalcza raka, to istniały jakieś moce, które usilnie dokładały starań, by nikt się o tym nie dowiedział. Zareagowałem tak, jak każdy normalny człowiek — zapytałem doktora sceptycznie:
- Kim są ci oni, John? Na Boga, komu zależy na tym, żeby ukrywać lekarstwo na raka?
Zdawałem sobie sprawę, że ten temat mnie wciągnął. Byłem wtedy jeszcze pełen wątpliwości, niemniej już kroczyłem ścieżką, która doprowadziła mnie do odkrycia jednej z najbardziej niezwykłych historii XX wieku. Dlatego ambitnym celem tej książki jest przedstawienie Warn owej historii oraz próba znalezienia odpowiedzi na pytanie:
„Kim są ci oni, John?"
Świat bez raka
Spis treści
PRZEDMOWA
CZĘŚĆ PIERWSZA: NAUKA A TERAPIA RAKA /15
Rozdział 1. Syndrom Watergate /17
Rozdział 2. Ludobójstwo na Manhattanie / 32
Rozdział 3. Jabłuszko codziennie / 47
Rozdział 4. Test rozstrzygający / 55
Rozdział 5. Rak: fala życia / 64
Rozdział 6. Jak to działa / 73
Rozdział 7. Cyjankowy terror /81
Rozdział 8. Letrilowe „oszustwa" / 89
Rozdział 9. „Nieudowodnione" działanie leków / 97
Rozdział 10. Leki na raka o „udowodnionym działaniu" / 115
Rozdział 11. Nowy rodzaj zabójstwa /128
Rozdział 12. Statystyka / 141
CZĘŚĆ DRUGA: POLITYKA A TERAPIA RAKA /149
Rozdział 13. Kartele - ucieczka przed konkurencją /151
Rozdział 14. Monopol absolutny /164
Rozdział 15. Gry wojenne /172
Rozdział 16. Spisek /187
Rozdział 17. Grupa Rockefellera / 200
Rozdział 18. Recepta na dobroczynność / 210
Rozdział 19. Kto płaci...?/221
Rozdział 20. ...i kto wymaga? / 228
Rozdział 21. Płatna protekcja / 234
Rozdział 22. Arsenał przymusu / 248
Rozdział 23. Podwójny standard, podwójna moralność / 256
Rozdział 24. Stawka większa niż życie / 266
Rozdział 25. Motywacja / 276
Rozdział 26. Świat bez raka / 292
Bibliografia / 301 Indeks/304
Ekomedycyna Nie bójmy się raka i chorób serca. Kiedy Hipokrates uznał, że „każda choroba ma swoją przyczynę, którą trzeba usunąć”, nie wiedział, że jego filozofia leczenia nabierze szczególnego znaczenia w świecie, zdominowanym chemiczną syntezą. I jeśli słynny medyk z Grecji doszukiwał się przyczyn chorób w powietrzu, ogniu i wodzie, to współcześni lekarze ekolodzy, biochemicy, toksykolodzy, epidemiolodzy, a nawet specjaliści od agrotechniki, widzą ich źródło w ponad 70.000 toksycznych substancjach, wprowadzanych w środowisko człowieka. Bezbronnego człowieka, którego organizm, w imię przetrwania, walczy z nimi jak może i coraz częściej przegrywa....Czy tak być musi? Książka stanowi kompedium medycznej wiedzy ekologicznej, dającej współczesnemu człowiekowi skuteczne narzędzia obrony przed chorobami, które go dziesiątkują. Bliska współpraca pacjenta z lekarzem jest tutaj kluczem.
W książce opisano różnego pochodzenia stany zagrażające życiu spotykane w praktyce internistycznej oraz zasady postepowania przedszpitalnego i szpitalnego w przypadku ich wystąpienia. Informacje zawarte w publikacji są niezwykle istotne, ponieważ znajomość objawów wskazujących na zagrożenie życia oraz umiejetność jak najszybszego wdrożenia odpowiedniego leczenia może decydować o uratowaniu życia lub o śmierci chorego. Obecne wydanie zostało uaktualnione zgodnie z rozwojem wiedzy na temat postepowania w stanach nagłych.
Prawdziwa historia przyjaźni autystycznego dziecka i niezwykłego kota. Najpiękniejsza opowieść o więzi człowieka i zwierzęcia od czasów książki ""Kot Bob i ja"".Fraser od urodzenia miał skłonność do nagłych wybuchów złości, często wywołanych pozornie błahymi przyczynami. Codzienność rodziny Boothów była więc męcząca, a mama chłopca, Louise, widziała przyszłość w ciemnych barwach. I wtedy właśnie Fraser poznał Billy'ego: wyjątkowego szaro-białego kocura. Billy sam wiele wycierpiał został porzucony przez właścicieli a jednak natychmiast pokochał nowego opiekuna, choć inne zwierzęta zwykle się bały drażliwego i nerwowego dziecka. Ta przyjaźń odmieniła wszystkich Boothów. Żywiołowy, lecz cierpliwy Billy wniósł radość do domu, w którym nikt się od dawna nie śmiał. Lecz co bardziej zaskakujące wkrótce się okazało, że kot świadomie zachęca Frasera do pokonywania kolejnych przeszkód i podejmowania wyzwań. To dzięki Billy'emu doszło do wielkiego przełomu w rozwoju chłopca. Przełomu, który bliscy Frasera nazywają cudem.
Chleb na ciemnym piwie, na kwaśnym mleku, z jogurtem, pietruszką lub anyżkiem – moda na domowe wypieki powraca. Dzięki tej książce możesz samodzielnie upiec wspaniałe chleby: z ziarnami, ziołami, wiejskie na naturalnym zakwasie. Będą idealne na kanapki z wędliną, serem czy świeżym twarożkiem. Szwedzkie bułki z cynamonem, prowansalskie podpłomyki z szafranem lub niemieckie precle możesz podać na podwieczorek. Niebanalnym dodatkiem do sałatek mogą być pieczywa słodkie – z tartymi jabłkami, figami i orzechami.
Pieczenie tych rarytasów nie jest trudne, a na ciasto nie potrzeba wielu składników. Podając samodzielnie upieczony chleb, mile zaskoczysz swoich gości.
Domowe miękkie, niedojrzewające sery, np. mozzarella, kozi, śmietankowy, świeża maślanka, kefir, jogurt, creme fraîche, masło mają niepowtarzalny smak, któremu nie dorównują gotowe produkty. Ich samodzielne robienie może być niezwykłym hobby, ale przede wszystkim daje pewność, że odżywiamy się zdrowo.
Do wytwarzania wybornego domowego nabiału nie potrzeba profesjonalnie wyposażonej kuchni. Co więcej, większość miękkich serów i innych wyrobów mleczarskich powstaje w ciągu kilku godzin, z produktów, które zazwyczaj mamy pod ręką. Dzięki przejrzystym, prostym instrukcjom zawartym w książce sami przetworzymy świeże mleko i śmietanę w produkty zawierające żywe kultury bakterii.
W książce podano także przepisy na potrawy z nabiałem w roli głównej – przekąski, dania główne, przystawki i desery. Krokietami z serem lub ciastem czekoladowym z kwaśną śmietaną mile zaskoczysz niejednego łasucha.
Autor przedstawia kompletny poradnik przygotowywania wszelkiego rodzaju kiełbas: wołowych i wieprzowych, w osłonkach i bez, drobiowych i z dziczyzny, wędzonych, fermentowanych i wielu innych. Podaje dokładne instrukcje, jak mielić mięso, napełniać osłonki, wędzić i doprawiać kiełbasy. Książka zawiera rozdziały poświęcone wyposażeniu, bezpieczeństwu żywności oraz metodom parzenia i wędzenia kiełbas. Znajdziesz tu przepisy na kiełbasę polską, a także na kiełbaski wiedeńskie, niemiecką bratwurst, grecką laukonikę, chorizo, salami i wiele innych – w sumie 100 różnych przepisów na kiełbasy.
Nigdzie tego nie znajdziesz. Każdy, kto poważnie myśli o domowym wyrobie kiełbas, po prostu połknie tę książkę.
Książka ta to wspaniały i przyjazny poradnik, godny polecenia wszystkim ambitnym amatorom.
Książka autorstwa Garriego Kasparowa, najlepszego szachisty świata, wprowadza młodych czytelników w tajniki gry w szachy. Przedstawia szachowe bierki, sposoby ich poruszania się i wartości. Omawia metody ataku i obrony, zasady bicia oraz wykonywania specjalnych ruchów takich jak roszada. Garri Kasparow uczy sposobu zapisywania ruchów, zastawiania zasadzki na przeciwnika i tego, jak dać szacha i mata. Przygotowuje do stoczenia pierwszej szachowej bitwy.Graj jak Kasparow. Lekcje z arcymistrzem:to doskonały przewodnik po szachach dla początkującychomawia najważniejsze zasady i cele gryprezentuje wszystkie aspekty szachowej rozgrywkiGarri Kasparow zapisał się w historii jako najmłodszy szachowy mistrz świata, a jego osiągnięcia turniejowe nie mają sobie równych. Oprócz tego Kasparow nieustannie zajmuje się promowaniem szachów. Nikt bardziej niż on nie przyczynił się do popularyzacji królewskiej gry we współczesnym świecie.
Jedzenie to jedna z ogromnych przyjemności, jakie oferuje nam życie. Cukrzyca nie oznacza, że musimy z nich rezygnować. Nie musisz wyrzec się wszystkich ulubionych dań, możesz z powodzeniem próbować nowych przepisów. Najważniejsze jest, by dieta była zbilansowana i zawierała zróżnicowane pokarmy. Korzystając z tej książki przekonasz się, że dieta osób cierpiących na cukrzycę jest taka sama, jak polecana wszystkim innym ludziom – zawiera mało tłuszczu i soli, za to jest w niej dużo owoców i warzyw. Zdrowa dieta może być smaczna i niekłopotliwa. Książka zawiera wiele przepisów, które ułatwią ci stosowanie odpowiedniego sposobu odżywiania. Książka zawiera: * Ponad 200 przepisów przygotowanych specjalnie z myślą o zdrowej, zbilansowanej diecie, odpowiedniej dla całej rodziny. Oprócz przepisów na smaczne dania z mięsa i makaronów, są też przepisy na przygotowanie znakomitych przystawek i dań wegetariańskich, wspaniałych ciast i deserów, a także przepisy na dania specjalne dla dzieci i święta. * Opisowi wykonania każdego dania towarzyszy analiza wartości odżywczych: kaloryczność, zawartość tłuszczu, białek i węglowodanów w jednej porcji. * Przepisy na szybkie i łatwe do przyrządzenia posiłki dla wszystkich cierpiących na cukrzycę oraz chcących schudnąć dzięki zdrowemu i zbilansowanemu odżywianiu. Możesz teraz cieszyć się wieloma smacznymi potrawami bez względu na to, czy przygotowujesz drobną przekąskę dla siebie, czy kolację dla zgłodniałego nastolatka.
Łowiectwo jest elementem porządku świata ożywionego, tak jak istnienie drapieżników i ofiar jest naturalnym ogniwem łańcucha pokarmowego. W tym łańcuchu pokarmowym znalazł się również człowiek, który bardzo szybko zdobył dominującą pozycję, wykorzystując swoje umiejętności na polowaniu. Łowiectwo to książka opracowana przez zespół specjalistów z myślą o amatorach myślistwa. Zebrano w niej praktyczne informacje o tym, jak zostać myśliwym w Polsce, a także o tradycjach i zwyczajach panujących w kręgach łowieckich. Osobne rozdziały poświęcono kynologii, broni myśliwskiej, zwierzynie łownej, polowaniom oraz sokolnictwu.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?