Wiersze lanckorońskie Małgorzaty Misiewicz są jednocześnie sentencjonalne i ulotne. Chwila zastyga w wierszu, jak w bursztynie, który mieni się różnymi odcieniami barw. Ulotność nie kojarzy się powierzchowna impresją, przeciwnie – poprzez jasny ogląd rzeczy poetka wydobywa na świat osadzoną w konkrecie refleksję o przemijaniu oraz – właśnie ulotności życia zawieszonego pomiędzy krawędziami życia i śmierci.
Liryki Małgorzaty Misiewicz są na wskroś religijne. Doświadczenia wyższego porządku wpisują się w pejzaż Lanckorony. Poetka poszukuje literackiego wyrazu, by ukazać drogę od upadku do wzniosłości. Przechodzi przez nią pozornie lekko, chciałoby się powiedzieć, w sposób lotny – na podobieństwo motyla unoszącego się nad lanckorońskimi kwiatami. Właściwie nie dzieje się nic niezwykłego, szczególnych obserwacji nie znajdziemy: turyści piją piwo, jedzą sernik i w tej scenerii odbywa się lot ku niebu. Jednakże sprawy ziemskie nie tracą swego znaczenia, może tylko wobec nich zwiększa się dystans. Zatem świat poetki został zawieszony między niebem a ziemią, ale bliżej jej chyba do nieba. Albo inaczej: jeśli tłumaczyć doświadczenie ziemskie, to tylko poprzez niebo, które mówiąca hołubi, przyzywa, nosi w sobie.
(ze wstępu Michała Piętniewicza)
Eryk Ostrowski w swoim najnowszym tomiku zaskakuje nie tylko stylistyką i formą. To poezja serca, płynąca falą, która nie topi, tylko porywa i unosi, w pozornie znane a jednak zupełnie nieznane rejony. To poezja miłości, czułości, wierności. Dziś rzadko kto deklaruje w poezji, subtelną metaforą, tak piękne ujęcie tych stanów, emocji, wzruszeń, jakie są dane wrażliwym i zakochanym. Delikatność nawet w mówieniu o śmierci. Odchodzenie w tych wierszach jest tak samo bolesne i nieuchronne jakżycie samo. Ale to poezja życia, we wszystkich jego przejawach. Niezwykły tomik. Czystej brzmieniowo frazy. Nie do zapomnienia.
Wiersze Michała Dąbrowskiego czytałam, myśląc, dlaczego on nie pisze opowiadań, przecież wystarczy wypełnić gotowe sytuacje szczegółami i to są opowiadania, znakomite opowiadania współczesne. Dopiero potem zrozumiałam, dlaczego ,,Wszystko wydaje się niepełne"" i takie musi pozostać, by zdziwienie, ,,że to tak"", nie utopiło się w powodzi słów.Anna NasiłowskaCodzienność w pandemii to czas na krótkie, szybkie refleksje, ale też długie i głębokie analizy. O dzieciństwie i babci, o znajomościach bliższych i dalszych. Dlaczego się kończą i gdzie podziało się to coś, co nas kiedyś z kimś łączyło? Wiersze Michała Dąbrowskiego wiozą czytelnika przez swój świat jak taksówka czy nocny autobus. Wiozą do knajp, na dachy warszawskich wieżowców i w plener. Na dawne wakacje, które teraz są już tylko wspomnieniem, bo ze znajomymi, z którymi je spędzaliśmy, drogi nam się rozeszły. I tak jedziemy wierszami wszędzie tam, gdzie pewnie w normalnych czasach byśmy pojechali mniej chętnie, ale teraz pędzimy niemal łapczywie wraz z autorem. Bo wreszcie gdzieś wolno nam pojechać. Ale cóż... nawet autor o sobie pisze, że jest już innym człowiekiem. Poezja Michała Dąbrowskiego sprawia, że w pandemii nikt nie jest samotny.Małgorzata Karolina PiekarskaO autorze:Michał Dąbrowski (ur. w 1982 w Warszawie) - pisarz, poeta, krytyk literacki.Absolwent kulturoznawstwa. Od 2009 roku współtworzy audycję literacką ,,Książki pod lupą"". Zadebiutował w 2011 roku utworem Dłoń. Portal literacki granice.pl ogłosił ją ,,Książką na Wiosnę 2011"". W 2012 roku ukazała się druga powieść Transgresja. W 2014 roku jego monodram Szczęście otrzymał II nagrodę w XI Ogólnopolskim Konkursie Literackim im. Stanisława Grochowiaka w kategorii dramatu i słuchowiska radiowego.Michał Dąbrowski publikowany był m.in. w ,,Wyspie"", ,,Pomostach"", ,,Latarni Morskiej"" i ,,Podglądzie"".W 2015 roku ukazał się tom poezji Wiersze. Mieszka w Warszawie na Ochocie.Należy do Stowarzyszenia Pisarzy Polskich
Wiersze Zofii Zarębianki, składające się na tom Majaki, biorą swój początek z różnych obserwacji, przeżyć, wspomnień i skojarzeń językowych. Łączy je postawa wobec świata, poetka potrafi pogodzić ze sobą lęk z czułością a poczucie egzystencjalnego i cywilizacyjnego zagrożenia z tkliwym podziwem dla ludzi, zwierząt i roślin. Nie znam też nikogo, kto potrafiłby współcześnie z taką szczerością i świeżością podjąć formę wiersza na Boże Narodzenie jak Zofia Zarębianka.Anna NasiłowskaZofia Zarębianka ukazuje w swojej poezji wartości istotne dla odkrywania sensu i celu naszego życia. W krótkich zapiskach i dłuższych poematach próbuje przeniknąć tajemnicę radości i cierpienia w nas i wokół nas. Majaki to według poetki obraz świata, jaki uzyskujemy, korzystając z niedoskonałych narzędzi poznania. Dominują w tym obrazie niepewność i niepokój o ludzki los. Trwoga i nadzieja są ściśle powiązane w naszych codziennych doświadczeniach, jednak to Bóg i jego miłosierdzie uczą nas pokory i wytrwałości. Miłość i dobroć wobec wszystkich żywych istnień kształtują światopogląd poetki i decydują o ostatecznym optymizmie jej przesłania.Adriana SzymańskaO autorce:Zofia Zarębianka, poetka, eseistka, profesor zwyczajny w Katedrze Historii Literatury XX wieku na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego. Opublikowała: Poezja wymiaru sanctum, Lublin 1992, Dziesięć Bożych słów, (współautorka), Kraków 1993, Świadectwo słowa. Rzecz o twórczości Anny Kamieńskiej, Kraków 1993, Zakorzenienia Anny Kamieńskiej, Kraków 1996, Tropy sacrum w literaturze XX wieku, Bydgoszcz 2001, O książkach, które pomagają być, Kraków 2004, Czytanie sacrum, Kraków - Rzym 2008, Wtajemniczenia (w) Miłosza, Kraków 2014, Spotkanie w słowie. O twórczości literackiej Karola Wojtyły, Kraków 2018, Bóg wpisany w wiersze. Teologia poetów obcych, Kraków 2018, Bóg wpisany w wiersze. Teologia poetów polskich, Kraków 2019; oraz osiem tomików poetyckich: Człowiek rośnie w ciszy, Kraków 1992, Wyrwane z przestrzeni, Kraków 1996, Niebo w czerni, Bydgoszcz 2000, Jerozolima została zburzona, Kraków 2004, Wiersze: Pierwsze, Poznań 2008, Tylko na chwilę, Kraków 2012, Wiersze dośmiertne, Kraków 2017, Wiersze (trochę) przebrane, Kraków 2019. Członek Stowarzyszenia Pisarzy Polskich i PEN Clubu. Wiersze Zofii Zarębianki przełożono na język czeski, angielski, niemiecki, hebrajski, ukraiński i francuski.
Poeta Wroński w wierszach przedstawia to, co nim szarpie od wczesnej młodości, kiedy po raz pierwszy naraził się jakiejś władzy i okazało się, że świat nie jest tak przyjazny, jak się wydawało, kiedy Szczęsny uczył się mówić. Nie jest taki, ale jaki? W czym to się zawiera i jak się zderza z tym, co jednak jest miłe, korzystne i co łagodzi jątrzenie się ran? Książka pokazuje metodę poetyckiej reakcji Wrońskiego na świat: od ogółu, systemu dokuczliwego, do szczegółu prywatnego, domowego, miłosnego. Chodzi o to, pisze, byśmy z dnia na dzień nie stali się hordą Hunów, przerażonych sobą zdobywców nicości.Piotr Mldner-NieckowskiStąd do tamtąd oto poeta w drodze. Tęsknota za minionym, lęk przed przyszłym między jednym a drugim Szczęsny Wroński nawet nie próbuje kluczyć. Coś było. Coś jest. Poeta odnotowuje fakty i nastroje. Wyznaje grzechy. Upatruje nadziei w słowie. A te powoli umykają: oddalają się ode mnie wiersze / których jeszcze nie zapisałem. Jednak poeta idąc za tytułem tomu Czas się weselić nie gubi ani siebie, ani nas. W końcu jak pisze świat toczy się i ja się toczę; koło, choć zaklęte, przynosi światło.Krzysztof BieleckiO autorze:Szczęsny Wroński - poeta, prozaik, człowiek teatru, performer, redaktor, animator kultury.W latach 1978-85 związany z Teatrem STU (asystent reżysera, współpracownik literacki, kierownik studia aktorskiego). W latach 1999-2013 współtworzył Teatr Dialog w Krakowie. Jest autorem książek poetyckich, prozatorskich i utworów dramatycznych.Na początku lat 90. założył w Krakowie Teatr Promocji Poezji, który realizuje spektakle i wydarzenia promujące literaturę. Dotychczas wydał dwanaście książek, najbardziej reprezentatywne to: Potwór nie opisany (proza eseistyczna) 1999, Wolna miłość (powieść, I nagroda w ogólnopolskim konkursie im. Mikołaja Reja z Nagłowic 1998) 2000, Poręcze (wiersze i proza) 2006, Nie pozwól milczeć sercu (wybór wierszy) 2008, Konsultanci (powieść) 2014, Czas rozpocząć (wiersze) 2015, Piszę poemat (wywiad-rzeka, poezja, proza) 2017.Redaktor kwartalnika ,,LiryDram"".Należy do krakowskiego oddziału Stowarzyszenia Pisarzy Polskich.
Już pierwszy wiersz pokazuje, jaki świat interesuje Krzysztofa Szatrawskiego. Ukryty, ale swą tajemnicą rozkwitający. Pojmujemy też wstępnie, jaką metodą autor się posługuje, aby pokazywać i analizować to, czego nie widzi nikt prócz niego. Bo zanim przeczytamy jego kolejny wiersz, jesteśmy przekonani, że tego nie ma. I oto olśnienie! Jest! Poeta dysponuje rzadką umiejętnością wydobywania siebie z ciebie, stosowania własnych sposobów przedstawiania emocji i nieznanego, nieoczekiwanego. Raz jest to chwila obecna, kiedy indziej zdarzenie wyrwane z historii, przyniesione z drugiej półkuli choćby przez anioła, a sprawa zawsze okazuje się ważna, nasza, własna...Piotr Mldner-NieckowskiPodróż bywa powrotem do źródeł, wtajemniczeniem lub spotkaniem z samym sobą. Z prawdziwej podróży wraca ktoś inny niż na nią wyruszał. W pewnym sensie życie jest podróżą. Tom Krzysztofa Szatrawskiego Wszędzie zderza nas ze wszystkimi sensami podróżowania i z tym, że miasto to po prostu miejsce, ale i ziemia wybrana, wyśniona, obiecana.Anna NasiłowskaO autorze:Krzysztof D. Szatrawski, ur. w 1961 w Kętrzynie, poeta, prozaik, muzyk i literaturoznawca, autor przekładów z języka angielskiego, hebrajskiego, niemieckiego, rosyjskiego, badacz kultury i recenzent muzyczny, autor tekstów piosenek i poezji konkretnej. Wydał osiem książek poetyckich, m.in. Tak cicho śpiewa północ (1997), Pieśni miłości i rozstania (1999), Wiek nowy (2014), Czas płonących ogrodów (2018). Jego wiersze tłumaczono na kilkanaście języków. W Rosji ukazała się książka Nizhe sna (przekł. Eugenia Dobrowa, Czeboksary 2020), a w Rumunii Cartea indoielilor (przekł. Leo Butnaru, Iasi 2020). Laureat wielu nagród literackich - polskich i zagranicznych, w tym Nagrody im. Maksymiliana Wołoszyna (2016), odznaczeń - Zasłużony dla Kultury Polskiej (2016), Za zasługi dla Województwa Warmińsko-Mazurskiego (2018) oraz statuetki św. Jakuba (2020). Honorowy Obywatel Miasta Kętrzyna (2018).
Maciej Bieszczad w swojej twórczości dotyka spraw dla człowieka fundamentalnych: życia, śmierci, cierpienia, odchodzenia, przemijania. Najczęściej jedna scena z życia, wspomnienie, prosty obraz, ulotny moment dostarcza poecie pretekst do głębokiej refleksji. To poezja zanurzona w Biblii, z licznymi odniesieniami do wątków staro- i nowotestamentowych, mówiąca zarówno o obecności i miłości Boga, jak i o drugim człowieku. Poezja człowieka wierzącego.
Maciej Bieszczad - urodził się 12 czerwca 1978 w Wieluniu. Poeta i prozaik. Debiutował w 2005 roku na łamach "Tygla Kultury". Wiersze publikował w wielu czasopismach literackich: "Pogranicze", "Nowa Okolica Poetów", "Kresy", "Akcent", "Fraza", "Arterie", "Migotania", "Nowy Napis", "Topos", "Śląsk", "Czas Literatury" i "Twórczość".
Wydał zbiory poezji: Elipsa (2010), Okolice Gerazy (2012), Arnion (2014), Pogrzeby wróbli (2017), Kołatanie (2019), Niteczka (2020) oraz tom opowiadań Ulewa (2020).
Jest stypendystą Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w dziedzinie literatury (2017), laureatem VII Ogólnopolskiego Konkursu Literackiego Złoty Środek Poezji na najlepszy debiut książkowy roku 2010 za tom Elipsa (2011) oraz XI Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Rainera Marii Rilkego (2017). Należy do Stowarzyszenia Pisarzy Polskich Oddział Kraków.
Wiersze Macieja Bieszczada są niespieszne, wyciszone i - mimo oszczędności słów i prostoty formy - sugestywne. Ta kameralna poezja, wyróżniająca się uważnością, wrażliwością i powaga, w miarę czytania coraz silniej przykuwa uwagę odbiorcy, któremu Autor zostawia pole dla szukania własnej interpretacji, odczytania sensu każdego utworu na swój sposób.
Klaudia Podobińska-Kraszewska
W świecie przedstawionym tegoż zbioru jawią się sytuacje znane z życia dorosłych ludzi lub je przypominające, autor prowadzi nas do krainy seksualności i współżyć, roztwierając przed nami jak wytrawny karciarz szeroką talię, szeroki wachlarz osobowości i osobliwości; zagrał przy tym z kulturą wysoką i niską, sparodiował konwencje literackie, co mógł – zmetonimizował, figurami stylistycznymi okrasił, chwaląc się niejako przed nami, czytelnikami i czytelniczkami, niecodziennym kunsztem literackim, za co dziękuję.
Robert Rybicki
Kacper Płusa - laureat Konkursu im. Wojaczka w Mikołowie, Konkursu im. R.M. Rilkego w Sopocie, Festiwali Rozh'lady w Bratysławie i FAMY w Świnoujściu. Publikował w "Twórczości", "Gazecie Wyborczej", "Toposie", "Arkadii". Wydał tomy poetyckie: Ze skraju i ze światła (Łódź 2012) - za który otrzymał Nagrodę im. Kazimiery Iłłakowiczówny, wyróżnienie na festiwalu "Złoty Środek Poezji" w Kutnie i był nominowany do Nagrody literackiej Gdynia, Wiersze na żółtym papierze (Świdnica 2015), które przyniosły mu nominację do "Złotej Róży" im. J. Zielińskiego oraz Brzydki charakter. Pisma (Łódź 2019). Jego wiersze przetłumaczono na rosyjski, angielski, niemiecki i bułgarski. Stypendysta Ministra Nauki Literacko-Artystycznego Uniwersytetu Jagiellońskiego. Członek Stowarzyszenia Pisarzy Polskich.
Bernard Łach czerpie pełnymi garściami z tradycji biblijnej, ale łamie ją i druzgocze osobną wersyfikacją i osobnym niedomilczeniem. Coś z tego niedomilczenia nam ukazuje, bo jak tu milczeć w pełni o materii cisnącej się na usta, ulewającej się nawet czasem bezwiednie? Tom Łacha jest pod tym względem heroiczny. Autor powstrzymuje cwałującego konia i osadza go niemal w miejscu. Dzięki temu nie wpada w banał. Ocala w arce formy tę odrobinę treści, która jest konieczna, byśmy uwierzyli. Byśmy uwierzyli, że można.
Michał Zabłocki
Bernard Łach oligofrenopedagog, katecheta, trener UEFA A, przyjaciel osób niepełnosprawnych.
Od 2008 roku z przerwami publikuje na portalach poezja-polska.pl oraz publixo.com. Członek Grupy Literackiej Sylaba, Koła Młodych przy Stowarzyszeniu Pisarzy Polskich Oddział Kraków. Prywatnie żonaty z Moniką. Ma dwie córki: Zuzannę i Kornelię. Od blisko 30 lat w Ruchu Wiara i Światło Ziarenka.
Od 20 lat pracuje jako katecheta i pedagog w Zasadniczej Szkole Specjalnej w Nowej Hucie. W szkole dla młodzieży prowadzi grupę wsparcia "Przystanek Przyjaźń" oraz szkolna drużynę piłki nożnej. Jest członkiem zarządu, spikerem i trenerem drużyny oldbojów K.S. Grębałowianka.
Dobrze jest przeczytać coś, co pozostawia w człowieku ślad. Takie właśnie są wiersze Bożeny Ptak, równie dojmujące wówczas, gdy mówią o rzeczach prywatnych, jak i wtedy, gdy odwołują się do sumienia lub rozsądku współczesnej Polski czy Europy. Przeważa ton gorzki, ironiczny, ale nic w tej poezji nie jest jednoznaczne, niespodzianka czyha za każdym rogiem. Kiedy już opadnie bitewny kurz, najważniejsze okazuje się zdążyć jeszcze raz wypić, zatańczyć, zaszaleć. - Andrzej Appel
Apolonia Ptak - urodzona 16 sierpnia 1933 roku w Janówce. Prozaiczka, reportażystka, poetka, malarka, emerytowana nauczycielka, od roku 2001 członkini Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Debiutowała w "Kulturze". Uprawia rzadki obecnie gatunek "prozy myśliwskiej".
W swoich reportażach opisuje także powojenne walki zbrojnego podziemia z siłami podległymi Urzędowi Bezpieczeństwa PRL. Prywatnie: malarka krajobrazów i portretów. Członkini Koła Łowieckiego. Niestrudzona wędrowniczka po leśnych ostępach i górskich szlakach.
Czy interesujesz się życiem ludzi kultury w naszym kraju? A może Twojemu sercu szczególnie bliski jest Kraków? Jeżeli na choć jedno z tych pytań odpowiedź jest twierdząca albo jeśli chcesz poszerzyć horyzonty i znaleźć inspirację, ""Światoodczucie"" Elżbiety Wojnarowskiej to pozycja dla Ciebie.""Światoodczucie"" to dzieło prosto z serca i duszy. Książka ta stanowi zbiór wywiadów przeprowadzonych przez Elżbietę Wojnarowską z ludźmi powiązanymi z życiem kulturowym, które odbywa się w Krakowie i nie tylko. Autorka rozmawia z całą plejadą inspirujących postaci.Przez karty ""Światoodczucia"" przewijają się artyści tacy, jak: Michał Zabłocki, Zbigniew Wodecki, Andrzej Stasiuk, Zofia Zarębianka, Wojciech Ligęza, Marta Wyka i Stanisław Gałoński. Elżbieta Wojnarowska przez wszystkie czterdzieści pięć (!) odbytych rozmów udowadnia, że jest nie tylko utalentowaną dziennikarką, ale także i wspaniałą, empatyczną słuchaczką. Tytuł zbioru najlepiej tłumaczą jej własne, zawarte we wstępie słowa, odnoszące się do czterdziestu osób, które wybrała do stworzenia tego inspirującego dzieła: ""Każdy z bohaterów odczuwa świat na swój własny, niepowtarzalny sposób.""Elżbieta Wojnarowska, z wykształcenia przyrodniczka, jest również aktorką, pieśniarką, a także autorką różnego rodzaju powieści, bajek dla dzieci, scenariuszy do sztuk teatralnych i filmów. Otrzymała nagrodę Fundacji Młodego Kina i Dialogu. Za swoje dzieła była wielokrotnie nagradzana w renomowanych konkursach literackich. Zdobyła także pierwszą nagrodę Hartley-Merrill w polskiej edycji konkursu na scenariusz filmowy za swoje dzieło ""Był kiedyś raj"".
Już sam tytuł książki Jerzego Lesława Ordana „Przez dzień, przez noc” sygnalizuje naturalną stałość, ciągłość opowieści. Język (lepiej powiedzieć – mowa) toczy się w niewymyślnym rytmie i melodii jak „bohaterski” traktor. Plastyczne obrazy przenikają się bez trudu. W potoczystość opowiadania o teraźniejszości wkrada się co i raz przeszłość bohaterów i ich przodków. Niby kładzie się cieniem, ale nie jest to pętla.
Historia ma osobliwą mimowolność. Jak w wielu neologizmach, które, choć często się tu pojawiają, nie niosą w sobie nadmiaru ani wymuszeń. „Niedbały” koloryt opowieści to jedna z wielu zalet książki.
Dużym walorem tekstów zawartych w książce jest sposób pisania. Wyraźnie ujawnia się autorski podmiot: niejednokrotnie refleksja nad utworami łączy się z dygresjami autobiograficznymi, które wyjaśniają tryb lektury. To bardzo uczciwe postawienie sprawy. Autorka nie skrywa się za swoimi tekstami, pisze całą sobą, swoją osobowością, emocjami, doświadczeniem. Mamy tu różne gatunki: esej, szkic krytycznoliteracki, analizę porównawcza, polemikę, wywiad, a nawet... autokrytykę. Dzięki temu książka jest urozmaicona, nie tylko poznajemy dzieła poszczególnych twórców, ale śledzimy też rozwój myśli autorki, jej zmagania z czytanymi tekstami, wnikanie w słowa, poszukiwanie śladów światopoglądowych zmagań poetów i prozaików.
Słowo "nieoczywistość" wraz z synonimami wielokrotnie przejawia się w tej książce. Literatura, a szczególnie poezja, przekracza strefy pewników poznawczych, językowego schematu, społecznego konwenansu, utrwala świadectwa niepowtarzalnej wrażliwości, eksponuje radykalną przygodę z istnieniem, w której omija się szerokie i wygodne traktaty, a odziedziczona mądrość okazuje się daremna. Małe niespodzianki codzienne i wielkie tajemnice związane z naszym istnieniem - w skali światowej i ponadrzeczywistej - przenikają się nawzajem. (...) To, co przeczuwane, nienazwane, nieodkryte, staje się przedmiotem szczególnego namysłu, a także poszukiwań języka, który sekrety metafizyczne nie tyle wyjaśnia, co przybliża - za pośrednictwem metafor i obrazów.
(...) Określenie "nieoczywistość" odnosi się również do światów niewidzialnych, zakrytych, alternatywnych, kreowanych, do wielkich przestrzeni, w których myśl czuje się obco, a zarazem do kameralnego, lecz niezmierzonego ludzkiego wnętrza. Niepewność, niejasność, obawa i ufne oddanie naznaczają dążenie ku sacrum, kontemplacja zmierza w zwyż - ku regionom boskim, ale też skupia się na niewidzialnych, dotykalnych okruchach bytu. (...) - Wojciech Ligęza "Widzialne - niewidzialne" (fragmenty).
Tomik Włodzimierza Dulemby o przewrotnym opartym na grze słów tytule ""Post i moderna"" różni się od jego wcześniejszych zbiorów, gdyż - tym razem krakowski poeta wykroczył poza konwencje liryczne - wyznania, dialogu czy ironicznej niezgody, poszerzył spectrum stylów, przeniósł w obszar literatury obrazu i techniki filmowe, mocniej, niż dotychczas, ujawnił postawę kpiącą, sięgając nawet po narzędzia satyry. Oczywiście nie należy przyjmować, iż Dulemba radykalnie zerwał z uprawianymi sposobami poezjowania, porzucił rozpoznawalne artystyczne tropy. Myślałbym raczej o przesunięciu akcentów.Stylizacja biblijna, dykcja modlitewna, ton psalmiczny - wraz z dogłębnie przyswojonymi realiami kultury Księgi - odsyłają czytelnika do poematu pasyjnego Włodzimierza Dulemby Krzyż, natomiast w błogosławieństwach i etiudach z omawianego zbioru rozpoznawalne są doświadczenia dramaturga. Z kolei w utworach posiłkujących się wpadającym w ucho rytmem ujawnia się sztuka układania piosenek oraz literacka umiejętność tworzenia wierszy dla dzieci. Włodzimierz Dulemba nie jest w tych rodzajach ekspresji debiutantem, przeciwnie, ma na swoim artystycznym koncie sporo sukcesów i doświadczeń./z posłowia Wojciecha Ligęzy/
Czy można ludzi ujednolicić, wydrzeć z nich bunt i najzwyczajniej wyprać im głowy? A nawet jak to się stanie, zwycięży pustka, to czy w człowieku jednak pozostanie niezgoda na zło tego świata, a może to jest zło tylko dla człowieka, subiektywne zło.Tu możliwe i dozwolone jest niemal wszystko oprócz pełnej wolności. Ale to tylko świat absurdu, w życiu codziennym jest przecież całkiem inaczej. Prawda?Sztuka "Jak wskrzesić człowieka" nie odpowie na to pytanie ale na pewno spowoduje lekturowy dyskomfort. Zasiądźcie w fotelach i przeczytajcie.Jak wskrzesić człowieka - Seria wydawnicza Literatura SPP/dramat.
"Mamy sztorm" to tomik wierszy Igora Frendera (2025),który przybiera formę poetyckiego dziennika przetrwania w świecie zdominowanym przez przeciążenie informacyjne, pustkę i zmęczenie, charakteryzujący się gorzkim humorem, cielesnością i rozczarowaniem współczesną rzeczywistością
Dwie sztuki teatralne autora:"Stosunek nietowarzyski""Zabójcza proteza"„Stosunek nietowarzyski” to historia dwojga ludzi żyjących we własnym, osobliwym świecie. Ich życie płynie spokojnie, dopóki nie zostają wciągnięci w dziwną grę przez człowieka, który podważa ich poczucie tożsamości i wyrywa ich ze strefy komfortu, burząc dotychczasowy spokój i stabilność. Czy Dana i Mat, główni bohaterowie, będą w stanie stawić opór i odnaleźć siebie na nowo?"Zabójcza proteza": Gotowi na dawkę czeskiego absurdu, konsternacji, horroru i szaleństwa? Posłuchajcie "Zabójczej protezy" – słuchowiska, które przeniesie Was do lat 80. To wciągająca opowieść, w której na pierwszy plan wysuwają się zjawiska paranormalne oraz zgrabnie poprowadzona intryga. Z każdym odcinkiem narastająca atmosfera grozy i tajemnicy będzie trzymać Was w napięciu. Czy Jan Jedyna, dzielny kapitan Milicji Obywatelskiej, rozwikła zagadkę osobliwych morderstw? A może to, co wydaje się obiektywne, okaże się... zupełnie inną, przerażającą rzeczywistością?
Komiksowa adaptacja dwunastowiecznego, eposu gruzińskiego autorstwa Szoty Rustaweliego. Tekst ten uważany jest za jeden z najwybitniejszych eposów w historii literatury światowej. Poemat opowiada dzieje walk Tariela i Awtandila o wyzwolenie uwięzionej królewny Nestan-Daredżan, osadzonych w barwnej scenerii krajów Azji. Atrakcyjna, romansowo-awanturnicza tematyka dzieła w połączeniu z perfekcjonizmem formalnym sprawiły, że dzieło cieszyło się w Gruzji ogromną popularnością, było chętnie czytane i przepisywane, szybko uzyskując status arcydzieła średniowiecznej literatury gruzińskiej.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?