Spis treści:
- Bartosz Woźniak. Słowo wstępne
- Anna Mochalska - Poeta kompletny, poeta uparty. Twórczość Kacpra Płusy od "Ze skraju i ze światła" do "Kobiet Polskich"
- Piotr Wiktor Lorkowski - Bożeny Ptak osobna wspólność
- Wojciech Kaliszewski - Krok po kroku. O poezji Macieja Bieszczada
- Michał Piętniewicz - Niech spadnie różany deszcz. Kilka uwag na temat poezji Bartłomieja Kucharskiego OCD
- Kamila Dzika-Jurek - Wiersze w ogniu: Jan Paweł Krasnodębski
- Michał Piętniewicz - Od popiołu do ogrodu. O poezji Małgorzaty Misiewicz
- Robert Gawłowski - Dotykanie tajemnic. O poezji Jana Strządały
- Tadeusz Karbowicz - Pierścień z Truso. O poezji Eryka Ostrowskiego
- Magdalena Węgrzynowicz-Plichta - Liryczne zapętlenie czasoprzestrzeni - poetyckie wędrówki Marzeny Dąbrowy Szatko
Książka ta, jak każdy zbiór komponowany nie kluczem odgórnego zamysłu, lecz przekrojowo, w całej swej różnorodności daje wgląd w literaturę tworzoną przez młodych autorów , a wydanych w ramach Krakowskiej Biblioteki Młodych Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Są to literackie portrety twórców zrzeszonych w Kole Młodych SPP działającym przy Oddziale Krakowskim Stowarzyszenia. Powstał zbiór ukazujący wycinek najnowszej literatury polskiej, którego autorami są znakomici znawcy tematu tacy jak Marta Stefańczyk, Jurij Zawadski, Krzysztof D. Szatrawski, Piotr Lamprecht, Karolina Górnicka, Michał Piętniewicz, Maciej Bujanowicz
Wspomnienia nauczycielki pracującej w podkrakowskich szkołach w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych ubiegłego wieku. Znajdują się w niej celne spostrzeżenia i refleksje dotyczące ówczesnych warunków życia i pracy w tym środowisku, jak również opis relacji między kierownictwem szkoły, nauczycielami, rodzicami i uczniami. Jest to świat miniony, ale wart poznania. Walorem książki jest jej autentyzm i interesujący, wciągający czytelnika, sposób prowadzenia narracji.
Zbiór Ekspres do kawy zawiera formy mocno ustrukturowane, ascetyczne w melodii i bardzo zdyscyplinowane, ograniczone jedynie do trzech wersów. W tej formalnej ascezie odbija się mądrość życiowa płynąca z doświadczeń psychoterapeutycznych i życiowych.
Unosi się, to drugi tom poetycki Bernarda Łacha, krakowskiego poety, który zadebiutował w 2020 roku tomem „Psalmiki” wydanym także w serii Biblioteka Młodych Stowarzyszenia Pisarzy Polskich oddział w Krakowie. Oba tomy łączy oszczędność formalna i powściągliwość emocjonalna, które zdają się być cechami mocno wyróżniającymi na tle dzisiejszej produkcji poetyckiej w Polsce. Nie są to wiersze – rebusy, czy niekończące się labirynty wynurzeń, tak charakterystyczne dla dzisiejszej młodej poezji. Po ten tom z radością sięgnąć powinny osoby poszukujące solidnej, zrównoważonej refleksji nad kondycją zwykłego człowieka lat 20 naszego wieku.
Nowy tom wierszy Eryka Ostrowskiego to bardzo osobista książka ze szczególną dedykacją. Pełna uczuć, wspomnień, obrazów, miejsc. Zostawia przesłanie w postaci wspólnych historii, wrażeń, emocji i myśli. Zostawia to, co czasami ciężko powiedzieć bliskiej osobie. A napisane, złapane w słowa, ma podwójną moc. Bo zawsze można do tego wrócić. Przeczytać od nowa. Przypomnieć sobie park, ulewę, widok z okna.
Tom „Punkt wyjścia” zawiera 30 wierszy opisujących niepewną intelektualnie, duchowo i emocjonalnie sytuację młodego wrażliwego człowieka na tle pejzażu współczesnej Polski, Europy i świata.
Jest to ponad stu stronicowy tom przekładów France'a Perešena, który jest przez Słoweńców powszechnie uważany za skarb i dumę narodową. Przez coraz to nowe pokolenia poetyckie jest szczególnie ceniony jako niedościgły wzór precyzji wypowiedzi w jej najbardziej mistrzowskiej formie. Gdyby szukać nazwiska o porównywalnej randze wśród polskich twórców słowa, to zapewne byłby to Jan Kochanowski, również z powodu podobnej pozycji startowej tych dwóch mistrzów: tylko na początku powoływania do życia obszarów ducha w nowym języku (w czasach Prešerena językiem porozumiewania się inteligencji słoweńskiej był niemiecki) można sprawę narodową w tak naturalny sposób połączyć z osobistą.
Beata Kurek - krakowska poetka. Stypendystka Urzędu Miasta Krakowa, autorka zbiorów wierszy Milczenie o zapachu pomarańczy (1999), Zupełnie inna gwiazda (2002), Boso po lodzie (2011), Pod jednym kloszem (2021). Laureatka konkursów literackich (O Złoty Kałamarz i Złamane Pióro, Konkursu im. J. Śpiewaka, Konkursu im. Wacława Olszewskiego i innych). Współpracuje jako wolontariuszka z Krakowskim Oddziałem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Debiutowała na łamach pisma literackiego Sfera wierszem "Przez zamknięte okno". Publikowała w Incipicie, Gestaltcie, Sferze, Magdalence Kulturalnej, prasie codziennej oraz w almanachach Poetyckie pejzaże (Kraków: Oficyna Wydawnicza ESPERO 1996), Sfera (Kraków: Wydawnictwo Baran i Suszczyński 1998), Zielnik miłości (Lubin: Centrum Kultury 1998) i Każdy rodzi się poetą (Kraków 1999). Opublikowała następujące książki:Milczenie o zapachu pomarańczy (1999)Zupełnie inna gwiazda (2002)Boso po lodzie (2011)Pod jednym kloszem (2021) Jej utwory były nagradzane na wielu konkursach literackich. Od 2005 roku współpracuje z Teatrem Stygmator w Krakowie biorąc udział w występach zbiorowych i wieczorach autorskich. Nowy tom zawiera 122 zwięzłe i nieprzegadane wiersze, będące trzeźwymi refleksjami nad miłością zagubioną cywilizacyjnym rozgardiaszu. Są to wiersze wybrane z dotychczasowych tomów Autorki, która w tym roku została przyjęta w poczet członków SPP.
"Pobaw się ze mną" to dojrzały debiut osoby, która w niejednym piecu chleb piekła: matki, naukowczyni, przedsiębiorczyni, poetki. Wiersze Małgorzaty Oczak nie służą jedynie dostarczaniu wzruszeń czy satysfakcji estetycznej; język poetycki w przypadku tej autorki staje się narzędziem badania rzeczywistości, drogą do konstatacji na temat otaczającego świata. Efekty są, fascynujące.
Tomik Natalii Biesiady-Myszak „Wielkie nieba” jest zapisem spoetyzowanego świata opartego na spójnie zorganizowanej kompozycji całości. Napotkamy tu zawiły świat relacji ja-my, relacji narażonej na odwieczny problem niespełnienia. W wielu lirycznych warstwach prześwituje prawda o samotności ja i nieuniknionym procesie przemijania. Specjalną przestrzenią wygasania są tu kulturowe cząstki sacrum wchłaniane niegdyś przez autorkę w czasach dzieciństwa. Obrana przez poetkę strategia polega na zagęszczaniu lingwistycznych przestrzeni. Na współcześnie dominujących falach inercji ten tomik jest dowodem na to, że nawet jeśli groteską są wszelkie okrzyki oburzenia i zaskoczenia to wciąż pozostajemy z tą samą ilością pytań bez odpowiedzi.
Wiersze lanckorońskie Małgorzaty Misiewicz są jednocześnie sentencjonalne i ulotne. Chwila zastyga w wierszu, jak w bursztynie, który mieni się różnymi odcieniami barw. Ulotność nie kojarzy się powierzchowna impresją, przeciwnie – poprzez jasny ogląd rzeczy poetka wydobywa na świat osadzoną w konkrecie refleksję o przemijaniu oraz – właśnie ulotności życia zawieszonego pomiędzy krawędziami życia i śmierci.
Liryki Małgorzaty Misiewicz są na wskroś religijne. Doświadczenia wyższego porządku wpisują się w pejzaż Lanckorony. Poetka poszukuje literackiego wyrazu, by ukazać drogę od upadku do wzniosłości. Przechodzi przez nią pozornie lekko, chciałoby się powiedzieć, w sposób lotny – na podobieństwo motyla unoszącego się nad lanckorońskimi kwiatami. Właściwie nie dzieje się nic niezwykłego, szczególnych obserwacji nie znajdziemy: turyści piją piwo, jedzą sernik i w tej scenerii odbywa się lot ku niebu. Jednakże sprawy ziemskie nie tracą swego znaczenia, może tylko wobec nich zwiększa się dystans. Zatem świat poetki został zawieszony między niebem a ziemią, ale bliżej jej chyba do nieba. Albo inaczej: jeśli tłumaczyć doświadczenie ziemskie, to tylko poprzez niebo, które mówiąca hołubi, przyzywa, nosi w sobie.
(ze wstępu Michała Piętniewicza)
Eryk Ostrowski w swoim najnowszym tomiku zaskakuje nie tylko stylistyką i formą. To poezja serca, płynąca falą, która nie topi, tylko porywa i unosi, w pozornie znane a jednak zupełnie nieznane rejony. To poezja miłości, czułości, wierności. Dziś rzadko kto deklaruje w poezji, subtelną metaforą, tak piękne ujęcie tych stanów, emocji, wzruszeń, jakie są dane wrażliwym i zakochanym. Delikatność nawet w mówieniu o śmierci. Odchodzenie w tych wierszach jest tak samo bolesne i nieuchronne jakżycie samo. Ale to poezja życia, we wszystkich jego przejawach. Niezwykły tomik. Czystej brzmieniowo frazy. Nie do zapomnienia.
Maciej Bieszczad w swojej twórczości dotyka spraw dla człowieka fundamentalnych: życia, śmierci, cierpienia, odchodzenia, przemijania. Najczęściej jedna scena z życia, wspomnienie, prosty obraz, ulotny moment dostarcza poecie pretekst do głębokiej refleksji. To poezja zanurzona w Biblii, z licznymi odniesieniami do wątków staro- i nowotestamentowych, mówiąca zarówno o obecności i miłości Boga, jak i o drugim człowieku. Poezja człowieka wierzącego.
Maciej Bieszczad - urodził się 12 czerwca 1978 w Wieluniu. Poeta i prozaik. Debiutował w 2005 roku na łamach "Tygla Kultury". Wiersze publikował w wielu czasopismach literackich: "Pogranicze", "Nowa Okolica Poetów", "Kresy", "Akcent", "Fraza", "Arterie", "Migotania", "Nowy Napis", "Topos", "Śląsk", "Czas Literatury" i "Twórczość".
Wydał zbiory poezji: Elipsa (2010), Okolice Gerazy (2012), Arnion (2014), Pogrzeby wróbli (2017), Kołatanie (2019), Niteczka (2020) oraz tom opowiadań Ulewa (2020).
Jest stypendystą Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w dziedzinie literatury (2017), laureatem VII Ogólnopolskiego Konkursu Literackiego Złoty Środek Poezji na najlepszy debiut książkowy roku 2010 za tom Elipsa (2011) oraz XI Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Rainera Marii Rilkego (2017). Należy do Stowarzyszenia Pisarzy Polskich Oddział Kraków.
Wiersze Macieja Bieszczada są niespieszne, wyciszone i - mimo oszczędności słów i prostoty formy - sugestywne. Ta kameralna poezja, wyróżniająca się uważnością, wrażliwością i powaga, w miarę czytania coraz silniej przykuwa uwagę odbiorcy, któremu Autor zostawia pole dla szukania własnej interpretacji, odczytania sensu każdego utworu na swój sposób.
Klaudia Podobińska-Kraszewska
W świecie przedstawionym tegoż zbioru jawią się sytuacje znane z życia dorosłych ludzi lub je przypominające, autor prowadzi nas do krainy seksualności i współżyć, roztwierając przed nami jak wytrawny karciarz szeroką talię, szeroki wachlarz osobowości i osobliwości; zagrał przy tym z kulturą wysoką i niską, sparodiował konwencje literackie, co mógł – zmetonimizował, figurami stylistycznymi okrasił, chwaląc się niejako przed nami, czytelnikami i czytelniczkami, niecodziennym kunsztem literackim, za co dziękuję.
Robert Rybicki
Kacper Płusa - laureat Konkursu im. Wojaczka w Mikołowie, Konkursu im. R.M. Rilkego w Sopocie, Festiwali Rozh'lady w Bratysławie i FAMY w Świnoujściu. Publikował w "Twórczości", "Gazecie Wyborczej", "Toposie", "Arkadii". Wydał tomy poetyckie: Ze skraju i ze światła (Łódź 2012) - za który otrzymał Nagrodę im. Kazimiery Iłłakowiczówny, wyróżnienie na festiwalu "Złoty Środek Poezji" w Kutnie i był nominowany do Nagrody literackiej Gdynia, Wiersze na żółtym papierze (Świdnica 2015), które przyniosły mu nominację do "Złotej Róży" im. J. Zielińskiego oraz Brzydki charakter. Pisma (Łódź 2019). Jego wiersze przetłumaczono na rosyjski, angielski, niemiecki i bułgarski. Stypendysta Ministra Nauki Literacko-Artystycznego Uniwersytetu Jagiellońskiego. Członek Stowarzyszenia Pisarzy Polskich.
Bernard Łach czerpie pełnymi garściami z tradycji biblijnej, ale łamie ją i druzgocze osobną wersyfikacją i osobnym niedomilczeniem. Coś z tego niedomilczenia nam ukazuje, bo jak tu milczeć w pełni o materii cisnącej się na usta, ulewającej się nawet czasem bezwiednie? Tom Łacha jest pod tym względem heroiczny. Autor powstrzymuje cwałującego konia i osadza go niemal w miejscu. Dzięki temu nie wpada w banał. Ocala w arce formy tę odrobinę treści, która jest konieczna, byśmy uwierzyli. Byśmy uwierzyli, że można.
Michał Zabłocki
Bernard Łach oligofrenopedagog, katecheta, trener UEFA A, przyjaciel osób niepełnosprawnych.
Od 2008 roku z przerwami publikuje na portalach poezja-polska.pl oraz publixo.com. Członek Grupy Literackiej Sylaba, Koła Młodych przy Stowarzyszeniu Pisarzy Polskich Oddział Kraków. Prywatnie żonaty z Moniką. Ma dwie córki: Zuzannę i Kornelię. Od blisko 30 lat w Ruchu Wiara i Światło Ziarenka.
Od 20 lat pracuje jako katecheta i pedagog w Zasadniczej Szkole Specjalnej w Nowej Hucie. W szkole dla młodzieży prowadzi grupę wsparcia "Przystanek Przyjaźń" oraz szkolna drużynę piłki nożnej. Jest członkiem zarządu, spikerem i trenerem drużyny oldbojów K.S. Grębałowianka.
Dobrze jest przeczytać coś, co pozostawia w człowieku ślad. Takie właśnie są wiersze Bożeny Ptak, równie dojmujące wówczas, gdy mówią o rzeczach prywatnych, jak i wtedy, gdy odwołują się do sumienia lub rozsądku współczesnej Polski czy Europy. Przeważa ton gorzki, ironiczny, ale nic w tej poezji nie jest jednoznaczne, niespodzianka czyha za każdym rogiem. Kiedy już opadnie bitewny kurz, najważniejsze okazuje się zdążyć jeszcze raz wypić, zatańczyć, zaszaleć. - Andrzej Appel
Apolonia Ptak - urodzona 16 sierpnia 1933 roku w Janówce. Prozaiczka, reportażystka, poetka, malarka, emerytowana nauczycielka, od roku 2001 członkini Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Debiutowała w "Kulturze". Uprawia rzadki obecnie gatunek "prozy myśliwskiej".
W swoich reportażach opisuje także powojenne walki zbrojnego podziemia z siłami podległymi Urzędowi Bezpieczeństwa PRL. Prywatnie: malarka krajobrazów i portretów. Członkini Koła Łowieckiego. Niestrudzona wędrowniczka po leśnych ostępach i górskich szlakach.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?