Unosi się, to drugi tom poetycki Bernarda Łacha, krakowskiego poety, który zadebiutował w 2020 roku tomem „Psalmiki” wydanym także w serii Biblioteka Młodych Stowarzyszenia Pisarzy Polskich oddział w Krakowie. Oba tomy łączy oszczędność formalna i powściągliwość emocjonalna, które zdają się być cechami mocno wyróżniającymi na tle dzisiejszej produkcji poetyckiej w Polsce. Nie są to wiersze – rebusy, czy niekończące się labirynty wynurzeń, tak charakterystyczne dla dzisiejszej młodej poezji. Po ten tom z radością sięgnąć powinny osoby poszukujące solidnej, zrównoważonej refleksji nad kondycją zwykłego człowieka lat 20 naszego wieku.
Krzysztofa Lisowskiego nie trzeba – w Krakowie! – nikomu przedstawiać. Jest autorem wielu tomów poetyckich i także, kontynuując najlepsze tradycje polskiej poezji (Zbigniew Herbert, Jarosław Iwaszkiewicz) pisze książki podróżnicze, eseje z podróży, czyli uprawia gatunek szlachetny…
Adam Zagajewski
I taką właśnie książkę, zawierającą wspomnienia i refleksje z podróży do Grecji, prezentujemy czytelnikowi.
Nowy tom wierszy Eryka Ostrowskiego to bardzo osobista książka ze szczególną dedykacją. Pełna uczuć, wspomnień, obrazów, miejsc. Zostawia przesłanie w postaci wspólnych historii, wrażeń, emocji i myśli. Zostawia to, co czasami ciężko powiedzieć bliskiej osobie. A napisane, złapane w słowa, ma podwójną moc. Bo zawsze można do tego wrócić. Przeczytać od nowa. Przypomnieć sobie park, ulewę, widok z okna.
Tom „Punkt wyjścia” zawiera 30 wierszy opisujących niepewną intelektualnie, duchowo i emocjonalnie sytuację młodego wrażliwego człowieka na tle pejzażu współczesnej Polski, Europy i świata.
Jest to ponad stu stronicowy tom przekładów France'a Perešena, który jest przez Słoweńców powszechnie uważany za skarb i dumę narodową. Przez coraz to nowe pokolenia poetyckie jest szczególnie ceniony jako niedościgły wzór precyzji wypowiedzi w jej najbardziej mistrzowskiej formie. Gdyby szukać nazwiska o porównywalnej randze wśród polskich twórców słowa, to zapewne byłby to Jan Kochanowski, również z powodu podobnej pozycji startowej tych dwóch mistrzów: tylko na początku powoływania do życia obszarów ducha w nowym języku (w czasach Prešerena językiem porozumiewania się inteligencji słoweńskiej był niemiecki) można sprawę narodową w tak naturalny sposób połączyć z osobistą.
Beata Kurek - krakowska poetka. Stypendystka Urzędu Miasta Krakowa, autorka zbiorów wierszy Milczenie o zapachu pomarańczy (1999), Zupełnie inna gwiazda (2002), Boso po lodzie (2011), Pod jednym kloszem (2021). Laureatka konkursów literackich (O Złoty Kałamarz i Złamane Pióro, Konkursu im. J. Śpiewaka, Konkursu im. Wacława Olszewskiego i innych). Współpracuje jako wolontariuszka z Krakowskim Oddziałem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Debiutowała na łamach pisma literackiego Sfera wierszem "Przez zamknięte okno". Publikowała w Incipicie, Gestaltcie, Sferze, Magdalence Kulturalnej, prasie codziennej oraz w almanachach Poetyckie pejzaże (Kraków: Oficyna Wydawnicza ESPERO 1996), Sfera (Kraków: Wydawnictwo Baran i Suszczyński 1998), Zielnik miłości (Lubin: Centrum Kultury 1998) i Każdy rodzi się poetą (Kraków 1999). Opublikowała następujące książki:Milczenie o zapachu pomarańczy (1999)Zupełnie inna gwiazda (2002)Boso po lodzie (2011)Pod jednym kloszem (2021) Jej utwory były nagradzane na wielu konkursach literackich. Od 2005 roku współpracuje z Teatrem Stygmator w Krakowie biorąc udział w występach zbiorowych i wieczorach autorskich. Nowy tom zawiera 122 zwięzłe i nieprzegadane wiersze, będące trzeźwymi refleksjami nad miłością zagubioną cywilizacyjnym rozgardiaszu. Są to wiersze wybrane z dotychczasowych tomów Autorki, która w tym roku została przyjęta w poczet członków SPP.
To, co w nas zapisane, to transcendentna potrzeba streszczenia czasu i próba powiązania tego z podświadomością. Dniewnik Waldemara Okonia to dowód zatrzymania w słowie tego, co nasyca nas w ciągu dnia światłem, doświadczenie mijającego życia, traktowanego jako fenomen twórczej pamięci.
Gabriel Leonard Kamiński
Lektura Dniewnika Waldemara Okonia jest wtajemniczeniem. Jest odczytaniem otaczającego nas świata w taki sposób, jakby autor tej księgi znalazł się po drugiej, magicznej stronie lustra. Takie lustra znajdziemy w borgesowskim Uqbarze, trafimy na nie w skromnym lizbońskim mieszkaniu Fernada Pessoi, ale najpewniej przejrzymy się w nich, czytając wielkie literackie diariusze zapisujące rzeczywistość poetyckim szyfrem. Siła tego dziennika nie polega jednak na tym, że z jego pomocą możemy wrócić do tego, co minęło. Dniewnik potrafi bowiem zatrzymać czas; jak każde genialne dzieło.
Krzysztof Rudowski
Waldemar Okoń – poeta, historyk sztuki, krytyk artystyczny, kurator wystaw sztuki współczesnej, absolwent filologii polskiej i historii sztuki Uniwersytetu Wrocławskiego, specjalizuje się w historii sztuki XIX i XX wieku. Opublikował szereg książek oraz kilkadziesiąt artykułów poświęconych tej epoce. Wydał również dziewięć tomów poezji – ostatni, Jeszcze jeden tom wierszy (wersja polsko-francuska) w roku 2021, scenariusz widowiska teatralnego Antoni S., czyli Wieża Babel (1995) i cztery wybory prozy poetyckiej. Poza tym książki prozatorskie: Max z drugiej strony ulicy (2015), Jestem jak echo. Rok 1983 (2017), baśń dla dzieci i dorosłych Michaś i Księżyc (2019), monografie Jan Matejko i Stanisław Wyspiański (1998) oraz Kresy w malarstwie polskim (2006). Stypendysta Fundacji Lanckorońskich i Funduszu Pomocy Niezależnej Literaturze i Nauce Polskiej. Od 1996 roku członek Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Profesor, pracuje w Instytucie Historii Sztuki Uniwersytetu Wrocławskiego.
"Pobaw się ze mną" to dojrzały debiut osoby, która w niejednym piecu chleb piekła: matki, naukowczyni, przedsiębiorczyni, poetki. Wiersze Małgorzaty Oczak nie służą jedynie dostarczaniu wzruszeń czy satysfakcji estetycznej; język poetycki w przypadku tej autorki staje się narzędziem badania rzeczywistości, drogą do konstatacji na temat otaczającego świata. Efekty są, fascynujące.
Tomik Natalii Biesiady-Myszak „Wielkie nieba” jest zapisem spoetyzowanego świata opartego na spójnie zorganizowanej kompozycji całości. Napotkamy tu zawiły świat relacji ja-my, relacji narażonej na odwieczny problem niespełnienia. W wielu lirycznych warstwach prześwituje prawda o samotności ja i nieuniknionym procesie przemijania. Specjalną przestrzenią wygasania są tu kulturowe cząstki sacrum wchłaniane niegdyś przez autorkę w czasach dzieciństwa. Obrana przez poetkę strategia polega na zagęszczaniu lingwistycznych przestrzeni. Na współcześnie dominujących falach inercji ten tomik jest dowodem na to, że nawet jeśli groteską są wszelkie okrzyki oburzenia i zaskoczenia to wciąż pozostajemy z tą samą ilością pytań bez odpowiedzi.
Wiersze lanckorońskie Małgorzaty Misiewicz są jednocześnie sentencjonalne i ulotne. Chwila zastyga w wierszu, jak w bursztynie, który mieni się różnymi odcieniami barw. Ulotność nie kojarzy się powierzchowna impresją, przeciwnie – poprzez jasny ogląd rzeczy poetka wydobywa na świat osadzoną w konkrecie refleksję o przemijaniu oraz – właśnie ulotności życia zawieszonego pomiędzy krawędziami życia i śmierci.
Liryki Małgorzaty Misiewicz są na wskroś religijne. Doświadczenia wyższego porządku wpisują się w pejzaż Lanckorony. Poetka poszukuje literackiego wyrazu, by ukazać drogę od upadku do wzniosłości. Przechodzi przez nią pozornie lekko, chciałoby się powiedzieć, w sposób lotny – na podobieństwo motyla unoszącego się nad lanckorońskimi kwiatami. Właściwie nie dzieje się nic niezwykłego, szczególnych obserwacji nie znajdziemy: turyści piją piwo, jedzą sernik i w tej scenerii odbywa się lot ku niebu. Jednakże sprawy ziemskie nie tracą swego znaczenia, może tylko wobec nich zwiększa się dystans. Zatem świat poetki został zawieszony między niebem a ziemią, ale bliżej jej chyba do nieba. Albo inaczej: jeśli tłumaczyć doświadczenie ziemskie, to tylko poprzez niebo, które mówiąca hołubi, przyzywa, nosi w sobie.
(ze wstępu Michała Piętniewicza)
Eryk Ostrowski w swoim najnowszym tomiku zaskakuje nie tylko stylistyką i formą. To poezja serca, płynąca falą, która nie topi, tylko porywa i unosi, w pozornie znane a jednak zupełnie nieznane rejony. To poezja miłości, czułości, wierności. Dziś rzadko kto deklaruje w poezji, subtelną metaforą, tak piękne ujęcie tych stanów, emocji, wzruszeń, jakie są dane wrażliwym i zakochanym. Delikatność nawet w mówieniu o śmierci. Odchodzenie w tych wierszach jest tak samo bolesne i nieuchronne jakżycie samo. Ale to poezja życia, we wszystkich jego przejawach. Niezwykły tomik. Czystej brzmieniowo frazy. Nie do zapomnienia.
Wiersze Michała Dąbrowskiego czytałam, myśląc, dlaczego on nie pisze opowiadań, przecież wystarczy wypełnić gotowe sytuacje szczegółami i to są opowiadania, znakomite opowiadania współczesne. Dopiero potem zrozumiałam, dlaczego ,,Wszystko wydaje się niepełne"" i takie musi pozostać, by zdziwienie, ,,że to tak"", nie utopiło się w powodzi słów.Anna NasiłowskaCodzienność w pandemii to czas na krótkie, szybkie refleksje, ale też długie i głębokie analizy. O dzieciństwie i babci, o znajomościach bliższych i dalszych. Dlaczego się kończą i gdzie podziało się to coś, co nas kiedyś z kimś łączyło? Wiersze Michała Dąbrowskiego wiozą czytelnika przez swój świat jak taksówka czy nocny autobus. Wiozą do knajp, na dachy warszawskich wieżowców i w plener. Na dawne wakacje, które teraz są już tylko wspomnieniem, bo ze znajomymi, z którymi je spędzaliśmy, drogi nam się rozeszły. I tak jedziemy wierszami wszędzie tam, gdzie pewnie w normalnych czasach byśmy pojechali mniej chętnie, ale teraz pędzimy niemal łapczywie wraz z autorem. Bo wreszcie gdzieś wolno nam pojechać. Ale cóż... nawet autor o sobie pisze, że jest już innym człowiekiem. Poezja Michała Dąbrowskiego sprawia, że w pandemii nikt nie jest samotny.Małgorzata Karolina PiekarskaO autorze:Michał Dąbrowski (ur. w 1982 w Warszawie) - pisarz, poeta, krytyk literacki.Absolwent kulturoznawstwa. Od 2009 roku współtworzy audycję literacką ,,Książki pod lupą"". Zadebiutował w 2011 roku utworem Dłoń. Portal literacki granice.pl ogłosił ją ,,Książką na Wiosnę 2011"". W 2012 roku ukazała się druga powieść Transgresja. W 2014 roku jego monodram Szczęście otrzymał II nagrodę w XI Ogólnopolskim Konkursie Literackim im. Stanisława Grochowiaka w kategorii dramatu i słuchowiska radiowego.Michał Dąbrowski publikowany był m.in. w ,,Wyspie"", ,,Pomostach"", ,,Latarni Morskiej"" i ,,Podglądzie"".W 2015 roku ukazał się tom poezji Wiersze. Mieszka w Warszawie na Ochocie.Należy do Stowarzyszenia Pisarzy Polskich
Wiersze Zofii Zarębianki, składające się na tom Majaki, biorą swój początek z różnych obserwacji, przeżyć, wspomnień i skojarzeń językowych. Łączy je postawa wobec świata, poetka potrafi pogodzić ze sobą lęk z czułością a poczucie egzystencjalnego i cywilizacyjnego zagrożenia z tkliwym podziwem dla ludzi, zwierząt i roślin. Nie znam też nikogo, kto potrafiłby współcześnie z taką szczerością i świeżością podjąć formę wiersza na Boże Narodzenie jak Zofia Zarębianka.Anna NasiłowskaZofia Zarębianka ukazuje w swojej poezji wartości istotne dla odkrywania sensu i celu naszego życia. W krótkich zapiskach i dłuższych poematach próbuje przeniknąć tajemnicę radości i cierpienia w nas i wokół nas. Majaki to według poetki obraz świata, jaki uzyskujemy, korzystając z niedoskonałych narzędzi poznania. Dominują w tym obrazie niepewność i niepokój o ludzki los. Trwoga i nadzieja są ściśle powiązane w naszych codziennych doświadczeniach, jednak to Bóg i jego miłosierdzie uczą nas pokory i wytrwałości. Miłość i dobroć wobec wszystkich żywych istnień kształtują światopogląd poetki i decydują o ostatecznym optymizmie jej przesłania.Adriana SzymańskaO autorce:Zofia Zarębianka, poetka, eseistka, profesor zwyczajny w Katedrze Historii Literatury XX wieku na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego. Opublikowała: Poezja wymiaru sanctum, Lublin 1992, Dziesięć Bożych słów, (współautorka), Kraków 1993, Świadectwo słowa. Rzecz o twórczości Anny Kamieńskiej, Kraków 1993, Zakorzenienia Anny Kamieńskiej, Kraków 1996, Tropy sacrum w literaturze XX wieku, Bydgoszcz 2001, O książkach, które pomagają być, Kraków 2004, Czytanie sacrum, Kraków - Rzym 2008, Wtajemniczenia (w) Miłosza, Kraków 2014, Spotkanie w słowie. O twórczości literackiej Karola Wojtyły, Kraków 2018, Bóg wpisany w wiersze. Teologia poetów obcych, Kraków 2018, Bóg wpisany w wiersze. Teologia poetów polskich, Kraków 2019; oraz osiem tomików poetyckich: Człowiek rośnie w ciszy, Kraków 1992, Wyrwane z przestrzeni, Kraków 1996, Niebo w czerni, Bydgoszcz 2000, Jerozolima została zburzona, Kraków 2004, Wiersze: Pierwsze, Poznań 2008, Tylko na chwilę, Kraków 2012, Wiersze dośmiertne, Kraków 2017, Wiersze (trochę) przebrane, Kraków 2019. Członek Stowarzyszenia Pisarzy Polskich i PEN Clubu. Wiersze Zofii Zarębianki przełożono na język czeski, angielski, niemiecki, hebrajski, ukraiński i francuski.
Poeta Wroński w wierszach przedstawia to, co nim szarpie od wczesnej młodości, kiedy po raz pierwszy naraził się jakiejś władzy i okazało się, że świat nie jest tak przyjazny, jak się wydawało, kiedy Szczęsny uczył się mówić. Nie jest taki, ale jaki? W czym to się zawiera i jak się zderza z tym, co jednak jest miłe, korzystne i co łagodzi jątrzenie się ran? Książka pokazuje metodę poetyckiej reakcji Wrońskiego na świat: od ogółu, systemu dokuczliwego, do szczegółu prywatnego, domowego, miłosnego. Chodzi o to, pisze, byśmy z dnia na dzień nie stali się hordą Hunów, przerażonych sobą zdobywców nicości.Piotr Mldner-NieckowskiStąd do tamtąd oto poeta w drodze. Tęsknota za minionym, lęk przed przyszłym między jednym a drugim Szczęsny Wroński nawet nie próbuje kluczyć. Coś było. Coś jest. Poeta odnotowuje fakty i nastroje. Wyznaje grzechy. Upatruje nadziei w słowie. A te powoli umykają: oddalają się ode mnie wiersze / których jeszcze nie zapisałem. Jednak poeta idąc za tytułem tomu Czas się weselić nie gubi ani siebie, ani nas. W końcu jak pisze świat toczy się i ja się toczę; koło, choć zaklęte, przynosi światło.Krzysztof BieleckiO autorze:Szczęsny Wroński - poeta, prozaik, człowiek teatru, performer, redaktor, animator kultury.W latach 1978-85 związany z Teatrem STU (asystent reżysera, współpracownik literacki, kierownik studia aktorskiego). W latach 1999-2013 współtworzył Teatr Dialog w Krakowie. Jest autorem książek poetyckich, prozatorskich i utworów dramatycznych.Na początku lat 90. założył w Krakowie Teatr Promocji Poezji, który realizuje spektakle i wydarzenia promujące literaturę. Dotychczas wydał dwanaście książek, najbardziej reprezentatywne to: Potwór nie opisany (proza eseistyczna) 1999, Wolna miłość (powieść, I nagroda w ogólnopolskim konkursie im. Mikołaja Reja z Nagłowic 1998) 2000, Poręcze (wiersze i proza) 2006, Nie pozwól milczeć sercu (wybór wierszy) 2008, Konsultanci (powieść) 2014, Czas rozpocząć (wiersze) 2015, Piszę poemat (wywiad-rzeka, poezja, proza) 2017.Redaktor kwartalnika ,,LiryDram"".Należy do krakowskiego oddziału Stowarzyszenia Pisarzy Polskich.
Już pierwszy wiersz pokazuje, jaki świat interesuje Krzysztofa Szatrawskiego. Ukryty, ale swą tajemnicą rozkwitający. Pojmujemy też wstępnie, jaką metodą autor się posługuje, aby pokazywać i analizować to, czego nie widzi nikt prócz niego. Bo zanim przeczytamy jego kolejny wiersz, jesteśmy przekonani, że tego nie ma. I oto olśnienie! Jest! Poeta dysponuje rzadką umiejętnością wydobywania siebie z ciebie, stosowania własnych sposobów przedstawiania emocji i nieznanego, nieoczekiwanego. Raz jest to chwila obecna, kiedy indziej zdarzenie wyrwane z historii, przyniesione z drugiej półkuli choćby przez anioła, a sprawa zawsze okazuje się ważna, nasza, własna...Piotr Mldner-NieckowskiPodróż bywa powrotem do źródeł, wtajemniczeniem lub spotkaniem z samym sobą. Z prawdziwej podróży wraca ktoś inny niż na nią wyruszał. W pewnym sensie życie jest podróżą. Tom Krzysztofa Szatrawskiego Wszędzie zderza nas ze wszystkimi sensami podróżowania i z tym, że miasto to po prostu miejsce, ale i ziemia wybrana, wyśniona, obiecana.Anna NasiłowskaO autorze:Krzysztof D. Szatrawski, ur. w 1961 w Kętrzynie, poeta, prozaik, muzyk i literaturoznawca, autor przekładów z języka angielskiego, hebrajskiego, niemieckiego, rosyjskiego, badacz kultury i recenzent muzyczny, autor tekstów piosenek i poezji konkretnej. Wydał osiem książek poetyckich, m.in. Tak cicho śpiewa północ (1997), Pieśni miłości i rozstania (1999), Wiek nowy (2014), Czas płonących ogrodów (2018). Jego wiersze tłumaczono na kilkanaście języków. W Rosji ukazała się książka Nizhe sna (przekł. Eugenia Dobrowa, Czeboksary 2020), a w Rumunii Cartea indoielilor (przekł. Leo Butnaru, Iasi 2020). Laureat wielu nagród literackich - polskich i zagranicznych, w tym Nagrody im. Maksymiliana Wołoszyna (2016), odznaczeń - Zasłużony dla Kultury Polskiej (2016), Za zasługi dla Województwa Warmińsko-Mazurskiego (2018) oraz statuetki św. Jakuba (2020). Honorowy Obywatel Miasta Kętrzyna (2018).
Maciej Bieszczad w swojej twórczości dotyka spraw dla człowieka fundamentalnych: życia, śmierci, cierpienia, odchodzenia, przemijania. Najczęściej jedna scena z życia, wspomnienie, prosty obraz, ulotny moment dostarcza poecie pretekst do głębokiej refleksji. To poezja zanurzona w Biblii, z licznymi odniesieniami do wątków staro- i nowotestamentowych, mówiąca zarówno o obecności i miłości Boga, jak i o drugim człowieku. Poezja człowieka wierzącego.
Maciej Bieszczad - urodził się 12 czerwca 1978 w Wieluniu. Poeta i prozaik. Debiutował w 2005 roku na łamach "Tygla Kultury". Wiersze publikował w wielu czasopismach literackich: "Pogranicze", "Nowa Okolica Poetów", "Kresy", "Akcent", "Fraza", "Arterie", "Migotania", "Nowy Napis", "Topos", "Śląsk", "Czas Literatury" i "Twórczość".
Wydał zbiory poezji: Elipsa (2010), Okolice Gerazy (2012), Arnion (2014), Pogrzeby wróbli (2017), Kołatanie (2019), Niteczka (2020) oraz tom opowiadań Ulewa (2020).
Jest stypendystą Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w dziedzinie literatury (2017), laureatem VII Ogólnopolskiego Konkursu Literackiego Złoty Środek Poezji na najlepszy debiut książkowy roku 2010 za tom Elipsa (2011) oraz XI Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Rainera Marii Rilkego (2017). Należy do Stowarzyszenia Pisarzy Polskich Oddział Kraków.
Wiersze Macieja Bieszczada są niespieszne, wyciszone i - mimo oszczędności słów i prostoty formy - sugestywne. Ta kameralna poezja, wyróżniająca się uważnością, wrażliwością i powaga, w miarę czytania coraz silniej przykuwa uwagę odbiorcy, któremu Autor zostawia pole dla szukania własnej interpretacji, odczytania sensu każdego utworu na swój sposób.
Klaudia Podobińska-Kraszewska
W świecie przedstawionym tegoż zbioru jawią się sytuacje znane z życia dorosłych ludzi lub je przypominające, autor prowadzi nas do krainy seksualności i współżyć, roztwierając przed nami jak wytrawny karciarz szeroką talię, szeroki wachlarz osobowości i osobliwości; zagrał przy tym z kulturą wysoką i niską, sparodiował konwencje literackie, co mógł – zmetonimizował, figurami stylistycznymi okrasił, chwaląc się niejako przed nami, czytelnikami i czytelniczkami, niecodziennym kunsztem literackim, za co dziękuję.
Robert Rybicki
Kacper Płusa - laureat Konkursu im. Wojaczka w Mikołowie, Konkursu im. R.M. Rilkego w Sopocie, Festiwali Rozh'lady w Bratysławie i FAMY w Świnoujściu. Publikował w "Twórczości", "Gazecie Wyborczej", "Toposie", "Arkadii". Wydał tomy poetyckie: Ze skraju i ze światła (Łódź 2012) - za który otrzymał Nagrodę im. Kazimiery Iłłakowiczówny, wyróżnienie na festiwalu "Złoty Środek Poezji" w Kutnie i był nominowany do Nagrody literackiej Gdynia, Wiersze na żółtym papierze (Świdnica 2015), które przyniosły mu nominację do "Złotej Róży" im. J. Zielińskiego oraz Brzydki charakter. Pisma (Łódź 2019). Jego wiersze przetłumaczono na rosyjski, angielski, niemiecki i bułgarski. Stypendysta Ministra Nauki Literacko-Artystycznego Uniwersytetu Jagiellońskiego. Członek Stowarzyszenia Pisarzy Polskich.
Bernard Łach czerpie pełnymi garściami z tradycji biblijnej, ale łamie ją i druzgocze osobną wersyfikacją i osobnym niedomilczeniem. Coś z tego niedomilczenia nam ukazuje, bo jak tu milczeć w pełni o materii cisnącej się na usta, ulewającej się nawet czasem bezwiednie? Tom Łacha jest pod tym względem heroiczny. Autor powstrzymuje cwałującego konia i osadza go niemal w miejscu. Dzięki temu nie wpada w banał. Ocala w arce formy tę odrobinę treści, która jest konieczna, byśmy uwierzyli. Byśmy uwierzyli, że można.
Michał Zabłocki
Bernard Łach oligofrenopedagog, katecheta, trener UEFA A, przyjaciel osób niepełnosprawnych.
Od 2008 roku z przerwami publikuje na portalach poezja-polska.pl oraz publixo.com. Członek Grupy Literackiej Sylaba, Koła Młodych przy Stowarzyszeniu Pisarzy Polskich Oddział Kraków. Prywatnie żonaty z Moniką. Ma dwie córki: Zuzannę i Kornelię. Od blisko 30 lat w Ruchu Wiara i Światło Ziarenka.
Od 20 lat pracuje jako katecheta i pedagog w Zasadniczej Szkole Specjalnej w Nowej Hucie. W szkole dla młodzieży prowadzi grupę wsparcia "Przystanek Przyjaźń" oraz szkolna drużynę piłki nożnej. Jest członkiem zarządu, spikerem i trenerem drużyny oldbojów K.S. Grębałowianka.
Dobrze jest przeczytać coś, co pozostawia w człowieku ślad. Takie właśnie są wiersze Bożeny Ptak, równie dojmujące wówczas, gdy mówią o rzeczach prywatnych, jak i wtedy, gdy odwołują się do sumienia lub rozsądku współczesnej Polski czy Europy. Przeważa ton gorzki, ironiczny, ale nic w tej poezji nie jest jednoznaczne, niespodzianka czyha za każdym rogiem. Kiedy już opadnie bitewny kurz, najważniejsze okazuje się zdążyć jeszcze raz wypić, zatańczyć, zaszaleć. - Andrzej Appel
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?