?Twój wzrok pełen miłości spoczął na mnie,
I słuchasz moich cichych słów,
I przepełniasz moje serce pokojem?.
Edyta Stein
?Chodzi o to, żeby w końcu wygospodarować sobie cichy kącik, w którym będzie można obcować z Bogiem tak, jakby poza Nim nic w ogóle nie istniało, i to codziennie? ? pisze Edyta Stein. Z pewnością odwołuje się do własnych doświadczeń, które jednak można uogólnić.
Cichy kącik, w którym można obcować z Bogiem tak, jakby poza Nim nic w ogóle nie istniało, może wyglądać bardzo różnie. Dla kogoś jest nim powszechnie znany ołtarzyk domowy podobny do tych, jakie wciąż jeszcze spotyka się w starych domach na wsi. Dla kogoś drugiego to kącik modlitewny. Jeszcze ktoś inny znajduje spokojne miejsce na łonie przyrody, gdzie może się wycofać, aby być sam na sam z Bogiem, aby odetchnąć w Jego bliskości. Jednak ważniejsze od tych warunków zewnętrznych jest to, abyśmy odkryli ?cichy kącik? w sobie i tam obcowali z Bogiem tak, jakby poza Nim nic nie istniało. Pośpiech i szybkie tempo życia codziennego sprawiają, że wielu ludzi zapomina o odpoczynku. Jest on jednak niezbędny, aby znów nabrać sił. Dlatego Wunibald Müller zachęca do świadomego wypoczywania przy Bogu w ciągu dnia.
Na ten wypoczynek z Bogiem musimy świadomie znaleźć czas, który nie jest czasem zmarnowanym, lecz nadaje codzienności nowy wymiar. W ten sposób życie powraca do pierwotnej prostoty.
Człowiek jest obdarzony darem wolności. Każdemu z nas Pan Bóg dał wolność. Dar ten można wykorzystać dla większego zjednoczenia z Panem Bogiem i dla własnego rozwoju, ale można też go stracić. Aby cieszyć się życiem naturalnym i duchowym, mamy przed sobą wybór dojrzałej wolności albo zniewolenia przez grzech, własne słabości i leki.
Rekolekcje podejmują temat wolności ludzkich wyborów. Odpowiadają na pytania: Co ogranicza naszą wolność przy dokonywaniu wyborów? Gdzie leżą te granice i od czego zależą?
Poczęcie, a potem oczekiwanie na narodziny dziecka i pierwsze miesiące z nowym członkiem rodziny to szczególny czas. Wiedza psychologiczna i praktyczne wskazówki oraz wsparcie modlitewne mogą pomóc przeżyć go jak najbardziej owocnie dla matki, ojca i całej rodziny.
Modlitwa do Anioła Stróża jest jedną z pierwszych modlitw, jakiej uczą się dzieci. I nie bez powodu. Każdy człowiek już w chwili narodzin otrzymuje tego Bożego opiekuna, aby zawsze przy nim trwał - rano i wieczorem, w ciągu dnia i nocą, aby strzegł ludzkiego ciała i duszy, kroczących w stronę "żywota wiecznego".
Prezentowany zbiór modlitw pomoże nam lepiej zrozumieć działanie i naturę aniołów.
Na książkę składają się artykuły dotyczące teraźniejszości i przyszłości Kościoła, między innymi:
1. Europa w misyjnej działalności Kościoła (ks. Jarosław Różański OMI)
2. Nurty współczesnej cywilizacji zachodniej a rzeczywistość religii chrześcijańskiej (Krzysztof Wroński)
3. Reewangelizacja skutecznym antidotum w duszpasterstwie Europy Zachodniej (ks. Marian Zając)
4. Praca duszpasterska salwatorianów w krajach Europy Zachodniej: teraźniejszość i przyszłość (ks. Józef Tarnówka SDS)
5. Zdobyć się na odwagę bycia dobrym (ks. Bogdan Giemza SDS)
Rekolekcje mają umożliwić nam czerpanie z nich pomocy w zastanawianiu się nad sensem swojego życia oraz wielką miłością Boga, który wzywa nas do siebie. Uświadomienie sobie tych podstawowych prawd powinno nas skłonić do odpowiedzi na pytanie, jak w codziennym życiu świadczyć o wielkich sprawach, w których uczestniczymy.
Autor bada język źródeł patrystycznych i wschodnich, w których czasy ostateczne przedstawiono jako nowe stworzenie, spotkanie działania Bożego z dojrzewaniem świata, gdzie historia nie jest tylko materią sądu, lecz także "budulcem", z którego powstanie nowa Jerozolima.
Zazwyczaj śmierć jest tematem, którym nie mamy ochoty się zajmować. Wolimy go unikać, żeby nie rzucał cienia na nasze życie. W książce "Po drugiej stronie lustra" Nouwen pokazuje jednak, że świadomość naszej śmiertelności może w rzeczywistości wzbogacić nasze życie. Sam fakt krótkości życia przypomina o tym, jak ważna jest każda chwila.
Któż nie doznał chwil wielkich i małych zranień ? ran ciała lub serca? Być może cierpienia zostały częściowo oswojone, pamięć o nich przypomina jednak, że nieszczęście zawsze czyha gdzieś w pobliżu. Dzisiejsze cierpienia nie pozwalają zdać się biernie na obietnice radosnego jutra. Czyżbyśmy byli skazani na nieszczęście? Na bycie ?wiecznie nieszczęśliwymi??
Autor książki stara się przekonać czytelnika, że szczęście nie jest możliwe, jeśli nie włączymy cierpienia jako odbiorcy wszelkiego istnienia i całego ludzkiego życia, jeśli nie przyjmiemy cierpienia jako spotkania, które wyznacza nam szczęście. Przypomina nam piękną prawdę, że ?szczęście nigdy nie bierze się znikąd?.
Opowiadania, szkice, myśli i refleksje spisane w wolnych chwilach na misjach w Tanzanii, w Afryce Wschodniej. To, co spotykałem na co dzień, co przynosił czas (.) przelewałem na papier. Z dnia na dzień, z roku na rok wszystko ""ich"" stawało się ""moim"". Nauczyłem się być zadowolony z tego, co mam, a miałem niewiele. Przyzwyczajałem się do codziennego, afrykańskiego życia. Poznawałem zwyczaje, uczyłem się mądrości starców, poddawałem się praworządności ludu, przyswajałem ich mentalność, wrastałem w ich kulturę. Jadałem ręką ze wspólnej misy ugotowane sorgo, piłem wodę z rzek, zażywałem wywarów z ziół, gdy powaliła mnie malaria, słuchałem uważnie czarownika, który ostrzegał mnie przed złym człowiekiem, asystowałem przy obrzezaniu chłopców w czasie rytuału inicjacji, ogłaszałem śmierć najbliższych dziesiątkowanych przez cholerę, godziłem powaśnione strony, płakałem nad śmiercią dzieci umierających z głodu, stawałem bezradny wobec ukąszonych przez węża, żegnałem odchodzących na zawsze do buszu, którzy zostali pożarci przez lwy. Powoli stawałem się jednym z nich jako ""Biały Murzyn""
Nie ma kryzysu powołań, gdyż Bóg, który powołuje, nie jest nigdy w kryzysie. Kryzys mogą przeżywać jedynie ci, którzy są powołani. Dzieje się tak wtedy, gdy nie przyjmują od Boga daru bogatego człowieczeństwa i zaproszenia do świętości, czyli do życia w sposób błogosławiony.
W Europie – a w pewnym stopniu również w Polsce – odnotowujemy obecnie kryzys powołanych i to nie tylko w odniesieniu do tych, którzy są powołani do kapłaństwa czy życia zakonnego, ale także w odniesieniu do tych, którym Bóg proponuje małżeństwo i rodzinę. Coraz więcej jest szlachetnych dziewcząt, które marzą o założeniu rodziny, ale nie znajdują odpowiednio dojrzałych kandydatów na mężów. Fakt ten nie oznacza, że Bóg „zapomniał” powołać do małżeństwa odpowiednią liczbę młodych mężczyzn, lecz że niektórzy z nich – z własnej winy czy też z winy innych ludzi – do małżeństwa nie dorośli.
Adresatem niniejszej publikacji nie są jedynie księża, osoby konsekrowane czy katecheci świeccy. Książka ta adresowana jest także do rodziców, nauczycieli, animatorów formacyjnych grup młodzieżowych, a także do wszystkich innych dorosłych, którzy pragną pomagać dzieciom i młodzieży w dorastaniu do miary otrzymanego powołania. Adresatem tej książki są również ludzie młodzi, zwłaszcza licealiści i studenci, którzy szukają sposobu na dorosłe życie i którzy już przeczuwają, że człowiek jest powołany do czegoś bardziej fascynującego niż do wygodnego ułożenia sobie życia na najbliższe kilkanaście czy kilkadziesiąt lat.
Książka znakomicie wprowadza w świat Starego Testamentu, pozwalając nawet przypadkowemu czytelnikowi, który jeszcze nie nabył głębszej zażyłości ze Słowem Bożym, prześledzić główne idee zawarte na kartach ksiąg będących wspólnym dziedzictwem tradycji żydowskiej i chrześcijańskiej. Jest to rodzaj przewodnika po tym świecie, który często jest przeciętnemu katolikowi zupełnie nieznany albo też bywa przez niego błędnie rozumiany. Lektura tej książki pozwoli każdemu nie tylko odkryć piękno Pism żydowskich, ale również nie czuć się zagubionym wobec pytań i wątpliwości, jakie rodzą się czasami przy czytaniu pewnych stronic Starego Testamentu.
Często jesteśmy proszeni, by uzasadnić nadzieję, którą w sobie nosimy, by wyjaśnić swoją katolicką wiarę. W swojej książce Scott Hahn przedstawia to wyjaśnienie w sposób jasny, przekonujący i zajmujący, odpowiadając na pytania, które najczęściej stawiane są w odniesieniu do nauczania Kościoła. Jego książka to obowiązkowa lektura dla tych katolików, którzy chcą umieć wyjaśniać wiarę, którą żywią i pielęgnują. Praca Hahna ma ogromną wartość. Niniejsza książka rozwiązuje tajemnice, wyjaśnia nieporozumienia i dostarcza przemyślanych i bezpośrednich odpowiedzi na popularne zarzuty pod adresem wiary katolickiej.
Uzdrawiająca moc życia duchowego
Doskonały poradnik dla wszystkich, którzy boją się chorować.
Autorzy książki są przekonani, że choroba:
- może stać się ważnym źródłem samopoznania
- może odzwierciedlać naszą sytuację wewnętrzną
- może otworzyć oczy na przwdziwe potrzeby drugiej osoby
- jest stanem, poprzez który wyraża się nasza dusza
Fragment książki
WSTĘP
Medycyna akademicka doszła dziś do granicy. Z maksymalnym wykorzystaniem nowych technologii zwalcza choroby, które pojawiają się wciąż na nowo, ale jednocześnie okazuje się, że człowiek nie jest przez to zdrowszy. Wprawdzie była w stanie okiełznać wiele chorób z dawnych czasów, przede wszystkim zakaźnych, ale pojawiają się nowe, które najwyraźniej zależą od naszego nastawienia do życia i rozumienia medycyny. Wszyscy ludzie myślący w sposób odpowiedzialny zdają sobie dzisiaj sprawę z granic naszego systemu opieki zdrowotnej. Społeczeństwo ledwie jest w stanie finansować opiekę zdrowotną. Partie starają się obniżyć koszty, ale najwyraźniej nie radzą sobie z problemem zdrowia. Są bezczynne wobec konsumpcyjnego myślenia w dziedzinie medycyny. Nie do wyplenienia wydaje się stanowisko, że dzięki większemu wykorzystaniu nowych technologii i przy pomocy lepszych lekarstw można osiągnąć lepsze zdrowie. Odpowiedzialność za zdrowie spycha się na lekarzy i naukowców, zamiast samemu starać się prowadzić zdrowy tryb życia. W ten sposób każdego roku miliardy z publicznych pieniędzy marnują się przez zły tryb życia, przez nadmiar jedzenia i niedobór ruchu, przez nikotynę i alkohol, przez tabletki i narkotyki, przez nadmierne oczekiwania wobec życia i przez iluzję, że zdrowie można osiągnąć przy pomocy technologii oraz że marny prawo być zdrowi.
Obok medycyny akademickiej istnieje dzisiaj wiele innych sposobów leczenia chorób: psychoterapia i najróżniejsze techniki psychologiczne, homeopatia, głodówki i zdrowe odżywianie, medycyna holistyczna i różnorodne oferty leczenia duszy itd. Niektórzy przedstawiciele medycyny holistycznej sięgają do takiego modelu medycyny, który ma swoje źródła w starożytności, ponieważ na początku medycyna nie skupiała się jedynie na leczeniu chorób, lecz była również sztuką zdrowego życia. W starożytności najważniejszą dziedziną medycyny była dietetyka, nauka o zdrowym życiu.3 Do sztuki zdrowego życia należało właściwe obchodzenie się ze światłem i powietrzem, z jedzeniem i piciem, ruchem i odpoczynkiem, snem i czuwaniem, wydzielaniem i wydalaniem, emocjami (affectus animi) oraz z uczuciami i namiętnościami. Medycyna była pierwotnie także działaniem religijnym. Lekarze byli zobowiązani Asklepiosowi, bogowi sztuki lekarskiej. W opinii lekarzy antycznych cała moc uzdrawiania pochodziła od boga. Do zdrowego trybu życia należało także oddawanie czci bogom, właściwy stosunek i stwórcy świata. Kościół w zbyt dużym stopniu zostawił ciało medycynie. Troszczył się prawie wyłącznie o zbawienie duszy, a nie o zdrowie ciała i duszy. Zbawienie duszy było widziane tylko nonadnaturalnie. Dlatego zaniedbano naturalne reguły zdrowego trybu życia. Lecz nie zawsze tak było. We wczesnym Kościele Klemens z Aleksandrii opisuje Jezusa jako prawdziwego pedagoga, wychowawcę, który uczy nas sztuki zdrowego życia. Reguły zakonne z IV-VI wieku były próbą stworzenia ram, dzięki którym mnisi mogli żyć zdrowi na ciele i duszy. Wyróżnia się tu reguła Benedykta - przez swoje discretio, czyli mądre umiarkowanie, które każdemu obszarowi życia człowieka daje tyle miejsca, ile mu się należy. To, co medycyna antyczna uważała za zdrowy tryb życia, miało wpływ na regułę Benedykta. W średniowieczu przede wszystkim Albert Wielki i Hildegarda z Bingen reprezentują tradycję życia duchowego, które utrzymuje w zdrowiu duszę i ciało. Oboje zajmowali się dietetyką w ramach swoich nauk religijnych. Dietetyka jest częścią ascetyki, nauki o życiu duchowym. A dietetyczne reguły życia łączą się z drogą ćwiczeń ascezy, która chce prowadzić do większej wolności i zdrowia.
Ta choroba zmierza ku życiuSpis treści
PRZEDMOWA DO NOWEGO WYDANIA 5
PRZEDMOWA DO PIERWSZEGO WYDANIA 13
WSTĘP 15
I. CHOROBA JAKO SYMBOL 19
1. Choroba jako obraz duszy 20
2. Choroba jako szansa 33
II. DIETETYKA - NAUKA o ZDROWYM ŻYCIU 46
III. PODSTAWY TERAPEUTYCZNEJ DUCHOWOŚCI — 71
IV. KRYTERIA ZDROWEJ DUCHOWOŚCI 92
Mistagogiczna, nie moralizująca 92
Wyzwalająca, nie obciążająca 96
Łącząca, nie dzieląca 102
W związku ze światem, nie w oderwaniu
od świata 105
Szukanie Boga, a nie uczucia 108
Całościowo, nie jednostronnie 113
Z pokorą i bez dumy 116
ZAKOŃCZENIE 121
Książka zawiera osobiste przemyślenia nad ostatnim przesłaniem Papieża, w których autor stara się ukazać głębię, różnorodność i wewnętrzny związek z nauczaniem Ojca Świętego oraz wielką duchową wartość słów i jego Testamentu.
Ks. Pyttlik doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jak bolesna dla cierpiącego człowieka może być nieczułość racjonalnej teologii. Omawiając "grzechy" przyjaciół Hioba, Autor - trochę w stylu poezji Jana Twardowskiego - wrzuca kamyczek do ogródka teologów. Ten fragment jego rozprawy powinien stać się lekturą obowiązkową dla wszystkich stykających się na co dzień z ludzkim cierpieniem.
W swoim najnowszym dziele Gianfranco Ravasi proponuje czytelnikowi długą i pasjonującą podróż poprzez historię duszy: zaczyna od starożytnych filozofów, a kończy na rozważaniach na temat współczesnego ujęcia duszy „neuronowej”. Niewątpliwa erudycja autora i mnóstwo cytatów z dzieł najwybitniejszych myślicieli czynią z tego dzieła lekturę pasjonującą. Ravasi zaprasza bowiem do kontemplowania duszy z bliska, do powrotu do źródeł doświadczeń duchowych. Pokazuje duszę badaną przez filozofów, przedstawianą w literaturze i sztuce, wyznawaną na rozmaite sposoby w różnych wierzeniach, szukając potwierdzenia na nowo znaków jej obecności i ukazując osiągnięcia wielu „poszukiwaczy duszy” wypełniających historię ludzkości. Przede wszystkim zaś przekonuje, że nawet jeśli dusza wydaje się dziś nieco zapomniana i staje się czymś w rodzaju „obecności nieobecnej”, to w ciągu wieków dominowała we wszystkich kulturach i głęboko przeniknęła wszelkie religie.
Zarządzanie w stylu Pawła Apostoła jest specyficznym poradnikiem dla osób pragnących nauczyć się dobrze kierować własnym życiem. Ks. Roman Pindel odwołuje się do przykładu Pawła Apostoła, by pokazać, jak mądrze i odpowiedzialnie kształtować swoje życie, łącząc umiejętności zarządzania z inspiracją religijną. Książka zawiera wiele praktycznych wskazówek na temat radzenia sobie z planowaniem celów życiowych. Autor uczy krok po kroku, w jaki sposób ustalać życiowe priorytety, jak dbać o osobisty rozwój, jak korygować własne błędy.
Ks. Pindel podaje kilka prostych ćwiczeń, które prowadzą czytelnika do właściwej oceny swego działania w świetle misji życiowej. Można po ich wykonaniu ustalić, na ile nasze codzienne życie jest zgodne z deklarowanymi wartościami, a co koniecznie należy zmienić.
Książka ma charakter poradnika. jest przeznaczona do powolnego, refleksyjnego czytania.
Dzięki niej:
* pozbędziesz się nawyków, które powodują, że jesteś spięty;
* polubisz siebie takim, jakim jesteś;
Będziesz się więcej i częściej usmiechał, bawił, głebiej oddychał, zdrowiej wypoczywał i nabierał dystansu do zranień
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?