Historia szesnastoletniej Layli Rain, która usiłuje połączyć dwa światy: rzeczywistości, gdzie prowadzi z pozoru życie przeciętnej nastolatki oraz fantasy. Tam niestety nie jest już tak łatwo, przychodzą bowiem do niej zmarli. Mają przeróżne historie, ale jeden, wspólny cel: naprawić przeszłość i dotrzeć do rodzin bądź ukochanych osób. Więc wyciągała dłoń. Robiła to, co podpowiadało jej serce. Dla kogoś, do kogo już dawno nie biło. To zaprowadzi ją do odkrycia prawdy, która odmieni wszystko.
Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że słowo „mama” jest wyjątkowe i kojarzy się, no, może nie z samym dobrem, ale na pewno z dobrem. Żyjemy w tej świadomości do późnej starości. I obyśmy z nią zmarli. Niestety nie zawsze jest tak dobrze. I o takim przypadku jest ta książka, kiedy wszystko wymyka się spod kontroli i słowo „mama” brzmi już całkiem inaczej, wręcz wrogo. Co prawda historia „Mamy” jest na tyle skomplikowana, że jej miłość macierzyńska zamienia się w miłość niszczycielską, ale czyż większość dzieci nie spotkała się choćby z symptomami takiej miłości? To wspaniałe słowo „mama” najładniej brzmi w Dzień Matki, ale już niedługo zamienia się być może w słowo „teściowa” i wówczas przybiera inny kształt. Cóż, „Mama” to książka o ludzkiej słabości, a ona może dosięgnąć każdego. To dlatego takie jest smutne, gdy to słowo ulega degradacji.
Co można powiedzieć o autorze książki, czyli o pisarzu? Przecież to nie jest zawód. Hemingway był dziennikarzem, Kundera uczuł się muzyki, London wykonywał tyle zajęć, że trudno je wymienić, Korczak był pedagogiem... Co napisać o pisarzu, że pisze? Pisarz to osoba, która czerpie z własnych doświadczeń, albo z wyobraźni. Jak aktor. Tylko jeden robi to za pomocą klawiszy (czytaj pióra), a drugi osobowości. W moim przypadku doszło do połączenia tych umiejętności. Co z tego wyszło?
Lepiej o mnie będą mówić fakty: nauczyciel poruszania się w świecie twórczości (prowadzę takie zajęcia trzydzieści lat z dwom tysiącami dzieci rocznie), instruktor teatralny (zarówno teatrów studenckich, jak i młodzieżowych, a przede wszystkim dziecięcych, przewinęło się przez nie setki dzieciaków), szef teatru Bezscenni (jedynego obecnie, który jest gotowy do profesjonalnych występów), autor książek (powieści, książek psychologicznych i teatralnych), aktor (a jakże), tekściarz (wiele skeczów i piosenek), twórca i reżyser sztuk teatralnych, wreszcie handlowiec (z czegoś trzeba żyć). Jeśli sam miałbym się określić, nazwałbym się człowiekiem zafascynowanym ludzką osobowością. Nic tak tego nie uświadomi jak dobrze prowadzone zajęcia aktorskie.
Autorka książki, Sylwia Nadworna swoim doświadczeniem, wiedzą i całym sercem wspiera temat łysienia plackowatego. Bardzo dobrze wie, czym jest utrata włosów, ponieważ sama doświadczyła tej dolegliwości i pokonała ją. Odzyskała wszystkie włosy. Jest założycielką strony lysienieplackowate24.pl, na której umieszczane są informacje związane z tą przypadłością. Zrzesza i integruje społeczność osób z łysieniem plackowatym, prowadząc grupę wsparcia: Łysienie Plackowate Polska. Jako jedna z pierwszych osób w kraju rozpoczęła cykl spotkań osób i dzieci mających tę dolegliwość. Za jej przykładem poszli inni i organizują grono Alopecjan.
„Łysienie plackowate. Życie pełne wyzwań” wprowadza czytelnika w świat osób zmagających się z tą dolegliwością. Autorka opisuje swoją historię, przedstawiając podejmowane przez nią sposoby leczenia oraz zmiany, jakie zaszły w jej życiu na skutek tej przypadłości.
W książce zostały również opisane historie innych osób z łysieniem plackowatym, które odzyskały włosy, ale i tych z łysieniem całkowitym. Pokazują one, z czym musieli się zmierzyć i jak poradzili sobie w tej trudnej sytuacji. W publikacji znajdziemy również specjalne artykuły, przygotowane przez dermatologa, trychologa, dietetyka i psychologa. Autorka przedstawia dostępne rozwiązania, zabiegi i możliwości, z których osoba mająca łysienie plackowate może skorzystać, aby przywrócić lub podnieść jakość życia. Poruszona została również kwestia poczucia własnej wartości, stresu, manipulacji i odnalezienia się w tej „nowej” sytuacji. Mówi się, że człowiek najlepiej uczy się na własnych błędach. Może jednak warto przyjrzeć się cudzej historii i zmienić swoje życie, nie czekając na własne, niepotrzebne, złe emocje?
Książka jest skierowana do kobiet i dziewczyn z zespołem Aspergera (zdiagnozowanym lub bez diagnozy) oraz ich bliskich, a także każdego, kto interesuje się tym zagadnieniem i chciałby poznać historię osoby w spektrum autyzmu, dorastającej w niełatwych czasach, gdy zespół Aspergera nie był obecny w mediach i ludzkiej świadomości - także nauczycieli - a osoby nim dotknięte często były prześladowane przez otoczenie i otoczone murem niezrozumienia lub agresji.
Karolina Dec – urodziła się i mieszka w Krakowie, blogerka i autorka recenzji. W swojej pierwszej książce, w dużej mierze autobiograficznej, dzieli się z czytelnikami własnymi doświadczeniami od dzieciństwa po wiek dojrzały, poruszając takie trudne tematy, jak przemoc szkolna oraz molestowanie seksualne.
Bromyard, małe miasteczko położone w hrabstwie Hereforshire w Anglii. Anastazja Zauch jest niezależną kobietą o złotym sercu. Znana z ostrego języka i ciętej riposty. W zaciszu miasteczka spełnia się jako pomoc w rodzinnej fundacji „I Try” oraz dziennikarka. Pewnego dnia otrzymuje telefon od przyjaciela prowadzącego redakcję, ma napisać artykuł... o brutalnym zabójstwie na Bromyard Downs. To zbrodnia, która wstrząsnęła całą Anglią. Zamordowaną jest Sara Morgan, córka znanego biznesmena. Anastazja dzięki swojej przyjaciółce Kaśce, pracującej w oddziale dochodzeniowym, uczestniczy w oględzinach miejsca zbrodni. Od tego momentu jej zaangażowanie w sprawę wzrasta. Podczas zbierania materiałów do artykułu nawiązuje niezobowiązujący romans ze śledczym prowadzącym sprawę.
Książka trzymająca w napięciu, jak również opisująca różne życiowe sytuacje dające wiele do myślenia. Jakie mroczne sekrety skrywa zbrodnia? Czy w życiu można być czegoś pewnym?
Jadamy za dużo, bo zbyt często chcemy jeść, a jak już zaczniemy, trudno jest nam przestać. Tkwi w nas jakaś przemożna siła, która sprawia, że chce nam się jeść. Często nie potrafimy się jej przeciwstawić. Można ją porównać do żywiołu. Niekiedy staramy się z nią walczyć, zmuszając się do jedzenia mniej oraz wyrzekania się niektórych produktów. Niestety, nazbyt często głównym skutkiem tych wysiłków jest obniżenie przyjemności jedzenia.
Zamiast walczyć z żywiołem, lepiej go ujarzmić i wykorzystać dla swojego dobra. Opracowałem i opisałem receptę na to, jak zmienić ukierunkowanie tej tkwiącej w nas siły. Skłonić ją, żeby działała w naszym interesie. Powodowała, że nasz organizm będzie dawał nam dobre sygnały, kiedy i co jeść, aby odżywiać się zdrowo. Żeby sam, w trakcie jedzenia, trafnie informował nas, że już wystarczy i powodował, że w odpowiednim momencie ustanie chęć sięgania po więcej. Z pewnością każdy przyzna, że warto postarać się o to, żeby nasz organizm stał się naszym przyjacielem i sam dbał o to, żeby jedzenie nie prowadziło do tycia, ale dawało możliwie najwięcej zdrowia i radości.
Zbigniew Młynarski
Opracowanie Zbigniewa Młynarskiego „Jedz dobrze i nie tyj” jest pozycją oryginalną na naszym rynku wydawniczym, kładzie bowiem duży nacisk na walory smakowe pożywienia oraz przyjemność związaną ze spożywaniem posiłków. Znajdujemy tu szerokie omówienie takich pojęć, jak głód, sytość, smakowość, nawyki i przyzwyczajenia żywieniowe, najczęściej popełniane błędy w sposobie odżywiania się, a także propozycję zastosowania w praktyce oryginalnego, komputerowego systemu samodzielnego poprawiania swoich jadłospisów. Naczelną zasadą systemu jest to, że ma on zapewnić każdemu dostarczanie w diecie odpowiednich ilości składników pokarmowych, a jednocześnie jest oparty na potrawach ulubionych, smakowitych, dających pełną satysfakcję ze spożywania posiłków.
Prof. dr hab. Janusz Stanisław Keller (†)
Jadamy za dużo, bo zbyt często chcemy jeść, a jak już zaczniemy, trudno jest nam przestać. Tkwi w nas jakaś przemożna siła, która sprawia, że chce nam się jeść. Często nie potrafimy się jej przeciwstawić. Można ją porównać do żywiołu. Niekiedy staramy się z nią walczyć, zmuszając się do jedzenia mniej oraz wyrzekania się niektórych produktów. Niestety, nazbyt często głównym skutkiem tych wysiłków jest obniżenie przyjemności jedzenia.
Zamiast walczyć z żywiołem, lepiej go ujarzmić i wykorzystać dla swojego dobra. Opracowałem i opisałem receptę na to, jak zmienić ukierunkowanie tej tkwiącej w nas siły. Skłonić ją, żeby działała w naszym interesie. Powodowała, że nasz organizm będzie dawał nam dobre sygnały, kiedy i co jeść, aby odżywiać się zdrowo. Żeby sam, w trakcie jedzenia, trafnie informował nas, że już wystarczy i powodował, że w odpowiednim momencie ustanie chęć sięgania po więcej. Z pewnością każdy przyzna, że warto postarać się o to, żeby nasz organizm stał się naszym przyjacielem i sam dbał o to, żeby jedzenie nie prowadziło do tycia, ale dawało możliwie najwięcej zdrowia i radości.
Zbigniew Młynarski
Opracowanie Zbigniewa Młynarskiego „Jedz dobrze i nie tyj” jest pozycją oryginalną na naszym rynku wydawniczym, kładzie bowiem duży nacisk na walory smakowe pożywienia oraz przyjemność związaną ze spożywaniem posiłków. Znajdujemy tu szerokie omówienie takich pojęć, jak głód, sytość, smakowość, nawyki i przyzwyczajenia żywieniowe, najczęściej popełniane błędy w sposobie odżywiania się, a także propozycję zastosowania w praktyce oryginalnego, komputerowego systemu samodzielnego poprawiania swoich jadłospisów. Naczelną zasadą systemu jest to, że ma on zapewnić każdemu dostarczanie w diecie odpowiednich ilości składników pokarmowych, a jednocześnie jest oparty na potrawach ulubionych, smakowitych, dających pełną satysfakcję ze spożywania posiłków.
Prof. dr hab. Janusz Stanisław Keller (†)
Niniejsza książka ukazuje życie i funkcjonowanie osób zamieszkujących domy pomocy społecznej (DPS). Przedstawia codzienność seniorów, zajęcia jakie wypełniają ich czas, kontakty z innymi mieszkańcami, ze społecznością lokalną, z rodzinami. Autorka zagłębia się w tematykę dotyczącą potrzeb oraz jakości życia podopiecznych; charakteryzuje niektóre choroby występujące u ludzi starszych mieszkających w DPS, ich problemy, bolączki, cierpienia. W książce znajdziemy rozdziały poświęcone problemowi samotności, odrzucenia, a także dyskryminacji ludzi starszych zarówno przez osoby z młodszego pokolenia, jak i osób starszych – współmieszkańców. W końcu autodyskryminacji, która także ma miejsce wśród podopiecznych PDS.
Autorka poświęca szczególną uwagę osobom zatrudnionym w domach pomocy społecznej, które opiekują się osobami starszymi, chorymi, z niepełnosprawnościami, których praca wymaga szczególnych predyspozycji fizycznych i psychicznych, a jednocześnie jest niedoceniana przez społeczeństwo, niezauważana, i nisko opłacana.
Publikacja ukazuje prawdy i mity na temat życia mieszkańców DPS oraz istotę funkcjonowania placówek opieki całodobowej, które są oparte na doświadczeniu i obserwacji.
Pamiętnik z czasu milczenia skierowany jest głównie do tych Czytelników, którzy poczuli niedosyt po lekturze trylogii Władca pierścieni, Johna Ronalda Reuela Tolkiena. Został on pomyślany jako próba ukończenia Niedokończonych Opowieści autorstwa tego wielkiego pisarza. Jako główne źródło natchnienia posłużyły pisarce takie utwory, jak: „Nowy Cień” oraz „Fragment historii Aragorna i Arweny”. Niniejsze wątki stały się punktem wyjścia do rozwoju ośmiotomowej serii, zatytułowanej TOLQUENTA. WYSPA ODNALEZIONYCH OPOWIEŚCI. Jest ona dedykowana pamięci zmarłego w tym roku Christophera Reuela Tolkiena, syna i spadkobiercy bogatej spuścizny literackiej ojca.
Niniejsza publikacja inauguruje pracę Wydawnictwa Księgard, na którego stronach można znaleźć zapowiedzi kolejnych części TOLQUENTY. Ostatnia część ma się pojawić w pięćdziesiątą rocznicę śmierci Tolkiena, która przypada za dwa lata.
Pisanie wierszy
jest grzechem
pięknym - stwierdził ks. Jan Twardowski
Oto więc ośmielam się "zgrzeszyć" kolejną garścią poetyckich refleksji religijnych, wydobytych z pękatej szuflady.
Dzielę się nimi z Czytelnikami w cichej nadziei, że zapisałam je piórem maczanym a atramencie Ducha Świętego
Przynajmniej "tak sobie myślę, Panie…"
Adam Kostrzewski, pseudonim literacki Adam Koss. Mieszka i pracuje w Łodzi. Wraz z żoną są właścicielami kliniki medycznej „NZOZ ARES Centrum Medyczne”. Jest zafascynowany podwodnym światem i wielką głębią. Miłośnik podróży i poznawania nowych, niezbadanych miejsc.
Każdą wolną chwilę przeznacza na penetrowanie i poznawanie fascynujących odkryć morskich. Z uwielbieniem i zapałem podgląda tajemniczy podwodny świat. Poświęcił się swojej pasji z takim zapałem, że osiągnął uprawnienia do głębinowego nurkowania bez żadnych limitów.
Ta ogromna pasja zainspirowała go do napisania książki Per aqua ad astra, która jest debiutem literackim autora. Opowiada w niej o przygodach dwóch przyjaciół, którzy postanawiają zanurkować w wodach opływających Wyspy Kanaryjskie na Oceanie Atlantyckim. Organizują wyjazd i wynajmują odpowiedni statek. Uporczywie trenują, aby w końcu podjąć próbę zejścia na głębokość dwustu metrów. Podczas tych prób spotykają wielkiego żarłacza tygrysiego, który nie opuszcza ich i cały czas towarzyszy nurkom. Okazuje się, że rekin jest strażnikiem i pilnuje tajemniczej góry w kształcie piramidy. Swoją obecnością chce wystraszyć przybyszów. Ostatniego dnia postanawiają zejść jeszcze głębiej. Udaje im się zanurkować na niewiarygodną głębokość dwustu pięćdziesięciu metrów. Niespodziewanie przestają panować nad sytuacją, ponieważ z niesłychaną magnetyczną siłą wir wody wciąga ich coraz głębiej. W końcu udaje im się zatrzymać i uderzają w skalną ścianę.
Co dalej?
Zapraszam do lektury.
"Jestem Świadomością. O zawansowanych stanach świadomości"to książka opisująca subiektywnie doświadczane stany najwyższej duchowej świadomości. Wprowadza ona Czytelnika w Rzeczywistość opisywaną przez mistyków, z jednoczesnym skorelowaniem tej Rzeczywistości w codziennym funkcjonowaniu ówczesnego świata Zachodu. Autorka, zgłębiając tajemnice naszego istnienia, podejmuje próbę opisania samej Natury Świadomości i tego, co jest trudne do zdefiniowania.
To publikacja porusza głęboko trzon naszej Istoty. Daje impuls do szerokiego wglądu w naszą prawdziwą Tożsamość.
Jest nie tylko kluczem, ale też otwartą bramą, by Czytelnik dostrzegł najgłębszą prawdę o samych sobie. Skierowana do tych, którzy są gotowi na doświadczanie stanów duchowego oświecenia i którymi kieruje ciekawość innej rzeczywistości.
Świat i całą Rzeczywistość możemy zmieniać tylko poprzez siebie samych, a ta książka wskazuje, dlaczego tak jest.
Brygida Pietraszek
Wieloletni holistyczny konsultant, pracujący nad pogłębianiem własnej samoświadomości. Autorskie techniki pracy opiera na samopoznaniu wewnętrznej prawdy, kompleksowym podejściu do człowieka i jego życia.
Swoje działania dedykuje podnoszeniu ludzkiej świadomości i poprawie życia na każdej jego płaszczyźnie poprzez osiągnięcie równowagi.
Nie jest związana z jakąkolwiek religią.
„Schodzili z górki wąską ścieżką prowadzącą do dworca kolejowego. On miał zarzucony na
ramię nieduży plecak, a w prawej ręce trzymał sportową torbę. Szedł, patrząc uparcie przed
siebie, starając się nie okazywać targających nim emocji. Ona, idąca tuż obok niego, nie
miała ze sobą nic. Mimo to wyglądała, jakby przytłaczał ją jakiś trudny do udźwignięcia
ciężar. W milczeniu dotarli na peron, przy którym czekał już pociąg do Krakowa, i stanęli
naprzeciw siebie…”.
Wiktor Konrad Jastrzębski (ur. 1983) – elektrotechnik, informatyk, manager w firmie z branży IT. W przeszłości muzyk oraz maratończyk – autor bloga o bieganiu. Zafascynowany kinem Denisa Villeneuve’a i Alejandra Gonzáleza Inárritu oraz prozą Michela Houellebecqa i Carlosa Ruiza Zafóna. Refleksyjny i emocjonalny charakter swojej twórczości łączy z inżynierską dbałością o detale. Wydana w roku 2020 „Droga” jest jego debiutem literackim.
Pozwól sobie na niezwykłą podróż wspólnie z rodzeństwem: ośmioletnią Nastką, dwunastoletnim Markiem i szesnastoletnim Michałem, oraz ich przyjaciółmi, przemierzając różne wymiary rzeczywistości.
Zanurzając się w serii Kamień Królestwa Sloget, przeżyjesz niezapomniane chwile, balansując pomiędzy jawą a snem.
W dziesiątej części ? "Bezkresna otchłań" ? Nastusia poznaje Anchelara
? pierwszego fortusa, który wprowadza ją w świat wytworzony
przez jego własny umysł. Czy przekazana wiedza okaże się
pomocna? Czego będzie dotyczyła? I dlaczego strużki zamiast
uwolnić istoty przymocowane do metalowej ściany będą mknęły
na planetę Waser?
Pozwól sobie na niezwykłą podróż wspólnie z rodzeństwem: ośmioletnią Nastką, dwunastoletnim Markiem i szesnastoletnim Michałem, oraz ich przyjaciółmi, przemierzając różne wymiary rzeczywistości. Zanurzając się w serii Kamień Królestwa Sloget, przeżyjesz
niezapomniane chwile, balansując pomiędzy jawą a snem.
W dziewiątej części ? "Morze Nadziei" ? Nastusia, chcąc wyrównać szanse w walce z ciemnością, będzie musiała wybrać broń. Osamotniona stanie przed bardzo trudnym zadaniem. Czy wybrany przedmiot okaże się trafiony? A może wręcz przeciwnie?
Do czego posunie się istota z szarej chmury, aby sprowokować Nastkę do ataku?
Pozwól sobie na niezwykłą podróż wspólnie z rodzeństwem: ośmioletnią Nastką, dwunastoletnim Markiem i szesnastoletnim Michałem, oraz ich przyjaciółmi, przemierzając różne wymiary rzeczywistości.
Zanurzając się w serii Kamień Królestwa Sloget, przeżyjesz z niezapomniane chwile, balansując pomiędzy jawą a snem.
W ósmej części ? Ukryty spichlerz ? Nastusia ponownie odwiedza planetę Waser, gdzie odkrywa straszną prawdę o pochodzeniu tamtejszej roślinności. Jaką tajemnicę skrywa władca waserskich ziem król Tymbert? I dlaczego powierzchnia została podzielona
na dwa fragmenty?
Obecnie fizyka teoretyczna stoi na rozdrożu. W wyniku rozwoju technik obserwacyjnych i eksperymentalnych pojawiły się nowe dane, które jest trudno zinterpretować na podstawie obowiązujących teorii. Brakuje modeli matematycznych opisujących ilościowo i jakościowo obserwowane zjawiska. Należałoby tutaj wymienić tzw. ciemną materię, ciemną energię, brak równowagi między materią i antymaterią, równość liczby barionowej i leptonowej, niczym nieuzasadniony brak symetrii w oddziaływaniach słabych itd.
„Nowa Teoria Wszystkiego” jest współczesną fizyką napisaną od nowa. Rozwiązuje ona większość problemów, które trapią od ponad wieku tę dziedzinę nauki. Każdy, kto chociaż trochę interesuje się fizyką, po przeczytaniu tej książki popatrzy na otaczającą go rzeczywistość zupełnie inaczej. Wystąpi zjawisko, z którym mamy do czynienia, gdy patrzymy na skomplikowany, z pozoru chaotyczny, rysunek, na którym jest zakamuflowany znajomy kształt. Od chwili, gdy ten znajomy obiekt dostrzeżemy, już nigdy nie ukryje się on przed nami.
Obecny tomik stanowi kontynuację dwóch pozycji: „Spotkania z Jezusem” (2017),
„ON jest wszystkim” (2018). Podobnie jak te dwa tytuły kieruje uwagę w stronę Boga
i tajemnic, jakie nas w życiu otaczają.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?