Epitafium pamięci Wiktora Osadzina Józefa Świdra na fagot i fortepian to jednoczęściowa kompozycja upamiętniająca wybitnego fagocistę i pedagoga. Utwór, pełen nostalgii i refleksji, przenosi słuchacza w przestrzeń zadumy dzięki oryginalnemu językowi muzycznemu kompozytora. Końcowe takty, zawierające cytat z pieśni Jezusa ukrytego, nadają dziełu wymiar transcendentalny.
10 utworów na saksofon altowy (Es) z fortepianem Zbiór zawierający 10 utworów ma wprowadzić wykonawcę w klimat brzmieniowy muzyki XX wieku (impresjonizm, dodekafonia, jazz) przez wykorzystanie różnych charakterystycznych dla jej stylów technik. Zawarte tu utwory mogą służyć zarówno jako materiał pedagogiczny, dla doskonalenia techniki gry na saksofonie, jak i dla celów estradowych, popisowych.
Utwory powstały za namową Pani Krystyny Bentkowskiej - dyrektor Państwowej Szkoły Muzycznej im. Fryderyka Chopina w Warszawie. Są to dwie skontrastowane miniatury połączone w jedną całość. Liryczne, nastrojowe i sielskie ''Pastorale'' bezpośrednio przechodzi w dynamiczną, zabawną i efektowną ''Humoreskę''. Utwór posiada walory zarówno dydaktyczne, jak i artystyczne. Przeznaczony dla młodych wykonawców, daje doskonałą możliwość zaprezentowania zdobytych umiejętności. Publikacja jest dostępna również w wersji elektronicznej tutaj
Subito w dosłownym znaczeniu: nagle to wirtuozowskie scherzo pełne kolorów i blasku. Już sam tytuł określa charakter utworu. Jego wyrazowość kształtują gwałtowne zmiany tempa, dynamiki, zderzenia błyskotliwych pasaży i wyrazistej artykulacji z lirycznymi frazami, ciągły kontrast między intensywnym brzmieniem a lekkością faktury. Zwięzła forma utworu wpisuje go w katalog tak zwanych miniatur. Subito na skrzypce i fortepian zostało skomponowane w 1992 roku na Międzynarodowy Konkurs Skrzypcowy w Indianapolis. Przedłożone opracowanie utworu na klarnet poszerza repertuar solowy na ten instrument o dzieło najwyższej próby kompozytorskiej, reprezentujące dojrzały etap twórczości Witolda Lutosławskiego. Wśród klarnecistów kompozytor znany jest przede wszystkim jako autor Preludiów tanecznych, widniejących zarówno na afiszach koncertowych, jak i w programach konkursów czy przesłuchań na etapie edukacji muzycznej. Wierzę, że Subito może zyskać równie poczesne miejsce w literaturze klarnetowej, a pośrednio przyczynić się także do wzrostu popularności twórczości Lutosławskiego wśród wykonawców. Julian Paprocki
Neopolis Concertino jest kameralną wersją Neopolis Concerto, powstałego na zamówienie Baltic Neopolis Orchestra w 2017 roku. Partia solowa w wersji kameralnej tak samo jak w koncertowej przeznaczona jest dla skrzypiec lub altówki lub wiolonczeli, zaś rolę orkiestry przejmuje fortepian. Utwór składa się z trzech części. Pierwsza z nich jest śpiewna, pełna ekspresji i bardzo różnorodna pod względem barwowym. W drugiej dominuje poruszająca kantylena. Trzecie, energetyczne ogniwo, z rozbudowaną solową kadencją, prowadzi słuchacza w świat zabawy i groteski. Koncert zamyka reminiscencja motywu początkowego pierwszej części. Kompozycja uwydatnia najbardziej indywidualne cechy muzyki Pawła Łukaszewskiego. Kon-templacyjność połączona z poruszającą harmonią, emocjonalnie nasycone współbrzmienia oraz energetyka fraz wymagają od wykonawcy dojrzałości i otwartości na poszukiwania nowych jakości brzmieniowych swojego instrumentu. Jednocześnie wszystkie te elementy utworu sprawiają, że praca nad nim należy do wyjątkowo pięknych przeżyć twórczych i zachęcają artystę do rozwoju zarówno w sferze technicznej jak i interpretacyjnej. Kamila Wąsik-Janiak
Berceuse, Op. 32 Władysława Żeleńskiego na wiolonczelę i fortepian, wydana w 1880 roku, to subtelna i pełna wdzięku miniatura z warszawskiego okresu twórczości kompozytora. W utworze wyraźnie pobrzmiewają inspiracje Chopinem oraz wokalnym rodowodem gatunku, co przejawia się w śpiewnej melodyce i delikatnej narracji. Utwór charakteryzują miarowe, kołyszące metrum, subtelna dynamika oraz dialog pomiędzy instrumentami, który zastępuje typowe dla Chopina ostinato. Żeleński tworzy intymną atmosferę, w której wiolonczela i fortepian wzajemnie się uzupełniają. Środkowa część ożywia narrację, przygotowując powrót kojącego, śpiewnego tematu, oplatanego delikatnymi figuracjami fortepianu. Harmonia oparta na subtelnych zmianach i unikaniu wyraźnych napięć wzmacnia klimat spokoju i delikatności. Berceuse to przykład twórczej fuzji inspiracji wokalnych i chopinowskich, która pokazuje indywidualność artystyczną Żeleńskiego, czyniąc miniaturę wartościowym utworem zarówno dla wykonawców, jak i słuchaczy.
Legenda g-moll op. 17 w oryginale na skrzypce i fortepian powstała w 1859 roku w Ostendzie, pod wpływem gorącego uczucia do Izabeli Hampton, przyszłej żony Henryka. Tęsknota, ból i miłość emanują z każdego elementu dzieła, toteż wszystkie czynniki podporządkowane są nadrzędnym celom wyrazowym: molowa tonacja, liryczna, śpiewna melodia, balladowa nastrojowość, stopniowanie napięcia poprzez narastające tremolo akompaniamentu, kontrast tonacyjny - w części środkowej G-dur. Utwór jest typowo romantyczną miniaturą, o prostej trójczłonowej budowie ABA. W całości zawiera duży ładunek ekspresji. Transkrypcja wiolonczelowa zachowuje oryginalną tonację i charakter utworu, a także partię fortepianową. Niezbędne zmiany ograniczone zostały do minimum.
Obok licznych utworów skrzypcowych w spuściźnie kompozytorskiej H. Wieniawskiego znajduje się jeden tylko utwór na altówkę i fortepian, zatytułowany ''Reverie'', a nie posiadający oznaczenia opusu. Owo ''Marzenie'' pochodzi prowdopodobnie z tego okresu, kiedy Wieniawski przebywał w Londynie (1858-1859) i niezależnie od zwykłek działalności koncertowej brał udział w cieszących się wówczas w Londynie wielkim powodzeniem koncertach kameralnych. Na jednym z koncertów Beethoven-Quartett-Society wystąpił kwartet czterech wybitnych wirtuozów w składzie: Ernst, Joachim, Wieniawski i wiolonczelista Piatti. Wieniawski, grając wtedy na altówce, prawdopodobnie uznał, że zbyt mało jest kompozycji oryginalnych przeznaczonych na ten piękny instrument i sam postanowił napisać drobny utwór altówkowy. Nadał mu charakter liryczny i znamię żarliwości, która przebija także w innych jego kompozycjach. (S. Kamasa)
na altówkę i fortepian Henri Vieuxtemps, belgijski skrzypek, kompozytor i pedagog był jednym z najwybitniejszych wirtuozów swojej epoki, nie ustępującym talentem Henrykowi Wieniawskiemu. Początkowo gry na skrzypcach uczył go ojciec (skrzypek amator), następnie uczył się (w brukselskim konserwatorium) u Charlesa Beriota. Jako cudowne dziecko, w wieku sześciu lat wykonał koncert Pierrea Rodego. Koncertował w całej Europie, również w Polsce, kilkakrotnie odbył tourne po Stanach Zjednoczonych, wszędzie święcąc triumfy. Porywał błyskotliwą techniką, brawurą i elegancją gry. W latach 18461852 był nadwornym skrzypkiem cara Mikołaja I. Wychowankiem Vieuxtempsa pedagoga był inny sławny belgijski skrzypek Eugene Ysaye. Vieuxtemps należy do ósemki skrzypków, którym Paganini przed śmiercią podarował skrzypce Stradivariego z własnej kolekcji. Analizując oraz wartościując jego sposób komponowania, trudno oprzeć się wrażeniu pewnego podobieństwa do stylu Paganiniego, który Vieuxtemps rozwinął i wzbogacił o nowe zwroty i formuły techniczno-brzmieniowe oraz o prawdziwie natchnioną melodykę. Henri Vieuxtemps był kompozytorem niezwykle płodnym, skomponował siedem koncertów skrzypcowych, etiudy koncertowe, dwie sonaty altówkowe, kilkanaście kompozycji kameralnych, jednak największą część jego dorobku stanowią utwory na skrzypce z fortepianem. (Legenda głosi, że jeden z nich dwuczęściowa Ballada i polonez w rzeczywistości jest kompozycją Henryka Wieniawskiego, którą nasz rodak przegrał z belgijskim wirtuozemw karty.) Ulubioną formą muzyczną Vieuxtempsa były modne w owym czasie fantazje na tematy ze znanych oper. Zachowało się ich sporo. Prezentowany Romans skomponowany w oryginale na skrzypce z fortepianem oparty jest na temacie z naszej narodowej opery Halka Stanisława Moniuszki (kanwą kompozycji jest słynna aria Jontka Szumią jodły na gór szczycie). Niniejsza edycja oparta jest na wydaniu z 1952 roku, w redakcji Zdzisława Jahnkego. Utwór daje grającemu możliwość pokazania pięknego tonu, wykazania się biegłością tak lewej, jak i prawej ręki, stanowi świetną szkołę gry rubato. Przeznaczony jest dla uczniów szkoły muzycznej II stopnia. Jestem pewny, że młodzi altowioliści chętnie włączą tę efektowną kompozycję do swojego stałego repertuaru, przy okazji przyczyniając się do uświetnienia Roku Moniuszkowskiego, ogłoszonego w 2019 roku. Antoni Cofalik
Sonata zdradza skłonność Bacewicz nie tylko do kreowania obrazów o barwach jasnych, harmonijnie ze sobą splecionych, lecz także do ewokowania stanów podwyższonej ekspresyjności i strukturowania przebiegów o niemal improwizacyjnym charakterze.
na skrzypce i fortepian Wieniawski skomponował dziewięć mazurków, z czego siedem zostało wydanych przez kompozytora (opp. 3, 12, 19 oraz 2 mazurki nieopusowane), a dwa niewydane zaginęły. Wszystkie mazurki należą do utworów wczesnych, pochodzą bowiem z pierwszej połowy lat 50. XIX w.; jedynie mazurki op. 19, najpóźniejsze, datowane są na rok 1860. Później kompozytor już nie sięgał do tego gatunku. Mazurki op.19, pierwszy Obertas, drugi Dudziarz / Le menetrier, zostały wydane dopiero w 1878 roku1, czyli blisko 20 lat po ich skomponowaniu, w wydawnictwie Schotta w Moguncji. Każdy z mazurków op. 19 opatrzony jest inną dedykacją. Nr 1, Obertas, dedykowany jest baronowej Ewelinie de Reisky; nr 2, Dudziarz Wandzie Młodnickiej, pisarce i rzeźbiarce ze Lwowa. Odrębne dedykacje każdego z utworów świadczą o tym, że kompozytor nie traktował op. 19 jako całości o charakterze cyklu. Omawiany Mazurek odznacza się prostą harmoniką. Kompozytor operuje tu głównie podstawowymi relacjami funkcyjnymi. Partia fortepianu pełni jedynie rolę towarzyszenia, nośnika elementu harmonicznego, a także środka stylizacji ludowej praktyki wykonawczej poprzez częste stosowanie burdonów kwintowych, głównie tonicznych. Zofia Chechlińska
na klarnet, wiolonczelę, wibrafon, akordeon i fortepian Słowo cala w języku hiszpańskim oznacza małą zatokę morską. Obserwacja przypływania i odpływania fal, odbijania od brzegu, pojawiania się za każdym razem w nieco innej postaci, była bezpośrednią inspiracją do powstania kompozycji. Utrzymana w aurze tajemniczości i kontemplacji Cala nie posiada wyraźnych tematów czy segmentów. Przeciwnie jej elementy płynnie się przenikają, a instrumenty są względem siebie równoważne, co w zamierzeniu kompozytora pozostawia duże pole do interpretacji muzycznej każdego z wykonawców. Dominik Lasota
Voliere II jest jednym z moich najwcześniejszych utworów należących do nurtu współczesnej muzyki poważnej. Napisałam go na początku drugiego roku studiów kompozytorskich (2015), a pod koniec trzeciego (2017) nadałam mu obecny kształt. Materiałem wyjściowym były nagrania śpiewu ptaków, które następnie w swobodny sposób przełożyłam na brzmienie klarnetu, wiolonczeli i kontrabasu (m.in. poprzez tryle w klarnecie, czy delikatne uderzenia dłonią o struny wiolonczeli i kontrabasu, przypominające dźwięk trzepoczących skrzydeł). Dla uzyskania faktury przywodzącej na myśl nakładające się na siebie w różnym czasie głosy ptaków zdecydowałam się na wprowadzenie w kilku miejscach aleatoryzmu kontrolowanego.
SynEsthESiA powstała w roku 2014, dedykowana jest Przemysławowi Wojciechowskiemu. W pierwszej części Red prezentowane są dwie płaszczyzny, które stanowią podstawę kreowania narracji całego utworu. Pierwszą płaszczyzną jest tzw. warstwa świadomości, zaś drugą warstwa podświadomości. Dla każdej z części warstwa świadomości jest różna: w Red dominują dźwięki e, es, a, w Blue a, b, e, natomiast w trzeciej Green g, e. Warstwę podświadomości stanowią stałe dla wszystkich części kompozycji, najniższe dźwięki akordeonu e i f. Żaneta Rydzewska
na fortepian solo Prelude de concert no. 2. Les hesitations stanowi drugie z czterech ogniw zapoczątkowanego w 2016 roku cyklu preludiów koncertowych na fortepian (Preludes de concert pour le piano). Utwory wchodzące w jego skład cechuje swobodna i rozbudowana forma oraz szeroko rozumiana wirtuozeria. Ujawniające się w zbiorze struktury harmoniczne stanowią zapowiedź budowanego w kolejnych utworach języka muzycznego.
Souvenir de Cracovie Antoniego Kątskiego, opublikowany około 1870 roku, to fortepianowa kompozycja salonowa inspirowana polskim folklorem. Utwór wykorzystuje melodie Krakowiaczek jeden i Albośmy to jacy tacy, rozwijając je w wirtuozowski sposób. Kulminacją jest jednoczesne wybrzmienie obu tematów, po którym następuje spokojny epilog. Kompozycja, dedykowana hrabinie Franciszce Komorowskiej, stanowi interesujące połączenie krakowskiego folkloru z muzyką salonową.
"Niniejszy zbiór powstał w szczególnym czasie, dlatego już nazwą nawiązuje zarówno do ogólnoświatowej pandemii COVID-19 i sytuacji, w której się nagle znaleźliśmy, jak również do charakteru niektórych kompozycji. Pandemony przeznaczone są dla pianistów, którzy czerpią przyjemność z wykonywania utworów inspirowanych różnorodnymi gatunkami muzyki od klasyki, przez szeroko rozumianą muzykę rozrywkową i filmową, po jazz. Moim celem było stworzenie zbioru kompozycji, które są na tyle zróżnicowane pod względem stylistycznym, by wykonawca mógł skonfrontować swoje pianistyczne umiejętności z wymogami techniczno-interpretacyjnymi wszystkich przywoływanych gatunków. Życzę wykonawcom dużo radości ze wspólnej gry! Marta Mołodyńska-Wheeler"
na fortepianZbiór fortepianowych miniatur Sześć utworów charakterystycznych op. 17 miał Żeleński gotowy około 1871 roku, choć bardzo możliwe, że skomponował je już wcześniej, nawet w 1864 roku. Wskazuje na to numer opusowy, nadawany w tym czasie przez twórcę zgodnie z chronologicznym porządkiem powstawania utworów. Zbiór dedykowany jest Auguście Auspitz-Kolar, pianistce, którą Żeleński mógł poznać w czasie jednej z podróży do Wiednia. Kompozytor opublikował utwory w 1872 roku w Wiedniu, w wydawnictwie Gottharda, w dwóch zeszytach pod wspólnym tytułem Sechs Charakterstcke. Niniejsze wydanie przygotowane zostało na podstawie wiedeńskiego wydania Ludwiga Doblingera (nr kat. 1221 obejmuje Praeludium, Promenade, Tanz, a nr kat. 1222 Canon, Scherzo oraz Abschied). Kompozycje Władysława Żeleńskiego zebrane jako opus 17 to dzieła niesłusznie zapomniane. Rozwinięta harmonika i ekspresyjna melodyka wraz z szerokim wachlarzem środków fakturalnych i technik kompozytorskich wykorzystanych w utworach stanowią niewątpliwy atut tego zbioru. Miniatury napisane dość gęsto mogą stanowić pewne wyzwanie, ale właściwe palcowanie niweluje wiele problemów wykonawczych. Drugi zeszyt Sześciu utworów charakterystycznych Władysława Żeleńskiego zawiera trzy miniatury: Kanon, Scherzo i Pożegnanie, w których ujawniają się charakterystyczne cechy stylu kompozytora, jak np. kontrapunktowanie oraz bogata, wręcz organowa faktura. Kanon ładunkiem emocjonalnym i budowaniem napięcia może przywodzić na myśl miniatury ze znamienitych cykli fortepianowych Roberta Schumanna. Bardzo prosta fraza imitowana jest kanonicznie pomiędzy najwyższym a dwoma niższymi głosami, przechodząc przez różne tonacje. Finezyjności dodaje triolowa figuracja w środkowym planie. Kolejną miniaturą jest klasyczne Scherzo o budowie ABA. Części skrajne, z imitowanym tematem, utrzymane są w tonacji g-moll. Swoim dość złowrogim, być może nieco tragicznym charakterem mocno kontrastują one z częścią środkową Un poco piu tranquillo, która rozbrzmiewa w tonacji równoimiennej G-dur i stanowi zdecydowanie bardziej taneczno-świetlistą odsłonę zbioru. Tytuł wieńczącego całe opus 17 Pożegnania może nasuwać skojarzenia z jedyną sonatą programową Ludwiga van Beethovena Les Adieux. Miniatura jest dużo bardziej rozbudowana i bogatsza fakturalnie od poprzednich. Występujące w niej elementy wirtuozowskie są najwyższej próby, nie przytłaczają kompozycji, lecz podkreślają jej silny ładunek emocjonalny. Każda z miniatur może funkcjonować jako odrębny utwór, jednak grane jako trzyogniwowy cykl układają się w logiczną całość, w której kulminacja osiągnięta zostaje w ostatniej, najbardziej rozbudowanej kompozycji. Natomiast wykonanie sześciu utworów z obydwu zeszytów, czyli pełnego opus 17 Władysława Żeleńskiego, pozwala na uchwycenie jeszcze większej formy cyklicznej, rozwijanej w nie mniej przemyślany sposób. - Anna Miernik
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?