Jak rozpoznać granicę między snem a wspomnieniem?
Współczesna Warszawa. Troje nieznajomych. Jedna okraszona nutką fantastyki historia, która splata ich losy i wywraca ich życia do góry nogami. Student, licealistka i taksówkarz w średnim wieku mimowolnie znajdują się w centrum wydarzeń, którym bieg nadaje tajemniczy Królik. Czy w obliczu grożącego niebezpieczeństwa wszystkim uda się zachować zimną krew i zdrowe zmysły?
„Królik w lunaparku” to debiutancka powieść Michała Biardy – kochającego książki trzydziestolatka, który na co dzień pisze… programy komputerowe. To właśnie ścisły umysł autora pozwolił stworzyć tę wielowątkową historię, w której już na początku dowiadujemy się „kto?”, ale dopiero na końcu – „jak?” i „dlaczego?”.
Miłość, zdrada, porwanie, a w tym wszystkim młody chłopak i królik. Rzeczywistość, która miesza się ze snem. Bardzo dobre zestawienie, które sprawia, że czytelnik chce się zanurzyć głębiej i dojść do prawdy. Zaskakująca! Polecam!
Marta Kraszewska, www.rudymspojrzeniem.pl
"Królik w lunaparku" to niebanalna i zaskakująca historia, która łączy w sobie kilka gatunków. Historia pochłania od pierwszych stron, czytelnik momentalnie wsiąka w fabułę i nie może się wyrwać z jej szponów, dopóki nie dotrze do ostatniego zdania. Mało która książka potrafi aż tak zaskoczyć!
Paulina Korek, bookparadise.pl
Powieść pełna emocji, świetnie wykreowanych postaci i z dawką pozytywnego humoru. Nie sposób o niej zapomnieć. Wciągająca, intrygująca i zaskakująca od początku do końca.
Katarzyna Dąbrowska, czytamiogladam.pl
Historia opowiedziana przez Michała Biardę to prawdziwy rollercoaster. Tutaj nic nie dzieje się bez przyczyny, a każde spotkanie jest następstwem czegoś o wiele poważniejszego.
Monika Mikłaszewska, przepisynawidelcu.blogspot.com
Michał Biarda
Urodził się 13 marca 1987 roku. Z wykształcenia informatyk, z zamiłowania footbagowiec i mól książkowy. Od ponad osiemnastu lat programuje strony i sklepy internetowe. W 2015 roku postanowił wykorzystać klawiaturę komputera nie tylko do pracy, lecz także by spełnić jedno ze swoich największych marzeń: napisać powieść. W ten sposób powstał „Królik w lunaparku”.
Ile kosztuje idealne życie rodzinne? Historia kobiety, która sprawdziła to na własnej skórze.
„Nigdy nie poddam się” to studium psychiki Alicji – kobiety, żony i matki – samotnej w małżeństwie i rodzinie.
Szczegółowy opis kolejnych etapów życia, relacji międzyludzkich i wydarzeń, które doprowadziły do dramatycznego kroku osobę delikatną, wrażliwą, pełną uczuć, pragnącą zadowolić wszystkich wokół, upatrującą w tym spełnienia osobistych ambicji i marzeń o idealnym życiu, miłości i szczęściu.
"...Łukaszu, bardzo lubię Twoje listy. Czytam je po kilka razy. I za każdym razem wywołują we mnie uczucia ciepła, nadziei, bezpieczeństwa, spokoju... Jednocześnie trafiają w inną sferę emocjonalną moich marzeń i wspomnień. Dzisiaj akurat, nie wiem czemu, poruszyła głęboko moją miłość macierzyńską. Przypomniałam sobie, co czułam, gdy byłam przy nadziei - sama i samotna. Wbrew pozorom te uczucia nie są tożsame..."
Rodzina jest dla Ciebie najważniejsza? Dajesz z siebie wszystko, a jednak czujesz, że to wciąż za mało? Koniecznie poznaj historię Alicji, która zbyt długo stawiała dobro innych na pierwszym miejscu. Być może po lekturze tytuł stanie się i Twoim życiowym mottem.
Dorota Kopeć, coprzeczytalam.pl
Powieść emocjonalna i refleksyjna, dotyka trudnych, ale bardzo aktualnych tematów. Bohaterka przeżywa wewnętrzne rozterki, sprzeczne stany emocjonalne i podejmuje trudne życiowe decyzje - przypomina tym odrobinę każdą z nas. Ta historia zostanie z Wami na bardzo długo. Szczerze polecam i czekam na ciąg dalszy!
Agnieszka Krizel, nietypowerecenzje.blogspot.com
To trudna powieść opisująca kruchość kobiecej psychiki i zmagania, jakim codziennie poddaje nas los. Podobne wydarzenia mogłyby rozgrywać się tuż obok nas. Każda kobieta powinna posiadać tę książkę w swojej biblioteczce.
Patrycja Łazowska, molinkaksiazkowa.blogspot.com
Co byś zrobił, gdybyś któregoś razu obudził się osiemdziesiąt osiem lat później w nowym, obcym świecie?To nie sen, to rzeczywistość nowa i obca; nowy, choć ten sam świat, tylko osiemdziesiąt osiem lat później. Cezary w tajemniczy sposób trafia do przyszłości, gdzie wszystko ograniczone jest do niezbędnego minimum. Ludzie nie muszą spać dzięki temu mogą pracować więcej i są wydajniejsi. Mieszkają w nieskazitelnie czystych mieszkaniach, wyposażonych w nowoczesne urządzenia, a ich codzienność usprawniają nowe technologie i wynalazki. Bohater dowiaduje się, że ostatnim etapem rozwoju człowieka staje się jego umysł, którym każdy potrafi posługiwać się coraz lepiej.Nie godząc się na codzienność, którą gardzi, usiłuje rozwikłać zagadkę swojej podróży w czasie i wrócić do dawnego życia. Po drodze odkrywa nieoczekiwane skutki wydarzeń i stara się nauczyć nowego świata. A może musi zrobić coś więcej, by z niego powrócić? Zmienić przeszłość, by wpłynąć na przyszłość.Starałem się odgonić wszystkie myśli. Chciałem mieć to już za sobą. Przeszedł mnie zimny dreszcz. Dygotałem coraz bardziej, zęby szczękały z każdym kolejnym krokiem. Nie było to zwykłe uczucie zimna. Mróz nie był na tyle siarczysty, by pozbawić mnie świadomości ciepła od promieni słońca, które wzeszło na dobre. To strach przed tym, co zamierzałem zrobić
Miłość nie zawsze przychodzi z tej strony, z której jej wypatrujemy.Czy to niezwykłe zrządzenie losu, czy raczej złośliwość przeznaczenia postawiła na jednej drodze tych dwoje? Ona szkolna brzydula z głową w chmurach, artystyczna dusza pogrążona w pilnej nauce. On bożyszcze tłumów, szkolny playboy z olśniewającą urodą i bajeczną fortuną. Nic ich nie łączy.Nieoczekiwanie wynik losowania sprawia, że muszą pójść razem na bal połowinkowyGorący romans w studenckim, imprezowym klimacie. Nie tylko na wakacje!Czy Robert nie dostrzegał, że balową suknię zastąpiły wytarte dżinsy pamiętające lepsze czasy? Że nie miała wytwornie ułożonych włosów? Że jej twarz nie nosiła śladu makijażu? Że wyglądała jak wcześniej, była wciąż rudą maszkarą?Co się z nim działo, do diabła?!Dlaczego właśnie ja? wyrwało jej się. Są inne, które zabiłyby się dla możliwości spędzenia z tobą nocy.Chwilę milczał, chyba skrępowany.Potrzebuję dziewczyny z klasą.I niby ja nią jestem? spytała beznamiętnie.Tak powiedział szczerze, nie odrywając od niej wzroku. Zatraciła się w tych oczach bez reszty.Monika Gut Bartosiak: ur. 03.09.1978r., magister resocjalizacji, urzędnik. Mieszka w Wałczu, w województwie zachodniopomorskim. Od kilkunastu lat pozostaje w szczęśliwym związku małżeńskim, prowadzi spokojne, stabilne życie, w wolnych chwilach tworząc opowiadania o miłości, osadzone w polskich realiach. Pisze o zwyczajnych ludziach w zwyczajnym świecie, ze zwyczajnymi problemami i rozterkami, ale z niezwykłymi pasjami i namiętnościami. W 2012 roku zadebiutowała książką pt. Carpe diem, wydaną przez Wydawnictwo Novae Res.
Gdzie tak naprawdę tkwią korzenie współczesnej Europy?Wizyta w ruinach starożytnego miasta Timgad, położonego w północnej Afryce, na terenie dzisiejszej Algierii, skłania autora do rozważań nad dziedzictwem kulturowym współczesnej Europy. Tytułowy Timgad to modelowy przykład architektury rzymskiej na terenach podbitych, jedno z wielu miast, w których Rzymianie odtworzyli wszelkie instytucje kulturalne i wygody dostępne w stolicy, a wszystko po to, by zintegrować miejscową ludność z mieszkańcami imperium rzymskiego. Nigdy później w historii żaden zdobywca nie postępował w ten sposób na terenach podbitych. Antyk i chrześcijaństwo to odwieczny antagonizm w dziejowej burzy, która na przestrzeni wieków ukształtowała Europę. Autor porusza wiele nieznanych powszechnie wątków, często sensacyjnych, oraz komentuje najnowsze wydarzenia polityczne, kreśląc subiektywny, acz niezwykle sugestywny obraz historii, a przy okazji demitologizuje kilka faktów z naszych narodowych dziejów.Miasta rzymskie były wręcz programowo nastawione na integrację. W Timgadzie musieli mieszkać weterani legionów, ale też wielce prawdopodobne jest zasiedlenie miasta grupą proletariatu rzymskiego (). Nie wybudowano też bez powodu biblioteki przeznaczonej na użytek publiczny, za czym przemawia kamienna inskrypcja (). Wszystko to zmierzało do usatysfakcjonowania tubylców i pokazania, do jakiego świata zostają zaproszeni, i co świat ten im oferuje.Stanisław SałapaUrodził się w 1947 roku. Z wykształcenia prawnik z praktyką zawodową obejmującą także prawo publiczne. Naturalną konsekwencją profesji autora są zainteresowania historią państwa i prawa oraz historią doktryn polityczno-prawnych. Daleko od Timgadu jest debiutem literackim, w którym wydarzenia opowiedziane są w sposób odbiegający od utartych ścieżek postrzegania dziejów.
Bieszczadzkie miasteczko w cieniu okrutnego morderstwa
W Bieszczady powraca zakapior Ryszard Gort, oskarżony piętnaście lat temu o zabójstwo, nigdy nieskazany, jednak przeklęty przez lokalną społeczność. Po jego przyjeździe w podobnych okolicznościach, co wcześniej, ginie młoda dziewczyna. Grupa studentów medycyny podczas pierwszej praktyki staje oko w oko z ową denatką. Jeden z nich, Wojtek, poznaje w pubie policjantkę Magdę, która prowadzi śledztwo w tej sprawie. Po pełnym wrażeń wieczorze rozpoczynają nieformalną współpracę. Czy przyszłemu lekarzowi i młodej funkcjonariuszce uda się rozwiązać mroczną zagadkę?
Mroczna tajemnica Bieszczad to kryminał, którego akcja rozgrywa się nad Soliną. Wątki detektywistyczne przeplatane są prozą poetycką, trzymającymi w napięciu scenami erotycznymi, a całość wzbogacona solidną dawką humoru.
www.pawelslusarczyk.eu
"Pewien gwar zasilił akustykę głównej ulicy. Dzieciaki ciągnęły rodziców w stronę budek z lodami, ze smażalni ryb turyści wynosili na tekturowych talerzach pierwsze sztuki bieszczadzkich pstrągów owiane feerią zapachów przyciągających uwagę, a następnie wzrok przechodniów. Pies szczekał. Siejący grozę artykuł o zwłokach w jeziorze nie znajdował widocznego odzwierciedlenia w zachowaniu turystów i mieszkańców. Pozory oczywiście mogły mylić. Nikt nie wiedział, czy pod kolejną łodzią nie leży przywiązana następna ofiara."
Pomysłowo napisany kryminał z nutą hipnotyzującego erotyzmu i dobrą dawką poczucia humoru. Literacki misz-masz w najlepszej odsłonie!
Beata Moskwa, thievingbooks.blogspot.com
Pasjonująca, pełna zawiłych intryg i nieoczekiwanych zwrotów akcji opowieść o morderstwie, które wydarzyło się w samym sercu Bieszczad. Niebanalne kreacje bohaterów, magia najpiękniejszych polskich gór oraz zakończenie, którego nie sposób przewidzieć sprawią, że do ostatniej strony nie będziesz się w stanie od niej oderwać! Daj się ponieść wyobraźni autora i poznaj mroczne tajemnice Bieszczad...
Aneta Grabowska, zaczytana.com.pl
Malownicze Bieszczady skrywają w sobie wiele tajemnic, a każda próba ich rozwiązania rodzi tylko więcej pytań. Jeśli znajdziesz w sobie dość odwagi, poznasz kryminał pełen sekretów z przeszłości, ukrytych emocji i zaskakujących zwrotów akcji. Dla tej książki zarwiesz niejedną noc!
Dominika Róg-Górecka, przepisynawidelcu.blogspot.com
Wstrząsające zbrodnie, skomplikowane śledztwa, szokujące sekrety i sprawiedliwość po latach. Przygotuj się na inteligentną grę w kotka i myszkę zmierzającą do nieoczywistego finału.
Krystyna Meszka, cyrysia.blogspot.com
Niezwykłe wspomnienia z najważniejszych wakacji w życiu.Domek nad strumykiem to nostalgiczna podróż do czasów dzieciństwa. Autorka opisuje swoje ostatnie wakacje przed rozpoczęciem szkoły, które spędziła u dziadków na wsi z tęsknotą wspomina beztroski czas dziecięcych przygód i pierwszych ważnych doświadczeń, z niezwykłą dokładnością opisuje szczegóły najważniejszych w życiu wakacji. Dedykowana wnuczce książka jest prozatorskim debiutem cenionej poetki, która w niezwykle barwny sposób rekonstruuje świat polskiej wsi sprzed półwiecza widzianej oczami dziecka. Dzięki skupieniu na kolorach, zapachach i smakach świat ten ożywa na oczach czytelnika.
Dla S. było to zlecenie jak każde inne po prostu miał zabić następnego człowieka. Lubił swoją pracę. Dokonując kolejnych zbrodni, czuł się wyjątkowy, był panem życia i śmierci. Pech chciał, że w tym samym czasie poznał piękną blondynkę, Anitę. Dziwna relacja płatnego mordercy i pracownicy banku doprowadza do nieoczekiwanego zwrotu wydarzeń.Czy w bezwzględnym, pełnym zbrodni świecie, jest miejsce na uczucia i emocje? Czy jest w nim miejsce dla kobiet?Zobacz, jak to się wszystko ładnie łączy. Miłość i śmierć zawsze razem powiedział Marino i znów pokazał zęby w nieszczerym uśmiechu.Nie odpowiedziałem. Śmierci tu przecież nie ma, wszyscy żyjemy. Spojrzałem na zawiniątko i tknęło mnie złe przeczucie. Jaśmina wsiadła do czarnego auta i posłała mi krzepiące spojrzenie. Straciłem jedyną kartę przetargową, byłem na muszce bladego typa, więc nie odwzajemniłem go.Poczułem, że to jest ten moment, błyskawicznie wyciągnąłem broń i strzeliłem blademu facetowi w klatkę piersiową. Padł na ziemię, a Marino wsiadł do auta i ruszył, kryjąc się przed moimi pociskami.Kurwa! wrzasnąłem z frustracją, gdy odjechał i po raz kolejny nie zdołałem go zabić.Ewa PopławskaUrodziła się w 1994 roku. Pochodzi ze Słupska, ale na co dzień mieszka w Gdańsku. Ukończyła licencjat z filologii polskiej. Obecnie studiuje dziennikarstwo na Uniwersytecie Gdańskim. Powieść Anita to jej debiut wydawniczy. Oprócz literatury, interesuje się językiem węgierskim i skokami narciarskimi. Kocha zwierzęta, a zwłaszcza psy.
Dziewczyna z plaży
Leo jest normalnym facetem – ma dobre stanowisko i perspektywy zawodowe, zewsząd otaczają go przyjaciele, a piękne kobiety ustawiają się do niego w kolejkach. Mimo wszystko Leo najlepiej czuje się w towarzystwie tajemniczej dziewczyny z plaży, która wydaje się go kochać. Nie wiedzieć jednak czemu, odrzuca kolejne zaproszenia na randki i imprezy, spotykając się z chłopakiem tylko nad brzegiem morza.
Z biegiem lat Leo odkrywa, że z dziewczyną z plaży łączy go więź silniejsza niż z kimkolwiek innym i kiedy czarnowłosa piękność na jakiś czas znika z jego życia, ono przestaje mieć jakikolwiek sens. Leo czuje, że dziewczyna skrywa wielki sekret, który w jakiś sposób dotyczy także i jego…
"– Wybierz sobie którąś – powiedziała.
– Co mam sobie wybrać?
– Gwiazdę.
– Gwiazdę? – powtórzyłem.
– Tak, gwiazdę. Ja biorę sobie księżyc, a ty wybierz sobie gwiazdę. Dopóki twoja gwiazda i mój księżyc będą świecić na niebie, nikt nas nie rozdzieli.
– Dobrze, w takim razie biorę tę. – Wskazałem na Wielki Wóz, na ostatnią gwiazdę w dyszlu. Tylko jego rozpoznawałem i zawsze potrafiłem znaleźć.
– Mamy nasz skrawek nieba.
– Mamy (...) Ale obiecaj, że to będzie tylko nasze niebo! – zażądałem.
– Leo – zaśmiała się, wypowiadając pieszczotliwie moje imię.
– Obiecaj! – ponowiłem prośbę.
– Dobrze, obiecuję, że nigdy nikomu nie oddam naszego nieba i tylko z tobą będę się w nie wpatrywać."
To magiczna opowieść, która pozwoli wam znaleźć odpowiedź na pytanie, czym tak właściwie jest miłość. Wzruszająca i chwytająca za serce historia o wierze i poszukiwaniach. Nie będziecie mogli się od niej oderwać, a łza nie raz zakręci się w oku.
Paulina Zaprzałka,
zksiazkawkieszeni.blogspot.com
Nietuzinkowy debiut, który zaskoczy Was lekkością pióra autorki i tajemniczą fabułą, a zakończenie wywoła emocjonalną burzę.
Michalina Foremska,
papierowybluszcz.blog.pl
Cudowna, nostalgiczna, skłaniająca do refleksji i zaskakująca – to tylko nieliczne z określeń, jakimi mogę opisać „Jeśli tylko...”. Ta powieść to prawdziwy majstersztyk literacki, który z całą odpowiedzialnością i obiektywizmem polecam.
Joanna Balcar-Palinker,
czasemtakjestczasemtakjest.blogspot.com
Dron, który chciał wiedzieć za dużo.
Tragedia, która do dziś nie doczekała się wyjaśnienia… Nierozwikłana zagadka znikających lasów na dalekiej, zapomnianej przez wszystkich prowincji… Być może nikt by się nimi ponownie nie zainteresował, gdyby nie nastąpił kolejny przerażający incydent. Okaże się on początkiem lawiny bardzo dziwnych wydarzeń, a w ich centrum znajdzie się niezwykły dron, który wyruszy w misję. Nieobliczalną misję…
Wtedy usłyszał z oddali ten krzyk. Przeciągły, przeraźliwy, nieludzki krzyk. Straszny. Przechodzący chwilami w skowyt dręczonego stworzenia dotkniętego do samej istoty bólu niespotykaną torturą. Wrzask falował wraz z narastaniem deszczu, jaki pojawił się nie wiedzieć kiedy. Naukowiec – co w innej sytuacji można by poczytać za gapowatość i pewne braki intelektualnej natury – pomylił się tego dnia nie po raz pierwszy…
Janusz Moździerz
Mieszkaniec Malborka. Absolwent SNWF w Gdańsku i ART w Olsztynie. Prozaik bywający poetą, nie stroni od satyry. Laureat konkursu Wydawnictwa „Iskry” na prozę współczesną. Publikował w „Tygodniku Kulturalnym” i kwartalnikach: „Akcent”, „Autograf”, „Tygiel”, „Topos”, „Prowincja” oraz Almanachu Literackim „Iskier”. Regularnie pisze felietony w „Dzienniku Malborskim” (dodatek do „Dziennika Bałtyckiego”). Wydał arkusz poetycki „Szare tatuaże”, zbiory opowiadań: „Krzyk kani”, „Konik polny”, „Dzikie trawy”, „Cofka” oraz powieść „Klątwa bursztynowej komnaty”.
Losy świata zależą czasem od pojedynczych ludzi, podejmujących odpowiednie decyzje.Aneksja Krymu okazuje się punktem zapalnym światowego konfliktu. Zaangażowane w niego są nie tylko Ukraina i Rosja, ale też cały Sojusz Północnoatlantycki oraz Chiny i Korea Północna, które marzą o potwierdzeniu swoich mocarstwowych aspiracji. Globalny porządek zostaje poważnie zagrożony. Czy można jeszcze go uratować? Tak, ale wojna rozegra się nie tylko na polu walki. Równie ważny, co wojsko, okaże się łączący swoje siły brytyjski i amerykański wywiad. Nie będzie przesadą stwierdzenie, że to w rękach jego agentów i agentek leży przyszłość światowego ładu.Sir, mamy sytuację awaryjną. Wywiad donosi, że bazę morską w Murmańsku opuściły dwa okręty podwodne klasy Akuła. Według danych są w pełni uzbrojone i wyposażone powiedziała Davis, zniżając głos.Wilson przetarł czoło.Kiedy wypłynęły? zapytał.Około pół godziny temu. Po opuszczeniu zatoki, skręciły na wschód i kilka minut później nasz satelita stracił je z pola widzenia odparła Martha.Prezydent zamyślił się.Mogą przenosić głowice taktyczne? zapytał z niepokojem w głosie.W tym celu zostały skonstruowane odparła Davis.Marynarka wie o tym?Admirał Deere już tutaj jedzie odparła szefowa Departamentu Stanu.
Miłość niejedno ma imię i najczęściej spada na nas w najbardziej nieoczekiwanych momentach.
Miłość niejedno ma imię i najczęściej spada na nas w najbardziej nieoczekiwanych momentach. Intrygująca kobieta w hotelowej portierni, której to damie młodzieniec pomaga rozwiązać niecodzienną sytuację, młoda modelka pozująca do nowego obrazu i osamotniony artysta-malarz, gwiazda estrady i wyposzczony narzeczony bogatej Korsykanki… Każda relacja rokuje i może prowadzić do wybuchu niespodziewanego uczucia. „Ta pasja u każdego z moich bohaterów przybiera różne barwy: od bieli niewinnej i czystej Jeanne (narzeczonej Wacława), po mroczną czerń uczucia tytułowego bohatera” – pisze we wstępie Autor. W powieści nie brakuje również wątku kryminalnego czy zdrad niewiernych mężów, żon, narzeczonych. Delikatny, artystyczny język pozwala lepiej wczuć się czytelnikowi w uczucia i sytuację bohaterów.
Autor zabiera czytelnika w podróż po meandrach ludzkiej duszy. To bowiem książka o miłości, która pokazuje w pełnej krasie wielowymiarowość tego uczucia oraz jego zgubne skutki. Trudno o trafniejszą analizę współczesnych, miłosnych relacji z drugim człowiekiem.
Wioleta Sadowska, subiektywnieoksiazkach.pl
Poznaj książkę, która odkryje przed tobą różne oblicza miłości - nie zawsze czyste i niewinne, jakie opiewają poeci, ale wszystkie prawdziwe. Nie przewidzisz, w której odsłonie zaskoczy cię miłość, bo jak po raz kolejny udowadnia autor - wobec tego uczucia wszyscy jesteśmy bezbronni...
Aneta Grabowska, zaczytana.com.pl
Kompozycja łącząca subtelność, pasję, miłość, namiętność, tajemniczość i szaleństwo, okraszona nutką kryminalną. Zaskakująca i nieoczywista.
Katarzyna Tuszyńska-Jąkalska, wielbicielka-ksiazek.blogspot.com
„Master Stengraf i synowie” to zaskakująca i skłaniająca do refleksji książka. Nieszablonowa historia obrazująca miłość, która dla każdego człowieka przyjmuje inne imię i przychodzi w najmniej oczekiwanym momencie.
Agnieszka Wójcik, magical-reading.blogspot.com
Janusz Niżyński
Z wykształcenia inżynier, z zamiłowania meloman i publicysta. Od ponad dwudziestu lat uprawia działalność literacką na jednej z najstarszych polskich stron w zasobach Internetu: Janusz.Nizynski.pl. W dorobku autora są m.in. takie formy jak: powieści, netowiska i bajki, w tym także dla dorosłych. Publikował też liczne felietony w prasie ogólnopolskiej i korporacyjnej.
Inteligentne opowiadania o melancholii, samotności i pragnieniu.Tom błyskotliwych, współczesnych, miejskich opowiadań, których motywami przewodnimi są doświadczana przez bohaterów pustka egzystencji, ich melancholijne tęsknoty i obsesje oraz dysonans między marzeniami a codziennością. Zagadkowy- chwilami oniryczny, chwilami skrajnie pragmatyczny-świat Schizopolis to codzienność jednostkowych pragnień i konieczności, która sytuuje się między szaleństwem a rozumem, w miejscu, gdzie od zawsze niepodzielnie króluje literatura. Kilka wyrafinowanych odpowiedzi na odwieczne pytania pada oto w najzwyklejszych sytuacjach, zyskujących nieoczekiwanie rangę życiowych cezur.Odetchnęła z ulgą, kiedy po niecałej godzinie wygrzebała się z autobusu i znalazła w domu. Zastanawiała się, czy nie powinna czegoś zjeść, pomimo że w ogóle nie odczuwała głodu. Zdecydowała, że wypije szybką kawę i przegryzie trochę chrupkiego pieczywa, po czym zabierze się za psa. Było już parę minut po osiemnastej, ale pocieszała się, że ma wszystko, co niezbędne, aby przewieźć martwe zwierzę na wieś. Po wypiciu kawy zajrzała do schowka. Waliza z czasów studenckich nadal stała na swoim miejscu pod półką, zakurzona i prawie nieruszana. Przyniosła ją do pokoju. Rozpakowała folię.Grzegorz Butkiewicz (1978) urodzony w Słupsku. Absolwent polonistyki. Debiutował opowiadaniem Karina w 2009 roku w piśmie Portret. W latach 20102014 prowadził portal kulturalny Studnia kultura bez dna, zamieszczał tam recenzje literackie, filmowe i muzyczne, prowadził rozmowy z pisarzami i publikował opowiadania. Jako dziennikarz związany z kulturą zamieszczał teksty na stronie TVP/Książka oraz w mediach lokalnych i elektronicznych.
Punktem wyjścia, a zarazem elementem łączącym dwa na pozór różne opowiadania są kobiety. Ania, która z wyjazdu za chlebem wraca jako w pełni świadoma siebie i swoich potrzeb osoba, Pani Sara – staruszka u schyłku życia – której choroba odbiera wspomnienia i kradnie teraźniejszość, Sabine – młoda kobieta, stojąca twarzą w twarz z problemami za poważnymi jak na jej wiek – Asia, zachłannie poznająca smak miłości, i Kasia, która boi się, że nowo poznany mężczyzna może skrzywdzić jej syna.
Wyjazd ten bardzo zmienił Anię i jej styl życia. Czuła się jakby po maratonie dobiegła do upragnionej mety, w której na reszcie znalazła czas na odpoczynek i refleksje. Zmieniła się psychicznie i fizycznie. Uspokoiła zawsze niespokojnego, zamieszkującego w niej ducha, do perfekcji nauczyła się panować nad nerwami, wzmocniła poczucie własnej wartości. Jeżdżąc prawie codziennie na rowerze schudła, wzmocniła zwiotczałe mięśnie i nareszcie poczuła się na nowo dobrze w swoim ciele.
Pokażę Ci część mojego życia - kawałek dzieciństwa, kawałek dorosłości.Pierwszą przyjaźń, zauroczenie, miłość. Pierwszego papierosa i fazę po zażytym narkotyku. Pokażę ci radość i spontaniczność, z jaką można żyć, łapiąc momenty, zanim zdążą ulotnić się w powietrzu.Żeby nie było zbyt pięknie, będę musiała pokazać również smutek, ból i stratę, ponieważ, pomimo chwil przepełnionych szczęściem, każdy z nas zmierzy się w końcu z trudem dorastania.Dorota Ewa DyśUrodzona w 1991 roku w Lublinie. Od najmłodszych lat jest zainteresowana szeroko pojętą kulturą, literaturą, teatrem, muzyką, tańcem i sztuką. Z wykształcenia socjolog, z zamiłowania obserwator zachowań ludzkich i związanych z nimi schematów. Słowo pisane jest jej pasją, inspiracją oraz sposobem na wyrażanie siebie.
Szczęście pojawia się zupełnie nagle. (…) Zazwyczaj w momencie pogodzenia się z życiem, z tym, co jest, i docenienia tego, co jest.
Nazywam się Daniel Grot i mam czterdzieści trzy lata. Od śmierci żony jestem sam, nie chcę z nikim się wiązać. Jedynym moim towarzystwem wieczorami są ryby w akwarium, a jedyną przyjemnością – e-papieros i koniak. Tak, jestem alkoholikiem i nie zamierzam się tego wstydzić. Jestem też detektywem i działam sam. Praca to moja żona, moje życie i zapomnienie. Pierwsza sprawa, którą chciałem rozwikłać, to śmierć ukochanej Eli, ale się nie udało. Moja siostra Anna wierzy w boży plan i że czasem, by mogło być dobrze, najpierw musi być źle. U mnie jednak po stracie Eli niewiele się zmieniło, poza tym, że jeszcze bardziej stwardniałem, zobojętniałem i coraz rzadziej wypuszczam demona z piwnicy swojej duszy. Zamiast tego rzuciłem się w wir pracy, zgiełk miasta i tłum ludzi wokół siebie, żeby nie myśleć, nie czuć, nie pamiętać.
Obserwowałem ludzi. Oceniałem ich bezustannie. Analizowałem. Taką mam pracę. Nic nie mam poza nią. Jest moją damą, panią, kochanką, żoną, matką. Poza tym jestem wypalony. Jestem skończony. Nie chce mi się żyć. Śmierć mnie nie przeraża. Będzie spotkaniem. Moim spotkaniem z Elą. A co z ludźmi snującymi się po ulicach, barach, pociągach, urzędach, pocztach, kinach? Co mogę o nich powiedzieć? Bez kontrastu nie potrafią docenić tego, co mają. Dopiero kiedy są bliscy utraty tego albo już coś stracili, zaczyna się żarzyć w nich nostalgia, która wypala serce do cna. Chcą nie wiadomo czego. Jeśli już się dowiesz, czego chcesz, to dbaj o to z całych sił.
Ale jeśli pomimo starań nagle to stracisz? Jak ja…
Podróże bywają ekscytujące. I niebezpieczne.Co za ironia losu... To miała być podróż marzeń odpoczynek dla ciała i ducha pod egipskim słońcem u boku jakiegoś egzotycznego królewicza z Baśni z tysiąca i jednej nocy. A tu, zamiast relaksującej aury, chaos wielkiej metropolii. Mieszkający w tym samym hotelu boski Ciacho okazuje się być zwykłym oprychem prowadzącym w Kairze bardzo podejrzane interesy. Przewodnik turystyczny ma na pieńku z lokalnymi mafijnymi bossami. Policjanci nic, tylko piją kawę. Moje blond włosy bez przerwy skupiają na mnie całą uwagę, a do tego wszystkiego jeszcze koń! Ktoś musi coś z tym wszystkim zrobić. Tym kimś mogę być tylko ja...Teraz już wiesz, dlaczego nie mogę polecieć do Katalonii. Ja naprawdę z całego serca kocham to miejsce, ale martwi mnie, że ktoś może mnie rozpoznać. Wyobraź sobie, że zostałabym zauważona
Najpilniej strzeżona tajemnica świata: życie to gówno.Rzeczywistość polskich blokowisk?Przemoc i czuły seks. Szpetność gierkowskich mieszkań i piękno marzeń młodzieży. Pogarda dla bliźniego i fascynacja Absolutem.Nowa polska rzeczywistość jest kolorowym straganem idei, na którym ortodoksyjna religijność sąsiaduje z przeświadczeniem o bezsensowności egzystencji, troska o dziecko z wychowawczym terrorem, a poszukiwanie miłości z pragnieniem śmierci.W takiej właśnie pełnej pęknięć i sprzeczności Polsce żyje Krzysztof - człowiek, który mozolnie próbuje wykuć swoją tożsamość.Co ma mu teraz powiedzieć Chryste, on jeszcze nie wie Nie zna najpilniej strzeżonej tajemnicy świata: życie to gówno. Ale przecież czasem świeci słońce, czasem śpiewają ptaki, czasem topnieje lódNikt nie jest idealny, Krzysiu. Poza tym wina nigdy nie leży po jednej stronie. Postaraj się być dla taty trochę bardziej zaradny. I trochę więcej się uśmiechaj.Dorota nie zaśpiewa mu kołysanki ani nie opowie mu bajki. Mimo to materac na łóżeczku z Ikei robi się coraz bardziej miękki, jasna pościel pachnie łąką w płynie.Ona wychodzi. Jeśli lód nie stopnieje, może uda się chociaż wyciąć przerębel.Angelika Szelągowska-Mironiuk - urodzona w 1992 roku w Łowiczu. Dorastała w Sochaczewie k. Warszawy. Ukończyła studia psychologiczne i dziennikarskie na Uniwersytecie Łódzkim. Obecnie mieszka w Łodzi, gdzie pracuje jako psycholog i copywriter. Przez wiele lat zaangażowana w działalność harcerską. Kocha taniec, podróże oraz swojego męża.W 2015 roku ukazał się jej debiut - zbiór opowiadań dla dzieci pt. ""Przywidziadła. Opowieści niepokornej gawędziarki"". Książka była nominowana do nagrody ""Najlepsza książka na lato"" portalu literackiego ""Granice"" oraz wymieniona na portalu Parenting, jako ""Jedna z 10 książek, które Twoje dziecko musi przeczytać"".
Nie da się zabić tego, co nie żyje!
Koniec życia nie zawsze oznacza śmierć (no chyba że ktoś akurat odrąbał ci głowę toporem). Czasami można zatrzymać się gdzieś… pomiędzy. Taki stan ma swoje oczywiste plusy, ale też minusy, o czym przekonał się na własnej skórze Alkkenstan. Czarodziej, nie chcąc pogodzić się ze swoim nowym stanem, postanowił udać się po pomoc do dawno niewidzianego przyjaciela, którego profesja miała mu pomóc wrócić do świata (w pełni) żywych. Ta droga okazała się jednak znacznie dłuższa i trudniejsza, niż Alkkenstan początkowo sądził…
Chcecie wybrać się razem z nim w niezwykłą podróż, pełną wrażeń i niejednokrotnie czarnego humoru? Przyprawioną odrobiną innowacji, szczyptą krasnoludzkiego steampunku i krztyną karkonoskich legend? Odwróćcie książkę i otwórzcie ją na pierwszej stronie!
Stało się oczywiste, że sterowiec się rozbije. Afjara krzyknęła. Raz i drugi, a potem jej krzyk przeszedł w jeden długi, nieprzerwany wrzask, choć złodziejka była osobą, którą jako ostatnią można było podejrzewać o panikę w sytuacjach ekstremalnych. Nyteshad trzymający się schodów przeklinał pod nosem. Spokój zachował jedynie przytulony do relingu Alkkenstan, który zaśmiał się głośno i krzyknął do nekromanty:
– Nie da się zabić tego, co nie żyje!
Maciek Jakubski
Rocznik 1976. Zaczynał przygodę z pisaniem jako dziennikarz: był redaktorem „CD-Action”, na łamach którego występował pod pseudonimem eld, dla sportu pisze na Gol24.pl i publikuje felietony w „Retro”. Kolekcja pośmiertnych portretów to jego literacki debiut. W swojej powieści chciał złamać szablony klasycznej fantastyki – gatunku, którym kiedyś się fascynował.
Gdy stajesz się czyjąś obsesją, nie ma drogi ucieczki.Bree jest zagubioną i pełną kompleksów nastolatką. Nie akceptuje siebie i swojego ciała, nie ma przyjaciół ani oparcia w rodzicach. Ucieczki szuka w tabletkach i samotności.Harry jest pedantem i bardzo tajemniczym człowiekiem. Stroni od ludzi, oddając się pielęgnacji swoich róż. I ukrywanych przed światem obsesji.Kiedy tych dwoje się spotka, odkryją, że nie chcą bez siebie żyć. Że nie mogą bez siebie żyć. Ich utajone lęki, pragnienia i mroczne popędy znajdą ujście, a ich uczuciem zawładną wewnętrzne demony. Bree i Harry stając się dla siebie całym światem mogą się jednocześnie okazać swoim największym zagrożeniem.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?