Dla S. było to zlecenie jak każde inne po prostu miał zabić następnego człowieka. Lubił swoją pracę. Dokonując kolejnych zbrodni, czuł się wyjątkowy, był panem życia i śmierci. Pech chciał, że w tym samym czasie poznał piękną blondynkę, Anitę. Dziwna relacja płatnego mordercy i pracownicy banku doprowadza do nieoczekiwanego zwrotu wydarzeń.Czy w bezwzględnym, pełnym zbrodni świecie, jest miejsce na uczucia i emocje? Czy jest w nim miejsce dla kobiet?Zobacz, jak to się wszystko ładnie łączy. Miłość i śmierć zawsze razem powiedział Marino i znów pokazał zęby w nieszczerym uśmiechu.Nie odpowiedziałem. Śmierci tu przecież nie ma, wszyscy żyjemy. Spojrzałem na zawiniątko i tknęło mnie złe przeczucie. Jaśmina wsiadła do czarnego auta i posłała mi krzepiące spojrzenie. Straciłem jedyną kartę przetargową, byłem na muszce bladego typa, więc nie odwzajemniłem go.Poczułem, że to jest ten moment, błyskawicznie wyciągnąłem broń i strzeliłem blademu facetowi w klatkę piersiową. Padł na ziemię, a Marino wsiadł do auta i ruszył, kryjąc się przed moimi pociskami.Kurwa! wrzasnąłem z frustracją, gdy odjechał i po raz kolejny nie zdołałem go zabić.Ewa PopławskaUrodziła się w 1994 roku. Pochodzi ze Słupska, ale na co dzień mieszka w Gdańsku. Ukończyła licencjat z filologii polskiej. Obecnie studiuje dziennikarstwo na Uniwersytecie Gdańskim. Powieść Anita to jej debiut wydawniczy. Oprócz literatury, interesuje się językiem węgierskim i skokami narciarskimi. Kocha zwierzęta, a zwłaszcza psy.
Dziewczyna z plaży
Leo jest normalnym facetem – ma dobre stanowisko i perspektywy zawodowe, zewsząd otaczają go przyjaciele, a piękne kobiety ustawiają się do niego w kolejkach. Mimo wszystko Leo najlepiej czuje się w towarzystwie tajemniczej dziewczyny z plaży, która wydaje się go kochać. Nie wiedzieć jednak czemu, odrzuca kolejne zaproszenia na randki i imprezy, spotykając się z chłopakiem tylko nad brzegiem morza.
Z biegiem lat Leo odkrywa, że z dziewczyną z plaży łączy go więź silniejsza niż z kimkolwiek innym i kiedy czarnowłosa piękność na jakiś czas znika z jego życia, ono przestaje mieć jakikolwiek sens. Leo czuje, że dziewczyna skrywa wielki sekret, który w jakiś sposób dotyczy także i jego…
"– Wybierz sobie którąś – powiedziała.
– Co mam sobie wybrać?
– Gwiazdę.
– Gwiazdę? – powtórzyłem.
– Tak, gwiazdę. Ja biorę sobie księżyc, a ty wybierz sobie gwiazdę. Dopóki twoja gwiazda i mój księżyc będą świecić na niebie, nikt nas nie rozdzieli.
– Dobrze, w takim razie biorę tę. – Wskazałem na Wielki Wóz, na ostatnią gwiazdę w dyszlu. Tylko jego rozpoznawałem i zawsze potrafiłem znaleźć.
– Mamy nasz skrawek nieba.
– Mamy (...) Ale obiecaj, że to będzie tylko nasze niebo! – zażądałem.
– Leo – zaśmiała się, wypowiadając pieszczotliwie moje imię.
– Obiecaj! – ponowiłem prośbę.
– Dobrze, obiecuję, że nigdy nikomu nie oddam naszego nieba i tylko z tobą będę się w nie wpatrywać."
To magiczna opowieść, która pozwoli wam znaleźć odpowiedź na pytanie, czym tak właściwie jest miłość. Wzruszająca i chwytająca za serce historia o wierze i poszukiwaniach. Nie będziecie mogli się od niej oderwać, a łza nie raz zakręci się w oku.
Paulina Zaprzałka,
zksiazkawkieszeni.blogspot.com
Nietuzinkowy debiut, który zaskoczy Was lekkością pióra autorki i tajemniczą fabułą, a zakończenie wywoła emocjonalną burzę.
Michalina Foremska,
papierowybluszcz.blog.pl
Cudowna, nostalgiczna, skłaniająca do refleksji i zaskakująca – to tylko nieliczne z określeń, jakimi mogę opisać „Jeśli tylko...”. Ta powieść to prawdziwy majstersztyk literacki, który z całą odpowiedzialnością i obiektywizmem polecam.
Joanna Balcar-Palinker,
czasemtakjestczasemtakjest.blogspot.com
Dron, który chciał wiedzieć za dużo.
Tragedia, która do dziś nie doczekała się wyjaśnienia… Nierozwikłana zagadka znikających lasów na dalekiej, zapomnianej przez wszystkich prowincji… Być może nikt by się nimi ponownie nie zainteresował, gdyby nie nastąpił kolejny przerażający incydent. Okaże się on początkiem lawiny bardzo dziwnych wydarzeń, a w ich centrum znajdzie się niezwykły dron, który wyruszy w misję. Nieobliczalną misję…
Wtedy usłyszał z oddali ten krzyk. Przeciągły, przeraźliwy, nieludzki krzyk. Straszny. Przechodzący chwilami w skowyt dręczonego stworzenia dotkniętego do samej istoty bólu niespotykaną torturą. Wrzask falował wraz z narastaniem deszczu, jaki pojawił się nie wiedzieć kiedy. Naukowiec – co w innej sytuacji można by poczytać za gapowatość i pewne braki intelektualnej natury – pomylił się tego dnia nie po raz pierwszy…
Janusz Moździerz
Mieszkaniec Malborka. Absolwent SNWF w Gdańsku i ART w Olsztynie. Prozaik bywający poetą, nie stroni od satyry. Laureat konkursu Wydawnictwa „Iskry” na prozę współczesną. Publikował w „Tygodniku Kulturalnym” i kwartalnikach: „Akcent”, „Autograf”, „Tygiel”, „Topos”, „Prowincja” oraz Almanachu Literackim „Iskier”. Regularnie pisze felietony w „Dzienniku Malborskim” (dodatek do „Dziennika Bałtyckiego”). Wydał arkusz poetycki „Szare tatuaże”, zbiory opowiadań: „Krzyk kani”, „Konik polny”, „Dzikie trawy”, „Cofka” oraz powieść „Klątwa bursztynowej komnaty”.
Losy świata zależą czasem od pojedynczych ludzi, podejmujących odpowiednie decyzje.Aneksja Krymu okazuje się punktem zapalnym światowego konfliktu. Zaangażowane w niego są nie tylko Ukraina i Rosja, ale też cały Sojusz Północnoatlantycki oraz Chiny i Korea Północna, które marzą o potwierdzeniu swoich mocarstwowych aspiracji. Globalny porządek zostaje poważnie zagrożony. Czy można jeszcze go uratować? Tak, ale wojna rozegra się nie tylko na polu walki. Równie ważny, co wojsko, okaże się łączący swoje siły brytyjski i amerykański wywiad. Nie będzie przesadą stwierdzenie, że to w rękach jego agentów i agentek leży przyszłość światowego ładu.Sir, mamy sytuację awaryjną. Wywiad donosi, że bazę morską w Murmańsku opuściły dwa okręty podwodne klasy Akuła. Według danych są w pełni uzbrojone i wyposażone powiedziała Davis, zniżając głos.Wilson przetarł czoło.Kiedy wypłynęły? zapytał.Około pół godziny temu. Po opuszczeniu zatoki, skręciły na wschód i kilka minut później nasz satelita stracił je z pola widzenia odparła Martha.Prezydent zamyślił się.Mogą przenosić głowice taktyczne? zapytał z niepokojem w głosie.W tym celu zostały skonstruowane odparła Davis.Marynarka wie o tym?Admirał Deere już tutaj jedzie odparła szefowa Departamentu Stanu.
Miłość niejedno ma imię i najczęściej spada na nas w najbardziej nieoczekiwanych momentach.
Miłość niejedno ma imię i najczęściej spada na nas w najbardziej nieoczekiwanych momentach. Intrygująca kobieta w hotelowej portierni, której to damie młodzieniec pomaga rozwiązać niecodzienną sytuację, młoda modelka pozująca do nowego obrazu i osamotniony artysta-malarz, gwiazda estrady i wyposzczony narzeczony bogatej Korsykanki… Każda relacja rokuje i może prowadzić do wybuchu niespodziewanego uczucia. „Ta pasja u każdego z moich bohaterów przybiera różne barwy: od bieli niewinnej i czystej Jeanne (narzeczonej Wacława), po mroczną czerń uczucia tytułowego bohatera” – pisze we wstępie Autor. W powieści nie brakuje również wątku kryminalnego czy zdrad niewiernych mężów, żon, narzeczonych. Delikatny, artystyczny język pozwala lepiej wczuć się czytelnikowi w uczucia i sytuację bohaterów.
Autor zabiera czytelnika w podróż po meandrach ludzkiej duszy. To bowiem książka o miłości, która pokazuje w pełnej krasie wielowymiarowość tego uczucia oraz jego zgubne skutki. Trudno o trafniejszą analizę współczesnych, miłosnych relacji z drugim człowiekiem.
Wioleta Sadowska, subiektywnieoksiazkach.pl
Poznaj książkę, która odkryje przed tobą różne oblicza miłości - nie zawsze czyste i niewinne, jakie opiewają poeci, ale wszystkie prawdziwe. Nie przewidzisz, w której odsłonie zaskoczy cię miłość, bo jak po raz kolejny udowadnia autor - wobec tego uczucia wszyscy jesteśmy bezbronni...
Aneta Grabowska, zaczytana.com.pl
Kompozycja łącząca subtelność, pasję, miłość, namiętność, tajemniczość i szaleństwo, okraszona nutką kryminalną. Zaskakująca i nieoczywista.
Katarzyna Tuszyńska-Jąkalska, wielbicielka-ksiazek.blogspot.com
„Master Stengraf i synowie” to zaskakująca i skłaniająca do refleksji książka. Nieszablonowa historia obrazująca miłość, która dla każdego człowieka przyjmuje inne imię i przychodzi w najmniej oczekiwanym momencie.
Agnieszka Wójcik, magical-reading.blogspot.com
Janusz Niżyński
Z wykształcenia inżynier, z zamiłowania meloman i publicysta. Od ponad dwudziestu lat uprawia działalność literacką na jednej z najstarszych polskich stron w zasobach Internetu: Janusz.Nizynski.pl. W dorobku autora są m.in. takie formy jak: powieści, netowiska i bajki, w tym także dla dorosłych. Publikował też liczne felietony w prasie ogólnopolskiej i korporacyjnej.
Inteligentne opowiadania o melancholii, samotności i pragnieniu.Tom błyskotliwych, współczesnych, miejskich opowiadań, których motywami przewodnimi są doświadczana przez bohaterów pustka egzystencji, ich melancholijne tęsknoty i obsesje oraz dysonans między marzeniami a codziennością. Zagadkowy- chwilami oniryczny, chwilami skrajnie pragmatyczny-świat Schizopolis to codzienność jednostkowych pragnień i konieczności, która sytuuje się między szaleństwem a rozumem, w miejscu, gdzie od zawsze niepodzielnie króluje literatura. Kilka wyrafinowanych odpowiedzi na odwieczne pytania pada oto w najzwyklejszych sytuacjach, zyskujących nieoczekiwanie rangę życiowych cezur.Odetchnęła z ulgą, kiedy po niecałej godzinie wygrzebała się z autobusu i znalazła w domu. Zastanawiała się, czy nie powinna czegoś zjeść, pomimo że w ogóle nie odczuwała głodu. Zdecydowała, że wypije szybką kawę i przegryzie trochę chrupkiego pieczywa, po czym zabierze się za psa. Było już parę minut po osiemnastej, ale pocieszała się, że ma wszystko, co niezbędne, aby przewieźć martwe zwierzę na wieś. Po wypiciu kawy zajrzała do schowka. Waliza z czasów studenckich nadal stała na swoim miejscu pod półką, zakurzona i prawie nieruszana. Przyniosła ją do pokoju. Rozpakowała folię.Grzegorz Butkiewicz (1978) urodzony w Słupsku. Absolwent polonistyki. Debiutował opowiadaniem Karina w 2009 roku w piśmie Portret. W latach 20102014 prowadził portal kulturalny Studnia kultura bez dna, zamieszczał tam recenzje literackie, filmowe i muzyczne, prowadził rozmowy z pisarzami i publikował opowiadania. Jako dziennikarz związany z kulturą zamieszczał teksty na stronie TVP/Książka oraz w mediach lokalnych i elektronicznych.
Sześć podpisów otwiera nową erę w historii dwóch wrogich państw.Mija prawie dziesięć lat. Michael Stern i Vaux Lothar są już innymi ludźmi, a doświadczenia wojenne boleśnie odcisnęły się na ich ciałach i duszach. Miedziak zapija się niemal na śmierć w jakiejś norze, a Vaux, przekonana, że on nie żyje, wychodzi za mąż za przyszłego króla Sunnysvard. Gdy nowo obrany władca podejmuje decyzję o pchnięciu państwa na inne tory, Vaux i Michael znów wracają do gry jako królewscy szpiedzy. Tworzą drużynę i otrzymują tajną misję. Przedstawiają wysoko postawionym wojskowym i urzędnikom wrogiego państwa pewną intratną propozycję bez precedensu, która zmieni nie tylko sposób i cel prowadzenia wojny, ale i historię Sunnysvard oraz Ravenclowd.[]Musieli odrzucić na bok wszystko, co czuli, wszelkie uprzedzenia i animozje. Musieli przestać żyć tym, czego ich nauczano od pokoleń. Każdy królewski w opinii dowolnego mieszkańca Ravenclowd to nietolerancyjny, zacofany i ksenofobiczny nacjonalista, który uciska każdego, kto jest mniej zamożny lub myśli inaczej niż on. Dla obywatela Sunnysvard każdy Kruk natomiast to żądny krwi liberał starający się zniszczyć ich wielowiekową kulturę i państwowość. Ale siedzieli i rozmawiali teraz, starając się pilnować swojego języka i stosownej retoryki wypowiedzi. Na szczęście dla wszystkich okazało się, że w jednym się zgadzali. A mianowicie w kwestii zasadniczej że tym, czego potrzebuje świat, jest wojna.Hubert Hunter GruszczyńskiSam o sobie zwykł mawiać, iż jest człowiekiem renesansu. Z wykształcenia hotelarz, masażysta, instruktor samoobrony i survivalu, ale przede wszystkim wychowawca młodzieży. Na co dzień łączy swoją pracę z działalnością charytatywną oraz w grupach rekonstrukcyjnych i paramilitarnych. Ośmiokrotnie odznaczony za swoją działalność, w tym odznaczeniami państwowymi.
Punktem wyjścia, a zarazem elementem łączącym dwa na pozór różne opowiadania są kobiety. Ania, która z wyjazdu za chlebem wraca jako w pełni świadoma siebie i swoich potrzeb osoba, Pani Sara – staruszka u schyłku życia – której choroba odbiera wspomnienia i kradnie teraźniejszość, Sabine – młoda kobieta, stojąca twarzą w twarz z problemami za poważnymi jak na jej wiek – Asia, zachłannie poznająca smak miłości, i Kasia, która boi się, że nowo poznany mężczyzna może skrzywdzić jej syna.
Wyjazd ten bardzo zmienił Anię i jej styl życia. Czuła się jakby po maratonie dobiegła do upragnionej mety, w której na reszcie znalazła czas na odpoczynek i refleksje. Zmieniła się psychicznie i fizycznie. Uspokoiła zawsze niespokojnego, zamieszkującego w niej ducha, do perfekcji nauczyła się panować nad nerwami, wzmocniła poczucie własnej wartości. Jeżdżąc prawie codziennie na rowerze schudła, wzmocniła zwiotczałe mięśnie i nareszcie poczuła się na nowo dobrze w swoim ciele.
Pokażę Ci część mojego życia - kawałek dzieciństwa, kawałek dorosłości.Pierwszą przyjaźń, zauroczenie, miłość. Pierwszego papierosa i fazę po zażytym narkotyku. Pokażę ci radość i spontaniczność, z jaką można żyć, łapiąc momenty, zanim zdążą ulotnić się w powietrzu.Żeby nie było zbyt pięknie, będę musiała pokazać również smutek, ból i stratę, ponieważ, pomimo chwil przepełnionych szczęściem, każdy z nas zmierzy się w końcu z trudem dorastania.Dorota Ewa DyśUrodzona w 1991 roku w Lublinie. Od najmłodszych lat jest zainteresowana szeroko pojętą kulturą, literaturą, teatrem, muzyką, tańcem i sztuką. Z wykształcenia socjolog, z zamiłowania obserwator zachowań ludzkich i związanych z nimi schematów. Słowo pisane jest jej pasją, inspiracją oraz sposobem na wyrażanie siebie.
Szczęście pojawia się zupełnie nagle. (…) Zazwyczaj w momencie pogodzenia się z życiem, z tym, co jest, i docenienia tego, co jest.
Nazywam się Daniel Grot i mam czterdzieści trzy lata. Od śmierci żony jestem sam, nie chcę z nikim się wiązać. Jedynym moim towarzystwem wieczorami są ryby w akwarium, a jedyną przyjemnością – e-papieros i koniak. Tak, jestem alkoholikiem i nie zamierzam się tego wstydzić. Jestem też detektywem i działam sam. Praca to moja żona, moje życie i zapomnienie. Pierwsza sprawa, którą chciałem rozwikłać, to śmierć ukochanej Eli, ale się nie udało. Moja siostra Anna wierzy w boży plan i że czasem, by mogło być dobrze, najpierw musi być źle. U mnie jednak po stracie Eli niewiele się zmieniło, poza tym, że jeszcze bardziej stwardniałem, zobojętniałem i coraz rzadziej wypuszczam demona z piwnicy swojej duszy. Zamiast tego rzuciłem się w wir pracy, zgiełk miasta i tłum ludzi wokół siebie, żeby nie myśleć, nie czuć, nie pamiętać.
Obserwowałem ludzi. Oceniałem ich bezustannie. Analizowałem. Taką mam pracę. Nic nie mam poza nią. Jest moją damą, panią, kochanką, żoną, matką. Poza tym jestem wypalony. Jestem skończony. Nie chce mi się żyć. Śmierć mnie nie przeraża. Będzie spotkaniem. Moim spotkaniem z Elą. A co z ludźmi snującymi się po ulicach, barach, pociągach, urzędach, pocztach, kinach? Co mogę o nich powiedzieć? Bez kontrastu nie potrafią docenić tego, co mają. Dopiero kiedy są bliscy utraty tego albo już coś stracili, zaczyna się żarzyć w nich nostalgia, która wypala serce do cna. Chcą nie wiadomo czego. Jeśli już się dowiesz, czego chcesz, to dbaj o to z całych sił.
Ale jeśli pomimo starań nagle to stracisz? Jak ja…
Podróże bywają ekscytujące. I niebezpieczne.Co za ironia losu... To miała być podróż marzeń odpoczynek dla ciała i ducha pod egipskim słońcem u boku jakiegoś egzotycznego królewicza z Baśni z tysiąca i jednej nocy. A tu, zamiast relaksującej aury, chaos wielkiej metropolii. Mieszkający w tym samym hotelu boski Ciacho okazuje się być zwykłym oprychem prowadzącym w Kairze bardzo podejrzane interesy. Przewodnik turystyczny ma na pieńku z lokalnymi mafijnymi bossami. Policjanci nic, tylko piją kawę. Moje blond włosy bez przerwy skupiają na mnie całą uwagę, a do tego wszystkiego jeszcze koń! Ktoś musi coś z tym wszystkim zrobić. Tym kimś mogę być tylko ja...Teraz już wiesz, dlaczego nie mogę polecieć do Katalonii. Ja naprawdę z całego serca kocham to miejsce, ale martwi mnie, że ktoś może mnie rozpoznać. Wyobraź sobie, że zostałabym zauważona
Najpilniej strzeżona tajemnica świata: życie to gówno.Rzeczywistość polskich blokowisk?Przemoc i czuły seks. Szpetność gierkowskich mieszkań i piękno marzeń młodzieży. Pogarda dla bliźniego i fascynacja Absolutem.Nowa polska rzeczywistość jest kolorowym straganem idei, na którym ortodoksyjna religijność sąsiaduje z przeświadczeniem o bezsensowności egzystencji, troska o dziecko z wychowawczym terrorem, a poszukiwanie miłości z pragnieniem śmierci.W takiej właśnie pełnej pęknięć i sprzeczności Polsce żyje Krzysztof - człowiek, który mozolnie próbuje wykuć swoją tożsamość.Co ma mu teraz powiedzieć Chryste, on jeszcze nie wie Nie zna najpilniej strzeżonej tajemnicy świata: życie to gówno. Ale przecież czasem świeci słońce, czasem śpiewają ptaki, czasem topnieje lódNikt nie jest idealny, Krzysiu. Poza tym wina nigdy nie leży po jednej stronie. Postaraj się być dla taty trochę bardziej zaradny. I trochę więcej się uśmiechaj.Dorota nie zaśpiewa mu kołysanki ani nie opowie mu bajki. Mimo to materac na łóżeczku z Ikei robi się coraz bardziej miękki, jasna pościel pachnie łąką w płynie.Ona wychodzi. Jeśli lód nie stopnieje, może uda się chociaż wyciąć przerębel.Angelika Szelągowska-Mironiuk - urodzona w 1992 roku w Łowiczu. Dorastała w Sochaczewie k. Warszawy. Ukończyła studia psychologiczne i dziennikarskie na Uniwersytecie Łódzkim. Obecnie mieszka w Łodzi, gdzie pracuje jako psycholog i copywriter. Przez wiele lat zaangażowana w działalność harcerską. Kocha taniec, podróże oraz swojego męża.W 2015 roku ukazał się jej debiut - zbiór opowiadań dla dzieci pt. ""Przywidziadła. Opowieści niepokornej gawędziarki"". Książka była nominowana do nagrody ""Najlepsza książka na lato"" portalu literackiego ""Granice"" oraz wymieniona na portalu Parenting, jako ""Jedna z 10 książek, które Twoje dziecko musi przeczytać"".
Nie da się zabić tego, co nie żyje!
Koniec życia nie zawsze oznacza śmierć (no chyba że ktoś akurat odrąbał ci głowę toporem). Czasami można zatrzymać się gdzieś… pomiędzy. Taki stan ma swoje oczywiste plusy, ale też minusy, o czym przekonał się na własnej skórze Alkkenstan. Czarodziej, nie chcąc pogodzić się ze swoim nowym stanem, postanowił udać się po pomoc do dawno niewidzianego przyjaciela, którego profesja miała mu pomóc wrócić do świata (w pełni) żywych. Ta droga okazała się jednak znacznie dłuższa i trudniejsza, niż Alkkenstan początkowo sądził…
Chcecie wybrać się razem z nim w niezwykłą podróż, pełną wrażeń i niejednokrotnie czarnego humoru? Przyprawioną odrobiną innowacji, szczyptą krasnoludzkiego steampunku i krztyną karkonoskich legend? Odwróćcie książkę i otwórzcie ją na pierwszej stronie!
Stało się oczywiste, że sterowiec się rozbije. Afjara krzyknęła. Raz i drugi, a potem jej krzyk przeszedł w jeden długi, nieprzerwany wrzask, choć złodziejka była osobą, którą jako ostatnią można było podejrzewać o panikę w sytuacjach ekstremalnych. Nyteshad trzymający się schodów przeklinał pod nosem. Spokój zachował jedynie przytulony do relingu Alkkenstan, który zaśmiał się głośno i krzyknął do nekromanty:
– Nie da się zabić tego, co nie żyje!
Maciek Jakubski
Rocznik 1976. Zaczynał przygodę z pisaniem jako dziennikarz: był redaktorem „CD-Action”, na łamach którego występował pod pseudonimem eld, dla sportu pisze na Gol24.pl i publikuje felietony w „Retro”. Kolekcja pośmiertnych portretów to jego literacki debiut. W swojej powieści chciał złamać szablony klasycznej fantastyki – gatunku, którym kiedyś się fascynował.
Gdy stajesz się czyjąś obsesją, nie ma drogi ucieczki.Bree jest zagubioną i pełną kompleksów nastolatką. Nie akceptuje siebie i swojego ciała, nie ma przyjaciół ani oparcia w rodzicach. Ucieczki szuka w tabletkach i samotności.Harry jest pedantem i bardzo tajemniczym człowiekiem. Stroni od ludzi, oddając się pielęgnacji swoich róż. I ukrywanych przed światem obsesji.Kiedy tych dwoje się spotka, odkryją, że nie chcą bez siebie żyć. Że nie mogą bez siebie żyć. Ich utajone lęki, pragnienia i mroczne popędy znajdą ujście, a ich uczuciem zawładną wewnętrzne demony. Bree i Harry stając się dla siebie całym światem mogą się jednocześnie okazać swoim największym zagrożeniem.
Skąd się biorą idealni pracownicy? Co stanowi o sukcesie firmy? Jak sprawić, by okazane zaufanie nie stało się oznaką naiwności i gwoździem do trumny, a jednocześnie nie wpaść w pułapkę autorytarnego stylu kierowania załogą?Właściwe zarządzanie zaufaniem, delegowanie odpowiedzialności, wzajemna kontrola i budowanie kultury przedsiębiorstwa to tylko niektóre z zagadnień poruszonych w tej niezwykle klarownie napisanej książce. Autor traktuje temat dogłębnie, a jednocześnie w sposób zwarty i logiczny. Nie zanudzając czytelnika, krok po kroku przedstawia kolejne czynniki warunkujące trwały sukces firmy.
Zostań kowalem własnego losuMarzysz o własnym biznesie, ale nie wiesz, jak się do tego zabrać. Nie masz pomysłu na własną działalność, boisz się porażki, a może nie wiesz, skąd wziąć środki na rozkręcenie przedsiębiorstwa. Myślisz, że to skomplikowane i wymaga wyjątkowych predyspozycji. Jeśli tak, to ta książka jest właśnie dla Ciebie. Autor, krok po kroku, wyjaśnia, skąd wziąć pomysł na własną firmę i fundusze na start, jak zacząć i jak nie dać się przeciwnościom. Znajdziesz tu kilkadziesiąt pomysłów na Twój pierwszy własny biznes i wskazówki co do ich realizacji. Ponadto praktyczne porady dotyczące formalności, których trzeba dopełnić i jakie to proste.To, jak będzie wyglądał nasz los, ściśle zależy tylko od nas samych. To my decydujemy, czy będziemy wiedli szczęśliwe i dostanie życie, czy popadniemy w niedolę. Kontroli nad naszymi działaniami nikomu nie powierzyliśmy. Możemy uczynić to, na co mamy tylko ochotę. Jedynie nasze pozytywne i w pełni świadome nastawienie do rzeczywistości zaprowadzi nas tam, gdzie poczujemy się spełnieni.
Czy poezję Czesława Miłosza można określić religijną?
Czy poezję Czesława Miłosza można określić jako religijną, a samego poetę człowiekiem głęboko wierzącym? Autorka dowodzi, że w pewnym stopniu tak. Zainteresowanie religią Miłosz wykazywał od lat najmłodszych i wyraźnie rosło ono wraz z wiekiem noblisty. Krystyna Hoła prowadzi czytelnika przez całą historię życia i twórczości poety, wskazując m.in. postacie, które odegrały w jego życiu ważną rolę i miały wpływ na jego duchowe poszukiwania.
„…jedynie możliwa oryginalność polskiej literatury zależeć będzie od przemyślenia podstawowych kwestii religijnych…”, pisał Miłosz w eseju pt. „Przeciw poezji niezrozumiałej”.
Dodajmy, że jego pisarska oryginalność jest poza dyskusją oraz że do absolutnie podstawowych kwestii religijnych należy pragnienie Boga.
Książka p. Krystyny Hoły pozwala to wszystko jaśniej zobaczyć, głębiej połączyć, lepiej zrozumieć.
I doświadczyć, że występujące w tytule słowo „inspirujące” dotyczy nie tylko Miłosza.
ks. Jerzy Szymik
Co po nas pozostanie?Co warto ocalić?Gdy rzeczywistość, jaką dotąd znaliśmy, odchodzi w przeszłość i pozostają po niej jedynie wspomnienia, stajemy przed wyborem, o co będziemy walczyć i za co warto zapłacić najwyższą cenę. Tylko poddani próbie zrozumiemy, co czyni nas ludźmi i czym jest prawdziwe człowieczeństwo.Pięć opowieści, pięciu bohaterów, pięć światów, których czas dobiega końca. Dziewczynka, która po raz pierwszy patrzy na porzucone przed wieloma laty miasto. Młoda projektantka odkrywająca swoją przeszłość ścigana przez przeznaczenie. Mężczyzna szukający swojej ukochanej w pogrążonej w chaosie metropolii. Para zakochanych, których rozdziela wojna o jutro. Opiekun ludzkości, idący samotnie opustoszałą ulicą w kierunku plaży. W tym miejscu wszystko się zaczęło i tu wszystko dobiegnie końca. Dołącz do mnie. Pozwól, że opowiem Ci o Umierających Światach.
Janek nie może uwolnić się od traumy przeszłości i bolesnych relacji z ojcem, które kładą się cieniem na jego losach. Pije i pozwala, by życie przepływało obok. Znów traci pracę.
Gdy dostaje etat w magazynie, rozumie, że to szansa, być może ostatnia, na zmianę. Pełen nadziei obiecuje sobie solennie, że odstawi butelkę i zacznie przyzwoicie żyć. Udaje się! Z poznaną w pracy Wiktorią połączą go dobre i silne uczucia, młodzi stają się dla siebie całym światem i podporą. Po latach Janek wraca też do malowania – wreszcie czuje się wolny i wyzwolony z objęć demonów. Znów robi to, co kocha i co potrafi najlepiej, jest doskonałym artystą. Zostaje zauważony i dostaje propozycję wernisażu. Gdy przyszłość stoi przed nim otworem, w blasku i spokoju, nałóg i demony ponownie dają o sobie znać…
– Pięćset – rozbrzmiał głos znikąd. Silny, bez krzyku przyćmił pozostałe. Wszyscy zamilkli, szukając źródła tego mistycznego głosu. – Pięćset – powtórzyła kobieta w czarnych okularach przeciwsłonecznych. Podchodziła powoli krokiem, który Janek dobrze zapamiętał. Performance się skończył, licytacja również. Ludzie odeszli. – Marnujesz się na tej ulicy – powiedziała. Okrywał ją czarny płaszcz z dużymi guzikami. Misternie ułożone czarne włosy nie poddawały się terrorowi wiatru. Kształtne usta poruszały się powoli, a słowa wychodziły z nich wyraźne. I ta biel zębów szukająca promieni słońca. – Jak ci na imię? – zapytała.
– Janek – odpowiedział, stojąc jak słup soli.
Jeśli masz naście lat i marzysz o prawdziwej miłości, przeczytaj to koniecznie!Młody anioł, Jake, zostaje wysłany z misją specjalną na Ziemię. Ma chronić wrażliwą, wierzącą w magiczne istoty dziewczynę, Allison Heir. Wkrótce jednak łamie zasady obowiązujące w jego świecie, a na domiar złego zakochuje się w swej podopiecznej. Uchylając Allison rąbka tajemnicy magicznych światów, anioł narusza równowagę w nich panującą. Niedługo potem zostaje schwytany przez złego archanioła Gabe'a i uwięziony. Tymczasem Allison, pozbawionej anioła stróża, zaczyna grozić śmiertelne niebezpieczeństwo.Czy dziewczynie uda się go uniknąć? Czy odwzajemni uczucia Jake'a? A może historia potoczy się zupełnie inaczej
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?