"Marc Morris jest historykiem i prezenterem telewizyjnym specjalizującym się w tematyce średniowiecza, a także autorem książek A Great and Terrible King, King John oraz Norman Conquest, ogłoszonej bestsellerem przez Wall Street Journal i USA Today. Mieszka w Anglii.
W 2003 roku był prezenterem bardzo chwalonego cyklu programów telewizyjnych Castle dla Channel 4 i napisał książkę stanowiącą dodatek do niego (obecnie wydaną w miękkiej oprawie przez wydawnictwo Hutchinson). Miał też wkład w inne programy o historii w radiu i telewizji.
Morris, jako ekspert w dziedzinie średniowiecznej monarchii i możnowładców, a także członek Royal Historical Society, napisał liczne artykuły dla History Today, BBC History Magazine i Heritage Today (obecnie opublikowane razem w formie e-booka Kings and Castles).
W 2018 roku nakładem Wydawnictwa Napoleon V ukazała się inna biografia tego autora – Jan bez Ziemi. Zdrada, tyrania i Wielka Karta Swobód.
Oto pierwsza duża biografia prawdziwie potężnego króla – człowieka, który narodził się, by rządzić Anglią, i który wierzył, że należy mu się prawo do rządów nad całą Brytanią. Jego panowanie należało do najbardziej imponujących i najważniejszych na przestrzeni całego średniowiecza; doprowadziło do wojen i podbojów na niespotykaną wcześniej skalę; pozostawiło też narody Brytanii podzielonymi, a podział ten utrzymał się od czasów Edwarda aż do współczesności.
Miliony ludzi znają Edwarda I jako „Długonogiego”, człowieka, który podbił Szkocję, i nemezis sir Williama Wallace’a („Waleczne Serce”). Opowieść ta stanowi jednak tylko końcowy rozdział w życiu monarchy, które w zdumiewający sposób przepełnione było aktywnym działaniem. Wcześniej Edward pokonał i zabił w walce słynnego Szymona de Montfort; odbył podróż przez Europę do Ziemi Świętej, podążając na krucjatę; podbił Walię, na zawsze kładąc kres dynastii jej rodzimych władców, a także budując najwspanialszą sieć zamków, jaką w ogóle stworzono w dziejach. Zbierał największe armie, jakie widziały wieki średnie, i zwoływał największe parlamenty; dokonał niesławnego czynu wypędzenia wszystkich Żydów ze swojego królestwa. Był najdłużej żyjącym z królów średniowiecznej Anglii i spłodził aż piętnaścioro dzieci z pierwszą żoną, Eleonorą Kastylijską, zaś po jej śmierci wzniósł „Krzyże Eleonory” – najokazalsze tego rodzaju pomniki, jakie kiedykolwiek stworzono dla angielskich monarchów czy monarchiń.
Marc Morris w swej książce przeprowadza zupełnie nową analizę owych sił, które napędzały Edwarda przez cały okres jego nieustającej działalności: jego charakter, wiarę chrześcijańską i poczucie przeznaczenia Anglii – poczucie, które zostało ukształtowane szczególnie przez historie o legendarnym królu Arturze. Autor bada również rozmaite powody, dla których przeciwnicy Edwarda (w tym Llewelyn ap Gruffudd i Robert Bruce) stawili mu opór, oraz owe nader odmienne społeczności, które istniały wówczas w Szkocji, Walii i Irlandii. W efekcie powstała bardzo obszerna opowieść – oparta na badaniach przeprowadzonych w sposób perfekcyjny, a jednak przekazana w sposób urzekający – a także żywy obraz średniowiecznej Brytanii, w chwili gdy rozstrzygnął się jej los. "
W 1415 r. morderstwo w imię prawa na Janie Husie sprowokowało z biegiem czasu wybuch powstania w Królestwie Czeskim. Husycki ruch rewolucyjny był skierowany przeciwko monarchii, niemieckiej arystokracji oraz hierarchii kościelnej. Przez prawie 20 lat wojska husyckie i później zawodowe wojska polne z powodzeniem odpierały inwazje „krzyżowców”, przy czym swoje zwycięstwa zawdzięczały one kadrze dowódczej oraz wykorzystaniu wagenburgu. Ten zadziwiający okres w dziejach wojskowości jest wspominany nie tylko jako ważny element w dziejach narodu czeskiego ale i ważny początek w ruchu reformacyjnym.
Wraz z rozwojem XIII-wiecznej taktyki zakładającej współpracę kuszników z ciężkozbrojnymi włócznikami, zaczęły pojawiać się warunki umożliwiające odparcie ataku muzułmańskich konnych łuczników, a następnie ciężkozbrojnych kopijników. Piechota była o wiele tańsza w utrzymaniu i prostsza w wyszkoleniu niż rycerstwo, oraz co najważniejsze, liczniejsza. W związku z tym wypracowano rozwiązania taktyczne, przy pomocy których liczniejsze i bardziej zróżnicowane oddziały piechoty, odgrywały coraz większą rolę na polach bitew. Niniejsza praca przedstawia przykłady tych zmian, w ramach tego nierównomiernego procesu w różnych częściach Europy. Oczywiście, zawsze związane były z równoległymi przemianami w konnicy, w końcu odpowiednio zbalansowane mieszane wojska zawsze były kluczem do sukcesów. Do momentu pojawienia się ręcznej broni palnej w dużych ilościach na polach bitew (ok. 1500 roku), obraz średniowiecznych działań wojennych i prowadzących je wojsk, przeszedł już gruntowną przemianę.
Niniejsza książka wyjaśnia zróżnicowany poziom rozwoju wczesnośredniowiecznej taktyki w Europie, której daleko było do popularnego obrazu niezdyscyplinowanych działań. Od początku śledzimy upadek konnicy, jako najważniejszej formacji na polu bitwy w barbarzyńskich królestwach, które zastąpiły Cesarstwo Zachodniorzymskie, oraz jej istnienie w armii Cesarstwa Bizantyjskiego. Następnie przechodzimy do odrodzenia jazdy i poruszającej się konno piechoty pod rządami Karolingów (IX-X wiek), którzy zmagali się z zamorskimi i konnymi najeźdźcami, aż do pojawienia się opancerzonego rycerza normańskiego. Autor wyjaśnia w jaki sposób, odmienne zwyczaje wojskowe ze stepów euroazjatyckich i świata islamskiego wpływały na taktykę zachodnich chrześcijan i podkreśla znaczenie odpowiednio zbalansowanych sił, składających się zarówno z konnicy, jak i piechoty. Przygotowany przez niego tekst wzbogacają dodatkowo rzadkie źródła ikonograficzne i zabytki sztuki, objaśnione plany najważniejszych starć na polach bitew oraz w pełni kolorowe przedstawienia rozwiązań taktycznych, które pozwalają lepiej zrozumieć manewry w trakcie starć.
Reedycja wydania z 1934 roku. Wówczas książka autorstwa inżyniera Antoniego Karczewskiego ukazała się nakładem Państwowych Wytwórni Uzbrojenia. Publikacja była pierwszym w polskiej literaturze technicznej podręcznikiem fachowym omawiającym kompleksowo zagadnienia balistyki wewnętrznej i zewnętrznej oraz niezbędne obliczenia wytrzymałościowe, a także kwestie związane z metodami procesu wytwarzania uzbrojenia. Jednak dla większości czytelników najbardziej interesująca jest część druga książki, w której podano w przystępnej formie opis i działanie oraz charakterystyki większości typów broni strzeleckiej z okresu lat trzydziestych, uwzględniając w tym broń produkowaną w Warszawskiej Fabryce Karabinów. Natomiast w części trzeciej przedstawiono mniej znany dla szerszego ogółu czytelników proces masowej produkcji broni małokalibrowej. Pomimo złożoności omówionych zagadnień książka napisana jest przystępnym językiem. Publikację uzupełniają rozkładane tablice z rysunkami technicznymi omawianych modeli broni strzeleckiej.
Oto macie drodzy Czytelnicy w swoich dłoniach pierwszy tom z nowej serii poświęconej najsławniejszym okrętom wojennym świata XX wieku. Minione stulecie to okres wielu konfliktów zbrojnych, w tym dwóch straszliwych wojen światowych. W czasie ich trwania okręty wojenne wielu flot spełniały nie tylko ważną, ale niekiedy decydującą rolę w obronie interesów głównych mocarstw morskich, lecz także tych mniejszych państw, których byt zależał od dostaw morskich. Pośród setek a nawet tysięcy okrętów wszystkich klas, niektóre z nich wyróżniały się w sposób szczególny. Czy to ze względu na swoje niecodzienne parametry i możliwości bojowe, czy też dzięki nowatorstwu konstrukcji lub z powodu wybitnych zasługach bojowych w okresie działań wojennych. Sława wielu z tych okrętów jest czymś ponadczasowym i dlatego sądzimy, że warto przypomnieć historię ich projektowania, budowy oraz służby bojowej wspartą rysunkami, grafiką oraz wieloma znanymi oraz niepublikowanymi dotąd w Polsce fotografiami.
Zmilitaryzowany zakon krzyżacki był jedną z najsławniejszych kongregacji braci-rycerzy, dorównując nawet szpitalnikom i templariuszom. Z początku zadanie rycerzy skupiało się na utrzymaniu państw łacinników na Bliskim Wschodzie, lecz utrata posiadłości ziemskich w tym rejonie w XIII wieku skłoniła zakon do wzięcia udziału w krucjatach nad Morzem Bałtyckim, wymierzonych w pogańskich Prusów, prawosławnych Rusinów oraz swego katolickiego sąsiada, Królestwo Polskie. Niniejsza praca omawia tę ciekawą grupę zmilitaryzowanych zakonników, przybliżając przy pomocy szczegółowych ilustracji oraz licznych fotografii wygląd, wierzenia oraz doświadczenia wojenne krzyżaków.
VII zmiana PKW Afganistan uważana jest dziś za należącą do najtrudniejszych i najbardziej krwawych. Sierżant Robert Polak jako żołnierz Zgrupowania Bojowego Alfa aktywnie uczestniczył w tamtych wydarzeniach. Dziennik pisał w ogólnej sytuacji zagrożenia życia swojego i kolegów. Trudno się zatem dziwić, że relacja pełna jest emocji, wyrażanych dosadnym, niekiedy wręcz grenadierskim językiem. Należy pamiętać, że to dziennik z wojny, nie z pielgrzymki.
Na początku lutego 1944 roku Armii Czerwonej udało się wbić w rejonie Szepietowki, Równego i Łucka głęboki klin między niemieckie grupy armii Południe i Środek. Dalszym celem tej operacji mogło być jedynie ostateczne rozbicie północnego tej pierwszej i odcięcie obu związków operacyjnych od ważnej linii kolejowej Lwów Płoskirów Żmerynka. Hitler postanowił zatrzymać sowiecką ofensywę poprzez obronę ważnych miast, co miało umożliwić odtworzenie linii frontu. W tym celu rozkazał przekształcenie określonych miejscowości w twierdze, które miały pozwolić się okrążyć i bronić do ostatka.10 marca zupełnie nieumocniony Tarnopol, najważniejszy węzeł komunikacyjny między Lwowem a Płoskirowem, został ogłoszony twierdzą. Miasto, absolutnie niespełniające niezbędnych warunków, nieposiadające żadnych umocnień ani zapasów, zostało okrążone. Jego załoga przez trzy tygodnie stawiała opór. Dwie, przeprowadzone z dużym nakładem sił, próby przerwania pierścienia okrążenia, zakończyły się niepowodzeniem. Gdy w końcu obrońcy musieli się poddać, tylko 55 z nich udało się przebić do niemieckich linii. Zamysł Hitlera nie przyniósł żadnych efektów. Twierdze nie były dla niemieckich działań w tym rejonie żadnym odciążeniem, a wręcz przeciwnie ewidentnym obciążeniem.
Jak długo przyjdzie nam jeszcze czekać na prawdziwą historię husytyzmu, która ukaże wszystkie straty poniesione przez ziemie czeskie w kontraście do wielkości osiągniętej w czasie panowania Karola IV? Pytanie to padło w czasie dyskusji po wykładzie otwartym i brzmiało prawie jak groźba. Quo usque tandem! Nawet ruch husycki nie jest już tym czym dawniej. W końcu przez cały czas uważano go za okres, kiedy – według słów Františka Palackiego – „Czechy znalazły się u szczytu swojej potęgi i możliwości”? Wręcz przeciwnie, a nawet dziś nie jest inaczej.
(…)
Nie tylko na stronach tych rozdziałów, lecz również w interpretacji struktury administracyjnej i ideologii reformacyjnej pamiętam o czytelnikach, dla których wcześniej powszechne pojęcia, terminy i realia są same w sobie trudnym orzechem do zgryzienia. Mimo to, wysiłki zmierzające do większej przystępności pracy nie mogły zostać zrealizowane kosztem dokładności.
(…)
Celem tej pracy nie są dzieje ziem czeskich w wieku husyckim, lecz dzieje rewolucji husyckiej powstałe w oparciu o określoną analizę krytyczną świadectw wszelkiego typu.
(…)
Dla mnie husytyzm był przede wszystkim częścią ówczesnej historii, przez co powstrzymałem się od poszukiwania jego znaczenia dla historii Czech.
Król Jan znany jest każdemu przede wszystkim jako czarny charakter z opowieści o Robin Hoodzie chciwy, tchórzliwy, podły i okrutny. Jednak jaki był prawdziwy człowiek, który ukrywa się za tą legendą? Czy rzeczywiście był potworem, czy też może zdolnym władcą, którego prześladował pech? W swojej nowej książce Marc Morris, wykorzystując współczesne Janowi kroniki oraz listy, których autorem był sam król, ukazuje go jako realną postać z krwi i kości.Jan był bardzo energicznym, pomysłowym i bezwzględnym władcą, który miał również koszmarne cechy charakteru. W dwóch równolegle rozwijających się opowieściach śledzimy jego losy od momentu, kiedy urodził się jako najmłodszy syn potężnego władcy mający minimalne szanse przejąć po ojcu największe dominium ówczesnej Europy, rozciągające się od granicy ze Szkocją aż po Pireneje. Kolejne etapy życia, które wyniosły ostatecznie Jana na tron, pełne były zdrady, buntów i mordów. Okres jego rządów charakteryzowała przemoc na niespotykaną dotąd skalę nawet niedawni przyjaciele skazywani byli na wygnanie i zapomnienie. Walia, Szkocja i Irlandia były najeżdżane i niszczone. Obciążenia podatkowe osiągnęły skalę niespotykaną od czasów podboju normańskiego. Konflikt z papieżem spowodował ekskomunikowanie władcy, a cała Anglia została obłożona interdyktem. Despotyzm Jana stał się przyczyną zawiązania spisku i wybuchu rewolty, na skutek której jego najpotężniejsi poddani zmusili go do podpisania Magna Carta, dokumentu, który zobowiązywał jego i jego następców do lepszego zachowywania się w przyszłości. Odrzucenie Karty przez króla doprowadziło do wybuchu wojny domowej oraz najazdu obcych sił, co miało katastrofalne skutki dla kraju, ale też stało się przyczyną śmierci władcy.
Układ książki z podziałem na wytwórców białej broni i sprzedawców sygnujących broń został zachowany, jak w tomie pierwszym, lecz zaprezentowany w innej kolejności. Z tym, że ilustracje wzbogacające historie firm zostały włączone do tekstów, a tablice broni, w większości kolorowe, nie są zgrupowane na końcu tomu, tak jak to było poprzednio z wszystkimi ilustracjami, lecz na końcu opisu historii firm, których dotyczą. Jakość reprodukowanych fotografii jest różna, wiele z nich to zdjęcia amatorskie, robione przed laty przez właścicieli broni specjalnie dla potrzeb tej pracy. Dziś są nie do powtórzenia; odeszli niektórzy z autorów, a i fotografowane obiekty często przeszły w inne ręce. Przeważają jednak zdjęcia wykonane w ostatnich latach techniką cyfrową. Fotografie oryginalne z międzywojnia są wyróżnione graficznie. Mają przyciągać uwagę i przywoływać zdjęcia z albumów rodzinnych jak też wspomnienia o bliskich lub znajomych, których zbrojnym czynom zawdzięczamy odrodzenie Polski Niepodległej. To oni walczyli omawianym orężem i z nim wiąże się wiele bohaterstwa, emocji, ale też nostalgii za minionym etosem Legionów Polskich, chwałą zwycięskiej wojny roku 1920 i legendą kawaleryjską. Mimo że książka nie jest katalogiem broni, to omawiając wybrane egzemplarze starałem się zachować porządek opisu katalogowego, przedstawionego przez Wandę Bigoszewską w artykule: Metody inwentaryzacji w Muzeum Wojska Polskiego, [w:] ""Muzealnictwo Wojskowe"", t. 1, Warszawa 1959. System terminologiczny oparty został na pracy Michała Gadowskiego i prof. Zdzisława Żygulskiego jun., Słownik polskiej terminologii uzbrojenia historycznego, Warszawa 1982. Dane techniczne broni, i to niepełne, przytaczane są tylko wówczas, kiedy prezentowane egzemplarze należą do wąskiej grupy rzadko dostępnego oręża na rynku antykwarycznym, a w zbiorach muzealnych i prywatnych znajdują się najczęściej ich pojedyncze sztuki.
Pomysł napisania niniejszej publikacji narodził się z dość prozaicznego powodu. Podczas poszukiwania informacji na temat pojazdów zdobycznych używanych podczas II wojny światowej przez siły zbrojne III Rzeszy stwierdziłem, iż usystematyzowanie wiadomości dotyczących samochodów pancernych oraz pojazdów opancerzonych bywało czasem dość problematyczne.Zbierając materiały na własny użytek w pewnym momencie doszedłem do wniosku, że podobne trudności ma zapewne wiele innych osób zainteresowanych tematyką. Tak narodził się pomysł powstania książki. Nie starałem się w niej zawrzeć zawiłych opisów technicznych poszczególnych pojazdów, takowe można znaleźć w innych doskonałych opracowaniach dotyczących tematu. Starałem się raczej skupić na ogólnej historii pojazdów przejętych przez armię niemiecką podczas II wojny światowej. W związku z powyższym książka jest przeznaczona bardziej dla ludzi interesujących się ogólną historią pojazdów zdobycznych używanych w tamtym okresie przez armię III Rzeszy, niż dla historyków lub specjalistów od uzbrojenia z okresu II wojny światowej.Z uwagi na olbrzymią ilość sprzętu zdobycznego wraz z jego licznymi modyfikacjami używanego przez armię niemiecką podczas II wojny światowej, musiałem dokonać pewnej systematyzacji. Postanowiłem skupić się zatem na opisaniu najczęściej użytkowanych konstrukcji (wyjąwszy samochody osobowe oraz ciężarowe) o napędzie kołowym bądź półgąsienicowym.
Oto macie drodzy Czytelnicy w swoich dłoniach pierwszy tom z nowej serii poświęconej najsławniejszym okrętom wojennym świata XX wieku. Minione stulecie to okres wielu konfliktów zbrojnych, w tym dwóch straszliwych wojen światowych. W czasie ich trwania okręty wojenne wielu flot spełniały nie tylko ważną, ale niekiedy decydującą rolę w obronie interesów głównych mocarstw morskich, lecz także tych mniejszych państw, których byt zależał od dostaw morskich. Pośród setek a nawet tysięcy okrętów wszystkich klas, niektóre z nich wyróżniały się w sposób szczególny. Czy to ze względu na swoje niecodzienne parametry i możliwości bojowe, czy też dzięki nowatorstwu konstrukcji lub z powodu wybitnych zasługach bojowych w okresie działań wojennych. Sława wielu z tych okrętów jest czymś ponadczasowym i dlatego sądzimy, że warto przypomnieć historię ich projektowania, budowy oraz służby bojowej wspartą rysunkami, grafiką oraz wieloma znanymi oraz niepublikowanymi dotąd w Polsce fotografiami.
Droga Jana z Brienne od rycerza średniego szczebla do króla Jerozolimy, a później łacińskiego cesarza Konstantynopola, kreśli jedną z najniezwyklejszych karier w całym okresie średniowiecza. Jak i dlaczego jednak udało mu się osiągnąć takie zaszczyty? To biograficzne studium społecznej i geograficznej mobilności arystokratów podczas „wieku krucjat” na nowo przygląda się fascynującemu życiu Jana i bada sposoby na jakie rody i dynastie, polityka, intryga, religia i wojna przyczyniły się do jego bezprecedensowej kariery. Jan był jedną z głównych postaci w historii trzynastowiecznego regionu śródziemnomorskiego, będąc jednakże jak najbardziej efektem swych czasów i ich natury, a ta książka ukazuje w jaki sposób jego życie, w swych różnorodnych powiązaniach z Francją, Włochami, Cesarstwem Niemieckim i papiestwem, może objaśnić nam panoramiczny obraz trzynastowiecznego świata i szczytu ruchu krzyżowego.
GUY PERRY jest wykładowcą historii średniowiecznej na Uniwersytecie w Leeds. Jego badania skupiają się na interakcji Wschodu i Zachodu w środkowym okresie średniowiecza.
Oddajemy w Wasze ręce I tom historii rzemiosła i organizacji rzemieślniczych w Gdyni pt. Siła Niepokonana, obejmujący lata 1920-1956. Osoby autorów tego tomu są gwarancją stworzenia dzieła rzetelnego i szczegółowego, ważnego dla obecnego i przyszłych pokoleń gdynian.Gorąco polecam Państwu niniejszą publikację, która ma ocalić od zapomnienia cechy funkcjonujące w mieście Gdyni. Z nostalgią możemy powspominać wymienione w tej książce zawody rzemieślnicze, które w omawianym okresie 90. lat wymarły na skutek produkcji przemysłowej na masową skalę.Obecnie zalewani jesteśmy produktami wytwarzanymi w krajach Dalekiego Wschodu, sprzedawanymi w relatywnie niskich cenach. Współczesne wyroby są w sposób skomplikowany konstruowane i wykonywane w wysoko zaawansowanej technologii, żeby uniemożliwić ich naprawę, a jedynie wymianę podzespołów. Wyroby te nie posiadają swojej duszy, gdyż w ich wytworzenie nie została włożona inteligencja, serce, wiedza i pot mistrza. Wielu z Państwa odnajdzie w tej książce nazwiska rzemieślników, których jesteście potomkami bądź korzystaliście z ich usług.Adam Wika CzarnowskiStarszy Cechu Rzemiosła i Przedsiębiorczości w Gdyni
Barwna i bardzo dobrze literacko napisana historia walk niemieckich żołnierzy z rosyjską nawałnicą która przeszła przez ziemie polskie w listopadzie 1914 roku.
Z przedmowy autora:
Wśród niezliczonych stron, które składają się na – jeszcze mocno nieczytelną – księgę Wielkiej Wojny, podjąłem próbę rozszyfrowania jednej z nich i to nie tylko oczami badacza, lecz także sercami walczących. Strona poświęcona Brzezinom jest stroną chlubną. Opowiada o śmiertelnym niebezpieczeństwie i niebiańskim wyswobodzeniu. Cześć wojownikom spod Brzezin!
Praca, stanowiąc właściwie zbiór napisanych w ciągu ostatnich pięciu lat odrębnych studiów i szkiców, daje w całości pewien logicznie powiązany obraz polskiej techniki wojennej, dotyczący głównie XVII w. Na pewno nie jest to jeszcze obraz pełny, którego uzyskanie będzie wymagać dalszych, równie żmudnych badań, jednak wydaje się, że w obecnej dobie, gdy o potędze ludowego Wojska Polskiego w znacznym stopniu decyduje rozwój wojskowej myśli technicznej i technicznych środków walki, każdy przyczynek do polskich tradycji w tej dziedzinie może się okazać pożyteczny.
Postać Jeremiego Wiśniowieckiego, popularna nie tyle dzięki historiografii, ile powieści historycznej, nie doczekała się dotychczas większej monografii naukowej. Wprawdzie historycy, zajmujący się wiekiem XVII, a zwłaszcza dziejami wojen kozackich, w pracach swych spotykali się z osobą Wiśniowieckiego, lecz, mając przed sobą inne zadania, nie mogli jej należycie uwypuklić i zająć się nią bliżej, toteż zjawia się ona na dalszym planie, naświetlana częstokroć jednostronnie, w zależności od poglądów historyków, którzy ze zdarzeń ułamkowych nie mogli odtworzyć całokształtu obrazu. W historiografii występuje Jeremi Wiśniowiecki przeważnie i prawie wyłącznie na tle wojen kozackich, a wówczas staje się osobistością o małym stosunkowo znaczeniu, opromienioną jedynie nimbem bohaterskim (Kubala), bądź też ambitnym i szkodliwym warchołem (Szajnocha), bądź symbolem zdrowej myśli szlacheckiej (Rawita Gawroński), bądź wreszcie renegatem i krwiożerczym wrogiem ludu ukraińskiego (Lipiński).
Układ książki z podziałem na wytwórców białej broni i sprzedawców sygnujących broń został zachowany, jak w tomie pierwszym, lecz zaprezentowany w innej kolejności. Z tym, że ilustracje wzbogacające historie firm zostały włączone do tekstów, a tablice broni, w większości kolorowe, nie są zgrupowane na końcu tomu, tak jak to było poprzednio z wszystkimi ilustracjami, lecz na końcu opisu historii firm, których dotyczą. Jakość reprodukowanych fotografii jest różna, wiele z nich to zdjęcia amatorskie, robione przed laty przez właścicieli broni specjalnie dla potrzeb tej pracy. Dziś są nie do powtórzenia; odeszli niektórzy z autorów, a i fotografowane obiekty często przeszły w inne ręce. Przeważają jednak zdjęcia wykonane w ostatnich latach techniką cyfrową. Fotografie oryginalne z międzywojnia są wyróżnione graficznie. Mają przyciągać uwagę i przywoływać zdjęcia z albumów rodzinnych jak też wspomnienia o bliskich lub znajomych, których zbrojnym czynom zawdzięczamy odrodzenie Polski Niepodległej. To oni walczyli omawianym orężem i z nim wiąże się wiele bohaterstwa, emocji, ale też nostalgii za minionym etosem Legionów Polskich, chwałą zwycięskiej wojny roku 1920 i legendą kawaleryjską.
Mimo że książka nie jest katalogiem broni, to omawiając wybrane egzemplarze starałem się zachować porządek opisu katalogowego, przedstawionego przez Wandę Bigoszewską w artykule: Metody inwentaryzacji w Muzeum Wojska Polskiego, [w:] „Muzealnictwo Wojskowe”, t. 1, Warszawa 1959. System terminologiczny oparty został na pracy Michała Gadowskiego i prof. Zdzisława Żygulskiego jun., Słownik polskiej terminologii uzbrojenia historycznego, Warszawa 1982. Dane techniczne broni, i to niepełne, przytaczane są tylko wówczas, kiedy prezentowane egzemplarze należą do wąskiej grupy rzadko dostępnego oręża na rynku antykwarycznym, a w zbiorach muzealnych i prywatnych znajdują się najczęściej ich pojedyncze sztuki.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?