Myślisz, że Krzyżacy zawsze byli źli? zawsze byli silni? zawsze wiedzieli, co robią? No to nie do końca. Nazywam się Albrecht Hohenzollern. Byłem wielkim mistrzem Krzyżaków. I mam dla was złą wiadomość: historia, którą znacie, jest mocno niekompletna. W tej książce opowiadam ją po swojemu. Z faktami, których nie było w szkole. I z prawdą, która czasem boli bardziej niż uderzenie mieczem. Jeśli chcecie poznać te fakty i ciekawostki, posłuchajcie mistrza, który zlikwidował tę firmę i położył na Krzyżakach krzyżyk!
Dwunastoletnia Nikola z tych wakacji do domu nie wróci. Tak postanowiła i jak dotąd – wszystko idzie zgodnie z planem. Autokar z kolonistami odjeżdża, a ona zostaje w nadmorskiej miejscowości. Śpi, gdzie się da, je, na co ją stać, a że kasa szybko się kończy – zaczyna nawet zarabiać. Wkrótce poznaje Dawida, przez którego robi się sympatyczniej, ale też bardziej niebezpiecznie. We dwójkę trudniej się ukryć. Feliks robi wszystko, by znaleźć czas dla Otylii, co nie jest łatwe, bo od wyjazdu mamy do pracy cały dom jest na jego głowie! Historia o miłości i samotności, która poruszy niejedno nastoletnie serce. Książka nagrodzona w IV edycji Konkursu Literackiego im. Astrid Lindgren, organizowanego przez Fundację ABCXXI – Cała Polska czyta dzieciom.
Rodzice Olki i Oliwiera rezerwują pobyt w drogim hotelu z basenem w górach. Z parkingu do hotelu trzeba dojść spory kawałek pieszo. Rodzina rusza pod górę. Powoli zapada zmrok, robi się coraz zimniej, ścieżkę zasypuje śnieg, a hotelu nadal nie widać… Zamiast luksusowego pokoju czeka ich noc w lesie – pełna wyzwań, ale i niezwykłych odkryć. Czasem prawdziwa przygoda zaczyna się wtedy, gdy wszystko idzie nie tak, jak zaplanowano!
Zwierzęta kochają Dom pod Zwariowaną Żabą, bo czują się tu jak… w domu! Właściciele Domu pod Zwariowaną Żabą przyjmują pod swój dach kolejnych nowych zwierzęcych lokatorów, a łącznie jest ich tylu, że nie ma co wymieniać, lepiej zajrzyjcie na początek książki, gdzie na kilku stronach znajdziecie ich portrety. Ja się domyślacie – jest tu zawsze wesoło, gwarno, dni aż puchną od zdarzeń. Puchnie też głowa pana domu – Juliana, samej Basi i jej taty. Przy takiej ilości charakterów – naprawdę można zwariować!
Herman, Zofia i Gieniek to koty mieszkające w domu Dużego, który ma do nich anielską cierpliwość. Jego pupile uwielbiają, gdy coś się dzieje, a kiedy jest nudno, wpadaja na szalone pomysły. Hucznie obchodzą Dzień Kota, a gdy ktoś kradnie im sprzed nosa urodzinowy obiad, potrafią nawet zamienić się w detektywów. Pełna ciepła i humoru książka o kotach, których największym marzeniem jest znaleźć się w świecie, w którym ludzie są dobrzy, a lodówki zawsze otwarte.
Pamiętnik grzecznego psa to pozycja obowiązkowa nie tylko dla miłośników czworonogów, ale dla wszystkich, którzy cenią sobie wartościową i ciepłą literaturę. To nad wyraz udany debiut dwojga autorów, Katarzyny Terechowicz i Wojciecha Cesarza, którzy postanowili pokazać najmłodszym świat z psiej perspektywy. Na szczęście nie jest to świat pod psem. Narratorem jest młodziutki alaskan malamut o imieniu Winter, który z prestiżowej hodowli trafia wprost do niezwykłej rodzinki. Tata, Henryk, jest początkowo sceptycznie nastawiony do projektu Winter w domu, mama, Hanka, twardo trzyma stronę dzieci, Alka i Julii, i razem z nimi gorąco kibicuje pojawieniu się nowego i niezwykłego domownika. Potem cała czwórka nie ma już czasu na to, by roztrząsać ewentualne za i przeciw, gdyż gros swojej energii i uwagi musi poświęcić na śledzenie i naprawianie destrukcyjnych poczynań Wintera, który okazał się nie potulnym kłębkiem sierści, ale małym, błyskawicznie przemieszczającym się wulkanem.Dla Wintera nie ma rzeczy niemożliwych. Jego filozofią rządzi zasada: zabawa przede wszystkim. Powywracane stoły i krzesełka, pogryzione obuwie, pęknięte półki, stłuczona zastawa stołowa, rowerzysta w kanale, ubłocone toalety sąsiadek, zdemolowany plan filmowy to cena, jaką trzeba zapłacić, realizując tę filozofię w codziennej praktyce. Nikt i nic nie jest w stanie ujarzmić jego ochoty na swawole i demonstrowanie radości życia. Nie sprosta mu nawet zawodowy treser. Winter to indywidualista.Książka Pamiętnik grzecznego psa Katarzyny Terechowicz i Wojciecha Cesarza otrzymała III nagrodę w II Konkursie Literackim im. Astrid Lindgren, zorganizowanym przez Fundację ABCXXI Cała Polska czyta dzieciom, pod honorowym patronatem Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz patronatem literackim Polskiej Sekcji IBBY, zrealizowanym ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Książka znalazła się na Alternatywnej Liście Lektur dedykowanych dla dzieci w klasach 1-3 szkoły podstawowej. Jeśli spodobał Ci się Pamiętnik grzecznego psa, koniecznie przeczytaj o jego dalszych przygodach: Nowe przygody grzecznego psa Wakacje grzecznego psa Kocie kłopoty grzecznego psa Zakochany grzeczny pies Zapiski wrednego kota
Odkąd przed laty w jednej z bibliotek w Polsce dostałam w prezencie przytulankę czerwonego wilczka, bardzo lubię bawić się kolorami. Ofiarodawczyni dała mi go z zachętą: „Może pani kiedyś coś o nim napisze?”. Okazało się, że jej mama urodziła się tego samego dnia i roku co moja, Wanda Chotomska. Nie mogłam nie podjąć wyzwania! Tak powstał Czerwony wilczek, opowieść o maskotce, która po naciśnięciu jednego z guziczków na brzuszku opowiada dziewczynce różne historie związane z kolorem czerwonym. Po jakimś czasie leżąc na plaży, patrząc na błękit nieba, wymyśliłam Niebieski dywanik, historię o dywaniku, który zabiera bohatera na wycieczki tam, gdzie można znaleźć coś niebieskiego. Tę kolorową zabawę postanowiłam zakończyć Białą kartką. Przecież taka kartka może w sobie zmieścić niesamowitą ilość treści! Zapełnia ją Elka Żelka – poszukiwaczka wakacyjnych przygód. Jesteście ciekawi, przeczytajcie! Ewa Chotomska
Elf to pies, którego pokochała cała Polska. W każdym tomie swoich przygód pies wraz ze Swoimi natykają się w kryminalno-detektywistyczną zagadkę i otwierają śledztwo. Tym razem na początku upragnionego urlopu nad morzem ktoś kradnie pensjonat, w którym Elf ze Swoimi mieli mieszkać. W kolejnym mieszka szemrane towarzystwo, a po okolicy plącze się szajka, która obrabowała muzeum bursztynu. Elf ze Swoimi natychmiast angażują się w tę sprawę. Przeczytajcie o przezabawnym i mrożącym krew w żyłach urlopie Dużego, Młodego i Elfa, psa o gołębim sercu.
Tata jest dla świata tylko tatą, ale dla swojego dziecka jest całym światem. Ojcowie nie kochają wcale mniej niż mamy, oni są jak mama, tyle że wąsata.A jak człowiek staje się ojcem? Podobno "trzeba przeczytać dużo książek, mieć przynajmniej jedno dziecko i siłę podobną do boskiej".W tej książce znajdziecie opowieści o takich ojcach. Jeden z nich wydobył z ruin zawalonej szkoły swojego synka. Malec przeżył, bo wierzył, że tata nie zostawi go samego i - nie zawiódł się. Inny tata pracował w pocie czoła, by zapewnić córce godne życie. A o jeszcze innym syn powiedział: "Niektórzy nie wierzą w superbohaterów, ale oni nigdy nie poznali mojego taty!".Niepotrzebna czapka policyjna czy hełm strażacki, żeby tata został bohaterem. Taki w zwykłych dżinsach i okularach też może nim być. Codziennie. Ten zbiór opowiadań dla dzieci wzruszy niejednego ojca, innym otworzy oczy, jeszcze innych wesprze na duchu. Może zastąpić bajkę na dobranoc i cały zestaw poradników pełnych teorii rodzicielskich.Krystian Hanke, autor projektu "Tatowanie", dziennikarz Radia 357
W Chorkówce wielkie święto - imieniny Ignacego Łukasiewicza, wynalazcy lampy naftowej. Przygotowaniom do uroczystości przygląda się mały Franek. Plącząc się korytarzami dworu i przeszkadzając kucharkom, poznaje przy okazji historię życia sławnego wuja, farmaceuty, przedsiębiorcy i pioniera przemysłu naftowego w Europie.Niezwykła opowieść o tym, jak dzięki ropie naftowej wszystko stało się jasne!
Leon, którego mama pracuje w galerii sztuki, a tata jest malarzem, poznaje zjawiskowego Tygrysa z obrazu Henriego Rousseau. Zwierzak wprowadza chłopca w fascynujący świat malarstwa. Objaśnia, czym jest perspektywa, pokazuje, jak operować kolorami, światłem i cieniem. Wkracza wraz z Leonem w świat dobrze znanych mu obrazów Van Gogha czy Moneta, które nagle ożywają, dzięki wiedzy przekazanej przez Tygrysa. Kolejne dzieła zapadają w pamięć zarówno bohatera książki, jak i naszą. Zaczynamy je lepiej poznawać, rozumieć, czuć. I stają się magiczne.
Czasem gdzieś się zrobi plama,albo coś się komuś zgubi.Bywa (nawet całkiem często),że się czegoś jeść nie lubi.Ktoś tu strasznie narozrabiał...Halo! Co to za popisy?!Chcecie wiedzieć, kto tak psoci?To potworne są urwisy!Ktoś tu strasznie nabrudził. To Brudozaur! I zostawił po sobie straszny bałagan To Bałagant! I troszkę teraz kłamie, że to nie on. To Kłamadon! A teraz się wstydzi, że nakłamał. To Wstydozaur! W każdym domu czasem ktoś coś zbroi. Na szczęście autorka tej książki ma sposób na każdego domowego potwora. Bo żaden potwór nie jest zły, kiedy go oswoisz!
W przedszkolu Wesoły Robaczek zasady są proste. Kiedy jest się małym - jak Marta przed wakacjami - chodzi się do Pchełek. Kiedy natomiast jest się dużym - jak Marta po wakacjach - zostaje się Szczypawką. A życie Szczypawki, gdyby ktoś nie wiedział, różni się od życia Pchełki przede wszystkim wielkością przygód. Oj tak! O tym akurat Marta przekonała się już pierwszego dnia! Wcześniej nawet jej się nie śniło, że na świecie mogą być aż takie niebezpieczeństwa. Od czego jednak ma się dobre pomysły, oddanych przyjaciół, dzielnego tatę z brodą i superpanią Ulę z latającą maszyną? Z taką pomocą nawet pierwszy dzień w Szczypawkach może się dobrze skończyć.
Natalia bała się przeprowadzki z Krakowa do Szwecji, ale teraz świetnie się tutaj czuje. Ma przyjaciół, ukochany zespół hip-hopowy Rabarbar i Matsa. W wakacje na chwilę opuszcza Skandynawię i wraz z Kariną i rodzicami wyrusza do Lwowa śladami zmarłej Selmy, światowej artystki baletowej. Spędza też wakacje w Krakowie i w górach. I występuje w filmie! Jednak po powrocie do Szwecji sprawy się komplikują - Natalię czeka kolejna przeprowadzka. Jest rozdarta, bo już pokochała Szwecję. No i Matsa
Franek jest zwyczajnym szesnastolatkiem. Do czasu. Pewnego dnia zostaje porwany, budzi się w hotelowym pokoju w egzotycznym kraju, w którym przez połowę dnia ma oglądać przesuwające się po monitorze kolejne twarze. Po co? Kto go obserwuje? Okazuje się, że chłopak ma w sobie ukryty potężny moduł. Jest "Pierwszym" - wybranym fragmentem kodu, a w zasadzie czitu, z pomocą którego zupełnie nieświadomy może decydować o losach świata. Staje się pionkiem w rozgrywce dwóch potężnych korporacji: World Enterprise i Smart Creation. Tymczasem do Ziemi zbliża się kosmiczne zagrożenie - asteroida 2020 QG Elephant. Kluczem do jej pokonania lub przyspieszenia katastrofy ma być spotkanie Franka z "Drugą". Dynamiczna i pełna napięcia powieść, która wciąga z siłą doskonale zaprojektowanej rozgrywki. To jest książka o Stwórcy i zabawa w pytanie o "prawdziwość" świata, a warstwa filozoficzna przeplata się z samą zagadką, przygodą i intrygą.
Pamiętacie sforę z serii książek o malamucie Winterze, grzecznym psie? Był to miks psio-kocio-chomikowy. W tej zwariowanej opowieści nikt nie zauważył, że ignoruje się jej głównego bohatera - kota Mariana. No, to teraz się to zmieni!Teraz Marian opowie Wam, jak się żyje z Egoistami, którym nawet nie chce się wstać z kanapy, żeby otworzyć biednym zwierzakom drzwi do ogrodu (średnio siedem razy na godzinę). Tylko by go drapali za uchem i przytulali do mdłości. I jeszcze ten malamut Winter i pokurcz Rudy, którzy regularnie śpią na kanapie Mariana, w jego ulubionym rogu. Zwariować można!
Podczas pobytu dziadka i babci w sanatorium Krzysiek z mamą i siostrą przyjeżdżają do domu dziadków, aby zaopiekować się ich kotem. Zadanie wydaje się proste i przyjemne ale nie z tym egzemplarzem! Kocisko, rasowy ragdoll o uroczym pyszczku, wszystkich terroryzuje! Nie toleruje hałasu, mięsko je tylko drobno pokrojone i o określonych, również nocnych porach, a światło w łazience musi być dla niego zawsze zapalone, inaczej nie skorzysta z kuwety, tylko... możecie się domyślić! Dziadek kocha swojego koteczka i uważa, że to są po prostu kocie rytuały, a nie - jak twierdzi mama - dziwactwa, które da się wyeliminować. Ale czy na pewno?
Pan Tomasz, początkujący dziennikarz, wyjeżdża na wykopaliska archeologiczne w przepiękne rejony, zwane Szwajcarią Kaszubską. Zabiera ze sobą brata Pawła, który akurat zdał maturę i nie wie, co dalej robić w życiu. Na miejscu uczestniczą w odkrywaniu kamiennych kręgów, rozkopywaniu kurhanów i wydobywaniu artefaktów, które świadczą o obecności Gotów na tych terenach.Ale największy skarb jest już dawno wydobyty. Wszyscy go widzą, a nikt nie zauważa.Dzięki temu wyjazdowi Paweł odkrywa nową pasję, a pan Tomasz odkrywa zaskakującą prawdę o złodzieju skarbu Gotów.
Te święta Duży i Młody spędzają u cioci Ewy pod Wrocławiem. Gości tam również wujek Stefan - schorowany, starszy pan, któremu pomaga pielęgniarka Tarja. A może nie pielęgniarka, tylko narzeczona? Rodzina jest skołowana i nieufna wobec kobiety. Coś jest na rzeczy, skoro nawet zawsze łagodny Elf na nią warczyCzas na rozwiązanie kolejnej zagadki, przeżycie kilku małych katastrofz uciekającym z miski ciastem i wybuchającą studzienką ściekową.I już można siadać do wigilii.
Centrum rozrywkowo-handlowe Manufaktura jest dziś znane w całej Polsce. Kiedyś było ogromnym imperium Izraela Poznańskiego - łódzkiego króla bawełny. Monumentalny pałac tętnił wówczas życiem. Fabryki pracowały bez ustanku, a ich właściciel w dążeniu do zdobycia fortuny potrafił być bezwzględny. Po Łodzi krążyła pogłoska, że zaprzedał duszę diabłu. Relacja dziewięcioletniego Maurycego, syna fabrykanta, pomoże rozgryźć tajemnice z życia Poznańskich: Jak robi się geszefty? Czy do zdobycia milionów potrzebna jest pomoc diabła? I co musi się stać, by wyzyskiwacz zamienił się w filantropa? W XIX-wiecznej Łodzi zdarzały się cuda. A jakie? O tym jest ta opowieść.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?