Poznaj Scrum i bądź efektywny!
Zwinne metody projektowania, takie jak Scrum, święcą dziś triumfy jako alternatywne podejście do przeprowadzania skomplikowanych, wieloaspektowych projektów, zwłaszcza z dziedziny IT. W przeciwieństwie do tradycyjnych systemów, Scrum zakłada podział projektu na krótkie iteracje (sprinty), z których każda kończy się przedstawieniem fragmentu działającego produktu. Niezwykle ważną częścią projektu jest działanie w pełnej zgodzie z osiągnięciami psychologii - nic nie dzieje się tu bez uwzględnienia potrzeb członków zespołu projektowego oraz docelowego klienta.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o zwinnych sposobach prowadzenia projektów i zastosować je we własnej pracy, Mariusz Chrapko podpowie Ci, jak planować takie procesy, rozdzielać role, zbierać informacje i unikać poważniejszych błędów. Wskaże, jak szacować projekty i określać postępy prac. Wszystko to, okraszone mnóstwem konkretnych przykładów, barwnych analogii i dowcipnych anegdot, sprawi, że książka nie tylko bardzo Ci pomoże, ale także dostarczy wiele przyjemności podczas lektury.
Myślenie odwrotne w trudnym procesie omijania raf
Witaj, Zmiano! - szybka reakcja na zmienne priorytety
Scrum na przekór utartym sposobom prowadzenia projektów
ScrumMaster i Właściciel Produktu - trudna kooperacja?
Hodowanie i pielęgnacja zwinnych zespołów projektowych
Zdobywanie potrzebnych wiadomości w procesie… mądrej komunikacji
Rewolucyjne narzędzia szacowania projektów
Planowanie projektów w Scrumie i uczciwe śledzenie ich postępów
Planowanie sprintu i planowanie w dłuższej perspektywie
Przegląd i retrospektywa na koniec sprintu
Scrum — wykorzystaj jego siłę!
To wciągające kompendium wiedzy o metodach Agile i nie tylko… "Zwinnie" wprowadza czytelnika w świat nowego podejścia do wykorzystania potencjału ludzi tworzących oprogramowanie. Lektura obowiązkowa dla softwarowych zawodowców.
Ludmiła Pisiewicz,
dyrektor Departamentu Rozwoju Aplikacji, PMP, MBA, ING Bank Śląski
Na polskim rynku wydawniczym wciąż niewiele jest pozycji książkowych, które w szeroki i rzetelny sposób opisują elementy czy strategie kampanii tego typu. Autorzy tej publikacji postanowili zatem zebrać, usystematyzować i uszczegółowić materiały, które tworzyli podczas kampanii na rzecz e-mail marketingu w Polsce. Chodziło o to, by książka stała się idealnym kompendium wiedzy zarówno dla osób, które dopiero zgłębiają tajniki tematu, jak i tych, które szukają pomysłów na zwiększenie poziomu zaawansowania prowadzonych już kampanii.
Maciej Ossowski - dyrektor działu edukacji w GetResponse. Absolwent Uniwersytetu Gdańskiego oraz studiów podyplomowych na kierunku marketing internetowy w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie. Redaktor naczelny EmailMarketing.pl oraz publicysta współpracujący z czołowymi serwisami marketingowymi i magazynami branżowymi. Aktywny działacz polskich i międzynarodowych organizacji branżowych: MAAWG, Email Experience Council, Email Sender and Provider Coalition czy IAB Polska. Wykładowca na Uniwersytecie Konwersji CENEO, prelegent (IAB Showcase, Email Camp, Kongres Marketing Online Masterclass). Pracuje m.in. dla Carrefour Polska, Pernod Ricard Polska, MyDeal.pl. Kontakt z autorem: maciej.ossowski@getresponse.com.
Piotr Krupa - koordynator ds. PR w GetResponse. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego oraz posiadacz Certyfikatu London School of Public Relations. Jeden z autorów bloga EmailMarketing.pl, publicysta współpracujący z czołowymi serwisami i magazynami marketingowymi oraz e-commerce. Jest odpowiedzialny za komunikację marketingową GetResponse, w szczególności za kontakty z mediami, przygotowywanie badań i raportów oraz komunikację w obszarze mediów społecznościowych. Kontakt z autorem: piotr.krupa@getresponse.com.
Stereotypy z natury rzeczy opierają się na niedokładnej wiedzy i powszechnych opiniach. Także utarte poglądy na temat prowadzenia firmy mogą bardzo pomóc w jej… upadku. Wiadomo, że na polityce, piłce nożnej i prowadzeniu biznesu teoretycznie znają się wszyscy - szczególnie ci, którzy nie mają z tymi dziedzinami wiele wspólnego. Dlatego, by uniknąć strzelenia samobójczej bramki, lepiej sięgnij po rzetelną i praktyczną dawkę informacji.
Schematy, według których działają osoby otwierające firmy, często są do siebie podobne. Tak samo jak pytania, które sobie zadają, i mity, w które wierzą. W tej książce prawdziwe odpowiedzi na realne pytania przedsiębiorców zostały zebrane w formie krótkich, konkretnych porad. Wykorzystaj je. Po co masz powielać te same błędy, które popełniło przed Tobą już wiele osób?
Nie zakładaj firmy, opierając się na "dobrych radach" wszechwiedzących życzliwych. Skorzystaj z doświadczenia eksperta! Marek Jankowski to praktyk biznesowy oraz wydawca czasopisma branżowego. Były reporter radiowy, współpracował również z prasą i telewizją. Wspiera małe firmy - takie jak Twoja - w ich codziennej działalności. Przytoczone w tej książce sytuacje są z życia wzięte i mają oparcie w uznanych regułach, którym podlegają firmy działające w gospodarce wolnorynkowej.
Dowiedz się:
Czy na genialnych pomysłach da się zarobić?
Na czym można zaoszczędzić, uruchamiając firmę?
Jak nie marnować pieniędzy na reklamę i efektywnie wykorzystać internet?
Kiedy kryzys może być szansą na rozwój?
Jak sprawić, aby klient polecał nas swoim znajomym?
Podstawy rozwoju niemowlęcia
Nastawienie i podejście rodzica
Najlepszy czas na naukę
Zapewnienie właściwych warunków
Radosny i bystry osesek
Pierwsze tygodnie po urodzeniu stanowią prawdziwy początek nauki i rozwoju umysłowego Twojego dziecka. Im wcześniej poddasz malucha stymulacji sensorycznej i im szybciej stworzysz mu możliwość rozwoju ruchowego oraz komunikacji werbalnej, tym większa będzie szansa na obudzenie drzemiącego w nim potencjału. Jeśli chcesz wiedzieć, jak najlepiej wspomóc rozwój Twojego dziecka, ta książka pomoże Ci osiągnąć zadziwiające rezultaty.
Autorzy w sposób właściwy tylko dla "subtelnej rewolucji" przedstawiają przełomowe etapy rozwoju niemowlaka. Nauczysz się przygotowywać odpowiednie warunki, umożliwiające właściwą stymulację mózgu dziecka. Dowiesz się także, jak stworzyć skuteczny i zrównoważony program fizycznego oraz intelektualnego rozwoju noworodka. Najważniejsze jest jednak to, że wspólne realizowanie tego programu zbliży Was do siebie, a powstała więź będzie silna i trwała.
Ta książka jest niezbitym dowodem na to, że niemowlęta mogą rozwijać się intelektualnie. Pokazuje też, jak niezwykły wpływ ma ten wczesny rozwój na późniejsze osiągnięcia w szkole i życiu dorosłym.
Glenn Doman - ukończył fizjoterapię na Uniwersytecie Pensylwanii. Od tego momentu prowadził pionierskie badania na temat rozwoju mózgu u dzieci. W 1955 roku założył Instytut Osiągania Ludzkiego Potencjału w Filadelfii. Na początku lat 60. znane na całym świecie prace Instytutu związane z leczeniem dzieci z uszkodzeniami mózgu doprowadziły do przełomowych odkryć w dziedzinie rozwoju zdrowych dzieci. Autor pracował i mieszkał w stu różnych krajach, od najbardziej rozwiniętych po najbardziej prymitywne. W każdym z nich zajmował się badaniami dzieci. Glenn Doman jest również autorem siedmiu książek wydanych w serii "Subtelna rewolucja".
Janet Doman - jest dyrektorką Instytutu i córką Glenna. Wychowywała się w Instytucie i aktywnie angażowała w pomoc dzieciom z uszkodzeniami mózgu od najmłodszych lat. Po ukończeniu studiów na Uniwersytecie Pensylwanii oddała się uczeniu "najlepszych rodziców na świecie", pomagając im odkryć ogromny potencjał dzieci i ich własny jako nauczycieli.
Wykorzystaj potencjał swojego malucha od pierwszego dnia życia subtelna rewolucja
Spis treści:
Podziękowania
Słowo wstępne
Wstęp
1. Co wiedzą matki?
2. W poszukiwaniu zdrowia
3. Nowy typ dziecka
4. Jak funkcjonuje mózg?
5. Noworodek
6. Uruchom zegar
7. Profil rozwojowy dziecka
8. Ocena stanu noworodka
9. Program sensoryczny dla noworodka
10. Program umożliwiający rozwój motoryczny noworodka
11. Druga ocena dziecka
12. Rozszerzenie programu rozwoju sensorycznego
13. Rozszerzenie programu umożliwiającego rozwój motoryczny dziecka
14. Program rozwijania sprawności językowej od 0 do 12 miesięcy
15. Trzecia ocena dziecka: świadome odbieranie wrażeń zmysłowych i celowe reakcje
16. Program stymulacji sensorycznej na III etapie rozwoju
17. Program dający dziecku szansę rozwoju motorycznego na etapie III
18. Czwarta ocena dziecka
19. Program stymulacji sensorycznej na etapie IV
20. Program dający szansę rozwoju motorycznego na etapie IV
21. Co robić, a czego unikać
22. Subtelna rewolucja
Posłowie
O naszych dzieciach
O Instytucie
O autorach
Dodatek A Materiały dodatkowe
Dodatek B Ponowna ocena kampanii na rzecz układania niemowląt do snu na wznak
Dodatek C Akcesoria, które możesz zrobić dla dziecka samodzielnie
Kim dla Ciebie jestem, klientem czy petentem?
Praca w urzędzie na pierwszej linii frontu to ciężki kawałek chleba. Urzędnik z przysłowiowego okienka traktowany jest często z założenia jako wróg. Niby sensem jego pracy jest udzielenie pomocy osobie, która przychodzi do urzędu ze swoim problemem, jednak nie od dziś wiadomo, że na linii urząd–interesant trwa cicha, lecz zaciekła wojna podjazdowa. Jakoś tak zwykle bywa, że reprezentanta państwowej instytucji z miejsca przypisujemy do kategorii "ONI". Pracownik pierwszej linii urzędowego frontu wystawiony jest na bezustanną krytykę swoich zachowań i postaw, a to wpływa zarówno na stosunek klientów do niego samego, jak i na wizerunek całego urzędu.
Radosław Hancewicz jak zawsze - w sposób przystępny i ciekawy - zachęca urzędników do tego, aby lepiej pracowali. Jak podkreśla, obsługa klienta to nie tylko sprawa pani (pana) z okienka, ale pracowników urzędu na wszystkich szczeblach i stanowiskach. Dla mnie urzędnika na co dzień – książka jest wspaniałą inspiracją, żeby się bardziej starać, doskonalić. Nie zawiera narzędzi skomplikowanych i trudnych w użyciu — raczej przypomina o rzeczach najważniejszych, tworzących dzisiejszy standard obsługi. Raz na jakiś czas trzeba sobie o nich przypominać, żeby nie popaść w rutynę. Radosław Hancewicz przedstawia tu stereotypowego "trudnego klienta", który wzbudza uśmiech, i podpowiada, jak z nim postępować, ale nie oszczędza też urzędników i bezlitośnie podaje przykłady ich najczęstszych błędów. Autor wielokrotnie porusza ciekawy wątek relacji między urzędnikiem a klientem i zwraca uwagę na niestosowność wywyższania się urzędników, ale nie zachęca także do zbytniej uległości w imię zasady "klient nasz pan". Książkę odradzam teoretykom, a szczerze polecam urzędnikom.
Wojciech Zieliński,
zastępca dyrektora Departamentu Służby Cywilnej w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów
Czym jest profesjonalizm, jak zadbać o satysfakcję klienta, wizerunek urzędu, własną satysfakcję przy obsługiwaniu trudnych klientów — o tym pisze w swojej najnowszej książce Radosław Hancewicz. Przypomina też o tym, co dla mnie najważniejsze, że "profesjonalny urzędnik nie może być bezbronny". Serdecznie polecam!
Bartłomiej Stolarczyk,
trener administracji i biznesu, www.bartlomiej-stolarczyk.pl
Urzędnicy, tak jak pracownicy sektora przedsiębiorstw i wszyscy inni ludzie, bywają różni. Są oczywiście i tacy, którym z jakiegoś powodu "nie zależy" - pracują w urzędzie, bo nie znaleźli innej pracy, nie lubią swojego zajęcia, chcą w spokoju przeczekać do emerytury… Jeśli należysz do którejś z tych kategorii, nie czytaj tej książki! Natomiast koniecznie po nią sięgnij, jeżeli widzisz sens swojej pracy i cieszy Cię to, że na co dzień pomagasz ludziom w "obsłudze" państwa. W książce znajdziesz szereg narzędzi, które pozwolą Ci zwiększyć osobistą skuteczność w relacji z klientami, w tym także tzw. klientami trudnymi. Warto to zrobić - wówczas Twoje zajęcie nabierze nowych barw, klienci nagrodzą Cię uśmiechem, będziesz kończyć dzień z poczuciem dobrze wykonanego obowiązku. A przecież to właśnie ona - satysfakcja - uskrzydla nas jako pracowników!
Radosław Hancewicz - prawnik, dziennikarz, PR-owiec, trener. Od początku 2007 roku przeprowadził blisko 2500 godzin szkoleń dla administracji publicznej. W latach 2006 – 2008 był trenerem wewnętrznym Służby Cywilnej i współpracował z Kancelarią Prezesa Rady Ministrów. Jest autorem licznych programów szkoleniowych, przeznaczonych dla administracji publicznej.
Profesjonalna obsługa klienta
Spis treści:
Wstęp (5)
1. Dlaczego trzeba i warto zajmować się profesjonalną obsługą w instytucji publicznej? (9)
Skąd się wziął klient w instytucji publicznej? (10)
Dlaczego musimy zajmować się profesjonalną obsługą w instytucjach publicznych? (14)
Dlaczego warto zajmować się profesjonalną obsługą, czyli co my z tego mamy? (18)
Bariery mentalne, czyli dlaczego bywa tak trudno? (20)
Gdzie nasza empatia? (24)
Czy urzędnik rzeczywiście ma być sługą? (27)
Obsługa a wizerunek urzędu - wspólne relacje (30)
Rola kierowników w zapewnieniu profesjonalnej obsługi (31)
Co składa się na profesjonalną obsługę w urzędzie? (32)
2. Urzędnik i jego rola w profesjonalnej obsłudze klienta - standardy zachowań (35)
Jaki nie powinien być profesjonalny urzędnik, czyli co wkurza u tych, którzy nas obsługują? (35)
Pożądane postawy i standardy zachowań każdego urzędnika podczas obsługi klientów (37)
3. Typy trudnych klientów i sposoby radzenia sobie z nimi w urzędzie (67)
Skąd się biorą trudni klienci i jak urzędnicy zazwyczaj chcą sobie z nimi radzić? (67)
Kto to jest trudny klient i kto nim na pewno nie jest? (71)
Generalne zasady postępowania z trudnymi klientami (73)
Typy trudnych klientów i sposoby radzenia sobie z nimi (75)
4. Jak zorganizować profesjonalną obsługę w urzędzie? Standardy działania instytucji (95)
Czym są organizacyjne standardy obsługi klienta i po co są ustalane? (95)
Jak opracować i skutecznie wdrożyć standardy obsługi klienta? (97)
Standardy architektoniczne (107)
Standardy proceduralne (110)
Standardy informacyjne (115)
Standardy wizerunkowe (119)
Problemy z wdrażaniem standardów i sposoby radzenia sobie z nimi (121)
O autorze (125)
Na medycynie, polityce i marketingu znają się, jak wiadomo, wszyscy. I pewnie właśnie dlatego większość potencjalnie świetnych biznesów upada w ciągu pierwszych kilku lat działalności… Po prostu ich właściciele nie wiedzieli, zapomnieli albo pominęli rzeczy, na które obowiązkowo powinni zwrócić uwagę, budując swoją firmę. Na szczęście jest Paweł Tkaczyk. Napisał tę książkę, opierając się na swoich doświadczeniach wieloletniego praktyka marketingu. Przyprawił ją dużą dawką najaktualniejszej wiedzy na światowym poziomie.
Trzy prawdy wiodące do prawdziwego bogactwa:
Aby MIEĆ, trzeba BYĆ (bardzo dobrym w tym, co się robi)
Aby MIEĆ, trzeba umiejętnie zarządzać pieniędzmi
Aby MIEĆ, trzeba patrzeć bez lęku w oczy finansowej rzeczywistości
Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć.
Napoleon Hill
Czy człowieka bogatego od biednego odróżnia stan konta? Ewentualnie wielkość posiadanego majątku? Na pewno tak. Czy człowiek, który nie musi martwić się o dzień jutrzejszy, zawsze zarabia więcej od tonącego w długach biedaka? Okazuje się, że niekoniecznie! Po prostu bogaty wydaje mniej i rozsądniej! Na świecie żyje około 10 milionów milionerów - ludzi, których majątek wart jest co najmniej 1 milion dolarów amerykańskich. Większość z nich doszła do pieniędzy własną ciężką pracą. I mimo że mogliby pozwolić sobie na rozrzutność, przeważnie żyją skromnie. Wiedzą bowiem, że zdobycie majątku to dopiero pierwszy etap STAWANIA SIĘ człowiekiem bogatym. Aby MIEĆ pieniądze, trzeba nauczyć się nimi zarządzać.
Autor, milioner mieszkający od roku 1982 w Kanadzie, napisał tę książkę po to, by udowodnić Ci, że każdy może zostać milionerem. Wie o tym, bo sam zaczynał od zera. Zauważa, że aby móc myśleć o bogactwie, najpierw musisz znaleźć własną ścieżkę do mistrzostwa. Dopiero wtedy, gdy będziesz w czymś naprawdę dobry, zaczniesz dobrze zarabiać. W kolejnej części książki zwraca uwagę na wydatki — podpowiada, jak skutecznie zadbać o to, by większe zarobki nie oznaczały większych kredytów do spłacenia. Wreszcie odsłania przed Tobą prawdę o tym, kto rządzi światem, i radzi, jak żyć z tą (dość ponurą) świadomością. Na końcu zaś daje inspirację do działania i proponuje wspólne poszukiwanie sensu życia. Oczywiście jest to sens życia milionera - bo milioner drzemie w każdym z nas!
Przenieś swoje działania marketingowe na wyższy poziom (gry)!
Wyobraź sobie, że jedziesz samochodem. Wyobraź sobie, że Twoim zadaniem jest przejechanie z punktu A do punktu B i zużycie przy tym jak najmniejszej ilości paliwa. Wyobraź sobie, że do osiągnięcia tego celu motywuje Cię… Twój własny samochód. Myślisz, że takie rzeczy to tylko w grach komputerowych? I tak, i nie — zasady rodem z takich gier mają w swoich autach Ford i Honda. Korzystają z nich także m.in. Microsoft czy Starbucks. Grywalizacja to przyszłość marketingu, ale przyszłość, która zbliża się wielkimi krokami. "Harvard Business Review" uznał ją za jeden z wiodących trendów marketingowych drugiej dekady XXI wieku.
Teorię wykorzystania mechaniki gier do celów biznesowych świat marketingu powitał w roku 2009 dzięki badaniom prof. Byrona Reevesa z Uniwersytetu Stanforda i jego kolegi J. Leightona Reada, założycieli firmy badawczej Seriosity. W Polsce wyzwanie podjął Paweł Tkaczyk. Dzięki jego książce poznasz temat grywalizacji poziom po poziomie - od teorii gier, poprzez obowiązujące w nich zasady i towarzyszące im historie, aż po zastosowania powiązanych z nimi zjawisk, takich jak choćby social graph. Autor dostarczy Ci narzędzi, dzięki którym będziesz w stanie stworzyć swoją własną marketingową grę. Co więcej, skłonisz ludzi do tego, by zechcieli w nią grać!
Jak za pomocą NLP, hipnozy i psychologii wywierania wpływu kontrolować umysły innych ludzi lub zbudować w swoim umyśle antymanipulacyjny firewall?
Złam kod ludzkiej podświadomości!
Czy widziałeś hollywoodzką produkcję Klik - i robisz, co chcesz? Główny bohater filmu kupuje nowego pilota, który, oprócz telewizora, uruchamia jeszcze inne domowe urządzenia… oraz steruje psem, żoną i całym otaczającym go światem. Scenariusz nie jest najwyższych lotów, ale bez wątpienia jest to historia wysoce prawdopodobna! I to historia, która może przytrafić się Tobie!
Wyobraź sobie, że masz możliwość buszowania w umysłach innych i kontrolowania swojego własnego mózgu. Że potrafisz obejść wszystkie psychiczne zabezpieczenia, rozszyfrować hasła i kody PIN, tak jak robią to codziennie hakerzy włamujący się do systemów komputerowych. Jesteś handlowcem, rozmawiasz z klientem - klik, klik, klik - i modyfikujesz w jego umyśle program sterujący zainteresowaniami: sprawiasz, że zaczyna się interesować produktem, który mu oferujesz. Albo spotykasz kogoś, kto Cię pociąga - klik, klik, klik - i już instalujesz w umyśle tej osoby fantazje na Twój temat, a w jej uczuciach pożądanie oraz fascynację Twoją osobą…
Liczenie od pierwszego roku życia
Podstawy nauki liczenia
Nastawienie i podejście rodzica
Najlepszy czas na naukę
Przygotowanie materiałów
Świat rozbudowany z cyferek
W amerykańskim Instytucie Osiągania Ludzkiego Potencjału odkryto, że małe dzieci można nauczyć absolutnie wszystkiego, jeżeli zostanie im to przekazane w jasny i czytelny metodę. Następnie stworzono tam skrypty wczesnego rozwoju, perfekcyjne do stosowania w lokalu. Zaczęło się od czytania. Rodzice, którzy wprowadzili do własnego świata tę "subtelną rewolucję", śpiesznie zauważyli, że o wiele łatwiej jest nauczyć czytać dwulatka niż cztero- czy siedmiolatka. I, co równie istotne, kiedy niezbyt duże dziecko uczy się czytać, nie tylko błyskawicznie zdobywa wiedzę, niemniej jednak rozbudza w sobie także ciekawość i umiejętność skupienia - innymi słowy, wyraźnie rośnie potencjał jego młodego umysłu.
Uczenie malucha może dać kilka satysfakcji zarówno opiekunom, jak i ich pociechom. Teraz przyszedł wreszcie czas na liczby i wprowadzanie działań. Książka, po którą sięgasz, pokaże Wszyscy ludzie kobiety i mężczyźni, jak łatwa i pełna radości ma możliwość być nauka matematyki. Znajdują się tu wskazówki, jak zacząć i rozszerzać program matematyczny, jak tworzyć i przygotować konieczne materiały, a także jak w najpełniejszym zakresie rozwinąć kwalifikacji Twojego dziecka w dziedzinie liczenia.
Dzięki wykorzystaniu zdolności myślenia i wyciągania wniosków Twój synek albo Twoja córeczka będą rozpoznawać liczby i cyfry oraz dodatkowo rozwiązywać zadania. Natomiast sam proces nauki będzie dla Was najbardziej radosnym doświadczeniem, jakie kiedykolwiek razem przeżyliście. Wasza wzajemna miłość i szacunek zostaną zsumowane Oraz pomnożone.
Ta książka to ewidentny dowód na to, że niezbyt duże dzieci mogą nauczyć się liczyć, powinny uczyć się liczyć, uczą się liczyć. A co bardzo ważne, mówi również o tym, co dzieje się z tymi dziećmi, gdy pójdą do szkoły i dorosną.
Glenn Doman - ukończył fizjoterapię na Uniwersytecie Pensylwanii. Od tego momentu prowadził pionierskie badania na zagadnienie rozwoju mózgu u dzieci. W 1955 roku założył Instytut Osiągania Ludzkiego Potencjału w Filadelfii. Na początku lat 60. znane na całym świecie prace Instytutu związane z leczeniem dzieci z uszkodzeniami mózgu doprowadziły do przełomowych znaleźć w dziedzinie rozwoju zdrowych dzieci. Autor pracował i mieszkał w 100 różnorakich krajach, od najbardziej rozwiniętych po najbardziej prymitywne. W każdym z nich zajmował się badaniami dzieci. Glenn Doman jest także autorem siedmiu książek wydanych w serii "Subtelna rewolucja".
Janet Doman - jest dyrektorką Instytutu i córką Glenna. Wychowywała się w Instytucie i aktywnie angażowała w poradę dzieciom z uszkodzeniami mózgu od najmłodszych lat. Po ukończeniu studiów na Uniwersytecie Pensylwanii oddała się uczeniu "najlepszych rodziców na świecie", pomagając im znaleźć ogromny potencjał ich dzieci i ich własny jako nauczycieli.
Subtelna rewolucja. Liczenie od pierwszego roku życia
Spis Treści
Słowo wstępne (7)
1. Matki i małe dzieci (23)
2. Długa droga do zrozumienia (29)
3. Małe dzieci preferują się uczyć liczyć (35)
4. Małe dzieci mogą się nauczyć liczyć (47)
5. Małe dzieci powinny się nauczyć liczyć (57)
6. Jak to należy można być może dzieci potrafią szybko liczyć? (65)
7. Jak uczyć spersonalizowane dziecko (75)
8. Jak nauczyć rozpoznawania liczb (89)
9. Jak uczyć działań matematycznych (97)
10. Jak uczyć rozwiązywania zadań (109)
11. Jak uczyć cyfr (129)
12. Perfekcyjny wiek do rozpoczęcia edukacji (139)
13. Szacunek (159)
Podziękowania (165)
O autorach (169)
Równania i osobowość liczb (171)
Więcej treści na temat uczenia dzieci (207)
Planowany termin: IV kwartał 2012
Jedna z najpopularniejszych na świecie książek dla rodziców
Ponad pięć milionów sprzedanych sztuk!
Przetłumaczona na dwadzieścia dwa języki!
Podstawy nauki czytania
Nastawienie i podejście rodzica
Najlepszy czas na naukę
Przygotowanie materiałów
Świat złożony z literek
Małe dziecko to istny kosmos zdolności. Czy wiesz, że Twoja pociecha ma możliwość zacząć naukę czytania samogłosek już w dwunastym miesiącu życia? Autor tej książki wielokrotnie udowodnił, że dzieciaki są w stanie przyswoić o wiele więcej, niż uważamy za możliwe. Wykorzystał własne odkrycia na zagadnienie tego, dlaczego najmłodsze dzieci uczą się więcej i szybciej niż dzieci starsze, a potem znalazł dla nich praktyczne zastosowanie. Jako założyciel Instytutu Osiągania Ludzkiego Potencjału stworzył kody wczesnego rozwoju, które możesz od dnia dzisiejszego rozpocząć stosować w lokalu.
Z reguły naukę czytania rozpoczyna się dopiero u sześcio- albo siedmiolatków. Wtedy natomiast mózg dziecka przyswaja wiedzę wolniej niż wiele lat wcześniej. Po co narażać Twoją pociechę na frustrację spowodowaną niepowodzeniami w szkole? Zacznijcie naukę od w tej samej chwili. Ta książka wyjaśni Wszyscy, czym jest program wczesnej edukacji czytania, a też jak przygotować i uporządkować konieczne materiały, by rozwijać umiejętności Twojego dziecka.
Wczesna nauka czytania ma ogromny wpływ na funkcje psychiczne małego dziecka. Szkrab, który czyta, posiada poczucie, że jest w czymś wyborny. Codzienne proste ćwiczenia, wykonywane w przyjemnej atmosferze, umożliwią Twojemu synowi lub Twojej córce poznanie radości uczenia się. Daj swojemu dziecku przewagę, która zagwarantuje mu lepszy i łatwiejszy start w życiu, a potem będzie to bez ustanku procentować.
Ta książka jest niezbitym dowodem na to, że małe dzieci mogą nauczyć się czytać, powinny uczyć się czytać, uczą się czytać i co najbardziej istotne, mówi również o tym, co dzieje się z tymi dziećmi, gdy pójdą do szkoły i dorosną.
Glenn Doman ukończył fizjoterapię na Uniwersytecie Pensylwanii. Od tego momentu prowadził pionierskie badania na temat rozwoju mózgu u dzieci. W 1955 roku założył Instytut Osiągania Ludzkiego Potencjału w Filadelfii. Na początku lat 60. znane globalnie prace Instytutu związane z leczeniem dzieci z uszkodzeniami mózgu doprowadziły do przełomowych znaleźć w dziedzinie rozwoju zdrowych dzieci. Autor pracował i mieszkał w 100 różnych państwach, od najbardziej rozwiniętych po najbardziej prymitywne. W każdym z nich zajmował się badaniami dzieci. Glenn Doman jest również autorem siedmiu książek wydanych w serii "Subtelna rewolucja".
Janet Doman jest dyrektorką Instytutu i córką Glenna. Wychowywała się w Instytucie i aktywnie angażowała w radę dzieciom z uszkodzeniami mózgu od najmłodszych lat. Po ukończeniu studiów na Uniwersytecie Pensylwanii oddała się uczeniu "najlepszych rodziców na świecie", pomagając im znaleźć ogromny potencjał ich dzieci i ich własny jako nauczycieli.
Odkładasz wszystko na jutro? Nie wiesz, jak zacząć, boisz się porażki, a do tego masz bałagan — w pokoju, na biurku, w głowie? Być może wpadłeś w wir prokrastynacji? Prokrastynacja polega na odsuwaniu od siebie czynności, na których powinieneś skupić się w danej chwili, w celu wykonania zajęć przyjemniejszych lub mniej kłopotliwych. STOP! Nie odkładaj tej książki na półkę, a swojego życia na później - przeczytaj wskazówki i porady kogoś, kto sam był prokrastynatorem, a teraz pomoże Ci wreszcie ruszyć z miejsca i wybrnąć z zalegających projektów.
Ram Dass Thatcher (Sługa Boży Thatcher) to trzydziesty ósmy baronet O...Kirk i były agent tajnych służb Jej Królewskiej Mości. Po ojcu odziedziczył zawód i awanturniczą naturę, po matce wysoki stopień zdolności paranormalnych... To mieszanka, która gwarantuje, że Ram Dass nie pozostanie długo bezczynny, choć w momencie, gdy go poznajemy, przebywa na wcześniejszej emeryturze w jakimś miejscu na Ziemi i prowadzi spokojne życie prowincjusza - z żoną, dziećmi i wujem Seanem. Jednak wkrótce znów wyruszy w drogę, na pomoc planecie Niburu, w poszukiwaniu Króla Zachodnich Smoków. Podróż zacznie się dość banalnie, od jazdy pociągiem w towarzystwie szalonego wuja i androida XC, dawniej nauczyciela chemii w miejscowej szkole. Maszynista stał na stopniach lśniącej lokomotywy i spoglądał w dal niczym kapitan na okręcie, przysłaniając zaczerwienione od niewyspania oczy daszkiem rozpostartej dłoni. Dniało. Ulatniająca się mgła odsłaniała kształty i kolory. Ram Dass rozejrzał się, badając wzrokiem ludzkie twarze, zarośla i drewniany budynek stacji. Pod plecakiem, między łopatkami, czuł podłużny, twardy kształt miecza. Idiotyczne uzbrojenie, z którym nijak nie potrafił się oswoić. Wykupili dla siebie cały przedział w pierwszej klasie. Na podłodze dywanowa wykładzina z prawdziwej wełny. Miękkie, rozkładane siedzenia na dole, leżanki na górze. Poduszki, świeża pościel, koce, szafka na ubrania i maleńka umywalka w rogu. - To mi się podoba! - oznajmił wuj, dokonując inspekcji otoczenia. Upchnął plecak w szafce i wyciągnął się z zadowoleniem na siedzeniach. - Android idzie na górę - burknął nieuprzejmie, po czym sięgnął do sakwy na piersiach i wyciągnął stamtąd pomiętą, złożoną we dwoje płachtę ""Timesa"". Julita Grodek - pisarka, scenarzystka, dziennikarka, tłumaczka z języka angielskiego i rosyjskiego, autorka sztuk teatralnych. Jej sztuka Techniki negocjacyjne w reżyserii Magdaleny Piekorz miała premierę w Teatrze Telewizji w programie 1 TVP w 2006 roku. Jej debiut książkowy, Opowiadania ze Starego Domu, ukazał się nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka w 2000. W 2007 miesięcznik literacki opublikował fragment jej powieści Przesilenie. Julita Grodek mieszka i pracuje w Warszawie.
Aby osiągnąć cokolwiek w życiu, należy od czegoś zacząć: od napisania książki, założenia firmy lub wspięcia się na szczyt góry. Niniejsza książka może Ci w tym pomóc
sir Ranulph Fiennes,
największy współczesny odkrywca
Ta książka sprawiła, że zacząłem zastanawiać się nad sobą. Dobra robota!
Seth Godin,
autor książki Potrząśnij pudełkiem. Mała książka dla wielkich ludzi
Kopniak w operacyjne centrum działań, czyli krótki kurs realizacji marzeń
Lubisz rozsiąść się na kanapie i snuć marzenia o sukcesie? Rozmyślać, co by było, gdyby Twoje życie potoczyło się inaczej? Albo opowiadać, ile mógłbyś osiągnąć? Jeżeli istnieje coś, co bardzo chcesz zrobić, ale obawiasz się, że Ci się nie uda, wówczas możesz zrobić tylko jedno — wziąć tyłek w troki i działać! Coś Cię powstrzymuje? Kolejne wymówki? To Twój czas. TU i TERAZ.
Ta książka nada Twojemu życiu nowy kierunek i pokaże radość z przejmowania kontroli. Jest przeznaczona nie tylko dla osób przedsiębiorczych biznesowo, ale przedsiębiorczych w ogóle. Rady otwierające oczy, inspirujące wskazówki, nieszablonowe pomysły i porywające opowieści pomogą Ci przekształcić Twoje marzenia w rzeczywistość, porwą do działania, pokażą drogę, która niecierpliwie czeka, byś na nią wkroczył. Własna firma? Awans w korporacji? Twoje nazwisko na okładce bestsellera? Biegun północny?
Przestań marzyć. Zacznij działać!
Przestań gadać zacznij działać
Spis treści:
Jak przejść od mówienia...
1. TIK-TAK (11)
2. ŚWIĄD (41)
3. LĘK I ŻAL (75)
4. ZACZNIJ (117)
5. SZTUKA PODEJMOWANIA DECYZJI (141)
6. ...AKCJA! (161)
...do działania!
Obudź świadomość, która pomoże Ci dokonać prawdziwych zmian
Odkryj w sobie siłę, pozwalającą podejmować odważne decyzje
Naucz się żyć pełną piersią, zamiast tkwić w przeszłości albo bezczynnie marzyć o przyszłości
Jeżeli boisz się spojrzeć w głąb siebie i otrząsnąć się z ograniczających Cię przekonań, nigdy nie doczekasz się cudów w swoim życiu Chcesz zrobić coś znaczącego w swoim życiu? Odbyć kurs pilotażu, zrzucić kilka kilogramów, założyć firmę, wyjechać na drugi koniec świata, zrealizować wielkie życiowe marzenie? Co Cię powstrzymuje? Boisz się porażki? Powtarzasz sobie, że to niemożliwe? Wydaje Ci się, że znów się nie uda albo że Cię na to nie stać? Te negatywne myśli są skutkiem ograniczających przekonań, które zakorzeniły się w Twoim umyśle. Nawet jeśli mówisz, że chcesz być bogaty, Twoje przekonania uniemożliwiają Ci przyciągnięcie pieniędzy.
Przestań zatem użalać się nad sobą i narzekać, że nic Ci się nie udaje, a nawet jeśli coś wyszło, to i tak pewnie za chwilę legnie w gruzach. Wokół Ciebie cały czas wydarzają się małe cuda. Okazje czekają, by je złapać i wykorzystać. Czas, byś nauczył się zauważać te szanse i zaczął z nich czerpać garściami! Wykonując kolejne kroki opisane w tej książce, dowiesz się, jak zidentyfikować ograniczające przekonania, które tkwią w Twoim umyśle, i pozbyć się ich raz na zawsze. Gdy to zrobisz, otworzysz drzwi, za którymi czekają na Ciebie cuda bogactwa i obfitości.
W czasach komercjalizacji wszelkich dziedzin życia osiągnięcie czegoś niewielkim kosztem wydaje się rzeczą naprawdę trudną. Podróże w świadomości wielu ludzi zawsze należały do drogich przyjemności - większość zalicza je do luksusów, na które stać wąską grupę bogaczy. O tym, że wcale tak nie musi być, przekonacie się dzięki tej książce. Autorzy udowadniają w niej, że zorganizowanie i realizacja nawet najambitniejszego planu wyjazdowego oraz dotarcie do najodleglejszych i najbardziej egzotycznych miejsc świata niekoniecznie musi się wiązać z koniecznością napadu na bank albo zrujnowania domowego budżetu. Czasami wystarczy po prostu dobrze pokombinować, zebrać się w sobie i. ruszyć w drogę! Jak? Tego dowiecie się z tej książki!
Poradnik zawiera wiele cennych rad dla początkujących podróżników, którzy nie dysponują zasobnym portfelem, ale też nie boją się wyzwań i mają odwagę spróbować. Krótkie "paragony z podróży" pomogą przygotować się do niskobudżetowych wypraw w ciekawe miejsca, a doświadczenie i kreatywność autorów pozwolą rozwinąć podróżnicze skrzydła dosłownie każdemu, niezależnie od wieku, umiejętności i dochodów.
Patryk Świątek i Bartek Szaro dobrze wiedzą, o czym piszą, bo sami spędzili w podróży wiele dni i nocy. Co ważne, wiedzą też, jak pisać, ponieważ na co dzień prowadzą bardzo popularny serwis internetowy Paragon z podróży, który w 2011 roku zdobył nagrodę w kategorii "Podróże i szeroki świat" oraz nagrodę główną Blog Roku 2011.
Kiedy się zakochujemy, wydaje nam się nagle, że znaleźliśmy długo poszukiwaną miłość naszego życia. Możemy w końcu odetchnąć z ulgą, bo zyskujemy tak ważne dla każdego człowieka poczucie bezpieczeństwa. Nieuchronnie jednak — często po ślubie lub podjęciu decyzji o zamieszkaniu razem — sprawy zaczynają się komplikować. Woal iluzji opada, a my z przerażeniem wpatrujemy się w osobę odmienną od tej, którą poznaliśmy. Okazuje się, że nasi ukochani mają cechy nie do zniesienia. Nawet ich zalety, które nas kiedyś ujmowały, teraz wydają się przerysowane i drażniące. Znacie skądś ten scenariusz?
Kolejnym etapem jest walka o władzę, która może trwać latami, dopóki nie zdecydujemy się na rozstanie lub niepewne zawieszenie broni albo też nie zaczniemy szukać pomocy na zewnątrz. A może zamiast miotać się i męczyć w związku, pora zadziałać aktywnie? Ta książka zawiera wyjątkowy program ćwiczeń, który pomógł tysiącom par uporać się z różnego typu kryzysami. To może być dla Was trudny i bolesny proces, jednak dzięki niemu nauczycie się tworzyć świadome partnerstwo. Stańcie się dla siebie namiętnymi przyjaciółmi, rozwijając miłość opartą na wiedzy, trosce, wzajemnym szacunku i podziwie.
- Dowiedzcie się, jak rozmawiać na temat tego, czego potrzebujecie, aby czuć się kochanymi.
- Nauczcie się okazywać sobie miłość i spełniać wzajemne potrzeby.
- Pozbądźcie się dziwacznych przekonań, wyniesionych z dzieciństwa.
- Ponownie odkryjcie uroki związku i zacznijcie czerpać z niego radość.
- Stwórzcie atmosferę bezpieczeństwa i wzajemnego wsparcia.
Poznaj najczęściej popełniane błędy i dowiedz się, jak ich unikać
Często spotykamy się ze stwierdzeniem, że "ryba psuje się od głowy". Błędy popełniane przez szefów przedsiębiorstw owocują problemami na kolejnych szczeblach zarządzania i wpływają na wyniki. Menedżerowie, którzy potrafią wyciągać wnioski z każdej pomyłki, zyskują cennego sprzymierzeńca jakim jest umiejętność przewidywania nadchodzących trudniejszych czasów. Jednak, jak pokazuje praktyka, powielanie błędów to niestety dość powszechne zjawisko w biznesie.
Książka "17 śmiertelnych błędów szefów" ujawnia wiele mankamentów pracy nie tylko polskich menedżerów. Sensacyjna opowieść z pierwszej części jest dobrym przykładem, że następujące po sobie błędy zarządzania nieuchronnie prowadzą do katastrofy. Zaniedbanie, ignorancja i przekonanie o własnej nieomylności, to tylko niektóre z nich. Autor przytacza wiele prawdziwych przykładów z krajowego rynku. Najczęściej popełniane błędy zostają poddane szczegółowej analizie w drugiej części książki. Przeczytaj tę książkę i dowiedz się jak rozpoznać zbliżający się kryzys, niwelować jego efekty oraz unikać popełniania wciąż tych samych błędów.
Bądź przezorny i ucz się na cudzych błędach:
intuicja to nie wszystko: niewykorzystanie nawet prostych narzędzi do zarządzania firmą
chaos i sprzeczne decyzje: brak komunikacji w firmie
lepiej nie mówić: unikanie trudnych tematów
jakoś to będzie: brak jasnej i klarownej strategii działania
klapki na oczach: przedkładanie interesu własnego działu nad cele całej firmy
historia lubi się powtarzać: powielanie wciąż tych samych błędów
Spełnione życie jest sztuką dokonywania właściwych wyborów
Co składa się na tak zwane dobre życie? Szczęście, sukces, bogactwo, zdrowie… Jeśli uważasz, że przypadek decyduje o tym, kto pozytywnie zamknie bilans swego istnienia, mylisz się po stokroć! Dowodem niech będą fakty: pochyl się nad biografiami swoich ulubionych aktorów, biznesmenów, filozofów czy pisarzy. Ich historie to zapis naprzemiennych upadków i powstań, wzlotów i upadków. Zapis dążenia do wyznaczonego celu wbrew przeciwnościom, jakie los podrzuca każdemu z nas. Przede wszystkim zaś zapis wyborów, jakich musieli dokonać - i konsekwencji tych wyborów. Zatem…
Jeśli czujesz, że Twoje życie nie jest takie, jakie chciałbyś, żeby było, nie masz w życiu tego, na co zasługujesz, nie masz takich przyjaźni i miłości, jakich pragniesz, nie masz pieniędzy, nie masz pracy, którą kochasz, nie mieszkasz na świecie w miejscu, które wybrałeś, nie masz tyle oszczędności, żeby sobie pozwalać, na co chcesz, to radzę przeczytać tę książkę i zastanowić się nad zmianami, które warto wprowadzić do swojego życia.
No to czego chcesz? - fragment książki
Co to znaczy chcieć?
„Kto nie chce, szuka wymówki, kto chce, szuka sposobu".
— autor nieznany
Czego chcesz?
Wydawałoby się, że to prosta sprawa „chcieć".
Czegoś chcemy albo nie chcemy. Jeśli czegoś chcemy — to mniej lub bardziej świadomie stawiamy sobie odpowiednie cele i osiągamy je. Tak się przynajmniej wydaje.
Na nieocenionym portalu Zapytaj (http://zapytai.onet.pl/] zadałem pytanie: „Czego chcesz od życia?".
Oto typowe odpowiedzi:
Sprawiedliwości.
Niczego.
Szczęścia. Przygód.
Tabliczkę czekolady i coca-colę.
Chcę spełnić marzenia i być szczęśliwa.
Chcę mieć wszystko albo nic!
Prawdy. Odpowiedzi na pytania.
Nie potrafię sprecyzować swojej odpowiedzi. Chcę być szczęśliwym człowiekiem, chcę kochać i być kochaną, zależy mi także na stopniowym doskonaleniu się :-).
Szczęścia w postaci pieniędzy i coli...
Od życia chcę upragnionej stabilizacji.
A żebym to ja wiedziała... Straciłam wszelką motywację, cele, marzenia.
Nie wiem... I dlatego ciągle stoję w miejscu i jakoś nie chce mi się wziąć w garść.
Chyba chciałabym po prostu być szczęśliwa, ale nie wiem, co by mnie mogło uszczęśliwić.
Szczęścia i prawdy, ale chcieć to ja mogę wszystko.
Zamiast tak sobie wyobrażać Bóg wie co, powinniśmy zrealizować nasze marzenia, postarać się o lepszą przyszłość.
Na chwilę obecną potrzebne mi szczęście. Chociaż jego odrobina.
Nie dość, że nie jest łatwo realizować swoje cele, ale nawet trudno określić, czego się naprawdę chce od życia.
Widziadła
Do czego w gruncie rzeczy dążymy? Mamy świadomość, że nasze życie jest ograniczone, a nasza śmiertelność nieunikniona. Nie jesteśmy w stanie nawet dobrze zrozumieć sensu życia. Uświadomienie sobie naszych ograniczeń może budzić wiele wątpliwości dotyczących tego, co powinniśmy robić, jak zaplanować swoje życie, którym nawet nie wiadomo, czy sami kierujemy. Poetycznie ujmuje to latarnik z Faros w wierszu Głupi1:
Więc wyciągałem ręce do jakichś widziadeł! Wciąż ku jasności — tak bardzo po ciemku. Żagli pilnował anioł, a sterował diabeł -A ja głupi myślałem, że ster trzymam w ręku.No to czego chcesz?
Spis treści:
O czym jest ta książka?
Rodzaje wyborów
Dziwny świat wyborów
Ćwiczenia
Rozdział 2. Co to znaczy chcieć?
Czego chcesz?
Widziadła
To nie człowiek wybiera
Na czym polega życie
Program życia
Geny
Wolna wola
Dualizm chcenia
Inne prawo w członkach
Rozdział 3. Deficyt chcenia
Rodzaje deficytu chcenia
Pozytywne lenistwo
Opłacalne lenistwo
Twórcze lenistwo
Zwykłe lenistwo
Normalne niechcenie
Niezdecydowanie
Wykrętne niechcenie
Totalne niechcenie
Coś w zamian
Rozdział 4. Zacznijmy od końca
Kto jest reżyserem?
Dlaczego zaczynać od końca?
Memento mori
Wybór śmierci
Gdzie mieszka kostucha?
Samobójstwo
Kiedy nie ma wyboru
Podstawowe prawo wyboru
Podstawowy wybór
Rozdział 5. Umrzeć, aby się urodzić
Sens ludzkiego życia
Ja się na świat nie prosiłem
Nikt nam łaski nie robi
Najlepszy prezent
Pełna filiżanka
Nie daj się przerazić
Nieśmiertelność
Lęk przed niebytem
Dlaczego warto żyć?
Pierwsza myśl po przebudzeniu
Rozdział 6. Wybór swojego Boga
Jakie masz przekonania?
Wychowanie
Wybór zasad
Cztery metody samooszukiwania
Jest z czego wybierać
Bahaizm
Bogowie greccy
Buddyzm
Chrześcijaństwo
Dżinizm
Hinduizm
Islam
Judaizm
Konfucjanizm
Shintoizm
Sikhizm
Taoizm
Zaratusztrianizm
Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną
Jeszcze ważniejszy wybór
Rozdział 7. Umowa z diabłem
Trzy sposoby manipulacji grzechem
Zadomowiony diabeł
Jestem grzesznikiem
Nie chcem, ale muszem
Cyrograf
Rozdział 8. Wybór siebie
Bycie sobą
Pustka krzycząca z rozpaczy
Społeczeństwo niewolników
Twórca czy naśladowca?
Uczucia
Trudne pytanie
Jak odkryć swoje talenty
Dla ludzkości
Dojrzałość
Rozdział 9. Wybór nawyków
Sterowani nawykami
Możliwość wyboru
Formowanie nawyków
Proaktywność
Zaczynaj z wizją końca
Rób najpierw to, co najważniejsze
Wyjście z zależności
Zwycięstwo publiczne
Myśl w kategoriach wygrana - wygrana
Staraj się najpierw zrozumieć, potem być zrozumiany
Synergia
Ostrzenie piły
Rozdział 10. Wybór wykształcenia
Czas na naukę
Mały test IQ
Metoda analityczna
Naśladownictwo
Uczenie się na błędach
Dokąd idziesz?
Naucz się uczyć
Rozdział 11. Wybór kariery
Czym jest praca?
Model uniesienia
Nie lubisz swojej pracy?
Twoja ścieżka zawodowa
Osobisty przykład
Aktywne poszukiwanie drogi
Cztery cele
Szkoła życia
Znalezienie swojej kariery i powołania
Odkrycie swojej ścieżki życiowej
Bycie obecnym w nadchodzącej chwili
Niezależność, mistrzostwo, sens
Co dobrego? Co jeszcze?
Najważniejsze pytanie
Nie daj się ściągnąć w dół
Konieczność wyboru
Szukanie pracy
Rozdział 12. Wybór rodziny
Dwa rodzaje rodziny
Jak się wybiera rodzinę
Serce i rozum
Syndrom królewicza
Dzieci
Celebracja życia
Dobrowolne więzienie
Trwałość rodziny
Rozdział 13. Wybór zdrowia i radości
Czy chcesz być zdrowy?
Kochający Wielki Rodzic
Depresja
Chemiczna komunikacja
Cel życia
Poczucie spełnienia
Pół na pół
Propaganda sukcesu
Rozdział 14. Wybór miejsca zamieszkania
Gdzie mieszkać?
Cały świat stoi otworem
Pięknie i bezpiecznie
Emigracja
Czy to możliwe?
Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej
Rozdział 15. Wybór autorytetów
W poszukiwaniu prawdy
Równe prawa
Potrzeba siły wyższej
Sens istnienia władzy
Kto Tobą rządzi?
W jakim kraju chcesz mieszkać?
Ilu zatrudniasz ekspertów?
Moje autorytety
Rozdział 16. Wybór uczniów
Jesteś nauczycielem
Świadomy wybór
Moi uczniowie
Algorytm chcenia
Polecieć na drugi koniec świata, aby męczyć się długą jazdą na rowerze i żywić się kolejnymi porcjami makaronu z makaronem? Pedałować wiele dni przez zaśnieżone góry Alaski, czujnie rozglądając się za głodnymi niedźwiedziami? I w dodatku robić to za własne pieniądze, a co gorsza, dla przyjemności? Dla większości z nas to czyste szaleństwo, ale na szczęście nie dla Piotra Strzeżysza!Rozsiadłem się na niedużym placyku. Zajadałem konserwę, popijając jęczmienną nalewką, kiedy przysiadł się do mnie postawny, barczysty mężczyzna.
(...) skąd jesteś?
Z Polski.(...)
A sól w Polsce jest?
Sól? Tak, mamy sól. Dużo soli.
Dużo macie soli? Ale nie tyle, co w Boliwii, tutaj wszędzie sól.
Tak, tyle to pewnie nie mamy, ale też mamy dużo, tylko że nie w jeziorach.
Nie w jeziorach? Hmmm... A po ile w Polsce kilo soli?
Dwa dolary - mówię i patrzę, jak mężczyźnie zaświeciły się oczy.
Dwa dolary!! Puta madre! Jak mówiłeś? Polska? Jaki piękny kraj! Jadę, dwa dolary!
Puta madre! Daleko do tej Polski? Ile dni samochodem? Sąsiad ma ciężarówkę, załadujemy ją solą i wrócimy bogaci! Dwa dolary za kilogram! Tutaj całe jeziora soli, po horyzont! Powiedz, jak się jedzie do tej Polski? (fragment rozdziału Podróż przez Andy)
O książce:
Polecieć na drugi koniec świata, aby męczyć się długą jazdą na rowerze i żywić się kolejnymi porcjami makaronu z makaronem? Pedałować wiele dni przez zaśnieżone góry Alaski, czujnie rozglądając się za głodnymi niedźwiedziami? I w dodatku robić to za własne pieniądze, a co gorsza, dla przyjemności? Dla większości z nas to czyste szaleństwo, ale na szczęście nie dla Piotra Strzeżysza!
O autorze:
Autor po raz kolejny zadziwia nas swoim zapałem, energią i żelazną konsekwencją w dążeniu do celu. Jest przy tym rzadkim przykładem osoby wręcz emanującej otwartością na wszelkie przygody i chęcią poznawania nowych ludzi. Tym razem postanowił wyruszyć do obu Ameryk, a plonem tych wypraw jest książka opisująca, co przeżył, kogo spotkał na swojej drodze i dlaczego w życiu rowerzysty tak ważny jest tytułowy makaron.
Makaron w sakwach - fragment książki
Rozdział 2
Rankiem, po szybkim śniadaniu, zabrałem się za przygotowanie roweru do dalszej jazdy. Odczepiłem zbędne elementy, takie jak nóżka, dzwonek, światła z dynamem, przymocowałem bagażnik, prędkościomierz, zamocowałem sakwy, torbę na kierownicę i trąbkę. Część rzeczy, takich jak śpiwór, namiot i statyw, upchałem do dużego plecaka. Początkowo myślałem, że plecak zostawię komuś w parku, ale po namyśle postanowiłem go zabrać i większe gabarytowo rzeczy wieźć na plecach.
Na południe od Puerto Montt miałem do wyboru dwie drogi. Albo jechać bezpośrednio trasą zwaną Carretera Austral w stronę Argentyny, albo zwiedzić jeszcze po drodze wyspę Chiloe. Wybrałem tę drugą opcję, kierując się sugestiami sprzedawcy ze sklepu rowerowego, jak też informacjami z przewodnika. Czekał mnie krótki odcinek asfaltowej drogi na południe od miasta i potem kilkaset kilometrów bezdroży już po samej wyspie.
Głębszy oddech, kilka podskoków, parę wymachów ramionami i wreszcie ruszyłem. Obciążony rower nie sunął zbyt lekko. Pocieszałem się w myślach, że pierwsze metry zawsze są najgorsze. Wyjechałem za miasto. Ciepło, zdecydowanie zbyt ciepło i za zielono. Przecież miały być puste przestrzenie, skały i wiatr, jakaś egzotyka, namiastka chociaż, a tutaj krajobraz jak na Mazowszu.
Przerzutki w rowerze działały topornie, ale długich i stromych podjazdów na razie nie oczekiwałem, koła kręciły się znośnie, jechało się całkiem komfortowo. Nawet plecak na ramionach zbytnio nie przeszkadzał, pewnie zacznie po kilku dniach, wtedy go przepakuję.
Po kilkudziesięciu pierwszych kilometrach trzeba wreszcie się zatrzymać, rozprostować kości i coś zjeść. Siedziałem pod sklepem wgryzając się w wielką bułkę, gdy usiadł obok mnie mężczyzna. Miły, subtelny, po raz setny zasłyszane zdania jeszcze nie drażnią, tchną świeżością, człowiek chce odpowiedzieć, porozmawiać, usłyszeć, dowiedzieć się, posiedzieć chwilę, przystanąć, nie ma potrzeby się spieszyć, życie jest za krótkie, żeby się spieszyć.
Widzę, że słowo Polska wzbudziło w nim jakieś wspomnienia.
- Jesteś' z Polski? Dobrzy piłkarze, Deyna, Lato, pamiętam mecz z 1978, spuściliśmy wam wtedy lanie...
Mówię, że wtedy byłem jeszcze mały, do tego nie mieliśmy w domu telewizora i że teraz polscy piłkarze już nie tak dobrzy, zresztą, nie znam się.
— Tak, tak, to był piękny mecz — mężczyzna wyraźnie się ożywił. — Deyna nie strzelił karnego, gdyby strzelił, kto wie, może i byśmy przegrali wtedy.
Mówię, że kompletnie nie wiem i że to mnie naprawdę w ogóle nie interesuje.
- Nie interesuje cię piłka? A Maradonę znasz? Musiałeś coś słyszeć.
— Tak, słyszałem, Maradona bardzo znany w Polsce — odpowiadam.
- A widzisz, to trochę się jednak interesujesz piłką - pan znów się ożywił. - Maradona już nie ten sam, narkotyki go wykończyły, ale wyszedł na prostą, stary jestem, a jeszcze jego plakat w pokoju mam. Sport to piękna rzecz, nawet jak brudny, to i tak piękny.
Przytaknąłem i wgryzłem się w kanapkę.
- A po co ty tutaj właściwie przyjechałeś? - mężczyzna zmienił temat.
- W sumie to tak bez większego celu, ot tak, przejechać się kawałek rowerem w obcym kraju.
— To nie lepiej w domu zostać?
Patrzę na spalony nadgarstek, jakbym miał na nim znaleźć odpowiedź, łydka nie lepsza, wiatr niby chłodny, ale słońce pali mocno.
Opowiadam jeszcze trochę o Polsce, nie, wulkanów nie mamy, tak, morze jest, ale mniejsze, nie, na statkach nie pływałem, choć będąc dzieckiem rysowałem statki na mapie, nie wiem, chyba raczej nie chciałem być marynarzem, bardziej lotnikiem, ale uparcie rysowałem statki na mapie i kiedyś wypatrzyłem taki długi kraj na końcu świata, opływałem go in my mind's eyes, miał żółty kolor, nie wiem, czemu żółty, przemalowałem go na czerwony, może dlatego, że wulkany, a może dlatego, że po tamtej stronie, a zaświaty zawsze częściej kojarzyłem z l'enfer niż le ciel.
Kilka słów na pożegnanie, czas w drogę. Niby nie ma co się spieszyć, ale samo się nie przejedzie. I w końcu sam nie wiem, dlaczego nie skorzystałem z zaproszenia na nocleg, coś mnie pchało dalej, na południe.
W Pargua przesiadłem się na prom, który miał mnie zawieźć na wyspę Chiloe. Wsiadłem na pomarańczowy stateczek i szybko znalazłem się po drugiej stronie wąskiej cieśniny. Tego dnia nie przejechałem już zbyt wielu kilometrów. Skręciłem na zachód, w stronę Caulin i jadąc szutrową drogą, pokonywałem mozolnie dość strome, krótkie
wzniesienia. Zakres przełożeń nie był wystarczający na tyle, abym mógł podjeżdżać, często więc musiałem zsiadać z roweru i pchać go pod górę.
Przenocowałem pod Caulin, na łące, by następnego dnia ruszyć w stronę Ancud. Miasteczko, podobnie jak poprzednie, które mijałem, pełne było tęczowych domków / przepięknymi gontami z drzew araukariowych. Fioletowe, żółte, pistacjowe czy czerwone, mieniły się w słońcu wielobarwnymi kolorami. Siedziałem na nadbrzeżu i chłonąłem spokój płynący z morza.
Może się przejdę, spacer dobrze mi zrobi,-plaża cała pokryta algami i małżami. Może to przez te algi albo małże, ale nagle pomyślałem o jedzeniu, a potem przypomniałem sobie, że miałem przecież w Ancud spróbować miejscowego specjału, czyli curanto.
Curanto to lokalny przysmak, przyrządzany z małży, boczku, kurczaka, kiełbasy, ziemniaków i placków kukurydzianych, do tego przygotowywany w dość szczególny sposób. Otóż najpierw należy wykopać duży dół, którego dno wypełnia się rozżarzonymi do czerwoności kamieniami. Następnie kładzie się na nie owoce morza i ryby, które przykrywa się liśćmi rośliny zwanej pangue, choć podobno zamiennie można też użyć liści kapusty. Potem tworzy się kolejne warstwy, układając jeden po drugim składniki, takie jak mięso, warzywa i ziemniaki, pamiętając, by każdą z nich oddzielić liśćmi pangue. Na koniec wszystko szczelnie się przykrywa i dusi, jak w ciśnieniowym garnku.
Podejrzewam, że curanto, które zamówiłem w niedużej restauracji, było przygotowane mniej wyszukanymi metodami, ale i tak smakowało wyśmienicie. Wygrzebałem tylko niektóre owoce morza, które nie wiem czemu, wyglądały, jakby jeszcze żyły, a resztę pochłonąłem ze smakiem.
I kto wie, może to dzięki małżom na obiad, a może to wiatr tak mi sprzyjał, ale tego dnia udało się pokonać aż dziewięćdziesiąt pięć kilometrów, co napawało mnie wielkim optymizmem, zważywszy, że część drogi, z uwagi na brak odpowiednich przełożeń, pokonywałem pchając rower pod strome wzniesienia.
Miasteczko Castro miało zakończyć moją przejażdżkę po wyspie Chiloe. Według informacji z jednego z przewodników powinny z niego odpływać promy na główny ląd. Niestety, połączenie pomiędzy wyspą a lądem zostało zawieszone, a kiedy próbowałem dowiedzieć się czegoś konkretnego w biurze informacyjnym, pan poradził, abym sobie wyszukał informacje w internecie, dodatkowo płatnym.
Po godzinie poszukiwań udało mi się ustalić, że na szczęście nie muszę wracać do Puerto Montt. Leżące na południu wyspy miasteczko Quellon oferowało połączenia promowe ze stałym lądem. Należało tylko mieć nadzieję, że uda mi się kupić bilet, bowiem według informacji z internetu, wyprzedano już wszystkie na najbliższe dwa tygodnie. [...]
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?