Ferdynand Antoni Ossendowski""Zwierzęta, ludzie, bogowie"" to przedwojenny światowy bestseller, tłumaczony na 19 języków, co zapewniło książce zagraniczną popularność porównywalną jedynie z Quo vadis Henryka Sienkiewicza
Nigdy nie szłyśmy same! Pełne obaw z powodu nadciągającej wojny w Jugosławii albo nieustraszone jak Polki zahartowane stanem wojennym – ponad siedemdziesiąt kobiet z Europy Środkowej i z Zachodu spotkało się w czerwcu 1991 roku w Dubrowniku. Nie chciały przekładać na później zajmowania się problemami kobiet. Kto inny miałby zadbać o ich prawa? Udało się im wówczas zawiązać sieć kobiecej solidarności, w ramach której Amerykanki wspierały Europejki, Czeszki Chorwatki, Austriaczki Polki…
Zakładały biblioteki, organizowały kursy komputerowe i wspólnie dzieliły się doświadczeniem w walce o własne miejsce w polityce i życiu publicznym. Dzięki otwartości i wrażliwości przełamywały stereotypy, przekonując się, że drogą do niezależności kobiet może być nie tylko antykoncepcja, lecz także posiadanie pralki. Były razem w momentach kryzysów i zwątpień. Dziś możemy docenić, jak wiele zawdzięczamy odwadze, determinacji i zawiązanym przez nie długoletnim przyjaźniom.
Tę energetyczną, mądrą i zabawną historię Europy Środkowej opowiada Ann Snitow, legendarna działaczka społeczna, profesorka z New School for Social Research w Nowym Jorku. Ann setki razy latała nad Atlantykiem, by z Polkami i koleżankami z innych krajów regionu na gruzach komunizmu budować świat, w którym kobiety mają swoje prawa.
Historia przemian wreszcie opowiedziana przez kobiety! Bogate w informacje, skupione na emocjach, pięknie napisane. „Przewodniczki” będą czytane przez osoby pragnące wnikliwiej zrozumieć czasy, w których żyjemy. Vivian Gornick, autorka „Przywiązań” Ta książka to rozkosz – porywająca opowieść o podróżach, polityce i przyjaźni, osobisty i intelektualny esej i feministyczna powieść przygodowa.
Agnieszka Graff Ann Snitow (1943–2019) – amerykańska feministka, profesorka literatury i twórczyni gender studies w prestiżowej New School for Social Research w Nowym Jorku. Kluczowa postać przebudzenia feministycznego na początku lat 70. Łączyła role wykładowczyni i zaangażowanej obywatelki, przechodząc bez skrępowania z uniwersyteckiej sali na uliczny Marsz Szmat. Jej loft w SoHo służył nowojorskim feministkom za miejsce niezliczonych dyskusji i centrum operacyjne z wiecznie dzwoniącym telefonem. Snitow wyróżniała się delikatnością i otwartością, dzięki którym potrafiła znaleźć wspólny język zarówno z akademickimi teoretykami, jak i pospolitymi więźniami. W sporach ideologicznych była „głosem rozsądku”, wybrzmiewającym ponad utartymi podziałami. Do Polski i Europy Środkowej przyleciała po raz pierwszy na początku lat 90., zakochując się w tym regionie i jego mieszkańcach. Powracając tu wielokrotnie na długie letnie miesiące, stała się jedną z centralnych postaci lokalnych ruchów feministycznych. Jej warsztaty gromadziły ogromną liczbę studentów i studentek, dla których była jednocześnie mentorką, przyjaciółką i siostrą. Opublikowała m.in. „Feminizm niepewności. Dziennik rodzaju” (wyd. pol. 2019).
Spotkania na Wschodzie to opowieść o wielokulturowej ojczyźnie, która przetrwała w sercach i praktyce życia Polaków na Białorusi, Litwie, Ukrainie, w Rosji, Gruzji, Armenii i Kazachstanie. To zapis zmagań jej bohaterów o ocalenie swojej polskości. Autor na pożegnanie daje nam zbiór pamiątek - wspomnień, historii, spotkań, relacji, obraz tym cenniejszy, że w obliczu obecnej globalizacji i kulturowej dyfuzji pokazuje zdolność przetrwania społeczności i zachowania własnej tożsamości.
Osobista opowieść o Hance Bielickiej jej wieloletniego przyjaciela Zbigniewa Korpolewskiego. Autor z właściwym sobie poczuciem humoru przedstawia jedną z najwybitniejszych artystek polskiej sceny. Opisuje jej życie zawodowe, drogę do wielkiej kariery, trudne wybory sceniczne, a potem okres, w którym niepodzielnie królowała na polskiej scenie. Autor pisze także o dotychczas ukrytym za kulisami życiu osobistym Pani Hanki - o jej charakterze, upodobaniach i rozterkach, o relacjach z mężczyznami i oczywiście o jej niekłamanej miłości do kapeluszy. Książka to hołd dla wielkiej artystki, którą tak bardzo pokochała polska widownia, ale też utrzymana w lekkim tonie refleksja nad sztuką kabaretu i miejscem dobrego humoru w kulturze. EPITAFIUM Tu w tym miejscu miała spocząć Hanka Bielicka - sługa Boży, ale nie daje się położyć. Krzysztof Daukszewicz (na Jej prośbę napisałem 2 lata przed śmiercią) Zbigniew Korpolewski z właściwą sobie swadą dotyka fenomenalnego i niepowtarzalnego zjawiska, jakim była Hanka Bielicka. Autor przerzuca pomost między czasami, w których tworzyła legendarna już dzisiaj artystka a dniem dzisiejszym, kiedy nie narodziła się żadna jej następczyni. A widzowie wciąż odczuwają brak Bielickiej. Wojciech Malajkat Mój przyjaciel Jerzy Filar, który przez pięć lata występował na scenie razem z Hanką Bielicką, opowiadał mi o koncercie Artystki, jaki odbył się w Domu Kultury w Strykowie. - Widzisz Jureczku – mówiła Pani Hania – myślałam, że ostatni koncert zagram w Sali Kongresowej, a tu proszę, Stryków! Mam propozycję, żeby imieniem Hanki Bielickiej nazwać nieistniejącą autostradę ze Strykowa do Warszawy. Natomiast książka jest wspaniałą autostradą, drogą do zrozumienia fenomenu genialnej Artystki i kochanego człowieka. Jacek Cygan Aktor, reżyser, konferansjer, dyrektor, satyryk. Chodząca encyklopedia polskiego show businessu. Był przy narodzinach big beatu, zapowiadał Animalsów, Rolling Stonesów, ostatnie koncerty Anny German, pisał teksty dla kabaretu "Dudek", przez lata kierował Teatrem Syrena... Kiedyś powiedziałam, że jest najbardziej uważnym i dowcipnym świadkiem historii polskiego show businessu. A Zbyszek na to, że jest świadkiem koronnym i w związku z tym liczy na lżejszy wymiar kary. Drogi Autorze, to my, czytelnicy zostaniemy ukarani, jeśli nie zabierzesz się poważnie do spisywania tego wszystkiego, co przeżyłeś. Mam nadzieję, że biografia Hanki Bielickiej, dla której napisałeś tyle monologów i której byłeś nie tylko dyrektorem, ale i przyjacielem, to dopiero początek Twoich "zeznań". Maria Szabłowska o Zbigniewie Korpolewskim
Historia miłości, która zmienia życieDo słynnego miasta miłości przywiodło ją uczucie.Narzeczonego, który na co dzień mieszka pod Paryżem, poznała tuż przed pandemią. Zakochała się i kilka miesięcy później postanowiła wywrócić wszystko do góry nogami. Porzuciła poukładane życie, etat, ukochany Kraków. Spakowała swojego wiernego towarzysza, kota Piekło, i przeprowadziła się do Francji, o której zawsze marzyła.Od tego momentu z wielką ciekawością, zachwytem i czułością eksploruje Paryż. Odwiedza zakątki, których nie ma w przewodnikach turystycznych. Rozmawia z ludźmi podobnie jak ona zafascynowanymi miastem miłości.Jeśli dopiero planujesz podróż do Paryża, ta książka pozwoli ci poczuć jego magiczną atmosferę. A jeśli zdarzyło ci się już odwiedzić miasto świateł da szansę na powrót do najwspanialszych chwil.W Paryżu możesz być kim chcesz to opowieść o miłości i o mieście, w którym wszystko jest możliwe.Agnieszka Łopatowska (ur. 1979) mentalna paryżanka, dziennikarka obecna w mediach od ponad dwóch dekad. Kierowała redakcjami informacyjnymi i lifestyle'owymi. Uczy studentów dziennikarstwa internetowego. Uwielbia opowiadać o jedzeniu, podróżach i dobrych książkach. Zakochana w Paryżu i narzeczonym.Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
...Wszystko, co nastąpi, jest zapisem aktualnej pamięci. Nie prowadziłem nigdy żadnego dziennika, nie korzystałem też pisząc te wspomnienia z jakichkolwiek robionych na bieżąco zapisków, bom ich też nigdy nie robił; ledwie parę tekstów niegdyś użytkowych mi się zachowało i teraz mogłem je tutaj wykorzystać; i dwa spisane ex post przemówienia. Nie próbowałem nawet korzystać z zachowanych listów. To z takiego niedostatku pisanych źródeł wynikały niepewności i wahania, którym czasem daję wyraz, a na pewno też jakaś liczba mimowiednych pomyłek. Mogłem je skompensować tylko największą, na jaką mnie było stać, tej aktualnej pamięci szczerością. We współpracy z Instytutem Historii Nauki Polskiej Akademii Nauk.
Życie według trzech P – pracować, płacić, przeżyć. Litry wódki z przemytu, słoiki z musztardą, w których lądują niedopałki papierosów wypalanych jeden za drugim przez Króla Mirasa. Zmęczeni emigranci walczący o norweskie korony. Na ulicach Oslo szczury i bezdomni, krążący po zaułkach pachnącej trawą dzielnicy Grünerlokka. Gdzieś miedzy tym wszystkim cytowanie Franka Herberta, nadwrażliwość i nauczanie religii. To też Norwegia, choć próżno szukać takich obrazów pod hasztagiem #norway. Ta książka nie jest reportażem ani zapiskami z osobliwych zarobkowych „wakacji”. Nie jest też próbą odmalowania portretu polskiego emigranta w Norwegii.
To opowieści o tych, dla których kraina fiordów miała być lekiem na całe zło, gwarantem dobrobytu. Zapis obserwacji kogoś, kto – aby przetrwać – musiał zacząć marzyć na nowo, przytłumić wrażliwość, rozszerzyć zasoby ironii i spojrzeć na wszystko z dystansem.
„NOrWAY. Półdzienniki z emigracji” to wspomnienia z trzyletniego pobytu w jednym z najszczęśliwszych państw świata. To opowieść o zmaganiach z depresją, długami i samotnością. O pobycie w miejscu, które może łatwo zdusić i połknąć. O doświadczaniu raju – ale tylko przez tych, którzy będą w stanie go dostrzec i zrozumieć.
"To nie jest ksiązka o mnie i dla mnie. Poprzez wspomnienia bliskich mi ludzi chciałem pokazać fragment historii naszego kraju. Na ile mi się to udało, niech osądzą czytelnicy".
Fragment wstępu
Gdy posadzono mnie na tronie przeznaczonym dla panny młodej, zaczęły kolejno podchodzić do mnie cudzoziemki. Tuliły moje dłonie i podawały bukiety róż albo kładły je wzruszone u moich stóp. Nie rozumiałam wówczas, że ich uczucia płynęły z sympatii dla dziecka, które w tak młodym wieku wydawano za mąż.
Na dźwięk bębnów kobiety wyszły. Pojawił się za to aga, obwieszczając przybycie pana młodego. Ten wszedł, wykonał dwa pokłony, wstał, podszedł do mnie, odsunął z mojej twarzy zasłonę i pocałował mnie w czoło. Wziął mnie za rękę i zaprowadził do tronu. Zasiadł obok i powiedział coś, czego nie zrozumiałam. Potem, zgodnie z tradycją, przyniesiono dwa kielichy z czerwonym napojem. Mnie podał jeden, sam wziął drugi.
Gdy następnego dnia rano wyjrzałam przez okno mojego pokoju, namiotu weselnego przyozdobionego pięknymi dywanami, meblami i jaskrawymi światłami – które tak mnie oczarowały podczas ostatnich nocy – już nie było.
Wzdrygnęłam się, gdy zobaczyłam, jak go zniszczono. Ziemie w ogrodzie, gdzie rozłożono namiot, także spustoszono. Nie było na niej żadnego z tych drzew, które tak lubiłam i z którymi miałam tyle wspomnień. Drzew, na które się wspinałam i na których huśtałam się w dzieciństwie, które posadził, pielęgnował i kochał mój ojciec. Zniknęły w zamian za te jedną noc, o której myślałam, że będzie trwała wiecznie w swoim blasku i majestacie – a które minęła jak piękny sen.
Opłakiwałam moje drzewa i dzieciństwo. Ujrzałam w tym wymarłym ogrodzie swoje życie. Miałam je przeżyć odcięta od wszystkiego, co mnie cieszyło i sprawiało przyjemność. Odeszłam od okna z ciężkim sercem i unikałam go przez długi czas, by bolesne wspomnienia nie powróciły.
Kulisy kariery pierwszej damy polskiej operyMałgorzata Walewska od lat zasiada w jury telewizyjnego show Twoja twarz brzmi znajomo.Ma wspaniały głos, ale nie usłyszysz go w radiu.Możesz nie wiedzieć, że w 1999 roku brytyjski dziennik The Times wytypował ją jako jedną z gwiazd, które oświetlą Polsce drogę w następne tysiąclecie.Zaskoczy cię wiadomość, że jej kolegami z pracy byli Placido Domingo i Luciano Pavarotti.Czy świat zna ją lepiej niż my?Kim naprawdę jest największa gwiazda polskiej opery?Jak wysoką cenę musiała zapłacić za międzynarodową sławę?Małgorzata Walewska zaprasza cię do swojego świata pełnego dźwięków.Usłyszysz go dzięki rozmowie, którą prowadzi z Agatą Ubysz.Będzie intymnie, zaskakująco, bez udawania i szczerze do bólu.Bo z kim tak można rozmawiać, jeśli nie z prawdziwą przyjaciółką?Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Niezwykle ciekawy obraz Polski tuż przed wybuchem wojny i w czasie jej trwania oczami nastolatka!Jesienią 1944 Andrzej Borowiec, w dwóch lewych butach i lamowanym aksamitem smokingu, kulejąc, wmaszerował do niemieckiego obozu jenieckiego. Trzy tygodnie wcześniej został dwukrotnie ranny. W obozie opatrzył go wzięty do niewoli brytyjski lekarz.Andrzej, który właśnie skończył szesnaście lat, ocalał z powstania warszawskiego. Ubrany jak wielu powstańców w zdobyczną panterkę SS, przez dwa miesiące brał udział w krwawych walkach ulicznych w stolicy Polski. Walczył w Batalionie Zośka, przeżył koszmar kanałów.Wspomnienia Andrzeja Borowca nie ograniczająją się wyłącznie do okresu powstania warszawskiego. Urodzony w 1928 roku, syn pułkownika Wojska Polskiego opisuje barwne dzieciństwo w latach trzydziestych, pierwsze dni wojny w oblężonym Lwowie, wstapienie w szeregi konspiracji, udział w powstaniu i wreszcie krótki powojenny epizod tajnego emisariusza.Dzięki tej niezwykłej relacji możemy wraz z Autorem przeżyć historię, poznać smak zwycięstw i gorycz klęski.Chłopak z Warszawy to niezrównana opowieść o przetrwaniu i oporze podczas jednego z najbardziej wstrząsających wydarzeń drugiej wojny światowej, przywołana przez człowieka należącego do nielicznej już grupy żyjących weteranów heroicznego polskiego lata. Andrzej Borowiec dedykuje swoją książkę wszystkim chłopakom z Warszawy szczególnie tym, którym nie dane było dorosnąć.
Ta książka, te opowieści to kawałki życia: mojego ibliskich mi osób, połączonych wspólną pasją nurkowaniem ioczarowanych podwodnym światem. To historie przeplatające się ze sobą albo całkiem indywidualne, pokazujące wielkie zaangażowanie, czasami ciężką pracę, zawsze wiele emocji...Nurek zniepełnosprawnością.Dla wielu to brzmi jak wymysł, fanaberia, igranie zzagrożeniami. Dla nas: instruktorów, pomocników, kursantów, partnerów nurkowych to wspólna pasja iradość. Odskocznia od codzienności, pozostawienie za sobą problemów. Na brzegu. Odskocznia do życia, zobaczenia siebie wnowym świetle, odkrycie nowych możliwości.Przeczytajcie...
Życie Davy'ego przewróciło się do góry nogami. Wraz z rodzicami i młodszą siostrą przeprowadził się właśnie do nowego miasta, gdzie tata zaczyna nową pracę. Ale bycie nowym nie oznacza bycia samotnym czy anonimowym - w końcu po to ma się kanał na YouTubie!Wraz z przyjaciółmi, Chuckiem i Annie, Davy rzuca się w wir tworzenia viralowych filmików. Jeśli mu się uda, wszyscy w jego nowej szkole będą znali jego imię, zanim jeszcze go spotkają.Na jego kanale znajdzie się dosłownie wszystko. Psikusy? Są! Recenzje obiadów szkolnych? Są! Relacje z misji odbicia przetrzymywanych przez nauczycieli na lekcjach zakładników? Są! Wideo o przyklejaniu się taśmą klejącą do ściany? Też są, nawet jeśli nie wiadomo po co...Nigdy nie wiesz, które wideo skończy się śmiechem, a które katastrofą!Stanie się gwiazdą internetu nie będzie łatwe, ale Davy tak łatwo się nie poddaje..."Dziennik Youtubera" to przepełniona humorem historia o perypetiach chłopca z ambicjami skierowana dla dzieciaków między 8 a 14 rokiem życia. Książka Marca Emersona, jak każda jego pozycja, to nie tylko pełna przezabawnych anegdot i ilustracji rozrywka, ale też opowieść o wartościach, jakimi należy się kierować. Autor przemyca, pod płaszczykiem absurdalnie zabawnych opowiastek, dużą dozę życiowych mądrości.To książka o marzeniach zostania gwiazdą internetu, która wciągnie tak, że w końcu zapomni się o ciągłym zaglądaniu do telefonu. Jest to lektura obowiązkowa dla każdego młodego człowieka, który marzy o staniu się kolejnym Pewdiepie.
Sierpień 1940. Trwa Blitzkrieg. Kiedy Winston Churchill wspina się na dach, żeby oglądać bombardowania, dręczony ciągłymi atakami Londyn bawi się, flirtuje i kocha. W końcu nigdy nie wiadomo, czy nadchodząca noc nie będzie tą ostatnią. Czy miasto stanęłoby w ogniu, gdyby trzy miesiące wcześniej Churchill nie został premierem? To on obiecał Trzeciej Rzeszy, że będzie ona „krwawić i płonąć”. Snuł intrygi, żeby wciągnąć Stany Zjednoczone w wojnę w odległej Europie. Wydał rozkaz ataku na francuską flotę, która nie chciała przejść pod kontrolę Brytyjczyków. Kontrowersyjne decyzje Churchilla cieszą się coraz większą popularnością. Przydzielony mu na siłę młody sekretarz szybko zaczyna darzyć go uwielbieniem. Lojalna żona premiera nie cofa się przed trzaśnięciem drzwiami kościoła podczas krytycznego kazania. Siedemnastoletnia córka chce wracać z bezpiecznej prowincji, byle być bliżej niego. Mieszkańcy, którzy wychodzą z gruzów Londynu żywi, mówią o nim „nasz Winnie”. A Niemcy? Niemcy planują zamach. Erik Larson – amerykański dziennikarz i autor książek non-fiction, które wielokrotnie trafiały na szczyty list bestsellerów w USA i na świecie. Jego debiut Diabeł w Białym Mieście zdobył Nagrodę im. Edgara Allana Poego i trafił do grona finalistów National Book Award. W Roku, który zmienił wszystko oczami świadków i najbliższych współpracowników przygląda się pierwszym miesiącom urzędowania Churchilla, które zadecydowały o dalszym przebiegu II wojny światowej. Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
„Chopin i Majorka” – pod tym „turystycznym” tytułem kryje się nie tylko barwna gawęda i niemalże literacka opowieść Macieja Patkowskiego o wydarzeniach w Valldemossie na przełomie 1838 i 1839 roku. Jest to glosa do romansów i miłości Fryderyka Chopina z czasów, kiedy był on młody aż do jego wyjazdu z Majorki. To również bardzo osobiste wyznanie autora o tym, jak Chopin i jego muzyka stały się tematem, który do dzisiaj stanowi nieodłączną część jego życia, towarzyszy mu niemal każdego dnia i powoduje, że – mówiąc językiem młodych ludzi – jest „zakręcony” na punkcie Chopina.
Święta Joanna Beretta Molla i Piotr Molla byli małżeństwem ożywianym pełną pasji miłością do siebie i do Chrystusa. Świadczy o tym obfita korespondencja, którą publikujemy w całości. Listy obojga małżonków dowodzą, że droga do świętości prowadzi nie tylko przez klasztory czy posługę kapłańską, ale również przez pracę, miłość małżeńską oraz poświęcenie się wychowaniu i wykształceniu dzieci.
Roman Dmowski należy bezsprzecznie do kręgu najwybitniejszych polityków polskich XX wieku. Kształtował losy Polski wraz z takimi osobistościami, jak: Wincenty Witos, Ignacy Paderewski czy Władysław Sikorski, ale też jak jego przeciwnik polityczny — Józef Piłsudski. Był przede wszystkim twórcą obozu narodowo-demokratycznego, kreatorem myśli politycznej, społecznej i idei narodu, czemu wyraz dał w ponadczasowych zebranych w tej książce pismach: Myśli nowoczesnego Polaka, Polityka polska i odbudowanie państwa oraz Kościół, naród i państwo. W drugim tomie Wyboru pism znalazły się następujące dzieła: Niemcy, Rosja i kwestia polska, Upadek myśli konserwatywnej, Świat powojenny i Polska oraz Duch Europy.
Supełki czyli marzenia się spełniają"" to historia młodej kobiety opisująca życie od momentu narodzin po dorosłość pięknej, inspirującej kobiety.Pani Ita Plutowska-Witaszek, autorka i jednocześnie główna bohaterka książki przenosi nas w świat, w którym poznajemy inspirującą historię jej życia oraz kolejne kroki, które podejmuje, aby realizować swoje cele i marzenia.Książka ta jest pozytywną i motywującą propozycją, która pokazuje czytelnikowi, jak żyć szczęśliwie mimo ograniczeń, dążyć do realizacji swoich marzeń i skoncentrować się na tym, co w życiu jest naprawdę ważne.
Z Chełma do Buenos Aires są rzeczy, przed którymi nie da się uciecKsiążka nominowana do najważniejszych francuskich nagród literackich: Nagrody Goncourtów, Prix Mdicis i Prix RenaudotRok 1940. Vicente Rosenberg który przyjechał do Argentyny w 1928 roku mieszka w Buenos Aires. Jest szczęśliwy, jest przystojny, zadbany i elokwentny. Z nadzieją patrzy w przyszłość. O dawnym życiu, spędzonym najpierw w Chełmie, potem w Warszawie, rozmawia tylko z Arielem i Sammym, przyjaciółmi, z którymi wyruszył za ocean. W dawnych latach Vicente miał na imię Wincenty, a jego rodzina była zamożna i zasymilowana. Na emigrację zdecydował się z powodów ekonomicznych, ale też dlatego, że dusił się w coraz bardziej antysemickim otoczeniu i chciał choć przez chwilę pożyć z dala od rodziny, przede wszystkim od matki. Jednak już w połowie lat 30. nalegał na przyjazd najbliższych krewnych do Argentyny. Straszne wiadomości z Europy i coraz bardziej przygnębiające listy od matki sprawiają, że Vicente pogrąża się w trwającej tygodniami rozpaczy.W kwietniu 2022 do polskich czytelników trafia również najnowsza książka Martna Caparrósa ""Dziadkowie"" poświęcona losom Wincentego Rosenberga i Antonia Caparrósa.
Styczeń 1945 r. W Auschwitz-Birkenau pozostaje 4800 więźniów, którzy nie nadawali się nawet do pędzenia na zachód w marszach śmierci. Komory gazowe wysadzono w powietrze, a wojska sowieckie wdzierają się w głąb obrony hitlerowskiej w takim tempie, że obozowi SS-mani nie zdążyli zabić garstki ocaleńców.
5 lutego Józef Bellert wraz z grupą ponad trzydziestu krakowskich lekarzy i pielęgniarek wyjeżdża do Oświęcimia. Przez osiem miesięcy prowadzi prawdopodobnie największy szpital polowy w Europie. Mimo braku kanalizacji, wody, jedzenia i leków niesie pomoc medyczną wyzwolonym więźniom. Jego pacjenci ważą średnio 25-30 kg. Zapadają na dur brzuszny i gruźlicę, nękają ich biegunki głodowe, obrzęki i odleżyny. Boją się ludzi w kitlach i strzykawek, które kojarzą im się z zastrzykami z fenolu, którymi niemieccy zwyrodnialcy uśmiercali chorych więźniów.
Trudno w to uwierzyć, ale z 4800 chorych wróciło do życia i zdrowia 4620 pacjentów.
Józef Bellert – cichy bohater, którego biografią można obdzielić kilkanaście osób. Konspirator PPS, żołnierz Legionów i sanitariusz brygady Piłsudskiego, działacz niepodległościowy i społeczny, żołnierz września 1939 i Powstaniec Warszawski.
Skromny lekarz powiatowy z Pińczowa.
„Odznaczeń wojskowych nie posiadam, gdyż o nie nie dbałem, ani nie starałem się”.
„Jeszcze pod koniec życia samotnym chorym robił zakupy lub palił w piecu”.
Lekarz, który ocalonym z piekła przywrócił godność, zdrowie i wiarę w człowieka.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?