August Kubizek w latach 19041908 był jedynym przyjacielem Adolfa Hitlera, najpierw w Linzu, a następnie w Wiedniu, gdzie mieszkali w jednym pokoju. W tym czasie kształtowały się charakter i poglądy przyszłego wodza III Rzeszy. August Kubizek, świadek tego procesu, w swych wspomnieniach stara się być obiektywny, szczery i dokładny. Opisuje między innymi rodzinę Hitlera, młodzieńczą miłość, kontakty z kobietami, pasję malarską, fascynację muzyką i architekturą, zainteresowanie polityką. Relacja Kubizka to niezwykłe źródło historyczne, niezbędne dla wszystkich, którzy starają się rozwikłać fenomen człowieka, który doprowadził do wybuchu drugiej wojny światowej.
W batalionach karnych Armii Czerwonej człowiek miał tylko dwa wyjścia: zginąć albo zostać rannym. 22 lipca 1942 roku Józef Stalin wydał rozkaz nr 227, znany pod hasłem „Ani kroku w tył”. Dokument ten zakazywał odwrotu z pola bitwy pod groźbą rozstrzelania. W takich realiach walczyli żołnierze batalionów karnych – jednej z najbardziej tragicznych formacji w armii radzieckiej. Oddziały te tworzyli zarówno niesłusznie skazani żołnierze, jak i pospolici przestępcy. Za nimi podążały oddziały zaporowe, których zadaniem było powstrzymywanie odwrotu – nawet za cenę natychmiastowej egzekucji tych, którzy próbowali opuścić linię frontu. Artiom Drabkin zebrał relacje ludzi skazanych na służbę w batalionach karnych Armii Czerwonej. Świadectwa jego rozmówców odsłaniają brutalną rzeczywistość tej służby. Dla wielu jedyną drogą „odkupienia win” była śmierć albo odniesienie ran na polu walki – przelanie krwi za ojczyznę. Te poruszające i niezwykle realistyczne relacje żołnierzy rzucanych na pierwszą linię frontu odsłaniają bezwzględność i determinację radzieckiej machiny wojennej. Skazanym pozostawała jedynie desperacka walka o przetrwanie i świadomość, że dopóki nie zostaną ranni, nie mogą liczyć na żadne wybawienie.
Egodokumenty – do których zalicza się Dzienniczek Marty Łosiowej – są źródłami historycznymi na wskroś osobistymi i subiektywnymi, lecz wyjątkowymi ze względu na autentyczność myśli i spostrzeżeń, kronikarski charakter dostarczający niepodważalną faktografię […] Dlatego z radością przyjąć należy kolejną tego typu publikację, umożliwiającą i ułatwiającą badania różnorodnych problemów podniesionych świadomie lub nieświadomie przez Autorkę. Oprócz losów rodziny, przedstawianych dzień po dniu, otrzymujemy obraz relacji Polaków z Niemcami, Żydami, Ukraińcami w latach okupacji niemieckiej na Lubelszczyźnie, relacji społecznych ziemiaństwa z innymi grupami społecznymi, poznajemy recepcję wydarzeń wojennych i tuż powojennych, metody radzenia sobie z wyzwaniami, znaczenie religii, strach przed Sowietami, stosunek do wolnomularstwa i szereg innych zagadnień społecznych. […] Opublikowany Dzienniczek zainteresuje zapewne nie tylko profesjonalnych badaczy, ale również szerszy krąg czytelników, pragnących samodzielnie obcować z bohaterami wydarzeń historycznych. Z recenzji dra hab. Tomasza Łaszkiewicza, prof. IH PAN Jest to niezwykle cenny dokument opisujący życie rodziny ziemiańskiej w czasie okupacji niemieckiej oraz w pierwszych miesiącach rządów komunistycznych. Jest w nim mowa m.in., o trudnościach życia codziennego i funkcjonowania majątku ziemskiego w warunkach gospodarki wojennej. Z recenzji dra hab. Krzysztofa Ślusarka , UJ
Kiedy czternastoletnia Caitlin odpowiada na ogłoszenie znalezione w gazecie – „Poszukujemy modelek” – nie wie, że w ten sposób podpisuje na siebie wyrok. Od tego czasu jest nieustannie kontrolowana, gwałcona, sprzedawana i przekazywana gangom w całej Wielkiej Brytanii. Jej oprawcy wcale się nie ukrywali: często odbierali ją ze szkoły lub z domu i zabierali do swoich mieszkań, domów rodzinnych lub hoteli, gdzie była systematycznie wykorzystywana. „Pozwólcie mi odejść. Wstrząsająca historia ofiary handlu ludźmi” to opowieść Caitlin o piekle, które udało jej się przetrwać.
Poruszające wspomnienia okupacyjne Stanisławy Piekarskiej z Krakowa wdowy, matki pięciorga dzieci, właścicielki firmy, a jednocześnie członkini konspiracji zaangażowanej w działalność podziemną.Aresztowana w 1940 r. przez Niemców, przesłuchiwana w budzącym grozę więzieniu przy ul. Montelupich, cudem odzyskała wolność. Aresztowana powtórnie, brawurowo uciekła gestapowcom i musiała ukrywać się do końca wojny. Oddzielona od domu, dzieci i swojej matki, drżała o ich życie i bezpieczeństwo.Podkrakowską wieś Targowisko, w której się ukrywała, opuściła po wsypie w miejscowej konspiracji. Z Warszawy wyjechała 1 sierpnia 1944 r., tuż przed wybuchem powstania. Resztę wojny spędziła w Łysej Górze koło Brzeska. Wielokrotnie w dramatycznych okolicznościach unikała schwytania przez Niemców i niechybnej śmierci.Swoje wspomnienia spisała w latach 70. XX w. Skrupulatnie przechowane przez wnuczkę, opracowane redakcyjnie i zaopatrzone w komentarze, ukazują się drukiem. Są niezwykłym świadectwem kobiecego patriotyzmu, hartu ducha i wytrwałości, pokazują też, jak trudne były realia okupacyjnej rzeczywistości.
Książka Richarda Aeschlimanna Chwile spędzone z Czapskim to pierwsza polska edycja jego wspomnień, wydanych w języku francuskim w Lozannie w 2010 roku. Autor opowiada o swojej długoletniej przyjaźni z wybitnym polskim artystą, kieruje też specjalne słowo do czytelnika polskiego. Co ciekawe, książka nie jest jedynie monologiem pisarza, lecz swoistą rozmową z Józefem Czapskim, który wypowiada się w niej poprzez kilkanaście swoich listów adresowanych do Aeschlimanna. Materiał ilustracyjny stanowią m.in. udostępnione przez autora fotografie z domowego archiwum, a także reprodukcje dzieł zarówno samego Aeschlimanna, jak i Czapskiego (ofiarowanych Muzeum Narodowemu w Krakowie oraz pozostających w prywatnych kolekcjach). Richard Aeschlimann, urodzony 21 lutego 1944 w Yverdon-les-Bains (Vaud, Szwajcaria), artysta malarz, rysownik, grafik, pisarz i eseista. Najważniejszy kolekcjoner malarstwa Józefa Czapskiego, niestrudzony popularyzator jego sztuki, przyjaciel.
An astonishing memoir from the Holocaust survivor who oversaw the world’s first genocide trials and has advised the ICC on crimes in Israel and Gaza. When the Second World War began, Theodor Meron was a Jewish-born boy of just 9. He survived ghettos, camps and unimaginable atrocities, but lost most of his family, finding sanctuary in British Palestine after the Holocaust.Now, more than eight decades later, Judge Meron is a recognised world leader in both the scholarship and practice of international criminal justice—having served as the president of three UN tribunals, delivering landmark decisions on genocide and war crimes. This extraordinary memoir revisits Meron’s time as a legal adviser to governments, often swimming against the tide; as a restless diplomat, a boundary-pushing scholar and ultimately a ground-breaking international judge. Meron has given his life to the service of justice.He is famous for his 1967 opinion finding Jewish settlements in the occupied West Bank to be illegal under international law, an opinion he issued as a legal adviser to Israel’s Ministry of Foreign Affairs. More recently, he has advised the International Criminal Court on potential crimes in the Russia–Ukraine war, and in Israel and Gaza since 2023. The founding institutions of international justice today face unprecedented threats.Meron’s life story could not be a better timed reminder of the importance of accountability.
"Moje miasto Łódź, tam wszystko się zaczęło" - mówi Leon Weintraub w cyklu rozmów z Magdą Jaros. Wychowywał się w czynszowej kamienicy przy ul. Kamiennej, tej samej, którą po latach rozsławiła w swojej piosence Osiecka. W 1939 roku miał pójść do gimnazjum, tymczasem musiał pożegnać się ze światem, jaki znał do tej pory i wraz z matką i siostrami przenieść się na ul. Jakuba w centrum getta. Praca, głód, percepcja ograniczona do znajdywania sposobów na przetrwanie, coraz mniej sił, aż wreszcie wywózka i gehenna obozowa. Czy można nadrobić stracony czas? Czy po takich doznaniach można znaleźć sobie miejsce wśród ludzi? "Wybaczenie, czy też usprawiedliwienie tych przekraczających ludzką wyobraźnię zbrodni nie jest dla mnie możliwe - przyznaje Leon Weintraub. - Pozostaje więc słowo POJEDNANIE. Oznacza ono zaprzestanie wysuwania wzajemnych zarzutów i zakończenie nakręcania spirali wrogości i zła. Tylko ten stan pozwala wspólnie tworzyć przyszłość".
Książka Krystyny Żywulskiej jest wstrząsającym świadectwem, przedstawiającym dzień po dniu pełne udręczenia życie w obozie zagłady. Mimo upływu lat, zapotrzebowanie czytelników na relację spisaną przez naocznego świadka i ofiarę holokaustu, jest wciąż ogromne. Autorka przeżyła miesiące głodu w warszawskim getcie, a następnie od roku 1943 pobyt kolejno w obozach Auschwitz i Birkenau aż po ucieczkę z marszu śmierci: w czasie likwidacji obozu. Pozostawiona przez nią osobę zajmującą się literaturą zawodowo relacja, jest nie tylko pierwszym (1946), ale i jednym z najbardziej przemawiających do wyobraźni świadectw czasu komór gazowych. Specjaliści Muzeum Oświęcimskiego dopomogli w przygotowaniu wielu przydatnych wyjaśnień, które pomagają lepiej zrozumieć funkcjonowanie obozu zagłady. Niniejsze, najnowsze wydanie książki jest pierwszym wolnym od cięć PRL-owskiej cenzury, a co więcej czytelnik znajdzie tam informacje o treści cenzorskich poprawek oryginału. Wydanie wzbogaca 45 zdjęć - pozyskanych z archiwów Muzeum Auschwitz-Birkenau, muzeum holokaustu Yad Vashem w Jerozolimie oraz Narodowego Archiwum Cyfrowego - dokumentujących proces grabieży, udręczenia i zagłady, dokonywany przez nazistowską machinę na więźniach obozu. Jednocześnie z wydaniem w języku polskim, książka ukazuje się po angielsku, niemiecku, rosyjsku i francusku.
„Galeria potworów to świat Agnieszki Osieckiej – opowieść o ludziach, miejscach i wydarzeniach w Jej życiu” – napisał Daniel Passent w przedmowie. Autorka nie moralizuje, nie ocenia bohaterów swoich opowieści. Z czułością i dystansem pokazuje ich przywary, słabości, czasem dziwactwa – zawsze z ogromną ciekawością i otwartością. To właśnie ta uważność na drugiego człowieka – niezależnie od jego statusu społecznego – sprawia, że Galeria staje się osobistym, a zarazem uniwersalnym portretem świata. Osiecka, „zwierzę towarzyskie”, jak sama o sobie mówiła, z łatwością nawiązywała relacje. Jej wspomnienia są plastyczne, błyskotliwe, pełne humoru, ale i zadumy. Spotkać tu można zarówno koryfeuszy kultury – Marka Hłaskę, Jerzego Skolimowskiego, Krzysztofa Komedę – jak i anonimowe postacie z ulicy, redakcji czy mazurskiej wsi. Wszyscy traktowani z równą uwagą. „Galeria potworów”, ukazująca się pierwotnie w tygodniku „Polityka” w latach 1988–1992, jest także dojrzałym, dowcipnym i pełnym wdzięku, swoistym autoportretem poetki, która była nie tylko mistrzynią słowa, ale również niezmordowaną obserwatorką życia. Agnieszka Osiecka (1936-1997) – poetka, autorka tekstów piosenek, pisarka, reżyserka teatralna i telewizyjna, dziennikarka. Od 1954 roku związana była ze Studenckim Teatrem Satyryków (STS), gdzie zadebiutowała jako autorka tekstów piosenek. Prowadziła w Polskim Radiu Radiowe Studio Piosenki, które wydało ponad 500 piosenek i pozwoliło na wypromowanie wielu wielkich gwiazd polskiej estrady. Od 1994 roku była związana z Teatrem Atelier w Sopocie, dla którego napisała swoje ostatnie sztuki i songi. Dorobkiem Agnieszki Osieckiej zajmuje się założona przez córkę poetki Agatę Passent Fundacja Okularnicy. Pośmiertnie została odznaczona przez Prezydenta RP Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.
W roku 1982 Haruki Murakami sprzedał jazzowy bar i poświęcił się pisaniu, a chcąc utrzymać się w formie, zaczął biegać. Po roku treningów przebiegł samodzielnie z Aten do Maratonu. Od tamtej pory zaliczył dziesiątki maratonów i kilka triatlonów, piszą między wyczynami kilkanaście cieszących się ogromnym uznaniem książek. W O czym mówię rozważa wpływ biegania na swoje życie i przede wszystkim na pisarstwo.Książka ta jest po części rejestrem treningów, dziennikiem intymnym, pamiętnikiem z podróży, a po części wspomnieniami. Obejmuje czteromiesięczny okres przygotowań do Maratonu Nowojorskiego z roku 2005. Świat Murakamiego oglądany przez soczewkę biegania jest na zmianę zabawny i otrzeźwiający, radosny i filozoficznie zadumany, ale nade wszystko odkrywczy - zarówno dla tych, którzy biegają i nie czytają książek, jak i dla tych, którzy czytają i nie biegają.
Nostalgiczna opowieść o utraconych Kresach.
Czerwone niebo nad Wołyniem to zbeletryzowana historia ziemiańskiej rodziny Kozińskich, zamieszkałej na Kresach "od zawsze". Autorka z niezwykłą pieczołowitością odtwarza losy własnych bliskich, opierając się w pełni na prawdziwych wydarzeniach oraz relacjach członków swojej rodziny. Wprowadza do opowieści wiele elementów kultury ukraińskiej, podkreślając jak wiele łączy od wieków żyjące ze sobą narody polski i ukraiński.
To opowieść o urokach sielskiego życia codziennego i obyczajach, które odeszły na zawsze, dobrym sąsiedztwie Polaków i Ukraińców. Po czasach spokojnych następują jednak burzliwe lata wojny, która budzi demony i wyznacza początek końca istnienia polskich Kresów…
Jak wygląda codzienność osób w spektrum autyzmu, gdy przestają ukrywać swoją prawdziwą tożsamość? Jak budować autentyczne przyjaźnie, związki i życie rodzinne, kiedy świat narzuca neurotypowe oczekiwania? Devon Price psycholog, autor głośnej książki "Autyzm bez maski" powraca z jeszcze bardziej osobistą i praktyczną opowieścią. "Życie bez maski" to przewodnik po codzienności, w której maskowanie nie jest już koniecznością, lecz przeszkodą. Autor, czerpiąc z własnych doświadczeń oraz rozmów z innymi osobami neuroróżnorodnymi, pokazuje, jak można zbudować pełne, satysfakcjonujące życie w relacjach, w pracy i w miłości. W poprzedniej książce "Autyzm bez maski" Devon Price uczył swoich neuroróżnorodnych czytelników odwagi i pewności siebie potrzebnych do tego, by zaakceptować i ujawnić światu swoją odmienność oraz prawdziwą tożsamość. Teraz oferuje im praktyczny przewodnik pokazujący, jak radzić sobie w neurotypowej rzeczywistości bo samo pozbycie się maski i wewnętrzne uzdrowienie nie gwarantują szczęśliwego, spełnionego życia. Konieczna jest też umiejętność wyrażania i bronienia własnych potrzeb w relacjach z ludźmi, w środowisku pracy, w rodzinie a także w miłości. Trzeba uczyć się akceptowania zmian, wyznaczania własnych granic oraz wykraczania poza niesprawiedliwe zasady i oczekiwania społeczne, ale również tolerowania krytyki i oznak niechęci. Choć Devon Price kieruje swoje nauki przede wszystkim do osób w spektrum, wiele jego rad i spostrzeżeń okazuje się niezwykle cennych także dla osób neurotypowych. Bo i one podobnie jak Autyści często gubią się w skomplikowanym świecie, który sami stworzyliśmy.
Po raz pierwszy wydane bez cenzury wspomnienia Stanisława Stempowskiego to niezwykłe, pisane podczas okupacji dzieło człowieka, który już za życia był legendą w środowiskach polskiej inteligencji krytycznych wobec endecji: ziemianina z Podola, redaktora socjalistycznego czasopisma wydawanego w Warszawie przed rewolucją 1905 r., ministra w rządzie Ukraińskiej Republiki Ludowej, współtwórcy ruchu wolnomularskiego w II RP, wieloletniego partnera Marii Dąbrowskiej i ojca eseisty Jerzego. W 1972 r. Jerzy Giedroyc relacjonował Czesławowi Miłoszowi w liście swoje wrażenia z lektury rękopisu Pamiętników: Czegoś tak pasjonującego i pięknego dawno nie czytałem. Rok później pisał: Miejmy nadzieję, że ten wyjątkowy dokument wyjątkowego człowieka nie został zniszczony i że kiedyś będzie można wydać go w całości już bez skreśleń cenzury oficjalnej i prywatnej. Dopiero teraz jednak wspomnienia Stempowskiego wreszcie trafiają do czytelników w całości, w opracowaniu krytycznym pogłębiającym wątki dotyczące dziejów antysemityzmu w Polsce, stosunku do kobiet w kręgach polskiej lewicy oraz tematyki queerowej. Pamiętniki to jedna z najważniejszych książek epoki odzyskiwania niepodległości, także pod względem literackim. Postawiłbym je na równi z Przedwiośniem, Generałem Barczem, Nocami i dniami prof. dr hab. Andrzej Stanisław Kowalczyk Stempowscy. Quartiers de noblesse jagiellońskiego wzoru wolności. Od ostatniego komendanta garnizonu w Żwańcu nad Dniestrem, na granicy z osmańską Turcją, po ministra ostatniego rządu atamana Petlury Stanisława Stempowskiego. Timothy Snyder odnotował wizyty młodego Jerzego Giedroycia i długie przesiadywanie u Stanisława Stempowskiego w latach 30. w Bibliotece Rolniczej w Warszawie. Lducation sentimentale sprawy ukraińskiej. W pojałtańskiej Europie ten wzór wolności wróci nieoczekiwanie w myśli politycznej paryskiej Kultury. Pozostaje dla nas światłem w dzisiejszych mrocznych czasach. Pamiętniki Stanisława Stempowskiego w imponującej edycji Łukasza Mikołajewskiego to trzytomowa genealogia, apokryf rodzinny tego ogniwa wolności. Piotr Kłoczowski
BREAK POINT to chwila, w której decydujesz, że nic nie stanie między tobą a twoim celem. Moment, w którym wychodzisz ze swojej strefy komfortu, aby iść naprzód.Żołnierze sił specjalnych nie są nadludźmi. Nie trafiają w cel z każdym strzałem. Kule się od nich nie odbijają. Mają takie same słabości i wątpliwości jak każdy z nas. Ale zwykli ludzie też mogą robić rzeczy niezwykłe, pod największą presją, w najtrudniejszych sytuacjach.W życiu Olliego Ollertona wszystko było ekstremalne, nie chodził na skróty. Jest byłym żołnierzem Sił Specjalnych. W wieku 18 lat wstąpił do Royal Marine Commandos. Brał udział w misjach w Irlandii Północnej i Iraku w ramach operacji Pustynna Burza. Po ukończeniu wyczerpującego 6-miesięcznego procesu selekcji SAS Ollie dołączył do Special Boat Service (SBS), gdzie służył 6 lat.Jego życie to dowód na to, że każdy może zrobić coś niesamowitego, ponieważ dopiero wtedy, gdy nadchodzi czas kryzysu, kiedy jesteś w punkcie załamania - dowiadujesz się, kim naprawdę jesteś.A jaki jest twój BREAK POINT? Co musi się stać, żebyś odbił się od dna?Pamiętaj, że sekunda jest tylko tak długa albo tak krótka, jak czuje człowiek, który ją przeżywa.
Badania nad represjami sowieckimi prowadziłam od 2011 roku w Moskwie i w różnych regionach w głębi Rosji, przemierzając ten kraj szlakami polskich zesłańców. Dzięki temu pozyskałam nowe, ważne dla studiów nad dziejami ludności polskiej na Wschodzie dokumenty, ale także poznałam miejsca, do których obywatele polscy trafiali jako jeńcy, więźniowie łagrów, deportowani czy wcieleni do batalionów budowlanych. [] Spotykałam miejscowych ludzi różnych narodowości i pochodzenia etnicznego. Opowiadali oni o przeszłości terenów, na których żyli, pokazywali nieznane lub zapomniane miejsca pamięci związane z polskimi zesłańcami z XVIII i XIX wieku oraz represjami sowieckimi z XX wieku. Słuchałam także opowieści o ich rodzinnych historiach.Dzięki tym wyprawom nie tylko poszerzyłam wiedzę historyczną, ale także poznałam lokalnie i regionalnie współczesną Rosję.fragment WstępuAnna Zapalec w swojej książce podejmuje trudne i bolesne zagadnienia związane z losem obywateli polskich poddanych represjom sowieckim podczas II wojny światowej. Autorka prezentuje szeroki wachlarz tematów, od propagandy sowieckiej po szczegółowe analizy życia codziennego deportowanych, wykorzystując przy tym bogaty materiał źródłowy, zarówno archiwalny, jak i wspomnieniowy; [] nie tylko dostarcza nowych danych archiwalnych, ale także proponuje nowe podejścia metodologiczne, łącząc historiografię z psychologią i socjologią.dr hab. Daniel Boćkowski, prof. UwBDr hab. Anna Zapalec, prof. UKEN - historyczka, zatrudniona w Instytucie Historii i Archiwistyki Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie. Prowadzi badania nad historią drugiej wojny światowej, zwłaszcza nad Holokaustem, zbrodniami wojennymi, migracjami przymusowymi, ruchem oporu oraz losami obywateli polskich na terenie ZSRS w XX wieku. Autorka wielu artykułów i kilku książek, takich jak Ziemia tarnopolska w okresie pierwszej okupacji sowieckiej (1939-1941), Druga strona sojuszu. Żołnierze brytyjscy w Polsce w czasie II wojny światowej oraz wspólnie z Jackiem Tebinką monografii pt. Polska w brytyjskiej strategii wspierania ruchu oporu. Historia Sekcji Polskiej Kierownictwa Operacji Specjalnych (SOE). Opublikowała także rozdział Powiat złoczowski w dwutomowym opracowaniu Dalej jest noc. Losy Żydów w wybranych powiatach okupowanej Polski (red. Barbara Engelking i Jan Grabowski). Laureatka stypendiów krajowych i zagranicznych oraz wyróżnień i nagród naukowych, stypendystka m.in. Israel Institute for Advanced Studies (IIAS) na Uniwersytecie Hebrajskim w Jerozolimie (2024).
"ŚLONZOKI. Autentyczne, traumatyczne, nieocenzurowane wspomnienia Ślązaków z lat 1939-1956" to najnowsza książka Mariana Kulika. Kilkanaście rozmów z pokoleniem, które odchodzi, a które doświadczyło na własnej skórze dramat lat 1939-1956. Lektura kilkunastu wstrząsających przekazów zamieszczonych w niniejszym tomiku nie należy ani do łatwych, ani przyjemnych: to po prostu ego-dokumenty ilustrujące przemilczane lub zafałszowane fakty nie tak znowu dawnej, jakże tragicznej historii Górnego Śląska. Jeśli się weźmie pod uwagę, że pokolenie, które było świadkiem rzeczonych wydarzeń już odchodzi, to nie sposób bagatelizować znaczenia tych relacji. Wspomnienia rozmówców Mariana Kulika dotyczą tych wydarzeń, które rozegrały się na ich oczach od pamiętnego roku 1921 aż do czasów po drugiej wojnie światowej. Czytamy zatem o przeżyciach Ślązaków, których udziałem były upokorzenia doznane w autonomicznym województwie śląskim po podziale Górnego Śląska, o powrocie w 1939 roku w granice państwa pruskiego i przede wszystkim o tym, co spotkało Ślązaków w roku 1945 o niewyobrażalnych zbrodniach popełnionych przez Armię Czerwoną, a następnie o dotkliwej i jakże bolesnej dla większości Ślązaków działalności władz polskich.
Życie Jana Pawła II to wspaniały przykład świętości, poświęcenia w służbie Bogu i Kościołowi. W tej książeczce autorka zaprasza was do bliższego poznania jego historii. Proponuje wam nietypową wędrówkę jego śladami. Będzie to fascynująca podróż, w trakcie której wzbogacicie swoją wiedzę o świętym papieżu, doskonale się przy tym bawiąc. Ewa Stadtmüller jest popularną autorką książek dla dzieci i młodzieży, przede wszystkim o tematyce religijnej. W Wydawnictwie eSPe ukazały się m.in. Polscy święci i błogosławieni, Z Wadowic do nieba, A jak anioł, Święci Krakowa, Znak pokoju. Opowieść papieskiego gołębia i seria książeczek o świętych Którędy do nieba.
Książka dokumentuje spotkania absolwentów rocznika 1976 na kierunku historia. Obecne wydanie zostało uzupełnione o fotografie i wspomnienia ze zjazdu, który został zorganizowany 6 czerwca 2025 roku.W trakcie zarówno tego spotkania, jaki i poprzedniego zjazdu (22 stycznia 2016 roku) dzięki uprzejmości marszałka województwa kujawsko-pomorskiego Piotra Całbeckiego absolwenci zgromadzili się w dawnej sali wykładowej 208 w obecnej, odrestaurowanej siedzibie Urzędu Marszałkowskiego Województwa Kujawsko-Pomorskiego w Toruniu, a dokładniej w jego skrzydle zachodnim, gdzie przez kilkadziesiąt lat mieścił się Wydział Nauk Historycznych.
Jakiekolwiek podobieństwo osób, imion i nazwisk opisanych w niniejszych 45 opowiadaniach jest czysto przypadkowe. Opary PRL-u zaś, do bólu prawdziwe...
Jako nastolatek miałem upośledzony węch, co pozwoliło mi przetrwać te czasy bez większego szwanku, zarówno na ciele, jak i na umyśle.
A z tamtego okresu pozostały wspaniałe wspomnienia.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?