Karol Szymanowski (1882-1937) wchodził na estrady europejskie i światowe z muzyką, która splatała w niezwykły sposób to, co uniwersalne w kulturze śródziemnomorskiej, z której wyrastał, z tym, co rdzennie polskie, co przetrwało w patriotycznych genach rodziny Szymanowskich. Szymanowski pisał wiele. Zapisywał papier partyturowy i czystą kartkę z równym zacięciem i równie znakomicie. Mamy zebrane i wydane jego Pisma muzyczne, a także Pisma literackie, zawierające fragmenty powieści, a nawet wiersze. A do tego niezwykle obszerną korespondencję. Świadomość swojej roli w polskiej kulturze muzycznej kazała mu nieraz chwytać za pióro i wymierzać przy tej sposobności sprawiedliwość widzialnemu światu A piórem władać lubił i umiał. Setki pism, literatura, libretta Przymierzał się także - zachęcany przez bliskich - do pamiętnika. I rzeczywiście zaczął pisać swój życiorys od roku 1919. Niniejsza książka to zebranie tego, co kompozytor napisał o sobie samym, to lektura dla czytelników ceniących sobie ciekawy styl i piękną polszczyznę. To wiarygodna, bo z pierwszej ręki opowieść o życiu twórcy na tle historycznym, społecznym, środowiskowym w burzliwych czasach przełomu dziejów.
""Dziennik podróży ""Darem Młodzieży"" wokół globu.Dziennik podróży pierwszego oficera ""Daru Młodzieży"" spisany podczas słynnego Rejsu Niepodległości.""Rejs Niepodległości"" trwał 313 dni, a jego trasa, na której znalazły się 23 porty na pięciu kontynentach, liczyła łącznie ok. 36 690 Mm, w tym prawie połowa pod żaglami. Była to zatem najdłuższa podróż w historii ""Daru Młodzieży"".Z grubsza rzecz biorąc, szło o to, żeby ideą ""przygody na żaglowcu"" przemówić do wyobraźni młodych ludzi, porwać ich i korzystając z entuzjazmu młodości, pięknie uczcić stulecie odzyskania niepodległości przez naszą Ojczyznę. Uczcić i ""pokazać światu, jak Polska jest piękna"". *** Niestety cyklon nas dopadł. A właściwie wepchnął w pułapkę, z której musimy uciekać. Na mojej wieczornej wachcie wiatr zaczął dochodzić do... 12oB. Jeszcze nigdy nie byłem na morzu w takich warunkach. Szczęście, że Tajwan wciąż zasłania nas przed falą. Ta niestety zacznie rosnąć do rana, za to cyklon ma jutro skręcić kark.""
Brawurowy debiut powieściowy autorki Mrożka. Striptizu neurotykaKiedy Izaak wraca do swojego zagraconego mieszkania, niespodziewanie zastaje w nim totalną pustkę. Co tu się stało? W dziwnym, nienazwanym mieście objętym od niepamiętnych czasów stanem wyjątkowym ludzie noszą w sobie wielką tajemnicę. Wszyscy mówią o Borysie, wszyscy go szukają. Kim jest nieuchwytny mężczyzna?Na tę wibrującą, magiczną opowieść składają się historie dwanaściorga bohaterów, których ścieżki krzyżują się ze sobą niczym w Pulp Fiction Quentina Tarantino. Ich świat Niemczyńska tworzy z nieobliczalnością Franza Kafki, wyobraźnią Salmana Rushdiego i wrażliwością Olgi Tokarczuk.Oniryczna i zaskakująca opowieść o wykonanej ponad sto razy piosence o toksycznej miłości. Przypowieść o wojnie, zapomnianym stanie wyjątkowym i plaży, na którą nie wolno wchodzić. "Borys" jest świetną powieścią, chociaż trwa jeden dzień.Edward Pasewicz
ANDA ROTTENBERG Autorka wielu wystaw artystycznych, tekstów o sztuce i utworów literackich. Redaktorka działu kultury w miesięczniku „Vogue”. MIROSŁAW BAŁKA Artysta rzeźbiarz, autor wielu dzieł eksponowanych w całym świecie i włączonych do poważnych kolekcji muzealnych oraz prywatnych. Profesor Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie.
Nagroda Campiello. Powieść, która podbiła serca 80 tysięcy czytelników.Życie.W rodzinie, która cię nie chce.W świecie, którym rządzą silniejsi.W rozdarciu między instynktem a wiedzą i wiarą.W tęsknocie za bliskością i w oczekiwaniu na jutro.Przejmująca powieść o pragnieniu poznawania świata, odwiecznych prawach natury i ucieczce przed samotnością.Archy jest kuną urodzoną w lesie w środku zimy. Ma pecha, bo przez kontuzję łapy własna matka oddaje go staremu lisowi Solomonowi. Ten wyjawia mu swój sekret: zdobył Biblię, dzięki której nauczył się czytać i pisać. Przed Archym otwierają się nowe światy: zaczyna rozumieć słowa, chce mocno kochać, ale też zabijać z zimną krwią. Wciągnięty w wir życia, wciąż szuka swojego miejsca na ziemi. A w świecie Archy'ego ludzie przeglądają się jak w lustrze."Ta powieść ma w sobie całe piękno kuny - jest przebiegła, zgrabna, ciepłokrwista i dzika. Bernardo Zannoni realizuje swoją śmiałą wizję z sercem i humorem. Wstrząsający debiut". Nathaniel Rich"Archy z całą swoją dziwnością i wrażliwością kuny dorównuje najlepszym klasycznym bohaterom". "Kirkus Reviews""Bez żadnych zbędnych słów, żadnej nudy, żadnego banału". Francesca Rossi
Kronika Tadeusza Kwiatkowskiego Ostatni wielki niewydany jeszcze dziennik Tadeusz Kwiatkowski znał krakowskie środowisko literackie i teatralne jak mało kto. Drugi tom jego dziennika, obejmujący lata 1974–1998, to niezwykle cenny dokument, dzięki któremu współcześni czytelnicy poznają artystyczną atmosferę Krakowa i realia życia w Polsce Ludowej, a także trudy transformacji po 1989 roku. Pisarz komentuje ważne wydarzenia polityczne i kulturalne, sposoby walki z cenzurą, zmagania z niedogodnościami życia, a także swoje przyjaźnie oraz bliższe i dalsze podróże. Ujawnia mniej znane lub zupełnie nieznane szczegóły z życia środowiska, ważne z punktu widzenia zachowania pamięci o ludziach i czasach. Kwiatkowski rzeczowo, uważnie i niekiedy dowcipnie kreśli jedyną w swoim rodzaju kronikę życia codziennego i obyczajowości krakowskiej inteligencji. Ma zacięcie socjologa, nieprzeciętny dar obserwacji i ostrość widzenia. To skarbnica informacji dla wszystkich zainteresowanych życiem artystycznym i kulturalnym w okresie PRL-u i w latach 90. XX wieku. Tadeusz Kwiatkowski (1920–2007) – krakowski prozaik, satyryk, scenarzysta, autor tekstów dla kabaretu Jama Michalika i sztuk teatralnych, kierownik literacki krakowskich teatrów, współpracownik m.in. reżysera W. Hasa (Rękopis znaleziony w Saragossie, Sanatorium pod Klepsydrą); współtwórca serialu telewizyjnego i komiksu Janosik. Felietonista pism krakowskich. Autor m.in. książki o domu pisarzy przy ul. Krupniczej 22 – Niedyskretny urok pamięci– oraz kryminałów, pisanych pod pseudonimem Noël Randon.
Wspomnienia wybitnego historyka mediewisty, działacza politycznego, jednego z grona najbardziej znanych opozycjonistów z czasów Polski socjalistycznej. Książka ukazuje dzieje rodziny i losy jego samego na tle historii politycznej Polski od lat czterdziestych XX wieku po chwilę obecną. Opowiedziana z troską o szczegóły historyczne ukazuje postawy opozycjonistów z lat sześćdziesiątych, z czasu Solidarności i okresu przemian ustrojowych w naszym kraju, zwraca uwagę na wielość koncepcji i różnorodność dróg dojścia do pełnej demokratyzacji życia politycznego w Polsce od prób naprawiania systemu socjalistycznego aż po zupełne odejście od jego założeń. Napisana czystym, precyzyjnym językiem historia jest dokumentem o kolosalnym znaczeniu dla zrozumienia dziejów Polski w drugiej połowie dwudziestego wieku.
W naszej rzeczywistości kobieta, która ma niepełnosprawne dziecko, zostaje do końca życia już tylko "mamą chorego dziecka". Pani Joasia wyłamuje się z tego stereotypu, nie zgadza się na rezygnację ze swoich pragnień, marzeń i własnego rozwoju. Ten tomik jest najlepszym przykładem, że mając talent i determinację, nawet wbrew wszelkim przeciwnościom losu, można zrealizować plany, dążyć do wytyczonego celu i spełniać swoje najbardziej niezwykłe marzenia. Każda mama niepełnosprawnego dziecka powinna kupić tę książkę, nie tylko dlatego, żeby poznać talent poetycki Pani Joasi, ale aby dostrzec potęgę determinacji, wytrwałości i dążenia do celu oraz przede wszystkim niezgody na bycie do końca życia wyłącznie "mamą chorego dziecka".Maciej Juruś, prezes Fundacji Agenor
Wojna oglądana oczami dziecka, śmiała ucieczka z komunistycznej Polski, niespokojny okres aklimatyzacji na obczyźnie i wreszcie praca dziennikarska (między innymi w Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa oraz sekcji polskiej Głosu Ameryki), która sprawiła, że Marek Walicki przez kilkadziesiąt lat aktywnie uczestniczył w bieżącym życiu kulturalnym i politycznym – wszystko to składa się na portret człowieka w pełni oddanego obowiązkom patriotycznym. Dzięki skrupulatności autora w przedstawianiu realiów oraz jego upodobaniu do anegdoty książka ta jest nie tylko autobiografią, ale też świadectwem czasów, gdy świat rozdzielała żelazna kurtyna.
Niniejsze wydanie Z Polski Ludowej do Wolnej Europy zostało uzupełnione o dodatkowe rozdziały. Oprócz części wspomnieniowej, w linearny sposób przybliżającej kolejne etapy życia Marka Walickiego, w tomie znalazły się fragmenty, które opisują zainteresowanie autora sztuką i jego pasję kolekcjonerską, stosunek do przemian kulturowych i polskiej tożsamości, a także przyjacielskie relacje między innymi ze Zbigniewem Herbertem, Zofią Korbońską, Zdzisławem Najderem i Janem Nowakiem-Jeziorańskim.
O autorze
Marek Walicki (ur. 1931) – dziennikarz radiowy, działacz emigracyjny, a także kolekcjoner sztuki. Opuścił nielegalnie Polskę w październiku 1949 roku i przedostał się do zachodniej Europy. Trzy lata później został zatrudniony w dziale nasłuchu radiowego Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa. Od 1955 roku mieszka w Stanach Zjednoczonych. Przez długi czas pracował w nowojorskim oddziale RP RWE. W latach 1976–1994 był członkiem redakcji sekcji polskiej Głosu Ameryki w Waszyngtonie. Za działalność na rzecz wspierania przemian demokratycznych w Polsce odznaczono go Złotym Krzyżem Zasługi oraz Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.
Kiedyś pisałam do Ciebie listy, bo nie zawsze chciałeś rozmawiać o tym, co było dla mnie ważne. Dziś piszę, bo nie możesz ze mną rozmawiać (). Widziałam, jak wylatujesz mi z rąk, jak umykasz gdzieś, gdzie Cię nie dogonię. Twoje wielkie źrenice ziały pustką. Połamałam Ci żebra, bo wierzyłam, że Cię zatrzymam. Dalej wierzę. Nie daj mi stracić tej wiary, bo nie chcę bez Ciebie żyć rozpoczyna swoją najnowszą książkę Dorota Sumińska.Adresat tych słów, Tomasz Wróblewski uznany lekarz i wieloletni partner pisarki zmarł 7 listopada 2021 roku, w niespełna miesiąc po ich ślubie. Byli nastolatkami, kiedy rozkwitła między nimi miłość. Potem ich drogi rozeszły się na ponad trzy dekady, aż w końcu zostali parą na dobre i na złe, już jako dorośli ludzie "po przejściach". Dzielili pasję do podróżowania i medycyny oraz miłość do zwierząt, wzajemnie się inspirowali, nie było im jednak dane cieszyć się małżeństwem.Moje życie z Tomkiem to najbardziej osobista opowieść w literackim dorobku autorki Dość miłosne wspomnienie, album wspólnych chwil, list do ukochanego, krzyk nadziei, jęk rozpaczy i intymne wyznanie w jednym.Książka, która powstała z miłości i niezgody na nagłą stratę ukochanej osoby.
PIERWSZY W POLSCE PRZEKŁAD TWÓRCZOŚCI JEDNEGO Z NAJWAŻNIEJSZYCH AMERYKAŃSKICH PISARZY POWIEŚĆ NAGRODZONA PULITZEREM Prawda to, a może fikcja? Zimą 1960 roku w domu historyka amerykańskich podatków Rubena Bluma zjawia się z wizytą niejaki Bencijon Netanjahu. Gość, temperamentny żydowski nacjonalista, ubiega się o posadę na uniwersytecie, na którym pracuje Blum, a kto lepiej zadba o przybysza z Izraela niż inny Żyd? Tak w każdym razie myślą władze uczelni, nie zdając sobie sprawy, że zderzenie wojującego syjonisty Netanjahu ze zasymilowanym Blumem to przepis na katastrofę na miarę kolizji dwóch równoległych światów. Ale nagrodzona Pulitzerem błyskotliwa powieść Joshuy Cohena to coś więcej niż tylko żydowska tragikomedia charakterów. Cohen pisze ją ze współczesnej perspektywy, w której jeden z synów Bencijona – Binjamin Netanjahu – jest najdłużej urzędującym premierem w historii Izraela, a inny – owianym legendą bohaterem wojny Jom Kipur. Pozornie nieistotne, a nawet pomijalne zdarzenie z historii tej słynnej familii okazuje się punktem wyjścia dla jednej z najważniejszych współczesnych powieści o tożsamości, rodzinie i polityce. Cohen jest niezwykłym stylistą, z pewnością jednym z najbardziej zdumiewających w dzisiejszej amerykańskiej beletrystyce. — James Wood, „New Yorker” Bez dwóch zdań Cohen jest geniuszem. (…) Rodzinę Netanjahu z jej ekscentrycznym narratorem, portretem żydowsko-amerykańskiego życia i klimatem ostrej akademickiej satyry czyta się w zachwycie jak skrzyżowanie powieści Philipa Rotha i Vladimira Nabokova. To wartka, bezczelna, całkowicie wciągająca powieść. — Leo Robson, „Guardian” Joshua Cohen jest tak znakomitym pisarzem, że aż dziw bierze, że nie jest bardziej znany. (…) Nowa książka jest jedną z jego najlepszych: wysmakowana i bardzo zabawna, to jedna z najprzyjemniejszych powieści jakie czytałem od wieków. — Jon Day, „Financial Times”
Wybitna artystka, ikona performance'u, której udało się dotrzeć z często kontrowersyjnymi dziełami do szerokiego grona odbiorców, także spoza kręgów koneserów sztuki współczesnej.Doświadczyłam wolności absolutnej - czułam, że moje ciało nie zna ograniczeń, że ból nie ma żadnego znaczenia, że nic się nie liczy - i to mnie upoiło.W 2010 roku zdarzyło się coś niezwykłego - ponad 750 tysięcy ludzi ustawiło się w kolejce do nowojorskiego Muzeum Sztuki Nowoczesnej, by wziąć udział w trwającym w sumie ponad 700 godzin performansie Mariny Abramović - usiąść naprzeciw niej i nawiązać z nią milczące porozumienie.Córka partyzantów, bohaterów drugiej wojny światowej, dorastała w Jugosławii rządzonej przez Titę. Mimo że zdążyła zdobyć międzynarodowy rozgłos i wyjść za mąż, wciąż mieszkała z matką, która kontrolowała ją i stawiała surowe ograniczenia. Nic nie zdołało jednak poskromić jej nienasyconej ciekawości świata, pragnienia kontaktu z ludźmi ani specyficznego, bałkańskiego poczucia humoru, którymi przesycone są jej życie i sztuka.Opowieść Mariny, poruszająca, pełna przygód i po prostu zabawna, to historia jej wyjątkowej kariery artystycznej związanej z poddawaniem ciała ekstremalnym próbom strachu, bólu, wyczerpania czy zagrożenia w dążeniu do emocjonalnej i duchowej przemiany, to także historia zgoła operowego romansu i dwunastoletniej współpracy artystki z performerem Ulayem - związku, który dobiegł dramatycznego końca na Wielkim Murze. O Marinie AbramovićPokonać mur to historia nieustępliwej, odważnej i niezależnej artystki, która dąży do nawiązania relacji totalnej z jednym człowiekiem, by ostatecznie dotrzeć do tysięcy odbiorców. Źródłem magii Mariny jest jej zyskująca coraz większą sławę metoda polegająca na badaniu własnej siły, wytrzymałości i woli przetrwania, kojarząca się bardziej z treningiem komandosów niż ze światem sztuki nowoczesnej. Nie mogłem się oderwać od tej książki, tak samo jak nie byłem w stanie przejść obojętnie obok jej performansów. -TOM REISS, zdobywca Nagrody Pulitzera oraz nagrody literackiej PEN, autor Czarnego hrabiego i Orientalisty.Marina Abramović zdobyła sławę jako artystka, która poprzez swoją sztukę całkowicie i bezwzględnie poddaje siebie, swoje ciało i duszę licznym transformacjom. Czytając te jakże intymne wspomnienia, słyszę jej głos. Marina się spowiada, zwierza, żali, naucza i snuje refleksje na temat swojego trudnego, lecz magicznego życia, oraz pracy, która daje jej wolność, a wszystko to z wielką dozą inteligencji i humoru. -WILLEM DAFOEAbramović jest najsłynniejszą na świecie artystką performansu i sztuki konceptualnej. I prawdopodobnie jedyną z poczuciem humoru. -BRYAN APPLEYARD, "Sunday Times"Pokonać mur to piękna, poruszająca i głęboka książka. Szczerze podziwiam sposób, w jaki Marina stawia czoło wszystkim dziwnym sprzecznościom i mitom towarzyszącym naszemu życiu codziennemu. Dzieli się osobistymi przeżyciami, jest samokrytyczna, ale jednocześnie maluje swój bogaty autoportret, który jest pełen dumy i poczucia własnej wartości. Cóż za życie! -LAURIE ANDERSONMarina uważa, że jej rolą jako artystki z całą artystyczną arogancją, która wygląda dość naiwnie i niewinnie, oraz pokorą, która tłumi w zarodku najlżejszy nawet impuls, by poczuć się urażonym - jest zabieranie widzów w pełną niepokojów podróż do miejsca, gdzie będą się mogli uwolnić od wszystkiego, co ich ogranicza. -JUDITH THURMAN, "The New Yorker"Dla Mariny Abramović różnica między sztuką a życiem nie istnieje; życie jest marzeniem, dopóki trwa, obecnością absolutną w pustce. -ALEJANDRO JODORKOWSKY
Tatry to nie tylko góry i doliny, to również wędrowiec, czasem samotny. Ten, o którym jest ta opowieść to kobieta. Spotkałem ją tylko raz. Przegadaliśmy o górach, o cudach i tajemnicach życia wiele godzin. Trudno to wyrazić, to się czuło, tę magię, moc przyciągania drugiej istoty, łatwość z jaką przy niej człowiek się otwierał… Kilkanaście lat później otrzymałem pocztą dwie grube księgi, a w nich fakty z jej życia. Miałem zrobić z tego opowieści. Pisałem te opowieści dla siebie, a kilka z ponad trzystu zawartych w obu tomach księgi opublikowałem w górskich grupach oraz na moim blogu. W setkach komentarzy otrzymałem tyle zachęt… więc oto jest. Mimo, że przez ponad sześćdziesiąt lat wędrowała samotnie, to nie sama… Spotykała wielu ciekawych ludzi, razem poznawali piękno gór, sekrety ludzkiej duszy… Jest to książka na te trudne czasy. Wiem, że mogę nie mieć pieniędzy, energii, by walczyć, by pokonywać trudności, by się przyzwyczajać do nowej rzeczywistości, lecz… inspiruje mnie opowieść samotnego wędrowca, jego przykład. Pomaga tę energię zdobyć, oszczędzić i przemienić. Pomaga się nie bać. Pomaga odkryć cel wędrówki – nie tylko górskiej…
Najmniejszy kucyk na świecie, mężczyzna w przebraniu wiewiórki, umierająca ciotka, rezolutna kapucynka. Bohaterów u Bogdała jest wielu i choć ich losy się różnią, nad wszystkimi unosi się ten sam apokaliptyczny duch: ich codzienność pozornie trwa niewzruszona, jednak zapowiedź nieuchronnego nie znika nawet na chwilę.W świecie opowiadań Grzegorza Bogdała groteska miesza się z brutalną rzeczywistością, powaga z czarnym humorem, a byt zwierzęcy z ludzkim żywotem. To świat przyzwoitych ludzi, którym się nie układa, i narwańców szczęśliwie unikających porażki. Minimalistyczny język i oszczędna forma potęgują niepokój, a zarazem zachwycają dojrzałością. Uniwersum opowiadań Idzie tu wielki chłopak kusi i przyciąga, ale nie pozwala też zapomnieć, że tuż za rogiem śpi śmierć. A jak się zbudzi, to nas zje.
Opis książki:
NAGRODA "IDENTITAS" 2016 - Nagroda Historyczna - LAUREAT
U siebie, a jednak obcy – polscy i niemieccy wygnańcy między pożegnaniem a nowym życiem.
Przyłączenie do Polski niemieckich terenów na wschód od Odry i Nysy Łużyckiej w 1945 roku wiązało się z trudnym procesem niemal całkowitej wymiany ludności i objęcia w posiadanie regionu, w którym wojna dokonała ogromnych zniszczeń. Ówczesne określenie „Dziki Zachód” odnosiło się do panującego chaosu i obowiązującego w Nadodrzu „prawa silniejszego“, ale także kojarzone było z nowym rodzajem wolności i możliwością rozpoczęcia wszystkiego od początku. Przybycie na te tereny najpierw polskich robotników przymusowych, a następnie osadników, będacych często wygnańcami z innych części Polski, doprowadziło do chwilowego zetknięcia się ze sobą Polaków, Niemców i radzieckich żołnierzy. Wspólne życie na tej dotkniętej wojną przestrzeni nie było proste. Na podstawie analizy polskich, niemieckich, a także sowieckich wspomnień autorka odtwarza początki kształtowania się nowego społeczeństwa, naznaczone represyjnym systemem politycznym, wewnętrznymi konfliktami i ludzkimi dramatami, wskazując równocześnie na zapał i pełen poświęcenia trud odbudowy, zagospodarowywania i oswajania tej ziemii. Dystansując się od dominujących do niedawna narracji o wypędzonych w Niemczech i pionierach „Ziem Odzyskanych” w Polsce, Beata Halicka opowiada historię upadku dawnego i powstania nowego krajobrazu kulturowego na pograniczu – w sposób barwny i obrazowy, z różnych punktów widzenia.
Książka Beaty Halickiej trafia w sedno polsko-niemieckiego dialogu historycznego. (...) Wyróżnia ją nie tylko przekonywująca struktura, ale przede wszystkim dynamiczna, a nawet trzymająca w napięciu narracja – cecha, którą nieczęsto znaleźć można w pracach naukowych.
Prof. Robert Traba
Dzięki tej pracy będziemy mogli lepiej zrozumieć, co wydarzyło się na Środkowym Nadodrzu pod koniec drugiej wojny światowej i na krótko po jej zakończeniu, a także czym była wojna dla ludności Europy Środkowo-Wschodniej – zarówno dla pojedynczych osób, rodzin, jak również całych narodów.
Prof. Jan M. Piskorski
Beata Halicka jest profesorem na Wydziale Historii Uniwersytetu im A. Mickiewicza w Poznaniu. W latach 2012-2018 pracowała w Polsko-Niemieckim Instytucie Badawczym przy Collegium Polonicumw Słubicach, będącym wspólną jednostką badawczą UAM w Poznaniu i Europejskiego Uniwersytetu Viadrina Frankfurcie nad Odrą. Z tym ostatnim uniwersytetem związana była od 2006 roku. Ponadto w charakterze profesora gościnnego wykładała na uniwersytetach w Calgary (Kanada) w 2014 i w El Paso (USA) w 2016.
Beata Halicka jest autorką sześciu monografii (każda wydana po polsku i po niemiecku), licznych artykułów oraz redaktorką prac zbiorowych. Za książkę "Polski Dziki Zachód” otrzymała Nagrodę Identitas 2016 w kategorii najlepsza książka historyczna roku. Angielskojęzyczne wydanie tej monografii ukazało się w renomowanym wydawnictwie Routledge w 2020 roku.
Jej zainteresowania badawcze to historia społeczna i kultura Europy Środkowo-Wschodniej w XX wieku, problemy nacjonalizmu, przymusowych migracji, Polaków i Polonii w świecie, a także stosunki polsko-niemieckie, kwestie tożsamości w regionach przygranicznych, kultura i polityka pamięci. Więcej na: http://beatahalicka.pl/
Ostatnio ukazały się:
Mój dom nad Odrą. Pamiętniki osadników Ziem Zachodnich po 1945
Polski Dziki Zachód. Przymusowe migracje i kulturowe oswajanie Nadodrza 1945-48
Polski Dziki Zachód. Przymusowe migracje i kulturowe oswajanie Nadodrza 1945-48 - wydanie angielskie w wydawnictwie Routledge
W wersji niemieckojęzycznej książki te dostępne są w wydawnictwie Ferdinand Schöningh
Napisane 20 lat po wojnie wspomnienia to nie tylko katalog snajperskich dokonań Ludmiły Pawliczenko (1916–1974). Słynna snajperka przywołuje lata dorastania, patriotyczną atmosferę domu rodzinnego, pracę w fabryce, studia historyczne i amatorskie kursy snajperskie – wszystko, co sprawiło, że w czerwcu 1941 roku wstąpiła na ochotnika w szeregi Armii Czerwonej, a tam znalazła się w elitarnym gronie kobiet snajperów. Jej kariera strzelca wyborowego trwała zaledwie rok, zaowocowała jednak niebagatelną liczbą 309 zabitych wrogów. Ciężko ranna nie powróciła już na front. W 1942 roku była członkiem młodzieżowej delegacji, która w Stanach Zjednoczonych agitowała na rzecz utworzenia frontu zachodniego. Od 1943 roku szkoliła snajperów.
W tej książce Pawliczenko, zwana Panią Śmierć, daje też odpowiedź na trudne pytanie wyrażone ustami prezydentowej Eleanor Roosevelt: „Jeśli pani dokładnie widziała twarze swoich przeciwników na celowniku, ale mimo to oddawała śmiertelne strzały, to amerykańskim kobietom trudno będzie panią zrozumieć, droga Ludmiło…”. Dla niej odpowiedź była oczywista: „Wyjaśniłam […], że przybyliśmy z kraju, który przeżywa ciężkie chwile, w którym bomby burzą miasta i wsie i w którym przelewa się krew Bogu ducha winnych ludzi. Trafny strzał to tylko odpowiedź na ciosy zdradzieckiego wroga. Mój mąż zginął w Sewastopolu na moich oczach. Zabił go człowiek, którego widzę w okularze celownika optycznego…”.
"My, kobiety z Teatru Kalambur. Herstorie" Olgi Szelc to pasjonująca opowieść o legendarnym wrocławskim miejscu i kobietach, które je tworzyły. Autorka rozmawia z aktorkami, twórczyniami, animatorkami, społeczniczkami i menagerkami, które przez lata inicjowały kulturalny ferment we Wrocławiu. Ważny i szczery zapis herstorii stolicy Dolnego Śląska i kobiecej siły.
Opowieść o traumie z przeszłości i jej obecności w życiu rodziny, próba autobiografii i śledztwo historyczne. Alex Halberstadt ze strony ojca jest wnukiem funkcjonariusza KGB, jego matka pochodzi z rodziny litewskich Żydów, którzy przeżyli dramat sowieckiej i niemieckiej okupacji. W 1979 roku z matką i jej rodzicami wyemigrował z Moskwy do Stanów Zjednoczonych. Analizuje doświadczenia swoich bliskich, by zrozumieć, w jaki sposób wpłynęły one na niego, jak działa międzypokoleniowe przekazywanie strachu,podejrzliwości, żalu i wściekłości oraz jak można uwolnić się od trującego wpływu przeszłości.Alex Halberstadt (ur. 1970 w Moskwie) amerykański pisarz i dziennikarz. W 1979 roku z matką i jej rodzicami wyemigrował ze Związku Radzieckiego do USA. Publikował między innymi w The New Yorker, The New York Times Magazine, The New York Times Book Review. Wykłada dziennikarstwo na New York University. Mieszka na Brooklynie.Gdy amerykańscy znajomi pytali o moje dzieciństwo, nie potrafiłem przekonująco wyjaśnić, co to znaczy dorastać w Rosji i dlaczego mam stosunkowo młodego ojca, z którym prawie nie rozmawiam, oraz dziadka, którego nie znam(...) Nie miałem pewności, czego od niego chcę.Był obcym człowiekiem po dziewięćdziesiątce, o którego umysłowej sprawności nie byłem przekonany, oficerem wojska i tajnej policji, człowiekiem, którego mój ojciec raz nazwał zbirem bez serca. Oczywiście pragnąłem go poznać, ale nie tylko o to chodziło. Istnienie Wasilija było nicią mogącą poprowadzić mnie w przeszłość, której nie potrafiłem zgłębić aniwytłumaczyć, lecz w jakiś sposób wiedziałem, że żyje we mnie. Czy ta przeszłość mogła wyjaśnić głuche milczenie dziadków, nieszczęśliwe życie rodziców i moje własne koszmary i lęki? Czy to możliwe, że wcale nie odeszła, tylko istniała razem z naszym obecnym życiem, nakładając się na nie w upiorny sposób?Alex Halberstadt
Zbiór wspomnień Fun welt wos iz niszto mer [O świecie, którego już nie ma] rozpoczyna koronacja cara Mikołaja II, która miała miejsce w maju 1896 roku; mały Singer miał wtedy niespełna trzy lata. Końcowe rozdziały książki to przełom lat 1906 i 1907, kiedy rodzina trzynastoletniego Izraela podejmuje decyzję o przeprowadzce do Radzymina. Historie opowiedziane przez pisarza dotyczą głównie Leoncina oraz Biłgoraja, czyli terenów ówczesnego Królestwa Polskiego, będącego od 1832 roku częścią Imperium Rosyjskiego; pokazują zderzenie żydowskiej tożsamości chasydzkiej z trendami tradycyjnej ortodoksji oraz z rewolucją obyczajową początku XX wieku.W serii ukazały się:Ludwig Kalisch, Obrazki z moich lat chłopięcychJecheskiel Kotik, Moje wspomnienia, TOM INajstarsze pamiętniki Żydów krakowskich: Meir ben Jechiel Kadosz z Brodu, Zwój pana Meira, Jom Tow Lipmann Heller, Zwój nienawiściJecheskiel Kotik, Moje wspomnienia, TOM IIEstera Rachela Kamińska, Boso przez ciernie i kwiaty. Memuary "matki teatru żydowskiego"Mordechaj Aron Gincburg, Awiezer. Wyznania maskilaBeniamin R., "Płonęli gniewem". Autobiografia młodego ŻydaRachela Fajgenberg, Dziewczęce lata. Młodość w poleskim sztetluKadia Mołodowska, Spadek po pradziadku. OpowieśćNatan Sternharz, Dni NatanaJosef R. Ehrlich, Droga mojego życia. Wspomnienia byłego chasydaMendele Mojcher Sforim, Szlojme od reb ChaimaAdele von Mises, Ciotka Adela opowiadaIcchok Lejbusz Perec, Mogliste lata dzieciństwa. Wspomnienia z ZamościaMalka Lee, Oczami dzieckaAbraham ber Gottlober, Wspomnienia z moich lat młodzieńczychJaakow ha-Lewi Lewin, Wspomnienia z dni polskiego buntu, 1830-1831
Utwory Mała księga i Wariacje pocztowe należą do szczytowych osiągnięć artystycznych Kazimierza
Brandysa. Oba dzieła powstały w zbliżonym czasie (1968–1971) w reakcji na antysemicką i
antyinteligencką kampanię lat 1967–1968.
Mała księga jest wspomnieniową opowieścią o rodzinie pisarza i o jego latach młodzieńczych,
obejmującą okres od połowy XIX wieku do drugiej wojny światowej. Autor dba o detale, które przedstawia z pietyzmem, czułością i humorem, ponadto zarysowuje szerszą panoramę losów „Polaków pochodzenia niesłowiańskiego” – zasymilowanych Żydów i ich wkładu w kulturę i historię Polski. Natomiast Wariacje pocztowe, błyskotliwa powieść epistolarna, w której autor operuje stylizacją na kilkanaście historycznych odmian polszczyzny, przedstawia na przykładzie losów fikcyjnej rodziny interpretację ostatnich dwustu lat historii Polski, ze szczególnym uwzględnieniem dziejów
warstwy szlacheckiej i rodowodu polskiej inteligencji.
Teksty te oświetlają się nawzajem – Wariacje pocztowe to rozwinięcie pomysłu pojawiającego się w Małej księdze, która z kolei dostarcza autobiograficznego kontekstu wielu motywom z późniejszej powieści. Ponadto wyznaczają cezurę w twórczości Kazimierza Brandysa, który w tym czasie rezygnuje z roli „pisarza salonowego” i ujawnia swe żydowskie pochodzenie. Oba dzieła stanowią istotne wydarzenie w dziejach literatury współczesnej, oba były szeroko komentowane, zwłaszcza Wariacje pocztowe wywołały intensywną dyskusję w krajowej i emigracyjnej prasie literackiej.
O autorze
Kazimierz Brandys (1916–2000) – prozaik, eseista i autor scenariuszy filmowych. Studiował prawo na
Uniwersytecie Warszawskim, gdzie działał w Związku Niezależnej Młodzieży Socjalistycznej. Po wojnie
został członkiem Związku Literatów Polskich; pełnił tam ważne funkcje oraz kierował sekcją prozy.
Większość utworów Brandysa publikowanych przed rokiem 1956 krytyka wskazywała jako przykład
realizacji postulatów stawianych przed literaturą socjalistyczną. Po tym okresie w poglądach autora
dokonał się istotny przełom. W latach 1977–1981 Kazimierz Brandys związany był z niezależnym
pismem literackim „Zapis” i objęty zakazem druku. Podczas stanu wojennego przebywał na emigracji,
gdzie wykładał literaturę polską na Uniwersytecie Columbia w Nowym Jorku, a pod koniec 1981 roku
osiadł na stałe w Paryżu. Do najważniejszych utworów Brandysa należą m.in. Matka Królów (1957),
Listy do Pani Z. (1958), Mała księga (1970), Wariacje pocztowe (1972), Miesiące (wyd. w latach
1981–1987), Przygody Robinsona (1999). Jego książki przetłumaczono na wiele języków, w tym
francuski, angielski, niemiecki, hiszpański, włoski, szwedzki i duński. Pisarza wyróżniono m.in.
nagrodą Fundacji Alfreda Jurzykowskiego (1982), Prato-Europa (1986) oraz nagrodą im. Ignatio Silone
(1986). W roku 1993 odznaczono go francuskim Orderem Sztuk Pięknych i Literatury. Utwory
Kazimierza Brandysa to jedne z najczęściej ekranizowanych i adaptowanych dzieł literackich w
kinematografii polskiej. Wielokrotnie wystawiano je też na scenach teatralnych oraz
przygotowywano słuchowiska na ich podstawie.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?