Deportacja latem 1947 roku unicestwiła powstałą na przestrzeni setek lat społeczność, a wraz z nią – trwające w małej wiosce nad Sanem – bogate, wielowiekowe nawarstwienia kulturowe. Po zburzonej cerkwi zwieńczonej bizantyjską kopułą, która dotąd górowała nad Łazami, pozostały jedynie skryte wśród wysokich chwastów, niemal na metr grube mury cokołowe. Światek tysięcy chrztów, komunii, ślubów i pogrzebów przepadł w konfrontacji z wizją świata kolonizatorów. Zniknął wiejski teatr i czytelnia, spalono biedakom, gromadzone kosztem tylu wyrzeczeń, księgozbiory. Nie darowano nawet umarłym, rozbijając ryte cyrylicą katolickie groby. Kryte strzechami drewniane chałupy wyparła chaotyczna zabudowa pod eternitem i falistą blachą. Poza małą kapliczką nic w zasadzie nie przetrwało. Nic, gdyż przede wszystkim przepadli tworzący tę krainę ludzie. Miałem jeszcze to szczęście spotkać wysiedlonych i pośród chóralnych śpiewów poznać smak potraw i zwyczaje oraz wysłuchać wspomnień w języku galicyjskich Rusinów, choć wojna zabrała większość bohaterów. Historia spisana ich językiem, dokładnie tak jak czasy te zapamiętali, pokazuje całą absurdalność konfliktu i toczonego po dziś dzień zajadłego sporu. Ocalone strzępy wspomnień, wyrwane z najgłębiej skrywanych zakamarków pamięci, składają sie na prawdziwą historię Emilii Moszczańskiej Kosiur Niewęgłowskiej – jednej z niewielu osób, od której nie usłyszałem nigdy złego słowa. Grzegorz Dżus
Pierwsze zbiorcze wydanie wspomnień Bohdana Korzeniowskiego, wybitnej osobowości polskiego teatru: naukowca, nauczyciela, organizatora, reżysera i krytyka. W tomie Było, minęło… Korzeniewski wraca pamięcią nie do teatru jednak, ale do zdecydowanie mniej znanych kart swojego życiorysu sprzed 1945 roku, m.in. małoletniego obserwatora rewolucji październikowej na Białorusi, więźnia Auschwitz, ratownika Biblioteki Uniwersyteckiej i „detektywa”, po wojnie tropiącego wywiezione przez Niemców księgozbiory.
Niezwykle oszczędna, jakby wykuta w marmurze, proza Korzeniewskiego jest równocześnie świadectwem historii i opowieścią o niezwykłych przygodach. Jerzy Timoszewicz, wieloletni współpracownik Korzeniewskiego z redakcji „Pamiętnika Teatralnego” uważał, że w ogóle nie powinien zajmować się praktyką teatralną: reżyserią i kształceniem reżyserów, lecz poświęcić się wyłącznie pisarstwu. O literaturze Korzeniewskiego pisał w swoim Alfabecie Czesław Miłosz:
„(…) Cała racjonalistyczna zaprawa tego wielbiciela pisarzy osiemnastego wieku zaowocowała znakomitą, oszczędną w środkach i zwartą prozą. Ponieważ rzeczywistość wykraczała poza prawdopodobieństwo, wiernie odtworzone szczegóły można wziąć za pomysły surrealisty, na przykład chłopczyk w mundurze Hitlerjugend, syn komendanta Auschwitz, musztrujący swojego małego braciszka, czy daremne próby ostrzeżenia sowieckich sołdacików, którzy dorwali się do słojów z preparatami w formalinie i wypili, a następnego dnia trzeba było ich pogrzebać. Albo pociąg wyładowany łupem wojennym, same zegary, chodzące i bijące, każdy w swoim rytmie. Tego nikt by nie wymyślił, i proza Korzeniewskiego utrwala niepowtarzalne szczegóły wielkiej historii. Prawdziwość tej prozy przewyższa nawet opisy, na które zdobył się Tadeusz Borowski, bo nie ma w niej sadomasochistycznej delaktacji. Znajdzie się w podręcznikach i będzie trwałą częścią polskiej literatury”.
Na tom Było, minęło… Wspomnienia złożyły niedostępne dziś publikacje: Książki i ludzie, wspomnieniowy cykl Było, minęło i nie wróci publikowany wyłącznie w miesięczniku „Znak”, opowieść Korzeniewskiego z filmu dokumentalnego Drzewa i ludzie, spisane przez Wacław Borowego wspomnienie Korzeniewskiego z okresu powstania warszawskiego. Całość uzupełniają osobiste eseje o Autorze pióra Anny Kuligowskiej-Korzeniewskiej oraz Andrzeja Kruczyńskiego.
"Miłość mamy dawała mi poczucie bezpieczeństwa.
Byłam pewna, że każe mu przestać.
Ale nie kazała".
Matka i córka. Nie widziały się od lat. Teraz Toni czuwa przy umierającej matce i czeka na prośbę o przebaczenie... Patrzy na matkę i widzi siebie – małą, śliczną Antoinette, dziewczynkę, którą była. I o której wspomnienie musiała ukryć głęboko w niepamięci. Żeby móc dalej żyć...
Pierwsze lata życia Antoinette to idylla, z dystyngowaną matką i kochającą babcią. Ale wszystko się zmienia, kiedy tata wraca z wojska. Zaczyna się koszmar.
Toni ma sześć lat, gdy po raz pierwszy tatuś całuje ją...
Nie tak jak ojciec całuje córkę.
"Tylko nie mów mamie" – ostrzega – "bo przestanie cię kochać".
Jednak dziecko mówi mamie.
A matka nie chce nawet o tym słyszeć...
Od tej chwili Toni musi mieć z tatusiem wspólną „tajemnicę”… Przez osiem lat…
A kiedy prawda wreszcie wychodzi na jaw, dziewczynka zostaje potępiona, wtrącona w otchłań depresji i autodestrukcji.
Nadzieję i siłę musi znaleźć sama w sobie.
"Tylko nie mów mamie", tragiczna historia jej dzieciństwa, przebaczenia sobie samej i triumfu nad przeszłością, przypomina niewiarygodną wręcz powieść z najwyższej półki: napisaną pięknym językiem, przejmującą i wzruszającą.
Wydana w 12 krajach, w Anglii zajmowała przez wiele tygodni 1. miejsce na listach bestsellerów.
Pierwsze na świecie świadectwo ofiary zbrodni honorowej
Pokochała go pierwszą miłością. Myślała, że się z nią ożeni. Ale ukochany zniknął, a ona odkryła, że spodziewa się dziecka. A w jej świecie to najcięższa zbrodnia...
Ojciec wydał wyrok. Szwagier dokonał egzekucji.
W zapomnianej przez Boga wiosce w Cisjordanii kobiety są warte mniej niż zwierzęta domowe. Tu mężczyzna jest panem życia i śmierci żony, córki, siostry. Brat może bezkarnie zabić siostrę, matka – córkę, kolejną bezużyteczną dziewczynkę, jaka się urodzi. Tu kobiecie odbiera się godność, a nawet życie zgodnie z odwiecznym obyczajem i uświęconą tradycją. A śmierć jest karą dla dziewczyny, która zhańbi rodzinę. Tak jak Souad.
Wyrok wydaje jej ojciec. Szwagier dokonuje egzekucji. Oblewa Souad benzyną i podpala...
SOUAD przeżyła – cudem, ale rodzina usiłowała zabić ją nawet w szpitalu. Na zawsze jednak pozostanie straszliwie okaleczona – na ciele i duszy. I wciąż musi się ukrywać; dopóki żyje, jej rodzinę okrywa hańba.
"Spalona żywcem", opublikowana pod pseudonimem szokująca opowieść o piekle, jakim było jej dzieciństwo i młodość, stała się międzynarodowym bestsellerem. Wydana w 37 w krajach książka przerywa tabu milczenia wobec istniejącej nadal w krajach muzułmańskich barbarzyńskiej tradycji. Nieludzkiego obyczaju, prawa mężczyzn, na mocy którego co najmniej pięć tysięcy kobiet pada co roku ofiarą zbrodni honorowej.
Ta historia wstrząsnęła Wielką Brytanią!
Czternastoletnia Angielka zakochała się się i zaufała. A on sprzedał ją handlarzowi ludźmi!
Czternastoletnia Megan Stephens podczas wakacji w Grecji zakochała się w dorosłym Albańczyku. Została z ukochanym w Grecji, a jej matka wróciła do Anglii.
Gehenna trwała sześć lat! On zmusił ją do prostytucji, a potem sprzedał handlarzowi ludźmi. Megan przeżyła horror. Przechodziła z rąk do rąk. Trafiała do kolejnych domów publicznych...
Bita, gwałcona i poniżana, była zbyt zastraszona, by szukać pomocy. W końcu znalazła się w szpitalu. Tam życzliwi ludzie uratowali jej życie.
Niewiarygodne! W tym samym czasie matka przeprowadziła się do Grecji i nie miała pojęcia, jaki los spotkał jej córkę… To dzieje się w dzisiejszej Europie! Megan opisała drastyczne szczegóły swojego losu seksualnej niewolnicy, by przestrzec inne naiwne dziewczyny, gotowe pójść w nieznane za głosem serca.
„Historia Megan jest przerażająca. Przeraża nie tylko sadystyczna przemoc, jakiej doświadczyła, ale też to, jak łatwo dała się wciągnąć w spiralę deprawacji i jak trudno było jej się z tego wyrwać”. „Observer”.
Historia MEGAN STEPHENS wzbudziła wielkie medialne i społeczne poruszenie w Wielkiej Brytanii. Opisał ją m.in. „Guardian”. Jej autobiografia Kupiona i sprzedana przez kilkanaście tygodni pozostawała w Top 20 brytyjskich list bestsellerów. Megan Stephens odbudowuje swoje życie. Uwalnia się od alkoholizmu, przechodzi terapię. Ma przyjaciół, stara się odnowić więzi z matką. Jednak nadal jest w traumie, gdy na ulicy spotyka osobę podobną do kogoś z jej przeszłości.
Książka "Kobiety '44" Agnieszki Cubały przedstawia niezwykłe, kobiece spojrzenie na Powstanie Warszawskie. Wojna widziana oczyma kobiet to wciąż wojna niemal nieznana, jednak bez ich punktu widzenia historia Powstania Warszawskiego byłaby niepełna.
To książka o losach kobiet w Powstaniu Warszawskim, o ich doświadczeniach i emocjach, a także o sprawach, o których do tej pory niemal się nie mówiło, bo same kobiety długo nie chciały o nich opowiadać. Znane i nieznane uczestniczki Powstania Warszawskiego odsłaniają prawdę o walce pozbawionej heroizmu, w której trzeba przetrwać, zabijać, chronić innych i zachować siebie. Ta książka to ich głos, tak ważny dla historii powstania i dla nas wszystkich.
O swoich przeżyciach opowiadają m.in aktorki: Małgorzata Damięcka-Lorentowicz, Alina Janowska, Irena Kwiatkowska, Danuta Szaflarska, Beata Tyszkiewicz, Krystyna Zachwatowicz-Wajda; poetki i pisarki: Maria Dąbrowska, Maria Kownacka, Anna Świrszczyńska; Hanna Brzezińska - "słowik okupowanej Warszawy", Natalia Sendys - "królowa kanałów", czy łączniczka-strzelec - Wanda Traczyk-Stawska.
Agnieszka Cubała - pasjonatka historii Powstania Warszawskiego. Swoją przygodę z tym tematem rozpoczęła od napisania książki "Ku wolności… Międzynarodowe, polityczne i psychologiczno-socjologiczne aspekty Powstania Warszawskiego". W Muzeum Powstania Warszawskiego koordynowała prace nad realizacją scenariusza ekspozycji stałej. Opracowała hasła autorskie do "Wielkiej Ilustrowanej Encyklopedii Powstania Warszawskiego". Konsultowała dwa rozdziały polskiej edycji książki Normana Daviesa "Powstanie ’44". Wydała publikacje: "Sten pod pachą, bimber w szklance, dziewczyna i… Warszawa. Życie codzienne powstańczej Warszawy", "Skazani na zagładę? 15 sierpnia 1944. Sen o wolności a dramatyczne realia", "Igrzyska życia i śmierci. Sportowcy w Powstaniu Warszawskim" oraz "Miłość '44". Otrzymała nagrodę Klio i odznakę Zasłużony dla Warszawy.
Podróże Historyczne Julian Ursyn Niemcewicz Pamiętnik opisujący podróż autora po Polsce i Litwie między latami 1811 a 1828 z przepięknymi drzeworytami dworków, zamków i kościołów. Niemcewicz często i chętnie zbaczał z dróg, aby zobaczyć pobliskie biblioteki czy miejskie archiwa, przyjrzeć się dokładniej i opisać zabytkowe świątynie bądź obejrzeć ruiny jakiegoś zamku czy pałacu. Zwiedzał niewielkie miasteczka, przyglądał się życiu ich mieszkańców, ich pracy czy w fabrykach, czy na roli. Wspomina w swym dziele o polach bitew, o mijanych pomnikach i grobowcach. Julian Ursyn Niemcewicz (1758-1841) - sławny poeta, dramatopisarz i powieściopisarz, współautor projektu Konstytucji 3 Maja, sekretarz Tadeusza Kościuszki podczas Insurekcji Kościuszkowskiej, sekretarz senatu w Księstwie Warszawskim i Królestwie Polskim. Z racji zajmowanego stanowiska w latach 1811 1828 wizytował szkoły na terenie całego kraju. Przejeżdżając z miasta do miasta zwiedzał wsie i miasteczka etapowe oraz pilnie obserwował ich mieszkańców. Na podstawie artyukułu:http://www.szpejankowski.eu/index.php/inne/106-niemcewicz.html
Pierwsza opublikowana relacja byłego więźnia nazistowskich obozów koncentracyjnych, który był prześladowany na mocy Paragrafu 175 za orientację homoseksualną.Wspomnienia Hegera są do dziś uznawane za unikatowe, nie tylko ze względu na przełamanie tabu związanego z tą grupą ofiar narodowego socjalizmu, ale przede wszystkim ze względu na przerażający opis cierpienia tej grupy ofiar, która była prześladowana również po wojnie – Paragraf 175 przetrwał w NRD i RFN do końca lat sześćdziesiątych XX w. (całkowicie wycofany z niemieckiego prawodawstwa dopiero w 1994 roku).
Wspomnienia gen. Władysława Jędrzejewskiego oraz dziennik 5 Dywizji Piechoty z 1919 roku, wstęp i oprac. Jarosław Szymański, Arkadiusz Tuliński,Tom zawiera krytycznie opracowane źródła historyczne: autobiografię gen. Władysława Jędrzejewskiego (1863-1940) i teksty wspomnieniowe jego autorstwa dotyczące wojny 1919-1920, a ponadto dziennik 5 Dywizji Piechoty z 1919 roku, której gen. Jędrzejewski był dowódcą. Całość poprzedzona jest obszernym wstępem poświęconym Władysławowi Jędrzejewskiemu - jednej z ważniejszych postaci okresu wojen o wschodnie granice Rzeczypospolitej.
Gdy w latach 30. XX wieku narastało napięcie pomiędzy największymi potęgami Europy, w Himalajach szalała już inna walka. Zespoły wspinaczy z Wielkiej Brytanii, nazistowskich Niemiec i Stanów Zjednoczonych rywalizowały ze sobą w wyścigu o najwyższe szczyty świata, w tym Mount Everest i K2. W odróżnieniu od dzisiejszych wspinaczy mieli niewiele zdjęć i map czy sprawnej aparatury tlenowej, a w góry szli w skórzanych butach i bawełnianych parkach. O dziwo, na przekór wszystkiemu wkrótce dotarli dalej i wyżej, niż ktokolwiek mógł się spodziewać. A gdy tak się stało, ich wyczyny przyciągnęły uwagę świata.Książka Ponad światem, opisująca wydarzenia rozgrywające się w Londynie, Nowym Jorku, Niemczech, Indiach, Chinach i Tybecie, nie stanowi jedynie relacji z dokonań wspinaczy i historii ich życia, ale jest świadectwem pasji i ambicji, odwagi i szaleństwa, tradycji i innowacji, tragedii i triumfu.
Opowieść o warszawskiej ulicy roku 1920 – od 20 czerwca do 20 sierpnia. Tydzień po tygodniu, dzień po dniu. Strajki robotnicze, upał, drożyzna, premiery w teatrach i kabaretach, afery kryminalne i tajemnicza fala samobójstw. Letnie ogródki kawiarniane przy których przysiadają umundurowani już ochotnicy. Wreszcie apel Piłsudskiego, wielki zryw mobilizacyjny warszawiaków i uroczysty wymarsz pierwszych oddziałów. Wiece robotnicze i procesje błagalne. Na tym tle historie zwykłych ludzi i znacznych postaci zasłużonych dla miasta. O czym dyskutowano, na jakie tematy się kłócono, gdzie bywano i co czytano? Gdzie wyjeżdżano na wakacje? Jakie lęki wewnętrzne władały wtedy społeczeństwem warszawskim? Książka pokazuje stolicę roku 1920 jako miasto wewnętrznie skłócone, szarpane sprzecznymi namiętnościami, a jednocześnie potrafiące w obliczu niebezpieczeństwa zmobilizować się, zjednoczyć, zawiesić swary.
Pierwszy wybór ilustracji Daniela Mroza do „Przekroju” to niesamowita galeria winiet, rączek, spisów treści i surrealistycznych tytulików Zagadek kryminalnych. A zarazem wzruszająca, zabawna, mądra opowieść o niezwykłym człowieku, będącym od lat jedną z legend Krakowa. Ilustracje Mroza – małe arcydzieła grafiki i liternictwa – tworzyły natychmiast rozpoznawalną szatę graficzną kultowego tygodnika. Źródłem jego rysunkowego uniwersum, zbudowanego wyłącznie z kreseczek, była fascynacja rycinami z dziewiętnastowiecznych magazynów ilustrowanych i encyklopedii.
O artyście opowiadają: Łucja Mróz-Raynoch – jego córka, Mieczysław Czuma – ostatni redaktor naczelny legendarnej edycji „Przekroju” oraz Adam Macedoński – rysownik i kolega Mroza z redakcji. Łucja Mróz-Raynoch wspomina: „Słyszałam, że się ojca bano, ponieważ był silny, wielki, a kiedy się zdenerwował, to straszliwie ryczał – człowieka dosłownie wbijało w ziemię. No cóż, miał prawie dwa metry i był kiedyś bokserem. Można się przestraszyć”. Wszystkie rysunki w książce są reprodukowane z oryginalnych prac.
Książka jest wynikiem rozmów z Mieczysławem Czumą, Adamem Macedońskim i Łucją Mróz-Raynoch przeprowadzonych przez Janusza Górskiego w roku 2019 w Krakowie.
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury
„Nic bez ciebie mamo” tom II – antologia poezji, która jest literackim hołdem skierowanym do Matki. Matki – rodzicielki, Matki Boskiej, ale też Matki – Ziemi. Duża część wierszy zamieszczonych na stronach książki krzyczy tęsknotą za ukochaną istotą. Ubrane w słowa są też piękne wspomnienia. Jest też odniesienie do chwili obecnej. Matka – temat jakże bliski dla każdego z nas. Książka liczy 270 stron, na których znajduje się twórczość 36 autorów. Pośród autorów tej części antologii znajdują się tacy twórcy jak: Aleksandra Baltissen, Anna Bednarek, Vito Castillo, Ewa Celińska-Bajorek, Anna Chudzik, Bożena Cieplińska, Teresa Maria Ciodyk, Małgorzata Maria Gaik, Ewa Iżbicka, Mariusz Maciej Jackiewicz-Borowczak, Janina Jackowska, Katarzyna Jasińska, Lech Kamiński, Zofia Karpińska, Agata Kozieł, Ewa Walentyna Maciejewska, Krystyna Makowska, Iwona Miżyńska van Eck, Agnieszka Mrozek, Joanna Nawrot, Małgorzata Orzechowska Brol, Judyta Pater, Ewa Pawlak, Jacek Pelian, Lidia Płachta, Ewelina Podolska, Jarosław Konrad Powojski, Anna Rausch, Ewa Reszka, Anna Sobańska, Zenobia Stefaniuk, Ewa Irena Szewczyk, Dariusz Paweł Trybuła, Radosław Tumilewicz, Przemysław Zarychta, Zdzisław Zieliński. Pozycja wzbogacona została subtelnymi rysunkami Ryszarda Dąbrowskiego – artysty, plastyka z Koszalina. Obraz wykorzystany do projektu okładki zatytułowany „Taka jedna ubrana w zamyślenie” (50x50, olej), to udostępnione dzieło Krystyny Ruminkiewicz. Na końcowych stronach w rozdziale „Autorzy” zamieszczone zostały (w dużym skrócie) sylwetki autorów, którzy wzięli udział w projekcie. Antologia ta, to pozycja, która jest idealnym pomysłem na prezent dla każdej Mamy, ale nie tylko.
Kobiety, alkohol i narkotyki to mieszanka wybuchowa. Miałem talent do pakowania się w kłopoty. Byłem miernym hazardzistą, ale za to niezłym kochankiem. Potrafiłem zakochiwać się raz w miesiącu w ich piersiach, w ustach, w pośladkach… Mógłbym tak wymieniać godzinami. W tym wszystkim zawsze pomijałem duszę – jakby była jakąś niedostępną częścią człowieka, ale w zasadzie jak kochać coś, czego nie widać! Jestem ciekaw, jak kocha niewidomy? Kocha zapach, kocha dotyk, kocha słowa? Chciałem w końcu dotknąć czyjejś duszy i po prostu czuć, że jest obok, ale czy to możliwe, gdy nie kocha się nawet samego siebie. No cóż, sprawdźmy. Zapraszam Cię w podróż...
NAJBARDZIEJ PRZERAŻAJĄCA SPRAWA EDA I LORRAINE WARRENÓW!
Wkrótce po przeprowadzce do nowego domu w Connecticut, Snedekerowie zaczynają doświadczać ataków ze strony bluźnierczej siły, a wszelkie próby wypędzenia jej nie przynoszą rezultatów. Jedyną szansę upatrują w światowej sławy demonologach – Edzie i Lorraine Warrenach, którzy postanawiają pomóc. Jednak nawet oni mają problem z pozbyciem się upiornej obecności. Przy okazji otwarcie przyznają, że nigdy wcześniej nie zetknęli się ze sprawą tak przerażającego nawiedzenia…
Udręczona rodzina nie miała pojęcia, że jej nowy dom był niegdyś zakładem pogrzebowym i że koszmar z niewytłumaczalnymi zjawiskami dopiero się zaczyna. To, co z początku rysowało się jako działanie poltergeista, szybko okazało się prawdziwą wojną z najmroczniejszymi siłami zła. Wojną, na przegranie której Snedekerowie nie mogli sobie pozwolić.
Na podstawie niniejszej sprawy nawiedzonego domu nakręcono film pt. The Haunting in Connecticut (polski tytuł: Udręczeni).
Wzruszający pamiętnik ojca Wilhelma Westona (1550-1615), angielskiego jezuity, niczym sensacyjna powieść ukazuje nam z jednej strony bohaterstwo i niezłomną wiarę katolickiego misjonarza, z drugiej zaś okrucieństwo i fanatyzm jego protestanckich prześladowców.
Ojciec Wilhelm Weston (1550-1615) był angielskim jezuitą, misjonarzem, znanym egzorcystą. Studia odbył w Hiszpanii i we Francji, by następnie w Rzymie wstąpić do Towarzystwa Jezusowego. W 1584 roku udał się z tajną misją do ojczyzny, gdzie niedługo po przybyciu został aresztowany i dopiero w 1603 roku wygnany z Anglii. Ostatnie lata życia spędził w Hiszpanii, najpierw w Sewilli, gdzie pełnił funkcję rektora tamtejszego kolegium angielskiego, a następnie w Valladolid, gdzie też zmarł w opinii świętości. Pozostawił po sobie pamiętnik opisujący jego dzieje jako kapłana prawdziwie niezłomnego, potrafiącego ocalić swoją godność nawet w warunkach długoletniego, poniżającego uwięzienia.
Ubiera się, jak chce. W za duże ubrania w dziwnych kolorach. Mówi, co chce. Dokładnie to, co myśli i co płynie z jej serca.Nie zawsze cool, ale zawsze szczera. Nie dba o to, co sądzą o niej inni.Mimo że jest jedną z najpopularniejszych artystek na świecie, obsypaną nagrodami i z piosenkami na szczytach list przebojów, nadal pozostaje po prostu sobą.Poznaj szczegóły jej spektakularnej kariery, tajemnice niezwykłego stylu i sekrety jej mrocznej wyobraźni.Wyjątkowa książka dla tych, którzy chcą wejść do dziwnego świata Billie Eilish.
Tom Powroty minionego czasu. Zagnieżdżone w pamięci stanowi zapis wspomnień księdza profesora Zygmunta Zielińskiego. Ten wybitny historyk dzieli się z czytelnikiem refleksjami dotyczącymi okresu od drugiej wojny światowej do współczesności. Autor opisuje m.in. swój pobyt w seminarium duchownym, próbę werbunku przez UB, posługę kapłańską czy wieloletnią pracę na KUL. Wspomnienia ks. Zielińskiego zostały poprzedzone wstępem i opatrzone aparatem naukowym przygotowanym przez Rafała Łatkę. Publikacja powstała w ramach centralnego projektu badawczego IPN Władze komunistyczne wobec Kościołów i związków wyznaniowych w Polsce 19441989.
Książka opisuje trudy i znoje życia, a w końcu walkę o życie. Po przeczytaniu tej książki chory powinien się otworzyć. Może powie, co go boli, nie fizycznie, ale psychicznie, co mu chodzi po głowie, i zdradzi, czego chce, co mu zaprząta myśli. A każdy inny – lekarz, rodzina, odwiedzający – zrozumie, jak choremu pomóc, aby się nie zraził i przyjął pomocną dłoń, oraz że trzeba jak najczęściej przy nim być, aby nie był samotny. Być życzliwym i pomocnym, nawet jeśli chory czegoś nie mówi, bo się wstydzi czy boi, że się go zostawi w jego samotności. – Książka ta mówi o życiu człowieka, który wiedział, że umiera. – Powinna być lekturą obowiązkową dla wszystkich szczebli szkół medycznych, a także dla rodzin mających wśród bliskich obłożnie chorych czy chorych długoterminowo. – Powinien ją przeczytać każdy, aby wiedzieć, jak chory ukrywa swoją niedolę – jak mu dyskretnie pomóc i często odwiedzać. Autor opisuje swoje życie, a w tym zmagania z chorobą i pobyty w szpitalach. Ocenia, jak widzi świat i ludzi, wielokrotnie powraca do tematów, które sprawiały mu przykrość. Zwróćcie uwagę, że jednym słowem lub czynem możecie chorego zrazić do siebie i sprawić mu dodatkowe cierpienie. Róbcie wszystko koło niego, mimo jego niechęci czy wstydu, aby odczuł, że nie jest sam. Paweł Zegarlicki (5.05.1981–6.06.2019) – całe swoje życie przeżył w Katowicach. Krótki czas spędził w Częstochowie, gdzie zdobywał wiedzę między innymi na uniwersytecie, uzyskując dyplom pedagoga. Po studiach pracował jako nauczyciel w szkole podstawowej i w liceum w Katowicach. Kilka lat przepracował też poza granicami kraju. Ciągle się uczył, dużo czytał, twierdząc, że nauki nigdy za wiele. Stan zdrowia zmusił go do zmiany pracy, założył szkołę nauki jazdy. Szkoląc się ciągle, uzyskał prawo jazdy we wszystkich kategoriach, a później uprawnienia egzaminatora. Praktyczne umiejętności doskonalił też za granicami kraju, w Irlandii i Anglii (Londyn), gdzie pracował jako kierowca autobusu i pomagał innym uzyskać angielskie prawo jazdy. Jako egzaminator przez kilka ostatnich lat pracował w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Katowicach. Emanował wiedzą, nie mądrzył się (czego nienawidził u innych), dlatego był lubiany.
Na książkę Marii Iwaszkiewicz pt. "Portrety" składa się sto barwnych gawęd o ludziach, którzy wyraźnie zaznaczyli swoją obecność w życiu autorki oraz odegrali ważną rolę w historii polskiej kultury. Mocno podeszły wiek pani Marii (ponad 90 lat) sprawił, że nie była już w stanie zapisywać swoich wspomnień, mogła je tylko opowiadać. Wysłuchała tych wspomnień, a potem je spisała Agnieszka Papieska, edytorka "Dzienników" Jarosława Iwaszkiewicza, która sprawdziła opowieści Marii Iwaszkiewicz pod względem merytorycznym i nadała im ostateczny kształt stylistyczny oraz kompozycyjny, zatwierdzony przez Marię Iwaszkiewicz. Upływ czasu pokazał, że to był ostatni moment na utrwalenie bezcennych zasobów pamięci Marii Iwaszkiewicz, która zmarła w marcu 2019 roku.
Maria Iwaszkiewicz, córka Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów, cieszyła się rzadko spotykaną możliwością poznania wielu wybitnych osób, należących do kręgu przyjaciół i znajomych rodziców. Już jako mała dziewczynka autorka wspomnień miała kontakt z wszystkimi skamandrytami, Karolem Szymanowskim, Witkacym, Czesławem Miłoszem, Jerzym Liebertem – by wymienić tylko niektórych spośród wielu. W późniejszych latach krąg jej przyjaciół poszerzył się nie tylko o ludzi znanych Iwaszkiewiczom, do grona jej bliskich dołączyli ci, których spotkała na własnej drodze życia. Należą do nich zwłaszcza osoby związane z wydawnictwem Czytelnik, gdzie Maria Iwaszkiewicz przez kilkanaście lat była redaktorem. Są to zatem pisarze publikujący w Czytelniku (m.in. Władysław Broniewski, Kazimierz Brandys, Stanisław Dygat, Tadeusz Konwicki, Zofia Nałkowska, Jan Parandowski), luminarze polskiej kultury przesiadujący w legendarnej, założonej przez Marię Iwaszkiewicz kawiarni Czytelnika (w tym Gustaw Holoubek i Andrzej Łapicki), muzycy (Artur Rubinstein, Zygmunt Mycielski, Grzegorz Fitelberg, Witold Lutosławski) oraz zespół pracowników Spółdzielni Wydawniczej Czytelnik, m.in. grafik Jan Młodożeniec oraz Olimpia Grochowska, sportretowana przez Leopolda Tyrmanda w Złym jako Olimpia Szuwar.
Jest jednak rzeczą oczywistą, że nawet najwybitniejsze postacie, pozostające się w czyjejś pamięci, nie gwarantują dobrych wspomnień - potrzeba do tego specjalnego daru, polegającego na wyłuskaniu z czyjejś biografii takiego zdarzenia, które najpełniej oświetla ludzkie życie. Takim darem dysponowała Maria Iwaszkiewicz, która jak mało kto potrafiła w krótkich słowach opowiedzieć o człowieku w taki sposób, że przed słuchaczem jawił się cały los bohatera opowieści. Ten dar nie tylko jest ściśle związany z talentem narracyjnym, być może odziedziczonym po ojcu, ma on wiele wspólnego z najlepszymi cechami charakteru samej autorki wspomnień, która niemal zawsze mówiła o ludziach z wyrozumiałością dla ich wad, często z czułością, toteż kiedy nawet kreśli jakieś śmieszne historie, to zabarwia je na ogół ciepłym humorem, który nie ośmiesza człowieka, lecz zjednuje mu sympatię czytelnika. Każda z zapisanych opowieści, nazywana przez Marię Iwaszkiewicz portretem, na papierze liczy zwykle półtorej strony. I o dziwo te półtorej strony starcza za kilkadziesiąt, mamy bowiem przed sobą żywego człowieka w sytuacji, która określa go jak żadna inna. Kto przeczyta historię o filozofie Bolesławie Micińskim uciekającym przed żabą na drzewo, ten już inaczej będzie czytał takie jego eseje, jak Portret Kanta czy Podróże do piekieł: za filozoficznym pochylaniem się nad ludzką słabością będzie widział jakże ludzką słabość filozofa, pozwalającą mu spojrzeć na Kanta z nieoczekiwanej perspektywy.
Czytelnik interesujący się polską kulturą i historią XX wieku uzyskuje unikalną możliwość poznania jej wielu najwybitniejszych przedstawicieli z bardzo osobistej, niekoturnowej i nieoficjalnej perspektywy. Zatrzymane w pamięci Marii Iwaszkiewicz osoby i wydarzenia pozwalają na bardziej emocjonalny kontakt z postaciami z podręczników szkolnych, z antologii twórczości poetyckiej i prozatorskiej oraz muzycznej.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?