Pięć małżeństw. Dwójka dzieci. Miliony na koncieJak córka bankiera z małego miasta zdobyła fortunę i została księżniczką?Wyrwała się z prowincjonalnego miasteczka, zdobyła uznanie amerykańskiej socjety i została księżniczką ratującą holenderską rodzinę królewską przed wyginięciem. Brzmi jak bajka albo scenariusz komedii romantycznej?A jednak takie było życie Allene Tew.Kobiety, która mieszkając w Stanach Zjednoczonych, uzyskała książęcy tytuł, a dzięki kolejnym małżeństwom zdobywała niezależność w świecie zdominowanym przez mężczyzn.Historia o Kopciuszku nie zawsze musi być bajką. Podobnie jak życie u boku księcia. A pieniądze, chociaż szczęścia nie dają, mogą być przepustką do wolności i życia na własnych zasadach.***"Historia córki bankiera z małego miasteczka, która pięć razy stanęła na ślubnym kobiercu: a to z hazardzistą, a to z maklerem, aż wreszcie z członkiem rodziny królewskiej. To lekka i wdzięcznie napisana biografia, która płynie przez stulecia i wystawia rachunek amerykańskiemu snowi."Hilary Mantel
Chcesz poznać Wenantego Katarzyńca takim, jakim znali go jego krewni, sąsiedzi, zakonnicy, żyjący z nim na co dzień? Ta książka daje taką możliwość. Są w niej relacje aż 52 osób, które znały go osobiście. Ten zbiór pisemnych wspomnień czekał blisko 70 lat w krakowskim archiwum franciszkanów, by w końcu stać się dostępnym dla wszystkich.O. Wenanty Katarzyniec (1889-1921) franciszkanin, wychowawca młodych zakonników, kaznodzieja, spowiednik, po śmierci znany jako skuteczny orędownik u Boga. O świętości Wenantego przekonany był jego przyjaciel, św. Maksymilian Maria Kolbe. To on jako pierwszy zachęcał do podjęcia starań o jego beatyfikację.Jan Dobraczyński, urzeczony postacią o. Wenantego, napisał przejmujące słowa: Ojciec Katarzyniec tak zniknął sam w swym dziele, że nawet porządnej jego fotografii nie ma w zgromadzeniu. Ale im mniej go widać, tym więcej go czuć. Święci wpadają w wodę jak kamień, by wystąpić z niej skałą.
Miała cztery lata, kiedy pierwszy raz kopnęła piłkę. Teraz jest złotą medalistką olimpijską, dwukrotną mistrzynią świata i zdobywczynią niezliczonych nagród i wyróżnień dla najlepszej piłkarki, która swoją pozycję megagwiazdy sportu wykorzystuje, aby walczyć o bliskie jej wartości.
Od dziecka Rapinoe zawsze robiła, co mogła, by bronić tego, co słuszne - nawet jeśli oznaczało to występowanie przeciwko innym.
W swojej książce po raz pierwszy ujawnia, jak wygląda jej życie zarówno na boisku, jak i poza nim. Pokazuje czytelnikowi swoją osobistą drogę, pełną humoru, człowieczeństwa i radości i mówi do niego: Masz jedno życie. Co z nim zrobisz?
Pierwsza po wielu latach biografia Gustawa Holoubka. Dlaczego teraz? Bo ciągle żyje w naszej pamięci. Bo był i nadal jest kimś więcej niż wspaniałym aktorem. Bo teraz – bardziej niż kiedykolwiek – ważna jest jego niezłomna postawa etyczna. Zofia Turowska, biografka m.in. Agnieszki Osieckiej, Janusza Majewskiego i Zofii Nasierowskiej, odkrywa nieznane fakty z życia Gustawa Holoubka, analizuje postawy i losy środowiska, a także określone działania Holoubka w kontekście osobistym i politycznym. Zyskała dostęp do rodzinnych dokumentów i archiwum, które nie są dla nikogo dostępne. Porusza wiele ważnych i nieznanych historii i faktów – dotychczas nieomawianych. Gustaw. Opowieść o Holoubku to znaczące sceny z jego życia, to Gustaw na tle historii, we wspomnieniach rodziny, przyjaciół i kolegów, bardziej codzienny niż pomnikowy: mąż, ojciec, dziadek, mądry, uroczy człowiek, zwyczajnie nadzwyczajny przyjaciel, niezwyczajny kibic, kompan do brydża, pokera, niezwykły opowiadacz dykteryjek. Dżentelmen o magnetycznym głosie i uwodzicielskim spojrzeniu. Człowiek mądrego słowa, riposty, dowcipu. Inteligent. Kreował życie, jakiego pragnie. Patrzył do przodu, nie za siebie. To, o czym myślał, pisał, mówił, jest w tej książce najważniejsze i ciągle aktualne. Ma się wrażenie, że Holoubek wcale nie odszedł... Zofia Turowska – absolwentka wydziału dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka sagi rodziny Onyszkiewiczów „Gniazdo”; współautorka kultowego reportażu – dokumentu o wydarzeniach w Stoczni Gdańskiej w 1980 roku, o łódzkiej Szkole Filmowej Filmówka oraz o Zespole Filmowym TOR, biograficznej opowieści Beaty Tyszkiewicz Nie wszystko na sprzedaż, a także biografii Osiecka. Nikomu nie żal pięknych kobiet. Dla Marginesów napisała opowieść o Zofii Nasierowskiej Fotobiografia, biografię Janusza Majewskiego Film – kobieta jego życia, a także otoczyła literacką opieką książkę Magdaleny Zawadzkiej Gustaw i ja.
To książka, która zupełnie zmienia sposób myślenia o gwałcie. Brocka Turnera nakryto na molestowaniu Chanel Miller na kampusie Uniwersytetu Stanforda. Był to przypadek na pozór jednoznaczny – naoczni świadkowie, sprawca został złapany, a dowody fizyczne zabezpieczone. Jednak Turnera skazano tylko na 6 miesięcy więzienia. Historia Miller rzuca światło na kulturę nastawioną na ochronę sprawców, oskarża system karny, który zawodzi najsłabszych. Jest też świadectwem wielkiej odwagi, żeby przezwyciężyć wstyd i opowiedzieć o najtrudniejszych doświadczeniach, a następnie pozbyć się etykiety ofiary. Wyznanie, które Miller opublikowała w 2016 r. jako Emily Doe, stało się wiralem – w ciągu 4 dni obejrzało je 11 milionów ludzi, zostało przetłumaczone na wiele języków i odczytane w amerykańskim Kongresie. Nazywam się oddaje głos osobom, które doświadczyły gwałtu i mają prawo o nim opowiadać własnym językiem, we własnym imieniu i z własnej perspektywy. Nie zawsze zgodnej z tym, jak powszechnie postrzega się sytuację ofiary. Kwestionuje ogólnie przyjęte poglądy na temat tego, co jest akceptowalne, szczerze opowiada o trudach dochodzenia do siebie. Autorka pokazuje rzeczywistość ofiary gwałtu, która na każdym kroku musi udowadniać nawet najbardziej podstawowe rzeczy, by jej uwierzono. Chanel Miller – amerykańska pisarka i artystka, obroniła licencjat z literaturoznawstwa na Uniwersytecie Kalifornijskim. Jej książka Nazywam się, będąca wspomnieniami z procesu sądowego w sprawie gwałtu, trafiła na listę bestsellerów „New York Timesa”, otrzymała National Book Critics Circle Award oraz tytuł najlepszej książki 2019 roku według magazynów „Time”, „Washington Post”, „Chicago Tribune”, „People” i rozgłośni NPR. Miller znalazła się również na tworzonej przez „Time” liście stu najbardziej wpływowych ludzi na świecie, a w 2016 roku, jeszcze pod pseudonimem Emily Doe, uhonorowano ją tytułem kobiety roku „Glamour”.
Choroba nigdy nie jest neutralna, leczenie nigdy nie jest wolne od ideologii, a śmiertelność od polityki – pisze Anne Boyer. „Obumarła” to próba znalezienia języka opisującego doświadczenie chorowania, to głęboki dialog z intelektualistami, którzy opisywali własną chorobę – Eliuszem Arystydesem, Johnem Donne’em, Virginią Woolf czy Susan Sontag. Boyer analizuje, kim staje się – czy też przestaje być – człowiek chory, i sugeruje, że rak może być wyzwoleniem, może stanowić prostą instrukcję życia, która sprowadza się do jednego: „przetrwać”. To intymny dziennik zmagań z nowotworem, pisany w fatalnym samopoczuciu i z żądzą prawdziwego doświadczenia, gęsty esej mocno osadzony w mitologii, popkulturze i feminizmie.
To także bezlitosna krytyka neoliberalnej służby zdrowia, „kultury różowej wstążki” i medialnego faworyzowania tych, które „ocalały” dzięki właściwemu zarządzaniu samą sobą i swoją chorobą. „Pieprzyć szkodliwą kancerogenosferę rasistowskiego kapitalistycznego patriarchatu!” – krzyczy autorka i bohaterka tego niepokojącego traktatu o chorowaniu, który staje się hołdem złożonym epokowemu dziełu Susan Sontag. I spektakularną próbą stworzenia autentycznego języka chorego ciała.
„To mocna, aktualna i niepokojąca książka. Bezkompromisowa opowieść Boyer o brutalnym, napędzanym przez rynek amerykańskim systemie opieki nad chorymi na raka jest jednym z najbardziej wnikliwych i najpiękniejszych esejów o chorobie i bólu, jakie kiedykolwiek czytałem.” Hari Kunzru
"Obumarła” jest protestem przeciwko kulturze różowej wstążki, błyskotliwym i głęboko przemyślanym odrzuceniem współczesnej medycznej i moralnej narracji o chorowaniu. Boyer bada doświadczenie bliskości śmierci z oszałamiającą żądzą życia, czerpiąc z tekstów Sontag, Lorde i Acker, a także z youtubowych vlogów […]. To bardzo ważna książka.” Johanna Fateman „Boyer zabiera nas w niezwykle osobistą podróż po swoim ciele wypełnionym bólem, rozdzierającym smutkiem i poczuciem straty.
[…] Ta zapadająca w pamięć, brutalnie szczera opowieść o śmierci pełna jest jednak życia.” „Kirkus Reviews” „Ta przejrzysta, rozdzierająca książka […] rozcina na wskroś dobrze znany mdły heroizm opowieści dostarczanych nam przez „przemysł” onkologiczny. […] Możecie nazwać ją bojowym okrzykiem, możecie – lamentem napędzanym furią albo dziełem kobiety, którą nie pozwoli odebrać sobie tego, co już wie. Nie przegapcie „Obumarłej”.” Colleen Mondor, „Booklist” „„Obumarła” zwraca uwagę na to, co zwykle pomijamy w rozmowach o chorobie i zdrowiu, sztuce i nauce, języku i literaturze, śmiertelności i samej śmierci. Wnikliwie analizując „ideologiczny reżim raka”, Anne Boyer tworzy głębokie i niezapomniane świadectwo doświadczania samego życia.” Sally Rooney „Różowa wstążka – ten wszechobecny symbol świadomości raka piersi – od dawna jest przedmiotem kontrowersji lub kpin, ale poetka i eseistka Anne Boyer nie tylko się od niej uwalnia, rozplątując jej delikatną pętlę, ona przepuszcza ją przez niszczarkę, a resztki puszcza z dymem.” Jennifer Szalai, „The New York Times” „Porywające połączenie osobistej historii i manifestu. […] „Obumarła” jest antykapitalistycznym aktem oskarżenia, zjadliwą krytyką kultury i gorzkim aktem zemsty. Zapowiada nową erę w podejściu do raka piersi.” Sascha Cohen, NPR „Widać, że „Obumarła” została napisana przez poetkę, która spogląda na temat z perspektywy pacjentki, z głęboką świadomością kruchości naszych ciał. Ta książka już zasługuje na miano klasyki.” Stephen Sparks, Literary Hub
W 2020 roku przypada 120. rocznica urodzin i 45. rocznica śmierci polskiego Chaplina, jak nazywano Adolfa Bagińskiego (pseudonim Dymsza). Należał on do grona najbardziej popularnych artystów okresu międzywojennego. Na jego temat powstało wiele artykułów i dwie biografie, jednak ta publikacja jest całkiem inna. Została napisana przez osoby spokrewnione z artystą, nie związane ze światem artystycznym, ani kręgiem krytyków teatralnych czy filmowych. Książka przedstawia Dymszę z innej strony jako człowieka, kolegę, męża, ojca i dziadka. Wykorzystano w niej wiele niepublikowanych dotąd wspomnień, faktów, dokumentów oraz zdjęć. Ukazuje zainteresowania i wszechstronne uzdolnienia aktora, jego rodzinę, przyjaciół oraz przybliża trudny okres okupacji, związany z koniecznością dokonywania wyborówAdolf Dymsza rozstał się ze swoim rodowym nazwiskiem Bagiński i stał się Dodkiem. Obdarzony wszechstronnym talentem aktorskiem (ale nie tylko) zaczął swoją karierę w teatrzyku Qui Pro Quo. Porywał widzów w kabarecie, teatrze i filmie. Ogromnie popularny był jednocześnie niezwykle życzliwy i skromny.Okupacja ciężko Go doświadczyła, co znalazło odbicie w pomówieniach i niesprawiedliwych osądach.W tej książce Szanowni Czytelnicy odnajdą także historię rodzinnych, dotąd nieznanych korzeni Adolfa Dodka Dymszy.Roman Dziewoński
Wspomnienia. ERICH MARIA RAEDER (1876-1960) - Wstąpił do marynarki w 1894 roku. W I wojnie światowej szef sztabu admirała von Hippera. Brał udział w Bitwie Jutlandzkiej. Dowódca Kriegsmarine do czasu zdymisjonowania go przez Hitlera w 1943 roku. Skazany na karę dożywotniego więzienia przez Trybunał Norymberski. Wyszedł na wolność po dziesięcioletnim pobycie w więzieniu.
PETER ENGLUND, absolwent filozofii, archeologii i historii, najpoczytniejszy współczesny pisarz szwedzki. W uznaniu jego zasług dla popularyzacji historii, został członkiem Akademii Szwedzkiej, przyznającej Nagrodę Nobla. Specjalizuje się w latach świetności Szwecji – XVII wieku. Na polskim rynku ukazały się do tej pory m.in. jego dzieła: „Lata wojen” i „Połtawa”.
„Niezwyciężony” to pierwsza tak pełna biografia króla Karola X Gustawa. Ale to nie tylko biografia jednego króla, to także próba ukazania obrazu całej epoki we wszelkich przejawach jej życia. Tom 2.
Wspomnienia majora Piotra Nikołajewicza Palija mają w sobie ten specyficzny klimat, który porywa nas w Sołżenicynie czy Herlingu-Grudzińskim. Czytelnik zagłębia się wraz z Palijem w meandry życia obozowego i obserwuje walkę o przetrwanie niemal trzymając autora za rękę. Tak sugestywny bowiem jest język Palija.
Palij był więźniem obozów jenieckich w Podnieśnie i Zamościu, potem trafił w morderczym marszu do klasztoru na Łysej Górze, aby wreszcie wylądować w słynnym Peenemunde, gdzie został skierowany do pracy jako inżynier.
To także opowieść o okresie przedwojennym i samej wojnie, w której Palij, pojmany przez Niemców, zostaje jednym z setek tysięcy czerwonoarmistów skazanych na gehennę życia za drutami. Przede wszystkim jest to jednak książka rozliczeniowa ze zbrodniczym systemem Stalina. Autor, podobnie jak każdy oficer radziecki wzięty do niewoli, staje przed tragicznym dylematem: wracać po wojnie do Rosji i tam trafić do łagru lub dać się zabić w wyniku procesu o zdradę (bo przecież żołnierz radziecki się nie poddaje) czy też wybrać armię Własowa i walczyć z Rosją Stalina u boku Hitlera.
Palij to nazwisko, według wszelkiego prawdopodobieństwa, przybrane. Prawdziwe nazwisko autora to prawdopodobnie Drozdow. Przed wojną inżynier, więziony przez NKWD za „ukraiński nacjonalizm”, wypuszczony i zmobilizowany tuż przed jej wybuchem. W 1941 roku bierze udział w budowie Linii Mołotowa, doświadcza panicznej ucieczki na wschód i broni linii Dniepru, gdzie zostaje wzięty do niewoli. W Peenemunde decyduje się wstąpić do Rosyjskiej Armii Wyzwoleńczej walczącej przy boku Hitlera. Odtąd jego dzieje są mgliste. Uniknął repatriacji, trafił do USA i pracował w koncernie Lockheed. Prawdopodobnie przerzucony do USA w ramach amerykańskiej operacji „Paperclip”, być może w związku tym, iż pracował w zakładach wynalazcy niemieckich rakiet V-1 i V-2, Wernera von Brauna.
Janusz Kujanek urodził się 3 marca 1951 roku w Gronowie koło Elbląga. W roku 1958 zamieszkał w Gorzowie Wielkopolskim, gdzie ukończył podstawową szkołę muzyczną, liceum ogólnokształcące i studium nauczycielskie. W 1971 roku rozpoczął studia wokalne w Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej w Poznaniu, pod kierunkiem doc. Antoniny Kaweckiej, które ukończył w roku 1977. Podczas studiów pracował jako nauczyciel w szkołach podstawowych w Więckowicach i Czerwonaku koło Poznania, a potem w Poznaniu, zaś w latach 1976?1980 w Państwowym Zespole Ludowym Pieśni i Tańca ?Mazowsze?, z którym koncertował w 67 miastach 11 krajów świata. Od września 1980 roku jest solistą Operetki Wrocławskiej. Od 1983 roku współpracuje z Operą Wrocławską oraz z Przedsiębiorstwem Imprez Estradowych ?Impart?, Dolnośląskim Towarzystwem Społeczno-Kulturalnym i Dolnośląskim Towarzystwem Muzycznym. Od października 1983 roku do lutego 1984 roku przebywał na stypendium rządu węgierskiego, odbywając je w Państwowej Operetce w Budapeszcie.
Prawdziwa historia Zuzany Růžičkovej – czeskiej klawesynistki, w której życie brutalnie wtargnęła wojna. To poruszająca opowieść o tym, jak muzyka dała jej siłę do przetrwania dwóch totalitaryzmów XX wieku.
PORUSZAJĄCA OPOWIEŚĆ O MARZENIACH, KTÓRYCH NIE ZNISZCZY NAWET PIEKŁO NA ZIEMI Lata 30., Czechosłowacja. Zuzana dorasta otoczona muzyką. Sielankowe dzieciństwo przerywa zajęcie jej kraju przez nazistów. Jako Żydówka staje się osobą niepożądaną, której po kolei odbiera się wszystko, co kocha. Razem ze swoją rodziną trafia do kolejnych obozów. W Auschwitz po raz pierwszy staje się numerem, odbiera się jej prawo do człowieczeństwa. Głoduje. Patrzy, jak odchodzą kolejne bliskie jej osoby. Walcząc o jedzenie w Bergen-Belsen, odmraża sobie ręce, które już nigdy nie będą w pełni sprawne. Jest świadkiem największego okrucieństwa w dziejach. Jej jedynym talizmanem jest muzyka, która przypomina jej, że świat może być piękny. Niezwykła historia światowej sławy klawesynistki Zuzany Růžičkovej, opowiedziana przez bohaterkę w ostatnich tygodniach jej życia.
Piękna opowieść o muzyce, miłości i przetrwaniu.
Przepiękne, rozdzierające serce wspomnienia.Koń, którego chciała uratować Susan Richards, nie dawał się zapędzić do przyczepy. Za to Lay Me Down, była klacz wyścigowa, razem ze swoim źrebięciem wmaszerowała po rampie wprost w życie Susan. Łagodne zwierzę - osłabione z powodu niedożywienia, zapalenia płuc i infekcji oka - przeszło trudną drogę, lecz w przedziwny sposób jego serce pozostało szczodre i otwarte. Najwyraźniej Lay Me Down było pisane trafić na pastwisko Susan i nauczyć ją, jak w pełni cieszyć się życiem pomimo jego niebezpieczeństw.Zwierzęcy bohaterowie w tej opowieści są równie złożeni i barwni jak ich ludzkie odpowiedniki, a cała historia inspiruje do przemyśleń na temat odwagi, nadziei i sposobu, w jaki każda miłość - nawet miłość zwierzęcia - może pokazać swą uzdrawiającą moc.Susan Richards myślała, że ratuje zagłodzonego, zmaltretowanego i porzuconego konia Okazało się, że to Lay Me Down uratowała Susan Richards. Niewiarygodnie poruszająca opowieść, wnikliwa i pięknie napisana.The Roanoke Times
We wspomnieniach z czasu prezydentury Barack Obama przedstawia dzieje nieprawdopodobnej przemiany młodego, poszukującego własnej tożsamości człowieka w przywódcę wolnego świata. Ukazuje zarówno swoje polityczne dojrzewanie, jak i przełomowe momenty pierwszej kadencji swojej, przypadającej na czasy dramatycznych zmian i zawirowań, prezydentury.Zaprasza czytelników do Gabinetu Owalnego i Sali Sytuacyjnej Białego Domu oraz zabiera ich w podróż do Moskwy, Kairu, Pekinu i wielu innych miejsc. Poznajemy tok jego myślenia, gdy organizuje swój gabinet, zmaga się z globalnym kryzysem finansowym i mierzy z Władimirem Putinem, spiera się z generałami o amerykańską strategię w Afganistanie, podpisuje reformę Wall Street, reaguje na niszczycielską eksplozję platformy wiertniczej Deepwater Horizon i zezwala na przeprowadzenie operacji Trójząb Neptuna, w której ginie Osama bin Laden.To niezwykle osobista i autorefleksyjna opowieść o człowieku, który założył się z historią - zaangażowanym animatorze społecznym poddanym próbie światowej polityki. Obama otwarcie pisze o siłach, które w kraju i za granicą stały mu na drodze, oraz o tym, jak życie w Białym Domu wpłynęło na jego żonę i córki. Nie obawia się mówić o wahaniach i rozczarowaniach, jednak nigdy nie wątpi w słuszność swojego przekonania, że w ramach wielkiego, amerykańskiego eksperymentu zawsze możliwy jest postęp.Były prezydent Stanów Zjednoczonych przypomina, że demokracja nie jest darem z niebios - trzeba ją dzień po dniu wspólnie budować na fundamencie empatii i porozumienia.
Życie i śmierć w RavensbrckWstrząsająca relacja z Ravensbrck -najcięższego i najokrutniejszego nazistowskiego obozu dla kobiet23 listopada 1940 r. Wanda Dobaczewska otrzymała czerwony trójkąt z literą P i numer obozowy 5068, które były odtąd jej nazwiskiem.Udało się jej przeżyć ponad cztery lata piekła w najcięższym i najokrutniejszym obozie koncetracyjnym dla kobiet, w którym więźniarki bito, torturowano, zmuszano do niewolniczej pracy, głodzono, gazowane i rozstrzeliwano, dokonywano, w szczególności na Polkach, zbrodniczych eksperymentów medycznych.W żadnym innym miejscu naziści tak nie upadlali kobiet.Kobiety z Ravensbrck to nie tylko katalog popełnianych tu okrucieństw i zbrodni lecz również opis heroizmu, nadludzkiej nieustępliwości i wyjątkowej siły ducha, które pozwoliły te bestialstwa przetrwać i dać wyjątkowe świadectwo- relacje z piekła spisaną zaraz po oswobodzeniu obozu.
Nowa odsłona znanej już publikacji.Jerzy Dobrowolski (19301987) aktor, reżyser, radiowiec, satyryk, kabareciarz. Pozostały drobne fragmenty z jego kabaretów KOŃ i OWCA, trochę filmowych kadrów, dwa cudem ocalałe odcinki trójkowej RADIOKRONIKI DECYBEL, sporo nagrań z audycji DYMEK Z PAPIEROSA błądzących w okolicach Wysp Hula-Gula.Poza tym, dla siebie, z nadzieją, że kiedyś może pisał.Książka Wspomnienia moich pamiętników złożona jest z zachowanych fragmentów, które Jerzy Dobrowolski opracował sam, z odkrytych jego notatek prowadzonych przez lata oraz różnych, nie tylko kabaretowych, tekstów.Nie znam podobnego opisu lat PRL-u.Przenikliwość ironisty, który nie miał żadnych wątpliwości co do formowanej przez narzuconą władzę rzeczywistości, do sączonych przez lata nowomową pustych frazesów, słów wytrychów, intonacji spod budki KC. Prześwietlił wszystko kabaretowymi tekstami, aby naświetlić widzom problemy stojące na gruncie. W swoich wspomnieniach, pamiętając jak było, opisał skutki i nie miał wątpliwości co do trynduSzkoda, że Jerzemu Dobrowolskiemu nie dane było nadać ostatecznego kształtu tym notatkomRoman Dziewoński
Pro memoria T.4: 1956-1957, Stefan Wyszyński, red. Michał Białkowski (współpraca Monika Wiśniewska)Zapiski z lat 1956-1957 obejmują wznowienie posługi prymasowskiej i arcybiskupiej po spowodowanej uwięzieniem ponatrzyletniej nieobecności. To przede wszystkim praca duszpasterska w archidiecezjach gnieźnieńskiej i warszawskiej, prace remontowo-budowlane oraz restauratorskie, a także odnowienie kontaktów z wieloma środowiskami katolików świeckich. To także początek realizacji zaprojektowanego w Komańczy programu duszpasterskiego Wielkiej Nowenny. Szczególnym wydarzeniem opisanym na kartach tego tomu jest podróż do Włoch wiosną 1957 r. Tom zawiera także relacje ze spotkań z ludźmi władzy - ostatnie dwa miesiące 1956 r. oraz rok 1957 to bowiem czas intensywnych kontaktów państwo - Kościół katolicki.
Publikacja o charakterze wspomnieniowym autorstwa Tadeusza Denkowskiego – harcerza, ostatniego żyjącego członka zabrzańskiej grupy dywersyjnej „Kalina” organizacji Krajowy Ośrodek „Kraj” – która stanowi precyzyjny zapis 1407 dni spędzonych przez autora w więzieniu mokotowskim.
Na początku XX wieku w małej wsi na Zamojszczyźnie przychodzą na świat trzy dziewczynki. Każda w innym domu, w innej rodzinie, a jednak historia splecie ich losy w zupełnie nieprzewidywalny sposób. Czy ubóstwo i niedostatek są człowiekowi przeznaczone na zawsze, czy majątek może zapewnić szczęście? Czy człowiek potrafi przeciwstawić się temu, co przynosi mu los? ""Skrawek pola"" przedstawia prawdziwe, inspirowane opowieściami i wspomnieniami rodzinnymi autorki, portrety wiejskich rodzin Lipczewskich i Połajów. To wyjątkowa opowieść o życiu na wsi w niepewnych czasach, kiedy nad Polską i Europą zawisło widmo wojny. Pokazuje, że istnieją rzeczy, które wtedy i teraz liczyły się równie mocno, zaprzątały myśli ludzi, niezależnie od ich pochodzenia i statusu. Wieś to nie miejsce, gdzie człowiek wstaje o wschodzie słońca, a chodzi spać z kurami. Tak jak w mieście, tamtejsi ludzie kochają i nienawidzą, bogacą się i ubożeją, różnica polega na tym, że na wsi nikt nie jest anonimowy. Wszyscy znają ciebie, twoją matkę, babkę i prababkę. Nie możesz liczyć, że zachowasz swój sekret, zawsze będą jakieś oczy, które coś widziały. Kasia Bulicz-Kasprzak - choć dziś mieszka w mieście, od lat jest związana ze wsią; od pokoleń chłopka, właścicielka niewielkiego gospodarstwa na Zamojszczyźnie. Potrafi doić krowy, prowadzić ciągnik. Odróżnia zboża jare od ozimych i zna tajniki uprawy buraka cukrowego. Niezmiennie fascynuje ją polska wieś, jej specyficzny klimat i relacje między mieszkańcami. Pisarka, matka, gospodyni.
Wspomnienia o psie rasy bokser. Który w sposób szczególny zapisał się w pamięci rodziny autora. Jego wyjątkowość skłoniła go do spisania wspomnień ku jego pamięci. Max oddany był swojej rodzinie bez reszty. Autor ma nadzieję, że przekonają one innych do chęci posiadania boksera albo psa w ogóle.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?