Społeczność naukowa wypracowała i stosuje w praktyce pewne standardowe zasady formalne, które obowiązują wszystkich autorów prac naukowych. Dotyczą one stylu wypowiedzi, kolejności określonych fragmentów tekstu, sposobu cytowania literatury, zamieszczania tabel itd. Takie standardy są ściśle przestrzegane w periodykach naukowych, a czytelnicy i redaktorzy taj już do nich przywykli, że nie akceptują prac nie spełniających odpowiednich wymagań formalnych. Dlatego nie chcemy, aby traktowano nasz poradnik jak swoistą "książkę kucharską" do pisania prac magisterskich, artykułów lub raportów; zresztą sporządzenie czegoś takiego jest niemożliwe. Nie należy więc liczyć na mechaniczne wypełnianie przepisu, którego tu nie ma, a jedynie kierować się proponowanymi wskazówkami w pisaniu własnego, ciekawego, twórczego tekstu.
Książka Damiana Michałowskiego jest znakomita (…). Jest to w jakimś sensie publikacja niezbędna, albowiem nie tylko wypełnia ona lukę w interpretacji twórczości Kołakowskiego w Polsce i pogłębia nasze rozumienie filozofa-króla, ale nade wszystko umieszcza Kołakowskiego w kontekście hermeneutycznym, a nie tylko dogmatycznym. Kołakowski uzyskuje tu należne mu miejsce obok Diltheya, Husserla, Gadamera i innych myślicieli prawdziwie interpretacyjnych. (…) Z pewnością w krótkim czasie znajdzie się ta książka wśród lektur obowiązkowych i niezbędnych do zrozumienia błądzenia, wątpienia i odnajdywania właściwej drogi przez tego ciągle nie dość rozumianego filozofa, autora Jednostki i nieskończoności.prof. dr hab. Szymon WróbelDamian Michałowski – doktor nauk humanistycznych w dziedzinie filozofii, magister filozofii i polonistyki, adiunkt na Wydziale Ekonomicznym Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Swoje zainteresowania skupia wokół problemów filozofii człowieka, filozofii współczesnej i egzystencjalnych wątków literatury pięknej. Autor monografii Człowiek i metafizyka. Wprowadzenie do późnej filozofii Barbary Skargi (Poznań 2015) oraz Aporie sobości. Problem tożsamości osobowej w powieściach Wiesława Myśliwskiego (Kraków 2018).
Polska jest krajem szczególnie doświadczonym zmianami przebiegu granic. Trwałe piętno odcisnęły zwłaszcza granice ustanowione przez zaborców. Wprawdzie już ponad sto lat temu zniknęły one z map politycznych, lecz w realnej przestrzeni nadal są widoczne pozostałości dawnej infrastruktury, a pamięć o nich wpływa na obecne społeczne dyskursy i praktyki. O tym, że tak jest, świadczą choćby odmienne formy zagospodarowania przestrzeni (na przykład charakterystyczna architektura budynków dworcowych i pocztowych), stopień ekonomicznego rozwoju (czego dowodem mogą być mapy sieci kolejowej), różnice obyczajowe, w sposobie myślenia i pracy (nadal mówi się na przykład o wielkopolskiej gospodarności), zróżnicowanie preferencji politycznych czy odmienność dialektalna. Pozostałością po dawnych granicach są również współczesne animozje dzielące mieszkańców dawnych zaborów i towarzyszące im stereotypy. Możemy dziś powiedzieć, że wprawdzie granice zniknęły, lecz różnice pozostały. Jesteśmy więc głęboko przekonani o tym, że nie da się wyjaśnić wielu zjawisk współczesnej polskiej kultury, a także życia społecznego, ekonomicznego i politycznego, bez uwzględnienia różnicującej siły granic ustanowionych przez zaborców. Oddawana do rąk czytelników książka zwiera refleksje nad fenomenem obecności i trwałości granic fantomowych w polskiej literaturze i kulturze.Ze WstępuMotywem przewodnim studiów zebranych w kolejnej noworegionalistycznej książce Obecne nieobecne są granice fantomowe, a więc takie (np. zaborowe czy "zimnowojenne"), które - choć formalnie zostały zniesione - nadal się odczuwa i które wywierają wpływ na życie dzisiejszych mieszkańców dawnych pograniczy. Wiele Autorek i Autorów opowiada również o granicach, istniejących bądź dawnych, w pobliżu których popada się w sytuacje graniczne (np. egzystencjalne, jaspersowskie), dostrzega się je i przeżywa. Książka pokazuje trwałość podziałów, dochodzących do głosu na przekór próbom ich unieważnienia, ale i delimitacje - nawet jeśli pierwotnie destrukcyjne - które wrosły w krajobraz kulturowy, przestały być ciałem obcym, naturalizują się. Tom nosi więc bardzo trafny tytuł, sugerujący realność nieobecnego i widmowość obecnego. Dowodzi, że granica należy do najważniejszych zjawisk w literaturze, sztuce, dziejach, polityce, języku, obyczajach czy mentalności ludzkiej; ona też wytwarza regiony.Z recenzji profesor Danuty Zawadzkiej, Uniwersytet w BiałymstokuKsiążka zawiera opis i konceptualizację doświadczania granic fantomowych przez rozmaitych aktorów zewnętrznych i wewnętrznych; przedstawia analizy różnorodnych tekstów kultury; pokazuje praktyki codzienności; bada mechanizmy narodzin narracji o granicach; odczytuje zapisy pamięci i zastanawia się nad przyczynami niepamięci; bada materialne i niematerialne formy upamiętniania; przygląda się postawom, wartościom i habitusom; odczytuje migracje pejzaży estetycznych, systemów aksjologicznych i znaczeń. [] Tę monografię zbiorową można czytać jako kompendium różnorodnych technik i metod opisu przestrzeni usytuowanych na styku, pomiędzy. Koncepcja granic fantomowych pozwoliła na opis specyfiki kulturowej terenów rozciętych granicami, pozwoliła dostrzec długofalową interferencję sytuacji granicznej zapisaną w języku i estetyce, w preferencjach politycznych i różnicach ekonomicznych. Refleksje Autorów dokumentują fakt silnej reprezentacji granic fantomowych w polskiej kulturze; pokazują, że granice te mają charakter trwały i wyraźnie rezonujący. Przedstawione studia mają szansę otworzyć nowe perspektywy namysłu nad postrzeganiem specyfiki granic i miejsc przygranicznych.Z recenzji profesor Joanny Szydłowskiej, Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie
Metafizyki współczesności. Refleksje etyczne to filozoficzna podróż w poszukiwaniu metafizycznych źródeł współczesności. Autor zastanawia się nad wpływem XX-wiecznej filozoficznej krytyki metafizyki na współczesne sposoby myślenia o świecie. Tacy filozofowie jak Rudolf Carnap, Ludwig Wittgenstein, Richard Rorty na różne sposoby i z różnych względów byli sceptyczni wobec rozważań metafizycznych. Książka kieruje uwagę czytelnika na wzajemną relację między metafizyką a etyką. Normy i wartości pozbawione swojego metafizycznego zakorzenienia stają się wyrazem indywidualnych zapatrywań poszczególnych jednostek. Głębsza rozmowa, wzajemne zrozumienie skorzystałyby na powrocie do refleksji metafizycznej. Autor analizuje wybrane przykłady architektoniczne, prawne, ekonomiczne, technologiczne i naukowe, aby pokazać, na jak wielu polach założenia metafizyczne odgrywają istotną rolę w określaniu naszego sposobu myślenia i wartościowania świata."Powaga i etyczna wrażliwość, z jaką Autor traktuje filozofię, jest dziś rzadkością i powinna być zdecydowanie wspierana i propagowana. Autor zresztą trafnie pokazuje - i jest to jedna z najmocniejszych stron książki - jak dyskredytowanie filozofii w ogóle, a metafizyki w szczególności, przyczynia się do szeregu negatywnych, wręcz straszliwych cech współczesnego życia społecznego, politycznego, prawnego itd."Z recenzji Profesora Marcina Poręby"Propozycję przedłożoną do publikacji oceniam jako wartościową, wnoszącą ciekawe spostrzeżenia dotyczące wagi rozważań metafizycznych, zwłaszcza w powiązaniu z refleksją etyczną, dla szerszego kontekstu filozoficznego, refleksji nad człowiekiem i jego miejscem w świecie".Z recenzji Profesora Sebastiana KołodziejczykaPiotr Rosół, etyk, filozof społeczny, absolwent historii i filozofii na Uniwersytecie Warszawskim, nauczyciel akademicki, wieloletni pracownik Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej. Autor książki zatytułowanej Hans Jonas o etycznej odpowiedzialności nauki i techniki, która powstała na podstawie rozprawy doktorskiej poświęconej myśli Hansa Jonasa. Współprowadzący podcastu filozoficznego zatytułowanego "Nowa Dekada", w ramach którego popularyzuje filozofię. Współautor książki zatytułowanej Nie(pełno)sprawne miasta, w której przedstawiono wiele punktów widzenia na polskie miasta.
Ulica Krzywoustego mieści się w Gliwicach. Stoi przy niej jeden jedyny dom – willa w ogrodzie, opuszczona tuż po wojnie przez niemieckich mieszkańców. W okresie, kiedy toczy się akcja, między wrześniem 1961 a kwietniem 1963 roku, z sześciorga bohaterów-narratorów powieści mieszka tu troje. Na pierwszym piętrze nastoletni Antek, którego rodzice przyjechali do Gliwic ze Lwowa powojennym transportem; a także zamieszkująca z nimi w pokoju sublokatorskim Profesorowa, wdowa po rektorze Politechniki Lwowskiej. Na parterze Wanda Bobeszko, lektorka francuskiego na miejscowej Politechnice, przybyła do Gliwic z Jaworzna, gdzie się wychowała, ale romanistykę kończyła w Paryżu. Jeszcze dwaj z trojga pozostałych pochodzą ze Lwowa. Doktor Fajman, bywający w willi jako lekarz domowy, należy do zróżnicowanej społeczności gliwickich Żydów. Wojtek marzy o aktorstwie; na razie gra w Studenckim Teatrze Poezji STEP, wystawiającym spektakle w pobliskim Kinoteatrze X. Tylko Anna Freitag, pomoc domowa u rodziców Antka, jest autochtonką, urodzoną w niemieckim Gleiwitz. Działania postaci krzyżują się pod tytułowym adresem, nakładając się zarazem na najważniejsze wydarzenia polityczne i artystyczne ówczesnej Polski.
Justine, którą można z powodzeniem określić mianem heideggerowskiego Dasein, rozumie, że jesteśmy byciem-ku-śmierci. Rozumie to od zawsze. To małość i miałkość świata, który zdaje się nie zdawać sobie sprawy z nieodwołalności śmierci, ją męczy. Bycie, jako bycie-ku-śmierci, a jednak będące jedynie byciem ku formom, ku złudzeniom, ku kuglarskim, żałosnym sztuczkom, zabija Justine. Prawdziwa śmierć będzie końcem, wyzwoleniem i prawdą.Filozofia Martina Heideggera bywa uważana za nieprzystępną i hermetyczną, język za pretensjonalny i maskujący banalność myśli. Czy zatem autor Bycia i czasu ma jeszcze coś do zaoferowania odbiorcy w XXI wieku? Ma i to niemało. Pod siatką kunsztownie ukutych neologizmów, zdań pozornie wewnętrznie sprzecznych kryje się spojrzenie uważne i wnikliwe, myślenie głębokie i odważne. Heidegger, lepiej niż ktokolwiek inny, zauważył, jak często zamiast żyć - popadamy w życie. Omówione w książce filmy stanowią klucz do zrozumienia Heideggera. A także nas samych, naszych nieuświadomionych strwożeń i lęków.Martyna Butrym pokazuje, że Heideggerowskie trwoga, troska i autentyczność nie są jedynie pojęciami z akademickich podręczników, ale doświadczeniami, które codziennie rozgrywają się między kadrami. Filozofia staje się tu nie komentarzem do życia, lecz jego projekcją. Ogląda, pardon, czyta się jednym tchem, świetna książka!Tomasz Stawiszyński"Film zajmuje się tym, czym blisko 1600 lat temu zajmował się, przechadzający się po Atenach, Sokrates - stawia pytania, prowokuje, kwestionuje to, co oczywiste" - zaznacza Martyna Butrym w pierwszej części książki, odpowiadając w ten sposób trochę na pytanie, dlaczego ją napisała. Stawianie pytań przez kino od początków jego istnienia, a zwłaszcza na przełomie XX i XXI wieku, to zagadnienie złożone. Autorka wkracza w ten obszar śmiało, wybierając Siódmą pieczęć Bergmana (1957), Dzień świra Koterskiego (2002), Godziny Daldry'ego (2002) i Melancholię von Triera (2011). Godne podkreślenia, że wybrane filmy Autorka analizuje bez trudu, stosując terminologię filmoznawczą. Realizację podjętego zamiaru oceniam wysoko i uważam, że przypomnienie, iż warto interpretować filmy, korzystając z pomocy filozofów - wśród których Heidegger jest zapewne jednym z najważniejszych - może mieć kapitalne znaczenie dla polskiej myśli i krytyki filmowej.dr hab. Krzysztof Kopczyński, prof. UWMartyna Butrym (ur. 1989 r.) - filozofka, pisarka, scenarzystka. Ukończyła filozofię i polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim i scenopisarstwo w Krakowskiej Szkole Filmu i Komunikacji Audiowizualnej. Autorka audioseriali Księżyc w lustrze i Virga.
Szkoła szermierki Domenica Angela nie jest jedynie traktatem o walce na białą broń. Jest traktatem o człowieku - o relacji ciała i umysłu, ruchu i refleksji, gestu i odpowiedzialności. To jedno z tych dzieł, w których technika okazuje się tylko powierzchnią głębszego porządku: etycznego, estetycznego i kulturowego. Powstały w XVIII wieku traktat Angela uznany był już przez współczesnych za dzieło wykraczające daleko poza ramy swojej epoki. Szermierka jawi się tu jako ćwiczenie charakteru, dyscyplina elegancji i panowania nad sobą, a zarazem jako forma wychowania - wpisana w humanistyczny ideał harmonii między sprawnością fizyczną a intelektualną uważnością. Opisując postawy, dystanse i sposoby prowadzenia broni, autor kreśli zarazem mapę kształtowania uważności i odpowiedzialności za gest. Szermierz uczy się nie tylko techniki, ale szacunku dla przeciwnika, godzenia siły z elegancją, odwagi z rozwagą - bowiem szermierka, jak balet, jest sztuką dyscypliny ruchu i świadomej formy. W tym sensie Szkoła szermierki jest także podręcznikiem etosu - zakorzenionego w tradycji, a zarazem zaskakująco aktualnego. To książka dla tych, którzy w sporcie i kulturze dostrzegają przestrzeń formowania człowieka. Dla czytelników szukających w dawnych traktatach nie muzealnych ciekawostek, lecz żywej wiedzy o tym, jak ćwiczyć charakter w świecie nadmiaru bodźców i pośpiechu.
Gustaw Bychowski i Alberta Szalita to polsko-żydowscy lekarze i psychoanalitycy z Warszawy. We wrześniu 1939 roku obojgu udało się wydostać z bombardowanej stolicy. Ucieczka Bychowskiego przez Wilno, Szwecję i Japonię do Nowego Jorku trwała dwa lata. Do Polski już nie wrócił. Inaczej Szalita, która w czasie wojny znalazła się w Związku Sowieckim i w 1945 roku powróciła do kraju. Rok później wyemigrowała do USA skłonił ją do tego panujący w Polsce antysemityzm. Oboje jako psychoanalitycy działali przez kilkadziesiąt lat w Nowym Jorku, ale w konkurujących i zwalczających się Instytutach Psychoanalitycznych. W odróżnieniu od dominującej w powojennej Ameryce ortodoksyjnej psychoanalizy zaczęli pracować z chorymi na psychozę i z Ocalałymi z Zagłady.Mimo swoich nowatorskich pomysłów klinicznych i koncepcji teoretycznych nie zaistnieli w świecie psychoanalitycznym i zostali zapomniani. Autorka książki bada przyczyny tego "zapomnienia", kreśląc ich portrety na tle dziejów psychoanalizy w kontekście społecznym i kulturowym
Niniejsza monografia jest pierwszą w Polsce próbą kompleksowego przedstawienia historii państwowości rosyjskiej oraz ich koncepcji w czasie rewolucji lutowej 1917 r. Jej drugie wydanie zostało uzupełnione o najnowsze zachodnie oraz rosyjskie badania z tego zakresu, a także nowe kwerendy autora. Książka dostarcza polskiemu czytelnikowi wielu informacji, faktów oraz interpretacji, które pozwalają dyskutować o tym, dlaczego nie udało się zbudować państwa demokratycznego i konstytucyjnego w Rosji w 1917 r. Ważną częścią narracji o tych wydarzeniach jest ukazanie działań i motywacji ich głównych bohaterów, czyli polityków i działaczy państwowych, takich jak m.in. książę Lwow, Milukow, Kiereński, Guczkow, Rodzianko, Czernow, Martow, Czcheidze, Skobielew, Lenin oraz rosyjskich prawników i ekonomistów - autorów projektów i reform zakładających funkcjonowanie rosyjskiego demokratycznego państwa prawnego. Praca kierowana jest do szerokiego grona odbiorców: badaczy, publicystów, pasjonatów oraz tych, którzy chcą rozpocząć swoją przygodę poznawania historii Rosji.
Książka przedstawia zarys rozwoju japońskiej literatury kryminalnej (tantei shsetsu), a także analizę wybranych utworów powstałych w latach 1923-1937, na które przypada rozkwit, największa popularność i schyłek tej odmiany gatunkowej. Kolejne etapy zostały ukazane na przykładach twórczości Edogawy Ranpo (1894-1965), Yumeno Kysaku (1889-1936) oraz Oguriego Mushitar (1901-1946). Opracowanie dorobku tych autorów pozwoliło nakreślić szeroką perspektywę różnych tendencji rozwojowych tantei shsetsu. Japońską literaturę kryminalną scharakteryzowano z wykorzystaniem dwóch kluczowych płaszczyzn odniesienia: japońskiej literatury pięknej (junbungaku) i zachodniej literatury kryminalnej. Spełniały one bowiem rolę katalizatorów dla rozwoju japońskiej literatury kryminalnej w omawianym okresie, jak również wpływały na konstruowanie literackiej tożsamości trzech wymienionych pisarzy. Publikacja zawiera przekłady czterech opowiadań niedostępnych dotąd w języku polskim: Nisen dka (Miedziana dwusenówka, 1923), Ichimai no kippu (Kwit, 1923), D-zaka no satsujin jiken (Zabójstwo przy D****zaka, 1925) Edogawy Ranpo oraz Gok satsujin jiken (Zabójstwo w aureoli, 1933) Oguriego Mushitar.
To pierwszy tak obszerny wybór publicystyki ze środowiska wileńskich Żagarów. Obejmuje niemal całą dekadę 19301940, w której byli aktywni jako formacja. Zainteresowania młodego Czesława Miłosza, Jerzego Zagórskiego, Henryka Dembińskiego i innych wychodziły daleko poza sprawy literackie - w politykę, historię, życie społeczne i obyczajowe dawnego Wielkiego Księstwa Litewskiego oraz współczesnej im Rzeczypospolitej. Dyskutowano modne idee Zachodu i kresowy prowincjonalizm, recenzowano literackie nowości i krytykowano fałszywe kanony, polemizowano z kapitalizmem i forsowano syndykalizm rewolucyjny, zwalczano ksenofobię i antysemityzm, by w jego miejsce proponować wielokulturowość i socjalizm. A wszystko to w przeczuciu nieubłaganie nadchodzącej katastrofy. Te dawne spory, sprzed niemal stu lat, uderzają swoją aktualnością. Znowu w obliczu wojennych zagrożeń analizujemy swoją pozycję w Europie, kłócimy się o polskość, snujemy mrzonki o wielkości i korygujemy ducha naszej wspólnoty. Niektórych odpowiedzi nie musimy wymyślać na nowo - już dawno temu udzielili nam ich młodzi żagaryści.
O getcie warszawskim napisano wiele, lecz codzienność jego mieszkańców wciąż pozostaje trudna do uchwycenia. Listy Romany Wilner do męża Aleksandra, ocalałe wbrew realiom wojennych wydarzeń, stanowią świadectwo tyle unikatowe, co intymne. Pisane zza murów getta, odsłaniają życie jednej z uwięzionych tam rodzin - matki i nastoletniego syna - pozwalając niczym przez dziurkę od klucza zajrzeć w ich świat pełen lęku i poczucia zagrożenia. To cicha, poruszająca opowieść o miłości, trosce o bliskich, bezsilności wobec tragicznych wydarzeń i niezłomnej woli przetrwania. Edycja listów, opatrzona starannym aparatem naukowym, osadza tę osobistą relację w chronologii wydarzeń w getcie i szerokim kontekście okupacji niemieckiej.
Książka stanowi pierwszą w Polsce próbę opisania i zinterpretowania rodzącego się zwrotu ku nieśmiertelności, rozumianego jako wzrost zainteresowania Zachodu technologicznymi strategiami przedłużania życia oraz projektami cyfrowego trwania po śmierci. Analizując obecne na rynku przedsięwzięcia unieśmiertelniania autorka odsłania złożone konsekwencje społeczne, kulturowe, etyczne, a nawet ekologiczne rozwoju przemysłu nieśmiertelności w ostatnich dwóch dekadach. W publikacji zaprasza jednocześnie do praktykowania ćwiczeń z (nie)śmiertelności zarówno indywidualnie, stawiając pytania o nasze własne postawy wobec technologicznego przedłużania życia, jak i systemowo, wskazując m.in. konieczność nowych regulacji czy kształtowania zawodów i instytucji odpowiedzialnych za bezpieczny rozwój takich technologii. To również odważna propozycja naukowa, postulująca powołanie nowej, autonomicznej i transdyscyplinarnej dziedziny studiów nad (nie)śmiertelnością integrującej rozproszone dotąd badania nad życiem po śmierci w dobie sztucznej inteligencji.
Niepodobna ująć znaczenie dzieła Miguela de Cervantesa w kilku zdaniach, a nawet w kilku tomach. Od ponad czterystu lat stworzona przez niego postać Don Kichot wędruje przez kulturę, rozpalając wyobraźnię artystów, zmuszając filozofów do jeszcze bardziej radykalnego myślenia, a przed badaczami stawiając kolejne zagadki do rozwiązania. Błędny rycerz symbol marzycielstwa, niezłomnego ducha, anachroniczności i postępowości zarazem, filozof z przypadku, szalony mędrzec zdaje się wieść żywot niezależny od kart powieści, której pierwszy tom ukazał się w 1605 roku. Być może zapowiedzią uzyskania przez bohatera tej autonomii była już kradzież pomysłu i apokryficzny tom autorstwa niejakiego Avellanedy, co skłoniło Cervantesa do napisania drugiej części przygód rycerza. Don Kichot szybko przeniknął do ludowych wyobrażeń, potem stał się przedmiotem krytyki literackiej i twórczości artystycznej, wreszcie natchnął filozofów, którzy w bohaterze dostrzegali zarówno wzór, jak i antywzór człowieczeństwa, a w powieści jej strukturze, elementach świata przedstawionego i języku odnajdywali wskazówki pozwalające interpretować coraz to inne wymiary nowoczesności. Książka Cervantes. Walcząc z wiatrakami pokazuje, że nadal myślimy o Don Kichocie i myślimy Don Kichotem. Zebrane tu eseje prezentują trzy wymiary obecności Cervantesa i jego dzieła we współczesnym odbiorze: historyczny, gdzie podejmowane są próby uchwycenia specyfiki epoki, która to dzieło zrodziła, artystyczny, poddający tę powieść nieustającej re-kreacji, a wreszcie filozoficzny, czytający świat przez Don Kichota, czasami nawet wbrew intencjom samego Cervantesa. Cervantes. Walcząc z wiatrakami to kolejny tom z serii Bibliotheca Culturae Scriptae. Zebrane w nim eseje sięgają do hiszpańskiego arcydzieła w trojaki sposób: jako przedmiotu badań historycznych, punktu wyjścia twórczości artystycznej oraz narzędzia filozoficznej interpretacji rzeczywistości. Pokazują, jak błędny rycerz, który zrodził się ponad czterysta lat temu z wyobraźni Cervantesa, nadal przemierza świat i być może potrafi go zmieniać.
Jak istnieją prawa ekonomiczne, jak istnieje prawo popytu i podaży, tak istnieje prawo rządzące polityką polską. Znaczenie polityczne Polski jest funkcją stosunków rosyjsko-niemieckich. Z chwilą, kiedy te stosunki są złe, znaczenie Polski urasta, Polska odzyskuje polityczną samodzielność. Kiedy stosunki rosyjsko-niemieckie naprawiają się, samodzielność polityki polskiej pada. W chwili niemiecko-rosyjskiej politycznej jedności działania niepodległość Polski zamiera. Rozbiory Polski poprzedzone były chwilą odrodzenia narodowego. Sejm Czteroletni, zwany Wielkim, zawarł przymierze zaczepno-odporne z Prusami, skierowane przeciw Rosji. Sejm ten potrafił stworzyć wojsko, skarb, przeprowadzić wielkie reformy ustrojowe i społeczne. Prusy żądają od Polski w zamian za przymierze antyrosyjskie Gdańska i Torunia. Polska odmawia. Prusy zdradzają nas, układają się z Rosją, która druzgocze Polskę, dzieląc się jej terytorium z Prusami i Austrią. Historia ta dość dokładnie przypomina ostatnią historię sprzed 1 września 1939 roku. Stanisław Cat-Mackiewicz
Owidiusz. Dzieła Wszystkie, tom 4 Obie zaprezentowane w tomie elegie dydaktyczne należą do najbardziej niedocenianych utworów Owidiusza. Niesłusznie. W pierwszym z tych małych arcydzieł Owidiusz z ogromnym talentem połączył uczoną tematykę z finezją słowa i kontekstem kulturowym. W istocie są to bowiem rozważania na temat cultus, które autor odniósł do dbałości o wygląd, ale samo to słowo używane było w kontekście poprawiania natury w różnych jej aspektach, czyli w odniesieniu do kultury. Takie właśnie rozumienie tego pojęcia poeta wykorzystał do przemiany kosmetycznej tematyki poematu w dyskurs o pielęgnacji urody jako wyznaczniku cywilizacyjnego rozwoju Rzymu. Z kolei Lekarstwa na miłość stanowią swoisty poradnik psychoterapeutyczny. Utwór ten niesie pomoc osobom cierpiącym z powodu uzależnienia od nieszczęśliwej miłości i siły pożądania. Wchodzi on w interakcje z tekstami medycznymi, a także filozoficznymi i retorycznymi, dziełami z zakresu prawa itd. Jest przesycony odniesieniami do rzymskiej satyry, liryki, epigramatów oraz tradycji poezji dydaktycznej. Lekarstwa na miłość i O kosmetykach twarzy pań, prócz porad kosmetologicznych i psychologicznych, dają też wgląd w patriarchalny charakter rzymskiej cywilizacji w niezwykłym momencie dziejowym – gdy kształtowała się tożsamość zachodniego świata. Widzimy w nich problemy rzymskich kobiet, które odnajdowały w tej poezji bliski sobie świat, gdzie dominacja mężczyzn ulegała jak gdyby zawieszeniu, podporządkowując się przemożnej władzy Erosa.
Książka sytuuje refleksję nad prawem w perspektywie egzystencjalizmu i filozofii absurdu, analizując utwory Alberta Camusa i Franza Kafki jako przedstawiające modelowe sytuacje prawne: absurdu, przemocy, winy, buntu i odpowiedzialności. Autor, wykorzystując instrumentarium nurtu Law and Literature, narratologii prawa oraz hermeneutyki egzystencjalnej, rekonstruuje literacką wizję prawa i jego krytyki oraz formułuje typ idealny prawnika egzystencjalisty jako rdzeń egzystencjalnej filozofii prawa. Książka ukazuje prawo nowoczesnego państwa jako zracjonalizowany mechanizm władzy, a zarazem postuluje humanistyczną korektę praktyki stosowania prawa, istotną w dobie cyfryzacji i algorytmizacji praktyki prawniczej oraz decyzji publicznych. Ujmując prawo jako instytucję zakorzenioną w konkretnym doświadczeniu jednostki i jej podatności na cierpienie, w tak aktualnej perspektywie human-centered, łączy literacką wizję z przeszłości z wyzwaniami współczesnego prawa. Dodatkowo książka jest swoistym humanistycznym przewodnikiem dla praktyków: prawników, urzędników i osób odpowiedzialnych za tworzenie prawa.Dr Michał Peno - doktor nauk prawnych, socjolog i filozof prawa, adiunkt na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Szczecińskiego; dyrektor departamentu Prawa Cywilnego i Gospodarczego w Ministerstwie Sprawiedliwości, członek Sądu Polubownego przy Komisji Nadzoru Finansowego. Autor kilku monografii oraz niemal stu artykułów w czasopismach naukowych; odbywał staże badawcze m.in. w Oati (w ramach grantu NCN), stypendysta Uniwersytetu w Greifswaldzie, visiting professor Uniwersytetu Deusto (Bilbao). Członek Albert Camus Society, Nordic Society for Phenomenology, IVR - Sekcja Polska; laureat nagród Rektora Uniwersytetu Szczecińskiego za pracę organizacyjną i Prezesa Sądu Rejonowego Szczecin-Centrum za służbę w kuratorskim pionie rodzinnym. Aktywny komentator prawa (m.in. "Gazeta Prawna", "Wprost", "Polityka").
Bebechohermeneutyka to pierwsze w języku polskim całościowe opracowanie twórczości Roberta Bolaa, jednego z najważniejszych pisarzy hispanoamerykańskich przełomu XX i XXI wieku. Autorka pioniersko i systematycznie teoretycznoliteracko analizuje fenomen lektury w jego prozie - jako temat, strategię narracyjną i dynamiczną "przestrzeń" spotkania autora, bohaterów i czytelnika. Łącząc narzędzia hermeneutyki, narratologii i kognitywistyki z dekonstrukcjonistycznie wnikliwą analizą, tworzy oryginalną koncepcję "bebechohermeneutyki" - lektury angażującej intelekt, emocje i intuicję, otwartej na kreatywność czytelnika, dialog i reinterpretację. Książka imponuje erudycją i świeżością ujęcia, odsłaniając nowe możliwości interpretacyjne i redefiniując role autora i odbiorcy w procesie literackiej komunikacji. Jednocześnie zachęca do aktywnego czytania prozy Roberta Bolaa - do przyłączenia się do śledztwa, w którym tropy bywają mylące, a odpowiedzi prowadzą do kolejnych pytań.Książka Zofii Grzesiak jest spójną, wszechstronną i pełną inwencji pracą o charakterze niekiedy wręcz encyklopedycznym - studium [] kategoryzującym i katalogującym zjawiska powiązane z lekturą i narracją w twórczości Roberta Bolao. To książka tyleż bardzo pomysłowa, co dogłębnie przemyślana, świadcząca o doskonałej znajomości przedmiotu - zarówno pisarstwa omawianego autora, jak i obszernego kontekstu teoretycznoliterackiego - oraz zgoła ponadprzeciętnych zdolnościach analitycznych.Z recenzji profesora Arkadiusza Żychlińskiego, Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu
Książka Olgi Żyminkowskiej to monografia poświęcona filozofii sztuk wizualnych Jean-Paula Sartre'a - pierwsze od trzydziestu lat syntetyczne omówienie tej problematyki. Ani koncepcja nie jest prosta, ani wywód łatwy. A jednak autorka zaproponowała przejrzystą kompozycję, która przemawia językiem wyrazistych kategorii (emocje, percepcja, wyobraźnia, estetyka pragmatyczna, przeżycie estetyczne). Ponadto włączyła w swój wywód coś, czego spis treści nie sygnalizuje: zagadkę. Książka jest mianowicie podwojoną opowieścią filozoficzną: opowieść pierwsza prowadzi ku wyjaśnieniom, druga ku komplikacjom. W pierwszej Sartre dochodzi do ładu ze sztuką, w drugiej przegrywa.prof. Przemysław Czapliński,Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w PoznaniuJean-Paul Sartre nigdy nie napisał osobnego traktatu o sztukach wizualnych, a jednak na przestrzeni kilku dekad stanowią one przedmiot jego refleksji oraz lejtmotyw dzieł literackich. Sztuka stanowi widmo, nawiedzające tę twórczość pod maską nicości. Olga Żyminkowska podejmuje niezwykle udaną próbę odtworzenia "ukrytej estetyki" filozofa. Prowadzi nas od fenomenologii świadomości, przez problemy percepcji, emocji i wyobraźni, po kwestię zaangażowania i dialog z estetyką pragmatyczną. Poddaje analizie zarówno Byt i nicość, eseje o literaturze, jak i Mdłości, ukazując wizualność jako wyzwanie dla ontologii oraz dla teorii politycznej.prof. Jerzy Franczak, Uniwersytet Jagielloński
Historia krakowskiej rodziny Friedleinów to bogato udokumentowana opowieść o losach rodu, który przez ponad dwa stulecia współtworzył historię, kulturę i tożsamość Krakowa. Od przybycia Jana Jerzego Fryderyka Friedleina z Bawarii w XVIII wieku, przez działalność wydawniczą i księgarską Daniela Edwarda i Rudolfa Friedleinów, po wybitne dokonania Józefa Edwarda Friedleina prezydenta Krakowa w latach 1893-1904, który wprowadził w mieście wodociągi i tramwaje elektryczne - książka ukazuje niezwykłą drogę rodziny, która z pokolenia na pokolenie łączyła pracowitość, talent i patriotyzm. Publikacja Marka Tomasza Piekarczyka ma także wymiar głęboko osobisty. Autor, potomek rodu Friedleinów, z czułością i historyczną rzetelnością przywraca pamięć o swoich przodkach - ich pracy, zasługach i życiu codziennym. Wspomnienia rodzinne, archiwalne fotografie, dawne dokumenty i relacje świadków splatają się tu w pasjonującą kronikę krakowskiej rodziny, która na trwałe wpisała się w dzieje miasta. To książka o korzeniach, tożsamości i ciągłości tradycji - o tym, jak historia jednej rodziny staje się częścią historii Krakowa i Polski.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?