KATEGORIE [rozwiń]

Tajemnice świata

Świat jest pełen niewyjaśnionych tajemnic....Do tego działu zapraszamy czytelników, których fascynują największe tajemnice i zagadki świata i wszechświata, który od wieków fascynował ludzkość. Największe zagadki i tajemnice świata, które po dziś dzień są owiane wielką tajemnicą. Szczególnie polecaną w tym dziale lekturą są książki kontrowersyjnego autora Jana van Helsinga, w których przedstawia prawdę o spiskach rządzących światem. Jego bestsellerowe książki to ,,Ręce precz od tej książki'' ,,Tajne Stowarzyszenia'' ,,Dzieci nowego tysiąclecia'' ,,Rozmowy ze śmiercią'' ,,Książka za milion euro'' Demaskatorzy - Whistleblower. Serdecznie polecamy do zapoznania sie z tymi publikacjami, naprawdę warto.

 

 

31,83 zł
57,99 zł

Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 32,82 zł
Okładka książki Siła Zwierząt

42,00 zł 22,52 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 22,43 zł

Symbolika Medycyna Sennik ● Czy jakieś zwierzę szczególnie Cię przyciąga lub jakiś gatunek wzbudza Twoje zainteresowanie? ● A może nieustannie spotykasz je we śnie albo zastanawiasz się, dlaczego ugryzł Cię łagodny pies sąsiada albo dlaczego akurat Ty po powrocie z lasu spostrzegłeś kleszcza w ciele? Jeśli tak, to wsłuchaj się w przesłanie, bo dane zwierzę ma ci coś ważnego do powiedzenia. Są zwierzęta, które towarzyszą Ci całe życie, inne pojawiają się tylko w pewnych sytuacjach, jeszcze inne wskazują tylko na zaburzenia określonego pola energetycznego. Mogą Ci się ukazywać także zwierzęta z baśni – smok, jednorożec, pegaz itp. W świecie duchowym nie istnieje "NIE MA". W tej książce znalazł się opis 144 zwierząt i ich przesłań do ludzi. Każdy otrzyma tu wskazówkę, jak spotkać się z własnym zwierzęciem siły czy zwierzęciem partnerstwa albo zwierzęciem czakry i ujrzeć w nowym świetle jego nauki. Odnajdźmy dzięki kontaktom fizycznym i rozpoznaniom, które otrzymamy na poziomie duchowym poprzez energie i duchy opiekuńcze - drogę do szacunku, braterstwa i szlachetnego traktowania zwierząt, naszych mniejszych braci. Umiejętność współpracy z duchową energią zwierząt może okazać się bardzo pomocna w Roku Wiodącego Księżyca, kiedy za sprawą Czerwonego MULUC rozpocznie się intensywne oczyszczanie warstw w naszej podświadomości. Bracia-zwierzęta od dłuższego czasu ślą nam ważne przesłania, ale niewiele osób potrafi odczytać przekaz. Tak było w przypadku inwazji pszczół na Rzym i Mediolan czy deszczu żab na Słowacji. Ta książka daje nam klucz do nowej wiedzy.
Okładka książki Gdy dusze staną się bogami

20,00 zł 16,20 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 16,16 zł

Autor, bez wydawania jakichkolwiek ocen, odsłania tu wiele błędów myślowych i pułapek współczesnej ezoteryki, wyprowadzających świadomość człowieka na manowce. Wiele miejsca poświęca także tematyce zaświatów i temu, co dzieje się z "Duszą" po przejściu na drugą stronę. Książka daje odpowiedzi na wiele wciąż pojawiających się pytań, dotyczących nie tylko poglądów religijnych, ale także tych związanych bezpośrednio z codziennym życiem, jak np. kwestie usuwania ciąży, klonowania, przeszczepu organów, optymalnej długości życia czy śmierci „niewinnego” dziecka.
Okładka książki Bóg jeszcze nie umarł

39,90 zł 23,78 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 23,70 zł

Oto rzetelna, bezstronna teoria ewolucji uwzględniająca hipotezę boga kwantowego i potwierdzająca tezę Einsteina, że wszystko we wszechświecie dzieje się tak naprawdę w umyśle boga! To niezwykłe kompendium dla sceptyków, które uczy genialnych metod, jak odkrywać boga i przenikać jego umysł za pomocą nauki, oraz ultranowoczesny przewodnik po tajemnicach fizyki kwantowej, biofizyki i biologii molekularnej w odniesieniu do ewolucjonizmu i kreacjonizmu!
Okładka książki Instrukcje przebudzenia

46,20 zł 30,03 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 29,93 zł

Książka opisująca nieuchronność głębokich przemian czekających nasz świat - wraz z analizą przyczyn oraz analizą strategii rozwoju mającego zapoczątkować nową epokę. Jest to, dodana w drugim wydaniu, strategia budowy nowego świata. Książka reklamowana m.in. w "Nieznanym Świecie" i "Nexusie". Jest to wydanie ZNACZNIE rozszerzone i ulepszone, z ilustracjami kolorowymi i wieloma nowymi źródłami.
Okładka książki Oś świata

50,40 zł 32,76 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 32,66 zł

Książka z gatunku "zakazanej archeologii" poświęcona najstarszej ziemskiej cywilizacji - ukazująca ciąg śladów, wiążących się z przełomowymi odkryciami nauki i prowadzących do unikalnych w skali całej planety boliwijskich ruin Puma Punku. Książka zawiera kilkaset ilustracji wykonanych w większości w terenie, w trakcie badań autora, ponadto bezpłatny dodatek stanowi płyta DVD z programem dokumentalnym ukazującym Puma Punku. Jest to specjalne wydanie rozszerzone.
Okładka książki Dwunasta Planeta. Księga pierwsza kronik Ziemi

40,00 zł

Artykuł chwilowo niedostępny

Dwunasta Planeta. Księga pierwsza kronik Ziemi Badania Sumeru i najstarszych kultur Bliskiego Wschodu skłoniły autora do wysunięcia hipotezy, że powstanie człowieka byłoby niemożliwe bez interwencji istot wyższych. "Bogowie starożytności" nie tylko istnieją: to właśnie oni wyprowadzili ludzi ze stanu dzikości. . Paradoksem historii jest fakt, że im bardziej oddalamy się w czasie od zamierzchłych epok, tym więcej o nich wiemy. Dwieście lat temu, gdy Europa odkrywała Egipt, nikt nie przypuszczał, że przed tą najstarszą, jak sądzono, cywilizacją istniała kultura wyższa, wszechstronniejsza: kultura Sumeru, którego instytucje społeczne okazały się duchowo znacznie bliższe Europie niż kultura Egiptu. Do niedawna sądzono, że Homo sapiens wyszedł z laboratorium ewolucji 40 000 lat temu. Dziś wiemy, że co najmniej 250 000 lat przed nami żyli na Ziemi ludzie wyglądający jak my. Ich pojawienie się po dziś dzień spowija mgła tajemnicy. Wieloletnie studia genialnego amerykańskiego orientalisty zaowocowały pasjonującą choć kontrowersyjną książką. Badania cywilizacji Sumeru i wszechstronna analiza zabytków piśmiennictwa najstarszych kultur Bliskiego Wschodu skłoniły autora do wysunięcia śmiałej hipotezy, że powstanie i rozwój człowieka byłyby niemożliwe bez interwencji istot wyższych. Bogowie starożytności, przez jahwistycznych kompilatorów a później chrześcijańskich redaktorów Biblii skazani na niebyt, nie tylko istnieją: to właśnie oni umożliwili ludziom wyjście ze stanu dzikości. Dwunasta Planeta może drażnić osoby wyznające tradycyjny pogląd, że we Wszechświecie prócz Stwórcy istnieje tylko człowiek. Książka ta zgorszy również wyznawców darwinizmu, teorii pokutującej w szkołach i encyklopediach. Dwunasta planeta Układu Słonecznego, Marduk, co 3600 lat zbliża się do Ziemi, przelatując między Marsem a Jowiszem, „badając ukrytą wiedzę [...], widząc wszystkie sfery Wszechświata". Bo Marduk: „Ponad wodami zakreślił orbitę; Gdzie światło i ciemność się łączą. Tam są najdalsze jego granice". Czy więc co 3600 lat możemy oczekiwać wizyt biblijnych Nefilim, „ludzi ognistych rakiet", naszych prawdziwych stwórców i twórców ziemskiej cywilizacji?
Okładka książki Jasnowidzenie nigdy się tego nie dowiemy zanim nie odważymy się spróbować

19,80 zł 11,64 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 11,60 zł

Jasnowidzenie nigdy się tego nie dowiemy zanim nie odważymy się spróbować. Uważa się, że jasnowidzenie to coś niezwykłego i tajemniczego, coś co jest wyłącznie udziałem osób obdarzonych szczególnymi zdolnościami. W rzeczywistości jednak jasnowidzenie to dar, który, przy odrobinie chęci, możemy wyćwiczyć. Pomóc nam w tym może niniejsza książka. Stanowi ona praktyczny podręcznik nauki, ułatwiający kontakt z naszą intuicją. Jest tu wiele ćwiczeń pozwalających skupić naszą świadomość, wspomóc pamięć, wchodzić w trans, skutecznie medytować, a także nawiązywać kontakt z naszym przewodnikiem duchowym. Nauczyć się wykorzystywać jasnowidzenie w swoim codziennym życiu.
Okładka książki Tajemnice świętego Graala

23,00 zł 14,19 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 14,14 zł

Dzieje rycerzy zakonnych, templariuszy to jeden z bardziej niezwykłych i sekretnych wątków średniowiecznego chrześcijaństwa. Na kartach tej książki wyruszamy tropem tajemnic z nimi związanych. Zapoznajemy się nie tylko z ich tajemną wiedzą, ale również z budowlami i świątyniami, które pozostawili. Książka prezentuje także hipotezy na temat świętego Graala i Arki Przymierza, ich funkcji i miejsc ukrycia. Innym wątkiem książki są wzniesione w miejscach mocy dawne centra pielgrzymkowe oraz niezwykła działalność fascynujących świętych: Hildegardy z Bingen, Otylii czy Patryka. Swoistym podsumowaniem mistycznych i tajemniczych aspektów chrześcijaństwa jest omówione w książce ponadczasowe dzieła wizjonera Williama Blake'a. Zapoznaj się z tą książką, jeśli interesują Cię : - tajemnice Świętego Graala i Arki Przymierza, - sekrety kawalerów maltańskich, katarów i Krzyżaków, - niezwykłe średniowieczne budowle i świątynie, - tajemnicza postać zielonego człowieka umieszczana w średniowiecznych kościołach - system zdrowotny św. Hildegardy i jej porady zielarskie, - mistyczne i pełne zagadek dzieje wczesnochrześcijańskiej Irlandii - tajemnice dawnych miejsc pielgrzymkowych
Opakowanie Kulty UFO

30,00 zł 20,10 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 20,04 zł

Kulty UFO to nowe ruchy religijne, które zaczęły powstawać od połowy XX w. Są odbiciem duchowości współczes nego człowieka Zachodu, któremu coraz trudniej jest pogodzić wiarę w transcendencję ze światopoglądem naukowym. Kulty UFO przynajmniej teoretycznie rozwiązują ten problem, przenosząc w całości lub częściowo byty transcendentne do świata materialnego, a więc do sfery weryfikowalnej naukowo. Miejsce bytów duchowych tradycyjnych religii, czyli bogów, aniołów czy demonów, zajmują w nich przybysze z kosmosu, posiadający, tak jak one, supermoce, będące tu jednak wynikiem ich niewyobrażalnej przewagi naukowej. Zgromadzone w książce artykuły, napisane przez religioznawców, prezentują przykłady najważniejszych kultów UFO, analizują wątki ufologiczne obecne w nowych ruchach religijnych, a także przedstawiają genezę tego zjawiska i jego religioznawczą interpretację.
Okładka książki Wenus. Planeta partnerstwa

29,90 zł 17,01 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 17,40 zł

Wenus jest bardzo często przedstawiana jako kobieta próżna, a zarazem pełna wdzięku. Warto poznać jednak jej prawdziwe oblicze, które jest bardzo dalekie od utartego schematu. Tym bardziej, że planeta nosząca jej imię bardzo silnie wpływa na życie każdego człowieka. Wenus z tej książki nie jest już łagodna i zajęta głównie romansami, a okazuje się być istotą żądną władzy i potrafiącą ją uzyskać. Jest to absolutny kontrast z jej stereotypowym wizerunkiem. Każdy, kto chciałby w pełni odczytywać horoskop, powinien sięgnąć po tę książkę, która skupia się na oddziaływaniu tej tak bardzo ważnej z astrologicznego punktu widzenia, planety. Autorka opisuje najważniejsze cechy Wenus i jej znaczenie w horoskopie. W sposób w pełni obiektywny analizuje zarówno pozytywne, jak i negatywne aspekty tej planety. Znajdziesz tu tranzyty i progresje Wenus oraz jej opis w poszczególnych domach horoskopu. Dowiesz się, jak ją interpretować w horoskopach mudialnych i partnerskich. Jako, że Wenus odpowiada za relacje międzyludzkie, dzięki tej nowatorskiej publikacji każdy może odpowiedzieć na pytanie, czy znajdzie partnera i kiedy ma na to szanse. Uzyskasz także większą świadomość dotyczącą twoich związków z innymi ludźmi i nauczysz się je świadomie kształtować. Dowiesz się również, w jaki sposób możesz wzmocnić w sobie korzystne aspekty Wenus i zminimalizować szkodliwe działanie tych, które mogą utrudniać życie. Poznaj prawdę o Wenus i popraw swoje relacje.
Okładka książki 2015 Rok drewnianej kozy

14,00 zł 9,66 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 9,63 zł

Nowe zodiakalne zwierzę horoskopu chińskiego, nowy władca świata, który urząd swój sprawować będzie przez chińskich dwanaście miesięcy, to Drewniana Koza (w charakterystyce yin), w systemie ba zi (Cztery Filary Przeznaczenia), zwana Yi Wei. Nie jest to jedyna nazwa tego zwierzęcia. Zwykli ludzie horoskopowego opiekuna nadchodzącego roku nazywają kozą szanowaną przez wszystkich. Pod rządami tego zwierzęcia będziemy się radować i smucić od czwartku 19 lutego 2015 r. godz. 7.48, do 7 lutego 2016 r. godz. 22.39 (tak głosi każdy chiński tysiącletni kalendarz) czasu nie tylko pekińskiego, lecz z pewnością i naszego. W astrologii chińskiej na symbol każdego roku składa się zwierzę zodiakalne i jeden z żywiołów. Jak już wiemy, w nadchodzącym roku panować będzie Koza w żywiole DRZEWO YIN.?
Okładka książki W prawo czyli w lewo

23,10 zł 15,04 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 15,00 zł

W niniejszej książeczce znajdziemy wiele skrótów myślowych związanych z zasadami ruchu drogowego. Opisane one zostały w zgoła niekonwencjonalny sposób. Satyryczno-humorystyczne teksty są jedyną w swoim rodzaju interpretacją tych zasad oraz analizą predyspozycji do kierowania pojazdami dla poszczególnych znaków zodiaku.
Okładka książki Dzieje diabła

70,35 zł 51,67 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 51,52 zł

Obecne dzieło jest ciekawym, dobrze udokumentowanym, obejmującym wiele dziedzin wprowadzeniem w kształtowanie się kultury Zachodu, z włączeniem Stanów Zjednoczonych, na osnowie stosunku do problematyki szatana i roli zła.
Okładka książki Zmarli mówią T2 Autob.jasnowidza K.Jackowskiego

19,90 zł 12,53 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 12,49 zł

Druga część długo oczekiwanej autobiografii jasnowidza "Zmarli mówią:. Krzysztof Jackowski żywym i emocjonalnym językiem opisuje swoje osiągnięcia. Każde z nich w sposób metodyczny i skrupulatny poddaje analizie i co najważniejsze poświadcza dokumentami - są wśród nich nie tylko podziękowania od osób prywatnych, ale przede wszystkim potwierdzenia od funkcjonariuszy policji. To niezwykle połączenie pasjonującej literatury faktu, traktatu filozoficznego z rozprawą naukową. Nikt nie pozostanie obojętny wobec tej publikacji. Tych, którzy wierzą w niesamowite zdolności Jackowskiego, usatysfakcjonują zebrane przez niego dowody. Ci, którzy są sceptykami, będą musieli na nowo przemyśleć swoje wątpliwości. Zobacz zestaw Zmarli mówią Autobiografia Krzysztofa Jackowskiego Tom 1 i tom 2 - razem taniej - 15 %   Fragment książki Zmarli mówią Autobiografia Krzysztofa Jackowskiego Tom 2 Rozdział 8 Zaginiony z Grodziska Mazowieckiego i coś, czego nie wyjaśniłem W marcu 2007 roku zwróciła się do mnie z prośbą o pomoc pewna kobieta. Jej syn zaginął 12 lutego tego samego roku we wsi Boża Wola pod Grodziskiem Mazowieckim. Nie otrzymała ode mnie miłych wieści. - Pani syn został zamordowany przez trzech kolegów z okolicy, zabili go na dworze, jego ciało leży obok toru kolejowego w rejonie wsi Bramka - jednym tchem przeczytałem zapiski, uniosłem wzrok znad kartki i spojrzałem w oczy starszej, spracowanej i zmęczonej podróżą matki. Zamilkłem i pomyślałem sobie w duchu: „Jackowski, jesteś bezduszny, oto przed momentem odczytałeś komuś rzekomy wyrok na jej synu, robiąc to, nawet nie pomyślałeś, że to ktoś dla niej najbliższy, że w tym momencie zburzyłeś jej nadzieje, z którą tu przyjechała. Rutyna, pieprzona rutyna". Pojechała z odebraną nadzieją z powrotem do domu, kawał drogi, prawie pół Polski. Po dwóch dniach poinformowała mnie telefonicznie, że policja z Grodziska odnalazła ciało jej syna we wskazanym przeze mnie na mapie miejscu. Tak jak stwierdziłem, leżał tuż obok toru kolejowego. Mimo że leżał obok, policja nie uznała tego za wypadek kolejowy. - To morderstwo, są tego oznaki - mówiła przez telefon. - Może pan do nas przyjedzie i wyjaśni, kto go zabił? Umówiłem się, że niedługo będę w Warszawie i stamtąd podjadę do wsi Boża Wola, to blisko. Kilka dni potem zjawiłem się w domu przygnębionej matki, była właśnie dzień po pogrzebie syna. Powiedziała mi, że o moim przyjeździe poinformowała policje, a oni ją prosili, żebym przyjechał do nich na komisariat. Wsiadłem w auto i pojechałem. Na komendzie spotkał się ze mną komisarz, który prowadził sprawę domniemanego zabójstwa mężczyzny. W pokoju dali mi rzecz z odzieży ofiary i tam wykonałem wizję na temat zdarzeń, które doprowadziły do śmierci nieszczęśnika. Nie wiem, czy te informacje pomogły w wyjaśnieniu sprawy, czy były w czymś pomocne, do dziś nie wiem, czy w ogóle złapano sprawców tego morderstwa. Po prostu nie śledziłem tej sprawy dalej. Przed odjazdem do domu poinformowano mnie, że chce się ze mną spotkać komendant. W trakcie rozmowy podziękował mi za trafne wskazanie zwłok poszukiwanego. - Mieliśmy duży kłopot z tą sprawą, poszukiwania trwały równy miesiąc, atu pana mapka i w ten sam dzień mamy ciało, jeszcze raz dziękuję. Wręczył mi pismo, na którym złożył własnoręcznie podpis. Podziękowałem za uznanie i chciałem już wyjść, ale pan komendant zagadał mnie o inną sprawę. - Moi ludzie pracują nad dość dziwnym zaginięciem kobiety z pobliskiego Milanówka. Krótko opowiedział mi historię tej sprawy. Kobieta wraz z mężem i dwoma synami odziedziczyła willę w Milanówku po zmarłym wuju. Niestety, w tym szczęściu było małe nieszczęście - otrzymali w spadku okazałą willę wraz z lokatorem, który zajmował dolną kondygnację budynku. Po wprowadzeniu się do domu, prawie natychmiast zaczęły się scysje z sublokatorem. Ich relacje sąsiedzkie psuły się z dnia na dzień. Nieraz były składane skargi na policję, a także interwencje porządkowe. Między nimi narodziła się walka o własność posesji. Można rzec - historia jakich wiele, ale po kilku miesiącach tych scysji, historia się skomplikowała jeszcze bardziej. Nagle znikła bez wieści żona spadkobiercy. -1 tu mamy problem, panie Jackowski, nie wiemy, gdzie ona jest, co mogło się z nią stać? - Rzeczywiście ciekawa sprawa - powiedziałem. - Gdy słuchałem pana komendanta, to natychmiast nasuwa mi się podejrzenie lokatora, przecież - kontynuowałem - mieli ze sobą długi zatarg. - Tak, nam też on się kojarzy z tym zdarzeniem, ale zarazem nasuwa się pytanie - jaki sens miałby w uprowadzeniu lub zabiciu kobiety, przecież pozostała reszta właścicieli synowie i mąż. To nie zmienia konfliktu, a bardziej go nasila. - No tak, brak tu logiki, motywu działania podejrzanego - odrzekłem. - Może pojechałby pan do Milanówka do męża zaginionej i spróbował swoimi paranormalnymi zdolnościami zastanowić się nad tym, co się z nią stało. To dla nas duża zagadka. - Dobrze, mogę tam pojechać, ale czy gospodarz domu się na to zgodzi? - Pojedzie pan z policjantem prowadzącym te sprawę. On dogada się z mężem zaginionej. Około pierwszej po południu wraz z policjantem byłem w Milanówku. Jakiś czas czekaliśmy przed zamkniętą bramą, wciskając guziczek domofonu. W końcu w drzwiach domu pojawił się niewysoki mężczyzna około sześćdziesięcioletni, który drobnym krokiem podążał ku nam, stojącym za bramą. - Witam pana komisarza - rzekł gospodarz, otwierając piskliwą bramę. - Dzień dobry, ja nie będę do pana dzisiaj wchodził - powiedział policjant. -To jasnowidz, znany i dobry, kilka dni temu znalazł nam zaginionego, a właściwie jego ciało, może chce pan skorzystać z jego wiedzy, czy jak tam zwał, możliwości? - Jackowski? Ten jasnowidz, co był kiedyś o nim serial na Polsacie? - spytał gospodarz. - Tak - odpowiedziałem. - Był taki serial pięć lat temu. - Z Człuchowa? - upewniał się. - Tak, z Człuchowa. - A to słyszałem, wiele słyszałem - natychmiast się rozchmurzył. - Pan wielu znalazł. Zaprosił mnie do domu, poprowadził na piętro posesji, które zamieszkiwał wraz z synami. W mieszkaniu było skromnie, wąski korytarz, po bokach pokoje i kuchnia. - Odkąd zaginęła moja kochana żona, nic nie ma dla mnie sensu - opowiadał prawie z płaczem. - Żyjemy z dnia na dzień, z nadzieją, której każdego dnia coraz mniej. - Jak zaginęła pana żona? - To spokojna kobieta, miała iść do kościoła na mszę popołudniową i tu na ulicy, zaraz za domem przepadła, od tej pory nikt już jej nie widział. - Rzeczywiście dziwne - przyznałem. Zacząłem się rozglądać po pokoju, w którym rozmawialiśmy. Był także skromny, odniosłem wrażenie, że mimo iż domownicy mieszkali tam od kilku miesięcy, czuło się, że nie zadomowili się jeszcze, jak gdyby ciągle byli „na walizkach". Do pokoju wszedł jeden z synów, młody, około osiemnastoletni. - Dzień dobry - przywitał się ze mną. W trakcie rozmowy z nim zauważyłem, iż mam do czynienia z bardzo inteligentnym młodzieńcem. Mam pewną wadę, bywa tak, że gdy jestem na miejscu zdarzenia, zamiast skupiać się i robić wizję, zaczynam zachowywać się jak detektyw. Gdy robię wizję u siebie w domu, gdy wykonuję ją w samotności, wówczas nie mam szans zadawania pytań, rozglądania się tu czy tam, po prostu jestem skazany tylko na swoją wizję. Jednak gdy przez zbieg okoliczności jestem na miejscu zdarzenia - co rzadko mi się zdarza - prócz jasnowidza budzi się we mnie wielce podejrzliwy detektyw. Wtedy lubię podejrzewać, łapać za słowa, zwracać uwagę na różne, być może bardzo mało istotne, drobiazgi. Usiedliśmy przy stole, zostałem poczęstowany herbatą i nadal wysłuchiwałem żalów rodziny. Dowiedziałem się od nich, że nic nie wskazywało na to, co się stało, że oprócz lokatora z dołu nie mieli żadnych wrogów. - No, ale ten lokator przez uprowadzenie pana żony nic by nie zyskał - stwierdziłem. - Ale często były kłótnie, więc trzeba brać go pod uwagę - stanowczo odparł. - Tato, wspomnij panu o tej kartce - wtrącił się syn. - O. właśnie! - prawie krzyknął ojciec. - Zapomniałem o tym, a to najważniejsze, proszę sobie wyobrazić, że tam, w drugim pokoju mam dużo książek, książki to moje życie, w ogóle z zawodu jestem księgarzem. - Księgarzem? Co to za zawód? - zapytałem. - No jak to? Nie wie pan, całe życie pracowałem w księgarni - odpowiedział nieco zdziwiony z lekkim niezadowoleniem, jak gdybym naruszył jego honor. - Pomyliło mi się z księgowym - usprawiedliwiłem się zmieszany. - W jedną z książek, które leżały na moim biurku, była włożona kartka, własnoręcznie pisana przez moją żonę, na kartce była data, która wskazywała, że pisana była ona trzy dni przed zaginięciem. Pismo na niej było krótkie i brzmiało: „Jeżeli coś mi się stanie w niedługim czasie, to żebyście wiedzieli, że za tym stoi sąsiad z dołu". Pokazałbym ją panu, ale w tej chwili ta kartka jest na policji. - To wielce podejrzane - rzekłem. Wydało mi się to jednak bardzo dziwne, coś mi nie pasowało z tym listem, zacząłem mieć wątpliwości co do prawdomówności i ojca, i syna. Skoro tak z sobą byli zżyci, to dlaczego pisała to na kartce w tajemnicy przed nimi, zamiast im to powiedzieć. Zacząłem zadawać różne pytania synowi, były to błahe zapytania typu, jaka mama była, co lubiła, a czego nie, czy bywała nerwowa. Na każde z nich chłopiec odpowiadał pełnymi, złożonymi i bardzo grzecznymi tekstami, przy tym był bardzo opanowany, nie słyszałem w tonacji jego odpowiedzi żadnych emocji. Zdania były płynne i twierdzące. Wyglądało mi to tak, jak gdyby chłopiec wiedział, gdzie jest jego mama. Im dłużej rozmawialiśmy, tym bardziej pogłębiały się moje wątpliwości dotyczące prawdomówności syna. W pewnym momencie w rozmowę ponownie wtrącił się ojciec. Z lekkim lamentem powiedział: - Co się mogło stać? Gdzie ona jest? Kto się w końcu weźmie za tego człowieka, który chodzi bezkarnie po tym, co się stało? Pomyślałem, że jest to wyraźna animozja w stosunku do sąsiada. Chciałem dalej kontynuować rozmowę z jego synem i poprosiłem ojca o wyjście z pokoju i zostawienie nas samych. Uczynił to bez słów. - Więc nie spodziewaliście się tego, co się stało? - zadałem pytanie. - Na pewno nie, owszem były niesnaski z tym sąsiadem, ale kto by pomyślał, że on się posunie do czegoś tak drastycznego - powiedział stanowczo. - Zastanawia mnie, dlaczego tak jednoznacznie i pan, i pański ojciec stwierdzacie, że to sąsiad? - No, a kto mógłby inny? - Czy w dniu, kiedy zaginęła pana mama, widział pan w jej zachowaniu coś dziwnego, coś niestosownego? Coś, co odróżniało jej zachowanie od codziennego? - Właściwie nic - odpowiedział i na chwilę zamyślił się. - No może z wyjątkiem jednej chwili. - Jakiej chwili? - Było to rano, w dniu kiedy mama po południu zaginęła. Obudziło mnie czyjeś głaskanie po głowie, otworzyłem oczy i ujrzałem twarz mamy, nigdy przedtem tak nie robiła. Byłem zdziwiony, w pewnej chwili powiedziała: „Synku, gdyby mamusi coś się stało, to pamiętaj macie jeszcze tatusia". - Rzeczywiście dziwne - odpowiedziałem. - Z pana opowieści nie wygląda to na przypadkowe zaginięcie, a raczej na to, że pana mama mogła planować, iż zaginie. Spojrzał na mnie i nic nie odpowiedział, jak gdyby był niezadowolony z mojego stwierdzenia. Skończyliśmy rozmowę, pożegnałem się i wróciłem na komisariat do Grodziska Mazowieckiego, by opowiedzieć o przebiegu mojej wizyty w Milanówku. I właściwie na tym owa historia się kończy, nie wykonywałem tu wizji, a powinienem, jakoś nie zrobiłem tego. Jedyne, co mogę powiedzieć to to, że będąc w Milanówku, czułem, że ta kobieta żyje i przebywa u kogoś, kogo zna za granicą, nie czułem tragedii. Jednak los tak sprawił, że przez tę historię dwa lata później zostałem zakuty w kajdanki i aresztowany. Prędzej bym się spodziewał, że polecę na Księżyc niż takiego obrotu sprawy. Była końcówka lata 2010 roku, siódma rano, obudziło mnie natarczywe pukanie do drzwi. Zapytałem, kto puka. - Proszę otworzyć, policja! Zmroził mnie ten ton, otworzyłem natychmiast. Myślałem, że coś się stało i chcą ode mnie pomocy, jak to nieraz bywało, ale widziałem po ich minach, że tym razem coś nie tak. Byli poważni jak na pogrzebie. - Panie Krzysztofie, musimy pana aresztować, mamy nakaz z prokuratury apelacyjnej w Łodzi, niech pan się ubierze. Wtedy spostrzegłem, że stoję przed nimi w rozpiętej koszuli i majtkach. - Proszę nie brać ze sobą telefonu, zegarka, paska, bo i tak weźmiemy to w depozyt - kontynuował chłodnym głosem policjant. - Panowie, wy sobie żartujecie? - powiedziałem, nie chcąc wierzyć w słowa, które przed chwilą usłyszałem. - Powtarzam, jest pan aresztowany, proszę się zbierać, czekamy na pana. W tym czasie drugi wyjął kajdanki, wówczas zaczęło do mnie docierać, że to nie żart. Ubierając się w pośpiechu, zacząłem ich dopytywać. - Za co jestem aresztowany? - Mamy nakaz aresztowania z prokuratury apelacyjnej w Łodzi, ma być pan doprowadzony w charakterze świadka. - Ale w jakiej sprawie? - pytałem. - W sprawie zaginięcia dwóch osób z Milanówka. - Co? A znam tę sprawę, ale tu chodzi o zaginięcie jednej osoby, kobiety - powiedziałem. - Jest napisane, że dwóch osób - poprawił mnie policjant. Zacząłem się przygotowywać. - To co, możemy iść? Musimy pana skuć w kajdanki, taka procedura. - Zaraz, jeszcze chwila panowie, muszę łyknąć tabletki, biorę ich kilka, właśnie rano, mam chore serce. - To niech pan łyka i jedziemy, nie mamy czasu - ponaglał jeden z nich. - Może wezmę z sobą laptopa, piszę książkę, jeżeli mam być w tym areszcie cały dzień, to sobie popiszę, co mam tam robić? - Raczej to niemożliwe, zostanie w depozycie. - Kurde, to co ja tam będę robił przez tyle godzin? - Dobrze, panie Krzysztofie, jedziemy. - No dobra, ale kajdanek nie zakładajcie, to wstyd, jak ja wyjdę w nich na ulicę - poprosiłem. Chwilę rozmawiali ze sobą i się zgodzili. - Nie założymy ich panu, ale przed samym komisariatem będziemy musieli, bo są tam kamery, a takie są procedury. - Trudno, niech tak będzie - odpowiedziałem. Wsiedliśmy do radiowozu, oni z przodują z tyłu. W trakcie jazdy skojarzyłem, że nie mam papierosów. - Musze kupić fajki, czy w ogóle można tam palić? - spytałem. - Można, daj pan kasę, to staniemy pod kioskiem i kupie. Gdy dojeżdżaliśmy do komisariatu, mijaliśmy Tesco, w którym robiłem co dzień zakupy, poczułem coś niezwykłego, właśnie w tym momencie. Coś, czego nigdy w swym życiu nie czułem. „Krzychu, nie możesz teraz wysiąść i pójść na zakupy, nie możesz nic". To uczucie było straszne. Przed samym wejściem, tak jak mówili, założyli mi kajdanki, żeby po przekroczeniu drzwi zaraz mi je zdjąć, tylko na zasięg lokalnej kamery. - Witam na „dołku", panie Krzyśku - krzyknął policjant z dyżurki, w którego kierunku podążałem. - Witam pana - odrzekłem. - Co mam robić? - Spokojnie, zaraz pana spisze i zaprowadzę do celi. Poczułem się zdenerwowany, a przez to dostałem chwilowego migotania serca. - Czy jest pan wyszkolony na nagły ratunek w razie czyjegoś omdlenia? - zapytałem. - A o co panu chodzi? - Choruje poważnie na serce, musze to wiedzieć, miewam ataki migotania komór sercowych, to niebezpieczne. - Jeżeli tak, to musze wezwać lekarza, który stwierdzi, czy można pana zatrzymać - poinformował mnie. - Może lepiej nie, trochę się wstydzę, ja jasnowidz w areszcie. - Niestety, muszę - powiedział stanowczo. Po dziesięciu minutach przybyło pogotowie, doktor w towarzystwie dwóch pielęgniarzy. - Na co pan choruje? - spytał z drętwą miną. Było mi strasznie wstyd, widzi mnie tu, w areszcie jak jakiegoś przestępcę. - Stenoza aortalna w średniej fazie swego rozwoju - odpowiedziałem jak na rozkaz w wojsku. W tym momencie przypomniało mi się, że mam w tylnej kieszeni spodni wykres badania EKG sprzed dwóch dni, kiedy bardzo źle się czułem, a puls miałem wtedy 49 na minutę. Podałem to doktorowi. Popatrzył na wykres. - Z takimi wynikami nie leży pan w szpitalu? Nie tylko jasnowidz, ale i kamikadze - powiedział, by po chwili zastanowienia orzec. - Nie wyrażam zgody na zatrzymanie tego człowieka w areszcie ze względu na jego stan zdrowia. - To znaczy, że nie będę musiał tu być? - spytałem z niedowierzaniem, że za moment będę mógł stąd wyjść. - Dokładnie tak - odrzekł doktor. - To dobrze - poczułem ulgę. Zostałem poproszony do gabinetu śledczego, właśnie rozmawiał przez telefon z prokuratorem z Łodzi, któremu objaśniał, że nie mogę zostać aresztowany. Po odłożeniu słuchawki, spojrzał na mnie i rzekł. - Mam panu wystawić wezwanie na przesłuchanie za tydzień na godzinę jedenastą, podpisze pan to wezwanie i jest pan wolny. - Dobrze, podpiszę. Gdy podpisywałem wezwanie, śledczy poinformował mnie, że jeśli nie pojadę na przesłuchanie, to dostanę dziesięć tysięcy kary do zapłacenia. Po tygodniu o godzinie dziesiątej trzydzieści stałem przed ogromnymi drzwiami prokuratury apelacyjnej. Niestety, pan prokurator był zajęty i musiałem czekać do pierwszej. W końcu zostałem poproszony do jego pokoju. Tam byłem przesłuchany na okoliczność mojej wizyty w willi w Milanówku. Opowiedziałem przebieg mojej rozmowy z domownikami. W trakcie moich zeznań pan prokurator zapytał, czy wówczas w czasie mojego pobytu mogło coś wskazywać, że mąż też zaginie? - A co, on też zaginął? - zapytałem zdziwiony. - No niestety, on także zaginął i to równo w rocznicę zaginięcia swej małżonki. Po złożeniu zeznań odbyła się krótka rozmowa między mną a prokuratorem. Powiedziałem, że moim zdaniem te zaginięcia mają związek z jakąś nie do końca przemyślaną kombinacją samych zaginionych. Prokurator nie odpowiedział nic na moje stwierdzenie, ale pokiwał głową. Na koniec przeprosiłem go za dwukrotne niestawienie się na jego wezwania, tłumaczyłem, że przez to, co robię, żyję trochę w bałaganie, że po prostu przeoczyłem te dwa wezwania. - Dwa wezwania? - spytał mnie, mocno zdziwiony prokurator. - Może trzy - poprawiłem się. - Sam pan widzi, że mam bałagan. - Cha, cha, cha - zaśmiał się. - Gdyby to były tylko trzy wezwania, to zapewniam pana, że nie wystawiłbym wniosku o aresztowanie. Uczyniłem tak po jedenastym wezwaniu. - Co? Jedenastym? Zamilkłem, podałem mu rękę na pożegnanie i wyszedłem. Schodząc szerokimi schodami do wyjścia, zwróciłem uwagę na kobietę i mężczyznę, którzy w dole kondygnacji wyraźnie mi się przyglądali. Gdy byłem obok nich, zagadnęli mnie. - Dzień dobry panu - powiedziała kobieta. - Moja znajoma pracuje w tutejszej prokuraturze i powiedziała nam, że pan dzisiaj tu będzie, wiec czekaliśmy na pana i mieliśmy szczęście. - Zapewne macie państwo jakiś kłopot, lecz nic państwu nie pomogę, muszę wracać do domu, a kawał drogi przede mną - powiedziałem wymijająco. - Tak, to wielka szkoda, my tu czekaliśmy na pana z wielką nadzieją - odrzekła błagalnym głosem. - Może chociaż chwilę pan z nami porozmawia, tu na dole jest kawiarnia. - Dobrze, ale tylko na chwilę. Usiedliśmy przy stoliku, a kobieta szybko zrelacjonowała ich problem. - Mój ojciec mieszkał u mnie, zmarł trzy tygodnie temu, miał oszczędności, kilka tysięcy złotych i obrączkę po zmarłej mamie. Nigdzie tego nie mogę znaleźć, podejrzewamy z mężem, że ktoś musiał to ukraść z naszego mieszkania. Ojciec najczęściej miał to w poduszce, na której spał, zmarł w domu. Zaraz jak ciało ojca wywieźli, to przeszukaliśmy jego pościel, a potem całe mieszkanie. Nic nie znaleźliśmy. - Musicie mi dać jego zdjęcie i może jeszcze coś, co do niego należało - powiedziałem w pośpiechu. - Mamy jego koszulę, może być? - Może, wezmę to z sobą do Człuchowa, zadzwońcie jutro rano do mnie, postaram się nad tym zastanowić. Do domu dotarłem późnym wieczorem, zaraz poszedłem spać. Rano robiąc sobie kawę, odebrałem telefon. - To ja, wie pan już coś? - kobiecy głos w telefonie. - Kto ja? - pytam zdezorientowany. - Wczoraj spotkaliśmy się w prokuraturze. - A, pani w sprawie tych kosztowności, proszę zadzwonić za dziesięć minut, teraz nie mogę rozmawiać - rozłączyłem się. Całkowicie o tym zapomniałem, a rzeczy jej ojca miałem w bagażniku auta, które stało w garażu, a ten czterysta metrów od mojego bloku. Pomyślałem, że nie chce mi się teraz tam iść, wiedziałem jednak, że ta kobieta nie da mi spokoju, będzie wydzwaniać. Chwilę się skupiłem, kto im mógł skraść te kosztowności? Może sanitariusz? Nagle coś mi wpadło do głowy, było to nagłe i zaskakujące. Pomyślałem, że bez rzeczy tego człowieka jest to niemożliwe. W tej samej chwili ponownie zadzwonił telefon. - Nie za wcześnie dzwonię? - w słuchawce ten sam głos co przed chwilą. - Za bardzo nie miałem czasu - tłumaczyłem się. - Mam tylko jedno odczucie, kojarzy mi się jasnobrązowy fotel, trzeba go odwrócić do góry nogami i tam będzie dziura w materiale. Rozumie pani? Od spodu... -Tak rozumiem. - Trzeba tam włożyć rękę i powinna pani poczuć jakieś zawiniątko, w nim będą te kosztowności. - Mam w mieszkaniu trzy fotele, zaraz sprawdzę - tym razem ona się pospiesznie rozłączyła. Pomyślałem, że na pewno nic tam nie znajdzie, to tylko moja sugestia, a nie żadna wizja, przecież akcesoria do niej leżą w aucie. Z zamyślenia wyrwał mnie telefon. - Jest pan cudowny, wspaniały, niesamowity - krzyczała ta pani. - Dlaczego? - pytam. - W pierwszym fotelu, który przewróciłam, tak jak pan kazał, był woreczek z pieniędzmi, sam wypadł z fotela, jest wszystko, dziękuje. Po zakończonej radosnej rozmowie nadal stałem w kuchni przy szafkach, ogarnęła mnie taka euforia, że na cały głos krzyknąłem: - Jackowski, jesteś jasnowidzem!    Zmarli mówią Autobiografia Krzysztofa jasnowidza Jackowskiego Tom 2 Spis treści:   Rozdział l Sukces katowickiej policji, niestety, mnie przemilczeli Rozdział 2 Zaginiony sołtys z Woli Przypkowskiej i grzybiarz z Woli Mrokowskiej Rozdział 3 Japonia Rozdział 4 Zabójstwo naczelnika skarbówki Rozdział 5 Zmarli mówią Rozdział 6 Pieniądze starego Franca Rozdział 7 Mój kolega „Pershing" Rozdział 8 Zaginiony z Grodziska Mazowieckiego i coś, czego nie wyjaśniłem Rozdział 9 Żywy starzec w krzakach oraz piesek z ulicy Kwiatowej Rozdział 10 Bez precedensu Rozdział 11 Odnalezienie ciała Marty z Łomży Rozdział 12 Tamten świat, do którego pójdziemy Rozdział 13 Zaginiona Ewa z Sierakowie Podsumowanie Dodatek 1 Samotność jasnowidza - rozmowa z Krzysztofem Jackowskim Dodatek 2 Pytając o jasnowidza, pytasz o wszechświat - rozmowa z prof. Ryszardem Jaworskim, kierownikiem Katedry Kryminalistyki Uniwersytetu Wrocławskiego Dodatek 3 Jackowski, widząc to, czego inni nie widzą, sam chce dowiedzieć się, dlaczego tak się dzieje – rozmowa z prof. zw. dr. hab. Bogusławem Sygitem, kierownikiem Zakładu Kryminalistyki w Katedrze Postępowania Karnego i Kryminalistyki Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego Dodatek 4 Po śmierci logika jest doskonalsza  
Okładka książki Sny przepowiadające przyszłość

20,99 zł 10,91 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 10,91 zł

Czy w XXI w. można wierzyć w prorocze sny, czy też są to po prostu samospełniające się przepowiednie? Czy sny to efekt naszych działań i myśli, czy też dowód na istnienie innych światów, niezależnych od nas? Jak odróżnić sny ważne od tych nieistotnych? Stykając się z relacjami snów blisko 200 osób i konfrontując je z dalszymi wydarzeniami w ich życiu, być może każdy z nas znajdzie swoje odpowiedzi na powyższe pytania. STANISŁAW NOWAK - prof. dr hab. med., neurolog, neurofizjoiog kliniczny, przewodniczący Sekcji Elektroencefalografii Polskiego Towarzystwa Neurofizjologii Klinicznej, członek Polskiego Towarzystwa Badań nad Snem, kierownik Zakładu Chorób Układu Nerwowego Akademii Świętokrzyskiej. Przez wiele lat był docentem Akademii Medycznej w Krakowie. Opublikował w czasopismach naukowych w kraju i za granicą ponad 100 prac, a także kilkanaście książek.
Okładka książki Kurs astrologii

29,20 zł 16,62 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 16,99 zł

Astrologia jawi się większości z nas jako skomplikowana dziedzina, do korzystania z której trzeba się przygotowywać latami. Tymczasem rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. Jest ona zaskakująco prosta, a każdy człowiek może zacząć z niej sprawnie korzystać. Nie trzeba się przy tym przebijać przez miliony opasłych tomów pełnych niezrozumiałych wykresów i skomplikowanych sformułowań. Wystarczy wiedza z tej, napisanej przystępnym językiem, książki. Znajdują się w niej opisy poszczególnych planet i cechy charakteru, jakie owe ciała niebieskie reprezentują. Autorka zamieściła szczegółową charakterystykę wszystkich znaków zodiaku. Wyjaśniła również, jak interpretować planety w każdym z nich i co o nas mówią poszczególne domy horoskopu. W publikacji znajdziesz podział znaków astrologicznych ze względu na ich biegunowość, jakości i żywioły. Zrozumiesz pojęcie retrogradacji planet i aspekty horoskopu. Dowiesz się także, w jaki sposób możesz poradzić sobie z trudnymi cechami wpisanymi w Twoją własną planetarną charakterystykę. Autorka poinstruuje Cię, jak dzięki astrologii zapewnić sobie harmonię we wszystkich sferach życia – od zawodowej po uczuciową. Dla tych, którzy chcieliby pracować jako zawodowi astrolodzy, zamieszczono porady dotyczące właściwego przekazywania przyszłym klientom wiedzy wyczytanej w gwiazdach. Astrologia – królowa nauk, która odmieni Twoje życie.
Okładka książki Tajemnicze istoty

17,00 zł 9,69 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 9,65 zł

Książka przedstawia mało znane odkrycia naukowców poszukujących nowych gatunków. Okazuje się, że w oceanie odkryto krakena, w Chinach skamieliny gryfów oraz że wampiryczni drapieżcy i praludzie wciąż żyją na Ziemi!
Okładka książki Radiestezja

30,00 zł 17,10 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 17,04 zł

W książce „RADIESTEZJA” czytelnik znajdzie wyczerpujące informacje dotyczące tej dziedziny wiedzy, pozna dzieje radiestezji, jej współczesne oblicze oraz najnowsze badania naukowe na jej temat. Książka omawia szczegółowo różnego rodzaju sprzęt radiestezyjny, w tym też urządzenia mało znane w naszym kraju, a także metody neutralizujące szkodliwe promieniowanie. Autor przekonuje, iż tego rodzaju emisje oparte są o zjawiska naturalne, a wśród wybitnych jej przedstawicieli jest wielu księży i ludzi z tytułami naukowymi. Osoby zajmujące się już radiestezją znajdą w książce ćwiczenia umożliwiające bezpieczną pracę z różdżką i wahadłem, metody zwiększające wrażliwość i koncentrację radiestety oraz powodujące szybką regenerację jego organizmu. Ci zaś czytelnicy, którzy chcieliby postawić pierwsze kroki w tej dziedzinie uzyskają praktyczne wskazówki jak posługiwać się różdżką i wahadłem.
Okładka książki Księga przemian I Cing

34,00 zł 21,04 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 20,97 zł

Księga przemian I cing jest jednym z największych dzieł literatury światowej. Jest niczym dostojny starzec, pełna mądrości i spokoju przez doświadczenie wielkiej dobroci, przez troskę i odniesienie do tego, co ponadczasowe. Książka ta składa się z dwóch części stanowiących całość. Część pierwsza - Podstawy Księgi Przemian, napisana przez Krzysztofa Maćko, jest pierwszym w języku polskim tak wnikliwym i wszechstronnym opracowaniem. Czytelnik znajdzie tu odniesienie zarówno do starożytnej historii Chin, jak i kulturowej tradycji. Wieloletnie doświadczenia autora w interpretacji, zawarte w książce, staną się na pewno przyczynkiem do refleksji. To, co proponuje autor w widzeniu tekstu, a co wydaje się istotne dla poznawania I Cing, to subtelność, uważna delikatność i ponadczasowość. Część druga to tekst Księgi Przemian, przełożony na język polski przez jednego z pierwszych tłumaczy i wybitnego znawcę I Cing - Oskara Sobańskiego. Świadczy o tym niezaprzeczalna zgodność tłumaczenia z oryginałem. Tekst jest przystępny, klarowny, a jednocześnie zawiera to coś nieuchwytnego, co stanowi o jego wartości i poetyce. Autor jest też wielkim podróżnikiem i znawcą wielu kultur.
Okładka książki Alchemia runy. 24 karty + 9 światów run

82,01 zł 50,76 zł

Artykuł chwilowo niedostępny
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 50,59 zł

Cała istota życia, być może, polega na byciu takim jakim jesteś, bez oczekiwania na lepszy czas. Dzisiaj, nie jutro. Może i trudno wyjść poza granice opinii innych, bo jakimś dziwnym trafem ludzie budują swoje poczucie wartości, opierając się na zdaniu nie swoim, a drugiego. No cóż, każdy potrzebuje jakiegoś boga. Prawda, to Prawda - istnieje tylko poza wszelką manipulacją. Takie są też runy i sztuki mantryczne. Zawartość zestawu książka + 33 karty + pudełko
Bestsellery
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 69,00 zł
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 129,00 zł
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 44,95 zł
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 40,83 zł
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 42,78 zł
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 57,90 zł
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 41,90 zł
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 42,40 zł
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 35,90 zł
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 35,90 zł
Okładka książki Abc wahadła

25,30 zł
44,40 zł

Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 25,21 zł
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 39,56 zł
Okładka książki Sny

25,99 zł
49,99 zł

Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 26,28 zł
Okładka książki Zakazana historia ludzkości wyd. 2025

38,95 zł
74,90 zł

Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 38,95 zł
Najniższa cena z ostatnich 30 dni: 22,31 zł

Promocje

Uwaga!!!
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?
TAK
NIE
Oczekiwanie na odpowiedź
Dodano produkt do koszyka
Kontynuuj zakupy
Przejdź do koszyka
Oczekiwanie na odpowiedź
Wybierz wariant produktu
Dodaj do koszyka
Anuluj