W tej strefie zapraszamy czytelników tak zwane artystyczne dusze po książki z kategorii Sztuka. Polecamy szereg publikacji o sztuce i jej historii,ciekawostki i portfolia artystów, eseje, albumy, książki o malarstwie, rzeźbiarstwie, architekturze oraz histoii fotografii. Biografie ciekawych artystów, książki i powieści przedstawiające fascynujące losy malarzy i osób uwiecznianych na obrazach. W tym dziale tylko ksiązki ze sztuka w tle.
Związki między Słowackim i Grotowskim są głębsze i istotniejsze niż tylko fakt, że drugi sięgał po teksty pierwszego. Z pewnością obu łączy przecież niezwykła dynamika postawy twórczej, obejmującej i życie, i sztukę. Obaj pozostawali w nieustannym poszukiwaniu, nie zadowalając się tym, co już udało im się stworzyć. Obaj nie poprzestawali na już osiągniętych formach i metodach, bezkompromisowo niszcząc je, gdy uznawali, że stały się martwe. Obaj w niezwykle głęboki i dalekosiężny sposób przekształcili dziedziny, w których tworzyli. Obaj wreszcie, przy oficjalnym uznaniu, zostali w Polsce zepchnięci na dalszy plan, a ich dokonania spotykają się z drwiną, oskarżeniami o uruchamianie ciemnych mocy i podejrzane eksploracje na pograniczu sztuki i religii.Wyrazem tego przekonania o istnieniu licznych i mocnych więzi łączących Słowackiego i Grotowskiego, a zarazem okazją do ich przemyślenia, stała się w poświęconym im obu roku dwudniowa konferencja Kości mi wewnętrzne połamał. Słowacki i Grotowski - rekontekstualizacje, zorganizowana w grudniu 2009 roku przez Instytut im. Jerzego Grotowskiego we Wrocławiu i Katedrę Dramatu Wydziału Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego.Dariusz Kosiński
Nici historii oraz wątków politycznych stanowią podstawę publikacji poświęconej wystawie o relacjach Polski i Ukrainy od końca XVII wieku do współczesności. Zawiera on 75 dzieł, autorstwa 57 artystów. Skupienie na kulturze sprawia, że reprodukcje w nim zwarte układają się w wielowątkową tkaninę, bo właściwie przez całą historię nowoczesną kultura stanowiła dla obu narodów substytut nieistniejącego państwa.Osnowa, jaka ukazuje się w albumie, jest niezwykle skomplikowana: składają się na nią najbardziej mitotwórcze obrazy, ale jednocześnie między nimi przeciągane są kolejne sploty zupełnie współczesne, nowe nici: ukraiński tożsamościowy mit kozaczyzny okazuje się pokrewnym wątkiem wobec polskiego mitu powstańczego, symbolika ukraińskiej chaty wiąże się z polskim dworem, kozacy i sarmaci przyglądają się sobie na portretach trumiennych z XVIII wieku, mit czarnoziemu zderza się z nowoczesnymi projektami grupy R.E.P., a Donieck i Lwów rozpoczynają kolejne, biegnące równolegle ściegi wyobraźni.Prace artystów budują bowiem zupełnie nowe konteksty, rodzi się na naszych oczach nowy kanon symboli, co przekłada się na narodziny zupełnie innej jakościowo narracji. Proces ten nie odbywa się jednak na drodze konfliktu i polemiki, ale poprzez dialog, splątanie wątków.Prezentacji reprodukcji dzieł z wystawy towarzyszą tekst kuratorski Oksany Barszynowej i Żanny Komar oraz eseje Anny Łazar i Mykoły Riabczuka.Album towarzyszący wystawie Ukraina. Wzajemne spojrzenia.Edycja trójjęzyczna: polska, ukraińska, angielska.Publikacja wydana w ramach projektu pt. Inny Kraków współfinansowanego ze środków Miasta Krakowa.
Wspomnienia Antoniego Kroha dotyczące przede wszystkim przyjaźni z artystką Barbarą Magierową. Autor z sentymentem, ale i właściwym sobie humorem opowiada o wspólnej pracy nad tworzeniem wystaw i książek w niełatwych realiach Polski Ludowej, m.in. o zbieraniu materiałów do Prywatnego leksykonu współczesnej polszczyzny.
Katalog towarzyszący wystawie, która prezentuje po raz pierwszy w Polsce awangardową sztukę japońską dwóch historycznych dekad, czasu przełomowych zdarzeń i przemian, w wyniku których wyłoniła się Japonia znana nam dzisiaj. Składa się z dzieł najważniejszych artystów tamtego czasu, rzadko pokazywanych poza Japonią, oraz z dokumentacji ówczesnych ruchów awangardowych.
Wszystkie dzieci lubią rysować. Rysowanie dostarcza dziecku dużo radości i dobrej zabawy, podczas której uczy się kreślenia rozmaitych form i kształtów, ćwiczy umiejętność posługiwania się ołówkiem i kredkami, rozwija sprawność grafomotoryczną, niezwykle istotną dla nauki pisania. W książeczce Uczę się rysować zaprezentowane są kolejne etapy powstawania rysunków, co z pewnością zainteresuje dziecko i zachęci je do podejmowania prób samodzielnego rysowania. Książeczka zawiera proste i jasne wskazówki oraz wzory wyjaśniające, jak krok po kroku można narysować rozmaite zwierzęta, pojazdy, rośliny, przedmioty bądź postacie. Pokazuje, że wiele rysunków składa się z prostych, znanych dziecku kształtów, takich jak: kółka, kwadraty czy trójkąty oraz z rozmaitych kresek linii. Wystarczy je tylko umiejętnie połączyć, a potem pokolorować. I dzieło gotowe! Dzięki ćwiczeniom zawartym w naszej książeczce dziecko przekona się, że wykonanie ciekawego rysunku czy obrazka wcale nie jest trudne.
Badając kulturę filmową w krajach podbitych przez Japonię w latach 18951945, autor w przekonujący sposób dowodzi, że kino stanowiło integralną część składową narracji imperialnej oraz służyło przekazywaniu opowieści o postępie i misji cywilizacyjnej. Przyjęta przez Krzysztofa Loskę perspektywa badawcza ułatwia zrozumienie zależności kolonialnych w regionach przyłączonych do Imperium Wschodzącego Słońca oraz wyjaśnienie tego, w jaki sposób kino stało się narzędziem promowania wizji nowego porządku w tamtej części świata. Wychodząc od analizy kultury filmowej na Tajwanie i w Korei, autor zwraca uwagę na wewnętrzne sprzeczności projektu kolonialnego, a następnie pokazuje obraz okupacji z punktu widzenia ludności podporządkowanej, odwołując się zarówno do dzieł rozrachunkowych, jak i filmów nostalgicznych. Powiązanie kina kolonialnego ze spojrzeniem na przeszłość z punktu widzenia współczesnych reżyserów tajwańskich, chińskich i koreańskich pozwala na uchwycenie postkolonialnego charakteru kinematografii dalekowschodnich.Krzysztof Loska profesor nauk humanistycznych, kierownik Katedry Teorii i Antropologii Filmu w Instytucie Sztuk Audiowizualnych Uniwersytetu Jagiellońskiego, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Badań nad Filmem i Mediami, zastępca przewodniczącego Komitetu Nauk o Sztuce PAN. Prowadzi badania z zakresu historii kina azjatyckiego, postkolonializmu oraz kulturowych uwarunkowań tekstów filmowych, jest autorem stu sześćdziesięciu artykułów naukowych oraz kilkunastu książek, m.in. Poetyka filmu japońskiego (2009), Kenji Mizoguchi i wyobraźnia melodramatyczna (2012), Adaptacje literatury japońskiej (2012), Nowy film japoński (2013), Mistrzowie kina japońskiego (2015), Postkolonialna Europa: etnoobrazy współczesnego kina (2016).
Wiele dialogów z jego filmów na stałe weszło na naszego języka, w dzisiejszej rzeczywistości tropimy bareizmy, lub wzdychamy: jak u Barei! Stanisław Bareja to nasze dobro narodowe. Jego talent zrealizował się najpełniej w komedii, poprzez takie filmy jak Miś, Brunet wieczorową porą, Co mi zrobisz jak mnie złapiesz, czy serial Alternatywy 4, które w pełni zasługują na miano kultowych. Katarzyna Bareja, córka Stanisława, filmoznawczyni, psychoterapeutka, z wielką czułością, za pomocą niepublikowanych nigdy fragmentów pamiętników rodzinnych i prywatnych listów maluje portret słynnego twórcy jako ojca, syna, brata, męża, przyjaciela, a nade wszystko człowieka. Pisze o jego świecie widzianym od kuchni nomen omen ulubionym jego miejscu w domu. Prezentuje portret ukochanego ojca, chwilami tak urywkowy jak migawki wspomnień, ale bezcenny i jedyny w swoim rodzaju.
Autorka poszerza tradycyjnie rozumianą teatrologię i włącza w jej obręb także zjawiska estetyczne i społeczno-kulturowe wykraczające poza teatr, będące przedmiotem performance studies (choć sama tego terminu ani jego odmian nie stosuje). Książka ma układ trójdzielny. Część pierwsza Przedmiot teatrologii i podstawowe pojęcia prezentuje konstytutywne dla nauki o teatrze zagadnienia i pojęcia przynosi definicję przedstawienia jako zdarzenia estetyczno-społecznego i wyjaśnia jego specyfikę (współobecność uczestników, ulotność, budowę znaczeń i aspekty odbioru). Część druga Dziedziny badań, teorie i metody obejmuje problemy związane z analizą przedstawienia, metodami i praktykami pisarstwa historycznego o teatrze w kontekście przemian, jakie zaszły na gruncie historii w minionych dwóch stuleciach, a także prezentuje podstawowe modele teoretyczne w świetle najnowszych kierunków humanistyki oraz mechanizm powstawania, rozwoju i weryfikacji teorii. Część trzecia, zapowiedziana tytułem Rozszerzenia i powiązania wewnętrzne, podejmuje problem relacji zachodzących między teatrem a innymi sztukami oraz między teatrem a przedstawieniami kulturowymi.Książka Eriki Fischer-Lichte nie stanowi sprawozdania z istniejących i stosowanych przez innych badaczy procedur badawczych, lecz w oparciu o poddany redefinicji paradygmat przedstawienia jest autorską propozycją spójnego ujęcia świata widowisk estetycznych i kulturowo-społecznych.Fragment recenzji wydawniczej prof. Małgorzaty LeykoWydanie dofinansowane przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego
Książka Aleksisa Solomosa Święty Bachus podejmuje fascynujący i zaniedbany, nawet wśród bizantynistów, problem dramatu bizantyjskiego. Stanowi cenne źródło wiedzy na temat greckiego dramatu chrześcijańskiego, który uznać można za swoisty pomost między teatrem antycznym a średniowiecznym. Opisuje fragment historii teatru prawie nieobecny w polskiej literaturze przedmiotu, a i rzadko podejmowany na Zachodzie.Po raz pierwszy spotkałem Świętego Bachusa na świetlistej mozaice kościoła w Dafni. Między żydowskimi rybakami, biednymi mnichami i innymi pokornymi mieszkańcami świątyni, Bachus i Sergiusz wyróżniają się białymi i złocistymi szatami, niczym dioskurowie jakiejś starożytnej szlachetnej kultury, która nagle i nieoczekiwanie została zwyciężona przez prostszą i bardziej ludową wiarę. Porwał mnie nie tyle wygląd czy życiorys syryjskiego męczennika, ile alegoria, która przeświecała zza jego imienia alegoria, która oświetla pewną przejściową i nieznaną, niemal tajemną epokę teatru. Gdyż tak naprawdę starożytny Bachus nigdy nie umarł; nie tylko jako bóg wina i daimonion teatralnego szału. Kiedy zmarł ostatni Menander, a zanim urodził się pierwszy Chortatzis gdyż nowa komedia i dramat kreteński stanowią punkty graniczne naszej nieznanej historii owity bluszczem Dionizos jest wciąż blisko nas, przyjmując ukryte i jawne ofiary. Spośród tysiąca dziewięciuset nieznanych lat teatru greckiego, co najmniej tysiąc siedemset to lata twórcze; teatr ten kontynuuje swoją drogę pośród tysięcy przemian i przeobrażeń, przesądów i ustaw, śmierci i wygnań czasem politeistyczny, czasem monoteistyczny, ale zawsze dionizyjski.
Książka ta zawiera garść refleksji stanowiących intelektualne tło uprawianej w PRACOWNI || ROSA pracy warsztatowej i spektaklowej, a jednocześnie swoiste jej przedłużenie. Myśli te zwarte w dziesięciu tekstach po nic wyłaniają się jakby spod podłogi, z podziemia i konkretyzują w oczekiwaniu na praktykę, w jej toku i w jej następstwie. Żywię nadzieję, że mogą okazać się użyteczne i pomóc innym wyraźniej zobaczyć drogę, którą sami przemierzają.
Pola Raksa zagrała wiele ról teatralnych i filmowych, ale zbiorową wyobraźnią zawładnęła dzięki roli w serialu, który stał się jednym z największych fenomenów polskiej kultury masowej. Postać ślicznej sanitariuszki przyniosła jej bezprecedensową sławę, stając się jednocześnie przekleństwem. Chociaż wystąpiła w filmach Wajdy, Hasa i Barei dla milionów widzów pozostała już na zawsze rudowłosą Rosjanką z Czterech pancernych. Mówiła, że serial odbił się fatalnie także na jej życiu osobistym: Kolejni narzeczeni odchodzili w siną dal, bo nie mogli znieść tego ciągłego szarpania mnie za rękaw i pytania widzów: A co z Jankiem?.Ikona polskiego kina lat sześćdziesiątych wycofała się z życia publicznego i od wielu lat konsekwentnie odmawia kontaktu z mediami. Opowieść Krzysztofa Tomasika to próba wyjaśnienia na czym polegał fenomen aktorki, za której twarz każdy by się zabić dał.
Okres nowego romantyzmu New Romantic, jakkolwiek luźno go zdefiniować, z pewnością obrodził w mnóstwo niezwykle wyjątkowych artystów, z których wielu zagorzale propagowało to, co było przez chwilę znane jako muzyka taneczna białych Europejczyków: Spandau Ballet, Duran Duran, Soft Cell, Eurythmics, Depeche Mode, Ultravox, Simple Minds, The Normal, The Human League, Heaven 17, Visage, Orchestral Manoeuvres in the Dark, Tubeway Army (a potem Gary Numan), Yazoo, Classix Nouveaux i Japan. Wraz z biegiem lat, gatunek ten stał się jeszcze bardziej podzielony, co zaowocowało takimi zespołami jak Bow Wow Wow, ABC, Funkapolitan, Culture Club, Haysi Fantayzee, Blue Rondo la Turk, Tears for Fears, Wham! oraz przebranżowieniem się grupy Adam and the Ants. Niektóre zespoły powstały w bezpośredniej konsekwencji danej chwili (Spandau, Duran, Culture Club), inne przekształciły się w bardziej błyszczące wersje samych siebie (Simple Minds, Psychedelic Furs, Japan itp.), a inne powstały dość nieoczekiwanie (w tym te związane, na przykład, z Mute Records Daniela Millera).Przez jakiś czas właśnie tak realizowały się marzenia. Słodkie marzenia i sny. Tytułowe Sweet Dreams.
Minialbum prezentujący twórczość Artura Grottgera (1837–1867) uznawanego za jednego z czołowych przedstawicieli romantyzmu w malarstwie i rysunku. W swojej twórczości poruszał głównie tematy historyczne. Jednak to nie obrazy olejne ani nie akwarele przyniosły mu największą sławę, a patriotyczne cykle rysunków, które na stałe weszły do kanonu sztuki narodowej. Poświęcone są one wydarzeniom walk niepodległościowych i wojennych. Odzwierciedlając narodowe mity, pokazują sceny walk, agonię, tragedię, poświecenie, męczeństwo, patriotyzm i solidarność narodową. Dominuje w nich tematyka martyrologiczna oraz wizerunek kobiety – matki, żony, Polki – heroicznie i z poświęceniem wspierającej walkę o wolność.
Album malarski Droga krzyżowa i pieśni pasyjne w obrazach, to poruszający motyw Drogi Krzyżowej Jezusa Chrystusa na Golgotę w sztuce. Droga Krzyżowa (łac. via crucis) – w Kościele Katolickim, to nabożeństwo wielkopostne o charakterze adoracyjnym, polegające na symbolicznym odtworzeniu drogi Jezusa Chrystusa na śmierć i złożenia do grobu.
Nazwa ta używana jest też w kontekście samej męki Chrystusa, nabożeństwa rozważania stacji Drogi Krzyżowej, przedstawienia pasyjnego oraz czwartej tajemnicy części bolesnej różańca.
Jak mogła wyglądać droga Jezusa Chrystusa oddaje obraz Droga Krzyżowa autorstwa Pietera Bruegela starszego na okładce książki. Ukazuje on niejako później rozrysowywane 14 stacji Drogi Krzyżowej, której głównym uczestnikiem oprócz bohatera tego tragicznego wydarzenia są ludzie. Widzimy tu ludzi wychodzących z bram miasta, którzy wielkim łukiem zmierzają na wzgórze Golgota. Tłum kierowany jest przez jeźdźców na koniu, w czerwonych pelerynach.To nie tłum pątników opłakujących Mistrza. To raczej rozbawione tłumy ciekawskich, nieświadomych wydarzenia ludzi. Dopiero po dokładnym przyjrzeniu się, można dostrzec sceny nowotestamentowe. Zauważyć można upadek Chrystusa pod ciężarem krzyża. Jego oprawcy kłócą się, czy go podnieść, czy pozostawić na ziemi. Z grupy chłopów powracających do domu, jeden zostaje wyciągnięty. Żołnierz na koniu toruje miejsce wśród gapiów i oglądając się za siebie ponagla go do podejścia do krzyża i upadłego Jezusa. Mężczyzną opierającym się oprawcom jest Szymon Cyrenejczyk. Bruegel ukazał hipokryzję i dwulicowość tłumu, który nie zna znaczenia ukrzyżowania. Grupa idąca z boku nie chce uczestniczyć w haniebnej procesji - oni rozumieją znaczenie misterium wielkanocnego. Żona Szymona ma u pasa różaniec – symbol katolickiej modlitwy i wiary. Przed krzyżem ciągnięty jest wóz, na którym siedzą dwaj łotrzy otrzymujący rozgrzeszenie.
Widzimy też grupę lamentujących kobiet oraz Marię podtrzymywaną przez Jana Ewangelistę. Stoją oni na skale, powyżej tłumu, będąc świadomymi wydarzeń. Grupę tę, już nie na obrazie, widzimy w dalszych scenach Drogi Krzyżowej - ukrzyżowanie Jezusa Chrystusa i złożenie do grobu. Dzieło Misterium Wielkiej Nocy kończy się Zmartwychwstaniem Syna Bożego, aż do Wniebowstąpienia. To z Nieba, jako sędzia sprawiedliwy w Dniu Ostatecznym będzie sądził według uczynków, nie kierując się jakimikolwiek względami.
Józef Mehoffer jeden z czołowych przedstawicieli sztuki Młodej Polski, wybitny malarz, grafik, plakacista, projektant witraży i scenografii teatralnej. Minialbum Mehoffer. Malarstwo zawiera najważniejsze obrazy olejne, w tym piękne portrety żony, liczne projekty polichromii i witraży, a także monumentalne kartony do witraży. Bogactwo treści, głębia symboliki, piękno rysunku sprawiają, że dzieła Mehoffera na długo pozostają w pamięci. Album, zawierający ponad 50 prac pochodzących m.in. ze zbiorów Muzeum Narodowego w Krakowie stanowi syntetyczne zestawienie najważniejszych dzieł artysty.
Edward Dwurnik (1943–2018) to jeden z najbardziej uznanych polskich malarzy. Absolwent Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, wielokrotnie nagradzany i wyróżniany, został laureatem m.in. nagrody Komitetu Kultury Niezależnej „Solidarności” (1983) i nagrody Fundacji Sztuki Współczesnej (1992). Tworzył głównie rozbudowane cykle malarskie, nacechowane groteskowością i rysunkową formą wyrazu. Do najpopularniejszych z nich należą m.in. Podróże autostopem (1966) – pejzaże przedstawione z „lotu ptaka”, Warszawa (1981) – nawiązujący do stanu wojennego, oraz Droga na Wschód (1989–1991), w którym artysta złożył hołd ofiarom komunistycznych prześladowań dokonanych przez władze Związku Radzieckiego. Niniejszy minialbum zawiera wybór najciekawszych prac malarza.
Ferdynand Ruszczyc (1870–1936) – malarz, grafik i rysownik, czołowy przedstawiciel symbolizmu w sztuce Młodej Polski. Początkowo, za namową ojca Edwarda, rozpoczął studia prawnicze w Petersburgu, jednak szybko porzucił je na rzecz nauki w tamtejszej Akademii Sztuk Pięknych, którą ukończył w 1897 roku. Odbył w tym czasie kilka podróży zagranicznych, m.in. do Francji, Niemiec i Włoch, podczas których doskonalił swój warsztat malarski. Jego dzieła zdobiły głównie krajobrazy, które przedstawiał przy użyciu wyrazistych, intensywnych barw. Do najważniejszych prac artysty należą, m.in. Ziemia (1898), Ostatni śnieg (1898–1899), Nec mergitur (1904–1905).
Intymny portret kobiety pracującejW wieku siedemnastu lat zdecydowała, że nigdy nie będzie mieć dzieci. Nie chciała sławy, ale sława ją pociągała. Nawet kiedy opiekowała się chorym mężem, w pokoju obok odbywały się próby. Przyrzekła sobie, że jeśli nie zostanie artystką, to pójdzie do klasztoru.Prywatnie pełna sprzeczności. Manewrowała między domem a pracą, luksusem a skromnością, skupieniem a przygnębieniem. W wywiadach oszczędna, tajemnicza, skłonna do konfabulacji.Jaka naprawdę była Irena Kwiatkowska?Marcin Wilk jako pierwszy dotarł do nie publikowanych dotąd pamiętników artystki, dokumentów, listów oraz fotografii. Rozmawiał z osobami, które Irenę znały najlepiej z bratanicą Krystyną czy z wieloletnią gosposią Zofią. To pierwsza pełna biografia artystki.Bo z Ireną Kwiatkowską żartów nie ma.Irena Kwiatkowska żarty zostawia na scenie.Marcin Wilk dziennikarz, autor literackiego bloga Wyliczanka, kurator związanych z literaturą wydarzeń. Autor książek Tyle słońca. Anna Jantar. Biografia (2015), W biegu... Książka podróżna. Rozmowy z pisarzami (i nie tylko), 2011. Czterdziestolatek.Śmiało można stwierdzić, że Fryderyk Szopen wyjechał na Majorkę i skomponował Preludium e-moll głównie po to, żeby 130 lat później posłużyło ono Irenie Kwiatkowskiej do wyrecytowania Listu autorstwa Jeremiego Przybory. Proszę tylko posłuchać, jak ono (preludium) brzmi, kiedy ona mówi:Deszcz pada. W sennym płaczu rynienOdchodzę. Tyś wszystkiemu winien...Śmiało można stwierdzić, że Irena Kwiatkowska była Fryderykiem Szopenem polskiego kabaretu. Albo że to Szopen był Ireną Kwiatkowską polskiej muzyki. I śmiało można pisać wiersze:Stoi w Łazienkach pomnik Szopena,A stać powinna Kwiatkowska Irena.Można się zachwycać tym, co nam po sobie zostawiła. Na szczęście są nagrania. No i można przeczytać jej biografię. Śmiało.Artur Andrus
Bez względu na to, czy mówimy o smartfonach, szczoteczkach do zębów czy autonomicznych samochodach, projektowanie wymaga szacunku dla oczekiwań użytkowników i zrozumienia niuansów ich życia. Najważniejsze jednak wydaje się odrzucenie przekonania o ludzkiej doskonałości.
Historia dizajnu zorientowanego na użytkownika obfituje w fascynujące opowieści i nieoczekiwane zwroty akcji. Autorzy książki opowiadają o wpływie, jaki na wzornictwo wywarły globalne kryzysy, wojny światowe i awaria pewnej elektrowni jądrowej. Pokazują, jak projektowanie dla osób ze specjalnymi potrzebami utorowało drogę wynalazkom, bez których nikt z nas nie wyobraża już sobie życia. Sporo też piszą o tajnikach projektowania najnowszych technologii – od pojazdów autonomicznych, poprzez media społecznościowe, po sztuczną inteligencję. Analizują nasze oczekiwania wobec urządzeń oraz sposób, w jaki nawiązujemy z nimi relacje.
Jak przyznają autorzy, ich zamiarem jest nie tylko nakreślenie najnowszej historii dizajnu, ale przede wszystkim wyposażenie czytelników i czytelniczek w narzędzia niezbędne do krytycznego spojrzenia na wszechobecne dziś w naszym życiu projektowanie doświadczeń użytkownika. Nie uciekają więc od pytań o rzeczywiste skutki innowacji wprowadzanych przez cyfrowych gigantów ani o to, dlaczego kolejnym krokiem na ścieżce rozwoju technologii nie będzie wynalezienie nowego modelu telefonu czy aplikacji, lecz – nowej metafory.
Książkę uzupełnia krótki opis procesu projektowania zorientowanego na użytkownika oraz lista kamieni milowych w historii projektowania – od fotela Ludwika XV po przepisy o RODO.
Cliff Kuang – dziennikarz i projektant. Robert Fabricant – były wicedyrektor kreatywny legendarnego studia Frog Design.
Ursula von Rydingsvard to wybitna amerykańska rzeźbiarka, która od początku swojej działalności artystycznej tworzy rzeźby z drewna cedrowego oraz z brązu i żywic poliuretanowych, inspirowane naturą, sztuką pozaeuropejską (Afryki, Australii i Oceanii), a także tradycją sztuki ludowej i rzeźby drewnianej Europy Środkowo-Wschodniej. Jej dzieła można spotkać w najważniejszych kolekcjach i miejscach sztuki, takich jak nowojorskie Museum of Modern Art, Metropolitan Museum of Art czy Madison Museum of Contemporary Art w Wisconsin.Pokazowi jej rzeźb w Polsce (Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku, Muzeum Narodowe w Krakowie, Muzeum Łazienki Królewskie w Warszawie) towarzyszy wspólna publikacja. Teksty, które napisali Eulalia Domanowska, Patricia C. Phillips, Aneta Czarnecka, Andrzej Szczerski i Peter Murray, przybliżają postać artystki, ukazują jej polskie korzenie (w tym artystyczne związki z ludowym zabawkarstwem z okolic Żywca), a także zapoznają czytelnika z jej twórczością. Głos zabiera też sama rzeźbiarka w manifeście Dlaczego sztuka? oraz w rozmowie z Grażyną Drabik. Istotną częścią publikacji jest przegląd prac Ursuli von Rydingsvard prezentowanych na wystawach w Polsce. Katalog zamykają biografia i bibliografia (ilustrowane prywatnymi zdjęciami artystki), a także fotografie z wernisażu wystawy w Orońsku.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?