W tej strefie zapraszamy czytelników tak zwane artystyczne dusze po książki z kategorii Sztuka. Polecamy szereg publikacji o sztuce i jej historii,ciekawostki i portfolia artystów, eseje, albumy, książki o malarstwie, rzeźbiarstwie, architekturze oraz histoii fotografii. Biografie ciekawych artystów, książki i powieści przedstawiające fascynujące losy malarzy i osób uwiecznianych na obrazach. W tym dziale tylko ksiązki ze sztuka w tle.
Ks. Andrzej Luter wybrał kilkanaście filmów z czasów PRL-u, istotnych dla niego z aksjologicznego punktu widzenia. Filmów niekoniecznie najwybitniejszych, ale subiektywnie najważniejszych. Dzięki temu sentymentalnemu powrotowi otrzymujemy opowieść szkatułkową niepozbawioną krytycyzmu, ironii, ale i nostalgii. To opowieść o kinie polskim z tamtych lat i o pokoleniu, którego młodość przypadła na lata siedemdziesiąte. „Sztuka nie może być prawdziwym życiem – pisze autor – ale jest źródłem rozumienia życia, powinna nim być”. Opisane filmy pomogły jemu samemu zrozumieć życie i świat.
Oto długo oczekiwana pierwsza oficjalna autobiografia One Direction!
Zajrzyj w szalone życie chłopaków i poznaj fakty, o których nikt wcześniej nie wiedział…
Niall, Zayn, Liam, Harry i Louis opowiedzą o przygodzie swojego życia: szalonej podróży, która rozpoczęła się od pierwszych nerwowych castingów do X Factora, by z czasem przenieść się na największe sceny światowej trasy koncertowej.
Mówią szczerze i otwarcie o emocjach, jakie czuli podczas kolejnych etapów kariery, zarówno o tych dobrych momentach, jaki i trudnych. Odpowiedzą na pytania: Co o sobie myśleli, gdy się poznali? Co inspiruje ich do pisania piosenek? Jak radzą sobie z życiem w trasie i z przerwami z dala od tych, których kochają? I co według nich czeka na kapelę, która osiągnęła już niemal wszystko?
Jacy jesteśmy. Nasza oficjalna autobiografia to podróż przez nigdy niepublikowane zdjęcia (również te z młodości), które uchylą rąbka tajemnicy i ukażą jak powstawała ich muzyka, jak wyglądają trasy koncertowe i niezwykła przyjaźń, która łączy chłopaków.
Niall, Zayn, Liam, Harry i Louis gotowi są otworzyć się i pokazać, jacy są naprawdę.
„Ludzie chcieli z nami rozmawiać, słuchać naszej muzyki i poznać nas bliżej. Coś było na rzeczy… chyba czuwał nad nami jakiś Anioł Stróż. W pewnym sensie tym Aniołem Stróżem byli nasi fani”.
Liam
21
„Po premierze naszego debiutanckiego singla dopiero zaczęła się jazda po bandzie. Jakiekolwiek było nasze pojęcie słowa «szaleństwo», teraz musieliśmy je sobie zdefiniować na nowo, bo właśnie weszliśmy na zupełnie nowy poziom szaleństwa”.
Niall
„Każdy koncert jest dla nas ważny i mamy tremę za każdym razem, gdy wychodzimy do publiczności. Nigdy sobie nie odpuszczamy, bo nasi fani zasługują na to, co najlepsze”.
Harry
„Właśnie tacy jesteśmy – chcemy pisać dobrą muzykę, mówić za jej pomocą ważne rzeczy i być w stanie powiedzieć za dziesięć lat: «Rzeczywiście, właśnie tak się wtedy czuliśmy»”.
Zayn
„To niesamowite uczucie, kiedy słuchając muzyki, osiągam ten sam stan umysłu, co jej autor – cieszymy się, że nasi fani mogą się tak czuć dzięki nam i właśnie dlatego tak lubimy pisać piosenki na nasze płyty. To dla nas ważne osiągnięcie, że możemy mieć realny wpływ na muzykę, którą gramy, a poprzez tę muzykę – bezpośredni kontakt z naszymi fanami”.
Louis
Marcin WójcikZawieszony na studiach za podrobienie podpisu. Zagrał kiedyś w teatrze rolę pół człowieka pół pompki.Michał WójcikNie lubi szpitali, bo za dużo razy w nich przebywał. Lubi za to tatuaże. A poza tym wcale nie ma na imię Michał.Waldemar WilkołekMusi się wyspać. Każdy Ryjek kosztuje go pięć lat życia. Występy w Ani Mru-Mru zaczął od grania na brzuchu.Ani Mru-Mru w rozmowie z Adrianem Dąbkiem.Od 15 lat rozśmieszają miliony Polaków, ich występy gromadzą pełne sale widzów, a klipy w sieci osiągają kilkumilionowe odsłony. Ich twarze zna każdy: od Podkarpacia po Pomorze Zachodnie. Ani Mru-Mru to nie zwyczajny kabaret. To zjawisko. Książka Ani Mru-Mru. O dwóch takich, co było ich trzech przedstawia Ani Mru-Mru, jakich nie znacie. Jak wygląda życie trzech najśmieszniejszych facetów w Polsce, gdy śmiech cichnie, a sale pustoszeją?Jak zniknie frajda, zniknie kabaret - mówi Marcin Wójcik. Oni jednak wciąż dobrze się bawią, a wraz z nimi cała Polska. Mają niecodzienną przyjemność przychodzenia do pracy, w której spotykają całą salę uśmiechniętych ludzi, ale czy łatwo zarabiać na życie śmiechem w kraju, którego obywatele mają opinię ponuraków? W przezabawnej książce Marcin Wójcik, Michał Wójcik i Waldemar Wilkołek z właściwą sobie nonszalancją opowiadają o pracy kabareciarza: skąd się wzięła nazwa grupy? Czym się inspirują przy pisaniu skeczy? Na kim testują nowe żarty? Czy nie mają czasem siebie dość? Co myślą o swoich konkurentach?W szczerej rozmowie odsłaniają nie tylko kulisy warsztatu, ale uchylają też drzwi do życia prywatnego, ilustrując barwne opowieści nieznanymi zdjęciami z domowych archiwów. Z humorem opowiadają o blaskach i cieniach sławy, o tym, z kim lubią pić wódkę, z czego wypada żartować, a z czego nie, jak pracują nad skeczami, czy chętnie słuchają dowcipów, dlaczego Michał Wójcik nie lubi Tofika. I wreszcie: jaka jest tajemnica tego, że nadal potrafią tak dobrze bawić się na scenie?Gdybyśmy byli początkującym kabaretem, a któryś z nas zapomniałby skeczu, dwóch pozostałych zrobiłoby wszystko, żeby go uratować. Po piętnastu latach na scenie, gdy widzimy kolegę stojącego umownie nad takim wielkim szambem, to nas tak bawi, że po prostu trzeba podejść i go pchnąć. Zrobimy wszystko, żeby go pogrążyć.
W ostatnich kilku dekadach zainteresowanie małymi domami gwałtownie wzrosło. To reakcja na zmianę kilku czynników – zmniejszenia rodziny, większej gęstości zaludnienia, wzrostu cen nieruchomości i zmiany wymagań mieszkańców. Małe domy to doskonałe rozwiązanie dla zapracowanych profesjonalistów, małżeństw bez dzieci i singli. Koncepcje XIX i XX wieku, w których znaczenie i prestiż właściciela były określane przez wielkość jego domu odchodzą do lamusa. Małe domy postawiły nowe wymagania architektom. Wiele firm i marek tworzy rozwiązania i produkty dedykowane zwartym przestrzeniom. Małe domy to nowy wyraźny trend w architekturze oparty na racjonalnej gospodarce zasobami i minimalizmie. Ta książka to zbiór inspiracji i najciekawszych projektów małych domów z ostatnich lat.
SMART APARTMENTS to wybór aranżacji mieszkań, które pokazują szeroką gamę rozwiązań architektonicznych i projektowych w różnych typach nieruchomości – od małego studio, przez loft, po trzypiętrowy dom. SMART APARTMENTS to wizualna podróż po najnowszych trendach we współczesnej architekturze oraz najciekawszych projektach domów uznanych architektów z całego świata. Poszczególne rozdziały w książce odpowiadają ilości pokoi w mieszkaniu. Pierwszy rozdział dotyczy pokoju z łazienką i aneksem kuchennym, a kolejne mieszkań i dużych podpiwniczonych domów. Ostatnie strony poświęcone są najnowszym trendom w dekoracji wnętrz.
LOFTS to książka dla tych, którzy uwielbiają współczesny design. LOFTS to pomysłowe rozwiązania wystroju wnętrz, aranżacje starych hal fabrycznych, które wzbogacono o współczesną funkcjonalność i komfort , zachowując ich niepowtarzalny styl. Wykorzystane w książce przykłady projektów pochodzą z całego świata i obejmują zarówno aranżacje przemysłowych budynków miejskich, jak i budynków gospodarskich na wsiach, prezentując niezwykłą różnorodność konstrukcji i stylów zagospodarowania loftów na całym świecie.
Skoordynowany przez Obywatelskie Forum Sztuki Współczesnej w maju 2012 roku strajk w obronie praw socjalnych artystów pod hasłem „Dzień bez sztuki” (w geście solidarności na jeden dzień zamknęły się galerie i muzea w całej Polsce) zainicjował dyskusję o zawodzie artysty i skrystalizował grupę tych, którzy postanowili walczyć o swoje prawa. Wydana wówczas gazeta strajkowa pisała o artystach tak: „nie mając stałego zatrudnienia, z trudem wiążą koniec z końcem. Pracują dużo, zarabiają słabo i nieregularnie. Stają się też pierwszymi ofiarami cięć budżetowych w instytucjach kultury i niekorzystnych zmian na rynku pracy. Artyści nie są biznesmenami, nie tworzą z myślą o zysku. Niektóre dzieła, często te najważniejsze dla społeczeństwa, nawet nie nadają się do sprzedaży. A wielu twórców, także tych, którzy już weszli na karty encyklopedii, pozostaje poza systemem ubezpieczeń emerytalnych i zdrowotnych”.
CZARNA KSIĘGA POLSKICH ARTYSTÓW, przygotowana przez środowisko skupione wokół Obywatelskiego Forum Sztuki Współczesnej, ukazuje sformułowaną z perspektywy samych artystów wizję tego, jak powinna być wspierana sztuka współczesna. Pokazuje również jak przebiega walka polskich artystów o poprawę ich statusu i jak ten proces wpisuje się w wieloletnie działania artystów ze wszystkich krajów Unii Europejskiej, Kanady czy USA.
CZARNA KSIĘGA pokazuje różnice między popularnym postrzeganiem artysty i aktu twórczego a rzeczywistością, w której tworzą artyści. Opisuje też związki między polityką kulturalną a problemami zwykłych robotników sztuki – artystów i innych twórców kultury. Rozlicza się z szeregiem mitów towarzyszących pracy twórczej. To swoisty podręcznik, który definiuje, czym jest status artysty, daje artystom do ręki konkretne argumenty do walki o swoje prawa, a politykom i decydentom wiedzę na temat współczesnej kultury.
Artyści od początku transformacji są postawieni w sytuacji bolesnego zawieszenia. Z jednej strony tworzona przez nich sztuka jest przedmiotem prestiżowych prezentacji przygotowywanych z okazji ważnych wydarzeń międzynarodowych (m.in. Polska Prezydencja w UE) z drugiej natomiast w przeciwieństwie do muzyków czy aktorów nie mogą liczyć na wynagrodzenia proporcjonalne do koniecznego wkładu pracy. Publikacja, przygotowywana przez to środowisko ukazuje wizję samych artystów, tego, jak powinna być wspierana sztuka, ta wizja jaskrawo kontrastuje z tym, co za niezbędne uważają politycy odpowiedzialni za kulturę.
Joanna Mytkowska, dyrektorka Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie
Od czasu pierwszego wydania tej książki znacznie zmieniły się rola i zasięg oddziaływania muzykoterapii. Obecnie autor pracuje z licznymi oddanymi swej pracy, twórczymi i serdecznymi kolegami z wielu krajów. Świat się zmienia, tak jak i nasza świadomość, idące naprzód życie przynosi nieustannie rozmaite oczekiwania i nowe nadzieje, ale jedno nie zmienia się nigdy: w twórczości muzycznej i w samej muzyce drzemie wielki potencjał uzdrawiający i dający siłę. I to właśnie jest najważniejsze przesłanie tej książki.
Clive Robbins, Uniwersytet w Nowym Jorku
Terapia muzyką w pracy z dziećmi niepełnosprawnymi jest książką niezwykłą zarówno w formie, jak i w treści. Pod względem formalnym układ rozdziałów przeplata się z podziałem na chronologiczne okresy pracy autorów i rozwoju ich idei. Publikacja jest zbiorem refleksji autobiograficznych oraz sprawozdań z działań autorów prowadzonych we wczesnym okresie ewolucji ich wspólnego dzieła [...]. Książka w skondensowanej, klarownej formie prezentuje wszystkie te doświadczenia autorów, poparte studium przypadków bądź opisami sesji zbiorowych [...]. Tekst przesiąknięty jest zrozumieniem dla niepełnosprawności, miłości i szacunkiem dla pacjentów, z którymi terapia w głęboką interakcyjną relację, oraz ukochaniem muzyki. Autorzy wieloaspektowo ujmują znaczenie tego medium dla przybliżenia zewnętrznego świata dzieciom, z którymi pracowali, zwiększenia edukacyjnych możliwości pacjentów, nawiązywania z nimi kontaktu, usprawniania komunikacji, umożliwiania ekspresji emocji oraz po prostu dostarczania im przyjemności [...]. Praca zawiera materiał niezbędny dla każdego muzykoterapeuty, zarówno w sensie poznawczym, jak i praktycznym. Dostarcza gotowych wzorów pracy lub inspiracji do polskich adaptacji opisywanych propozycji. Wnosi ważny wkład w muzykoterapeutyczną edukację i w istotny sposób wypełnia poważne braki na polskim rynku wydawniczym.
dr Ewa Klimas-Kuchtowa, Studia podyplomowe Muzykoterapia, Akademia Muzyczna w Krakowie
KONTROWERSYJNA AUTOBIOGRAFIA BASISTY GUNS N'ROSES!Zbuntowany dwudziestoletni punk wyjeżdża z rodzinnego Seattle, aby uciec przed heroinowym piekłem. Ląduje na ulicach Los Angeles, miasta rozpusty i rock'n'rolla. Odpowiada na ogłoszenie tajemniczego Slasha i niespodziewanie dla samego siebie staje się częścią muzycznej legendyDuff McKagan nie bawi się w pisanie uładzonej autobiografii. Sprzedaje nam soczystą historię o twardej szkole życia, którą tak niewielu mogło z powodzeniem ukończyć. Sam McKagan ledwo wywinął się śmierci - narkotyki, alkohol, niczym nieskrępowany seks, ale także trudne przyjaźnie, surowa muzyka i światowe uznanie prowadzące do wewnętrznych tarć wewnątrz słynnego zespołu. Czy tego szukał?
Karol Kállay fotoreporter, obywatel świata, artysta. Urodził się w 1926 roku w Čadca w Czechosłowacji. Od zawsze chciał robić zdjęcia. Swoją karierę rozpoczął w połowie lat 50 XX wieku. Był fotografem mody i reportażystą. Jego zdjęcia zostały wydane w ponad 40 publikacjach i były wystawiane w galeriach na całym świecie. Zmarł w Bratysławie 4 sierpnia 2012 roku w wieku 86 lat.
„Kim jesteś?” - spytał mnie jakiś człowiek.
„Jestem fotografem” - odparłem.
„I co robisz?”
„Chcę zobaczyć to czego inni nie widzą” - odpowiedziałem i dalej robiłem zdjęcia.
Książka Roberto Salvadoriego składa się z esejów opisujących zjawisko nowoczesności i jej przemian w wielu odsłonach, zarówno na obszarze kultury wysokiej — architektury, malarstwa, literatury pięknej — jak i kultury popularnej — filmu i współczesnej muzyki.
Wśród tekstów zgromadzonych w niniejszym zbiorze mamy bardzo szeroki zakres dyscyplin humanistycznych: od filozofii, poprzez socjologię, psychologię, antropologię, aż po refleksję nad sztuką, filmoznawstwo i medioznawstwo. Zakres problemowy książki może znaleźć czytelnika zarówno w kręgach specjalistów zajmujących się mediami wizualnymi (fotografią, filmem i mediami elektronicznymi), ale również wśród studentów kulturoznawstwa, historii sztuki, a nawet socjologii i psychologii.
Redaktorzy tomu słusznie zauważają, że żyjemy w czasach, w których dyskurs obrazowy zajmuje miejsce dyskursu językowego, stawiając nas wobec konieczności wykształcenia nowego rodzaju kompetencji kulturowej, ufundowanej w pogłębionej wiedzy o obrazach.
Czy może być coś ciekawszego niż najnowsza historia opowiedziana przez satyryka? Może. Ta sama historia opowiedziana przez dwóch satyryków. Absolutnie nowatorska forma – wywiad kreacyjny. Ryszard Makowski podszywa się pod różne postacie, żeby jak najwięcej „wyciągnąć” ze swojego kabaretowego kolegi. Ta publikacja spowoduje pewnie różne oświadczenia, dementi, a może i procesy sądowe.
Marcin Wolski zeznaje :
• Jakie były dzieje legendarnego programu „60 minut na godzinę”?
• Po co Niesiołowski wypożyczył swoją lalkę z „Polskiego ZOO”?
• Kiedy wyrzucił do kosza legitymację PZPR?
• W co grywał z Macierewiczem?
• W jakim celu spotykał się z Michnikiem w kościele na Żytniej?
• Jak to było z poczuciem humoru u Kaczyńskich?
• Komu nie podałby ręki – nawet gdyby tonęli w rzece?
• Z kim spał w jednym łóżku u szewca w Malmö?
• Dlaczego Jerzy Kryszak przestał grywać Hamleta w „Ateneum”?
... i skąd bierze te wszystkie swoje pomysły?!
- Wierzyliśmy, że te nasze żarciki, poza doraźnym zarabianiem pieniędzy i wywołaniem śmiechu na sali, to są ważne myśli wpuszczane w krwiobieg społeczny.
Nadredaktor Wolski
Niedługo po powołaniu do życia Organizacji Narodów Zjednoczonych narodził się pomysł stworzenia jednostki odpowiedzialnej za wspieranie współpracy międzynarodowej w dziedzinie kultury, sztuki i nauki, a także wzbudzanie szacunku dla praw człowieka bez względu na kolor skóry, status społeczny i wyznawaną religię. Inicjatywa podjęta przez Juliana Huxleya doprowadziła w konsekwencji do utworzenia w 1945 roku United Nations Educational, Scientifific, and Cultural Organization (Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Oświaty, Nauki i Kultury) UNESCO.Jednym z głównych zadań nowego stowarzyszenia stała się ochrona światowego dziedzictwa kulturalnego i przyrodniczego. W tym celu ustanowiono specjalną listę, na którą wpisywane są obiekty o unikatowym charakterze kulturowym bądź przyrodniczym te szczególnie cenne i o wyjątkowych walorach, a także reprezentujące różnorodność kulturalną i bogactwo natury wszystkich regionów świata. Otoczenie ich opieką ma za zadanie ochronę przed zniszczeniem oraz zachowanie w możliwie niezmienionej postaci dla przyszłych pokoleń. Obecnie na Liście światowego dziedzictwa kulturalnego i przyrodniczego znajduje się 936 obiektów, w tym 725 kulturalnych, 183 przyrodniczych i 28 mieszanych, czyli kulturalno-przyrodniczych, w 153 krajach. Decyzje o umieszczeniu kolejnych obiektów lub miejsc na liście podejmowane są raz w roku przez Komitet Światowego Dziedzictwa, składający się z przedstawicieli dwudziestu jeden państw. Warunkiem wpisania obiektu na listę jest spełnienie jednego lub kilku kryteriów, stanowiących o wyjątkowości. Brane są pod uwagę przede wszystkim: autentyczność, reprezentatywność i uniwersalny charakter. Lista jest cały czas rozszerzana o nowe miejsca.
Album „Dosięgnąć Gwiazd” to 200-stronicowa publikacja prezentująca style współpracujących przy albumie zdolnych i doświadczonych fotografów oraz wykonane przez nich portrety osób noszących makijaż tworzony przez autorkę albumu – Agatę Naniewicz-Zalewską. Album ma na celu ukazanie trendów w makijażu i fotografii oraz pomoc dzieciom z chorobami onkologicznymi. Wydaniu towarzyszyc´ be?dą wernisaz˙e najciekawszych fotografii wykorzystanych w albumie, które następnie zostaną nastepnie wystawione na licytacje? charytatywną na rzecz Fundacji Herosi.
Z racji szczytnego celu wydania publikacji pomogło – i dołoz˙yło swoja? cegiełke? – 40 znanych modeli, aktorów, sportowco´w, muzyko´w, projektanto´w, osobowos´ci telewizyjnych i show biznesu m. in.: Aleksandra Kwas´niewska, Dorota Wellman, Patricia Kazadi, Anna Guzik, Natalia Siwiec, Katarzyna Skrzynecka, Małgorzata Ostrowska, Anna Wendzikowska, Monika Pyrek, Ilona Felicjan´ska, Natalia Lesz, Joanna Jabłczyn´ska, Honorata Skarbek Honey, Ramona Rey, Tomasz Ciachorowski, Dawid Kwiatkowski, Natalia Siwiec, Otylia Je?drzejczak, Krystyna Mazuro´wna.
Za obiektywem stane?li mie?dzy innymi: Gregor Laubsch, Wiktor Franko, Arcadius Mauritz, Lidia Skuza, Marcin Gorgolewski, Anna Powierz˙a, Sylwester Zacheja, Piotr Sztanka.
Esej o malarstwie Diderota jest jednym z najgłośniejszych tekstów o sztuce w pisarstwie francuskim. Był podsumowaniem kilkuletniego okresu życia Diderota, w dużej mierze poświęconego sztukom pięknym, poprzedzonego z kolei latami rozważań nad fizjologicznymi uwarunkowaniami odbioru i studiami nad psychologią twórczości.
Bardzo szybko po ukazaniu się (1795) wszedł do międzynarodowego obiegu myśli o sztuce i już u progu romantyzmu należał do kanonu wypowiedzi o malarstwie.
Esej… stanowi wyjątkowe zjawisko w XVIII-wiecznym pisarstwie o sztuce, wyprzedzając wielkie realizacje eseistyki XIX w.
Esej o malarstwie pojawił się w przełomowym momencie dziejów sztuki francuskiej. Apogeum popularności osiągnęli właśnie ulubieni malarze Diderota: Chardin, Jean-Baptiste Greuze i Claude-Joseph Vernet, a także najbardziej przezeń zwalczany artysta francuski, François Boucher. Sztuka rokokowa powoli dożywała swoich dni, pojawiały się już pierwsze zapowiedzi przemian w kierunku klasycyzmu, skłonność do dzieł bardziej surowych, antycznej „prostoty” i „spokojnej wielkości”. Coraz silniejszy dyktat rynku kolekcjonerskiego sprzyjał też przyspieszeniu rozkładu tradycyjnej hierarchii tematów i gatunków w sztukach przedstawiających, gorliwie zresztą podważanej przez Diderota, m.in. właśnie w Eseju.
Specyfika postawy Diderota wynikała z faktu, że rozważania natury estetycznej, koncepcje fizycznych uwarunkowań tworzenia i odbioru sztuki pisarz łączył z osobistym doświadczeniem zdobywanym w pracowniach i na wystawach. Sprawy techniki malarskiej czy np. specyfiki percepcji rzeźb nie dawały się oddzielić od spekulacji teoretycznych. Oczytany w starożytnej literaturze odnoszącej się do sztuk oraz dziełach brytyjskich i francuskich estetyków i artystów, Diderot nie przestawał patrzeć. Znajdziemy więc w jego Eseju o malarstwie wiele passusów dowodzących zachwytu nad dziełem często nieznanym albo zniechęcenia wytworem pędzla uznanej sławy.
W wielu wypowiedziach zawartych w Eseju o malarstwie Diderot jawi się jako znawca różnych tradycji pisarstwa o sztuce oraz tradycyjnych poglądów, ale także jako ich wyznawca. Niekiedy zajmuje stanowisko zdeklarowanego klasycysty, w sumie jednak można czytać Esej… jako tekst pisany z pozycji juste milieu, w kilku tylko miejscach iskrzący na styku z konwencjami teorii sztuki.
Jest to pozycja przeznaczona dla osób które chcą wyreżyserować sztukę bądź utwór literacki, a brak im dostatecznej wiedzy i doświadczenia.
Książka ta pomoże zapoznać się z procesem pracy reżysera teatralnego. Przeprowadzi czytelnika od początku do końca, od wyboru materiału literackiego do premiery.
Jest to bardzo praktyczny zapis działań, które reżyser powinien wykonać, bo przecież reżyseria to nie tylko talent, to trudne rzemiosło.
Autor książki grał i reżyserował w Polsce, USA, Japonii i Australii, prowadził kursy reżyserskie i aktorskie w The National Institute of Dramatic Art., Macquarie Uniwersity, The Actors Centre, The Drama Studio oraz college`ach na terenie Sydney.
Sobolewski częściej mówi o tym, w czym się zanurzamy bez naszego przyzwolenia, bez naszej zgody. Nie ma w tej postawie nic z publicystyki. Jest operowanie wielowarstwową aluzją, delikatnymi napomknięciami, jest budowanie atmosfery.Magdalena HniedziewiczWyrazistość osobowości dawała pewność, że Sobolewski będzie robił swoje, że pójdzie swoją ścieżką. Mówię o intuicjach, takie rzeczy się wyczuwa, odczytuje z rozmaitych nieraz przypadkowych znaków. Kto zresztą wyczuwa, ten wyczuwa. Ja wyczuwałem.Jerzy PilchJest więc Sobolewski artystą, w którego twórczości w sposób naturalny spotyka się kultura z naturą, spotyka się myślenie w kategoriach przeszłości, trwałych podstaw rozumienia i odczuwania świata, z dostrzeganiem otaczającej nas rzeczywistości.Stanisław RodzińskiOwładnięte przemijaniem malarstwo Stanisława Sobolewskiego pozostaje więc w znacznym stopniu niezależne od przemian, jakie z biegiem czasu dokonują się w sztuce współczesnej. Jest niespieszne, podlega własnym rytmom, karmi się osobistymi przeżyciami, dialogiem z przeszłością, spotkaniami z naturą i tradycją literacką.Renata Rogozińska
Z długiej historii teatru japońskiego Estera Żeromska wybrała szóstą dekadę XX w. – okres narodzin awangardowego nurtu post-shindeki. Autorka poddaje analizie cechy tradycyjne i nowatorskie teatru, a zwłaszcza dramatu tego nurtu.
Eksponując problem czasu, skupia się na motywie „powrotu do przeszłości” – do tradycyjnych japońskich pojęć i odczuć, do znanych symboli i odwołań mitologicznych czy legendarnych.
Konstrukcja tej książki jest zwarta i logiczna, a przedstawiona argumentacja – przejrzysta i uładzona. Uwagę zwraca literackie piękno języka, które sprawia, że czytelnik daje się pochłonąć lekturze i z uczuciem miłej antycypacji śledzi tekst do ostatniego zdania
Prof. Jolanta Tubielewicz
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?