Rodzina jest dla nas niezmiennie ważna, a nawet najważniejsza. Rodzina jest wyzwaniem. W tej sferze zapraszamy po mnóstwo książek psychologicznych właśnie o rodzinie, roli rodziny w naszym życiu. Proponujemy szereg poradników, podręczników , powieści i opowieści opowiedzianych z dużym wyczuciem i wrażliwością, poruszajacych problemy zdrowia psychicznego dzieci i rodziców. Prezentowane publikacje opisują jak takie problemy, których jest przecież niemało w rodzinie są postrzegane i rozwiązywane. Autorzy proponowanych przez nas publikacji przedstawiają ciekawe pomysły na mierzenie się z problemami typowo małżeńskimi: seks, finanse, wychowywanie dzieci. Polecamy książki dla każdego, kto chce przyglądnąć się swojemu funkcjonowaniu w rodzinie. Polecamy ciekawą lekturę Anny Bimer dla wszystkich kobiet, bo wszystkie jesteśmy córkami : Być córką i nie zwariować.
Książka Julii Moor, angielskiej psycholog i matki dziecka autystycznego, przeznaczona jest przede wszystkim dla rodziców i opiekunów zmagających się na co dzień z problemem wychowania maluchów, u których stwierdzono zaburzenia na tle autyzmu. W części wstępnej autorka omawia metody inicjowania i przeprowadzania zabaw, które pozwolą przyciągnąć uwagę dziecka, stwarzając okazję do kontaktów i komunikacji. W dalszych rozdziałach przedstawia szczegółowo różne rodzaje zabaw wraz z pomysłami, jak maksymalnie wykorzystać zawarty w nich potencjał edukacyjny i komunikacyjny. Niektóre zajęcia są przeznaczone dla dzieci bardzo zamkniętych w sobie, inne dla maluchów bardziej sprawnych i mówiących. Rodzic powinien wybrać te, które według niego nadają się dla jego dziecka i dotyczą umiejętności, nad którymi chce w danej chwili z nim pracować.
Zbiór tekstów z konferencji “Między dzieciństwem a dorosłością. Młodzież w bibliotece” i zarazem świetny przewodnik dla bibliotekarzy, którzy chcą dla młodych czytelników być partnerami w podejściu do współczesności oraz przewodnikami po świecie.
Książka prezentuje wyniki współczesnych badań socjologicznych dotyczących młodzieży, omawia dostępną literaturę młodzieżową i przybliża zagadnienia związane z biblioteczną obsługą czytelników w drodze między dzieciństwem a dorosłością.
Inspirująca wizja odpowiedzialnego, silnego i angażującego się mocno w wychowanie ojca.
Wspaniały przewodnik dla rodziców, dla których ważne są wartości chrześcijańskie.
Autor, korzystając obficie z własnych doświadczeń rodzicielskich, formułuje szereg trafnych spostrzeżeń i sugestii, które przydatne mogą być nie tylko dla ojców, ale dla wszystkich rodziców, którym zależy na wychowaniu swoich dzieci na zdrowe, odpowiedzialne i potrafiące kochać osoby. Pokazuje też jak w zwykłych zdarzeniach dnia codziennego dostrzec Bożą miłość i troskę.
Jeśli tata rzeczywiście chce odgrywać rolę superbohatera, nie może tego czynić bez odwołania do Taty Strongmana ? Boga Ojca, od którego pochodzi wszelkie ojcostwo. I o tym również jest ta książka.
od Autora
W momencie, kiedy mija pierwszy etap związku, okres zakochania, zauważamy, że tak pożądane wspólne szczęście nie jest trwałe samo z siebie. Przyzwyczajenie, stres, kryzysy oraz własne lęki podkopują lub wręcz niszczą związek. Autorzy pokazują na podstawie praktycznych przykładów i osobistych doświadczeń w jaki sposób można z powodzeniem wprowadzić do relacji z partnerem główne zasady buddyzmu. Autentyczne zainteresowanie, uważność, szacunek (dla siebie i drugiego człowieka) oraz odpowiedzialność za własne czyny pomagają umacniać i pogłębiać miłość.
Dzięki skoncentrowaniu się na tych wartościach partnerzy mogą przełamać negatywne wzorce, zakończyć kłótnie czy „ciche dni” i wyleczyć rany. Proponowane ćwiczenia medytacyjne pomagają doświadczać życia tu i teraz, nabrać dystansu do siebie samych oraz spojrzeć na partnera nowymi oczyma.
To, co różni tę książkę od innych poradników dotyczących związków to spojrzenie na miłość, wspólne życie i jego problemy z holistycznej perspektywy filozofii dalekowschodniej. Skłania do przemyśleń i weryfikacji zachodniokulturowych wyobrażeń o idealnej miłości. I nie trzeba być buddystą, aby ją przeczytać i zrozumieć. Napisana jest zrozumiałym, dostępnym i lekkim językiem, a wzbogacona przykładami z życia. Niczego nie narzuca, raczej doradza, analizuje, uświadamia, otwiera głowę i serce.
Książka zaprasza do refleksji, ćwiczeń medytacyjnych i próbowania ich w życiu. Zachodnie poglądy przeciwstawione są buddystycznym. Nie ma tu jednak wartościowania. Wyciągnięcie wniosków dla siebie i ewentualne zastosowanie ich w życiu autorzy pozostawiają czytelnikowi. Zapraszają do fascynującej podróży w głąb siebie.
Anne-Bärbel Köhle - dziennikarka, była szefowa redakcji magazynu „Niemowlę i rodzina“. Zajmuje się w swych publikacjach psychologią oraz sferą związków. Mężatka od 20 lat, matka dwóch synów.
dr Stefan Rieß - w latach 2005-2007 zastępca szefa redakcji magazynu „Emotion“. Dzisiaj kieruje dużym wydawnictwem w Monachium. Szczęśliwy mąż i ojciec dwóch synów.
Fragment Książki Dalajlama dla par Jak kochać uważnie
Przedmowa Jak udaje się miłość
Czy to już miłość?
Nauka zachodnia dysponuje całkiem pokaźną liczbą wyjaśnień tego przejmującego uczucia. Badacze ludzkiego mózgu opisują stan zakochania jako chaos wzburzonych hormonów i substancji neuroprzekaźnikowych, panujący w mózgu osoby zakochanej - zakochanie przypomina wręcz ciężką neurozę. Według psychologów rozwoju, miłość związana jest z ważnymi zadaniami, którym musimy podołać w ciągu całego życia. Naukowcy zajmujący się związkami międzyludzkimi tłumaczą tęsknotę za miłością naszą inherentną potrzebą bliskości i bezpieczeństwa. Za tym wszystkim kryje się też potrzeba zdefiniowania niepojętego zjawiska i próba wtłoczenia go w zrozumiały schemat logiki.
Zupełnie inaczej kwestię miłości postrzega filozofia wschodnia. Uznaje ona bowiem, że uczucie to po prostu istnieje i już. Ludzie zaś przychodzą na świat po to, aby wieść życie w miłości. „Miłość to nasz stan naturalny" - twierdzi dr Brenda Shoshanna, amerykańska psycholog, autorka i ekspertka buddyzmu zeń. Dalajlama pisze: „Miłość, współczucie i szczere zainteresowanie innymi - oto prawdziwe źródła szczęścia. Gdy rzeczywiście chcemy osiągnąć szczęście, musimy rozszerzyć obszar wpływów naszej miłości".
Brzmi pięknie, a mimo to rodzi się pytanie: dlaczego wobec tego me stanowimy ciągle jedności zarówno ze sobą,jak i z naszymi bliźnimi? Dlaczego przyjemny stan zakochania nie trwa stale? Dlaczego kłócimy się i oszukujemy nawzajem? Dlaczego miłość się kończy i rozstajemy się? Najczęstsza odpowiedź na te pytania brzmi „mój partner/partnerka po prostu me pasuje do mnie". Obojętne kogo poznamy, prędzej czy później zawsze coś okazuje się nie tak
i związek się nie udaje - nawet gdy poświęcamy mu dużo starań. A jednak w naszych sercach wciąż pozostaje nienasycona tęsknota i przekonanie, że gdzieś w dalekim, wielkim świecie musi istnieć ten jeden jedyny człowiek, z którym zrozumiemy się bez słów, który będzie miał wgląd w naszą duszę, a my w jego. Może więc następny partner okaże się tym jedynym?
W buddyzmie przekonanie takie uważa się za mylne. Dlaczego? O tym właśnie jest ta książka.
Miłość potrzebuje czasu - dla buddystów to oczywiste. Wymaga ona także cierpliwości, opanowania, uwagi i szacunku wobec drugiej osoby. Niektórzy czytelnicy mogą postawić zarzut, że to wszystko brzmi wspaniale, ale jak zdobyć się na cierpliwość, gdy związek właśnie przechodzi głęboki kryzys? Na jaki szacunek zasługuje partner, który mnie oszukuje?
l wreszcie opanowanie - duże słowo, ale w codziennym życiu, z małymi dziećmi, stresującą pracą i partnerem, któremu stale trzeba przypominać o konieczności wykonywania podstawowych prac domowych, bardzo trudno się zdobyć na opanowanie.
Może osoba sięgająca po tę książkę przeżywa właśnie kryzys. Może w jej życiu wiele związków się nie udało i zadaje sobie pytanie, dlaczego tak jest. Ale może jest i tak, że chce ona chronić swój obecny wspaniały związek albo uczynić go jeszcze silniejszym. W każdej z wymienionych sytuacji jedno jest pewne: gdy miłość doznaje porażki, gdy nie sprawia, ze jesteśmy szczęśliwi, tak jak się spodziewaliśmy, powodem jest wcale nie to, że szukamy - i nie możemy znaleźć - księżniczki lub księcia z bajki. Buddyzm, podobnie zresztą jak filozofia zachód nią, wyraża przekonanie, że miłość zaczyna się w nas i tylko wtedy, gdy pracujemy nad sobą, może nam się udać. Nie mamy możliwości zmieniania innych ludzi, ale zmieniając samych siebie, zmieniamy tez okoliczności, a wraz z nimi mnóstwo innych rzeczy. Dalajlama dla par Jak kochać uważnie Spis Treści
Przedmowa. Jak udaje się miłość 8
Czy to już miłość 8
Dlaczego napisaliśmy tę książkę 10
Kochać tu i teraz 16
Zakochać się - co to znaczy z zachód n i ego punktu widzenia 16
Dlaczego książka ta nosi tytuł Dalajlama dla par 18
Czy muszę być buddystą, aby nauczyć się czegoś z tej książki? 19
Doktryna buddyzmu 24
Podstawowe zagadnienia w buddyzmie 24
Dlaczego cierpimy? 27
Cierpienia się kończą 29
Nasz duch i ciało 31
Kim jestem? 34
Co oznacza karma? 38
Mądrość Buddy i miłość 42
Sześć działań uwalniających 44 Właściwa mowa 46
Co to wszystko ma wspólnego z partnerstwem? 50
Nic nie pozostaje takim, jakie jest 51
Z rozumienie i odpowiedzialność za samego siebie 53
Każdy czyn ma konsekwencje 54
Zasada przyczyny i skutku 55
Precz z pułapką błędów! 62
Błąd główny numer jeden: niewiedza i dezorientacja 62
Błąd główny numer dwa: chciwość i skąpstwo 65
Błąd główny numer trzy; nienawiść i gniew 68
Błąd główny numer cztery: zawiść i zazdrość 71
Błąd główny numer pięć: duma 74
Krytyczne spojrzenie na nasz własny związek 79
Dziesięć przydatnych działań do osiągnięcia pełniejszego szczęścia w partnerstwie 84
Pierwsze przydatne działanie: zapewnienie ochrony (nie zabijać, nie niszczyć) 85
Drugie przydatne działanie: być hojnym 88 Trzecie przydatne działanie: dbałość o czuły seks 91
Czwarte przydatne działanie: mówić prawdę 94
Piąte przydatne zachowanie; tworzenie harmonii 98
Szóste przydatne działanie: rozmawiać spokojnie i w pełnym zaufaniu 100
Siódme przydatne działanie: sensowna komunikacja 102
Ósme przydatne działanie: być skromnym i zadowolonym 104
Dziewiąte przydatne działanie: zachowywać się życzliwie 108
Dziesiąte przydatne działanie: kształtowanie właściwego podejścia 109
Szczęściu zawsze należy dawać kolejną szansę 111
Fazy przeobrażeń miłości 114
Pierwsza faza: element drewna 114
Druga faza: element ognia 115
Trzecia faza: element ziemi 116
Czwarta faza: element metalu 117
Faza piąta: element wody 117
Zen słuchania 122
Gdy komunikacja jest zakłócona 122
Znowu uczymy się rozmawiać ze sobą 125
Milczenie ćwiczymy, spokojem się delektujemy 130
Pomocy, problem! 138
Typowe problemy w związku i jak dają się one rozwiązać 139
Zakończenie 166
Przemowa na rzecz miłości 166
Literatura 170
Autor jest profesorem teologii, biblistą, szczęśliwym mężem i ojcem sześciorga dzieci. W swojej książce ukazuję piękno i wartość życia rodzinnego w świetle historii zbawienia i w blasku Trójcy Świętej. Pomaga spojrzeć na rodzinę we wszystkich jej wymiarach tak ludzkich jak i boskich. Zachęca jednocześnie do znalezienia swojego miejsca we wspólnocie Kościoła będącej rodziną dla każdego chrześcijanina.
Dziecku można wmówić wszystko lub prawie wszystko. Zwłaszcza, jeśli jest się dorosłym. Dzieci ufaja nam i potrzebują nas, bo są bezradne i niesamodzielne.Świata i jego praw uczą się od nas. Dlatego dla ich bezpieczeństwa, a naszego spokoju, warto je uświadomić. Niech poznają swoje prawa. A to poznawanie wcale nie musi być nudne czy wiązać się z poważną rozmową. Można inaczej - przecież dziecięca wyobraźnia nie zna granic. Przeczytajmy im zabawne historie i pozwólmy wysnuć samodzielne wnioski. Moim dzieciom na pewno przeczytam tę książkę. Zarówno w warstwie literackiej jaki i plastycznej nie brakuje tu humoru. Polecam! A Twórcom i Wydawcy gratuluje pomysłu. Natalia Kukulska mama Ani i Jasia
Jedz, a będziesz duży i silny!
Nie siedź za długo przed komputerem, bo się pokrzywisz!
Dopóki jesteś na moim garnuszku, będziesz robił co ci każę.
Najlepszym przyjacielem jest mamusia...
To tylko wybrane "perełki" z katalogu wychowawczych pomyłek. Najczęściej popełniane nieświadomie, w oparciu o uproszczenia i błędne zasady. Tutaj dowcipnie skomentowane z trafnym odniesieniem do współczesnych realiów życia.
To książka dla rodziców, którzy wiedzą czego chcą. Którzy nie dadzą sobie, mówiąc kolokwialnie, robić wody z mózgu. A także dla wszystkich, którzy wypraszają sobie jakąkolwiek ingerencję państwa w ich wychowawczą suwerenność.
Ralph Dawirs i Gunther Moll
Emocje są tak zaraźliwe jak grypa czy przeziębienie.
Huub Buijssen
Depresja jest schorzeniem, które udziela się także rodzinie chorej osoby. Jej bliscy zwykle czują się opuszczeni, niekochani, zmagają się z poczuciem winy i bezradnością. Ale to właśnie oni mogą dla chorego zrobić więcej niż profesjonalni terapeuci. Ta książka daje wskazówki, jak wspierać osobę cierpiącą na depresję, dbając równocześnie o siebie samego. Podpowiada co robić, aby się tą przypadłością duszy "nie zarazić".
Huub Buijssen (ur. 1953) - psycholog kliniczny i psychogerontolog, autor ponad 20 książek na temat problemów i leczenia osób starszych.
W książce zrekonstruowany został mechanizm budowania tożsamości przez kobiety zatrudnione w agencjach towarzyskich. Autorka opowiedziała się za teorią ugruntowaną i wywiadem pogłębionym. […]„Praca” w agencji towarzyskiej jest ramą, w której badane kobiety realizują siebie. W tej ramie organizują swoje życie i doświadczają rzeczywistości. […] Wysoko oceniam uzyskany przez autorkę materiał badawczy oraz jego analizę.
Z recenzji prof. dr hab. Marii Flis
Książka, choć nosi tytuł O edukacji dziewcząt, poświęcona jest w znacznej części wychowaniu dzieci. Składa się z 13 rozdziałów, z których można wyodrębnić dwie grupy tematów: rozdziały 3-8 poświęcone problemom wychowania dzieci w ogólności i rozdziały 1-2 i 9-13 problemom wychowania dziewczynek.
Dobry początek nowej drogi życia — szybko opanuj przedślubny chaos.
Po zaręczynach — czyli wszystkie przygotowania do chwili zawarcia małżeństwa
Formalności i planowanie — czyli co gdzie załatwiać i kiedy się za to zabrać
Przyjęcie weselne — czyli co zrobić, by zadowolić wszystkich malkontentów
Ślub to niewątpliwie jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu człowieka. Decyzja o tym, z kim chcemy spędzić resztę życia, ma ogromne znaczenie i wpływ na nasze życie, rodzinę, a także przyjaciół. Nikogo nie dziwi więc pragnienie, by moment zawarcia małżeństwa był absolutnie idealny i został w naszej pamięci jako jedno z najprzyjemniejszych wspomnień. Niestety, częściej bywa tak, że państwo młodzi, śmiertelnie zmęczeni formalnościami, przygotowaniami i zabawianiem gości podczas przyjęcia weselnego, po długim, stresującym okresie przedślubnym marzą tylko o tym, żeby jak najszybciej mieć całą imprezę za sobą. Na szczęście nie musi tak być! Książka Ślub i wesele. Poradnik bez kantów podpowie Wam, jak bez nerwów przetrwać czas od zaręczyn do końca wesela. Dowiecie się z niej, co i kiedy trzeba załatwić, jak wygląda ślub w różnych obrządkach, ile kosztuje przyjęcie weselne i czy warto zatrudnić ślubnego konsultanta, który zajmie się wszelkimi szczegółami. Znajdziecie tu także opis wszelkich kwestii związanych z weselem — od wyboru miejsca, przez rozsyłanie zaproszeń, do strategii usadzania gości przy stole. To cenna wiedza — warto się do niej odwołać, aby nie popełnić żadnego faux pas, które z pewnością stałoby się przedmiotem kpin na wszelkich późniejszych imprezach rodzinnych.
Dlaczego warto wiedzieć? Ślub zawsze wiąże się z zamieszaniem i i stresem, a przygotowania do niego mogą poróżnić niejedną parę. Zamiast kłócić się i denerwować, lepiej spokojnie wszystko sobie zaplanujcie. Znacznie łatwiej będzie zrobić to z poradnikiem, w którym uwzględniono wszelkie aspekty takiej imprezy — dzięki temu zyskacie pewność, że niczego nie przeoczyliście. A więc do dzieła!
Poradnik jest skierowany zarówno do mężczyzn, jak i do kobiet, które chcą się zapoznać z istotą kobiecej natury. Autorka analizuje najbardziej obraźliwe, upokarzające i szkodliwe zachowania płci pięknej, do których dochodzi w związku. Autorka książki, napisanej świeżym i radosnym stylem, zastanawia się nad kobiecą naturą i przywołuje setki przykładów z życia wziętych. Poza tym udziela rad, jak, mimo wszystko poradzić sobie z problemami i po prostu być razem.
Co czuje dziecko, gdy rodzice się rozwodzą i oddają je do domu dziecka? Jaki ślad w psychice dziecięcej zostawia bicie przez dorosłych, alkoholizm, kłótnie w domu? Czy dzieci zastanawiają się nad sprawami ludzi dorosłych, czy są w pełni świadome rzeczywistości, która je otacza?
Krótki tekst Myśli i lęki małego człowieka daje nam odpowiedź na te pytania. Autorka wchodzi w psychikę 11-letniego chłopca, którego rodzice oddali do domu dziecka i opisuje świat z jego perspektywy. Posługuje się przy tym formą pamiętnika. Szczery, bezpretensjonalny język przybliża nas do świata dzieci. Dzieci porzuconych, niekochanych, bitych. A one potrzebują tylko prostych uczuć: przyjaźni, szacunku, zaufania, miłości. Zadają proste pytania, na które nie ma łatwych odpowiedzi.
Dzięki lekturze wrócimy się do naszego dzieciństwa, zastanowimy nad sprawami, które nas kiedyś bolały i spojrzymy z większą empatią na małe istoty, które mądrością życiowa przerastają niejednego dorosłego.
Znam piękne i dalekie od cukierkowej wizji zdjęcia robione przez matkę własnym dzieciom. Znam fotoreportaże z ciąży i z rodzinnego porodu. Znam nawet fotografie dokumentujące wygląd brzucha po ciąży. Ale nie znam takiego cyklu zdjęć, w którym na jednym potargana matka gotuje, a niemowlę na niezbyt czystej podłodze bawi się pokrywką słoika; na innym matka ziewa czytając pięćdziesiąty raz tę samą książeczkę; na jeszcze innym podczas spaceru gapi się tępo przed siebie. Czy coś w tym stylu. Rozmyślając o tych fotografiach uświadomiłam sobie, że to właśnie próbuję zrobić. Opisać macierzyństwo bez fikcji. Prawdziwe.
Joanna Woźniczko-Czeczott
Z tą książką jest tak jak z dzieckiem. Nie chcesz jej zacząć czytać, bo wiesz czego się spodziewać. I to się nawet potwierdza, ale i tak już nie możesz przestać. Rzadko się zdarza, by obalona królowa tak lekko i tak szczerze opowiadała o tym, jak ścięto jej głowę.
Tomasz Kwaśniewski
Jak wychować mądre i szczęśliwe dziecko? Wystarczy, jak dowodzi John Medina, przestrzegać kilku prostych lecz niezwykle ważnych reguł. Pamiętajcie:
Zestresowana matka = zestresowane dziecko;
Niech twoje "nie" oznacza "nie", a "tak" znaczy "tak";
Chwal wysiłek, nie IQ twojego dziecka;
Najważniejszy jest kontakt z drugim człowiekiem, a nie z telewizorem;
Szczęśliwe dziecko ma zazwyczaj szczęśliwych rodziców.
Chcecie dowodów i wyjaśnień? Sięgnijcie po książkę specjalisty od rozwoju mózgu i ojca w jednej osobie. "Jak wychować szczęśliwe dziecko" to znakomita lektura popularno-naukowa i jednocześnie przejrzysty, poparty przykładami z życia, poradnik dla tych, którzy spodziewają się dziecka i dla świeżo upieczonych rodziców. Poznajcie Super Nianię w spodniach!Jak wychować szczęśliwe dziecko
Spis treści:
Wskazówki dla (przyszłych) rodziców bystrych, szczęśliwych i dobrych dzieci
„Drodzy rodzice, czy są jakieś pytania?" Za dużo mitów!
Czego nauka o mózgu nie potrafi wyjaśnić? To książka nie tylko o niemowlakach,
ale też o maluchach do piątego roku życia „Ziarno i gleba"
Po co nam w ogóle wychowanie? Jesteśmy istotami społecznymi
Zanim zaczniemy
Ciąża
Ciąża
Prosimy o ciszę: trwa rozwój maluszka
Zdumiewający ciążowy megafon
Kochanie, zróbmy to
Kiedy dziecko zaczyna słyszeć twój głos i czuć twój zapach?
Słuchaj specjalistów i zachowaj zdrowy rozsądek
Cztery czynniki, które na pewno wspomagają dziecięcy mózg
Liczy się każda odrobina
Udany związek
Udany związek
Większość małżeństw ma kłopoty
Dlaczego młodzi ludzie się kłócą
Maluchy pragną przede wszystkim bezpieczeństwa
Jak niemowlęta reagują na stres
Cztery najważniejsze powody kłótni
„Nikt mnie nie uprzedził, że to będzie takie trudne"
Świadomość to pierwszy krok
Przygotuj swój związek
Bystre dziecko: jakie możliwości tkwią w ziarenku?
Bystre dziecko: ziarenka
Jak wygląda inteligentny mózg
Inteligencja ilorazu inteligencji
Co to znaczy być inteligentnym?
Eintopf mojej mamy: siedem składników inteligencji
Tego nie ma w testach IQ_
Bystre dziecko: jakie znaczenie ma gleba, w której wyrastają ziarenka?
Bystre dziecko: gleba
Główne zajęcie mózgu nie polega na uczeniu się
Cztery czynniki wpływające na rozwój mózgu
Era cyfrowa: TV, gry wideo, Internet
Maluch w kuwecie
Zero telewizji przed drugim rokiem życia
Gry wideo: nie siedź na kanapie!
Opowieść o esemesowaniu — ku przestrodze
Moje dziecko jest lepsze niż twoje
Niebezpieczeństwa hiperwychowania
Szczęśliwe dziecko: jakie możliwości tkwią w ziarenku?
Szczęśliwe dziecko: ziarenka
Co to znaczy „szczęśliwy"?
Tajemnica szczęścia
Jak zdobywać przyjaciół
Regulacja emocjonalna: jak miło!
Gdzie w mózgu powstają emocje
Empatia: klej dla związków międzyludzkich
Czy szczęście lub smutek mogą być zapisane w genach?
Nie ma jednego genu temperamentu
Predyspozycje, nie przeznaczenie
Szczęśliwe dziecko: gleba, czyli jakie znaczenie ma środowisko i wychowanie
Szczęśliwe dziecko: gleba Uważny, cierpliwy ping-pong Przywiązanie kształtuje się latami Wychowanie nie jest dla tchórzy Fantastyczne dziecko Skąd się biorą takie dzieci? Dlaczego empatia działa
Dobre dziecko
Dobre dziecko
Czy dzieci rodzą się moralne?
Dlaczego dzieci robią czasem złe rzeczy?
Jak rozwija się moralność
Jak mózg łączy fakty i emocje
Wychowanie dobrego dziecka: zasady i dyscyplina
Na dobre zakończenie
Po pierwsze empatia Rodzice supergwiazdy Dawanie, ale też otrzymywanie
Garść praktycznych porad
Podziękowania Indeks
Rodzicielstwo może wydawać się czasem czymś w rodzaju "mission impossible" dlatego autorka zachęca matki, by odnalazły więcej spokoju, radości i harmonii wewnątrz siebie
W tej książce autorka udziela sprawdzonych rad, by matki na całym świecie czuły się lepiej ze sobą podczas spełniania się w nowej roli, a także by czerpały z życia więcej spokoju i radości, by łatwiej im było stworzyć warunki, w których ich rodziny będą mogły się rozwijać. Autorka zachęca matki, by szukały harmonii wewnątrz siebie, bo pomoże to lepiej funkcjonować ich rodzinom.
Naucz się, jak:
- być mamą, a nie przyjaciółką;
- zachować równowagę między rolami matki i kobiety;
- rozwijać swoje zainteresowania, jednak nie kosztem dzieci.
Kristine Carlson jest współautorką książki Nie zadręczaj się drobiazgami w miłości (REBIS) i autorką Nie zadręczaj się drobiazgami, kobieto (REBIS). Często gościła w radiowych i telewizyjnych programach. Wraz z nieżyjącym już mężem Richardem Carlsonem, autorem kilkunastu książek, współtworzyła cykl "Nie zadręczaj się drobiazgamiˮ.
Materiały z sympozjum dla biskupów i przełożonych zakonnych o seksualnym wykorzystaniu osób niepełnoletnich.
Tylko wtedy, gdy uważnie przeanalizujemy liczne elementy, które znalazły się u źródeł obecnego kryzysu, będziemy mogli postawić jasną diagnozę odnośnie do jego przyczyn i znaleźć skuteczne lekarstwa. Wśród czynników, które się na to złożyły, możemy wymienić: niewłaściwe procedury stosowane przy określaniu, czy kandydaci do kapłaństwa i do życia zakonnego spełniają konieczne do tego warunki; niewystarczającą formację ludzką, moralna, intelektualną i duchową w seminariach i nowicjatach; tendencję w społeczeństwie do przychylniejszego traktowania duchowieństwa oraz źle pojmowaną troskę o dobre imię Kościoła i o to, by unikać skandali.
Benedykt XVI
Jak ewolucja kształtuje nasze dzieci
Rozwojowi dziecka towarzyszymy z radością i zdumieniem - choć w większości również z bezradnością. Dlaczego dziecko nie zasypia? Dlaczego bez przerwy się budzi? Dlaczego tak w bardzo wielu przypadkach płacze? Dlaczego zachowuje się jak tyran? Dlaczego tak nie dobrze je? Dlaczego jeszcze nie korzysta z nocnika? Dlaczego nieustannie trzyma się matczynej spódniczki? Dlaczego jest takie, a nie inne? Czy za tym Kobiety i mężczyźni kryją się błędy wychowawcze? Nieoczekiwane odpowiedzi wyłaniają się z punktu widzenia ewolucji: dzieci posiadają słuszne powody, aby tak się w tej chwili zachowywać. Kilka z tego, co dla nas jest aktualnie problemem albo wydaje się nieproste do przyjęcia, kiedyś pomagało dzieciom utrzymać się przy życiu. Wiedząc, że dzieci rozwijają się w zgodzie z naturą, będziemy umieli traktować je naturalnie. Rozumiejąc sens kryjący się za ich zachowaniem, łatwiej będzie je wychowywać.
Dzieci często zachowują się nie tak, jak oczekiwaliby ich rodzice: niemowlęta płaczą, nie mając ku temu żadnych powodów, tygodniami mają kolki i za żadne skarby nie chcą spać we własnych łóżeczkach, maluchy nie jadają warzyw, za to słodycze pochłaniają bez opamiętania, mają problemy z zasypianiem i regularnie budzą się w nocy, albo ni z tego, ni z owego wpadają w złość, a na naukę korzystania z nocniczka ciągle mają jeszcze czas. Takie zachowania przyjęło się traktować jako zaburzenia, a przecież dzieci w tym wieku nie są jeszcze w stanie wyrażać się zrozumiale, ich pęcherz jest na tyle „niedojrzały", że nie może normalnie funkcjonować, a mózg to jeden ogromny plac budowy. Dzieci próbują rozwiązywać swoje problemy — na przykład konflikt ze sobą samym, ze swoją mamą lub z superego — na swój sposób. Albo są zbyt nieśmiałe, a może po prostu niewychowane.
U podstaw tej książki leży jednak inny punkt widzenia. Zamiast szukać tego, czego naszym pociechom brakuje, zapytajmy o korzyści, jakie niesie ze sobą takie, a nie inne ich zachowanie. Dlaczego dziecko jest takie, jakie jest, a nie inne? Tak więc, co ma z tego, że nie jada warzyw? Co ma z tego, że nie zjada całej nałożonej porcji? Co mu daje sprzeciw, co płacz i krzyk, gdy nie chce samo zasypiać? W naszej książce zakłada się, że dzieci mają własne, słuszne powody, choć dla ich rodziców są one zagadkowe.
Rozwój jako program uwieńczony sukcesem
Jakie to są powody? Skąd się biorą tak osobliwe zachowania? Aby zrozumieć postępowanie dzieci, trzeba wiedzieć, że ich reakcje rozwijały się w toku ewolucji, służąc im do lepszego funkcjonowania w środowisku, w którym żyły przez tysiąclecia! Karol Darwin w stworzonej przez siebie teorii ewolucji wychodził z założenia, że wszystkie żyjące obecnie istoty tak wyglądają, jak wyglądają, i tak się zachowują, jak się zachowują, ponieważ tym właśnie cechom zawdzięczają sukces, który osiągnęły w przeszłości.
To samo dotyczy naszych dzieci. Powód, dla którego w procesie dorastania wybierają określony repertuar zachowań, często irytujących rodziców, jest bardzo prosty. Właśnie one, w takiej właśnie formie pomogły im na przestrzeni wieków odpowiednio się wyposażyć i z powodzeniem dojść do dorosłości! Umożliwia to całkowicie inne spojrzenie na rozwój dzieci, które zakłada, że nie mają żadnych deficytów. Mogą być niedojrzałymi dorosłymi, ale są w stu procentach przygotowane do bycia d z i e ć m i. A my, rodzice, powinniśmy wreszcie poznać ich ekwipunek.
Co nam daje oglądanie się do tyłu?
Jaki jest sens analizowania czasów przedpotopowych podczas szukania odpowiedzi na kwestie dzisiejszego wychowania? Przecież nasze dzieci nie muszą się już przedzierać przez dzikie knieje, lecz powinny umieć swobodnie się poruszać w Internecie. A tak w ogóle, to predyspozycje, które posiadają od urodzenia, to jeszcze nie wszystko. Sam fakt, że mały Kubuś wyjdzie z łóżeczka po raz pierwszy lewą nogą, może uczynić go zupełnie innym człowiekiem.
To prawda. Nasze predyspozycje nie determinują naszego losu. Do rozwoju dziecka potrzebne jest dużo więcej niż naturalne skłonności. Nie zmienia to jednak faktu, że przeszłość i jej dziedzictwo oddziałują na kolejne pokolenia i do dzisiaj wyznaczają ramy w ich wychowaniu. Dzieci są rzeczywiście born to be wild
O potędze tych ram świadczy następujący przykład. W zamierzchłych czasach, gdy ludzkość — wówczas łowcy i zbieracze — żyła z tego, co wpadło jej w ręce, wiecznie głodna komórka tłuszczowa człowieka, przewidziana jako rodzaj spiżarni, okazała się sukcesem. W dzisiejszym świecie, w którym dzieci rosną właściwie obok lodówki, to dobrodziejstwo stało się przekleństwem. W komórkach tłuszczowych gromadzą się zapasy na gorsze czasy, które nigdy nie nadejdą. Można się więc dziwić, że dzieci stają się coraz grubsze?
Piętno przeszłości łatwo daje się zauważyć przy okazji innych zachowań. Dla małych dzieci noc jest pełna nieprzyjemnych wrażeń, nawet gdy ich łóżeczka stoją za bezpiecznymi oknami, a rodzice pilnie czuwają, mając przy sobie elektroniczną nianię. Dzieci nadal boją się węży, chociaż ryzyko ukąszenia przez nie jest mniejsze niż potrącenie przez czerwone ferrari (na które niewielu z nas reaguje z paniką). Maluchy jeszcze ciągle zaglądają przed zaśnięciem pod łóżeczko, gdzie mogą pomieszkiwać potwory. To odruch uzasadniony w czasach, gdy straszliwe gady poszukiwały ciepłych legowisk.
Kwintesencja tej książki jest następująca: rozwój naszych dzieci napędzany jest przez naciągnięte w przeszłości sprężyny. Nie stosuje się do wymagań współczesnego świata i niekoniecznie do oczekiwań rodziców. Dzieci przychodzą na świat raczej ze swoimi oczekiwaniami. I byłoby dobrze, gdyby rodzice i wychowawcy znali te ich fizyczne i duchowe oczekiwania. Jeżeli najbardziej przemyślane metody i cele wychowania nie będą zgodne z naszą ewolucyjną historią, my rodzice możemy sobie jedynie połamać na nich zęby.
Nowa książka z przepisami?
Czy ta książka jest więc zagubioną ulotką, dołączaną kiedyś do paczki „dziecko"? Z pewnością nie. Traktuje między innymi o tym, że nie ma czegoś takiego jak uniwersalna instrukcja obsługi dziecka. Osiemnaście rozdziałów książki napisano z przekonania, że rodzice potrzebują czegoś więcej niż przepisów na wychowanie. Żeby zrozumieć istotę dziecięcego rozwoju i historię dziecka, dorośli potrzebują pogłębionej wiedzy, sięgającej na pewno dużo dalej, niż uwzględniają najnowsze trendy w debacie o wychowaniu. Znając tę historię, będziemy towarzyszyć rozwojowi dziecka w bardziej kompetentny i zrównoważony sposób. Wiedząc, jakie naturalne cele i motywy kierują dziećmi, być może łatwiej będzie nam podejść do nich w bardziej naturalny sposób i z większą rezerwą traktować niezliczone pedagogiczne spekulacje. Nie zakładając z góry, że są zaburzone albo mają jakieś deficyty, łatwiej odnajdziemy ich mocne strony, czego z całego serca życzę swoim czytelnikom!
Ze wstępu do książki Zrozumieć dzieci
Zrozumieć dzieci
Spis treści
Wstęp
Zrozumieć dzieci — prolog
Mała instrukcja obsługi
Jak dzieci uczą się jeść
Poglądy i perspektywy. Niedojrzałość jako zaleta
Karmienie piersią — najbardziej naturalna czynność pod słońcem?
Poglądy i perspektywy. Konflikty — pomyłka w planie matki natury?
Dokarmianie — z perspektywy natury
Poglądy i perspektywy. Dlaczego dzieci nie zjadają wszystkiego z talerzyka?
Jak dzieci uczą się spać
Poglądy i perspektywy. Po co jest nam potrzebny sen?
Czy spać razem?
Poglądy i perspektywy. Fetyszyzacja samodzielności?
Płacz też do tego należy?
Poglądy i perspektywy. Czy łzy mogą kłamać?
Dlaczego dzieci się buntują
Poglądy i perspektywy. Potrzeby — wytyczne do wychowania?
Trening czystości
Poglądy i perspektywy. Wychowanie bez pieluszek?
Intermezzo: Zrozumieć ewolucję
Nowe spojrzenie na przywiązanie
Poglądy i perspektywy. Po co niemowlętom tłuszczyk?
Dlaczego dzieci boją się obcych
Poglądy i perspektywy. Żłobki — wbrew naturze?
Naturalne metody postępowania z niemowlętami
Poglądy i perspektywy. Czy wolno rozpieszczać dzieci?
Jak dzieci stają się indywidualnościami
Poglądy i perspektywy. Grupa dzieci — naturalna ostoja?
Wychowywać w sposób kompetentny — dlaczego nie wystarcza sama miłość
Poglądy i perspektywy. Ewolucyjny wizerunek rodziców
Wsparcie z punktu widzenia ewolucji
Poglądy i perspektywy. Wrodzone czy wpojone przez wychowanie?
Jak powstaje przyzwoitość i moralność
Poglądy i perspektywy. Moralność — przeciwieństwo ewolucji?
Czy uczyć się od innych kultur?
Poglądy i perspektywy. Zagadka dzieciństwa.
Po co jesteśmy dziećmi?
Wychowywać w sposób naturalny?
Suplement
Podziękowania
Przypisy
Książki na ten temat
Wykaz ilustracji
Indeks
Publikacja Ewy Pisuli – znakomitej specjalistki w dziedzinie dziecięcych zaburzeń rozwojowych – zawiera analizę sytuacji rodziców dzieci z zaburzeniami ze spektrum autyzmu. Dotknięto w niej kwestii doświadczania stresu przez rodziców, jego przyczyn, przebiegu oraz radzenia sobie. Autorka wnikliwie analizuje interakcje rodziców z autystycznym dzieckiem oraz obraz dziecka w oczach rodziców. Rozpatruje możliwości udzielenia pomocy rodzicowi oraz obszary, w jakich pomoc ta jest najbardziej potrzebna.
„Autyzm u dziecka to dla rodzica wyzwanie, z którym może on sobie poradzić lepiej lub gorzej. Dla niektórych rodziców ogrom zadań związanych z opieką nad takim dzieckiem stanowi ciężar niemożliwy do udźwignięcia, innych mobilizuje do podejmowania różnorodnych wysiłków, a nawet staje się dla nich źródłem rozwoju. To, w jaki sposób rodzice radzą sobie w tej sytuacji, zależy od wielu czynników, znacznie wykraczających poza ich własne cechy, predyspozycje, system wartości czy motywację. Poszukiwanie i realizowanie w praktyce najlepszych form wspierania tych rodzin to wciąż bardzo ważne zadanie, stanowiące wyzwanie dla badaczy, terapeutów, pracowników socjalnych i wielu innych specjalistów pracujących z rodzinami dzieci z zaburzeniami ze spektrum autyzmu”.
Książka Kathrin Kompish zaprzecza stereotypom, zgodnie z którymi kobiety w nazistowskich Niemczech były najwyżej ?trybikami? w wielkiej machinie terroru stworzonej przez mężczyzn. Były okrutne, bezwzględne i oddane Führerowi w nie mniejszym stopniu niż najzagorzalsi kaci z obozów zagłady. Jaka była rola kobiet w Niemczech Adolfa Hitlera? Czy były tylko biernymi świadkami wydarzeń, gospodyniami domowymi, żonami, matkami? Nic podobnego. Jako pomocnice sztabowe oraz pomocnice SS odbywały służbę wojenną na terenach okupowanych. Zatrudnione na posterunkach policji i w placówkach SS obsługiwały telefony, dalekopisy i radiostacje. Jako pracownice biurowe grup operacyjnych SS sporządzały raporty o masowych egzekucjach, a jako nadzorczynie SS pilnowały więźniarek osadzonych w żeńskich obozach koncentracyjnych. W gestapo, pracowały jako sekretarki i protokołowały przesłuchania z użyciem tortur. Jako lekarki przeprowadzały eksperymenty na więźniach obozów koncentracyjnych i aktywnie współuczestniczyły w hitlerowskiej kampanii eutanazji. Wiedziały, co dzieje się naprawdę, akceptowały to i wspierały reżim na miarę swoich możliwości. ?Sprawczynie? brały czynny udział w zbrodniach przeciwko ludzkości i miały tego pełną świadomość. Katrin Kompisch - ceniona niemiecka historyk i autorka książek.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?