Słowo szuga znaczy śryż, breja, lód zmieszany z wodą i pośniegowym błotem. Pojawienie się jej na drogach i rzekach zapowiada odwilż, wiosnę, nadejście nowego. Jakiej odnowy doświadczyła Rosja po rozpadzie Związku Radzieckiego? W Szudze Jędrzej Morawiecki przekonuje, że początkowe wolnościowe przemiany, zarówno polityczne, jak i społeczne, ostatecznie nie przyniosły ani państwu, ani jego obywatelom pozytywnych trwałych zmian. Rosja ostatniej dekady to rozkwit nacjonalizmów, radykalizacja postaw, represje wobec niepokornych. Bohaterowie książki szukają kryjówek albo uciekają, trafiając do klinik psychiatrycznych, obozów dla uchodźców, wreszcie do strefy działań wojennych.Autor, od lat podróżujący w najdalsze zakątki Rosji, odkrył inny kraj niż dotychczas opisywany w polskich reportażach lub artykułach prasowych. W ""Szudze"" obnażył egzotyzujące i zaczarowujące sposoby kreowania jej obrazu. Przeprowadził też bolesny rozrachunek ze swoim osobistym stosunkiem do Rosji.Szuga jest bogatą mozaiką reportaży i opowieści z syberyjskiego Tomska oraz poruszających relacji mieszkańców Donbasu po rosyjskiej agresji na ich region.
Młoda doktor Ewa przeprowadza się z rodziną z Metropolii do Miasteczka. Wyniesiona z kliniki wiedza uniemożliwia jej współpracę ze skłonnym do intryg i błędów w sztuce zespołem cynicznego ordynatora Bańki. Trudności pogłębia fakt, że mąż wypływa w długi żeglarski rejs, a atrakcyjną internistkę zaczynają osaczać zalotnicy. Kogo wybierze lekarka? Czy warto dochowywać wierności? Przez co zaczynamy chorować? Jak zmienia się życie polskich lekarzy w nowej, kapitalistycznej rzeczywistości? Ewa wraca do Metropolii i realizuje się w środowisku akademickim.
Trzymająca w napięciu fabuła, piękny język i bogata warstwa refleksyjna. Słowem lektura, do której się wraca. Eleganckie wydanie doskonałe na prezent.
Debiut świadczący o ogromnej wrażliwości autorki. Polecam wszystkim, którzy chcą odbyć podróż wspomnień do niedawnej historii naszego kraju, widziane oczyma kobiety dzielnej, gotowej walczyć o swoje życie. Akcja w środowisku medycznym gwarantuje dodatkowe atrakcje
Agata Młynarska
Gdy wiosną 1989 autorka przyniosła pierwszą wersję "Reanimacji", natychmiast chciałem zrobić film, jakiego dotąd nie było. Gdyby telewizyjni decydenci mieli wówczas więcej wyobraźni, wytyczyliby standardy medycznego serialu, których nie musielibyśmy się wstydzić. A tak zostaliśmy skazani: "Na dobre i na złe".
Juliusz Machulski
Słyszeliście o C19? Nie, to nie jest rakieta balistyczna do przenoszenia głowic atomowych ani kryptonim gazu bojowego... C19 to grupa osób, które kwestionują ogólnoświatową strategię walki z chorobą COVID-19, jedna z najaktywniejszych grup polskich antyszczepionkowców. Są zadeklarowanymi wyznawcami teorii spiskowych, w tym tej najnowszej, o globalnym zamachu stanu, ogólnoświatowym spisku, którego początkiem jest zaplanowana przed kilku laty pandemia COVID-19. Ale za nic w świecie nie pozwalają nazywać siebie antyszczepionkowcami, bo przecież oni walczą o wolność, są więc wolnościowcami, a nawet - strażnikami wolności. Co ich łączy? Jak się organizują? Komu ufają, jak uzasadniają swoje racje? Jacek Hugo-Bader, najbardziej brawurowy z polskich reporterów, zanurza się w trzewia tego ruchu i zdaje nam relację z tego, co tam usłyszał, zobaczył i poczuł, a poczuł i zdziwienie, i wściekłość, i obezwładniającą bezradność. Jak sobie z nią poradzić? O tym również jest ta książka.
Wznowienie książki Maryja płacze na Ukrainie ukazuje się w dramatycznym dla naszych sąsiadów, ale i całego świata momencie. Historia bowiem znów zatoczyła koło i Rosja napadła na Ukrainę. Jakże nie spojrzeć dziś z zupełnie innej perspektywy na wydarzenia w Niżankowicach, które opisaliśmy kilka lat temu w niniejszej publikacji. Jakże nie uznać łez Matki Bożej wylanej na ukraińskiej ziemi jako przestrogi przed tym, co zdarzyło się obecnie.W małym kościółku tuż za polską granicą z Ukrainą, całkiem niedawno, bo w 2005 roku, zapłakała figura Matki Bożej. Nie towarzyszyły temu objawienia, nie było orędzi, były tylko łzyNa początku 2014 roku świat stanął na krawędzi globalnego konfliktu zbrojnego. Oczy wszystkich zwrócone zostały na Ukrainę.Czy te dwa wydarzenia są ze sobą związane? Dlaczego Maryja zapłakała na tamtej ziemi? Czy Matka Boża płakała tylko nad Ukrainą, czy może nad całym światem? Czy Jej łzy były zapowiedzią wydarzeń, do których niedawno doszło za naszą wschodnią granicą?Troje dziennikarzy pojechało na miejsce cudownych wydarzeń, by szukać odpowiedzi na te pytania. Ta książka jest owocem ich dziennikarskiego śledztwa prowadzonego w Niżankowicach i pierwszą publikacją na ten temat.
Klasyka literatury polskiej i światowej w starannym wydaniu z przypisami to książka, którą warto mieć w swojej domowej biblioteczce i do której warto wracać. Tekst opatrzono wskazówkami interpretacyjnymi i hasłami ułatwiającymi nawigację po książce dzięki nim łatwo znaleźć potrzebny w trakcie omawiania lektury fragment, zgromadzić materiały do wypracowań i ustnych wypowiedzi, zapamiętać najważniejsze informacje i utrwalić znajomość lektury.
W 2014 roku Reni Eddo-Lodge, brytyjska dziennikarka i blogerka, opublikowała na Facebooku post zatytułowany „Dlaczego nie rozmawiam już z białymi o kolorze skóry”. Napisała w nim, że ma już dość wyjaśniania białym ludziom, jak czują się osoby o innym kolorze skóry, ma dość ich reakcji – od znudzenia i niezrozumienia po agresję. Ci, którzy sądzą, że biały kolor skóry jest „naturalny”, nie są w stanie pojąć, na czym polega rasizm, zwłaszcza ten ukryty, strukturalny. Po opublikowaniu postu Reni Eddo-Lodge została zasypana odpowiedziami. Jedni jej dziękowali, że otworzyła im oczy, inni, że wypowiedziała to, co sami czują. Książka Reni Eddo-Lodge jest próbą opisania tego doświadczenia w szerszym kontekście – kolonialnej historii Wielkiej Brytanii, ale też różnych współczesnych form dyskryminacji rasowej. Autorka pisze o własnych doświadczeniach, przytacza prace badaczy, nie pomija żadnego z ważnych aspektów rasizmu; pokazuje jego korzenie, pisze o uprzywilejowaniu białych, rasizmie strukturalnym i o czarnym feminizmie.
Z tej książki dowiesz się:Skoro Superman czerpie energię ze Słońca, to dlaczego nie jest opalony?Dlaczego istnieje raczej coś niż nic?Czy ketchup to smoothie?Jaki jest sens życia?W 2016 roku Ian Olasov wraz z kilkoma profesorami i studentami filozofii rozstawił stolik w centrum Nowego Jorku i wywiesił karteczkę Zapytaj filozofa. Przez następne kilka godzin rozmawiał z przechodniami o Bogu, wyborach prezydenckich, hodowaniu rybek w akwarium i wolnej woli. Dzięki tej książce z pewnością nie zabraknie wam już tematów na small talki w windzie lub u fryzjera.Ian Olasov zachęca ludzi do poznawania problemów zajmujących zawodowych filozofów, ale też zachęca filozofów do poznawania i pomagania w rozwiązywaniu problemów, które zajmują wszystkich pozostałych. Ta książka odpowiada na wiele pytań, które mogą pojawić się w waszych głowach. Bez względu na to, czy filozofujecie przy drinku ze znajomymi, czy w zaciszu własnego umysłu.KSIĄŻKI DOBRE NIE TYLKO W TEORII!
Marcin Kydryński, Madras, luty 1997W zimowe dni drugiego roku wielkiej choroby, nie ruszając się z domu, wróciłem na Wschód. Przez dwa miesiące, codziennie o wschodzie słońca siadałem nad moimi zdjęciami sprzed dwudziestu pięciu lat, przeglądałem dzienniki dawnych wypraw. Wracałem do książek o filozofii, kulturze i dziejach Dalekiego Wschodu. Powstało kilkadziesiąt wspomnień, refleksji, swoistych oddechów przeszłości. Różnią się od siebie objętością, formą, stylem, z pewnością stopniem poczucia humoru (niektóre wydają się zabawne, inne wprost przeciwnie), tak jak różny bywał w tych dniach człowiek, który je spisywał. Stały się swoistą terapią, ale też nieuchronnie kroniką tęsknoty i lęku. Przede wszystkim zaś, jak bodaj wszystko, co piszę i fotografuję, próbą zatrzymania tego, co minione. Utrwalenia, co pojedyncze.O Wschodzie jest książką intymną, chwilami wręcz ostentacyjnie, dojmująco szczerą. Autor nazywa ją swoją duchową autobiografią. Wraca nie tylko na Wschód, ale i do świata dzieciństwa, pierwszych miłości, olśnień w sztuce i dramatu utraty najbliższych.Wierzę, że przywołana przy tej okazji osobista antologia myśli Wschodu przyniesie Państwu, w te i przyszłe niełatwe dni, pewne pocieszenie.
,,Donieck to miasto jak każde inne - pod warunkiem że nie weźmie się pod uwagę wojny na jego przedmieściach, pustek na ulicach i strachu z tyłu głowy"".Mamuka jako czternastoletni chłopiec brał udział w wojnie w Gruzji, po latach wylądował na froncie w Donbasie, gdzie strzelał do Rosjan z automatu, walczył z nimi wręcz i namierzał ich pozycje przed ostrzałem z moździerzy. Jura to przestępca, który trafił w szeregi prorosyjskich bojowników. Liza żyła na przedmieściach Ługańska. Kiedy wyjechała na kilka tygodni, żeby schronić się przed atakami separatystów, nie podejrzewała, że już tam nie wróci.Tomáš Forró opowiada o wojnie w Donbasie z samego serca konfliktu. Rozmawia z ludźmi po obu stronach frontu, niejednokrotnie naraża życie i potajemnie jeździ tam, dokąd nie zapuszcza się żaden dziennikarz. Wnikliwie opisuje sytuację polityczną na wschodzie Ukrainy i rosyjską taktykę wojny hybrydowej, w której walka konwencjonalna miesza się z partyzantką, a fakty z propagandą. Jego analizy są nieodłącznie związane z historiami ludzi, dla których wojna i jej skutki są bolesną codziennością. Wielka polityka przeplata się tutaj z małą, a losy żołnierzy z losami zwykłych rodzin, którym konflikt odebrał wszystko.
Własnym głosem, na własnych zasadach.
W czerwcu 2020 roku Pracownia Badań nad Historią i Tożsamościami LGBT+ w ISNS UW we współpracy z Fundacją im. Heinricha Bölla ogłosiła konkurs na pamiętniki. Nadesłano sto osiemdziesiąt prac napisanych przez osoby w różnym wieku, pochodzące z różnych środowisk, różnych klas społecznych i wszystkich regionów Polski, a także osoby mieszkające na emigracji.
„Cała siła, jaką czerpię na życie” to obszerny, prawie tysiącstronicowy wybór wyrazistych i poruszających tekstów. Stanowi on wyjątkowy zapis doświadczeń osób LGBTQ+ w Polsce – ich dorastania i samotności, pierwszych miłości, coming out-ów, odrzucenia – lub akceptacji – ze strony najbliższych, sytuacji w szkole i w pracy, opresji ze strony Kościoła i prawicowych polityków. Ogłoszenie konkursu zbiegło się z homofobiczną i transfobiczną nagonką towarzyszącą wyborom prezydenckim, wiele tekstów powstało w geście sprzeciwu wobec nienawistnej polityki i policyjnej przemocy 7 sierpnia. Stanowią one zapis lęku i niepewności, ale też wściekłości, buntu, wzajemnej solidarności, determinacji i odwagi. Te intymne, autobiograficzne opowieści odzwierciedlają rzeczywistość osób LGBTQ+, są jednak także lustrem, w którym odbija się Polska. Opowiadana z ironią, sarkazmem i łobuzerskim wywracaniem porządku, językiem, który często odmawia uznania zastanych pojęć i narzuconego porządku – Polska squeerowana.
Każdy z tych tekstów jest zupełnie inny, każdy opowiada niezwykłą – choć prawdziwą – historię. Blisko osiemdziesiąt gotowych scenariuszy na film. Świadectw, których nie da się już zignorować.
Książka opatrzona jest wstępem zespołu Pracowni Badań nad Historią i Tożsamościami LGBT+, w którym wyjaśniono zasady konkursu i edycji tekstów oraz zaproponowano kilka różnych ścieżek i sposobów poruszania się po tomie.
Maja Staśko codziennie doświadcza hejtu. Codziennie rano, kiedy otwiera skrzynkę, ktoś do niej pisze: "Głupia p*zda. Szmata. S*ka. Zrób mi loda. Zgwałcę cię. Zabij się". Podobne komunikaty w jej stronę pojawiają się także na dobranoc. I w południe. W książce "Hejt polski" Maja Staśko dokumentuje ten proces. Drukuje hejt, tysiące autentycznych komentarzy, obelg, wiadomości, które dostaje codziennie. Ten przewrotny coffe-table book to wielka cegła hejtu. Możecie go sobie co najwyżej położyć na stoliku i przekartkować, ponieważ - ostrzegamy - nie da się go przyswoić w całości.
Jedno z najważniejszych świadectw losu więźniów i ofiar hitlerowskiego kombinatu śmierci na Majdanku i jeden z pierwszych książkowych głosów kobiet z tego miejsca.
Danuta Brzosko-Mędryk jako dwudziestodwulatka trafiła do obozu za działalność konspiracyjną. Najpierw pracowała jako sprzątaczka, a potem pielęgniarka w więźniarskim szpitalu obozowym. Już wtedy, ryzykując życie, próbuje notować prawdę o obozie, którą wysyła w świat przy pomocy robotników z zewnątrz. W ten sposób powstaje bezcenny dokument prawdy o człowieku.
Wydanie pod opieką merytoryczną i patronatem Państwowego Muzeum na Majdanku. Obok "Dziennika" Anny Frank, obok znakomitej relacji Wandy Półtawskiej "I boję się snów", "Niebo bez ptaków" Danuty Brzosko-Mędryk (dzięki wysyłanym za druty zeszytom i grypsom odnalezionym później i stanowiącym fundament materiału pisarskiego) daje nam oglądać świat okupacji hitlerowskiej widziany oczyma bardzo młodymi, więc ufnymi w sens życia, w możliwość przetrwania mimo wszystko, mimo grozy narastającej w najbliższym otoczeniu.
Seweryna Szmaglewska Danuta Brzosko-Mędryk (1921–2015) – lekarka stomatolog, pisarka, działaczka społeczna. Urodzona w Pułtusku. W trakcie okupacji dwukrotnie aresztowana. Po raz pierwszy podczas egzaminu maturalnego w prywatnym mieszkaniu. Egzamin ustny ukończyła na Pawiaku w trakcie więziennego spaceru. Drugi raz aresztowana w swoim mieszkaniu za działalność konspiracyjną. Przewieziona do obozu Lublin KL Majdanek. Następnie do KL Ravensbrück i KL Buchenwald. Jej wspomnienia obozowe "Niebo bez ptaków" były powodem, dla którego w 1971 roku rząd USA powołał ją na świadka procesu ekstradycyjnego byłej nadzorczyni KL Lublin Herminy Braunsteiner-Ryan oraz w procesie załogi Majdanka w Düsseldorfie. Jedna z inicjatorek budowy Centrum Zdrowia Dziecka. Za swoje zasługi wielokrotnie odznaczana, w tym Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. Opublikowała między innymi: "Czy świadek szuka zemsty?", "Mury w Ravensbrück", "Warszawskie dziewczęta".
Obszerny zbiór rozproszonych dotąd dzieł i wywiadów Gustawa Herlinga-Grudzińskiego opatrzony dodatkiem krytycznym.Tom 15. uzupełnia kolekcję Dzieł zebranych Gustawa Herlinga-Grudzińskiego o utwory reprezentujące różnorodne gatunki literackie. Oprócz eseistycznego dziennika z podróży (Podróż do Burmy) znajdziemy tu nietuzinkową próbę autobiografii, w której autor dokonuje wnikliwej autoanalizy (Najkrótszy przewodnik po sobie samym). Poznamy wiele fascynujących rozmów pisarza, a także genealogię jego rodziny (Żydowska rodzina Gustawa Herlinga-Grudzińskiego) przygotowaną przez Włodzimierza Boleckiego.Herling-Grudziński bezkompromisowo rozprawia się z historią tak prywatną, jak narodową czy powszechną na różne sposoby, sięgając po rozmaite (niekiedy zaskakujące) literackie formy. Przenikliwym spojrzeniem prześwietla mity i ideologie, które niejednokrotnie doprowadziły człowieka XX wieku do katastrofy. Potrafi opowiadać o sobie jak nikt inny, a jego wariacje na rozliczne tematy niezmiennie zaskakują niesamowitą erudycją, życiową mądrością, humorem.Każdy człowiek jest nawet dla siebie istotą bardzo trudną do przeniknięcia i zrozumienia. Nie ma dnia, w którym można by sobie powiedzieć: dosyć, zrobiłem wszystko. Dlatego ciągle pochłania mnie mnóstwo spraw. To jest codzienna walka ze światem. Piszę, bo mam wewnętrzną potrzebę zmierzenia się z jakimiś problemami. Jest się żywym, dopóki się czymś żyje, dopóki się spełnia swoje powołanie () Bardzo bym chciał, żeby coś po mnie pozostało, ale piszę wyłącznie dla siebie. Piszę, bo mi to sprawia przyjemność.Gustaw Herling-Grudziński, Najkrótszy przewodnik po sobie samymWybór i układ tekstów: Włodzimierz Bolecki, Zdzisław Kudelski oraz Aleksandra Siwek. Całość w opracowaniu: Włodzimierza Boleckiego, Joanny Jurewicz, Zdzisława Kudelskiego, Grzegorza Przebindy, Aleksandry Siwek, Anny Wasilewskiej.15-tomowa edycja dzieł zebranych jednego z największych pisarzy XX wieku Gustawa Herlinga-Grudzińskiego (1919-2000) ukazuje się w Wydawnictwie Literackim w jednolitym opracowaniu, opatrzona komentarzem krytycznym pod redakcją prof. Włodzimierza Boleckiego historyka literatury, teoretyka, krytyka, edytora i przede wszystkim wybitnego znawcy twórczości pisarza.
Kiedy można powiedzieć, że kobieta jest dobrą matką? Intuicyjnie jest to możliwe do określenia, ale czy obiektywnie również? Niepewność, co do standardów skłania do ich poszukiwania, często w niezbyt właściwym miejscu. I tu na scenie pojawiają się Instamatki; boginie jakości opieki nad dzieckiem, które nie tylko ustalają standardy, ale też identyfikują i kształtują kryteria oceny. A w efekcie kreślą linie oddzielające dobre matki od złych. Wobec niemożności określenia jasnych, absolutnych i obiektywnych kryteriów oceny, perfekcyjne kobiety z idyllicznych obrazków, nierzadko stanowią ważny punkt odniesienia w dokonywaniu samooceny. Instamatki są zawsze cierpliwe, wyrozumiałe, łagodne dla swoich dzieci. Gdy maluch nie chce czegoś zrobić, stosują wymyślne strategie przekonywania, zamiast po prostu je przekupić lub im zagrozić. Swoje dzieci karmią tylko naturalnymi produktami, żadnych fastfoodów, tłuszczów nasyconych i glutenu. Nie trzeba dodawać, że każdego dnia gotują obiad w domu, który serwują w bajecznie rozświetlonej słońcem jadalni. Zawsze mają zrobione pranie. Wyprasowane i poskładane ubrania leżą karnie na półkach, podłoga jest lśniąca, łóżka zaścielone. A wszystko to wygląda tak prosto i naturalnie, a przy tym jest osiągane z łatwością.
(fragment rozdziału: Zazdrość. Porównania)
Książka Piotra Michonia wypełnia pewną istotną lukę na polskim rynku wydawniczym, omawia bowiem kwestie związane z opieką, powołując się głównie na literaturę naukową z zakresu psychologii, filozofii, ekonomii czy socjologii, ale napisana jest z myślą o szerszym odbiorcy.
Lektura obowiązkowa (...) dla osób zajmujących się rozważaniami nad opieką, ale również dla (...) rodziców. Książka ta pozwala bowiem na zweryfikowanie swojej roli, jako opiekuna/opiekunki, ale i na refleksję nad swoimi zachowaniami.
Z recenzji dr hab. Anny Zachorowskiej-Mazurkiewicz, Uniwersytet Jagielloński
„Szczęście nie jest, z wyjątkiem bardzo rzadkich przypadków, czymś, co spada do ust, jak dojrzały owoc, na skutek zwykłego działania szczęśliwych okoliczności. (...) Ludzkie zwierzę, podobnie jak inne, jest przystosowane do pewnej walki o życie [i] sam brak wysiłku w jego życiu usuwa niezbędny składnik szczęścia".
Bertrand Russell „The Conquest of Happiness"
„Siedem. Siedem. Siedem”. Trzeba być niesamowitym twardzielem, żeby ukończyć siedem maratonów w siedem dni na siedmiu kontynentach. A Łukasz Urbaniak tego dokonał! W tej książce opowiada o swoim wyczynie, gdzie przez tydzień kilkudziesięcioro śmiałków obleciało świat dookoła. I to dosłownie?– biegnąc i mieszkając w samolocie, który na siedem dni stał się ich sypialnią, jadalnią, przebieralnią, szpitalem i jedynym miejscem do regeneracji wycieńczonych mięśni. Ekstremalny siedmiodniowy wyczyn to sprawdzian możliwości własnego ciała i psychiki. A autor, który w pierwszym swoim maratonie wystartował, mając 34 lata, udowadnia, że prawdziwe jest powiedzenie: "Sky is the limit". Fascynująca książka o fascynującej postaci, ale przede wszystkim podręcznik pokazujący, jak porzucić świat frustracji na rzecz światowych osiągnięć?– w dowolnie wybranej przez siebie dziedzinie! Rafał Mazur, Zen Jaskiniowca
Przygotuj się na potężną dawkę najbardziej szokujących teorii spiskowych z całego świata. Przekonaj się dlaczego coraz więcej ludzi uważa, że Ziemia jest płaska. Czy nowoczesne telewizory z dostępem do internetu podsłuchują cię w twoim własnym domu? W jaki sposób bankowość elektroniczna miałaby doprowadzić do ogólnoświatowej katastrofy i wykasowania wszelkich danych? Czy koronawirus wyciekł z laboratorium, a tajemnicze samoloty, które rozpylają trujące substancje chemiczne, naprawdę istnieją? Bez względu na to, czy należysz do niedowiarków, czy do wielbicieli najbardziej szalonych teorii spiskowych, znajdziesz w tej książce wyjaśnienie wielu dręczących cię wątpliwości.I pamiętaj! To, że masz skłonność do popadania w paranoję, wcale nie oznacza, że nie depczą ci po piętach
Teksty zebrane w tej książeczce zostały nie tyle napisane, co wykrzyczane z rozpaczy, gniewu i bezsilności. Są owocem bardziej reakcji fizjologicznej niż operacji intelektualnej. Nie angażując się bezpośrednio w politykę, tylko w ten sposób mogłem wyrazić swój bunt i niezgodę, na to, co dzieje się w naszym kraju.Próbowałem w nich powiedzieć, co czuję, opisać skalę zniszczeń, wyrazić ból i niedowierzanie, że z cieszącego się wolnością, podziwianego za swe osiągnięcia kraju mogliśmy w ciągu kilku zaledwie lat stać się zapyziałą dyktaturą i pośmiewiskiem Europy. Niech teksty te będą zapisem toczącej nas choroby. Oby mogły też być lekarstwem aplikowanym jako odtrutka.Jerzy Illg
Tą jedną biografią można wypełnić kilka życiorysów! Eksplorował jaskinie i wspinał się w Himalajach. Jako opozycjonista w PRL-u był aresztowany i internowany. W nowej Polsce wszedł do wielkiej polityki – był pierwszym cywilem w ministerstwie obrony. Z wykształcenia matematyk, pracował w kilku zawodach, w różnych krajach i w dwóch kompletnie odmiennych epokach. Jego życie osobiste to niezwykle dramatyczna historia miłości i straty. Janusz Onyszkiewicz ma o czym opowiadać. Jak z Wandą Rutkiewicz zdobyli Gaszerbrum III? Którą z wielkich gwiazd kina dublował w filmie potępionym przez Gomułkę? I co dla jego pokolenia oznaczał rok ‘68? Z jakiego powodu władze uważały, że jest agentem MI6? Czemu „twórczo” tłumaczył rozmowę Margaret Thatcher z Lechem Wałęsą? I dlaczego kolegę z celi nazywał „herbatnikiem”? Jak przyjął go Ronald Reagan, a czym był zainteresowany Kim Ir Sen? Dlaczego odwołał salwę honorową na cześć papieża? I jak to się stało, że wziął ślub z wnuczką Piłsudskiego w więzieniu na Rakowieckiej, po czym odnaleźli rodzinę w Japonii? Rozmowy z Januszem Onyszkiewiczem trwały trzy lata, przerwane przez czas pandemii, bohater książki snuje więc też pasjonujące refleksje o tym, co dzieje się w Polsce obecnie, zastanawiając się, „gdzie to pękło”... Swoje historie, związane z mężem i ojcem, opowiadają także żona Joanna Jaraczewska i dzieci. Włodzimierz Nowak– reporter, kulturoznawca, autorObwodu głowy, Serca narodu koło przystanku, Niemca. Wszystkich ucieczek Zygfryda. Kierował magazynem reporterów „Duży Format”. AutorStudia DF– cyklu rozmów wideo z reporterami. Finalista Nagrody Literackiej Nike (za zbiór reportażyObwód głowy). Laureat Nagrody Kulturalnej im. Georga Dehio, Polsko-Niemieckiej Nagrody Dziennikarskiej im. Tadeusza Mazowieckiego i Nagrody SDP im. Kazimierza Dziewanowskiego (za cykl reportaży z Białorusi). W OKO.Press odpowiada za reportaż. Prowadzi też studium reportażu w Teatrze Jaracza w Olsztynie. Violetta Szostak– absolwentka polonistyki, dziennikarka, od 2002 roku w „Gazecie Wyborczej”. Autorka reportaży i wywiadów publikowanych w „Dużym Formacie”, „Wysokich Obcasach”, „Wolnej Sobocie” i „GW” w Poznaniu. Onyszkiewicz. Bywały szczęśliwe powrotyto już kolejna wspólna publikacja Włodzimierza Nowaka i Violetty Szostak. W 2017 roku ukazała się też ich książkaDżej Dżej. Rozmowy z Jackiem Jaśkowiakiem, prezydentem Poznania.
Sir John Franklin wyruszył w 1845 roku na okrętach HMS ""Erebus"" i HMS ""Terror"" w poszukiwaniu Przejścia Północno-Zachodniego, wiodącego wzdłuż północnych wybrzeży Ameryki Północnej z Atlantyku na Pacyfik. Ta wyprawa była największa i najlepiej wyposażona z tych, które Wielka Brytania wysłała na daleką północ, a jednak zakończyła się tragicznie. Ani okręty, ani ich dowódca i załogi nie powrócili nigdy z lodów Arktyki. To nieszczęście odcisnęło głębokie piętno na wiktoriańskiej wyobraźni, a kolejne nieudane wyprawy ratunkowe i poszukiwawcze nie przyniosły odpowiedzi na pytanie, co się stało z ekspedycją sir Johna Franklina. Dopiero w latach 2014 i 2016 odnaleziono wraki zaginionych okrętów. Ich odkrycie na nowo rozbudziło zainteresowanie wydarzeniami sprzed przeszło 170 lat. Ta bogato ilustrowana książka wprowadza czytelnika w bezlitosny świat dawnych wypraw, kiedy ludzie morza musieli wykazać się prawdziwą odwagą i wielką wytrwałością. Mimo to ich los okazał się tragiczny
To nie jest zwykła ksia?z˙ka o alkoholiku, kto´ry dzieli sie? swoimi wspomnieniami z os´rodka odwykowego. To raczej opowies´c´ o skatowanej duszy, udre?czonym ciele i niezwykle bystrym umys´le. Jes´li spodziewacie sie?, z˙e dostaniecie soczysty opis staczania sie? w chorobe? wraz z recepta? na cudowne ozdrowienie, to czeka was rozczarowanie. Nie dowiecie sie? tez˙, ile trzeba wypic´ i jak nisko upas´c´, z˙eby otrzymac´ diagnoze?: alkoholik. Nie poznacie cudownego sposobu na to, co trzeba zrobic´, z˙eby alkoholikiem przestac´ byc´. Znajdziecie tu co prawda sporo terapeutycznych wskazo´wek i objawien´, dowiecie sie?, jak wygla?da proces uzalez˙nienia i proces trzez´wienia. Ale to jest włas´ciwie historia bez happy endu, bo zakon´czenie nie zostało jeszcze napisane. Autor, jak wie?kszos´c´ z nas, kaz˙dego dnia pisze je od nowa. HALT moz˙na czytac´ jak poradnik, jak wcia?gaja?ca?, dobra? literature?, jak przewodnik po widmowym Krakowie i jak zbiorowa? autobiografie? Pokolenia X. Bo wszyscy s´nimy koszmarnie, wszyscy z˙yjemy w strachu i wszyscy jestes´my w taki lub inny sposo´b uzalez˙nieni.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?