Autor Roku w Prowansji, Hotelu Pastis, Pogoni za Cezanne'em, Psiego żywotu i Zawsze Prowansja, po z góry skazanej na niepowodzenie, wynikającej z naiwności próbie zapuszczenia korzeni w innych rejonach świata, wraca do ukochanej Prowansji.
W swojej najnowszej książce dzieli się z czytelnikami radością z tego powrotu; z właściwym sobie poczuciem humoru opisuje miejsca, zdarzenia i ludzi tworzących barwny, pozornie może nieco zwariowany, w gruncie rzeczy jednak stabilny i uporządkowany świat, w którym tak dobrze się czuje.
Ta pogodna, napisana ze smakiem powieść, daje czytelnikowi nie tylko satysfakcję z obcowania z utworem literackim na bardzo wysokim poziomie, lecz równie niedwuznacznie sugeruje, że świat wcale nie jest taki zły, a nawet - przynajmniej gdzieniegdzie i od czasu do czasu - bywa wręcz sympatyczny.
O dwudziestu Festiwalach Kultury Żydowskiej w Krakowie
Książka opisuje fenomen Festiwalu Kultury Żydowskiej w Krakowie – jego rolę w edukacji i utrwalaniu wiedzy o przemijającej tradycji; prezentuje różnorodność współczesnej i dawnej kultury żydowskiej. Druga dusza to swoisty zbiorowy pamiętnik uczestników Festiwalu – gości i artystów, wzbogacony o fotografie oraz materiały archiwalne m.in. recenzje, artykuły, programy, plakaty, dokumenty oraz płytę DVD.
Guy Grieve zrobił - i opisał w książce - to, o czym tak wielu tylko marzy: rzucił wszystko w diabły i wyjechał na rok w dzicz.
W jego przypadku dziczą była Alaska. Gdy tylko przybywa na miejsce, od razu zaczynają się kłopoty: otóż nie ma pojęcia o życiu w lesie, nie mówiąc już o życiu w lesie przy temperaturach 60 stopni poniżej zera. Na szczęście znajduje przyjaciół: Indianina Charliego, który pomaga mu założyć obóz letni, i Dona, byłego harleyowca i zabijakę, który od kilkunastu lat żyje na Alasce wraz ze swoją indiańską żoną. Autor powozi psim zaprzęgiem, spotyka łosie, niedźwiedzie i wilki, poluje na bobry i pardwy, głoduje i opycha się króliczym mięsem. Piękna przygoda i zakończona pełnym powodzeniem. Tym pełniejszym, że do pracy za biurkiem już nie wrócił.
Książka ma w sobie coś porywającego i szaleńczego, niczym przejażdżka pędzącym psim zaprzęgiem. Zew natury może być doskonałym prezentem dla ukochanej osoby, ale nie zdziwmy się, jeśli zacznie ona wymykać się z domu o drugiej nad ranem z rakietami śnieżnymi na nogach…
Autor, dziennikarz wojenny, zajmujący się sportami ekstremalnymi, w wieku 40 lat zaczyna biegać. Niestety trapią go kontuzje. Wysłany do Meksyku dowiaduje się przypadkiem o plemieniu Tarahumara. Indianie ci, zwani także Raramuri (Biegający Ludzie), mieszkają z dala od cywilizacji, w głęboko ukrytym kanionie i potrafią biegać na dy! stansach kilkuset kilometrów. Znamienne jest to, że kontuzje prawie im się nie zdarzają, a biegają w prostych sandałach własnej konstrukcji. Autor poznaje tajemnice Tarahumara, przedstawia najwybitniejszych biegaczy i najtrudniejsze, górskie maratony. W końcu, staruje w finałowym, morderczym wyścigu. Christopher McDougall sięgając do początków ludzkości wyjaśnia że zostaliśmy stworzeni do biegania, aby móc polować. Tłumaczy jak buty sportowe mogą wywoływać kontuzje i jak ich uniknąć."" Czyta się błyskawicznie (w tempie biegaczy Tarahumara). Każdy biegacz znajdzie tam fragment własnej historii (choćby ścięgno Achillesa). Nie-biegacze ruszą w poszukiwaniu Białego Konia (może nawet w sandałach?). Pasja biegania udzieli się wszystkim, którzy chcieliby wiedzieć wszystko o bieganiu, a boją się zapytać. Ile razy powtórzę jeszcze słowo ""biegać""? Raz! Gotowi... do biegu... start! Warto. Beata Sadowska, dziennikarka TVP2, ambasadorka akcji Polska Biega i Ekobiegi Born to Run to przekomiczna i dziwna lektura, a przy tym wyśmienita zabawa. Biegacze z dziką radością dadzą się jej pochłonąć. Bill Rodgers, czterokrotny zwycięzca maratonu bostońskiego Przeprowadziłem na sobie eksperyment. Wszystko przez książkę, która w USA została bestsellerem. Kiedy ją czytałem, postanowiłem - na próbę - pobiegać boso.
Książka jest barwną opowieścią o wyprawie do Maroka... Autora zafascynowało Królestwo Maroka rozciągnięte między Oceanem Atlantyckim a Morzem Śródziemnym, Góry Atlasu, stepy i pustynie, egzotyczne miasta mające często burzliwą przeszłość, ale przede wszystkim ludzie tam mieszkający. Wszystko to sprawiło, że pozostał tam ponad 10 lat. I przez te 10 lat wykorzystywał swoją wiedzę lekarską, doświadczenie i umiejętności chirurga do leczenia biednych i bogatych, w szpitalu i poza nim. Z romantyczną wręcz radością z niesienia pomocy innym, z wiarą w potęgę medycyny, szybko stał się w oczach pacjentów osobą podziwianą, powszechnie szanowaną. Bywał zapraszany do ich domów, gdzie poznawał zwyczaje i obyczaje, praktyki Islamu. Zawiązywały się liczne przyjaźnie, które przetrwały do dzisiaj. W. Krakowski opisuje swoich przyjaciół, warunki w jakich mu przyszło żyć i pracować. Snuje własne refleksje na różne tematy. Książka zawiera wiele przemyśleń wręcz filozoficznych. Pisana jest wartkim, męskim językiem, co czyni ją poza walorami poznawczymi, jeszcze bardziej interesującą.
Po dziesięciu latach spędzonych na pracy w agencjach reklamowych i piciu drinków Lucy ma już dość rozmów na temat śpiewających słoneczników na reklamach margaryny i postanawia poszukać innej drogi życiowej. Chce znaleźć guru, który pomoże jej odzyskać duchowy spokój i kosmiczną szczęśliwość w harmonii z samą sobą i innymi. Marzy jej się zostanie boginią jogi, ucieleśnieniem kobiecej doskonałości - spokojnej, spełnionej, czułej. A przy okazji z ciałem jak precel ? pozbawionym tłuszczu, giętkim i silnym.
Jednak to, co znajduje po dotarciu do Indii, przerasta najśmielsze wyobrażenia. Wszechobecna obsesja samodoskonalenia, płytkie oświecenie, blichtr i pozory. Zachwycające są jedynie Indie same w sobie. Czy Lucy wróci do domu, wyglądając jak modelka? Czy osiągnie wewnętrzny spokój? Czy też wydarzy się coś znacznie zabawniejszego, bardziej interesującego i skomplikowanego?
"Najgorsza w szkole jogi" to emocjonujący dziennik z podróży, zabawna historia o poszukiwaniu sensu życia na Dalekim Wschodzie, o uprawianiu jogi i o miłości do Indii.
W październiku 1996 roku trzydzieści ugandyjskich uczennic zostało porwanych przez Armię Bożego Oporu i przepadło w buszu północnej Ugandy. Dziewczęta gwałcono i torturowano, zanim zrobiono z nich żołnierzy i seksualne niewolnice.
Było to tylko jedno z wielu tysięcy porwań dzieci dokonanych przez bezwzględnego szaleńca i rebelianta Josepha Kony?ego. Jednak był to przełom dla zgnębionych cywili, sterroryzowanych przez rebelianckie działania wojenne i opuszczonych przez skorumpowany rząd. Należało coś w końcu zrobić ? świat musiał się o tym dowiedzieć, a dziewczęta wrócić do domu.
Rozmowy Kathy Cook przeprowadzone z ocalałymi dziewczętami i ich matkami sprawiają, że ich strach, frustracje i cierpienie stają się namacalne. Autorka, po dogłębnym zbadaniu sytuacji w Ugandzie, zdaje relację z wysiłków, jakie wspólnie podjęli zatroskani rodzice, grupy religijne, politycy z Kanady i Stanów Zjednoczony oraz organizacje pozarządowe, aby uwolnić dziewczęta i pobudzić do działania cały kraj i międzynarodową społeczność.
Skradzione anioły to przejmująca prawdziwa opowieść, przypominająca nam, jak ważna jest wiara, siła i determinacja w obliczu nieszczęścia.
W Central Parku przedstawia opis podróży do Nowego Świata (każda istotna podróż jest wyprawą do Nowego Świata). Była to podróż w przyszłość, ku temu, co nowe, lecz jednocześnie odkrywałem swoją przeszłość, swoje korzenie. Dopisywałem sobie genealogię: potrzebowałem przewodników i zdołałem ich wyszukać (Gombrowicz, Miłosz, Hockney, Nabokov, Sołżenicyn, Tocqueville).
Była to podróż inicjacyjna: próba wchodzenia w świat, we wspólnotę, nie przez stawienie czoła żywiołom, lecz przez podróż ku źródłom ? ku źródłom pamięci, języka.
Szkicowałem wirtualną genealogię kreśląc portrety przewodników ? to oni pomagali mi widzieć malarstwo, słyszeć literaturę, pomagali dostrzegać związki jednostki ze zbiorowością: jak jednostka bywa wzbogacana i jak może być miażdżona.
Wojciech Karpiński
W XII w. w Europie Zachodniej pojawił się list adresowany do cesarza Bizancjum. Autor epistoły ? Prezbiter Jan, ?najwyższy władca? ? opisywał swoje wspaniałe chrześcijańskie królestwo, które utożsamiono z rajem. Papież Aleksander III, zaintrygowany mityczną krainą, napisał list do Jana. Posłańcem uczynił swojego medyka ? Mistrza Filipa. Choć nikt tak naprawdę nie wiedział, gdzie znajdowało się królestwo tajemniczego monarchy ani czy w ogóle istniało, Mistrz Filip nie dał się zniechęcić. Wyruszył z Wenecji i? ślad po nim zaginął.
Kilkaset lat później Nicholas Jubber znajduje kopię listu Aleksandra III, a potem ? zafascynowany średniowieczną historią ? po-stanawia dokończyć misję Mistrza Filipa i po ponad ośmiuset latach dostarczyć papieski list do adresata. Zaczyna swą podróż w Wenecji, a kończy w Etiopii. Po drodze w zabawny, oryginalny, a czasami nawet ekscentryczny sposób opisuje obyczaje, ludzi, zagmatwaną historię miejsc, jakie odwiedza, oraz próbuje zrozumieć sens dawnej legendy.
Pierwsze wydanie Świętego Graala i Świętej Krwi prawie dwadzieścia lat temu wywołało burzę kontrowersji, której echa wciąż rozbrzmiewają w zachodnim świecie. Jądrem tej opowieści nie jest materialne bogactwo, lecz sekret - sekret niebywałych rozmiarów, który rozprzestrzenia sie z małej wioski ogarniając całą zachodnia cywilizację. Jego reperkusje obejmują współczesna politykę i cały gmach wiary chrześcijańskiej. W tym ni mniej, ni więcej tylko samego Świętego Graala. W nowym, uaktualnionym wydaniu, w którym zamieszczono napisany od nowa wstęp i wiele nigdy dotąd nie pokazywanych fotografii, wnioski są nadal przekonujące, a dla wielu będą szokujące czy wręcz niebezpieczne. Bez względu na własne poglądy, jest to książka, od której nie będziesz w stanie sie oderwać.
Jeśli chcą się Państwo dowiedzieć: (?) kto przyznał sobie prawo do interpretowania pojęcia bezpieczeństwa państwa, gdzie odbyła się zasadnicza zdrada państwa, jakie są procedury w wywiadzie, kto ich przestrzegał, a kto je bezpardonowo łamał, kogo cechuje buta i czy rzeczywiście nigdy nie było ?Olina? ? znajdą to wszystko Państwo w tej książce. * W Rosyjskiej ruletce czytelnik spotyka się zarówno z nieprawdopodobną odwagą życia głównego bohatera, jak i odwagą w jego opowiedzeniu i ocenie. To sprawia, że książka ta wraz z pierwszym tomem wspomnień ? Nazywam się Zacharski. Marian Zacharski ? z pewnością zdobędzie rzesze czytelników i wyznaczy nowe standardy i perspektywy w pisaniu o działalności służb wywiadowczych. (Od wydawcy) * (?) Praca oficera wywiadu to gra w zabójczą rosyjską ruletkę. Jeden werbunek na sto trafiony. Setki informacji, jedna cenna. Wiele tropów, a tylko jeden z nich może prowadzić do celu. Ryzykujemy, podejmując każdą, nawet z pozoru najzwyklejszą misję. Bo nigdy nie wiadomo, co czeka nas, gdy informację już zdobędziemy. Nigdy nie wiemy, czyją twarz zobaczymy na końcu drogi. Ale na tym polega wywiad. Nasza służba. (Marian Zacharski) * ""Rezygnacja pokazuje szlachetny charakter. Jego pełne elegancji oświadczenie o ustąpieniu przypomina mi o sprawach, o których od czasu do czasu mi opowiadał - to deklaracja kogoś, kto naprawdę był zainteresowany służeniem swojemu krajowi, a także robieniem wszystkiego, co w jego ocenie było słuszne, by ten cel osiągnąć. Znałem amerykańskich patriotów, takich jak Jack i Bobby Kennedy, ale to (oświadczenie Zacharskiego) pozwoliło mi spojrzeć na patriotyzm w zupełnie nowy sposób. Nie zważając na stanowisko rządu USA w tej sprawie, uważam, że to był to akt patriotyzmu wart najwyższego szacunku"". Edward Stadum, amerykański adwokat Mariana Zacharskiego * Marian Zacharski, ur. w 1951 r. w Gdyni, ukończył prawo na Uniwersytecie Warszawskim. W 1975 r. wyjechał do USA jako przedstawiciel polsko-amerykańskiej firmy eksportującej maszyny. W 1977 r. nawiązał kontakt z Williamem Bellem, zajmującym się projektowaniem radarów na potrzeby wojska. Do 1981 r. Zacharski zdołał kupić za pieniądze polskiego wywiadu najbardziej poufne informacje dotyczące m.in. budowy systemów radarowych, rakiet oraz samolotów, co miało wielkie znaczenie w zachowaniu równowagi w zimnowojennym wyścigu zbrojeń. W czerwcu 1981 r. został aresztowany przez FBI pod zarzutem konspiracji szpiegowskiej wymierzonej przeciwko Stanom Zjednoczonym, a następnie skazany przez sąd w Los Angeles na karę dożywocia. Dzięki aktowi łaski prezydenta Reagana w czerwcu 1985 r., na moście Glienicke w Berlinie, wraz z trzema innymi szpiegami wschodnioeuropejskimi, został wymieniony na dwudziestu pięciu więźniów zza żelaznej kurtyny. Od 1990 r. pracował dla Urzędu Ochrony Państwa. W 1995 roku uczestniczył w akcji mającej na celu zwerbowanie rosyjskiego agenta Władimira Ałganowa, który miał posiadać informacje o współpracy ówczesnego premiera Józefa Oleksego z KGB. Awansowany na stopień generała przez prezydenta Wałęsę. Wkrótce potem wyjechał z kraju.
Gdyby tylko chcieli się wzajemnie poznać, być może nastolatkowie przestaliby uważać swoich rodziców za starych zgredów, a oni swoje pociechy za małolatów pozbawionych jakichkolwiek ideałów. Wystarczyłoby, żeby matka zapytała swoją córkę, dlaczego zamiast modnych bucików na obcasie woli ciężkie glany, a syn zainteresował się, dlaczego na półce z płytami jego ojca, ubierającego na co dzień wyprasowane w kancik spodnie, stoją krążki „Deep Purple”, „Sex Pistols” albo „Nirvany”. Książka „Subkultury młodzieżowe. Bunt nie przemija” ma stanowić pomost między pokoleniami, ułatwić wzajemne poznanie i zrozumienie. Służy temu zarówno opis poszczególnych subkultur, jak i ważnych dla nich symboli oraz haseł, a także kilka opowieści o tym, jak to się wszystko rozwijało.
Subkultura (inaczej: podkultura) to podkreślająca swoją odrębność grupa społeczna, w której obowiązują zasady i wzorce odmienne od wyznawanych powszechnie, dlatego niekiedy stosuje się zamiennie termin: kultura alternatywna. Jej podstawowymi wyznacznikami są: ideologia, symbolika oraz charakterystyczny wygląd (image) jej członków, a w wielu przypadkach również - lub przede wszystkim - muzyka.
Mimo mnogości subkultur, podstawy kształtowania się większości z nich, nawet tych wzajemnie się zwalczających, są niemal identyczne. Źródłem jest najczęściej sprzeciw wobec polityki lub uznanych norm społecznych, moralnych, kulturowych i tradycji. Stąd kolejne określenie subkultury - kontrkultura.
Czasem kontrkulturowe wyznaczniki i hasła nie są tolerowane przez ogół społeczeństwa, wówczas, ze względu na konieczność ich ukrywania, zyskują cechy konspiracji i określane są jako underground (podziemie).
W ramach subkultur działają (albo tylko identyfikują się z nimi) głównie ludzie młodzi - w wieku od 15 do 30 lat.
„W kościołach Meksyku”, „Opierzona rewolucja”, „Na tropach Smętka” są pierwszymi reportażami Wańkowicza, wszystkie trzy ukazały się przed drugą wojną światową.
Reportaże z tygodniowego pobytu w Moskwie oraz wycieczki do Meksyku pokazały gotowość Autora przedstawienia opisywanego świata bez uprzedzeń. Wspaniała cecha pisarstwa Wańkowicza: obiektywność i założenie pokazania tematu z różnych stron, dała się poznać już na samym początku jego drogi pisarskiej, służyła i przyświecała jego twórczości całe późniejsze lata. Syn szlachecki na radziecką Rosję patrzył okiem życzliwym i nieuprzedzonym, choć także bez większego entuzjazmu.
„Na tropach Smętka” jest najgłośniejszą przedwojenną książką pisarza. W czerwcu roku 1935 Wańkowicz płynął kajakiem po Mazurach, samochodem objechał pozostałe tereny Prus Wschodnich. Towarzyszyła mu czternastoletnia córka, Marta. Powstał barwny opis przygód i rozmów, a także – przede wszystkim – był to reportaż o charakterze politycznym. Książka zyskała uznanie i popularność dzięki ciekawej formie, ale głównie dlatego, że autor pokazał życie polskiej ludności odciętej od Macierzy, dawał żywe przykłady polskości na ziemiach Warmii i Mazur.
Ta książka [„W kościołach Meksyku”] jest... gęsta. Ponabijana słowami, faktami, myślami i obrazami jak ciasno zawiązany worek kasztanów. Bardzo gęsta. Nie ma w niej wodolejstwa, jest za to brawura w tekście. Coś jak nowoczesna telewizja z „nerwową” kamerą, zmiennymi planami i narracją rozbieganego nastolatka. A ponieważ jest taka nabita i gęsta, to wymaga skupionej uwagi. Nie da się jej czytać w tramwaju, bo albo przegapisz przystanek, albo to, co czytasz.
Wojciech Cejrowski
„Opierzoną rewolucję” czytać dziś można jako zalążek reporterskiej metody Wańkowicza. Ten niezawodny obserwator, wyznawca doktryny pierwszego wrażenia, ujawnia wciąż ogrom przygotowawczych lektur. Wśród rozmów ze wszystkimi, którzy chcieli i mogli rozmawiać, przywołuje własne doświadczenia z zamierzchłej (w historycznym sensie) przeszłości. Nie tylko patrzy, lecz i podstawia siebie – w wymiarze społecznym, moralnym i profesjonalnym – jako skalę porównawczą.
Jan Gondowicz
W kolejnym tomie esejów Clive Staples Lewis (1893-1963), pisarz, filozof, wykładowca uniwersytecki, autor słynnych Opowieści z Narnii, wyróżnia cztery rodzaje miłości: przywiązanie, przyjaźń, miłość erotyczną i Caritas, która jako miłość Boga i bliźniego jest z nich najważniejsza.
Lewis pokazuje, jak płynne są granice między poszczególnymi rodzajami miłości - jedna może przechodzić w drugą tak, abyśmy w rezultacie lepiej mogli zrozumieć, kim i po co jesteśmy.
Prowokująca, oryginalna opowieść o tym, czym jest prawdziwa Miłość.
Opowieść o zakonnicy, na którą wydano wyrok śmierci.
Sześć strzałów oddanych przez płatnego mordercę. Tak zginęła siostra Dorothy Stang. Spotkanie z zabójcą nie było dla niej zaskoczeniem. Wiedziała, że za jej głowę wyznaczono cenę. Mimo to powtarzała: „To moi ludzie. Chcę być z nimi w ich walce”. Siostrze Dorothy Stang, przez najbliższych zwanej po prostu Dot, nikt nie odebrał życia. Miała wybór. Oddała życie w sposób wolny.
W dżungli zabija się anioły to oparta na faktach opowieść o kobiecie, która przez ponad trzydzieści lat mieszkała w amazońskiej dżungli wśród najuboższych. Była nauczycielką, walczyła o ich prawa, wzywała do zaprzestania rabunkowego wyrębu tropikalnych lasów. Kochała ludzi i Ziemię. Śmierć Dorothy dla tych, z którymi żyła była ogromnym ciosem. Nie odebrała im jednak nadziei.
To historia zwykłej kobiety, której pełne poświęcenia i pasji życie jest dowodem na to, że warto podążać swoją drogą.
Jak uniknąć klimatycznej katastrofy? Czy wystarczy do tego „zielona” transformacja kapitalizmu i zmiana naszych codziennych zachowań na bardziej ekologiczne? A może czekają nas głębokie przemiany stylu życia, sposobów produkcji i konsumpcji?
Choć ekologia na dobre weszła już do publicznej debaty, wciąż nie mamy jasności, jak skutecznie przeciwdziałać globalnemu ociepleniu. Jedno jest pewne: decyzje, które teraz podejmiemy, wpłyną na kształt naszego świata. I właśnie dlatego są one w najgłębszym sensie polityczne.
Ekologia. Przewodnik Krytyki Politycznej przedstawia problem zmian klimatycznych od strony teoretycznej i praktycznej. Naukowcy, działacze społeczni i ekolodzy opowiadają o nowych źródłach energii, nowoczesnych technologiach oraz gospodarczych i społecznych kosztach, jakie wiążą się z globalnym ociepleniem. Przystępnie wyjaśniają pojęcia i terminy, bez których trudno dziś rozmawiać o ekologicznych wyzwaniach.
Działając wraz z innymi, postawieni przed wspólnym wyzwaniem, mamy szansę po raz pierwszy w historii zbudować globalną solidarność. Stawka politycznego działania „zwierzęcia politycznego” nigdy bodaj nie była jeszcze tak wysoka. Jeśli więc w polityce, jak mówi Hannah Arendt, chodzi o świat, to jesteśmy być może najszczęśliwszym pokoleniem w dziejach ludzkości.
fragment książki
Syria, gdzie krzyżują się - nieraz w sposób bardzo bolesny - wpływy Wschodu i Zachodu, jest dla mnie przestrzenią objawienia się Boga. Wiekowa tradycja stara się tu jakoś ułożyć z nowoczesnością, a religia muzułmańska współżyje z chrześcijańską. Pięć razy na dobę słychać wołanie tysięcy meczetów, że „Bóg jest Największy i nie ma oprócz Niego żadnego innego, a Muhammad jest Jego prorokiem", a jednocześnie w dzielnicach chrześcijańskich słychać bicie kościelnych dzwonów i odprawiane są Msze święte według najstarszej tradycji, w różnych językach, w tym również aramejskim - języku Jezusa.
Zygmunt Kwiatkowski SJ
Bliski Wschód jest dla polskiego czytelnika krainą egzotyczną. Historie z duszpasterskiej codzienności o. Kwiatkowskiego stają się kanwą rozważań o uniwersalnym charakterze, m.in. na temat Boga, religii, relacji międzyludzkich, cierpienia czy świętowania i świadczą o tym, że - mimo kulturowych różnic - ludzie na całym świecie mają podobne problemy, na które odpowiedź daje wiara.
Zygmunt Kwiatkowski - jezuita, w latach 1978-82 duszpasterz akademicki na KUL. Od ponad trzydziestu lat jest misjonarzem w Syrii.
Marley, wyjątkowo wielki i silny labrador retriever, cierpi na nadmiar energii, demoluje dom i ogródek, kompromituje swoich właścicieli - młode, rozwojowe małżeństwo dziennikarzy. Połyka wszystko, co znajdzie się w zasięgu jego pyska, wyleciał ze szkoły tresury za brak postępów i panicznie boi się burzy. A jednocześnie jest kochanym, wrażliwym i wiernym psem, zdolnym pokazać swojemu panu, co naprawdę liczy się w życiu. Rozbawia i wzrusza do łez - pisali krytycy o tej książce, która ukazała się po raz pierwszy dwa lata temu w Stanach Zjednoczonych. Biografia psa Marleya spisana przez jego właściciela, znanego amerykańskiego dziennikarza i felietonistę, szybko podbiła serca czytelników i trafiła na pierwsze miejsca list bestsellerów, gdzie utrzymuje się niezmiennie od niemal roku. Do tej pory w USA sprzedano prawie dwa miliony egzemplarzy ""Marley & Me"", a autor otrzymał tysiące maili i listów od poruszonych czytelników.
Antoni Ferdynand Ossendowski - podróżnik, szpieg, awanturnik, wojownik, uczony, dyplomata, poliglota, dziennikarz i wielki erudyta. Podobne określenia można by przytaczać bez końca. Jest drugim po Henryku Sienkiewiczu najbardziej znanym polskim pisarzem na świecie, czego dowodem są 142 przekłady jego książek na języki obce. Najgłośniejsze dzieło Ossendowskiego Przez kraj ludzi, zwierząt i bogów to zapis przeżyć, jakie były jego udziałem, gdy w czasie wojny domowej uciekał przed bolszewikami przez Syberię, Mongolię i Chiny. Autor zyskał zaufanie mongolskich lamów i w niezwykłych okolicznościach zawarł znajomość ze słynnym ""krwawym baronem"" von Ungern-Sternbergiem, bałtyckim Niemcem w służbie carskiej, który zamierzał zrealizować idee stworzenia na terytorium syberyjskiej kolonii carskiej Rosji Imperium Panmongolskiego. Przedzierając się przez tajgę, góry i pustynię, Ossendowski dotarł w miejsca, gdzie nie stanęła jeszcze noga białego człowieka i doświadczył życia ludzi od stuleci bytujących w pełnej symbiozie z naturą i jej wielkimi mocami. Przez kraj ludzi, zwierząt i bogów, świadectwo autentycznych przygód i doznań autora, napisane jest z taką pasją, że trudno nie poddać się magii wyprawy ""do głębi rozgorzałego namiętnościami politycznymi azjatyckiego kotła"". Wydanie wzbogacone o zdjęcia współczesne autorstwa podróżnika i fotografa Piotra Malczewskiego, który przebył fragment szlaku Ossendowskiego.
Wspólnota z Taizé to jedna z najbardziej zdumiewających inicjatyw XX wieku. Jej pomysłodawcą i założycielem był młody Szwajcar, brat Roger, który w latach czterdziestych - w samym środku wojny - przybył do Francji, by zrealizować swoją ideę w niewielkiej burgundzkiej wiosce. Obecnie do zgromadzenia należą katolicy, protestanci i anglikanie trzydziestu narodowości. Charyzma brata Rogera, jego śmiałe pomysły i przyjazne kontakty sprawiły, że Wspólnota stała się mostem między podzielonymi wyznaniami.
Od lat sześćdziesiątych Taizé jest ważnym miejscem spotkań młodzieży chrześcijańskiej z całego świata. Mijają pokolenia, a tam wciąż przewijają się te same obrazy - radosnych tłumów, nawołujących się na wzgórzu i zastygających w przejmującej ciszy, gdy dzwony wzywają na modlitwę.
Jakie były koleje losów tej jedynej w swoim rodzaju Wspólnoty przez ostatnie siedem dziesięcioleci, jak przeżywała ona kolejne etapy rozwoju, obejmując coraz większe kręgi wiernych na wszystkich kontynentach? Książka rzetelnie relacjonuje jej dzieje, podaje wiele niepublikowanych dotąd informacji, nie stroniąc także od trudnych pytań.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?