Za książkę Paul Theroux otrzymał w 1989 roku Thomas Cook Travel Book Award.Paul Theroux, który zdobył sławę, podróżując koleją przez Europę, obie Ameryki i Azję, w połowie lat osiemdziesiątych po raz kolejny wsiada do pociągu. Tym razem przyłącza się do grupy turystów i wyrusza do Chin. W Państwie Środka spędza rok. Przemierza jałowe pustynie Sinkiangu i lasy Mandżurii, odwiedza tłoczne metropolie, Szanghaj i Pekin, oraz samotne góry Tybetu. Jego opowieści to fascynujące migawki z kraju, który znalazł się w szczególnym momencie swojej historii. To niezapomniany portret niezwykłego regionu i wyjątkowych ludzi.""Książki [Theroux] wzbogaciły literaturę podróżniczą XX wieku. [] Chiny z opuszczoną gardą, niedopiętymi guzikami i tłustymi palcami są jeszcze bardziej magiczne, kiedy rąbek tajemnicy został uchylony."" USA Today""Bardzo zabawny, pięknie napisany, wnikliwy obraz kaprysów życia i polityki w Chinach."" Conde Nast Traveler""Theroux potrafi wyjątkowo dobrze uchwycić surrealistyczne aspekty Chin."" The Miami Herald
Mówiły: Ty alkoholiku, ułomie, głupku. Masz zło w genach zapisane. To najbardziej wstrząsająca reportażowa książka roku. O sprawie, zakończonej skazaniem siostry Bernadetty na więzienie, słyszeliśmy wszyscy. Ale jak to, co działo się w Ośrodku przez ponad trzydzieści lat, było w ogóle możliwe? Czy gdyby nie koszmar bitych i molestowanych wychowanków dzieci i dorosłych, normalnych i niepełnosprawnych umysłowo w wieku od czterech do trzydziestu czterech lat doszłoby do morderstwa małego Mateusza? W lutym 2006 chłopiec został zgwałcony i zabity przez Tomasza, byłego wychowanka Ośrodka, ofiarę tamtejszej pętli molestowania, bo Tomasz, zanim zaczął wykorzystywać chłopców, już jako kilkuletnie dziecko był gwałcony przez starszych wychowanków. Czy Bóg wybaczy opowiadająca z różnych stron historię koszmaru w Ośrodku, procesu z przesłuchaniami zastraszonych wychowanków - to przede wszystkim porażająca opowieść o przyzwoleniu. Głośnym i cichym. Jak to możliwe, że sprawy przez lata nie nagłośniły nauczycielki, widząc brudnych i pobitych uczniów, przychodzących z Ośrodka? Jak to możliwe, że kontroli nie sprawowało kuratorium, ale zakon? Pytanie, czy Bóg wybaczy siostrze Scholastyce, Bernardetcie, Monice czy Patrycji, bijącej menażką do utraty przytomności i próba odpowiedzi na to, kim były i są owe kobiety, co spotkało je we wcześniejszym życiu, że stały się potworami oraz dlaczego za potwory wcale się nie uważały to jeszcze inna sprawa Justyna Kopińska dziennikarz, socjolog. Publikuje w Dużym Formacie Gazety Wyborczej. Tematyka artykuły śledcze, prawo karne, sądy, więziennictwo. Doświadczenie zawodowe zdobywała w Stanach Zjednoczonych i Afryce Środkowej. Laureatka Amnesty International Journalism Award. Dwukrotna finalistka nagrody im. Teresy Torańskiej w kategorii najlepszy materiał dziennikarski roku, finalistka Grand Press oraz MediaTorów w kategorii najbardziej znane publikacje. W 2014 roku otrzymała wyróżnienie im. Andrzeja Woyciechowskiego. Wstrząsająca opowieść o tym, jak zakonnice w Zabrzu przekształciły ośrodek wychowawczy dla dzieci w koszmarny obóz, w którym panowały przemoc, gwałt i strach. To też opowieść o tym, że różne instytucje państwa przez lata przymykały oko na ten ohydny proceder. Książka jest dobrym materiałem na film o mrocznej stronie współczesnej Polski. MAŁGORZATA SZUMOWSKA, reżyserka To jest wstrząsająca opowieść o Polsce widzianej z bidula, z ośrodka dla dzieci biednych i opuszczonych. To jest inna Polska niż ta, którą oglądamy codziennie - to Polska ludzi wykluczonych i nieszczęśliwych. To również opowieść o instytucjach państwa polskiego widzianych z tej nieszczęśliwej perspektywy - ileż w nich konformizmu i zakłamania. To wreszcie opowieść o zakonie sióstr Boromeuszek, które z opiekunek dzieci nieszczęśliwych przeobraziły się w instytucję oprawców pełnych okrucieństwa. To chyba najbardziej mroczna i zdegenerowana twarz polskiego katolicyzmu. Zakonne wychowawczynie o zdeformowanych sumieniach wychowywały dzieci, którym deformowały sumienia i osobowości. Ta książka to więcej niż reportaż - to moralitet. Lektura gorzka, choć fascynująca przez obiektywizm i uczciwość narracji. Chociaż ta opowieść skłania do pesymizmu, to przecież budzi optymizm fakt, że znaleźli się ludzie, którzy podjęli sprzeciw wobec zła i pisarka, która ten sprzeciw podjęła i rzetelnie opisała. Ku nauce i przestrodze.
Znów w drodze. Dziennikarz przemierza mizerny, rozpadający się krajobraz kulturowy, jednak tym razem Ziemowit Szczerek nie pisze o Ukrainie, a o Polsce choć tak naprawdę pisze o niej zawsze. W Siódemce poddaje wiwisekcji Polskę najpolstszą, samo jej serce, gdzie biją źródła wszystkich jej bolączek i frustracji, matecznik polskiego marazmu, bylejakości i magmy, rdzeń pełen szyldozy i płotów odlanych z betonu, gdzie winy za chaos i syf nie można zrzucić na nikogo prócz nas samych. Opisuje Polskę leżącą przy drodze krajowej numer 7.Jak opisać tę niezwykłą krainę? Pytanie trudne. Niewielu dotychczas próbowało. Siódemka tylko pozornie kpi z prowincji, prowincji leżącej w centrum naszego kraju. To dużo więcej niż żarty napędzane poszerzającymi świadomość wiedźmińskimi eliksirami (tak, tak nie mogło zabraknąć także wiedźmina). To brutalna, szczera do bólu próba opisu tego, co swojskie, a zarazem bardzo tajemnicze i dotąd niezbadane. Siódemka stanowi podróż przez polskie jądro ciemności, przez kompleksy i fantazje narodowe, przez wieki historii wędrówkę pełną groteski i przegięcia, napędzaną alkoholem i narkotykami (to wciąż #gonzo!), ale to przecież jedyny sposób na opisanie bezforemnej polskiej formy.
Ewa Ewart, wybitna dokumentalistka i zdobywczyni wielu prestiżowych nagród, odsłania kulisy powstawania jej niezwykłych filmów ryzykując życie, dociera do najbardziej niebezpiecznych zakątków świata, spotyka się z ludźmi, do których nikt nie ma dostępu, zawsze jest tam, gdzie zmienia się bieg historii. To pełna emocji opowieść silnej wrażliwej kobiety.
Oparta na faktach powieść obyczajowa o młodym chłopaku, który rok przed maturą po skoku na główkę doznaje urazu kręgosłupa skutkującego paraliżem czterokończynowym. Otoczony miłością i troską rodziców, poprzez cierpienie, rozczarowania, nadzieję i nieustający wysiłek wkładany w rehabilitację Hubert powoli odzyskuje sprawność fizyczną i uczy się chodzić. Znajduje na nowo sens życia i uczucie. Sugestywne obrazy rzeczywistości szpitalnej, barwna galeria postaci chorych, rehabilitantów, pielęgniarek historia rodziny, która musi wszystko podporządkować rehabilitacji syna. Opowieść, która daje do myślenia i niesie nadzieję.
Dziennikarska analiza sytuacji w krajach arabskich - punktem wyjścia jest 11 września 2001 roku, następnie interwencje Zachodu w Iraku, Afganistanie, Libii, arabska wiosna, wydarzenia w Syrii i wreszcie powstanie ISIS - czym jest, skąd się wzięło i jaki jest jego cel. Książka, która porządkuje fakty, ale także pokazuje, czego możemy się spodziewać w przyszłości. Patrick Cockburn, irlandzki dziennikarz (ur. 1950) od ponad 20 lat jest korespondentem wojennym na Bliskim Wschodzie, pracował dla Financial Times, obecnie dla Independent. Laureat nagród dla dziennikarzy, w tym dla najlepszego zagranicznego korespondenta (w 2013 r.).
Haruki Murakami pisze i biega. I jest już w okolicy literackiej Nagrody Nobla. Janusz Drzewucki ruszył za nim w pogoń. I przez rok spisywał dzień po dniu to, jak i gdzie biegał, co wtedy myślał i jak pielęgnował swoje pasje. A te pasje to literatura, ze szczególnym uwzględnieniem poezji, sport - głównie portugalska piłka nożna, życie towarzyskie, a zwłaszcza literackie. Czyta się to świetnie, bo to facet, który dużo wie i dużo widzi. I potrafi pisać! Leszek Bugajski
Znakomity zbiór opowiadań i esejów laureata literackiej nagrody NIKE. Bieńczyk w charakterystyczny dla siebie, refleksyjny sposób, opisuje życie od strony zachwytu, trochę niewinnego, dziecięcego, ale także z perspektywy doświadczeń dorosłego człowieka po przejściach. Obie optyki się mieszają, przenikają i uzupełniają.Wszystko zostało przepuszczone przez filtry kulturowe, ale bez zbędnego zadęcia - jest o gestach, które zachwycają, o aktorce, w której kochał się autor, trochę o Hopperze, trochę o Proustcie, który ciągle wraca; o ulubionej książce dzieciństwa, o futbolu, o słowach, których się już nie używa, o malarstwie i o grubych w literaturze.
Książka jest dokumentalną relacją polskiej wyprawy do Afryki w latach 1882-1890.
Autor - Leopold Janikowski - to jeden z uczestników ekspedycji Stefana Rogozińskiego.
Publikacja opisuje między innymi próbę założenia polskiej kolonii w Kamerunie. Janikowski przedstawia literacko utalentowanym piórem Afrykę, pełną tajemnic i fascynującej egzotyki z czasów, zanim stała się wyrzutem sumienia Europy.
Książka przybliża czasy podboju Afryki Północnej przez wojska francuskie w XIX wieku i opisuje dzieje krajów tego regionu oraz początki rodzącego się kolonializmu.
Dzięki Prosperowi Hallerowi stajemy się świadkami przebycia Sahary, co w roku 1898 było dla Europejczyków nie lada wyzwaniem.
Publikacja jest reporterskim zapisem dziejących się wydarzeń i to stanowi, że jest cennym źródłem historycznym.
Francuzka w saudyjskim piekleCandice, niespełna dwudziestoletnia Francuzka żydowskiego pochodzenia, spędza wakacje w Londynie, gdzie spotyka księcia Saddama, członka saudyjskiej rodziny królewskiej. Młodych ludzi, których dzielą kultura i religia - łączy namiętna miłość. W 2001 roku przychodzi na świat ich córka Haya. Wkrótce książę z bajki pokazuje całkiem inne oblicze. Zaślepiona miłością Candice cierpliwie znosi zaborczość ukochanego, a potem przemoc, jakiej od niego doświadcza. Nadchodzi dzień, w którym zostaje brutalnie rozdzielona z córką i uwięziona w pałacu w Rijadzie
Podróż na wschód w poszukiwaniu prawdy, dobra oraz piękna. I wódki.Relacja z wyprawy rowerowej zimą po zamarzniętym Bajkale. Dwóch młodych mężczyzn przemierza jezioro z północy na południe, trasa wynosi ponad 900 kilometrów, w skrajnie trudnych warunkach: mróz, lodowaty wiatr, szczeliny w lodzie. Autor opisuje spotkania z fascynującymi ludźmi, ich zmagania z niezwykłą przyrodą, przytacza zasłyszane od nich opowieści i historie. Znajdziemy tu również przygody, zabawne i dramatyczne, jakie rowerzyści przeżyli w dalekiej Syberii. W tle przepiękne krajobrazy. Mnóstwo wspaniałych zdjęć.Od autora:Wśród licznych pytań dotyczących wycieczki chyba najwięcej dotyczy słynnych syberyjskich mrozów.- A czy było wam zimno? (Było.) A kiedy najzimniej? (w nocy -35C.) A nie baliście się tych mrozów? (Nie.) A nie pęka nic od takiego zimna? (Pęka.) A białe niedźwiedzie widzieliście? (Nie.)Tak więc książka jest o zimnie.Fragment:Będzie tu o Syberii widzianej z perspektywy dwóch wycieczek rowerowych. W 2008 roku przejechałem Zabajkale, kierując się do Mongolii, a pięć lat później wróciłem, żeby przemierzyć po lodzie cały Bajkał. Nie mam zamiaru zadręczać czytelnika opisem każdej przebitej dętki i złamanej szprychy, dlatego będzie raczej o ludziach i dziwach, które spotykały mnie po drodze. A jest się czemu dziwować. Rosja sama w sobie jest osobliwa, zaskakująca, niezrozumiała, nawet magiczna. Na Syberii wszystkie te epitety trzeba podnieść do kwadratu, a Bajkał - fenomen na skalę światową - to prawdziwe jądro mistyki i tajemnych sił, które oddziałują na wszystkich, którzy się z nim zetknęli. Jeżeli po lekturze zrozumiecie odrobinę więcej - to świetnie. Jeśli nie - jeszcze lepiej. Mam tylko nadzieję, że tak jak ja nie przestaniecie się dziwić
Ile kosztuje taniec prywatny?Jak wygląda życie striptizerki?Kim jest Klient Specjalny?Czego tak naprawdę potrzebują mężczyźni?Alkohol, pieniądze, seks i narkotyki.Świat klubu go-go w którego arkana wprowadza nas Autorka - była striptizerka i nie tylkoSzczerze, brutalnie, śmiesznie i refleksyjnieGoł-goł klub to rzeczywistość, która nas otacza bez względu na płeć i wiekTytułowy klub nocny lokal dla panów, to swoisty mikrokosmos. Bohaterka, która oprowadza nas po nim, wnikliwie analizuje i bezkompromisowo obnaża mechanizmy sprawiające, że tego rodzaju instytucje stanowią tak intratny biznes. Z dystansem i humorem kreśli sylwetki tancerek go-go: każda z nich to jedyna i niepowtarzalna osobowość ze swoją historią, tajemnicą, marzeniami. Przez pryzmat ich spojrzenia przyglądamy się gościom klubu, oczyma tańczących dziewcząt obserwujemy ich i klasyfikujemy cały przekrój społeczny... od białych kołnierzyków zaczynając, poprzez wesołych staruszków, na świeżo upieczonych pełnoletnich chłopcach kończąc.Chromowana rura, centrum tego mikrokosmosu, staje się z jednej strony przyczynkiem do rozważań o egzystencji, z drugiej punktem wyjścia, odskocznią, początkiem czegoś nowego i zupełnie innego. Oczywiście tylko dla niektórych dziewczyn, choć skrycie wszystkie marzą o innym życiu i pracy, w której ciało nie jest towarem samym w sobie...
Po ukończeniu studiów Luke pełen zapału rozpoczął pracę jako weterynarz w niewielkim miasteczku w brytyjskim hrabstwie Dorset.Nie spodziewał się, że pierwsza operacja kociego oka nie będzie najtrudniejszym zadaniem, jakie go czeka. W swojej kilkunastoletniej praktyce spotkał się z rozwścieczoną kozą broniącą dostępu do zakochanego w niej osła, przyklejoną do palców lekarza myszą, świątynnym słoniem w Indiach oraz wyjątkowo agresywną wiewiórką. Luke Gamble opowiada nie tylko o zabawnych utarczkach ze zwierzętami i ich właścicielami, ale przede wszystkim o przeżyciach i wyzwaniach, które pomogły mu odnaleźć swoją własną drogę.
Historia pokarmów jest w istocie historią ludzkości. Łatwiej zrozumieć epokowe zdarzenia, wiedząc, że Luter gorszył się zjadaniem masła w Wielki Post, a Ludwik XV nie mógł przełknąć kawioru od cara Piotra I. Kolejne epoki w rozwoju ludzkości niosły nowe sposoby żywienia, a za nimi szły nowe wynalazki, profesje, instytucje i mity. Autorka łączy w tej książce dzieje samych produktów z moralną historią pożywienia, opowiadając smakowicie o zwyczajach, symbolach czy faktach historycznych związanych z pokarmami.
Ojciec i syn, obaj tuż po świeżo zdanym egzaminie na prawo jazdy na jednoślad, na dwóch legendarnych motocyklach Royal Enfield zakupionych w Delhi, wybierają się w podróż u podnóży Himalajów, od Kaszmiru aż po Sikkim. Tysiące kilometrów lepszej lub częściej dużo gorszej indyjskiej drogi, skromne możliwości naprawy pojazdów u niewykwalifikowanych mechaników, a przy tym bardzo dowolna interpretacja przepisów ruchu drogowego przez indyjskich kierowców to wszystko mogłoby odstraszyć niejednego amatora jednośladów. Witold Palak w książce Księżycowa autostrada. Motocyklem przez Himalaje z dużą dawką humoru i dystansem do siebie pokazuje, że nawet najbardziej nieprawdopodobne pomysły są warte realizacji, a poznawanie świata z siedzenia nie pierwszej już młodości enfielda daje nie tylko dużo frajdy, ale jest też wyjątkową lekcją życia.Ważne były legenda i styl. W naszej wyobraźni tylko ten kultowy sprzęt mógł pokonać magiczną trasę przez Ladakh. Zapragnęliśmy być himalajskimi Easy Riders, a jedynie ta indyjska produkcja, oparta na brytyjskim układzie konstrukcyjnym z 1952 roku, mogła zaspokoić nasze marzenia. Cieszyliśmy się, że motocykle spełniały najważniejszy warunek poruszania się po azjatyckich drogach: oba miały sprawne klaksony!O autorze:Witold Palak - rocznik 1956, urodzony w Lublinie pod znakiem Bliźniąt.Z wykształcenia psycholog, z zawodu przedsiębiorca, z racji dokonań życiowych - nieustanny poszukiwacz, notoryczny imigrant, z angielska określany jako itchy foot, czyli swędząca stopa. Mówiąc wprost - włóczykij. Żeglarz, miłośnik Tatr, a wkrótce potem Himalajów, gitarzysta, wielbiciel zimnego piwa, kuchni azjatyckiej, piosenki turystycznej i poezji śpiewanej. Właściciel prawej dłoni uściśniętej przez Leonarda Cohena.Już jako student rozglądał się za alternatywą dla miażdżącej wyobraźnię rzeczywistości komunistycznej, dorabiając i poznając świat w Holandii i RFN. Po przekroczeniu pierwszy raz w życiu progu samolotu, wylądował w 1985 roku w Sydney i przez 8 lat poznawał Australię już jako rezydent tego kraju.Niepoprawny wielbiciel Kangurlandu szukał dalej stabilnego gruntu w Indiach, Nepalu, Stanach Zjednoczonych. Posiadacz książek telefonicznych z własnym nazwiskiem i numerem telefonu w Australii, USA i Singapurze.Poszukując swojego miejsca w świecie, cały czas nucąc słowa piosenki Wolnej Grupy Bukowina - Szukam, szukania mi trzeba, domu gitarą i piórem - zatoczył koło i zacumował w miejscu, gdzie urodził się jego Dziad i Ojciec, w wiosce pod Lublinem. Tu postawił dom, posadził kilka krzaków i nauczał miłości do świata swojego syna Adriana (rocznik 1996).Od 2012 roku posiadacz motocyklowego prawa jazdy (po trzykrotnym oblaniu egzaminu z jazdy). Od tamtej pory stara się udowodnić niesłuszną wtedy ocenę swoich umiejętności, przemierzając na jednośladach drogi w Wietnamie, Kambodży, Laosie, Birmie, Australii. Obecnie w trakcie realizacji swojej idee fixe - poznania całych Himalajów z pozycji siodełka motocyklowego.
Zbiór korespondencji Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskej i Stefana Jasnorzewskiego, jej trzeciego męża, w okresie wojny pilota RAF-u, to rozpisana na dwa głosy opowieść o trudnych latach 19401945, gdy oboje przebywali w Anglii, jednak z daleka od siebie, widując się tylko od czasu do czasu. Opowieść zdumiewająca, napisana wyrafinowanym, a zarazem pełnym humoru językiem. Humoru, który pozwalał choć trochę złagodzić wojenny koszmar i wszelkie, w tym finansowe, niedostatki życia.
Korespondent wojenny zawód, zdawałoby się, zarezerwowany dla mężczyzn. Tymczasem reporterką relacjonującą wojenne konfliktyw byłej Jugosławii i Iraku była też Miłada Jędrysik. Jak wygląda wojna oczami kobiety?Autorka nie zajmuje się wielką polityką i historią, woli wydarzenia rozgrywające się z dala od linii frontu, na Bałkanach i w Iraku. Z wnikliwością i empatią pokazuje piętno, jakie wojna odciska na zwykłych ludziach, którzy nie z własnej woli znaleźli się w oku zbrojnego cyklonu, na żołnierzach, także tych z misji pokojowych, oraz na korespondentach z narażeniem życia walczących o materiały do czołówek serwisów informacyjnych. Jędrysik przygląda się zdewastowanym dobrom kultury, opisuje wojenny wikt, zdradza kulisy pracy reportera. Błyskotliwie konfrontuje idee z rzeczywistością, trafnie wychwytuje paradoksy.
John Borrell rzucił pracę korespondenta zagranicznego Time'a, by założyć rodzinę (i przedsiębiorstwo) na brzegu krystalicznie czystego jeziora na Kaszubach. Budując dom i pensjonat w ubogim regonie potrzebującym inwestycji i miejsc pracy, musiał stawić czoła urzędnikom w czasie, gdy w kraju szerzyła się korupcja, a żeby uzyskać kolejne pozwolenia, trzeba było wręczyć łapówkę.
Czego pragnie kobieta, a czego mężczyzna? Czy monogamia może być podniecająca? Czy nimfomankę kiedykolwiek boli głowa? I po co ludziom wierność?
Autorów tej książki pewnie nie trzeba nikomu przedstawiać. Jeden jest wybitnym seksuologiem, drugi autorem wielu bestsellerowych powieści i jednocześnie naukowcem, który chemię miłości potrafi rozłożyć na czynniki pierwsze.
Ich rozmowa wciąga, skłania do refleksji, czasami zaskakuje. Nie ma w niej tematów tabu, ani niewygodnych pytań; jest wiedza, są konkretne porady i obrazowe przykłady, a także bardzo intymne wyznania.
A co więcej - obok należnej tematowi naukowej powagi - znajdziecie w tej książce także bardzo dużo humoru.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?