INSPIRUJĄCA HISTORIA DLA WIELBICIELI „MARSJANINA”
Chris Hadfield już jako mały chłopiec marzył o podróżach kosmicznych. W kosmosie spędził prawie 4000 godzin. Podczas swoich licznych misji musiał między innymi włamać się do stacji kosmicznej z pomocą żołnierskiego noża; wyrzucić żywego węża z kabiny samolotu, który właśnie pilotował; został też na pewien czas oślepiony podczas „spaceru” na orbicie i do promu kosmicznego wracał po omacku. Do najniebezpieczniejszych zdarzeń potrafi podejść z rozbrajającym dystansem.
12 MILIONÓW – tyle wejść na YT w ciągu zaledwie trzech dni zanotował klip, w którym Hadfield śpiewa piosenkę Space oddity Davida Bowie unosząc się w stanie nieważkości.
30 MILIONÓW – tyle osób obejrzało go do dzisiaj.
1 MILION – tylu użytkowników śledzi Hadfielda na Twitterze.
Ekstremalnie ryzykowna praca kosmonautów na zawsze zmienia każdego, kto choć raz znalazł się w kosmosie. Dlatego opowieść Hadfielda pozwoli każdemu spojrzeć na nasze życie na Ziemi z zaskakującej perspektywy.
Niezwykła, pełna humoru i adrenaliny historia, która jest dowodem, że nawet te „kosmicznie” odjechane marzenia mogą się spełnić.
Na podstawie własnych doświadczeń oraz doświadczeń zwykłych ludzi Theresa Cheung przedstawia opatrzony osobistym autorskim komentarzem zbiór opowieści o kontaktach ze zmarłymi. Głównym wątkiem tej książki jest ciągła obecność świata duchów w naszym życiu. Autorka przekonuje, że nawiązanie ponownego porozumienia z tymi, których kochaliśmy i straciliśmy, jest jak najbardziej możliwe. Korzystając ze świadectw ludzi, których życie odmieniło porozumiewanie się ze zmarłymi, Theresa Cheung pokazuje, że można rozpocząć własny dialog z niebem niosący pociechę po utracie bliskiej osoby. Kolejne rozdziały poświęcone są m.in. nawiązywaniu kontaktu z drugą stroną, duchowemu charakterowi snów, rodzajom znaków, jakie możemy otrzymywać z zaświatów. Książkę zamyka rozdział o charakterze praktycznym, zawierający wskazówki dla czytelników, jak mogą znaleźć własny sposób na rozmawianie z niebem.
Relacja z pierwszego w historii pieszego przejścia irańskiego łańcucha gór Zagros z północy na południe, na dystansie około 2300 km. Autor opisał i utrwalił na fotografiach spotkania z ostatnimi żyjącymi tam koczowniczymi ludami: Lurów, Bachtiarów i Kaszkajów, oraz gościnnymi Azerami i Kurdami. Po 76 dniach samotnej wędrówki przez surowy, pustynny i półpustynny masyw, którego najwyższe szczyty przekraczają wysokość 4 000 m, po zmaganiach z upałem i brakiem wody, ale też mrozem i śniegiem blokującym przełęcze, Łukasz Supergan przeszedł całą długość Zagrosu, docierając do Oceanu Indyjskiego. Wśród wielu przeżyć nie ominęło go też aresztowanie i 24-godzinny pobyt na posterunku.Książka jest też pewną refleksją nad Iranem jako krajem wielu narodów i języków.
Portret bezkompromisowej kobiety, która stworzyła świat mody. Eileen Ford, szczera do bólu, kiedy broniła swoich wyśrubowanych standardów, nigdy się wahała. Kiedy coś postanowiła, robiła wszystko, aby to osiągnąć. Była też znana ze świetnego oka do talentów i z oddania, z jakim traktowała swoje modelki.
„Wiek męski – zwycięski” to autobiograficzna książka Arkadego Fiedlera, obejmująca lata dwudzieste i trzydzieste XX wieku, w której autor opisuje swoje życie –pracę, momenty szczęśliwe i smutne, rozwój podróżniczej pasji i spełnianie marzeń – na tle ówczesnego artystycznego świata Poznania. Fiedler znakomicie uchwycił ducha lat międzywojennych, świetnie opisał ówczesne nastroje i wielu sławnych ludzi, z którymi miał okazję się spotkać. Książkę ubarwił wyśmienitymi anegdotami i wyjawił czytelnikom kulisy swoich pierwszych egzotycznych wypraw.
Żona Słowika opowiada Piotrowi Pytlakowskiemu o gangsterach, miłości i zdradzie
Tajemnicza i ekscytująca Monika Banasiak, czyli Słowikowa. Oskarżono ją o kierowanie gangiem. Po wyjściu z aresztu zdecydowała się przerwać milczenie i opowiedzieć Piotrowi Pytlakowskiemu o swoim niezwykłym życiu.
Była żoną słynnego gangstera Słowika. Mówiono, że to związek aż po grób. Słowik budził wśród innych gangsterów strach, Monika szacunek i podziw. Piękna dziewczyna z dobrego domu, studentka medycyny, weszła do egzotycznego dla niej świata narkotyków i zbrodni i wspięła się na sam szczyt.
Monika Banasiak fascynująco opowiada o swoim życiu w mafii, o złych mężczyznach, którzy ją otaczali, o ich żonach i kochankach, o miłości i zbrodni. To pierwsza tak szczera relacja najważniejszej kobiety w gangu pruszkowskim. Nie ma dla niej tematów tabu. Ujawnia wszystko aż do bólu.
ARCYZABAWNE PRZYGODY MUZUŁMANKI W ZACHODNIM SPOŁECZEŃSTWIE
NAJCHĘTNIEJ KUPOWANY MEMOIR ROKU!
Przekomiczny i wciągający memoir, który ukazuje całe spektrum złożoności życia kanadyjskiej muzułmanki.
Kiedy w wieku pięciu lat Zarqa przybywa z rodzicami do Liverpoolu, doświadcza swoistego szoku kulturowego. Dziewczynka bez trudu zauważa, że zasady, które rodzice wpajali jej od najwcześniejszego dzieciństwa, tutaj, w Wielkiej Brytanii, nie mają zastosowania. Zarqa pragnie żyć tak, jak angielskie dziewczynki w jej wieku: swobodnie bawić się z rówieśniczkami, latem zaś nosić zwiewne sukienki, a nie brązowe, kryjące sztruksy. To jednak dopiero początek problemów. Gdy Zarqa osiąga wiek nastoletni, jedyne, czego pragnie najbardziej, to pozbyć się owłosienia na nogach i ciasnych upięć włosów, które powodują niewyobrażalny ból głowy. Nie zabraknie też żywiołowych i uroczych historii o aranżowanym małżeństwie autorki, obrzezaniu jej synów, a także świętej pielgrzymce do Mekki, która stanowi jedyną okazję bohaterki do uprawiania z mężem niczym nieskrępowanego, swobodnego seksu!
Jak pokazuje lektura książki Śmiejąc się w drodze do meczetu, życie praktykującej muzułmanki w zachodnim społeczeństwie bywa pełne wyzwań, satysfakcjonujące, ale także niejednokrotnie absurdalne. Jak wyjaśnić, czemu Święto Ofiar (Id al-Adha) nigdy nie przypada tego samego dnia w roku albo dlaczego rzeźnicy halal sprzedają także czajniczki i budziki? I jak wytłumaczyć hydraulikowi, że sedes powinien być zamontowany w takiej odległości od umywalki, aby dało się do niej dosięgnąć ręką na siedząco?
LEKTURA TEJ KSIĄŻKI WYWOŁA W WAS SALWY ŚMIECHU!
Zarka Nawaz to zabawna paniusia, sułtanka sarkazmu, może nawet imama ironii [...] Nawaz, na szczęście, ma fatalną przywarę – brak szacunku – co nieodmiennie wpędza ją w tarapaty. Chwała niech będzie Allahowi – „Toronto Star”
DOTYCHCZAS NAJZABAWNIEJSZA, WIELOKROTNIE NAGRADZANA AUTOBIOGRAFIA NA RYNKU WYDAWNICZYM!
—–
Zarqa Nawaz to muzułmanka od lat żyjąca w zachodnich społeczeństwach (Wielka Brytania i Kanada). Jest z wykształcenia dziennikarką, ale największy rozgłos przyniósł jej serial komediowy Mały meczet na prerii (Little Mosque on the Prairie). Był on ogromnym hitem w Kanadzie, trafił również do dystrybucji w ponad 60 krajach. Zarqa od sześciu lat pisze scenariusze pilotów komedii dla stacji ABC, CBS, NBC i FOX i podróżuje po świecie jako rozchwytywana prelegentka. Udziela wywiadów i występuje na antenie CNN, BBC i Al-Dżaziry oraz na łamach „New York Timesa”. Wraz z rodziną mieszka w Reginie w kanadyjskiej prowincji Saskatchewan.
Czyta Beata PawlikowskaZawsze ciągnęło mnie w świat.Fascynowało mnie poznawanie nowych kultur, miejsc i ludzi.Podczas podróży po świecie zaczęłam odkrywać, że dookoła nas jest znacznie więcej niż to, co widać na pierwszy rzut oka.W inkaskim mieście Machu Picchu w Peru, w buddyjskiej osadzie Bodh Gaya w Indiach, na poszarpanych wiatrem górskich bezdrożach Boliwii, w jaskiniach należących kiedyś do mnichów w Kapadocji, w niespokojnej gęstwinie dżungli amazońskiej, w australijskim buszu i na pachnących wiecznością sawannach Afryki.Wszystko co było, co jest i co będzie jest ze sobą połączone w najbardziej niezwykły, magiczny sposób, jaki można sobie wyobrazić.A my możemy dowolnie podróżować między wszystkimi światami.
Wenecja? Pekin? Marco Polo? Jedwabny Szlak? Kto by nie chciał spróbować jak smakuje podróż na kraniec świata?! W dodatku własnym samochodem! Przemysław Oberżyświat Osuchowski wpierw zrealizował własne marzenia, potem zaprosił do rywalizacji rajdowej innych, a teraz opowiada o tym w książce.W 2015 roku konwój ośmiu samochodów wyruszył do Pekinu śladami sławnego Wenecjanina. Po 28 dniach dojechali do stolicy Państwa Środka. Zamoczyli koła swych pojazdów w Pacyfiku i po 7 tygodniach przygody wrócili do domów. Żeby opowiedzieć o 26 tysiącach kilometrów przygody. I by zaprosić do jeszcze bardziej spektakularnych wypraw.Pasjonująca opowieść, setki zdjęć, niesamowite spotkania z ludźmi i kulturami Eurazji. Najmłodszy uczestnik Rajdu Wenecja-Pekin miał 4 lata, najstarszy mógłby być jego pradziadkiem. A wszyscy szukali świata końca i świata początku. Pod Chińskim Murem, Nad Żółtą Rzeką, na Pustyni Takla Makan, w niebotycznym Pamirze, Tienszanie, Karakorum, na stepach Azji Środkowej, w nieskończonej Syberii. Czy znajdą naśladowców?
Przełom lat 80. i 90. opowiedziany przez pryzmat przedmiotów i obyczajów.
Olga Drenda zbiera artefakty czasu polskich przemian: fotografie, kolorowe magazyny i czasopisma ezoteryczne, kalendarze, reklamy, kasety wideo, okładki książek. Widać na nich przeobrażającą się rzeczywistość; współistnienie dwóch kulturowych i estetycznych porządków. Widać także marzenia i aspiracje Polaków, którzy za wszelką cenę pragną być nowocześni i „dogonić Zachód”. Obok barów mlecznych pojawiają się fastfoody, adidasy wypierają sofiksy, telewizja emituje pierwsze reklamy (prusakolep!), ludzie z wypiekami na twarzy uczestniczą w seansach spirytystycznych Kaszpirowskiego. Pisząc o tamtej rzeczywistości, autorka nie popada w nostalgię ani ironię. Z antropologiczną wrażliwością i wyczuciem analizuje to, co udało jej się zdokumentować. Rezultatem jest fascynujący zapis polskiej codzienności okresu transformacji – rzecz, którą najpierw czyta się z zapartym tchem, a potem trzeba przemyśleć.
Barcelonę od Polski dzieli ponad 2000 km, ale dusza tego miasta jest bardzo słowiańska. Co ciekawe, Katalończyków od wieków nazywają Polakami i prawie na każdym kroku można znaleźć wpływy polskiej kultury, ślady wybitnych Polaków oraz odkryć wspólną historię.
Kto by pomyślał, że najpopularniejszy w Katalonii program satyryczny ma tytuł „Polonia”, a emisja kończy się słowem „Koniec”, które znają wszyscy. Wszakże w dzieciństwie byli „karmieni” polskimi kreskówkami takimi jak „Bolek i Lolek”. Katalończycy kochają Mrożka i Kantora, a spacer po mieście zaprowadzi nas do miejsc, gdzie chodził Chopin, Anders, Kapuściński i Gombrowicz. Po drodze znajdziemy polskie restauracje i sklepy, gdzie można kupić suchą krakowską, która jednak smakuje zupełnie inaczej. W katedrze wisi obraz Matki Boskiej Częstochowskiej, a sukces klubu Barca zaczął się od polskiego piłkarza, który grał tam bez pensji.
Ewa Wysocka, wieloletnia korespondentka Polskiego Radia w Hiszpanii, w swojej opowieści pokazuje nam, dlaczego w Barcelonie czuje się jak w domu
Sytuacje graniczne, męska słabość i kobiecy heroizm
Rozpad Jugosławii wyzwala nacjonalistyczne demony wśród bałkańskich narodów. W maleńkim Wiszegradzie Serbowie przystępują do okrutnej rozprawy z własnymi sąsiadami - bośniackimi muzułmanami. Nastoletnia Zehera staje się niewolnicą lokalnego watażki Saszy Ludonovica.
Uwolniona, wskutek niezrozumiałego kaprysu swojego oprawcy, ucieka w dramatycznych okolicznościach do bezpiecznej Hiszpanii. Wiara w wielką wartość życia i lepszą przyszłość pozwala jej pokonać koszmary. Niestety demony przeszłości dopadają najbliższych mężczyzn w jej życiu - narzeczonego i brata.
Kolejny raz wokół Zehery zapadną nieprzeniknione ciemności. Jedyną szansą jest interwencja mężczyzny zdesperowanego i zdeterminowanego tak jak ona sama. Czy tym razem ktoś stanie na wysokości zadania?
Reyes Monforte - hiszpańska reporterka i pisarka. Swoje pisarstwo, oparte na prawdziwych historiach, traktuje jako przedłużenie dziennikarskiej walki o prawa prześladowanych kobiet na całym świecie.
Jedna z najpopularniejszych obcojęzycznych pisarek w Polsce - prawie 100 000 sprzedanych egzemplarzy!
To żołnierze frontowi. Od lat na ich froncie bez zmian. Wróg atakuje każdego roku około stu siedemdziesięciu, stu osiemdziesięciu tysięcy z nas, także dzieci. Co roku jedno średniej wielkości polskie miasto zachoruje więc na raka. Każdy z tych tysięcy chorych trafi do jednego z nich, a jest ich zaledwie pięciuset. Onkolodzy - ludzie codziennie stający oko w oko z jednym z najtrudniejszych medycznych wyzwań i odpowiadający pacjentom na pytania, których nikt nie chce słyszeć. Nam opowiedzieli między innymi czy sami boją się raka, czy da się oswoić ze śmiercią i jak rozkłada się ją na raty. I co robią, żeby nie zwariować od swojej pracy.
Pierwszy w dorobku znanego dziennikarza i reportera zbiór krótkich, publicystycznych migawek, w których przegląda się Polska na przestrzeni ostatnich kilku lat.
Jak mówi autor: pisałem te teksty dla pełnokrwistych facetów i kobiet. Nie bawię się w kotka i myszkę z wpływowymi salonami, za nic mam fochy mniemanych wielkości. Bo w ogóle – poza prawdą – niewiele mnie już obchodzi.
Nigdy z nikim się nie układałem i nie przedkładam dobrego wychowania ponad szczerość.
Pamiętajcie jednak, że czytacie na własną odpowiedzialność. Jeśli po lekturze zdejmie was gniew nieoczekiwany, melancholia, kolki trzewiowe albo śmiech do rozpuku, to będzie już tylko Wasza wina. Trza było nie zaczynać.
Lokal dla awanturnych nigdy nie będzie grzeczny. Nie zapraszam więc do niego pensjonarek i mężczyzn o mentalności wodnych liliji.
Najczęściej snują się po nim politycy, filozofowie (stare marudy) i niewiasty z temperamentem, nie brakuje także egzotycznych typów, po krakowsku zwanych „cudokami”.
Mam nadzieję, że teksty posmakują wam jak kawał krwistego befsztyka. Wcinajcie na zdrowie, a jeśli szukacie bardziej wysublimowanych klimatów, jadła z kuchni śródziemnomorskiej, to pewnie znajdziecie tu kilka smaczków, które trafią i w taki gust.
Jednego możecie jednak być pewni – nie znajdziecie tu pokrętnego mendzenia, które tak charakteryzuje współczesną, rodzimą „twórczość publicystyczną”.
Kraków, styczeń 2016 roku.
Witold Gadowski o sobie:
Jestem człowiekiem w nieustannym ruchu. Uważam się za dziennikarza, reportera opisującego rzeczywistość taką jaka ona jest. Bywam pisarzem, poetą, autorem piosenek, zajmuję się także filozofowaniem i publicystycznym opisem otaczającego mnie świata. Staram się być niezależny i prawdomówny.
Napisałem o rzeczach, o których sam chciałbym usłyszeć jeszcze kilka lat temu. Przeprowadzam czytelnika przez moją drogę ku dorosłości, pokorze i zrozumieniu. Odkrywam prawdziwe znaczenie bycia sobą, zdrowego egoizmu i fałszywego altruizmu. Wciąż uczę się mniej brać, a więcej dawać. Boli mnie ludzka krzywda, jaką sobie nieświadomie nawzajem wyrządzamy
Co ludzie sukcesu robią przed śniadaniem?Co ludzie sukcesu robią w weekend?Co ludzie sukcesu robią w pracy?Praca zawodowa, życie codzienne, weekendy czy zastanawiałeś się kiedyś nad tym, ile czasu przecieka Ci przez palce, ile godzin i dni marnujesz na bezużyteczne, nudne, frustrujące zajęcia, ile szans bezpowrotnie w ten sposób odrzucasz? Dlaczego nigdy nie udaje Ci się wykroić wolnej chwili na poczytanie ulubionej książki, naukę języka czy wyjazd w Himalaje? I co robią inni, którym jakoś się to udaje? Wierz lub nie, ale oni mają dokładnie tyle samo czasu co Ty, równie skomplikowaną sytuację rodzinną, zawodową i towarzyską tylko są znacznie lepiej zorganizowani.Jeśli czujesz, że masz już dość nerwowych poranków, spóźnionych terminów, atmosfery wiecznego pośpiechu i bezproduktywnej pracy, sięgnij po tę książkę. Znajdziesz tu trzy krótkie poradniki, które odmieniły już życie tysięcy ludzi. Ich autorka pokaże Ci, jak po mistrzowsku wykorzystać poranki, osiągnąć maksimum produktywności w pracy i spędzić weekend tak, by czuć się naprawdę fantastycznie. Na potrzeby książki Laura Vanderkam przeprowadziła wywiady z najróżniejszymi ludźmi sukcesu: dyrektorami, artystami, ludźmi wolnych zawodów, a także przekopała się przez mnóstwo badań dotyczących zarządzania czasem. Podpowie Ci, jak zmienić zgubne nawyki, rozbawi Cię i skłoni do myślenia.Nigdy więcej nie trać czasu!
Książka Anny Kamińskiej, autorki bestsellerowej Simony - jednego z największych hitów wydawniczych roku.Czternaście opowieści o trudnych, ale ważnych spotkaniach, o poszukiwaniu najbliższych oraz o podróży w głąb siebie. Prawdziwe historie kilkunastu adoptowanych niegdyś bohaterów, którzy po latach decydują się odnaleźć swoje rodziny biologiczne.Księgowa, artysta malarz, dyrektor dużej firmy, pedagog i inni. Jedni o swojej przeszłości dowiedzieli się od rodziców, niektórzy przypadkiem, inni od ""życzliwych"" znajomych lub złośliwych kolegów z podwórka. Wszyscy, chcąc poznać prawdę o sobie, postanowili stawić czoło lękowi i ruszyć na spotkanie z nieznanym. Efekty opisanych wyprawy okazują się różne - Kuba zaczyna inaczej malować, Ania postanawia walczyć z bulimią, Tomek nareszcie jest szczęśliwy, a Patrycja boi się odnalezionej siostry kryminalistki. Jedni silnie wiążą się z rodziną biologiczną, drudzy dopiero poznawszy swoich krewnych, potrafią docenić wartość miłości, którą otacza ich rodzina adopcyjna. I choć każda z tych historii jest wyjątkowa, to wszystkie niezwykle przejmujące.
Kiedy twoje dziecko rodzi się inne, niż oczekiwałaś
Basia modliła się, by umarli razem – ona i dziecko. Magda zrezygnowała z życia towarzyskiego, przestała odbierać telefony od koleżanek. Martyna nawet nie walczyła o męża, który opuścił ją, gdy ich synek urodził się z zespołem Downa.
Poruszający reportaż z nieznanego świata, który jest tuż za ścianą
Kim są kobiety, które urodziły niepełnosprawne dzieci? Nie zauważamy ich albo widzimy w nich ucieleśnienie dobroci, wzór poświęcenia. Autorka pokazuje, że to kobiety z krwi i kości. Walczące nie tylko z przeciwnościami losu, ale z własnymi lękami, pytaniami, złymi emocjami i poczuciem winy.
Pełno(s)prawne życie z niepełnosprawnym dzieckiem
Bohaterki tej książki zdecydowały się opowiedzieć swoje historie także po to, aby powiedzieć innym kobietom: nie jesteście same, jest nas więcej. I mimo wszystko mamy prawo być szczęśliwe.
Na skrzydełko lewe:
„(…) każda z nas ma do przejścia pewną drogę, a to, co znajdziemy na jej końcu, zależy także od naszych wewnętrznych, codziennych wyborów między buntem a zgodą. (…) żadna z nas w tych wyborach nie powinna być pozostawiona sama sobie, bez pomocy najbliższych – ale i wsparcia społecznego. Jakkolwiek bowiem bezczelnie i absurdalnie by to nie brzmiało we współczesnym merkantylnym, indywidualistycznym i nastawionym na sukces świecie – nasze niepełnosprawne dzieci powinny cię odrobinę obchodzić, zdrowy obywatelu. (…) Ta książka powstała po to, żebyś mógł nas wysłuchać”.
(fragment książki)
A gdybyście Wy spotkali siebie sprzed lat? Co byście sobie powiedzieli?
W czerwcu 2013 Katarzyna Bielas zaczęła zadawać pytanie: co byś powiedział sobie młodemu? Co byś powiedziała sobie młodej?
Co widzieli i przeżyli jej rozmówcy, że doszli do takich wniosków? I co jeszcze na ten temat powiedzieli?
Rozmówcami Katarzyny Bielas są: Ewa Woydyłło-Osiatyńska, Juliusz Machulski, Anna Dymna, Krzysztof Krawczyk, Janina Ochojska, Jerzy Vetulani, Krystyna Janda, Władysław Kozakiewicz, Jerzy Stuhr, Hanna Krall, John Porter, Olga Krzyżanowska, Jarosław Jakubik, Stefan Chwin, Bartłomiej Dobraczyński, Sławomir Idziak, Ewa Lipska, Anna Grodzka, Redbad Klynstra, Ewa Kuryluk, Cezary Harasimowicz, Józef Hen, Małgorzata Szpakowska, Martin Pollack, Mariusz Grzegorzek, Magdalena Fikus, Maciej Zaremba Bielawski, Anda Rottenberg, Stanisław Obirek, Małgorzata Fuszera, Wojciech Eichelberger.
By rozum był przy młodości… Czy tego życzyłoby sobie z perspektywy lat osiemnastu panów i trzynaście pań, doświadczonych życiowo, mądrych i sławnych? Przygotujmy się na niespodzianki!
Małgorzata Szejnert
Sally Howard – brytyjska dziennikarka i podróżniczka – bada społeczne i seksualne patologie kraju Kamasutry, w którym młodzież zaczęła zatykać zużytymi prezerwatywami muszle klozetowe w centrach obsługi klienta, ogląda więcej pornoli niż mieszkańcy jakiegokolwiek innego kraju na świecie i coraz głośniej protestuje przeciwko przemocy seksualnej.
Podróż – autorka nazywa ją „seksploracją” – odbywa się pociągiem, samolotem i autorikszą. Prowadzi przez ogromne połacie Indii: z zalesionego Madhja Pradeś na północ w stronę Śimli u podnóża Himalajów, przez ludne równiny do Amritsaru i Delhi, a następnie na wschód do starożytnego miasta Waranasi nad Gangesem i dalej do górzystego Śilongu, gdzie indyjska topografia i kultura zlewają się z topografią i kulturą sąsiedniego Bangladeszu, Chin i Nepalu, następnie ze wschodu na południe do słonecznej Kerali i dalej do Madrasu, a kończy się w dusznym Bombaju.
W swojej seksploracji Sally Howard analizuje seksualność przez pryzmat epoki: najpierw cofa się o dwa milenia do duchowych i filozoficznych korzeni indyjskiej seksualności opisanych w słynnym traktacie Watsjajany, potem zwraca się ku okresowi wiktoriańskich kolonialistów brytyjskich, następnie analizuje lata 60. i hipisowski zachwyt „nieskrywaną cielesnością dawnego hinduizmu”, aż dochodzi do czasów współczesnych, usiłując uchwycić obraz narodu w trakcie zmian społecznych, które dokonują się w zawrotnym tempie, a które są w dużym stopniu skoncentrowane wokół tematu seksu, płci i seksualności.
Dzienniki Kamasutry to reporterska podróż, w której oglądamy Indie oczyma brytyjskiej reporterki – dziecka zachodniej rewolucji seksualnej. Jej towarzyszką i przewodniczką jest Dimple, młoda mieszkanka Delhi, która stara się wyzwolić spod krępującego jarzma tradycji. Obserwujemy więc ojczyznę Kamasutry również oczyma kobiety, której osobiste szczęście zależy od rezultatów dokonującej się transformacji społecznej.
Dziennniki Kamasutry. Podróże intymne po współczesnych Indiach zostały uznane przez dziennik „The Scotsman” za jedną z najlepszych książek 2014 roku.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?