Czy himalaiście wolno mieć dzieci? A męża? Żonę? Czy realizacja marzeń o najwyższych górach jest przejawem egoizmu wspinaczy, czy ich prawem do życia na własnych zasadach? O tym, jak wielka miłość do wysokich gór wpływa na ich życie, opowiadają najbliżsi wybitnych polskich himalaistów.
Barwna i z gawędziarskim talentem napisana autobiografia jednego z najbardziej wszechstronnych polskich aktorów.Choć nazywa siebie pierwszym komediantem kraju i kokieteryjnie stwierdza, że oprócz tego Ferdka, to chyba niewiele w życiu zagrał, Andrzej Grabowski dobrze zna swoje różnorodne możliwości. Występował w kabarecie, grał w wielu w filmach i spektaklach teatralnych, nagrał cztery płyty z piosenkami (sam też je pisze), jest także jurorem w Tańcu z gwiazdami. Dodatkowo okazuje się doskonałym gawędziarzem, w jego historii jest miejsce na śmiech, smutek, wódkę, piękne kobiety, nostalgię i sztubackie wygłupy.Opowieść o dzieciństwie w rodzinnej Alwerni uzmysławia, że po ponad sześćdziesięciu latach niesforny chłopak z małego miasteczka wciąż w Grabowskim siedzi i ma się całkiem dobrze. Niezwykła wrażliwość aktora, skrywana za żartami komedianta, doskonale wybrzmiewa między wierszami opowieści o jego życiu.Gdyby pan Grabowski w Stanach Zjednoczonych był tak popularny i rozpoznawalny, jak jest w Polsce, latałby na plan własnym odrzutowcem albo helikopterem. Grałby tylko w najlepszych produkcjach. Tylko tu, w Polsce, może się zdarzyć to, że przez udział w serialu Świat według Kiepskich jest eliminowany z innych produkcji. Odparował Jerzy Bogajewicz, reżyser filmu Boże Skrawki, gdy podczas festiwalu filmowego w Gdyni zapytano go, jak mógł zaangażować człowieka, grającego w kretyńskim serialu?
Byłem katechetą"" to opis doświadczeń i wydarzeń, które miały miejsce na przestrzeni piętnastu lat pracy posługi katechetycznej. Kto mnie skłonił do tego, abym spisał swoje wspomnienia z tego okresu? Moje dzieci. Na początku lutego były zaskoczone i chciały się dowiedzieć, dlaczego nie jestem już katechetą. Ciekawa była zwłaszcza moja córka Hania, pamiętająca lekcje religii, na których nie byłem tatą, tylko nauczycielem i zwracała się do mnie: Proszę pana.Jednego wydarzenia sprzed dziewięciu lat nie ująłem w książce. Niedawno przypomniał mi je absolwent, który był świadkiem sytuacji na lekcji. Otóż miałem religię w pierwszej klasie. Omawiałem temat. Potem dzieci podjęły się kolorowania w zeszytach. Po niespełna dziesięciu minutach podchodzi do mnie uśmiechnięty Bartek, pokazuje mi swoją pracę i mówi: I co, łyso panu?. Zostałem bez słowa. Nie obraziłem się z tego powodu. Spojrzałem na niego z uśmiechem i pogratulowałem mu pięknie wykonanej pracy.
Zastanawialiście się kiedyś, jak się pisze prawdziwą książkę o manipulacjach służb specjalnych dotyczących ludzi władzy? To bardzo proste. Wszyscy wiedzą, że takiej książki nie można napisać. Ale zawsze znajdzie się jakiś wariat, który tego nie wie. I on właśnie napisze.
Takim wariatem jest pułkownik Henryk Piecuch.
"Desperat 2" przedstawia skomplikowaną grę wywiadów. Trzeba podkreślić, iż tak naprawdę nie jest to sensu stricte sensacyjna powieść szpiegowska, ale swojego rodzaju reportaż.
H. Piecuch sięgnął do maszynopisu wydanego przed 40. laty w nakładzie 100 tysięcy egzemplarzy "Desperata". Przywrócił wykreślone przez cenzurę fragmenty (3/4 książki zostało przez GUKPPiW skasowane), przeredagował i uzupełnił książkę o zdobywaną przez dziesięciolecia wiedzę, gromadzone archiwalia oraz życiowe doświadczenie i potraktował jako konspekt całość. Tak powstał "Desperat 2", absolutnie nowa powieść.
Cabin Porn to projekt internetowy zapoczątkowany przez grupę przyjaciół szukających inspiracji do budowy własnych domów. Projekt rozrósł się dzięki tysiącom zgłoszeń od właścicieli chat z całego świata oraz milionom pasjonatów zainteresowanych prostymi, wydajnymi domami oraz pięknem przyrody.Ponad dziesięć lat temu Zach Klein na zwykłym blogu zaczął zbierać historie o życiu w chatach. Poznał wielkodusznych budowniczych, którzy podzielili się zdjęciami ziemi, na której kupno odkładali pieniądze, szkicami kryjówek, które mieli nadzieję tam stworzyć i historiami o przyjaciołach, którzy dorzucili się, żeby im w tym pomóc.Cabin Porn pierwszy tom ukazał się w 2015 roku, został przetłumaczony na siedem języków i nadal zachęca ludzi z całego świata do budowania własnych domów. Popularność książki pokazuje, jak powszechne jest pragnienie, by stworzyć prostą konstrukcję współgrającą z otaczającym ją terenem. Zbiór reportaży niemal w całości koncentruje się na zewnętrzach chat, ukazując je pośród wspaniałości towarzyszącej im przyrody. Czytelnicy pytali potem słusznie: Ale co jest wewnątrz?Cabin Porn. Wnętrza to książka, która posłuży zarówno budowniczym chat, jak i każdemu kto chce się dowiedzieć, jak tworzyć przestrzenie, które dobrze się sprawdzają, bo oczarowują nas swoim ciepłem i pomysłową prostotą. Tutaj znajdziecie setki przykładów na to, z czego składa się chata: drobne szczegóły, dzięki którym ich mieszkańcom żyje się przyjemnie i wydajnie, ale też błędy i przeróbki, które pokazują, w jaki sposób budowniczowie uczą się podczas budowania chat lub tworzenia własnych domów. Być może i was najbardziej wzruszy to, że ludzie, którzy pracowali wspólnie nad ich budową, spędzili w nich najpiękniejsze i najbardziej pamiętne wieczory w swoim życiu.Zach Klein jest współzałożycielem DIY.org, światowego ruchu pomagającego dzieciom w zdobywaniu nowych umiejętności. Zach współtworzył i projektował Vimeo, zasiada w radzie doradczej magazynu Dwell, a pierwszy wpis na blogu Cabin Porn opublikował w 2009 roku.
W nowatorski sposób opisana brawurowa podróż rowerowa przez Australię i szereg egzotycznych krajów Azji Południowo-Wschodniej, będącej częścią większego projektu wyprawy z Sydney do Szczecina. Pełna soczystych opowieści, a zarazem sugestywnych zdjęć ilustrujących przemierzane krainy i napotkanych ludzi.Sam autor tak wspomina swoją przygodę: Kiedyś zwykłem mówić, że świat jest mały. Dziś, gdy to od kogoś słyszę, zaraz odpowiadam tej osobie: To spróbuj ten świat przejechać rowerem. Załóż kask, rękawiczki, filtr słoneczny, wepnij się w pedały i rusz przez pustynie, dżungle i góry. Mam nadzieję, że posiadasz ubezpieczenie i niezbyt wiele zobowiązań, bo ta podróż może pochłonąć więcej, niż ci się teraz wydaje. Szerokości!http://annapurna-info.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=498&Itemid=1
„Nie wierzyłam, że to się kwalifikuje jako gwałt”.
Jeannie Vanasco od wielu lat śni ten sam koszmar. Zawsze jest o nim: jednym z jej najbliższych licealnych przyjaciół. Chłopaku, który ją… zgwałcił? Czy to, co zrobił Mark, można tak określić? Kto lub co o tym decyduje?
Jeannie postanawia – po czternastu latach milczenia – skontaktować się z Markiem. Mężczyzna zgadza się na spotkanie i rejestrację rozmowy. Vanasco szczegółowo opisuje swoją przyjaźń z Markiem przed i po napaści, zadając odważne i trudne pytanie: czy dobra osoba może popełnić straszny czyn? Przeprowadza z nim wywiad, badając, jak gwałt wpłynął na jego życie i jej własne.
Bezlitosne i odważne Rzeczy, o których nie rozmawiałyśmy, kiedy byłyśmy dziewczynami są po części wspomnieniem, po części prawdziwym zapisem przestępstwa, a po części świadectwem siły kobiecych przyjaźni. To głos, który inspiruje do zadawania trudniejszych pytań oraz do koniecznej i od dawna zaległej dyskusji – o tym, jak przepisy prawa wpływają na uczucia i zachowania skrzywdzonych kobiet, a co za tym idzie, na częstotliwość zgłaszania przestępstw przeciwko wolności seksualnej.
Najlepsza książka roku 2019 wg ?Kirkus, TIME, Esquire, Feminist Book Club, Electric Lit, Book Riot, She Reads, Pop Sugar, Amazon
Kolejny, oczekiwany tom doskonałych wierszy cieszyńskiego poety. Poezja najwyżej próby, świetna liryka refleksyjna. Długie spacery nad Olzą to zbiór 59 intrygujących wierszy o różnorodnej tematyce: studia z natury, namysł nad życiem, dowcipne i czułe erotyki, a także odniesienia do sytuacji politycznej i miałkiej współczesności. Poeta wciela się w role naturalisty i konesera sztuki, czytelnika, piewcy okolicy Śląska Cieszyńskiego, cyklisty, a nawet radosnego, chwalącego Pana chasyda. Tomik wieńczy dłuższy tekst o młodości, Krakowie w czasie studiów, rodzeniu się polskiej kontrkultury, przyjaźniach z czołowymi dziś poetami; o chwilach ważnych, które – wtedy – cieszyły i zaledwie dziwiły. Ta książka to dyskretny, skłaniający do refleksji dykcjonarz norm służących życiu wolnemu od przymusów i stadnych zależności.
Wiele firm, które później stały się najpoważniejszymi graczami Doliny Krzemowej, rodziło się w garażach. Historia Oculusa łamie ten schemat - jej założyciel, Palmer Luckey, pragmatyczny ekscentryk, inżynier samouk i wizjoner, stworzył swój start-up w zdezelowanej, sześciometrowej przyczepie kempingowej. Młody człowiek chciał sprawić, aby wirtualna rzeczywistość wreszcie zaistniała. Miała pozwolić każdemu, kto chciał, dotknąć Świętego Graala współczesnej technologii - przenieść się do wygenerowanego przez komputer świata, gdzie wszystko jest możliwe, i wykorzystać go do zabawy, zdobywania wiedzy i komunikacji.
Stworzone w Oculusie gogle zachwyciły Marka Zuckerberga do tego stopnia, że Facebook wykupił start-up za niewiarygodną kwotę trzech miliardów dolarów. Wydawać by się mogło, że to happy end fantastycznej opowieści o młodych wizjonerach, z żelazną konsekwencją dążących do spełnienia marzeń o wirtualnej rzeczywistości. Okazało się jednak, że najciekawsza historia dopiero się zacznie. Sklecony niegdyś naprędce start-up, wspierany przez charyzmatycznego, seryjnego przedsiębiorcę, błyskotliwego rosyjskiego programistę i wiele innych barwnych postaci, rozpoczyna rewolucję związaną z wirtualnym światem. Z czasem przeradza się ona w niesamowitą podróż - obfitującą w niezliczone zwroty akcji, wygrane bitwy, bolesne porażki, przełomy i intrygi.
Tę książkę można czytać jak pasjonującą powieść o amerykańskim śnie. Może też być potraktowana jako opowieść o biznesie, jakim stały się gry komputerowe. Przedstawia niesamowite zdarzenia i opowiada o nich w wyjątkowy sposób: autor dołożył wszelkich starań, aby trzymać się faktów. Dzięki temu ta książka jest jeszcze bardziej niezwykła - zawarta w niej historia jest prawdziwa!
Thriller. Niesamowita historia. Emocje. Intrygi. Fakty!
O autorze
Blake J. Harris — amerykański pisarz, dziennikarz i twórca podcastów, autor bestsellerowej książki Wojny konsolowe. Interesuje się tym, jak technologia odmienia rzeczywistość i wpływa na historię. Współpracuje z licznymi mediami, przeprowadza wywiady z największymi gwiazdami zaangażowanymi w tworzenie najgorszych filmów. Mieszka w Nowym Jorku.
W działaniach wywiadów na całym świecie kobiety bardzo często odgrywały pierwszoplanową rolę, a nazwiska najsłynniejszych agentek na trwałe zapisały się w historii wszystkich znanych służb specjalnych zajmujących się szpiegostwem. Jerzy Rostkowski przypomina w swojej nowej pasjonującej książce niezwykłe, zdeterminowane i bezkompromisowe kobiety wywodzące się z kręgu arystokracji i bogatego ziemiaństwa, damy wywiadu, które podczas drugiej wojny światowej działały dla dobra ojczyzny i każdego dnia ryzykowały życie Władysławę Srzednicką-Macieszę, Krystynę Skarbek, Klementynę Mańkowską i wiele innych.Każda historia to materiał na scenariusz filmowy!Jerzy Rostkowski urodził się w 1950 r. w Jeleniej Górze. Jak napisał Tadeusz A. Kisielewski, jest on jednym z najwybitniejszych polskich eksploratorów ludzi, których wiedza, dociekliwość, pasja oraz intuicja badawcza prowadzą nierzadko do odkryć budzących zazdrość zawodowych historyków. Niestrudzony tropiciel sekretów II wojny światowej oraz ich popularyzator. Uwielbia, jak mówi, ulotny pył tajemnicy drzemiący na starych dokumentach. REBIS opublikował jego Podziemia III Rzeszy. Tajemnice Książa, Wałbrzycha i Szczawna-Zdroju oraz Świat Muszkieterów. Zapomnij albo zgiń.
Ich oszczędności wyparowały po kryzysie w 2008 roku lub z powodu różnych życiowych wypadków. Zamiast przejść na zasłużoną emeryturę, żegnają się z wygodnym życiem przedstawicieli klasy średniej, które wiedli dotąd. Sprzedają domy, bo nie mogą ich już utrzymać, przesiadają się do kamperów, przyczep, vanów czy pikapów i ruszają w drogę. Jeżdżą od stanu do stanu w poszukiwaniu dorywczej pracy – na kempingach, przy zbiorach owoców i warzyw, w centrach logistycznych Amazona.
Dla wielu firm to pracownicy doskonali. Są wytrwali, odpowiedzialni, doświadczeni, bardzo zdeterminowani. Przywożą ze sobą cały swój dobytek, zmieniając postoje przyczep w efemeryczne miasteczka robotnicze, które pustoszeją, kiedy kończy się praca. Nigdzie nie zostają wystarczająco długo, żeby stworzyć związek zawodowy.
Niektórzy uważają ich za bezdomnych, ale koczownicy nowej ery nie lubią tej łatki. Mówią o sobie: bezmiejscowi. Twierdzą, że wyrwali się z niewoli czynszów, świadomie wypisali z zepsutego, demoralizującego systemu. Wielu nauczyło się cieszyć nową wolnością. Nawiązują przyjaźnie, dzielą się doświadczeniami, pomagają sobie nawzajem.
Czas zapiąć pasy! Dzięki Jessice Bruder możemy dołączyć do nomadów i wyruszyć na włóczęgę po innej Ameryce.
„Workamperzy, wędrowni robotnicy, rozproszone plemię. Krzywdzeni i poniżani, wyrzuceni poza nawias społeczeństwa, a mimo to dumni i pełni nadziei, że kiedyś przestaną być obywatelami „Ameryki, o której wszyscy zapomnieli”. Reportaż Bruder to nie tylko opowieść o współczesnych nomadach, ale też o niewolniczej pracy, Amazonie, końcu ery emerytur, nierównościach i nowej walce klas. Przejmująca i niezbędna.” Grzegorz Wysocki, „Gazeta Wyborcza”
OIKOUMENE. NA ROZTOCZU ŚWIATA Roberta Gmiterka to zbiór kilkudziesięciu miniatur, przewodnik po miejscach i historiach ludzi z terenu Roztocza i okolic. Nieprzypadkowo swoją pierwszą książkę „Sen na Kniaziach” autor nazwał „genetyczną pamięcią miejsc i zdarzeń”. Kniazie, Szczebrzeszyn, Stara Huta, Chodywańce, Hrebenne, Mołodowce, Chotylub, Narol, Bełżec – wszystkie te miejsca znajdziemy na mapie, ale z Gmiterkiem mamy szansę zajrzeć pod podszewkę rzeczywistości.
Przedmioty, zdarzenia, ludzie i ich historie wprowadzają nas w pewien rodzaj kontemplacji, gdzie przeszłość staje się teraźniejszością. Linearna postać czasu, do której jesteśmy przyzwyczajeni, zostaje zerwana, mieszają się pory roku i kolejność zdarzeń. Przedmiotem owej kontemplacji staje się nietrwałość jako ważna część naszej kondycji. Gmiterek w bolesny sposób dostrzega związek między pięknem a smutkiem świata, opisując efemeryczny charakter wszystkiego, co istnieje. Punktem wyjścia są, mówiąc językiem Tyrmanda, „drobne defekty, które budzą tkliwość”: fotografia ze zbitą szybką, chylący się do ziemi pokryty mchem krzyż, ikona na popękanej ścianie, spracowana drabina, złamane krzesło.
Autor znalazł nie tylko pewien szczególny rodzaj wglądu, ale również swój ton – wszystkie te historie zapisane są interesującą, melodyjną polszczyzną. Gmiterek to nie tylko poeta, ale również ciekawy fotografik – swoje miniatury opatruje oryginalnymi zdjęciami, które dopełniają przywoływane historie.
ROBERT GMITEREK (1968). Poeta. Autor „Snu na Kniaziach” (2019). Fotograf. W 2019 roku w Centrum Koncertowo-Wystawienniczym w Narolu w cerkwi na Krupcu można było oglądać jego autorską wystawę „Ikony Roztocza”. W jego twórczości słowo i obraz przeplatają się ze sobą. Od pokoleń związany z Roztoczem, piękną i zarazem trudną krainą. Zakorzeniony w językach i krajobrazach pogranicza opowiada historie ludzi, którzy odeszli bez słów. I historie miejsc, których obrazy zatarły się już w czasie i przestrzeni. Do roku 2018, roku iluminacji, uważny czytelnik i obserwator. Dzisiaj kronikarz czasu zatraconego.
Żyjemy w czasach, kiedy to impuls, plotka czy fake news z mediów społecznościowych kreują codzienność. Hakerzy, internetowe boty, a może ISIS, Putin, Trump czy trolle internetowe kształtują naszą rzeczywistość oraz wartości. Pomerantsev udowadnia, że niejednokrotnie to właśnie online, w social mediach wykorzystywanych przez polityków toczą się nowe wojny o systemy wartości, demokrację i wizję świata.Autor podróżuje po świecie, bada archiwa, rozmawia z ludźmi próbującymi walczyć z fake newsami. Z podróży od Manili, przez Pekin, Moskwę po Stany Zjednoczone i Meksyk, Pomerantsev przywozi refleksje, że większy dostęp do informacji nie oznacza dla nas więcej wolności. Mniej lub bardziej autorytarne reżimy kontrolują narrację, uciszają przeciwników, ale i własnych obywateli poprzez bombardowanie ich fałszywymi newsami, półprawdami i propagandą. Czy w tym gąszczu informacji potrafimy oprzeć się wizjom i bajkom i wysupłać to, co jest prawdą?To nie jest propaganda to fascynujący reportaż, w którym wspomnienie o własnych rodzicach uciekających przed radzieckim KGB, przetykane jest współczesnymi rozmowami z twitterowym rewolucjonistami, populistami czy fanami jihadu.
W latach 1929-1937 prof. Feliks Koneczny opublikował kilkanaście tekstów na łamach tygodnika społeczno-kulturalnego „Myśl Narodowa”. Przedstawione w niniejszym zbiorze eseje, artykuły i recenzje pokazują jak ogromne spektrum zainteresowań badawczych miał autor.
Z jednej strony mamy jego klasyczne już teksty cywilizacyjne, czy dotyczące monizmu prawniczego, ale wśród artykułów znajdziemy również prawdziwe perełki: autorską analizę politycznego tła renesansu włoskiego, który doprowadził Italię do zapaści, krytykę ustawowych przywilejów wielkich przedsiębiorstw (żubrów) kosztem małych firm (mrówek), wreszcie pierwszą recenzję książki Tragizm losów Polski Jędrzeja Giertycha.
Od pierwszego wydania Wanny z kolumnadą minęło siedem lat. Trochę się jednak w tym czasie zmieniło. Mamy w końcu ustawę krajobrazową, której tak wyczekiwał Marcin Rutkiewicz, jeden z bohaterów tekstu Jesteś tylko spojrzeniem. Mamy też prężne ruchy miejskie, które domagają się harmonii i ładu przestrzennego w polskich miastach. Mamy całą masę architektonicznych ikon. Ale mamy i specustawę mieszkaniową, która pozwala deweloperom budować swoje osiedla gdzie popadnie i bez uwzględniania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. I mamy ukryte w ziemi blizny po prawie trzech milionach drzew, które wycięto w Polsce w ciągu zaledwie kilku miesięcy obowiązywania znowelizowanej ustawy o ochronie przyrody zwanej „lex Szyszko”. Tym wszystkim zmianom – na lepsze i na gorsze – zostały poświęcone uzupełnienia poszczególnych tekstów, a także nowe reportaże, które zamieszczamy w tym wydaniu. Wanna z kolumnadą z roku 2020 jest prawie dwa razy dłuższa niż ta z roku 2013. Przybyło tematów, wątków i ciągów dalszych. Cała ta nowa-stara opowieść kończy się zaś reportażem o problemie polskiej przestrzeni, którego w ogóle nie widać, za to bardzo dobrze słychać. Do bólu oczu dołączył ból uszu.
About one-third of all food grown for human consumption is lost or discarded every year, despite financial, environmental and ethical reasons to not waste food. We grow enough food to adequately feed everyone on the planet, yet hundreds of millions of people suffer from hunger, malnutrition or food insecurity. Together, this food waste accounts for about 8 per cent of the world’s total greenhouse gas emissions. So, if wasting food is such a patently bad idea, why do we discard so much?
In Why Waste Food?, Andrew F. Smith investigates one of today’s most pressing topics, examining the causes of avoidable food waste across the supply chain, and highlighting the ways in which everyone can do something to tackle this global concern.
Nawet po skończonej grze dalej ryzykujesz życiem.Wcielał się w rolę płatnych zabójców, handlarzy narkotyków i gangsterów. Przenikał do najgroźniejszych mafii w Polsce. Każdego dnia ryzykował życie i przebywał wśród niebezpiecznych bandytów, psychopatów i zwyrodnialców. Mieszkał z nimi, pił, przyjaźnił się, robił interesy, a na końcu posyłał ich za kratki.Zwierzak"", najsłynniejszy polski policjant pracujący pod przykryciem, po raz pierwszy tak szczerze opowiada o kulisach swojej pracy i cenie, jaką musiał za nią zapłacić.Ile warte jest ludzkie życie? 1 zł 30 gr. W promocji 85 groszy. Tyle mniej więcej kosztuje nabój. Reszta to propaganda, która głosi, że życie jest czymś niezwykle cennym. Tak nie jest. Życie ludzkie kosztuje tyle, ile kosztuje nabój. Reszta to usługa"" - mówi autorom Zwierzak"".Ta książka to spowiedź człowieka, który przez wiele lat żył z podwójną tożsamością i widział rzeczy, o których inni baliby się nawet pomyśleć.
Karim, urodzony w Paryżu syn Algierczyka i Francuzki, zapewnia, że Francja to jego kraj, w Algierii czuje się obco. Daniele, rodowita Francuzka, która w Algierii spędziła pierwsze czterdzieści parę lat życia, wciąż o niej śni, choć wyjechała w 1970 roku, i mówi, że to tam czuje się najlepiej. Lila uciekła z Algierii przed islamem, Mungi przed rządem, który zwalczał islamskich radykałów. Sarah udawała przed przyjaciółmi ze szkoły, że jest Francuzką, i zmyślała historie o tym, jak jeździ z rodzicami na narty. Algierskie korzenie mają Kylian Mbapp i Zindine Zidane, ale także sprawcy zamachu na redakcję Charlie Hebdo. Połowa algierskiej reprezentacji w piłce nożnej ma oprócz algierskiego obywatelstwa także francuskie. W Algierii mieszkali Albert Camus i Pierre Bourdieu, który od badań algierskich Berberów zaczął karierę naukową. Algierską flagę państwową zaprojektowała i uszyła Francuzka milie Busquant, partnerka życiowa ojca algierskiego nacjonalizmu Messalego al-Hadżdża, z którym nigdy nie wzięła ślubu, bo oboje byli przeciwni mieszczańskiemu przesądom.Losy Francuzów i Algierczyków są ze sobą nierozerwalnie związane. Nie da się opowiedzieć o współczesnej Francji bez pokazania skomplikowanych relacji algiersko-francuskich. Ludwika Włodek z empatią, ale i dociekliwością odtwarza splątane rodzinne i polityczne losy. Pomaga zrozumieć i odkłamać pełną stereotypów historię Algierczyków we Francji, która jest też historią Francji. Żywą, zajmującą, ale niejednoznaczną.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?