Autor zmaga się w swych utworach z polskością – sięga do tkwiących w naszej kulturze metafor i archetypów, czyniąc to jednak z ożywczą, komediową świeżością. Prezentowany zbiór to dla czytelnika obfitująca w groteskę, fascynująca podróż przez często gorzkie meandry historii narodowej.Ta ironiczna Odyseja – niekiedy zaskakująca ciepłem dotychczas niecharakterystycznym dla autora „Norymbergi” – ma trzy zasadnicze przystanki: romantyzm ( Wielka improwizacja), PRL ( Rodzina królewska (jak gdyby)) i współczesność ( Fragment większej całości; Komedia romantyczna; Zaręczyny). Każda epoka obciążona jest swoim brzemieniem, z którym Tomczyk lekkim piórem mierzy się, pomagając przy tym czytelnikowi ten balast unieść i lepiej zrozumieć.
3 miliony sprzedanych egzemplarzyNajważniejsza amerykańska książka ubiegłych latFilm w gwiazdorskiej obsadzie: Glenn Close, Amy Adams i Haley BennettFilm Rona Howarda inspirowany prawdziwą historią. Walka trzech pokoleń o lepszą przyszłośćHistoria Vance'ów zaczyna się w pełnych nadziei latach powojennych. Dziadkom autora, bidokom z Kentucky, udało się awansować do klasy średniej, a ukoronowaniem sukcesu stał się J.D., który jako pierwszy zdobył dyplom wyższej uczelni. Czy zdołał uciec od spuścizny przemocy, alkoholizmu i traum tak typowych dla rejonu, z którego się wywodzi?Szczera i bezpretensjonalna opowieść Vance'a o dorastaniu w Pasie Rdzy, to również niezwykle aktualna analiza kultury pogrążonej w kryzysie kultury białych Amerykanów z klasy robotniczej. O zmierzchu tej grupy społecznej, od czterdziestu lat ulegającej powolnej degradacji, powiedziano już niejedno. Nigdy dotąd jednak nie opisano jej z takim żarem, a zwłaszcza od środka.Znaczna część USA straciła wiarę w amerykański sen, co odbiło się na wynikach ostatnich wyborów prezydenckich. Elegia dla bidoków pokazała Amerykanom z dużych miast, jak mało wiedzą o swoich rodakach. A ciepła, wyrozumiała narracja Vance'a stała się ważnym głosem w dyskusji o rozwarstwieniu społecznym. O tej książce mówi cała Ameryka.J.D. Vance amerykański pisarz, publicysta i przedsiębiorca. Dorastał w małym miasteczku w pasie rdzy w południowym Ohio, gdzie miał styczność z wieloma przykładami niesprawiedliwości społecznej prześladującej Amerykę, m.in. upadającymi szkołami, rozdartymi rodzinami, epidemią heroiny. Ukończył Yale Law School, służył w US Marines.
Jesienią 2020 roku grozi nam powrót totalitarnych i antykonstytucyjnych obostrzeń zastosowanych w Polsce i Niemczech ostatniej wiosny. Służy temu zastraszanie społeczeństwa rzekomym wzrostem liczby zachorowań. Według stanu na koniec sierpnia zachorowań na chorobę COVID-9 nie przybywa. Po pierwsze zakażenia nie są zachorowaniami (nie istnieją choroby bezobjawowe). Po drugie nie wiemy, ile zakażeń jest, bo nie są robione uczciwe badania przesiewowe na reprezentatywnych próbach. Po trzecie testów pozytywnych (prawdziwie lub fałszywie) jest obecnie nieco więcej, bo więcej się wykonuje testów. Liczba testów pozytywnych w stosunku do ogółu testów nie rośnie.Przypomnijmy, że stan epidemii wprowadzony 20 marca jest faktycznie stanem nadzwyczajnym, lecz nie został on wskazany w Konstytucji RP, która wymienia trzy stany nadzwyczajne. Wszelkie wynikające z niego obostrzenia można zatem uznać za nielegalne. Mają one prawdopodobnie służyć celom na szczeblu globalnym: redukcji populacji, eliminacji gotówki, wyszczepieniu cały populacji, i wreszcie wygaszaniu gospodarek, które doprowadzi do nędzy miliony ludzi. Niniejsza książka, chociaż relacjonuje stan faktyczny zaledwie w jednym państwie i tylko w okresie do końca wiosny 2020 roku, dostarcza ogromnej porcji naukowych i zdroworozsądkowych argumentów przeciwko nieproporcjonalnej reakcji na stosunkowo niegroźną infekcję wirusową. Pokojowy opór rosnących rzesz świadomych Polaków opiera się na szerzeniu rzetelnej wiedzy. Rządzący i liderzy opinii, zwłaszcza zaś liderzy lokalni i środowiskowi, nie wszyscy są skorumpowani lub zastraszeni. Wielu po prostu uległo sterowanej panice.Dlatego Czytelnicy wykonają kawał dobrej roboty rozsyłając tę książkę tym adresatom, którzy mają wpływ na decyzje i opinie, jak również tym członkom rodziny, przyjaciołom i znajomym, którzy ulegli powszechnej panice, przywracając im w ten sposób niezbędny do normalnego życia spokój.
Czy możemy liczyć, że naszą zmienną naturę, niekiedy przelotne albo błahe aspiracje, zachowania, czy wreszcie uduchowienie uda nam się wyjaśnić poprzez poznanie mechanizmów biologicznych?Neurobiolog Pier Vincenzo Piazza uważa, że współczesna biologia może wyjaśniać nie tylko, jak przebiegają procesy w ciele człowieka, ale także dlaczego coś się dzieje w naszym wewnętrznym świecie.Dlaczego szukamy wolności, ale kochamy też porządek?Co sprawia, że uważamy się za gatunek nadrzędny na kuli ziemskiej, i czy naprawdę jesteśmy lepsi od innych zwierząt?Dlaczego zamiast iść naprzód, chodzimy w kółko i ciągle oscylujemy między przeciwnymi wizjami rzeczywistości: demokracją lub totalitaryzmem, duchowością lub materializmem, nadmiarem lub niedostatkiem?
Na przełomie XIX i XX wieku wśród Wyspiańskich, a także spokrewnionych z nimi rodzin Rogowskich, Parvich czy Waśkowskich, talenty artystyczne nie były rzadkością. Poświęcali swoje życie sztuce, chwytając za pióro, pędzel, dłuto rzeźbiarskie, a czasem nawet aparat fotograficzny. Młode panny grały na fortepianie, śpiewały pieśni i pisały wiersze. Talentów wśród nich nie brakowało, ale geniusz zdarzył się tylko jeden – Stanisław Wyspiański, w którego cieniu pozostają do dziś pozostali bohaterowie tej książki Franciszek Wyspiański był utalentowanym rzeźbiarzem, jego brat Bronisław – nieprzeciętnym fotografikiem działającym na prowincji. Joanna (Janina) Stankiewiczowa pozostawiła rękopisy, nad którymi pochylają się badacze literatury. Bardziej dociekliwi znają artykuły Zenona Parviego, a także jego dramaty. W kilku miastach stoją pomniki dłuta Tadeusza Błotnickiego, a jego Zarys historii ubiorów jest antykwarycznym rarytasem. Piórem władała sprawnie Maria Waśkowska, ale to jej młodszy brat Antoni pozostawił po sobie książki wspomnieniowe, sztuki teatralne i obrazy. Ich brat Tadeusz również był artystą. Nie pamiętalibyśmy o nich, gdyby w styczniu 1869 roku nie przyszedł na świat Stanisław Wyspiański. Przeżył niespełna 39 lat – znacznie mniej niż Mickiewicz czy Norwid, mniej niż Słowacki i Krasiński. A jednak pozostawił dzieło niezwykłe, zdumiewające rozległością i wszechstronnością: wiersze, dramaty, doskonałe listy, obrazy, grafiki, rysunki. Ilustrował książki, projektował witraże, meble i wnętrza, zajmował się scenografią i reżyserią teatralną. Klan Wyspiańskich – tylu dobrze zapowiadających się, zmarnowanych, zapomnianych, niespełnionych artystów. I geniusz – Stanisław Wyspiański! JAN TOMKOWSKI – eseista, prozaik, historyk literatury, badacz idei, profesor w IBL PAN. Opublikował m.in. eseje Juliusz Verne – tajemnicza wyspa?, Mistyka i herezja, Dom chińskiego mędrca, Zamieszkać w Bibliotece, Don Juan we mgle, Ciemne skrzydła Ikara, Moja historia eseju, monografie: Juliusz Słowacki i tradycje mistyki europejskiej, Mój pozytywizm, Pokolenie Gombrowicza, Wojna książek, „Pan Tadeusz” – poemat metafizyczny, syntezy: Literatura polska (13 wydań), Literatura powszechna, Dzieje myśli, Młoda Polska, Dzieje literatury powszechnej, szkice: Mistyczny świat Williama Blake’a, Secesja, Szkice młodopolskie, eseje autobiograficzne: Klasztor Maulbronn, Nie ma Pauliny, Judasz z ulicy Iglastej, powieści: Ragadon, Opowieści Szeherezady, Czarny elementarz, Jesień. Dla serii „Biblioteka Narodowa” opracował antologię Polski esej literacki.
HANNA STROIŃSKA (HANISŁAWA) - z d. Jagielska, ur. 14 XI 1936 r. w Toruniu. Z wykształcenia księgowa, obecnie na emeryturze. Od 2007 r. zamieszkała we wsi Sąsieczno w gminie Obrowo w powiecie toruńskim.Wiersze tworzę od bardzo dawna. Niektóre wydrukowano w Kronice w Norwegii. Od kilku lat publikuję je na Facebooku w grupie Pisz i czytaj wiersze oraz w antologiach będących pokłosiem konkursów poetyckich organizowanych w tej grupie. Moje wiersze zostały ogłoszone drukiem w zbiorach: ""Kiedy tańczę, słyszę tę pieśń"" (2016), ""Poezja rzadki kwiat prawdy"" (2017), ""Dziecięcy zapach miłości"" (2017),""Zapatrzenie pogłębione światłem księżyca"" (2017), ""Nic tak samo nie będzie"" (2018), ""W Betlejem święto"" (2018), ""Opiewali poeci wdzięki kobiety"" (2018), ""Nim zbudzi się dzień"" (2018), ""Serce natury"" (2018), ""Bo taka właśnie jest jesień"" (2019), ""Przewrotność losu"" (2019), ""Nierzeczywista rzeczywistość"" (2019), ""Pisz i czytaj wiersze 2"" (2020). W 2017 r. wierszem ""Nie mów mi że jesień"" zwyciężyłam w konkursie poetyckim O przemijaniu. W 2018 r. wyszedł drukiem mój debiutancki tomik ""Nim zbudzi się dzień"".
Jak długo trwa teraz?Jakieś dwietrzy sekundy brzmi krótka odpowiedź. Nieco dłuższa wymaga zagłębienia się w neurobiologię, mechanizmy podświadomości i medytacyjną percepcję czasu. Przekonajcie się, że teraźniejszość może mieć zupełnie inne oblicze!Dlaczego nie kichamy podczas snu? Co sprawiło, że Pluton przestał być planetą? Skąd się biorą bąbelki? Czy cząstki elementarne mogą mieć kolor? Jak młodo można umrzeć ze starości? Co się dzieje, kiedy jedna czarna dziura wchłania drugą? I czy odciski palców człowieka zmieniają się z wiekiem?Życie często podsuwa nam zadziwiające pytania. Kiedy poszukujemy odpowiedzi, wyruszamy we wspaniałą, pełną przygód i zasadzek podróż. Jak długo trwa teraz? to najnowsza książka niezwykle popularnej serii magazynu New Scientist, znanej polskim czytelnikom m.in. z bestsellera Dlaczego pingwinom nie zamarzają stopy? Znajdziecie tu dosłownie wszystko: od fal grawitacyjnych po wspomnienia złotej rybki. Będziecie się dobrze bawić i niepostrzeżenie przyswoicie sporą dawkę wiedzy z różnych dziedzin nauki.
Zapiski lekarza z pierwszej linii walki z koronawirusem, strachem i paniką.Sięgając po tę książkę, poczujesz zapach szpitala, strachu i śmierci!Ta historia działa się na moich oczach. W moim dzienniku znajdziecie zarówno humor, niekiedy czarny, jak i tragiczne historie, które zapadły mi w pamięć. Absurdy organizacyjne, niekończące się dyżury, zagadki medyczne, jak również jedyne w swoim rodzaju relacje pomiędzy personelem medycznym w akcji. To także opowieści o pacjentach, którzy przeżyli koronawirusa bądź też znaleźli się w szpitalu zakaźnym zupełnie przypadkiem, na skutek spychologii i paniki, oraz tych, którym nie udało się pokonać tej strasznej choroby.Chciałem pokazać, jak było naprawdę, niezależnie od narracji medialnej, propagandy sukcesu czy koronaspiskowców niewierzących w epidemię. Przeczytacie tu o tym, co działo się po przekroczeniu progu naszego jednoimiennego szpitala, czyli o rzeczach, których nie dowiecie się z żadnego innego źródła"" - Tomasz Rezydent.
Opowieść o ubraniach i rzeczach osobistych więźniów obozów koncentracyjnych wydaje się z pozoru prowokacyjna wobec narracji o wojnie, bo moda w potocznym postrzeganiu jest fanaberią, ekscesem czasu pokoju i dobrobytu.Tymczasem autorka dociera do wielu świadectw, do ocalałych, którzy mówią jej, jak dbałość o wygląd w tych straszliwych miejscach dawała im siłę, aby walczyć o życie.
Po sukcesie wcześniejszych wypraw przedstawionych w programach "Zoo Quest" młody David Attenborough pod koniec lat 50. XX wieku wyruszał w dalsze podróże do bardzo różnych regionów świata. Były to niezwykłe podróże - od wyspy Pentecost z "lądowymi nurkami" i Nowej Gwinei ze świętami sing-sing przez wyspy Tonga z Królewską Ceremonią Picia Kavy aż po Terytorium Północne Australii i jego starożytne dzieła sztuki. Oprócz owych egzotycznych kultur podróżnik spotykał rajskie ptaki, kameleony, sifaki oraz wiele innych zwierząt żyjących w najbardziej niepowtarzalnych środowiskach na naszej planecie. "Podróże na drugi kraniec świata", napisane z charakterystycznym dla sir Davida Attenborough humorem, czarem oraz wielką serdecznością, są niezrównaną relacją z przygód wśród ludzi, miejsc i zadziwiających dziko żyjących stworzeń. Od naszego powrotu z ostatniej z tych podróży upłynęło przeszło sześćdziesiąt lat. Trudno się zatem dziwić, że bardzo wiele się zmieniło. Wschodnia połowa Nowej Gwinei, wówczas pozostająca pod zarządem Australii, stała się niepodległym państwem, podobnie Nowe Hebrydy, niegdyś kondominium angielsko-francuskie, dziś Vanuatu. Australijskie miasteczko Darwin przeobraziło się w ponad stutysięczne miasto, a tereny wokół góry Nourlangie - w Park Narodowy Kakadu z odpowiednimi do tej roli hotelami i drogami. Azjatyckie bawoły wodne, w czasach naszej wizyty nadal licznie cwałujące po dzikich terenach, zostały wybite, a malowidła naskalne na Nourlangie, które sfotografowaliśmy jako pierwsi, zasłynęły w całym świecie i znalazły się na australijskich znaczkach pocztowych. Eukaliptusy namalowane przez Maganiego weszły w skład zbiorów Australian National Gallery, a ludzi malujących na skałach nieopodal Yuendumu zastąpili artyści używający w istocie nowoczesnych farb, ich płótna zaś sprzedają się obecnie za setki tysięcy, jeśli nie za miliony dolarów. (…)
Technika telewizyjna zmieniła się nie do poznania. Urządzenia do rejestrowania dźwięku nie zapisują go już na taśmie i nie odmawiają posłuszeństwa w tropikalnym słońcu. Kamery telewizyjne są elektroniczne i niewielkie w porównaniu z używanymi przez nas olbrzymami, co więcej, mogą teraz natychmiast odtwarzać zapisany obraz, dzięki czemu nie musimy już czekać całymi miesiącami, aby się dowiedzieć, czy dysponujemy zdjęciami, na które tak bardzo liczyliśmy, czy nie. (ze wstępu autora) Pisarz operujący eleganckim i lekkim humorystycznym stylem. "The Times" To wspaniała książka dla każdego, kto chce w pośredni sposób podróżować niczym staromodny łowca przygód i stara się zrozumieć, jak zmieniła się nasza postawa wobec dzikiej przyrody. "New York Times" Attenborough jest wspaniałym pisarzem i gawędziarzem. "Irish Times"
Sir David Attenborough jest przyrodnikiem i prezenterem telewizyjnym, którego kariera trwa już siódmą dekadę. Po studiach przyrodniczych w Cambridge i krótkim okresie pracy w wydawnictwie zatrudnił się w BBC. Od rozpoczęcia w 1954 roku słynnej serii filmów "Zoo Quest" zbadał niemal każdy aspekt życia na Ziemi i przedstawił go telewidzom. Jego programy od lat cieszą się niezmiennym powodzeniem, a cykl "Planeta Ziemia" jest najbardziej popularną przyrodniczą produkcją dokumentalną w historii telewizji. Pierwszy tom wspomnień podróżnika ukazał się nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka w 2018 roku.
Marcin Wrona, amerykański korespondent telewizji TVN mieszka w Stanach Zjednoczonych od 2006 roku. Jego córka Maja mieszka tam od trzeciego roku życia, syn Jaś urodził się w USA. Cała rodzina uwielbia podróżować – kiedy tylko mogą, wsiadają do samochodu lub samolotu i odwiedzają kolejne zakątki tego wielkiego, pięknego i momentami wciąż dzikiego kraju. W ten sposób ze wszystkich stanów Ameryki Marcinowi Wronie do odwiedzenia został już tylko Oregon… O pozostałych czterdziestu dziewięciu mógłby nam opowiadać i opowiadać. Bez końca. Jednak książka ma ramy. Ma ograniczenia. Nie pomieści w sobie całej Ameryki. Trzeba coś wybrać. Kilka regionów z Wroniego punktu widzenia najciekawszych. Może więc za kryterium wyboru przyjąć odpowiedź na pytanie: a gdzie chcielibyśmy zamieszkać? W ten sposób powstała opowieść o stanach i rejonach USA, które wszyscy troje — Marcin, Maja i Jaś — uznali zgodnie za warte przybliżenia czytelnikom. Od Nowego Jorku po Hawaje. Od Florydy po Kalifornię. Oto Ameryka z lotu Wrony. Ameryka z perspektywy polskiego korespondenta. I jego dzieci. Ameryka przyrodnicza, gospodarcza, polityczna. Ameryka z jej historią, współczesnością, zaletami i problemami. Ameryka kulinarna oraz… Ameryka polska, bo na kartach tej książki często pojawiają się Polacy lub przedstawiciele Polonii, którym Marcin Wrona oddaje głos. Marcin Wrona to jeden z najzdolniejszych polskich reporterów i korespondentów. Ma świetny zmysł obserwacji, umiejętność słuchania ludzi i niezwykły dar opowiadania historii. W książce dzieli się z nami wiedzą o Stanach Zjednoczonych Ameryki, doświadczeniem dziennikarskim, podróżniczym i kulinarnym (czym naprawdę mnie zaskoczył!). Warto ją przeczytać ? jako pasjonującą opowieść o tym niezwykłym kraju lub jako inspirację do własnej podróży po USA. Polecam! Martyna Wojciechowska Przyprawiona smakołykami wycieczka po Stanach to więcej niż przewodnik. Marcin i dzieciaki serwują czytającemu intymną wyprawę, którą nazwać „kroniką wakacji” przychodzi łatwiej, niż wypróbować wszystkie przepisy… A polonijny sznyt opowieści, oddany słowami polskich „autochtonów”, dodaje jej wyjątkowości, zachęcającej do ruszenia tropem Wronów. Maciej Woroch Książka Marcina Wrony nie jest przewodnikiem, ale jeśli wybierasz się do Ameryki, musisz przejrzeć te zapiski ? znajdziesz w nich bowiem rzeczy, na których samodzielne poszukiwanie musiałbyś poświęcić lata. Jeśli uważasz, że Ameryka jest przereklamowana, przeczytaj tę książkę i zmierz się z tym, co do tej pory o niej myślałeś. A jeśli nic Ci do Ameryki, ale jesteś łasuchem, nie możesz pominąć tej swoistej książki kucharskiej. Mimo, że byłam kilka razy w USA i przeczytałam o Stanach to i owo, Marcin Wrona opisał perełki, o których istnieniu nie miałam pojęcia. Ewa Drzyzga
‘Revelatory … convey[s] the technical brilliance and political significance of an achievement that hides in plain sight’
Telegraph
From satellites circling the Earth, to weather stations far out in the ocean, through some of the most ingenious minds and advanced algorithms at work today - In this gripping investigation, Andrew Blum takes us on a global journey. Our destination: the simulated models weather scientists have constructed of our planet, which spin faster than time, turning chaos into prediction, offering glimpses of our future with eerie precision.
This collaborative invention spans the Earth and relies on continuous co-operation between all nations – a triumph of human ingenuity and diplomacy we too often shrug off as a tool for choosing the right footwear each morning. But in this new era of extreme weather, we may come to rely on its maintenance and survival for our own.
Chrzciny, wesela, narkotyki, libacje. Tutaj każdy znajdzie coś dla siebie! Przerażająco prawdziwe opowieści z piekła rodem, opowiedziane z perspektywy pewnego dyrektora, który ze względu na sytuację rodzinną zmuszony jest do zamieszkania na pewien czas w zarządzanym przez siebie hotelu, gdzieś pod Warszawą. Impreza firmowa dużej korporacji? Zemsta prostytutek? Wielki pożar? Jak wiele może się wydarzyć podczas jednego weekendu i co może pójść nie tak? Ten fabularyzowany zapis z życia dyrektora hotelu i jego pracowników, to niezbity dowód na to, że powyżej 250 kilometrów od domu to nadal zdrada, że nigdy nie warto denerwować Pań Pokojowych i że łatwo pozbywamy się wstydu, gdy „nikt” nie patrzy… Mocna lektura, przy której można popłakać się ze śmiechu... albo wstrzymać oddech z przerażenia i obrzydzenia. Sytuacje opisane w tej książce wydarzyły się naprawdę. I to wcale nie świadczy dobrze o nas. Ludziach.
As surveillance creeps into every corner of our lives, Carissa Véliz exposes how our personal data is giving too much power to big tech and governments, why that matters, and what we can do about it.
Have you ever been denied insurance, a loan, or a job? Have you had your credit card number stolen? Do you have to wait too long when you call customer service? Have you paid more for a product than one of your friends? Have you been harassed online? Have you noticed politics becoming more divisive in your country? You might have the data economy to thank for all that and more.
The moment you check your phone in the morning you are giving away your data. Before you've even switched off your alarm, a whole host of organisations have been alerted to when you woke up, where you slept, and with whom. Our phones, our TVs, even our washing machines are spies in our own homes.
Without your permission, or even your awareness, tech companies are harvesting your location, your likes, your habits, your relationships, your fears, your medical issues, and sharing it amongst themselves, as well as with governments and a multitude of data vultures. They're not just selling your data. They're selling the power to influence you and decide for you. Even when you've explicitly asked them not to. And it's not just you. It's all your contacts too, all your fellow citizens. Privacy is as collective as it is personal.
Digital technology is stealing our personal data and with it our power to make free choices. To reclaim that power, and our democracy, we must take back control of our personal data. Surveillance is undermining equality. We are being treated differently on the basis of our data.
What can we do? The stakes are high. We need to understand the power of data better. We need to start protecting our privacy. And we need regulation. We need to pressure our representatives. It is time to pull the plug on the surveillance economy.
Insightful, terrifying, practical: Privacy is Power highlights the implications of our laid-back attitude to data and sets out how we can take back control.
Women make up less than 10 per cent of national leaders, and behind this lies a pattern of unequal access to power. In conversation with some of the world's most powerful and interesting women, Women and Leadership explores gender bias and asks why there aren't more women in leadership roles?
Using current research as a starting point, Gillard and Okonjo-Iweala form questions and hypotheses, then test them on the lived experiences of women leaders such as Jacinda Ardern, Hillary Clinton, Christine Lagarde, Michelle Bachelet and Theresa May.
Speaking honestly and freely, they talk about having their ideas stolen by male colleagues, about what it's like to be called fat or a slut in the media, and about the things they wish they had done differently. Their stories reveal how gender and sexism affect perceptions of women as leaders, the trajectories of their leaderships, and the circumstances in which they come to an end.
The result is a rare insight into life as a leader, and a powerful call to arms for women everywhere.
Pierwsza oficjalna książka opowiadająca o największym hicie telewizyjnym XXI wieku – serialu Gra o Tron – napisana przez dziennikarza „Entertainment Weekly” Jamesa Hibberda i opublikowana przy wsparciu HBO. W "Ogień nie zabije smoka" James Hibberd, dziennikarz „Entertainment Weekly”, przedstawia fascynujące kulisy serialu "Gra o tron" i historię jego powstania: od pierwszych spotkań zespołu kreatywnego, po nagranie scen bitew, aż po niesamowitą inscenizację finału. Zrealizowany na podstawie bestsellerowego cyklu powieściowego George’a R.R. Martina serial został nagrodzony aż 59 statuetkami Emmy i stał się światowym fenomenem. James Hibberd, opierając się na ponad 50 wywiadach, nieznanych szerokiej publiczności zdjęciach i zakulisowych rozmowach z producentami, obsadą i całą ekipą serialu, przedstawia historię powstania największego show w historii. Show, dla którego noce zarywał ponoć sam Barack Obama…
Czy himalaiście wolno mieć dzieci? A męża? Żonę? Czy realizacja marzeń o najwyższych górach jest przejawem egoizmu wspinaczy, czy ich prawem do życia na własnych zasadach? O tym, jak wielka miłość do wysokich gór wpływa na ich życie, opowiadają najbliżsi wybitnych polskich himalaistów.
Barwna i z gawędziarskim talentem napisana autobiografia jednego z najbardziej wszechstronnych polskich aktorów.Choć nazywa siebie pierwszym komediantem kraju i kokieteryjnie stwierdza, że oprócz tego Ferdka, to chyba niewiele w życiu zagrał, Andrzej Grabowski dobrze zna swoje różnorodne możliwości. Występował w kabarecie, grał w wielu w filmach i spektaklach teatralnych, nagrał cztery płyty z piosenkami (sam też je pisze), jest także jurorem w Tańcu z gwiazdami. Dodatkowo okazuje się doskonałym gawędziarzem, w jego historii jest miejsce na śmiech, smutek, wódkę, piękne kobiety, nostalgię i sztubackie wygłupy.Opowieść o dzieciństwie w rodzinnej Alwerni uzmysławia, że po ponad sześćdziesięciu latach niesforny chłopak z małego miasteczka wciąż w Grabowskim siedzi i ma się całkiem dobrze. Niezwykła wrażliwość aktora, skrywana za żartami komedianta, doskonale wybrzmiewa między wierszami opowieści o jego życiu.Gdyby pan Grabowski w Stanach Zjednoczonych był tak popularny i rozpoznawalny, jak jest w Polsce, latałby na plan własnym odrzutowcem albo helikopterem. Grałby tylko w najlepszych produkcjach. Tylko tu, w Polsce, może się zdarzyć to, że przez udział w serialu Świat według Kiepskich jest eliminowany z innych produkcji. Odparował Jerzy Bogajewicz, reżyser filmu Boże Skrawki, gdy podczas festiwalu filmowego w Gdyni zapytano go, jak mógł zaangażować człowieka, grającego w kretyńskim serialu?
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?