Bestseller „New York Timesa”! Senator Tom Cotton w przejmującej analizie pokazuje, jak realne i groźne jest dążenie Chin do światowej dominacji. Z pozycji członka senackiej Komisji ds. Wywiadu ujawnia skalę chińskich wpływów sięgających polityki, mediów, uniwersytetów i biznesu. Autor demaskuje działania Komunistycznej Partii Chin – od brutalnych prześladowań chrześcijan i mniejszości, po rozwój potężnej armii i manipulację zachodnią kulturą. To ostrzeżenie przed planem podporządkowania Zachodu oraz apel o odwagę, by stawić mu czoła, zanim będzie za późno.
Mroczne tajemnice Dolnego Śląska. Przewodnik po miejscach, które żyją sekretami do dziśDrugie wydanie rozszerzoneUważasz, że jesteś w stanie bez mrugnięcia okiem odbyć podróż szlakiem dolnośląskich legend? Jeśli tak, to podczas lektury ponad dwudziestu mrocznych opowieści na pewno się zdziwisz! Dwie autorki bloga Nieustanne Wędrowanie sprawią, że przeżyjesz autentyczne śledztwa historyczne, rozwikłasz trudne zagadki oraz zanurzysz się w mrokach dolnośląskiej ziemi. Nie trać czujności. Legendy zawsze mają w sobie ziarnko prawdy!Co łączyło seryjnego mordercę Ojczulka Denkego z Ziębicami?Kim była Morka z Siedlęcina, znana też jako wiosenna zmora?Czy upiór z Bolkowa istniał naprawdę, czy był tylko efektem zbiorowej histerii?Które dolnośląskie zamki były związane z gryfami i dlaczego?Drugie rozszerzone wydanie książki o dolnośląskich bestiach, diabłach i wampirach z trzema zupełnie nowymi opowieściami!Czy można przez ponad 20 lat być sąsiadem seryjnego mordercy i niczego nie zauważyć? Owszem, można. Do takiej sytuacji doszło w Ziębicach na przestrzeni lat 1903-1924. Niejaki Karl Denke zabił w tym czasie co najmniej 30 osób, choć zabezpieczone materiały dowodowe wskazują, że ofiar mogło być ponad 40. Część z nich zjadł, a z tego, co z nich pozostało, wytwarzał paski, szelki i sznurowadła. Czasami z jego domu dobywały się odgłosy piłowania i rąbania, a innym razem widać było, jak wylewa on litry zakrwawionej wody. Jednak nikt nie domyślił się, że w jego mieszkaniu dzieje się coś podejrzanego. I zapewne Denke dożyłby późnej starości i dorobił się jeszcze dłuższej listy ofiar, gdyby nie to, że jednej z nich udało się mu wywinąć.Fragment opowieści O wampirze z Ziębic: mroczna historia Ojczulka DenkegoInessa Demarczyk - pisarka, podróżniczka, miłośniczka historii i legend. Uwielbia zagadki. Ich rozwiązań szuka wszędzie: w aktach, na taśmie filmowej i w terenie. Analogowe źródła zręcznie łączy z cyfrową formą przekazu. Wiele lat temu założyła projekt internetowy Nieustanne Wędrowanie. Córka Anety.Aneta Ormańczyk - wielbicielka samotnych podróży. Wnikliwie szuka interesujących tematów, ma talent do wynajdowania historycznych perełek. Aktywnie współtworzy bloga Nieustanne Wędrowanie. Mama Inessy.Autorki książki Mroczne tajemnice Wrocławia.
FORMOZA - 50 LAT MORSKICH KOMANDOSÓW
NAVAL SPECIAL WARFARE UNIT FORMOZA - 50 YEARS OF POLISH COMBAT DIVERS. 1975-2025
Album w języku polskim i angielskim/A bilingual album in Polish and English.
Poznaj fascynującą historię jednej z najbardziej elitarnych jednostek specjalnych Wojska Polskiego. „FORMOZA” to wyjątkowy album, który zaprasza Czytelnika za kulisy służby ludzi morza i operacji specjalnych. Od symboliki i tradycji, poprzez proces selekcji i szkolenia, po współczesne oblicze jednostki i jej misje. To opowieść o odwadze, honorze i dyscyplinie.
Publikacja zawiera osobiste wpisy Dowódcy i Starszego Podoficera Dowództwa, bogato ilustrowane rozdziały z historii Jednostki, od 1975 do 2025 roku oraz nieznane dotąd szczegóły dotyczące symboli, patrona i tradycji FORMOZY.
To hołd dla żołnierzy, którzy każdego dnia stoją na straży bezpieczeństwa i źródło wiedzy dla tych, którzy chcą poznać prawdziwe oblicze morskich komandosów.
A bilingual album in Polish and English.
Discover the fascinating history of one of the most elite special units of the Polish Armed Forces. “FORMOZA” is a unique album that takes the reader behind the scenes of the service of men of the sea and special operations. From symbolism and tradition, through the process of selection and training, to the unit’s modern face and missions. It is a story of courage, honor, and discipline.
The publication features personal entries from the Commander and the Senior Non-Commissioned Officer of the Headquarters, richly illustrated chapters presenting the Unit’s history from 1975 to 2025, and previously unpublished details about Formoza’s symbols, patron, and traditions.
It is a tribute to the soldiers who stand guard over our safety every day, and a source of knowledge for those who wish to discover the true face of the Polish naval commandos.
Mroczne tajemnice Wrocławia. Zbrodnie, które wstrząsnęły miastem
Dwanaście morderstw w jednym mieście - zabytkowym i kulturalnym Wrocławiu. Brutalnych, zaskakujących, często długo nierozwiązanych, tajemniczych i mrocznych. Gdyby się nad nimi bardziej zastanowić - wręcz obrzydliwych. W ten sposób swój żywot przedwcześnie kończyły dzieci i dorośli. Za ich tragedią nie stał przypadek, lecz zawsze człowiek - pociągający za spust lub chwytający nóż, który kilka sekund później zatopił w ciele ofiary.
Inessa Demarczyk i Aneta Ormańczyk idą tropem wydarzeń - od relacji świadków, przez oficjalne śledztwa po doniesienia prasowe. Analizują każdy szczegół, szukając prawdy pośród sprzecznych zeznań i domniemań na temat tych makabrycznych zbrodni.
Ta książka wzbudziła mój ogromny podziw i jeszcze większą zazdrość. Zachwyca skrupulatność, z jaką opisane są najbardziej przerażające historie stolicy Dolnego Śląska. Nie ma tu miejsca na bezmyślne przepisywanie plotek - jest bezwzględna i krytyczna analiza wszelkich dostępnych publikacji. Sam zgłębiałem niektóre sprawy opisywane w tej książce, przekopywałem archiwa na całym świecie, założyłem, że sprawdziłem już wszystko i więcej wydobyć się nie da. Tymczasem autorki pokazały mi, jak bardzo się myliłem!
Mikołaj Kołyszko, autor podcastu Egzorcyzmy. Przerażająca historia Anneliese Michel
Autorki
Inessa Demarczyk - pisarka, podróżniczka, miłośniczka historii i legend. Uwielbia zagadki. Ich rozwiązań szuka wszędzie: w aktach, na taśmie filmowej i w terenie. Analogowe źródła udanie łączy z cyfrową formą przekazu. Wiele lat temu założyła projekt internetowy Nieustanne Wędrowanie. Córka Anety.
Aneta Ormańczyk - wielbicielka samotnych podróży. Wnikliwie szuka interesujących tematów, ma talent do wynajdowania historycznych perełek. Aktywnie współtworzy bloga Nieustanne Wędrowanie. Mama Inessy.
Autorki książki Mroczne tajemnice Dolnego Śląska.
Gdy umilkły echa wystrzałów pod oknem Józefa W. w kwietniu 1957 roku, seryjny morderca ucichł. Milicja prowadziła postępowania z wielkim wysiłkiem, jednak sprawy albo umarzano, albo utknęły w martwym punkcie. Dlaczego ataki ustały? Może czujność władz spowodowała, że dalsze działania z bronią w ręku były zbyt ryzykowne.
Po latach wielu komentatorów tych wydarzeń mówi, że punktem przełomowym na drodze do rozwiązania zagadki był zwykły przypadek. Ja jednak twierdzę, że morderca wpadł, bo zgubiło go przekonanie o własnej nieomylności, szczęściu i bezkarności.
Była noc z 29 na 30 czerwca1958 roku. Ulice patrolowali dwaj funkcjonariusze, sierżanci Nowak i Juras. Nagle mężczyźni zauważyli samotnego osobnika, który wydał im się podejrzany. Ich czujność się wzmogła, ponieważ kiedy ów przechodzień ich zobaczył, w pierwszym odruchu się zawahał, jakby rozważał ucieczkę. Później jednak ruszył przed siebie pewnym krokiem, ale z lekko spuszczoną głową. Gdyby nie ta jedna chwila zawahania, to czy wszyscy nie minęliby się bez słowa i poszli w swoją stronę? Jest takie prawdopodobieństwo.
Czy jest jeszcze coś, czego nie słyszeliśmy o transformacji? Marta Madejska udowadnia, że tak. Sięga do nieoczywistych źródeł: starych numerów "Przyjaciółki", taśm magnetofonowych obiecujących biznesowy sukces i duchowe uzdrowienie, zapomnianych odcinków Polskiej Kroniki Filmowej. Jedzie do Nowej Soli, którą po zapaści przemysłu uratowały krasnale. Szuka zaginionych archiwów, sprawdza, jakie związek z dawnymi zakładami pracy miała kobieca piłka nożna i co razem z gruntami po fabrykach przejęli deweloperzy, którzy stawiają w tych miejscach kolejne "zdroje" i "zielone zakątki".Historie pracownic zlikwidowanych zakładów układają się w polifoniczną opowieść o znikaniu przyfabrycznej infrastruktury: żłobków, bibliotek, przychodni, domów kultury, ośrodków wczasowych. Są to zarazem przypowieści o utracie tego, co w życiu najważniejsze - międzyludzkich więzi, zdrowia, poczucia wspólnoty i bezpieczeństwa.Transformacja nie jest dla autorki punktem wyjścia jedynie do dyskusji politycznych, interwencji społecznych czy nostalgicznych wspomnień. W swojej książce próbuje ocalić od zapomnienia całą złożoną siatkę relacji i wartości, której gwałtowne rozerwanie po roku 1989 dla wielu osób oznaczało po prostu koniec świata.Podobnie jak wiele bohaterek i bohaterów mojej książki mam wrażenie, że mój żal po stracie wszystkiego, co zniknęło z naszej rzeczywistości, nie ma szansy wybrzmieć. Wielokrotnie wątpiłam, czy jest sens spisywać o tym historie w czasie, kiedy blisko polskiej granicy trwa wojna, kiedy zalewają nas rozmaite i nieuchronne skutki zmian zachodzących od dziesięcioleci. Ale może właśnie jest to ostatni ku temu dobry moment?Fragment książki
Dlaczego świat wygląda tak, a nie inaczej?Czy największym wynalazkiem człowieka są pieniądze? Gdzie wymyślono zawołanie "szach-mat"? Cołączy nas z bohaterami dawnych mitów? Odpowiedzi na te i inne pytania kryją się tej książce.W trzecim tomie swojej bestsellerowej serii Yuval Noah Harari zabiera nas w podróż przez największe starożytne imperia - rzymskie, mongolskie, kartagińskie. Z dystansem i humorem wyjaśnia, jak powstawały nowe miasta, kultury i języki. Opowiada o religiach, podróżach i konfliktach.Autor Nexusa pokazuje historię ludzkości w nowym wymiarze, udowadniając, że doświadczenia naszych przodków zdecydowały o kształcie naszego świata.
Od pulsującego Buenos Aires, miasta tanga i chaosu, przez bezkresne pampasy i winnice Mendozy, aż po lodowce Patagonii i kraniec świata w Ushuai ― Argentyna zachwyca różnorodnością. To miejsce, w którym luksusowe dzielnice sąsiadują ze slumsami, europejskie tradycje splatają się z dziedzictwem rdzennych ludów, a melancholia staje się źródłem siły i sztuki.
Ta książka odkrywa Argentynę w całej jej pełni ― barwną, pełną sprzeczności, nieprzewidywalną i namiętną. Pokazuje kraj, który nieustannie szuka swojej tożsamości, a jednocześnie uczy, jak czerpać radość z codzienności.
NAJSŁODSZA *** NIEZASTĄPIONA *** WARTA GRZECHUWszystko zaczęło się od ziarenka kakaowca, przekrętu stulecia i owianego tajemnicą przepisu na napój czekoladowy. Z czasem pokochały go znamienite kobiety: cesarzowa Sisi, po której zachowały się gigantyczne rachunki za czekoladę, czyElżbieta II, która z kolei miała słabość do torebek w kształcie tabliczki czekolady.Picie czekolady stało się szczytem mody, a nawet uzależnieniem.Jej aromat niósł się ulicami Londynu, Paryża czy Warszawy. Nazwiskanajwiększych potentatów czekoladowych: Candbury, Fry, Rowntree, Wedel były na ustach wszystkich.Czekolada zrobiła karierę w medycynie i na noblowskich salonach. SamaMaria Montessori uczyniła ją kluczem do autorskiej metody nauczania. A Roald Dahl - symbolem twórczości i spełnienia dziecięcych pragnień.Stała się też gwiazdą reklamy, czyniąc z niej sztuką. To jej uległ Alfons Mucha, tworząc plakaty w wyrafinowanym secesyjnym stylu. Słynny również stał się spot reklamowy, w którym Salvador Dal odłamuje kawałek czekolady, wkłada go do ust, a jego wąsy gwałtownie się wyprostowują i stają dęba.Sama też nie raz ulega głównie sztuce formowania i tworzenia z niej architektonicznych dzieł. I mimo że najsłynniejsi cukiernicy prześcigają się w tworzeniu dla niej przepisów, to: Julia Child, SophiaLoren i Nigella Lawson od lat zajmują w tej dziedzinie mistrzowskie miejsce.Jedno jest pewne. Gdyby nie czekolada, nie byłoby: Psychozy Alfreda Hitchcocka, croissanta, inkluzyjności w modzie, pewnego słynnego hollywoodzkiego torciku do podrasowania ego i Herkulesa Poirot.I ta pełna magii opowieść jest właśnie o tym.
Zapraszamy na spacer po lubelskich blokowiskach. W tym temacie Lublin ma wiele do zaoferowania! Zajrzymy na osiedle Mickiewicza, gdzie przepaloną żarówkę zgłaszało się "klatkowemu", i na wymykające się schematom osiedle Słowackiego. Odwiedzimy mieszkańców na Kalinowszczyźnie, Tatarach, Czechowie czy Bronowicach, powspominamy, damy się zaskoczyć historiami, malowniczymi zakątkami, niepowtarzalnymi smakami i zdjęciami z domowych albumów. Przejdziemy się wśród bloków drogą do szkoły i przedszkola, wejdziemy do kultowych sklepów i przypomnimy sobie miejsca najlepszych dziecięcych zabaw.Blokowiska z PRL mają wiele minusów, ale wciąż przyciągają nowych mieszkańców. Może czasem zbyt dobrze słychać sąsiadów, brakuje miejsc parkingowych, łazienki bywają za ciasne, ale wielu lublinian z sentymentem myśli o beztroskich latach spędzonych na trzepaku przed klatką. Macie czas? Spotkajmy się na ławce przed blokiem, gdzie współczesność miesza się magicznie z historią.
Wspólny pamiętnik napisany przez wybitnego psychoterapeutę Irvina D. Yaloma i jego żonę Marilyn Yalom, gdy zachorowała na raka. To z jednej strony głęboka analiza ludzkich emocji w konfrontacji ze śmiercią, a zarazem historia wielkiej miłości.Irvin David Yalom (ur. 1931) - amerykański lekarz psychiatra i psychoterapeuta, emerytowany profesor psychiatrii na Uniwersytecie Stanforda, jeden z głównych twórców terapii egzystencjalnej i terapii grupowej, autor licznych książek psychoterapeutycznychMarilyn Yalom (1932-2019) - amerykańska feministka i historyczka, profesorka uniwersytetu Stanforda, specjalistka w zakresie kultury francuskiej. W Polsce ukazały się jej trzy książki: Historia kobiecych piersi (Instytut Psychologii Zdrowia, Warszawa 2012), Historia miłości. 9 stuleci francuskich opowieści miłosnych (Instytut Psychologii Zdrowia, Warszawa 2013) oraz Historia żony (Aletheia, Warszawa 2019).
Matka, ojciec i transpłciowe dziecko – Paula Szewczyk spotkała się z nimi w 2021 roku. „Jestem na takim etapie, że wierzę, że może jeszcze to się cofnie” – mówił wtedy ojciec. „Wspieram je, ale przyznaję, że nadal z tyłu głowy mam takie: a może?…” – zastanawiała się matka. Gdy autorka wróciła do nich po czterech latach, usłyszała: „Jestem ojcem, który dzisiaj bez problemu mówi, że ma syna. (…) Tranzycja niczego mi nie odebrała w byciu ojcem. Wręcz wzbogaciła doświadczenie ojcostwa”. „Naprawdę powiedziałam ci, że urodziłam córkę i że dla mnie to się nie zmieni? – zdziwiła się matka. – Dzisiaj mówię, że urodziłam syna, tylko o tym nie wiedziałam!”. „Gdy zrozumiałem, kim jestem, byłem jeszcze za młody, żeby obawiać się, że nie wszyscy mogą to zrozumieć – wyznał transpłciowy Marcin. – Dla mnie to po prostu byłem ja i tyle”. Opowieści bohaterów są uzupełnione o rozmowy z trojgiem ekspertów w tematyce transpłciowości. Mówią o tym, jak przebiega proces tranzycji w Polsce. „Zdarza się, że osoby odkładają swoje życie na »po tranzycji«?” – pyta autorka Juliana Stradomskiego, lekarza psychiatrii. „Znam wiele takich osób, które czekają z podjęciem studiów, bo nie chcą iść na uczelnię pod starymi danymi. To wciśnięcie pauzy na życie. Chciałbym im powiedzieć: nie czekajcie”. Książkę zamykają rady, które dają bohaterowie części reporterskiej, każdy na podstawie własnego doświadczenia. Mówią między innymi: „Nie oceniaj” (ojciec). „Na wszystko trzeba czasu. Daj go sobie i dziecku” (matka). „Nie karz go za to, że jest trans” (dziecko).
Okno z widokiem na Fuji. Japonia - kraina szeptów i niedomówieńOpowieść ukryta między słowamiDominika Giordano spędziła w Japonii dwanaście lat. Najpierw jako konsul RP w Tokio, potem jako pracownik tamtejszej korporacji, wreszcie, po pandemii, prowadząc w stolicy kraju polską restaurację ze zdrowym jedzeniem. Kiedy przyleciała do Japonii, nie sądziła, że wyrusza na wyprawę w nieznane, w głąb japońskiej duszy, w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie: dlaczego tak?Jej Japonia to kraina duchów, szeptów, niedomówień, domysłów i ciągłego patrzenia na rzeczy z innej strony. Ta książka stanowi próbę zrozumienia ludzi zamieszkujących Kraj Kwitnącej Wiśni a to zadanie wcale nie jest łatwe. Po pierwsze ze względu na ich małą otwartość, po drugie z uwagi na swojego rodzaju oczywistą obcość kogoś z zewnątrz, osoby nierozumiejącej surowych zasad panujących w japońskim społeczeństwie.Jaka zatem naprawdę jest Japonia? Kim są Japończycy?Jeśli chcesz ich bliżej poznać, wybierz się z Dominiką Giordano w podróż do Tokio i dalej. Wyłącz europejskie myślenie i otwórz się na nowy system wartości. Postaraj się zrozumieć, nie oceniając.
najbardziej brutalne i intrygujące morderstwa xix wieku!czym były farmy niemowląt?jak wyglądały publiczne egzekucje?czy kuba rozpruwacz był pierwszym seryjnym mordercą?które londyńskie ulice skrywają najbardziej krwawe sekrety? Dr Drew Gray powraca na miejsce zbrodni i przeprowadza szczegółowe analizy ponad 100 morderstw, które wstrząsnęły XIX-wiecznym światem. Drastyczne zdjęcia z miejsca zbrodni wykonane przez pionierów tej techniki policyjnej, wymowne ilustracjeodtwarzające przebieg morderstw, raporty policyjne i sądowe, mapy, zdjęcia policyjne i odciski palców dowiedz się, jak powstawały i rozwijały się techniki śledcze, z których do dziś korzysta policja.
"Piekarz z Auschwitz" to książka opowiadająca historię niezwykłej miłości moich Dziadków, którzy przetrwali piekło niemieckich obozów koncentracyjnych w trakcie II wojny światowej.Historia piekarza obozowego oraz członkini Armii Krajowej, którym miłość dawała nadzieję na przeżycie każdego kolejnego dnia tego piekła.Zawiera własnoręcznie spisane przez Nich opowiadania, numery obozowe oraz imiona i nazwiska Ich współtowarzyszy niedoli.To historia warta przeczytania, aby każdy człowiek zrozumiał, co w życiu jest naprawdę ważne oraz dlaczego nie warto być obojętnym na zło.Dziadek Edward Hertig trafił do Auschwitz 8 października 1940 roku trzecim transportem z Tarnowa. Wypiekał pieczywo zarówno dla więźniów, jak i dla załogi obozu. To w piekarni w Auschwitz pierwszy raz spotkali się z babcią Haliną Bańko.Babcia była dwukrotnie aresztowana przez SS. 2 maja oraz 28 października 1943 roku.Dzięki opowiadaniom Babci dowiedziałem się o wielu ciekawych wydarzeniach, jakie spotkały Ich w trakcie wojny oraz po jej zakończeniu. W jak niezwykły sposób umówili się, że odnajdą się po zakończeniu wojny, o ile oboje ją przeżyją.Myślę, że oboje chcieliby, aby jak najwięcej osób poznało tę wyjątkową historię. Mam nadzieję, że wyciągniecie z tej książki wiele dobrych i wartościowych wniosków.
Gugara to książka o mieszkańcach syberyjskiej osady otoczonej ciszą. Dźwięk dzwonka na szyi renifera niesie się tu daleko. W brezentowym namiocie zawsze pali się nieduże ognisko. Kiedy Tatiana wygrywa w warcaby, jej mąż Dmitrij patrzy za uciekającym dymem, myśli o kosmitach, Spartanach, o dziadku pochowanym w koronie drzewa; pali papierosy. Nie pali ich syn Maksim, dopiero się uczy. I stary wilczur Sułtan. Nie palą też duchy zatopione deszczem. Może zajęte są czytaniem przez ramię przybysza obcych słów, które ten zapisuje w zawilgotniałym zeszycie.Gugara to literatura niespiesznego faktu, reportaż z kilku spokojnych dni na północy Kraju Krasnojarskiego u progu jesieni."Mówiąc najkrócej: Gugara Andrzeja Dybczaka to opowieść o rodzinie ewenkijskich pasterzy renów żyjącej gdzieś na wschód od środkowego biegu Jeniseju, czyli praktycznie w nicości. Dymitr i Tatiana ze śródleśnych pastwisk wybierają się na jesienny odpoczynek w cywilizowane strony do wsi Tutonczany, leżącej kilkadziesiąt kilometrów dalej. Gdy przybijają do brzegu, Tatiana na widok osady wzdycha: 'Ale piękna'. Tymczasem jest to po prostu zbiorowisko szop, lepianek, pleśń i zgnilizna ścian, histeryczna amplituda alkoholu, przemocy, depresji i desperacji. Jakieś lodowate i wilgotne jądro ciemności. Wedle wszystkich reguł gatunku powinna być to typowa egzotyczna opowieść o spotkaniu z Innym, o próbie przeniknięcia, próbie zrozumienia, o heroicznym wyczynie poznawczym. Na szczęście nie jest. Antropologiczna narracja zamienia się niepostrzeżenie w poruszającą prozę. Narrator towarzyszy nam nieustannie, opowiada przecież własne przygody, a jednocześnie jego obecność staje się całkowicie przejrzysta i pozwala mówić rzeczom, obrazom, zdarzeniom i ludziom." Andrzej Stasiuk
Pewnego letniego wieczoru w 1969 roku dwaj mężczyźni zeszli po drabince, by stanąć na pylistej powierzchni zwanej Morzem Spokoju i tym samym zrealizować odwieczne marzenie ludzkości.Gdy Neil Armstrong i Buzz Aldrin postawili stopy na księżycowym gruncie, Srebrny Glob przestał być tajemniczym, mitycznym miejscem. Stał się naszym przeznaczeniem.Droga na Księżyc zajmująco opisuje niesamowite dzieje Księżyca i ludzi, którzy jako pierwsi dotarli na jego powierzchnie. Dzięki barwnym ilustracjom i dbałości o szczegóły Jonathan Fetter-Vorm wyczarowuje tętniąca życiem historie wizjonerów, naukowców, konstruktorów i śmiałków, którzy wysłali statek Apollo 11 w legendarna podróż.Od mędrców starożytnej Babilonii po szpiegów z okresu zimnej wojny, od niezwykłych odkryć Galileusza po przygnębiająca spuściznę hitlerowskich zbrodni, od zdumiewających wyczynów astronautów - opisanych ich słowami - po genialne rozwiązania anonimowych inżynierów, Droga na Księżyc wyjaśnia wszystkie aspekty ery kosmicznej.Ponadto wstęp do komiksu napisał sam Michael Collins - trzeci uczestnik pierwszej załogowej wyprawy na Księżyc, pilot modułu dowodzenia Apollo 11.
„Paryż to zawsze dobry pomysł” to opowieści dla tych, którzy kochają Paryż nie tylko za jego pocztówkowy wizerunek, lecz także za ludzkie, pulsujące wnętrze. Przechadzając się ulicami, parkami i mostami tego wielkiego ślimaka, Agnieszka Łopatowska sprawdza, co zostało w nim z czasów „mistrza demolki” barona Haussmanna, ojca metra – inżyniera Bienvenüe’a, nadsekwańskich praczek i okrutnych wikingów.
W niespiesznym tempie, jak prawdziwa flâneuse, prowadzi nas przez zakątki francuskiej stolicy, które nie zawsze leżą na turystycznym szlaku, ale wciąż pachną świeżą bagietką, pięknymi perfumami i przygodą do przeżycia.
Autorka przenosi nas w czasie i wiedzie dzielnicami, na które podczas wizyty w Paryżu spojrzymy już z pewnością inaczej. To wspaniała podróż, okraszona wieloma anegdotami i ciekawostkami.
Anna Kalczyńska
Przed Tobą twarde jak paryski bruk fakty, smakowite ciekawostki i wartka opowieść pachnąca prawdziwym uczuciem do Miasta Miłości. „Paryż to zawsze dobry pomysł” jest wielowymiarowym zaproszeniem, którego nie sposób odrzucić – nawet jeśli Paryż znasz na wylot!
Jacek Mulczyk-Skarżyński (Pan od francuskiego)
GWINEA BISSAU
Izabela Embalo – autorka, poetka, podróżniczka i konsultantka imigracyjna. Urodziła się w Łodzi, gdzie ukończyła filologię polską na Uniwersytecie Łódzkim. W Kanadzie uzyskała dyplom z zakresu prawa imigracyjnego. Od wielu lat mieszka w Toronto, gdzie prowadzi własne biuro konsultingowe. Pomogła setkom polskich imigrantów osiedlić się na stałe w Kanadzie.
Jeszcze w czasach studenckich zadebiutowała literacko tomikiem wierszy Złudzenie, po którym ukazały się kolejne. Jej twórczość poetycka została wyróżniona w Międzynarodowym Konkursie Poezji Emigracyjnej Fundacji im. Tadeusza Ungera (USA) i magazynu Panorama (Chicago). Wiersze autorki publikowano również w prestiżowych czasopismach literackich, takich jak Fraza czy Nowe Książki, a także w amerykańskiej antologii Poezja emigrantów. Najnowszy tomik – Tkanina nieba (2023) – stanowi dojrzałe podsumowanie jej poetyckiej drogi.
Izabela od lat podróżuje do Gwinei Bissau – ojczyzny swojego męża. Zafascynowana czarnym lądem, w swojej pierwszej książce podróżniczej Gwinea Bissau – będącej zarazem pierwszą polskojęzyczną publikacją poświęconą temu krajowi – opisuje piękno tego skrawka Afryki, spotkania z afrykańskimi szamanami, życie w gwinejskich wioskach oraz niezwykłość i duchową głębię afrykańskiej przyrody.
Jej pisarstwo wyrasta z doświadczeń podróży, rodzinnych więzi z Afryką i głębokiej refleksji nad światem. Łączy wrażliwość poetki z reporterską uważnością, tworząc literaturę, która przekracza granice kultur i kontynentów. To proza przełamująca stereotypy, otwierająca czytelnika na inne – autentyczne i pełne ciepła – oblicze Afryki Zachodniej.
____________________________________________________________________________________________________________________________________________________________
W moim przypadku Afryka jest miłością od pierwszego wejrzenia. Nie zawsze łatwą, nie zawsze łagodną, ale bez wątpienia jedną z najpiękniejszych.
Wielka przygoda i podróż, z której nikt nie wraca taki sam. Afryka umiejscowiła się we mnie gdzieś głęboko, stała się częścią mojej
wrażliwości i sposobu, w jaki dziś postrzegam świat. Czasem mam wrażenie, że ją rozumiem, że słyszę bicie jej serca, jakby było moim własnym,
a innym razem pozostaje ogromną, niedostępną tajemnicą. Jednego jestem jednak pewna: dzięki niej stałam się lepszym człowiekiem i wiem, że w ten sposób zmieniła nie tylko mnie.
Stanowią najbardziej elitarną, ściśle tajną grupę uderzeniową armii. Ale o ich bohaterstwie nie usłyszycie w wiadomościach, w gazetach nie pojawią się nagłówki o nich i nikt nawet ich rodziny nie może wiedzieć, kim są. Pierwszy Oddział Operacyjny Sił Specjalnych-D Delta Force, supertajna amerykańska jednostka antyterrorystyczna. Na papierze ich nie ma, ale bez nich nasze życie nie byłoby takie samo. W tej ekskluzywnej relacji zza kulis członek założyciel Eric L. Haney, starszy sierżant dowodzenia w USA (w stanie spoczynku), zabiera Cię w wyczerpujący proces selekcji i szkolenia Delta Force. Od nauki otwierania kłódki puszką po napojach po ratowanie porwanego samolotu ci ludzie są mistrzami szpiegostwa i działań wojennych. To anonimowi bohaterowie, którzy codziennie chronią nas przed zagrożeniami, o których istnieniu nie mamy pojęcia.
Co się dzieje z Kierownikiem, jak współpracownicy nazywają między sobą Donalda Tuska? Dlaczego premier coraz mniej przypomina dawnego politycznego drapieżcę, jakim był przez ostatnie dwadzieścia lat? Jak wyglądają od środka relacje Tuska z Trzaskowskim, Hołownią, Kosiniakiem Kamyszem i Czarzastym? Czy Kierownik znów porzuci swoją partię i ucieknie przed przegranymi wyborami na jakąś wygodną, zagraniczną posadkę? Autor bestsellera Kulisy PiS tym razem wchodzi w sam środek rządzącej koalicji i głosami współpracowników Tuska buduje portret polityka. Mówią ludzie z otoczenia Donalda Tuska:Polityk KO: Znam Donalda od trzydziestu lat i przyznam, że go nie poznaję. Widzę w nim to, czego do tej pory nie dostrzegałem, czyli bezradność, brak pomysłowości, rozpaczliwe ruchy.Poseł PSL: Pierwszy kontakt z Donaldem? Czarodziej. Serce na dłoni, kochany Donald. Jednak wie pan, jak to jest. Kochany mąż potrafi być i czarodziejem, i sukinsynem.Współpracownik Donalda Tuska: Jak się Kierownik wkurza, to mówi przez zaciśnięte zęby. Wtedy też pokazuje te swoje słynne wilcze oczy. Potrafi być bardzo nieprzyjemny.Europoseł KO: On nie ma problemu z tym, żeby odsuwać ludzi, którzy byli mu przez jakiś czas bliscy. Wygumkowuje ich, odstawia na bok. Nienawidzi sytuacji, w których musi cokolwiek komukolwiek zawdzięczać.Współtwórca kampanii wyborczych: Trendy światowe w polityce są niekorzystne dla nas i Tusk o tym wie. Na pewno myśli o tym, jak do 2027 roku trzymać tę całą konstrukcję w ryzach. A może też o tym, jaką legendę zbudować przed przejściem do opozycji. Mam jednak dziwne wrażenie, że on znajdzie jakiś pretekst i po prostu ucieknie.Minister: Rzeczywistość bardzo Tuska zaskoczyła. Nie był w stanie uwierzyć, że młodzi ludzie tak mocno poszli do prawej ściany. Zdał sobie sprawę, że nie wszystko kręci się wokół niego i to nie on już nadaje wszystkiemu ton.Współpracownik Donalda Tuska: Donald zawsze powtarzał, że władzy się nie dostaje, tylko się ją bierze. On z rządzenia sam nie zrezygnuje, bo to jest całe jego życie. Marniał w Brukseli, bo nie miał żadnej władzy. Odzyskał ją po powrocie do Polski. I ją ma. Może jest ułomna, ale jest. Dlaczego miałby z niej rezygnować? I komu miałby ją oddać? Zawsze mówił, że jak ktoś chce być królem, musi zamordować króla. Hodowanie następcy rzadko się sprawdza.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?