Miserikordyna to lek duchowy, który sprawia, że dusza otrzymuje miłosierdzie. Objawia się to poprzez pokój serca, wewnętrzną radość i pragnienie czynienia dobra. Jego skuteczność jest gwarantowana słowami Jezusa.Zestaw zawiera:-różaniec-obrazek z Jezusem Miłosiernym-ulotkę informacyjną
Żyjemy w świecie analfabetyzmu religijnego. Wielu ochrzczonych nie zna nawet kilku słów z języka Chrystusowego i dlatego ani nie rozumieją nic z tego, o czym Jezus mówi, ani nie są w stanie wymienić kilku zdań z wierzącymi, ani nie potrafią zamienić słowa Jezusa w czyn. Z radością można wziąć do ręki mini słownik ewangeliczny, jakim jest niniejsza pozycja. Autorom należy okazać wdzięczność nie tylko za bardzo fachowe podejście do słownika w wymiarze filologicznym, ale i za sztukę odkrycia bogactwa słów Ewangelii. Potrafią to czynić tak przez zwięzłe wyjaśnienie, jak i przez podanie szeregu świadectw zaczerpniętych z historii, literatury i przekazów obecnych we współczesnym filmie i w prasie.Kogo interesuje słownik Jezusa, ten z pożytkiem przeczyta te rozważania. W katechezie dorosłych studium takiego słownika winno być ważną lekcją. W Roku Wiary tego typu pozycje należą do najbardziej podstawowych, dla wszystkich, którym zależy na doskonaleniu mocy wiary.Ks. Edward Staniek
Marta Robin, francuska mistyczka, przekazała, że św. Józef stanie się "świętym trzeciego tysiąclecia". Odkryty na nowo przez Lud Boży, będzie miał wobec niego specjalną misję do spełnienia. Pielęgnujmy więc więź ze św. Józefem i pozwólmy, aby on nas wychowywał. W cieniu jego troskliwej opieki będziemy zdolni podjąć wyzwania, jakie stoją przed nami - chrześcijanami trzeciego tysiąclecia.
Modlitewnik zawiera modlitwy, nowenny oraz nabożeństwa do św. Józefa.
"Urodził się w 1943 roku w getcie w Święcianach ? tam, gdzie dzieci nie powinny się rodzić. Jak wiele adoptowanych dzieci dowiedział się z czasem, że ci, którzy go wychowali, nie są jego biologicznymi rodzicami. Ale prawda okazała się dużo bardziej skomplikowana?
W 1966 roku otrzymał święcenia kapłańskie. 23 lutego 1978 roku od przybranej matki usłyszał, że jest Żydem. Miał 35 lat. To był dzień jego drugich narodzin.
Romuald Jakub Weksler-Waszkinel ? ksiądz katolicki i Żyd. Niezwykła historia człowieka o podwójnym nazwisku i podwójnej tożsamości, zakorzenionego w dwóch ojczyznach, choć w żadnej z nich nie jest tak naprawdę u siebie."
Litania to jedna z najpotężniejszych form modlitwy Kościoła. W litaniach Kościół wyraża swoje prośby o pomoc, opiekę i łaskę skierowane do Boga i świętych.
Zbiór zawiera litanie zatwierdzone dla całego Kościoła, jak również Litanię do Chrystusa Kapłana i Żertwy, Litanię Narodu Polskiego, litanie do Patronów Polski, litanie biblijne oraz modlitwy litanijne.
Zapewne marzeniem każdego chrześcijanina jest pielgrzymka do Ziemi Świętej, by nawiedzić te miejsca, które są związane z przyjściem na świat Jezusa Chrystusa, naszego Zbawiciela, z Jego życiem ukrytym, działalnością publiczną, męką, śmiercią i zmartwychwstaniem.
Każdy chrześcijanin może - a nawet powinien - odbyć „pielgrzymkę", udając się do Ziemi Świętej duchem i sercem dzięki poznawaniu miejsc związanych nie tylko z Ewangelią, ale i z resztą ksiąg Biblii, dzięki takim publikacjom, jak ta - przenosząca Czytelnika tam, gdzie narodził się Chrystus. Jej zaletą jest „naturalne" wiązanie tekstów biblijnych z miejscami świętymi i przeżywanie wydarzeń ubogaconych wiedzą zawartą w tym swoistym biblijnym „komentarzu", jakim jest Ziemia Święta, określana Piątą Ewangelią.
Z pewnością książka ta będzie nie tylko pożyteczną lekturą dla tych, którzy nie mogą udać się do Ziemi Świętej, ale również dla byłych pielgrzymów. Dzięki jej treści mogą oni odświeżyć swoje pielgrzymowanie i na nowo je przeżyć z autorem – Zenonem Ziółkowskim
Ze wstępu
Pogłębione i wyczulone na niuanse odczytanie biblijnej opowieści o Rut Moabitce jako objawienia niezwykłej prawdy o Bogu. Bogu, który jest gotowy zawiesić prawa religijne, które sam ustanowił. Bogu, który jest obrońcą grzeszników. Bogu, który jest naszym krewnym.
„Bóg jest naszym obrońcą, ponieważ poczuwa się do pokrewieństwa z nami. Robi to z potrzeby serca: „mówiłeś z serca do serca twojej służebnicy”. Nie dlatego nas broni, że ma w tym interes; nie dlatego nas pomści, że na tym zyska; On jest poruszony więzami pokrewieństwa z nami. Musi wziąć nas w obronę, bo jest naszym krewnym. To już nie jest Bóg prawa. To już nie jest tylko Bóg przykazań, Bóg przymierza, ale nasz najbliższy krewny, który o nas zadba, który nas pomści, obroni, wyzwoli”.
(fragment książki)
...Przed narodzinami Jezus anioł powiedział do Marii: Będzie On wielki i zostanie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron jego ojca Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca (Łk 1,32-33). Maria zachowała te słowa w swoim sercu.
Audiobook - łączny czas nagrania: 34 godziny i 47 minut.
Książka bogatsza od poprzednich wydań - zawiera 4820 nazwisk w tym 600 nowych. Nowością są też zdjęcia nie tylko nagrobków ale i zmarłych osób. Nie jest to książka o smutku i rozpaczy – z czym kojarzy się na ogół śmierć i cmentarz – ale przede wszystkim jest zapisem różnych przejawów urody życia i smaków epoki, przypomina bowiem biografie ludzi, którzy żyli w pięknym, bogatym, pogodnym mieście, a odchodząc z tego świata zostali pożegnani zadziwiającymi swą urodą nagrobkami, rzeźbami i wierszowanymi epitafiami.
Walorem tej książki jest to, co wyróżnia twórczość prof. Stanisława Nicieji - piękny literacki język, erudycja i potoczysta, sugestywna narracja.
Ze wstępu:
"Czy Cmentarz Łyczakowski we Lwowie to rzeczywiście jeden z najpiękniejszych i najoryginalniejszych cmentarzy europejskich? Czy takie domniemanie to może tylko przejaw polskiej i ukraińskiej megalomanii? Te pytania zadawałem sobie od początku mojej niezwykłej, fascynującej przygody z tą nekropolią [...]
Książka ta zamyka moje ponad 30-letnie badania dziejów Cmentarza Łyczakowskiego we Lwowie. Wracałem tam z różną częstotliwością wielokrotnie. W cieniu cmentarnych drzew spędziłem całe miesiące. Napisałem w tym czasie kilkadziesiąt artykułów naukowych, udzieliłem dziesiątków wywiadów, poświęciłem temu tematowi kilka obszernych książek: „Cmentarz Łyczakowski”, „Cmentarz Obrońców Lwowa”, „Łyczaków. Dzielnica za Styksem”, „Lwowskie Orlęta”, które rozeszły się w dużych nakładach, w sumie ponad 300 tysięcy egzemplarzy. Publikacje te miały setki recenzentów nie tylko z katedr uniwersyteckich oraz w ważnych polskich i ukraińskich czasopismach, ale poddane były ocenie i krytyce rodzin lwowskich rozsianych po całym świecie. Otrzymałem od nich tysiące listów z korektami, uwagami, uzupełnieniami, sugestiami, które miały wpływ na ostateczny kształt kolejnych łyczakowskich książek.
Dzieje Łyczakowa to nigdy niekończąca się opowieść. Każda wyprawa na ten cmentarz to nowe odkrycia. Na tej słynnej nekropolii w ciągu jej ponad 225 lat istnienia pochowano około 400 tysięcy osób, z których szacunkowo ponad 10 tysięcy przekroczyło tzw. próg przeciętności, czyli czymś nadzwyczajnym się wyróżniło -zapisało swoje biografie w pamięci nie tylko swojej rodziny. [...]
Mimo wielu miesięcy spędzonych na Łyczakowie i w archiwach Lwowa, nie dotarłem do wielu tajemnic, nie rozszyfrowałem wielu anonimowych mogił i nie przywołałem wszystkich, którzy na to zasługiwali. Historia jest często niewdzięczna i niesprawiedliwa, zazdrośnie skrywająca sekrety. Człowiek może dokonać rzeczy największych, najwspanialszych, ale jeśli tego ktoś w odpowiednim czasie nie zapisze, nie zarejestruje w jakimś dokumencie, z upływem lat czyny te zanurzą się w ludzkiej niepamięci, pogrążą się w czeluści zapomnienia. A zdarza się, że czyny będą przypisane innym ludziom. [...]
Na kartach tej książki przywołuję setki nazwisk osób, których prochy spoczywają na Cmentarzu Łyczakowskim. Czynię to przy omawianiu pomników artystycznych, inskrypcji i epitafiów, przy opisach uroczystych pogrzebów, manifestacji patriotycznych, obrzędów cmentarnych. Ale pagórki Łyczakowa kryją również prochy wielu ludzi, którzy za życia przekroczyli próg przeciętności, a po śmierci spoczęli pod prostymi mogiłami bądź w grobowcach rodzinnych pozbawionych wartości artystycznych: polityków i wysokich urzędników, sędziów i prawników, uczonych i nauczycieli, architektów, lekarzy, działaczy społecznych i filantropów, twórców kultury – pisarzy, poetów, aktorów i różnego rodzaju artystów, wreszcie duchownych, kupców, przemysłowców i rzemieślników chlubnie zapisanych w dziejach Polski. Nie sposób w monografii Cmentarza Łyczakowskiego pominąć ich nazwisk."
Książka bogatsza od poprzednich wydań - zawiera 4820 nazwisk w tym 600 nowych. Nowością są też zdjęcia nie tylko nagrobków ale i zmarłych osób. Nie jest to książka o smutku i rozpaczy – z czym kojarzy się na ogół śmierć i cmentarz – ale przede wszystkim jest zapisem różnych przejawów urody życia i smaków epoki, przypomina bowiem biografie ludzi, którzy żyli w pięknym, bogatym, pogodnym mieście, a odchodząc z tego świata zostali pożegnani zadziwiającymi swą urodą nagrobkami, rzeźbami i wierszowanymi epitafiami.
Walorem tej książki jest to, co wyróżnia twórczość prof. Stanisława Nicieji - piękny literacki język, erudycja i potoczysta, sugestywna narracja.
Ze wstępu:
"Czy Cmentarz Łyczakowski we Lwowie to rzeczywiście jeden z najpiękniejszych i najoryginalniejszych cmentarzy europejskich? Czy takie domniemanie to może tylko przejaw polskiej i ukraińskiej megalomanii? Te pytania zadawałem sobie od początku mojej niezwykłej, fascynującej przygody z tą nekropolią [...]
Książka ta zamyka moje ponad 30-letnie badania dziejów Cmentarza Łyczakowskiego we Lwowie. Wracałem tam z różną częstotliwością wielokrotnie. W cieniu cmentarnych drzew spędziłem całe miesiące. Napisałem w tym czasie kilkadziesiąt artykułów naukowych, udzieliłem dziesiątków wywiadów, poświęciłem temu tematowi kilka obszernych książek: „Cmentarz Łyczakowski”, „Cmentarz Obrońców Lwowa”, „Łyczaków. Dzielnica za Styksem”, „Lwowskie Orlęta”, które rozeszły się w dużych nakładach, w sumie ponad 300 tysięcy egzemplarzy. Publikacje te miały setki recenzentów nie tylko z katedr uniwersyteckich oraz w ważnych polskich i ukraińskich czasopismach, ale poddane były ocenie i krytyce rodzin lwowskich rozsianych po całym świecie. Otrzymałem od nich tysiące listów z korektami, uwagami, uzupełnieniami, sugestiami, które miały wpływ na ostateczny kształt kolejnych łyczakowskich książek.
Dzieje Łyczakowa to nigdy niekończąca się opowieść. Każda wyprawa na ten cmentarz to nowe odkrycia. Na tej słynnej nekropolii w ciągu jej ponad 225 lat istnienia pochowano około 400 tysięcy osób, z których szacunkowo ponad 10 tysięcy przekroczyło tzw. próg przeciętności, czyli czymś nadzwyczajnym się wyróżniło -zapisało swoje biografie w pamięci nie tylko swojej rodziny. [...]
Mimo wielu miesięcy spędzonych na Łyczakowie i w archiwach Lwowa, nie dotarłem do wielu tajemnic, nie rozszyfrowałem wielu anonimowych mogił i nie przywołałem wszystkich, którzy na to zasługiwali. Historia jest często niewdzięczna i niesprawiedliwa, zazdrośnie skrywająca sekrety. Człowiek może dokonać rzeczy największych, najwspanialszych, ale jeśli tego ktoś w odpowiednim czasie nie zapisze, nie zarejestruje w jakimś dokumencie, z upływem lat czyny te zanurzą się w ludzkiej niepamięci, pogrążą się w czeluści zapomnienia. A zdarza się, że czyny będą przypisane innym ludziom. [...]
Na kartach tej książki przywołuję setki nazwisk osób, których prochy spoczywają na Cmentarzu Łyczakowskim. Czynię to przy omawianiu pomników artystycznych, inskrypcji i epitafiów, przy opisach uroczystych pogrzebów, manifestacji patriotycznych, obrzędów cmentarnych. Ale pagórki Łyczakowa kryją również prochy wielu ludzi, którzy za życia przekroczyli próg przeciętności, a po śmierci spoczęli pod prostymi mogiłami bądź w grobowcach rodzinnych pozbawionych wartości artystycznych: polityków i wysokich urzędników, sędziów i prawników, uczonych i nauczycieli, architektów, lekarzy, działaczy społecznych i filantropów, twórców kultury – pisarzy, poetów, aktorów i różnego rodzaju artystów, wreszcie duchownych, kupców, przemysłowców i rzemieślników chlubnie zapisanych w dziejach Polski. Nie sposób w monografii Cmentarza Łyczakowskiego pominąć ich nazwisk."
Książka zajmuje się problemem boskiego działania w świecie. Optyka podejścia do problemu jest podwójna. Autor ujmuje go pierwszorzędnie z perspektywy samej teologii. Teologiczna wizja boskiego działania wpisana jest następnie w niepozorowany dialog z naukami ścisłymi. Biorąc pod uwagę, że tytułowe zagadnienie stanowi dzisiaj jeden z najbardziej dyskutowanych problemów dialogu między teologią a naukami, ten zaś lokuje się w samym centrum debaty światopoglądowej, monografia stanowi istotny wkład nie tylko z perspektywy teologii, ale globalnej kultury. Jej prosta struktura, nieprzeładowana narracja i przystępny język sprawiają, że może stanowić ona lekturę dostępną nie tylko dla wąskiego kręgu specjalistów, ale również szerszej publiczności, zainteresowanej tematyką w niej zawartą.Denis Edwards opisuje działania Boga w jego konkretnych przejawach i najważniejszych momentach, od stworzenia przez wcielenie aż do eschatologicznego spełnienia. Jego analizy poparte są gruntowną wiedzą teologiczną, która szuka pomostów interpretacyjnych między teologią i naukami. Perspektywa nauk ścisłych poszerza w ten sposób perspektywę rozumienia poszczególnych wypowiedzi teologicznych.
Zgodnie z zaleceniami Erwina Panofsky’ego autor nie ograniczył swoich rozważań do jednej epoki, ale przestudiował funkcjonowanie motywów i schematów ikonograficznych w różnych czasach, (…) sytuując wizerunki Skargi w rozległej ikonosferze, wykoncypowanej przez Mieczysława Porębskiego, lub w ramach Bildgeschichte Hansa Beltinga. Przywołuję tu te wielkie nazwiska, aby pokazać metodologiczną wnikliwość pracy i nowoczesność zastosowanych w niej ujęć badawczych. (…)
Książka wnosi wiele do badań nad polską ikonografią historyczną, ponieważ na przykładzie przedstawiania Skargi pokazuje dobrze mechanizmy jej kreowania, modyfikowania i instrumentalizacji. Wiele mogą się z niej nauczyć nie tylko historycy sztuki, ale także historycy, historycy Kościoła i antropolodzy kultury.
Piotr Krasny
Okres komunistycznego reżimu zapisał w historii czeskiego Kościoła najciemniejsze karty. Totalitarna władza dążyła do całkowitego rozbicia chrześcijańskiej wspólnoty. Czesi jak nigdy wcześniej potrzebowali silnego i mądrego pasterza. Przez te wszystkie trudne lata prowadził ich arcybiskup Frántišek Tomašek.
Zaprzyjaźniony z Janem Pawłem II arcybiskup wydatnie przyczynił się do rozbicia komunizmu w bloku wschodnim.
Po stronie narodu to sporządzona z kronikarską precyzją sylwetka "ojca biskupa" - jak nazywano Tomaška, a także portret komunistycznej Czechosłowacji.
Ewangeliczne kontemplacje męki Jezusa, proponowane przez Józefa Augustyna SJ, ukazują z jednej strony całą powagę i dramat naszej sytuacji ludzi uwikłanych w grzech pierworodny, grzech świata i grzech osobisty, z drugiej zaś tajemnicę odwiecznej i nieskończonej miłości Boga do każdego człowieka. To ona, Boska miłość, wydała na mękę i śmierć krzyżową swojego Jednorodzonego Syna po to, byśmy dzięki Niemu mieli życie wieczne. Rozważania trzeciego tygodnia Ćwiczeń duchownych św. Ignacego Loyoli pogłębiają nasze pragnienia coraz pełniejszego poznawania, miłowania i naśladowania Jezusa. Męka Pańska zaprasza nas do naśladowania naszego Mistrza w tym, co jest dla nas najtrudniejsze: "w znoszeniu wszelkich krzywd i wszelkiej zniewagi i wszelkiego ubóstwa, tak duchowego, jak i materialnego, jeśli tylko najświętszy Majestat zechce nas wybrać i przyjąć do takiego rodzaju i stanu życia"
(św. Ignacy Loyola).
W trzeciej części swojej świętej historii, po książkach Od Abrahama do Chrystusa i Dzieje Chrystusa, Daniel-Rops opisuje losy Kościoła od pierwszych lat działalności Apostołów po rok 380, w którym cesarz Teodozjusz nakazał swoim poddanym przyjęcie wiary chrześcijańskiej. Okres ten pełen niezwykłych wydarzeń i zadziwiających zwrotów w dziejach wspólnoty, która zawierzyła się Chrystusowi, nie przestaje fascynować ludzi kolejnych epok, zwłaszcza naszej znajdującej się w odczuciu wielu na krawędzi dziejów. Znajdziemy więc tu bogaty opis dzieła i misji św. Pawła, charakterystykę okresu pierwszych prześladowań za czasów Nerona i Domicjana, opis życia chrześcijan w epoce katakumb, ale także historię ekspansji chrześcijaństwa, rozwoju kościelnych instytucji, monachizmu, piśmiennictwa i myśli. Autor wiele miejsca poświęca rozwojowi myśli spekulatywnej w młodym Kościele, ale także szerzącym się herezjom, które prowadzą do kryzysu wspólnoty. Ostateczny triumf pod koniec IV wieku okupiony morzem krwi męczenników i nadciągający zmierzch rzymskiego imperium nakazują Kościołowi przygotowanie się do odegrania roli nie tylko duchowej, ale i cywilizacyjnej.
Kto zabił Jezusa to fascynująca biografia intelektualna centralnej postaci naszej cywilizacji - Jezusa Chrystusa. Biografia obejmująca dwa tysiące lat badań, sporów, starań o dotarcie do prawdy i zrozumienie oraz jej zamącania i naginania do bieżących potrzeb. Autor prowadzi nas przez gąszcz faktów i interpretacji z wielką erudycją i biegłością, dzięki czemu poznawanie wraz z nim losów wiary chrześcijańskiej staje się nie trudem, ale niezwykłą, porywającą przygodą."" Rafał A. Ziemkiewicz
Wszyscy będziemy Barabaszami"" to kolejna część duchowej podróży w głąb Ewangelii z Ojcem Leganem jako przewodnikiem. Podróży po szlakach nieprzetartych, odbiegających od tras rutynowych wycieczek niedzielnych turystów. A nieznane nam dotychczas widoki, które w jej trakcie napotykamy, zachwycają i sprawiają, że nasze patrzenie na świat już nigdy nie będzie takie samo. Warto podkreślić, że choć nasz przewodnik obficie korzysta ze swej wiedzy o Biblii, literaturze czy sztuce, celem, ku, któremu nas kieruje, nie jest wzbogacanie naszej erudycji, ale pogłębienie naszej osobistej relacji z Bogiem przemawiającym na kartach Ewangelii. ""Przyzwyczailiśmy się rozumieć Ewangelię tak, jak nauczono nas ją rozumieć. Niezliczone kazania odmalowały przed naszymi oczami trwałe obrazy, które wchłonęliśmy i które przywołujemy, ilekroć stykamy się z Pismem Świętym. Zgodnie z prawem pierwszych skojarzeń wszelkie obrazy interpretujemy w taki sam sposób, jak wtedy, gdy zobaczyliśmy je po raz pierwszy. Ja uważam jednak, że warto czasami zajrzeć w głąb tekstu i starać się zrozumieć Jezusa jeszcze lepiej, niż rozumiemy Go dotychczas. Czasami jest tak, że rozmijamy się w naszym rozumieniu Ewangelii z tym, co chciał przekazać nam Jezus. Ale wystarczy odrobina wysiłku, ażeby zrozumieć, że wszystko, co Jezus mówi, stanowi odniesienie do Jego wielkiej miłości do Ciebie i do mnie"". fragment książki
Ile macew było przed wojną na tysiącu dwustu cmentarzach żydowskich w Polsce? Może kilkaset tysięcy, może kilka milionów.Ponad czterysta cmentarzy żydowskich nie przetrwało. Zostały zamienione w osiedla, boiska, wysypiska śmieci, jeden w kopalnię piasku.
W czasie wojny niemieccy okupanci brukowali nagrobkami podwórka zajmowanych budynków, utwardzali drogi, stawiali z nich mury. Po wojnie Polacy wznieśli z macew pomniki, wzmocnili nimi nasyp kolejowy i brzeg rzeki. Budowali z nich piece, podłogi, krawężniki. W polskich wioskach można znaleźć setki kół szlifierskich zrobionych z macew. W miastach ? murki, chodniki. Ciągle widać na nich hebrajskie napisy. Album Łukasza Baksika dokumentuje te niezwykłe, niepokojące obrazy.
Publikacja omawia dzieje późnośredniowiecznego Kościoła poznańskiego. Autor w oparciu o sześć zachowanych ksiąg tak zwanej metryki kapituły poznańskiej oraz liczne inne źródła rękopiśmienne, zestawił skład osobowy tej instytucji dla lat 1428-1500. Na podstawie zrekonstruowanych przez autora biogramów duchownych, tworzących gremium tej korporacji, została sporządzona analiza prozopograficzna grupy. Prześledzono pochodzenie społeczne, rodzinne i rodowe prałatów oraz kanoników, ich święcenia, wykształcenie, zaangażowanie w działalność administracji kościelnej i świeckiej (służbę królowi polskiemu). Autor zbadał wpływ tych czynników na objęcie prestiżowych i dochodowych godności w poznańskiej kapitule katedralnej. Starał się też odtworzyć mechanizm, podług którego biskup poznański dokonywał nominacji na prebendy kapitulne i określić, jakie rzeczywiste kryteria decydowały o ich objęciu także z mocy nominacji papieskich. Książka zaopatrzona jest w liczne tabele (w tym wymieniające beneficja posiadane przez członków kapituły) oraz dwa aneksy. Pierwszy zawiera zestawione według imion biogramy 283 duchownych - bohaterów niniejszego opracowania. Drugi aneks zestawia skład osobowy posiadaczy poszczególnych prebend prałackich i kanonickich.
Współwydawca Instytut Historii PAN.
Prace Komisji Historycznej PTPN, t. 68
Publikacja dofinansowana ze środków Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego
Familia Dei jest zbiorem studiów historyczno-kulturowych i literackich poświęconych wizerunkowi duchowieństwa ewangelickiego (luterańskiego) w Niemczech od czasów Reformacji po współczesność. Analiza wybranych świadectw autobiograficznych teologów, pastorów oraz diakonis wprowadza Czytelnika w świat kultury niemieckiego protestantyzmu, widziany także z perspektywy stosunków polsko-niemieckich. Wybrane teksty niemieckiej literatury pięknej pozwalają zgłębić problemy omówione w badaniach nad dokumentami autobiograficznymi duchowieństwa ewangelickiego.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?