Postać o. Wacława Nowakowskiego (18291903), polskiego kapucyna, znanego również pod pseudonimem Edwarda z Sulgostowa, jest ściśle związana z burzliwymi dziejami rozdartej rozbiorami dziewiętnastowiecznej Polski. U podstaw jego działania leżała zawsze miłość, którą miał nie tylko do Polski, ale przede wszystkim do Boga, a w Bogu do drugiego człowieka. Można śmiało powiedzieć, że cała jego duchowość czerpała z doświadczenia chrześcijańskiej miłości i że była ona duchowością miłości.Mamy do czynienia z pionierskim, ambitnym i bardzo dobrym dziełem. Należy zauważyć i podkreślić, że posiada ono jeszcze jeden bardzo ważny atrybut, tzn. odsłania mało znaną postać na gruncie historii duchowości w Polsce.
Na katolickim podwórku pobożność maryjna bywa bardzo rozdmuchana. Fruwa sobie w oderwaniu od jakiegokolwiek namysłu nad rolą Maryi w Bożym planie. Z drugiej strony daje o sobie znać także minimalizm maryjny - często owoc kompleksów przed braćmi protestantami. Rzekomo w radykalnym ""tak"" dla Chrystusa nie ma już miejsca na ""tak"" dla Jego Matki. Są w końcu również tacy, którzy ""tolerują"" naukę Kościoła, ale ani ich ona grzeje, ani ziębi. Pozostają obojętni, bo nie pojęli daru, jaki Bóg im składa w Maryi.""Z pewnością przeczytanie tej wyjątkowej książki zadziwi wszystkich! Czytelnik nie raz wykrzyknie: ""nigdy w ten sposób nie patrzyłem na Maryję!"". Tradycyjne prawdy wiary zostały przez autora ukazane w obrazowym języku zrozumianym dla dzisiejszego czytelnika. Lektura obowiązkowa nie tylko dla katolików, ale także dla protestantów o otwartym sercu i umyśle. Idealna na prezent dla znajomych, którzy nie rozumieją nauczania Kościoła.""
Wychował pokolenia. Zmienił Polskę. Zmienił KościółNawrócił się w celi śmierci więzienia gestapo niedługo po opuszczeniu obozu w Auschwitz. W obozie koncentracyjnym przebywał wtedy, gdy o. Maksymilian Kolbe składał za współwięźnia ofiarę ze swojego życia. Jako wychowanek harcerstwa Franciszek z zaangażowaniem walczył z Niemcami, konspirował w rodzinnych Tarnowskich Górach i nawet przesłuchiwany nie tracił patriotycznego ducha. Jednak później zapadł wyrok wyrok śmierci.Franciszek Blachnicki. Jeden z najważniejszych duchownych okresu PRL-u, który wraz z Karolem Wojtyłą, Stefanem Wyszyńskim i Jerzym Popiełuszką rekonstruował polski Kościół po tragedii II wojny światowej, w mrocznych dekadach PRL-u. Młodość i doświadczenia z czasów okupacji ukształtowały przyszłego księdza, który intensywnie działał na rzecz trzeźwości Polaków, a następnie stworzył swoje największe dzieło ruch oazowy. Jak wyglądały jego relacje z Wojtyłą i Wyszyńskim? Jak to się stało, że pociągnął za sobą miliony wiernych? Skąd wzięły się kontrowersje wokół jego śmierci?Tomasz Terlikowski kreśli opowieść z epickim rozmachem i razem z Franciszkiem Blachnickim poszukuje sensu ludzkiej egzystencji. Biografia założyciela Ruchu Światło-Życie to fascynująca historia człowieka, który wychował pokolenia Polaków i którego dzieło trwa do dziś.
Książka dla każdego, bo każdy może znaleźć w sobie coś z JudaszaKolejna publikacja popularnego i cenionego autora, ks. Arkadiusza Paśnika, to próba odpowiedzi na pytania: Jak w krainie ciemności zapalić płomyk światła? Jak karmić umierającą z głodu nadzieję? Jak dźwigać cierpienie? To opowieść o Bogu, który nas bezgranicznie kocha, i człowieku, który nie potrafi Bogu do końca zaufać. Towarzysząc Judaszowi, przekonujemy się, że granica między dobrem a złem jest bardzo cienka i łatwo pobłądzić. Uświadamiamy sobie również, jak ważne jest, by wesprzeć człowieka, który się pogubił. Judasz to nie tylko interesująca lektura, ale i zadanie.
Szamanizm… należy do głównych dzieł Mircei Eliadego (1907–1986), rumuńsko-francuskiego pisarza i historyka religii. Inne jego słynne prace to m.in. Traktat o historii religii, Sacrum a profanum czy Techniki jogi (Wydawnictwo Aletheia, Warszawa, odpowiednio: 2020, 2008 i 2009). Choć Szamanizm… ma już pół wieku, należy do kanonu badań religioznawczych. Jest to dzieło z zakresu historii religii w specyficznym sensie nadanym temu pojęciu przez autora. W odróżnieniu od psychologii czy socjologii religii dziedzina ta bada jego zdaniem „fakt religijny” jako fakt religijny – a nie na przykład społeczny czy psychiczny. Odsłania zatem jego ściśle sakralne znaczenie. W tej historii mniej ważna jest chronologia i właściwie nie tyle o nią chodzi, ile o powtarzające się w różnych miejscach i czasach doświadczenie świętości i boskości. Taki właśnie sakralny wymiar światowego szamanizmu ukazuje ta imponująca monografia. Daje przegląd szamańskich praktyk z całego świata ze szczególnym uwzględnieniem (być może najbardziej oryginalnego) szamanizmu syberyjskiego. Opisuje je za pomocą wypracowanych przez autora pojęć sacrum, profanum i hierofanii. Szaman ma tu wymiar obejmujący cechy religijności obecne w całej koncepcji Eliadego: żyje w świecie mitycznym poza historią, a wędrując po osi świata, odwiedza świat podziemny i pnie się w nadświaty, umiera i zmartwychwstaje. Tą panoramą niezwykłych doświadczeń książka zapewnia czytelnikowi przygodę intelektualną, nawet jeśli nie w tradycyjny sposób naukową.
Fragment:
Socjaliści próbowali już niejednokrotnie urządzić wiejskie i fabryczne przedsiębiorstwa według swoich zasad i pomysłów, ale zawsze pokazało się, że umieją tylko burzyć, nie są zaś w stanie stworzyć czegoś lepszego i utrzymać porządek nawet na własnych gospodarstwach, gdzie im nikt nie przeszkadza i nikt ich nie krępuje. Na gospodarstwach tych była ciągła rewolucja, każdy chciał rządzić, a nikt nie myślał słuchać; zawiadowcy socjalistyczni skarżyli się na robotników, że nie chcą pracować, ci znowu podejrzewali zarządców, których sami wybrali, że ich okradają i zarzucali im, że biorą pensje, jak ministrowie.
Fragment:
Taką chwilą sposobną dla okazania swej wierności dla obu matek naszych, ojczyzny i Kościoła, jest właśnie doba obecna. W tej chwili bowiem uwijają się na ziemi polskiej tysiące fałszywych proroków, wysłanych do nas z workiem judaszowym z drugiej półkuli świata na oderwanie narodu od katolickiego korzenia – Chrystusa. Obcym przybyszom pospieszyli z pomocą, wtórują niektórzy przedstawiciele nauki i radykalni politycy nasi, głosząc, że „człowiek od żadnego nauczyciela zewnętrznego, a więc ani i od Kościoła katolickiego, nie ma brać prawdy religijnej, ale każdy winien swoją religię odnaleźć w sobie, wydobyć ją z własnego natchnienia wewnętrznego. Kościół rzymski daje w swoich artykułach wiary tylko prawdy martwe i jest tym samym przeżytkiem; ludzkość dzisiejsza potrzebuje prawd żywych, a tych niezdolny jest wytworzyć rozum i tych dostarcza wyłącznie uczucie i wrodzony każdemu zmysł religijny”. Przeciw tym wszystkim błędnowiercom: modernistom, nowoparakletystom, teozofom, spirytystom, nowochrzczeńcom, badaczom Pisma św., adwentystom, zwolennikom niezależnego kościoła polskiego podnosi lament utrapiona przez nich Rzeczpospolita, jak go niegdyś podniosła „Utrapiona matka Korona Polska” przeciw błędnowiercom wieku siedemnastego: „Oświeciłam ich wiarą świętą, powszechną, katolicką, a oni poszli sobie szukać nowych sektarzów opinii, nauką apostolską wzgardziwszy”16. Kościoła katolickiego ci nowinkarze religijni, heretycy i półheretycy nie zniszczą, ale w każdym razie rozbijają jedność religijną i narodową i, wiednie czy bezwiednie, w tej szkodliwej robocie schodzą się z największymi zewnętrznymi wrogami narodu.
Fragment:
Grzech ciężki jest zaś według tego samego katechizmu katolickiego tylko wtedy, gdy ktoś z całą świadomością przekracza przykazanie Boże lub kościelne w rzeczy ważnej. Trzech więc warunków potrzeba do istoty grzechu ciężkiego. Musi człowiek najpierw przykazania Boże poznać. Musi je przestąpić w rzeczy ważnej. Po trzecie musi je przestąpić całkiem dobrowolnie, czyli z zupełnym zgodzeniem się swojej woli. Gdzie brak choćby jednego z tych trzech warunków, tam nie ma winy ciężkiej i za taki czyn nie może być wiecznego potępienia z szatanami w piekle.
Fragment:""Idźmy wszyscy do Józefa"" - wzywa Benedykt XV. Obejmijmy stopy Opiekuna Kościoła świętego w gorącej modlitwie, naśladujmy go szczerze w naszym życiu prywatnym, rodzinnym, urządźmy wedle ideałów, zasad, które on przedstawia, nasze prawodawstwo i całe narodów życie społeczne, a stosunki religijne, socjalne, międzynarodowe ozdrowieją i poszczególne stany, ludy, wyrzuciwszy z duszy i serc pogańskie samolubstwo, poczną się znowu miłować w Bogu i czynić sobie dobrze.
Słowo Europa jest dziś odmieniane przez wszystkie przypadki i pojawia się we wszystkich kontekstach życia społecznego, gospodarczego, a nawet duchowego czy religijnego. Czym jednak jest Europa i jej jedność?Hilaire Belloc w tej książce daje odpowiedź zarówno zadziwiająco prostą, jak i niezwykle dziś kontrowersyjną: ""Europa to Wiara"". A potem powtarza to samo, ale w inny, bardziej dobitny sposób: ""Europa to Kościół, Kościół to Europa"". Słowa Belloca są dziś dla wielu równie bulwersujące (a może nawet bardziej), jak w czasach publikacji tej książki - w roku 1920.Książka Belloca tak zadziwiająco aktualna to wielkie, prorockie ostrzeżenie dla nas, którego spełnienie niestety możemy bez trudu stwierdzić. Obserwując z niepokojem takie zjawiska, jak rugowanie religii katolickiej ze sfery publicznej w wielu krajach europejskich czy unikanie nawiązań do Kościoła katolickiego i chrześcijaństwa w dokumentach Unii Europejskiej, nie sposób nie wspomnieć na słowa Belloca, że ""wartości europejskie znikną wraz ze zniknięciem katolicyzmu"". Europa być może będzie wówczas wciąż nosić tę samą nazwę, ale będzie to już zupełnie inny byt. Zamieszkujący ją ludzie będą patrzeć na jej historię i kulturę, na pozostawione przez przodków dzieła sztuki, literatury, muzyki i architektury, jak nic nierozumiejący barbarzyńcy - przybysze z zewnątrz.
Antonio Socci przyglądając się kondycji dzisiejszego świata i Kościoła, przywołuje powstałe przed stu laty przełomowe książki: Krótką opowieść o Antychryście Sołowiowa i Władcę świata Bensona. W obu papiestwo zostało wygnane z Rzymu. Europa, która dotąd była ziemią prawdziwie chrześcijańską, stała się miejscem powszechnej apostazji i dechrystianizacji, a światem niepodzielnie zarządza Antychryst. Socci, powracając do obserwowanych dziś przemian, pyta: czy to tylko prorocze ostrzeżenia? A może Antychryst żyje wśród nas i ma jakiś nowy rysopis? Wreszcie czy to konkretna osoba, czy może rodzaj ideologii z własną duchowością, życiowymi prawidłami, swoimi świętymi i sanktuariami?Zapowiadane w Piśmie Świętym przyjście Antychrysta wielu intryguje i przeraża. Dlatego Socci wnikliwie i z całą ostrością kreśli obraz chylącego się ku upadkowi świata oraz pogrążonego w kryzysie Kościoła, który zamiast nauczaniem w sprawach wiary zajął się ekologią, ekumenicznym otwarciem na inne religie oraz sprawą migrantów, niepokojąco dryfując w bliżej nieokreślonym kierunku
Modlitwy pochodzące z zatwierdzonej przez św. Jana Pawła II w 1998 roku księgi zawierającej część Rytuału Rzymskiego i zatytułowanej Egzorcyzmy i inne modlitwy błagalne, która zawiera, obok liturgicznego obrzędu egzorcyzmu większego, Modlitwy błagalne, jakie wierni prywatnie mogą zanosić w zmaganiach z mocami ciemności.
W roku 2019 kierujemy wzrok na Maryję właśnie w tajemnicy życia. Pragniemy przybliżać Jej słowa, czyny i całą postać w świetle macierzyństwa. Jest Ona Matką Życia. Jako wspólnota wierzących, wspólnota nowego, duchowego życia, chcemy uczyć się od Niej akceptacji tego nowego nadprzyrodzonego życia, jakie idzie od Jej Syna, Jezusa Chrystusa. Chcemy Maryi dziękować za Jej Amen w Nazarecie, za to, że otworzyła się na życie tak biologiczne, jak i Boskie. Chcemy Maryję uwielbiać za to, że wciąż na nowo oręduje za nami, abyśmy uzdolnieni łaską Trójcy Świętej, w trakcie ziemskiej drogi osiągali pełnię życia we wszystkich jego wymiarach.Fragment Wprowadzenia
Piotr rzekł do Marii: ""... Nauczyciel miłował Cię inaczej niż pozostałe kobiety. Powtórz nam słowa, ktore Ci powiedział... i co nie jest nam znane"".Od odkrycia manuskryptów z Nag-Hammadi corpus ewangelii wzbogacił się o fascynujące teksty przypisywane Tomaszowi, Filipowi a nawet Piotrowi. Wśród nich ewangelia Marii jest jedynym tekstem, za którego autora uznaje się kobietę. Spisana około roku 150 jest cennym świadectwem pierwotnego chrześcijaństwa - tradycji, do której prowadzi nas przekład ortodoksyjnego teologa i filozofa Jeana-Yves'a Leloupa.Miriam z Magdali, inaczej Maria Magdalena, kobieta będąca pierwszym świadkiem Zmartwychwstania przekazuje w niej tajemne nauki objawione jej w widzeniu. Grzesznica z Ewangelii kanonicznych ukazuje się tu jako bliska przyjaciółka Jezusa, której zawierzono słowa nieznane nawet apostołom...
Osoba ojca Franciszka od Krzyża Jordana i jego duchowość są darem i dumą nas, salwatorianów. Tym darem chcemy się nie tylko dzielić z innymi, ale również wciąż na nowo, coraz głębiej go poznawać i zapalać jego przykładem.Sięgając do tej publikacji, poznasz nie tylko postać naszego Założyciela, ale też odkryjesz to, co nas inspiruje, coś, co stało się naszą tożsamością. Jak choćby troska o zbawienie wszystkich, którą nieustannie miał przed oczami ojciec Franciszek, prosząc: O Jezu, dla mnie ukrzyżowany! O Ojcze, moje Wszystko, o jedno Cię proszę, o jedno tylko, Wszechmocny Panie, oto moje pragnienie: żebym mógł uratować wszystkich!.Podczas lektury towarzyszyć Ci będzie ta modlitwa prosto z nieba, wspierana z ziemi przez wszystkie salwatorianki i wszystkich salwatorianów.Służenie drugiemu człowiekowi i Bogu to kroczenie do świętości. Tu znajdziesz wskazówki, jak to czynić, niezależnie od tego, kim jesteś. Pozwól się poprowadzić przez ojca Franciszka od Krzyża Jordana.
Święty Józefie, moc twej modlitwy sprawia, że najtrudniejsze sprawy tobie powierzone stają się łatwymi do rozwiązania.Błagamy cię więc, wejrzyj na nasze obecne potrzeby, przybądź nam z pomocą,pociesz w naszych zmartwieniach, obawach i bólach.Oddal od nas niebezpieczeństwa nam grożące, weź pod swą opiekę nasze życie, nasz dom i wszystko, co twojej przemożnej opiece polecamy.Okaż nam, święty Józefie, jak dobry jesteś dla tych, którzy pragną pozostać na zawsze twoimi wiernymi sługami. Święty Józefie, Ojcze i Opiekunie naszej rodziny, przyczyń się za nami.
Książka Aby odnowić Przymierze. Wielkopostne rekolekcje w domu, to nieoceniona pomoc w przeżyciu rekolekcji wielkopostnych innych, niż zwykle... Rozpoczniemy w Środę Popielcową, by w Wigilię Paschalną odnowić Przymierze zawarte z Bogiem w chrzcie świętym.To zaproszenie do przeżycia rozpoczynającego się Wielkiego Postu w sposób bardziej duchowy niż dotychczas, bardziej osobisty niż kiedykolwiek.
Jako chrześcijanie żyjemy od Paschy do Paschy i to właśnie te dni, które na zawsze odmieniły dzieje ludzkości, wyznaczają nam rytm. Dni Wielkiego Tygodnia to dni są jak paschalne lustro, w którym możemy się przeglądać, a właściwie oglądać nasze życie, nasze osobiste doświadczenia, odnajdując w nich ślady Boga, który nie bał się wejść w nasze ludzkie buty i dotknąć tego, co sprawia ból, i tego, co cieszy. Zanurzając się w Słowo tych dni, możemy na nowo opisać nasze historie, nadając im nowego znaczenia, odkrywając te wersety, które do tej pory były dla nas niewidoczne bądź niezrozumiałe.Liturgia Wielkiego Tygodnia, jej Słowo, gesty, znaki wyznaczają nam drogę, którą trzeba przejść w codziennym życiu, indywidualnie z pomocą towarzyszy, codziennych znaków i wydarzeń. Wszystko po to, aby odkryć, że drogi mojej codzienności są drogami paschalnymi, że moim zadaniem jest nabywać umiejętności czytania mojego życia w kluczu paschalnym. Wydarzenia Wielkiego Tygodnia są zarazem wstrząsające i piękne w sile Bożej miłości, która w tych dniach osiąga swoje apogeum. W te dni patrzę na Boga, który pierwszy przemierza najbardziej kręte, ciemne i zbolałe miejsca mojego Ja i mojej egzystencji. Patrzę i stale odkrywam w tych paschalnych dniach Boga, który przestaje być życzeniowym bogiem na usługach moich oczekiwań, a wyłania się jako Bóg, który dodaje odwagi, aby w wielkie czwartki mojego życia nie bać się zasiadać do stołu także z Judaszem i umywać brudne nogi; aby w wielkie piątki nie uciec, lecz zobaczyć, że On idzie przede mną pierwszy, dźwigając mnie i moje rany; aby w wielkie soboty zamieniać moje cmentarze w miejsca życia i nadziei; aby nie przespać wielkich nocy, w których choć tego nie widzę, to zmartwychwstaję.
Polecamy bardzo praktyczne, podręczne, pełne wydanie Biblii Tysiąclecia - Pisma Świętego Starego i Nowego Testamentu, tzw. Biblię Pielgrzyma w oryginalnym formacie oazowym (12,5 x 18,5cm) i miękkim skórzanym futerale . Zawiera ona wklejkę na wpisy z odbytych pielgrzymek. Tekst Pisma Świętego zatwierdzony do stosowania w liturgii przez Konferencję Episkopatu Polski. ""Przejście w duchu modlitwy z jednego miejsca czy miasta do drugiego, poprzez przestrzeń w szczególny sposób naznaczoną Bożym działaniem, nie tylko pomaga nam przeżywać nasze życie jako wędrówkę, ale ukazuje nam plastyczny obraz Boga, który poprzedza nas i idzie przed nami, który sam podjął wędrówkę drogami człowieka i nie spogląda na nas z wysoka, ale stał się naszym towarzyszem drogi. Pielgrzymka do Miejsc świętych staje się zatem doświadczeniem niezwykle doniosłym, do którego nawiązują w pewien sposób wszystkie inne pielgrzymki...""Jan Paweł II, O pielgrzymowaniu do miejsc związanych z historią zbawienia
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?