Książki o różnych religiach: chrześcijaństwo, islam, judaizm, historia religii i teologia, księgi kanoniczne i teksty święcone, religie Dalekiego Wschodu, religie pierwotne i starożytne, sekty, sanktuaria i cmentarze. Praktyczne przewodniki odnośnie wiary, kazania dla dzieci. Ksiązki o Maryi, o świętych, pisma święte nowego i starego testamentu, ewangelie, śpiewniki - zapraszamy.
Tożsamość i zróżnicowanie filozofii dialogu. Wstęp do myśli Franza Rosenzweiga
JOACHIM PIECUCH, Judaizm i chrześcijaństwo - dwie drogi zbawienia. Filary myślenia religijnego Franza Rosenzweiga
MICHAŁ WĘCŁAWSKI, Franz Rosenzweig - filozof hebrajski. O dawnych korzeniach nowego myślenia
WITOLD P. GLINKOWSKI, Franza Rosenzweiga eksplikacja "Boskiej antropologii"
JAN KRASICKI, Inny i śmierć Innego w filozofii G.W.F. Hegla i Franza Rosenzweiga
JAN WADOWSKI, Odosobnienie - Responsoryjność - Partycypacja. Dramat człowieka w relacji do Innego, świata i Boga
DOMINIKA JACYK, Wpływ Immanuela Kanta i jego filozofii na myśl dialogiczną Franza Rosenzweiga
ŚWIĘCI ZAWSZE DOSTĘPNI
Myślisz, że niebo jest daleko? Błąd. Jego mieszkańcy są blisko ciebie. Nigdy nie tracą zasięgu.
Autor bestsellerowych Świętych codziennego użytku po raz kolejny udowadnia, że przyjaźń ze świętymi jest najlepszą towarzyską inwestycją. Są do twojej dyspozycji, stale gotowi do pomocy – całodobowo i bez zbędnych formalności.
Kłopoty w miłości? Ksenia z Petersburga chętnie nauczy kochać „aż za grób”, a Kinga pokaże, jak dogadywać się z życiowym partnerem nawet w najtrudniejszych sprawach. Wpadasz w kłopoty przez brak cierpliwości i niewyparzony język? Zasięgnij porady Agatona Egipskiego, który przez trzy lata trzymał kamyk w ustach, by się wyćwiczyć w milczeniu. A może twój portfel świeci pustkami? Zwróć się do Alojzego Kosiby, znanego z serdeczności franciszkańskiego mistrza fundraisingu.
Dzięki tej książce poznasz kilkadziesiąt nowych profili niebian. Niektórzy od dawna mają stałe łącze z ziemią. Innym kościelna centrala dopiero aktywuje konta. Ci najpopularniejsi odkrywają swoje nieznane dotąd oblicza. Zaproś ich do znajomych – i bądź z nimi w kontakcie!
Przymierze jest pojęciem religijnym, ale miało też ogromny wpływ na sferę społeczną i polityczną tej części Europy, która doświadczyła rewolucji protestanckiej. W książce pokazano związki przymierza biblijnego z rozwojem kontraktualizmu, przedstawiając różne formy przymierzy i umów, poprzedzających klasyczną teorię umowy społecznej znaną z prac Thomasa Hobbesa i Johna Locke’a oraz znaczących drogę dla jej rozwoju. Pojęcie przymierza biblijnego, obecne w tradycji religijnej Żydów, za pośrednictwem protestantów reformowanych, zwłaszcza hugenotów francuskich i purytanów angielskich, odegrało ważną rolę w procesie ograniczania prerogatyw rodzącego się absolutyzmu. Sprzeciwiano się władzy autorytetów religijnych i politycznych, argumentując, że nawet Bóg nie rządzi światem arbitralnie, lecz na podstawie przymierzy zawieranych między Nim a ludźmi, których czyni współrządzącymi i współodpowiedzialnymi za świat.
Islamofobia jest zjawiskiem, które od przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych XX wieku coraz mocniej zaznacza się w życiu europejskich społeczeństw. Książka zawiera omówienie różnorodnych dyskursów antyislamskich, które konstruując islam jako zagrożenie, a muzułmanów jako „innych” i „obcych”, wyrastają często z bardzo odmiennych przesłanek. Niektóre z nich są częścią dyskursu krytycznego wobec religii w ogóle i wiążą się z oświeceniowymi ideami postępu, emancypacji i racjonalizmu, inne wyrastają z konserwatywnej troski o czystość chrześcijańskiego dziedzictwa i europejskiej tożsamości (a także jej narodowych wariantów). Punktem wyjścia jest dla autorki pytanie o to, w jakim stopniu współczesna islamofobia powtarza wzory znane z historii europejskiego antysemityzmu. Ważną część tekstu wypełnia refleksja na temat relacji między figurą Żyda jako Innego a procesami konstruowania symbolicznej obcości, jaką w europejskim kontekście zostają naznaczeni muzułmanie. Wiążąc te procesy z wydarzeniami polityczno-ekonomicznymi z ostatnich dekad, autorka przedstawia je na tle historycznych związków Europy z islamem. Pokazuje przy tym, w jaki sposób wytworzone w epoce kolonialnej orientalistyczne wyobrażenia na temat tej religii kształtują dzisiejsze nastawienia wobec muzułmanów. Poszukując odpowiedzi na pytanie o przyczyny wzmagającej się w Europie antymuzułmańskiej ksenofobii, autorka szczególną uwagę zwraca na przemiany ekonomiczne związane z rozwojem neoliberalnego kapitalizmu, a także z kryzysem logiki rozwojowej, na której ufundowana została zachodnia nowoczesność. Zastanawiając się na fenomenem polskiej „islamofobii bez muzułmanów” podkreśla rolę, jaką w jej tworzeniu się odgrywa półperyferyjny charakter Polski.
Dlaczego obawiamy się śmierci? Jak powinniśmy mówić innym, że umierają? Czy reinkarnacja jest prawdą?Z poczucia głębi, jasności, współczucia, a nawet z humorem, Osho odpowiada na najtrudniejsze pytania, jakie nurtują nas wszystkich, proponując zarazem praktyczne wskazówki dotyczące wsparcia i medytacji. Osho ukazuje, że nasz strach przed śmiercią oparty jest na pewnym nieporozumieniu, a umieranie to możliwość wewnętrznego wzrostu. Kiedy nasze życie jest świadome i kompletne, śmierć nie jest katastrofą, lecz jego radosnym zwieńczeniem.
Zakon templariuszy – jedna z najbardziej prowokujących, zagadkowych i nierozumianych średniowiecznych organizacji – zawsze był spowity
tajemnicą, jednocześnie działając inspirująco na kulturę masową.
Michael Haag przedstawia całościową, najnowszą wersję historii
tych lojalnych chrześcijańskich rycerzy krzyżowych –
zaprzysiężonych do obrony Ziemi Świętej i Jerozolimy.
Choć zakon miał wielkie wpływy i bogactwa, rycerze wiedli proste,
skromne życie. Ich waleczność była legendarna, oddanie sprawie –
absolutne, a gotowość do poświęcenia życia – na porządku dziennym.
Ostatecznie zostali zniszczeni nie przez muzułmanów
na Wschodzie, lecz przez współwyznawców,
chrześcijan, na Zachodzie.
Jedną z wielkich tajemnic otaczających templariuszy od zawsze
pozostawała rola, jaką w upadku zakonu odegrało papiestwo.
Papież miał być ich obrońcą i wyłącznie jemu byli winni posłuszeństwo,
jednakże na podstawie jego bezwolnej uległości wobec żądań
króla Francji można wywnioskować, że papiestwo albo zdradziło
templariuszy, albo uznało ich za winnych okropnych zbrodni.
Przypuszczenia te zmieniły się w 2007 roku, kiedy Watykan
opublikował faksymile pergaminu, na którym zapisano zeznania
złożone przez przywódców zakonu przed papieskimi śledczymi
w Chinon w 1308 roku. Dokument ten odkryto w Tajnych Archiwach
Watykańskich i ujawniono – 700 lat za późno, aby ocalić życie
wielkiego mistrza zakonu i niezliczonej rzeszy innych rycerzy –
że papież uważał templariuszy za niewinnych herezji.
Pięćset lat temu, dokładnie 31 października 1517 roku, Marcin Luter przybił na drzwiach kościoła zamkowego w Wittenberdze 95 tez, mających być podstawą do debaty o sprzedawanych przez Kościół odpustach. Datę tę uznaje się za początek reformacji. Na rewolucję tę wpłynęły zarówno deprawacja Kościoła rzymskiego, jak i nowożytne przemiany społeczeństw europejskich, w szczególności niemieckiego. Luter postawił ostrą diagnozę — w Kościele, a zwłaszcza w Rzymie, pleni się bezbożność i niemoralność. Zasiadający wówczas na Tronie Piotrowym Leon X nie posypał głowy popiołem, lecz obłożył Lutra ekskomuniką i ogłosił, że jest on wcielonym diabłem. Jednak to Marcin Luter miał rację — kolejni papieże i wyżsi rangą duchowni byli przeważnie zdemoralizowani i postępowali nie jak duszpasterze, lecz jak bezwzględni władcy świeccy.
Tymczasem będące następstwem reformacji wojny religijne sprawiły, że liczba okrutnych przestępstw jeszcze wzrosła, pozycja kobiet wcale się nie poprawiła, a protestanci polowali na czarownice z nie mniejszą żarliwością niż katolicy. Wiek XVI był epoką, w której w środowiskach przestępczych ukształtował się „wzorzec” seryjnego mordercy. Za wieloma łupieżczymi zabójstwami owych czasów wcale nie stały gangsterskie szajki, a raczej samotni, stroniący od ludzi przestępcy, którym do „szczęścia” potrzebne były jedynie mord i seksualne zniewolenie kobiety. To jeden z mniej znanych, ale niewątpliwie wartych uwagi skutków reformacji i kontrreformacji.
Bestseller, który pomoże Ci żyć Ewangelią dzień po dniu. Zawiera wyznaczone przez liturgię Kościoła fragmenty Ewangelii i rozważania do nich na każdy dzień roku. Eleganckie i poręczne wydanie w twardej oprawie, które zawiera ponad pół tysiąca stron!
Jedna z pierwszych tego typu pozycji na rynku wydawniczym, która w doskonałym wydaniu pomoże Tobie i Twoim bliskim żyć Ewangelią dzień po dniu:
- Zawierająca wyznaczone przez liturgię Kościoła fragmenty Ewangelii;
- Z bogatymi rozważaniami napisanymi przez Misjonarzy Krwi Chrystusa;
- Wydana w twardej oprawie,
- W poręcznym formacie 11 x 17cm,
- Mająca PONAD PÓŁ TYSIĄCA stron,
- dodatek - modlitwy do Krwi Chrystusa i Patronów
- czcionka czytelna i "miła dla oka"
Bogato ilustrowany zbiór myśli Ojca Pio na każdy dzień roku pozwala codziennie zanurzyć się w Bożej Miłości i odkryć na nowo duchowość tego wspaniałego Świętego.
Może być również doskonałym prezentem dla bliskich oraz cenną pomocą w osobistej modlitwie i medytacji.
JAK WYLECZYĆ ZRANIENIA I ODNALEZĆ WEWNĘTRZNY SPOKÓJ?
To, kim jesteśmy dzisiaj, jest owocem naszych wolnych wyborów i działania łaski Bożej, a także tego, co dali nam nasi rodzice. Często w tym dziedzictwie otrzymujemy zranienia, które mimo upływu lat są przyczyną deficytów, ograniczeń i oporów w dorosłym życiu. Wielu ludzi ma problem z przyjęciem Boga jako dobrego Ojca.
Ale rana nigdy nie więzi definitywnie.
Jak poradzić sobie z traumatycznymi wydarzeniami? Jak cieszyć się życiem mimo doświadczenia braku i doznanych krzywd? Przejdź drogę uzdrowienia ze św. Teresą od Dzieciątka Jezus i pogódź się ze swoją przeszłością!
Rozpal w sobie ogień Bożej pasji i zacznij żyć w pełni!
Są liderami wspólnot, głoszą z mocą Słowo Boże, uwielbiają i uczą uwielbiać. Mają w sobie nieprawdopodobną pasję i energię.
Niewielu wie, że w przeszłości sięgnęli dna – zostali skreśleni przez najbliższych, zmagali się z uzależnieniami, chorobami i zranieniami. A jednak w chwilach największych kryzysów zaufali Bogu i odważnie ruszyli za pragnieniami, które On sam zaszczepił w ich sercach.
Dziś nie zważają na koszty ani zniechęcenie. Nie pracują dla pieniędzy ani samorealizacji – najpierw zawsze dla Tego, w którym ostatecznie spełniają się wszystkie marzenia i oczekiwania. A On błogosławi im nieskończenie hojniej.
Chciałbyś tak żyć?
Oto historia, która wydarzyła się dwa tysiące lat temu: narodziło się Dziecię, Jego przybycie ogłosili aniołowie, rozradowani pasterze przybiegli do żłóbka. Po nich z darami przybyli mędrcy z dalekich stron. A matka Jezusa, Maryja, zachowywała te wszystkie wydarzenia w swoim sercu.
Ta pięknie zilustrowania opowieść o Bożym Narodzeniu przyniesie czytelnikom – małym i tym nieco starszym – dużo radości i pomoże zastanowić się nad jednym z najważniejszych świąt.
Dla dzieci w wieku 6-12 lat.
Książka zawiera 15 bajecznie kolorowych, dużych (dwustronicowych) ilustracji, przedstawiających wydarzenia ze Starego i Nowego Testamentu, które pozwolą dzieciom odkrywać Biblię, dobrze się przy tym bawiąc. Bogactwo szczegółów z pewnością przykuje uwagę małych czytelników lat. Towarzyszący ilustracjom komentarz biblijny ułatwi zrozumienie poszczególnych scen.
„Dużo szczęścia”, „Dużo zdrowia” – kiedy składamy sobie życzenia, mamy świadomość, że nie wystarczy je wypowiedzieć, aby się spełniły. I że sami też nie potrafimy sprawić, że się spełnią. A jednak fakt, że w każdej chwili życia towarzyszy nam błogosławieństwo innych, może być – i jest! – najważniejszym, najlepszym i najcenniejszym darem.
Anselm Grün proponuje czytelnikowi błogosławieństwa na rozmaite chwile życia – nie tylko z okazji urodzin czy na Nowy Rok, ale także te na co dzień, na chwile ważne dla naszych związków, chwile zwątpienia, na sytuacje, w których potrzebujemy szczególnej odwagi. Gdy coś rozpoczynamy lub musimy coś zakończyć. W chorobie, zmęczeniu, poczuciu klęski, kiedy cierpimy lub ogarnia nas smutek – w każdej z tych sytuacji, jak i w wielu innych, potrzebujemy błogosławieństwa. Inni też go od nas potrzebują. Jak je wyrazić? W jakich słowach, gestach, przesłaniu? W tej książce najdziesz wiele propozycji na rozmaite sytuacje i chwile.
Kim był Marcin Luter? Reformatorem, który z miłości do prawdy wystąpił przeciw nadużyciom papiestwa? Czy rebeliantem, prekursorem późniejszych rewolucjonistów?
W ostatnich latach obraz Lutra uległ całkowitej przemianie. Za sprawą licznych wypowiedzi kardynałów Waltera Kaspera, Kurta Kocha czy Karla Lehmanna stał się z wolna nauczycielem wiary i wzorem do naśladowania dla katolików.
Co jest przyczyną tak całkowitej zmiany stanowiska Kościoła? Powody mogą być dwa. Albo odkrycie nieznanych pism reformatora, rzucających nowe światło na jego postawę, albo nowa interpretacja jego nauk.
Żadne nowe pisma Lutra się nie pojawiły.
Zatem powodem musi być nadanie wystąpieniu Lutra nowego znaczenia. Jeśli papież Franciszek ma rację, że w sporze o usprawiedliwienie Luter się nie pomylił, to znaczy, że w błędzie trwali ojcowie Soboru Trydenckiego. Podobnie dziwnie brzmi twierdzenie papieskie, że Luter nie chciał podziałów w Kościele skoro reformator nazywał papieża Antychrystem i chciał zniesienia Urzędu Nauczycielskiego.
Czyżby zatem obecny papież i jego najbliżsi współpracownicy byli, jak to logicznie wynika z ich słów, luteranami? O tym jest ta książka. O prawdziwej twarzy Marcina Lutra i o tym, czy obecne dążenie do jego rehabilitacji podyktowane jest dążeniem do prawdy czy też jest efektem zdrady.
Emil Cioran (1911–1995), jeden z najsłynniejszych filozofów XX wieku, urodził się i spędził młodość w Rumunii, po czym w 1937 roku wyjechał do Francji, gdzie już pozostał na resztę życia. Wyjeżdżając, pozostawił Rumunom tę kontrowersyjną książkę o religii i wierze. Opublikowana wlasnym nakładem i praktycznie wówczas (1937) nierozpowszechniana, z biegiem lat stała się istotnym wkładem w europejską refleksję nad wiarą. Uznana w Rumunii za bluźnierstwo, zdaniem autora stanowiła „jedyną książkę o inspiracji mistycznej” na Bałkanach. Dzieło powstało w okresie nader trudnym dla Ciorana, który cierpiąc na bezsenność, przeżywał zarazem kryzys duchowy spowodowany między innymi „pokusą wiary”. Religia pociągała go, ale, jak sam twierdził, nie był zdolny wierzyć. Niemożność wiary nęka go niczym niemożność zaśnięcia. Dlatego w tym aforystycznym eseju – jednym z najważniejszych w jego twórczości – zmaga się z jej kwestią, obierając za temat świętość. Przeciwstawia świętych ateologicznym mistykom. Święty jest po trosze politykiem, szaleńcem „pragnącym wszystkiego”, a swoją wolę mocy i „manię wielkości” urzeczywistnia przez cierpienie. Mistyk tymczasem zawierza swej intuicji i chce jedynie być bezpośrednio przy Bogu. Wierzyć w świętych „już nie można; podziwiamy tylko ich iluzje”, konkluduje Cioran w tych na poły poetyckich rozważaniach, w których przeplatają się motywy świętości, łez, muzyki i mistyki.
Bł. o. Honorat Koźmiński o objawieniach maryjnych w Gietrzwałdzie
„Gietrzwałdzkie posłanie” to nigdy wcześniej niepublikowany tekst o. Honorata Koźmińskiego, duchowy komentarz do jednego z siedmiu najważniejszych, uznanych przez Kościół objawień maryjnych.
Obudź się ludu Lechicki, bogobojny i religijny, narodzie rdzennie Katolicki – byłeś niegdyś przedmurzem Chrześcijaństwa, o które próżno szczerbiły się miecze pogańskie, dziś masz być przedmurzem jego duchowym, o które ma się odbić obojętność, niedowiarstwo i zwątpienie oziębłych.
Ojciec Honorat – pomimo permanentnej inwigilacji i internowania w klasztorze – zamierzał szeroko rozpowszechnić wśród rodaków gietrzwałdzkie orędzie Matki Bożej. Błogosławiony uznał objawienia za szczególny znak Boży dla całego narodu polskiego i wyznaczenie misji dziejowej dla Polaków.
Książka była przygotowana do druku, ale – na ponad sto lat – powędrowała do szuflady.
Zrządzeniem Opatrzności oddajemy ją Czytelnikom w jubileuszowym roku Honorata Koźmińskiego, dokładnie w 140. rocznicę objawień w Gietrzwałdzie.
Prawdziwa historia tajemnicy objawień w Medjugorie z relacjami widzących: Ivanki, Vicki, Mirjany, Ivana, Marii i Jakova.Saverio Gaeta, przedstawiając pełną i wnikliwą analizę wydarzeń, daje nam szczegółową i obiektywną wiedzę na temat objawień, a reszta jak mówi Mirjana jest już sprawą wiary: Powiedziałam wam wszystko, czego Bóg chce od nas przez Matkę Bożą, a ty możesz powiedzieć: Ja wierzę lub Ja nie wierzę w objawienia w Medjugorie. Jednak kiedy staniesz przed Panem, nie będziesz mógł powiedzieć: Nie wiedziałem.W latach 2010-2014 watykańska komisja pod kierownictwem kard. Camilla Ruiniego wnikliwie badała sprawę objawień. Wyniki prac przedłożyła papieżowi Franciszkowi. Choć papież podkreślał duchową wartość tego, co na poziomie wiary i duszpasterstwa dzieje się w Medjugorie, ostateczna decyzja Watykanu na temat objawień jeszcze nie zapadła.
Już na samym początku dociekań wyznaczonych zagadnieniem „Nietzsche i religijność” dochodzi do głosu sprzeczność zawarta w świadectwach dwojga z najbliższych przyjaciół Nietzschego. Z jednej strony mamy bowiem zdecydowany głos Franza Overbecka, który poszukiwanie klucza do Nietzscheańskiej filozofii w religii nazywa „sofistyczną sztuczką, zdolną zyskać sobie poklask jedynie kogoś, kto Nietzschego znał wyłącznie z oddali”. Z drugiej zaś strony dysponujemy świadectwem Lou Andreas-Salomé (z którą dialog prowadzi Krzysztof Matuszewski w artykule Nietzsche mistyczny?), przedstawiającym Nietzschego jako naturę religijną, jego filozofię zaś jako wyrosłą ze straty wiary i Boga (przekonanie to odziedziczą Bataille i Klossowski). Zagadnienie religijności w dziele Nietzschego, jak właściwie każde zagadnienie dotyczące jego filozofii, nie jest więc kwestią ani jednoznaczną, ani tym bardziej taką, która z łagodną uległością otwiera się przed czytelnikiem, wyjawiając swe tajemnice. Ujawniają się nam bowiem wielorakie, zaprzeczające sobie twarze – czy też może maski – niemieckiego filozofa: Nietzsche-Antychryst, wyzwalający świat z jarzma religii; Nietzsche-Zaratustra, do którego – co podkreśla Löwith w Historii powszechnej i dziejach zbawienia – stary papież zwraca się słowami: „W bliskości twej (…) czuję kadzidlne woni tajemne ciągłych błogosławieństw” [Z(a), s. 237]; Nietzsche makiaweliczny, który swoją filozofię Dionizosa łączy z hodowlą człowieka i stwierdza, że moralność oraz religia mają charakter czysto funkcjonalny, będąc środkami „kształtowania człowieka według własnego uznania”, a zatem narzędziem w rękach filozofa; wreszcie: Nietzsche mistyk, doznający objawienia, które – jak pisze Safranski – rozcina jego życie „na dwie połowy: życie przedtem i życie potem”.
(fragment wstępu)
Daj się rozpalić Słowu
Stary i zniszczony egzemplarz Biblii towarzyszy Franciszkowi od kilkudziesięciu lat. To najcenniejszy skarb naszego papieża, świadek jego radości i płaczu, prawdziwe źródło jego Ewangelicznej energii.Dla Franciszka Biblia nie jest pięknym utworem literackim, czy obiektem jałowych akademickich dyskusji. Jest Słowem Bożym. Żywą księgą, która płonie jak ogień.
W Księdze ognia fragmentom Starego i Nowego Testamentu towarzyszą medytacje i komentarze Franciszka. Papież jezuita często czyta Pismo metodą ignacjańską, opracowaną przez założyciela swojego zakonu. Jej istotą jest "wchodzenie" w biblijne sceny, aby przeżywać je głęboko, egzystencjalnie, w odniesieniu do swojego życia.
Miejscem Biblii nie jest uniwersytecka biblioteka, lecz Twój plecak, torebka, kieszeń. Niech moc Słowa rozpala każdy Twój dzień.
Chcę wam powiedzieć, w jaki sposób ja czytam moją starą Biblię. Często biorę ją, trochę czytam, a potem odkładam i pozwalam, aby Pan patrzył na mnie. To nie ja patrzę na Niego, ale to On patrzy na mnie. Czuję w głębi swojego jestestwa to, co mówi do mnie Pan.
Franciszek
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?