To jest książka o pomaganiu dzieciom – poprzez trening kognitywno-behawioralny, indywidualny albo w małych grupach – w radzeniu sobie z agresją i destrukcyjnymi zachowaniami, wywołanymi uczuciem gniewu. W każdej szkole jest jakiś odsetek dzieci, wobec których tradycyjny, dyscyplinarny system okazuje się nieskuteczny. W oczach dorosłych ci uczniowie wydają się rozumieć zasady właściwego zachowania, ale z jakichś powodów nie są w stanie (czy – w rzadszych przypadkach – nie chcą) się do nich dostosować.
Z tej książki, której autorami są światowej sławy specjaliści w dziedzinie terapii agresji dzieci i młodzieży, czytelnik dowie się, jakie są mechanizmy powstawania złości i gniewu oraz pozna sprawdzony program, którym można objąć agresywne dzieci w szkole. Dokładny opis koniecznych przygotowań, sposobów współpracy z rodzicami i treści kolejnych sesji pozwala wprowadzić program w każdej szkole.
To pełen humoru poradnik dla nauczycieli wychowawców i dyrektorów szkół, podpowiadający, jak rozmawiać z rodzicami, by skutecznie zachęcić ich do współpracy w wychowaniu dziecka, jak wyjaśniać sytuacje trudne, jak rozmawiać w przypadkach, kiedy rodzice zachowują się emocjonalnie lub nieracjonalnie. Autorka - na podstawie swojego długoletniego doświadczenia - analizuje przypadki, z którymi zetknęła się sama lub które pomagała rozwiązać swoim kolegom. Książka stanowi nieocenioną pomoc w tworzeniu między szkołą a rodzicami atmosfery wzajemnego szacunku i zaufania.
Ponad 80 gier i zabaw - niezastąpione źródło pomysłów dla nauczycieli, wychowawców, pedagogów, terapeutów, pracowników świetlic, wychowawców kolonijnych, rodziców oraz wszystkich innych osób, które pragną w bezpiecznej atmosferze zabawy pomagać dzieciom wzmacniać samoocenę.
Proponowane gry i zabawy mają różny stopień trudności. Dodatkowo, autorka proponuje adaptacje, dzięki czemu wybrane gry doskonale nadają się nie tylko dla dzieci w różnym wieku, ale również dla dzieci niepełnosprawnych ruchowo lub dzieci z zaburzeniami mowy.
Tygodnik Warszawski był pismem najbardziej bezkompromisowym spośród powojennych pism społeczno-katolickich. Było to pismo - jak piszą Autorzy w przedmowie - które zarówno postawą jego twórców i współpracowników, jak i poprzez głoszone z otwartą przyłbicą poglądy starało się budować Arkę Przymierza między II Rzeczpospolitą a powojenną Polską. Wierzono bowiem, że prędzej czy później będzie to Polska niepodległa... Z Tygodnikiem Warszawskim związani byli ludzie wywodzący się z obozu narodowego, Stronnictwa Pracy i konspiracyjnej organizacji Unia. Pisali w nim m.in. Jerzy Braun, Kazimierz Studentowicz, Tadeusz Przeciszewski, późniejszy Prymas Stefan Wyszyński, ks. Zygmunt Kaczyński (redaktor naczelny), Wiesław Chrzanowski, Józef Maria Święcicki, Stanisław Grabski, Stefan Kisielewski, o. Jacek Woroniecki, prof. Feliks Koneczny i wielu innych, wybitnych przedstawicieli ówczesnej elity polskiej.
Od innych pisma katolików świeckich wyróżniała redakcję bezkompromisowa krytyka założeń marksizmu, a zarazem żądanie obecności w życiu publicznym "katolickiego wzorca cywilizacyjnego".
Tygodnik zgromadził ówczesną elitę intelektualną. Jego historię zakończyły komunistyczne represje, pismo zamknięto, redaktorów i współpracowników aresztowano i skazano na wieloletnie wyroki. Za swoje bezkompromisowe przywiązanie do zasad cywilizacji łacińskiej i chrześcijańskiej zapłacili zdrowiem, a niektórzy nawet życiem...
Książka objęta patronatem medialnym Tygodnika "Niedziela", "Idziemy", "Uważam Rze...", Radia "Wnet", TVP Historia, TVN Religia, Katolickiej Agencji Informacyjnej, Muzeum Niepodległości, portalu konserwatyzm.pl, Uniwersytetu Szczecińskiego, i Ośrodka Badań Bibliograficznych Uniwersytetu Szczecińskiego.
Monografia stanowi próbę prezentacji socjologicznego ujęcia stosunków międzynarodowych. Inspirację do podjęcia tematu stanowił fakt, że w literaturze przedmiotu, zarówno polskiej jak i anglojęzycznej, całościowe opracowania socjologicznych stosunków międzynarodowych są raczej nieliczne.
Celem rozprawy jest wskazanie na rolę państwowych i pozapaństwowych uczestników stosunków międzynarodowych. Stworzyło to okazję do próby wykorzystania dorobku socjologii do analizy stosunków międzynarodowych, w tym także charakterystycznych dla socjologii metod badawczych. Umożliwiło też ukazanie znaczenia aktywności jednostek i grup społecznych omawianej sfery stosunków politycznych.
Życie to nie bajka. W naszym kraju sformułowanie to jest powtarzane niczym mantra. Znacznie częściej narzekamy na swoją codzienność niż się z jej powodu cieszymy. Czy jesteśmy skazani na egzystencję w świecie, w którym żadne z nas nie czuje się dobrze? A może jesteśmy w stanie coś w naszym życiu zmienić?
Odpowiedzi udziela Piotr Szewczyk – Wielki Mistrz Reiki i specjalista od naturalnych metod leczenia. W swojej najnowszej książce wyjaśnia on tematy, które są kluczowe do odnalezienia celu w życiu i uzdrowienia – zarówno na planie fizycznym jak i duchowym.
Dzięki zawartym tu poradom dowiesz się, jak możesz budować poczucie własnej wartości jednocześnie unikając oceniania innych osób. Poznasz również sposoby na uzdrowienie chorych relacji rodzinnych i nie powielanie błędów swoich rodziców podczas wychowywania własnych dzieci.
Autor udowadnia, że za większość spadających na nas nieszczęść odpowiedzialni jesteśmy my sami. Ty również tworzysz negatywne programy, które następnie skutecznie niszczą życie. Aby to zmienić możesz skorzystać z mocy pozytywnego myślenia i szeregu niezwykle skutecznych i sprawdzonych przez Autora afirmacji, które on osobiście wypowiada na dołączonej do książki płycie CD. Część ma działanie uzdrawiające, a inne pomogą Ci odmienić kierunek, w jakim zmierza Twoje życie i stać się jednym z wybrańców losu. Wszystkie łączy natomiast to, że są w stanie zapewnić Ci przyszłość o jakiej zawsze marzyłeś.
Odnajdź klucz do zdrowia i spełnienia!
Wybrany fragment książki
Od czego zależy nasze zdrowie i nasz los
Nasze zdrowie zależy w znacznej mierze od jakości myślenia, życzliwości i pogody ducha. Największym wrogiem każdego człowieka są jego własne myśli i oczekiwania. To one kreują takie czy też inne wydarzenia. W jakiś sposób przyciągają je i chociaż trudno w to uwierzyć, to tak właśnie jest. My sami tworzymy swój los, choroby i zdarzenia. Jesteśmy całkowicie odpowiedzialni za wszystko, cokolwiek nam się przytrafia z powodu nieuchronnego działania prawa karmy, czyli przyczyny i skutku. W związku z tym nie ma w przyrodzie niczego, co by było pozbawione jakiegoś sensu i nie miało swojej przyczyny i uzasadnienia. Kiedy dotyka nas choroba albo inna przykrość, to nie jest to żadne fatum ani niesprawiedliwe zrządzenie losu. W boskim komputerze nie może być awarii ani też pomyłek. Bóg jest nieskończoną miłością, ale i doskonałością. Nie ma mowy o przypadku. W naszym życiu nie ma nic przypadkowego, ponieważ wszystko z czegoś wynika albo przed czymś nas chroni. Wspomniane prawo karmy nie tylko jest konsekwencją wydarzeń z przeszłości, lecz także dotyczy również i przyszłości. Według S. Łazariewa, autora książek „Diagnostyka karmy" oraz „Bumerang", wiele niekorzystnych wydarzeń dotyczy stopowania nas przed narobieniem sobie złej karmy w niedalekiej przyszłości. Zła karma* mogłaby doprowadzić duszę do upadku, a zatem ratunkiem dla niej musiałoby być jakiegoś rodzaju lekarstwo: cierpienie albo jakaś choroba.
Ciekawie na ten temat pisze Stephan v. Stepski-Doliwa w książce „Sai Baba mówi do Zachodu" na str. 70: „Pamiętaj zawsze o tym, że wszystko, co przeżywasz i co ci się przytrafia, jest dla ciebie najlepsze. (...) Coś, co rozumiesz pod pojęciem katastrofy, nie istnieje. Są tylko wydarzenia, które Bóg zsyła, aby zasadniczo odmienić twoją drogę albo otworzyć ci w końcu oczy. W długiej perspektywie czasowej nie ma rzeczywiście niczego, co mogłoby ci przynieść szkodę. Wszystko ma swój sens, a sens może być tylko pozytywny. (...) Ile zdarzeń, które traktowałeś jako katastrofę, ocaliło cię przed prawdziwą katastrofą? Wiele spraw nie układa się zgodnie z twoją wolą. (...) Zastanów się lepiej, jak często było to i jest dla ciebie szczęściem".
A więc nie wszystko, co nam się przytrafia, jest konsekwencją karmy z przeszłości. Gdybyśmy na wszystkie nasze wydarzenia patrzyli tylko od tej strony, to moglibyśmy popaść w jakieś fatum nieuchronnych zdarzeń, na które nie mamy żadnego wpływu. Wiele wydarzeń jest dla nas ostrzeżeniem, że nie idziemy w dobrą stronę lub nie realizujemy zadań, z którymi przyszliśmy na ten świat. W niektórych przypadkach pozorna katastrofa chroni nas przed prawdziwą katastrofą, do której, nieświadomi, podążamy. Pośród tego typu stopujących wydarzeń znajdują się również choroby. Wcześniej wspomniałem o tym, jak wielkim wrogiem mogą być nasze myśli i oczekiwania. Wyobraźmy sobie jakikolwiek konflikt, który może się przytrafić każdemu z nas. Konflikt trwający z reguły kilka minut, po którym to rozchodzimy się każdy w swoją stronę. Na planie fizycznym konflikt został zakończony, lecz na płaszczyźnie emocjonalnej może on trwać jeszcze bardzo długo. A czemu pozwoliłem sobie na..., trzeba mu było powiedzieć jeszcze to..., albo tamto.... Należało mu, powiedzmy, dać w... Co gorsza, w poczuciu znacznego naruszenia naszej, tak zwanej osobistej godności, możemy posunąć się do jakiegoś złorzeczenia, nie wiedząc o tym, że to wszystko, co od nas wychodzi, to i do nas powraca. Taki dialog myślowy może potrwać jeszcze kilka dni, albo i tygodni. Jeżeli tak bardzo zależy nam na poczuciu, tak zwanej osobistej godności, to pamiętajmy o tym, że z reguły rezultaty bywają odwrotne do zamierzonych, ponieważ przemawia przez nas ego i wewnętrzna pycha, wrogowie naszej duszy.
Umberto Eco (ur. 1932), włoski badacz języka jako semiolog i jego beneficjent jako powieściopisarz, w tej książce snuje opowieść atrakcyjną zarówno naukowo, jak i literacko. Poszukiwanie uniwersalnego języka, jakie ludzkość podejmowała w krajobrazie po Wieży Babel, obfitowało zarówno w momenty doniosłe intelektualnie (gdy budowano uniwersalne języki sztuczne), jak i w momenty groteskowe, gdy na przykład próbowano tworzyć przekłady na domniemany prajęzyk indoeuropejski. O wszystkim tym opowiada ta książka Umberta Eco, snując opowieść o historii poszukiwań języka doskonałego nie tyle semiologiczną, ile raczej z zakresu historii idei. Poznajemy główne ?strategie? i przykłady tych poszukiwań, dla których ?uniwersalność? języka oznaczała, że jest on doskonały, a więc racjonalnie zbudowany, i powszechny, a więc wspólny wszystkim ludziom. Jest to opowieść o dziejach pewnej utopii, która ewoluowała od ?nadającego nazwy? biblijnego Adama poprzez kabałę, kombinatorykę Lulla i groteskowe wizje języka monogenetycznego po próby Leibniza i innych tworzenia użytecznych języków formalnych. Jakkolwiek egzotyczne i ezoteryczne byłyby niektóre z tych pomysłów, autor ceni sobie umiarkowaną koncepcję języków ?pomocniczych?, która zwłaszcza dziś, w jednoczącej się Europie nabiera praktycznego i politycznego znaczenia.
Publikacja oparta jest na tematyce XVI Forum Inspiracji Jungowskich (2011), zawiera poszerzone wersje referatów oraz nowe artykuły. Publikowane teksty omawiają m.in. takie tematy, jak: poczucie zranienia jako doświadczenie graniczne, szamańska moc kobiet i uzdrawianie świata, doświadczenie graniczne wojownika, bycie poza egzystencją, dzieciństwo w cyberspołeczeństwie abstrakcyjnych wartości, zranienie zranionego uzdrowiciela, doświadczenie śmierci a literatura, na granicy Cienia: misterium tazijji czy doświadczenia graniczne Hioba.
Pierwsza nasza modlitwa, pierwsze westchnienia do Pana Boga, to wspomnienia pięknej modlitwy Aniele Boży, Stróżu mój... To modlitwa prosta i w swej prostocie piękna. Oddajemy w Państwa ręce i ręce Waszych Dzieci książeczkę, która będzie pomocna w nauce tej jednej z pierwszych modlitw. Książeczka jest składana w harmonijkę, posiada twarde strony co sprawia, że jest trwała i wygodna w użyciu nawet dla najmłodszych Pociech.
Ta książka to podsumowanie wieloletniej pracy z dorosłymi i dziećmi – efekt praktycznego zgłębiania zasad Porozumienia bez Przemocy (NVC) Marshalla B. Rosenberga. Autorka dzieli się w niej swoim bogatym doświadczeniem w kształtowaniu relacji z dzieckiem, opartych na obustronnym dostrzeganiu i poszanowaniu uczuć i potrzeb.
„Książkę Zofii Żuczkowskiej polecam wszystkim, którzy chcą poprawić swoje relacje z bliskimi, a szczególnie gorąco rodzicom. Tym, którzy szukają sposobu na kłótnie w piaskownicy, i tym, którzy obawiają się buntu nastolatka.”
Joanna SZULC, redaktor naczelna miesięcznika „Dziecko”
„Autorka podważa wiele staromodnych, ale i nowomodnych stereotypów wychowawczych. Jej książka jest ciekawa i mądra!”
Jan WRÓBEL, nauczyciel, dziennikarz, dyrektor I Społecznego Liceum Ogólnokształcącego „Bednarska” w Warszawie.
More’s Utopia is a complex, innovative and penetrating contribution to political thought, culminating in the famous ’description’ of the Utopians, who live according to the principles of natural law, but are receptive to
Christian teachings, who hold all possessions in common, and view gold as worthless. Drawing on the ideas of Plato, St Augustine and Aristotle, Utopia was to prove seminal in its turn, giving rise to the genres of utopian and dystopian prose fiction whose practitioners include Sir Francis Bacon, H.G. Wells, Aldous Huxley and George Orwell. At once a critique of the social consequences of greed and a meditation on the personal cost of entering public service, Utopia dramatises the difficulty of balancing the competing claims of idealism and pragmatism, and continues to invite its readers to become participants in a compelling debate concerning the best state of a commonwealth.
There is constant debate around the questions of what constitutes the 'just' distribution of goods and how we can assess existing distribution patterns. Some commentators mistakenly believe that there can be one simple, all-encompassing governing principle that automatically yields the 'fairest' results. In this book Grzegorz Lissowski argues that three types of principles need to be distinguished according to three requirements of
justice: equality, impartiality, and unanimity.
The principle of equality regulates the results of the division of goods; impartiality concerns the characteristics of the method applied; unanimity the mutual agreement of all parties involved in the division. A thorough examination of the properties of these principles of justice allows for a rational choice of the principle that is suited best to any given situation.
Each chapter is written in two parts, the first offering an general overview suitable for any interested reader, the second – marked with an asterisk – for those interested in the more detailed justifications of arguments brought forward.
Lissowski’s book presents and systematises the results of studies about various aspects of the division of goods, carried out over the past forty years. The work is unique in the world literature because of the key idea of linking division principles with three of their aspects: equality, impartiality, and unanimity.
Prof. Tadeusz Krauze
Hofstra University, New York
Lissowski sums up his many years of research, and he reaffirms his strong position in the international literature which he has achieved by publishing several articles in renowned American journals (e.g. American Political Science Review).
Prof. Piotr Sztompka
Jagiellonian University
Grzegorz Lissowski is sociology professor at the University of Warsaw. His major fields of study are: mathematical and statistical models in social science, formal theory, decision theory, especially social choice theory.
Są trzy Egipty:
Pierwszy ? turystyczny, ze słońcem i nadmorskimi kurortami, czarem raf koralowych, magią pustyni i cudami zabytków faraońskich od Aleksandrii po Abu Simbel.
Drugi ? oficjalny, muzułmański, z tysiącem minaretów w Kairze i czternastowiekową historią islamu przenikającego wszystkie dziedziny życia kraju nad Nilem.
I trzeci ? skrywany. Wystarczy jednak zboczyć nieco z głównych ulic, a wypełza zewsząd. Egipt zapuszczonych domów, przeludnionych zaułków pełnych dzieci, śmieci, biedy i frustracji. Ale w te rejony turysta dwutygodniowy raczej się nie zapuszcza.
Ludzie gniją tam, zamiast żyć. Często bez dostępu do wody i elektryczności, bez środków do życia i żadnych perspektyw. To ognisko głębokiego przywiązania do religii i wszechmocy tradycji w życiu społeczeństwa; źródło ekstremistycznych poglądów i kipiącego gniewu z wszędobylskim sloganem na murach: islam lekarstwem na wszystko! I więcej: w dzielnicach biedy sponad hałd śmieci wyglądają też krzyże?
Dwa pierwsze Egipty są dobrze znane z filmów, książek i autopsji. I dlatego nie o nich, lecz o tym ostatnim Egipcie, kamuflowanym ? bo biednym i często chrześcijańskim ? chciałbym opowiedzieć.
Ze wstępu autora
Żydowska tradycja eksponuje rolę tekstu źródłowego, który obrasta komentarzami, budując zarazem duchową ojczyznę ludzi żyjących w diasporze. Komentowanie jest zawsze przekładem tego, co obce, na to, co własne, a też ?oddaleniem od tekstu źródłowego.
Od źródłowej sceny obwieszczenia dziesięciorga przykazań na Synaju wzajemna gra objawienia ustnego i pisemnego przekazu stanowi jeden z fundamentów tradycji żydowskiej. W czasie historycznym manifestuje się to jako skrzyżowanie pisma kanonicznego Tory z ustna nauką Talmudu. Wzajemna gra tych dwu różnych części składowych języka decyduje o powstaniu niemieckojęzycznej literatury nowoczesności. Bernd Witte kreśli polityczny i historyczno-literacki obraz tych dziejów - ściśle związanych z dziejami Żydów w Niemczech. Zaczyna od Mendelssohna, współtwórcy Oświecenia, który nie tylko otworzył tę tradycję na myśl nowożytną, ale i wprowadził ją zarazem do świata kultury grecko-rzymskiej i chrześcijańskiej, by następnie podążyć śladami lektur Heinego, Bubera, Kafki i Benjamina, kończy zaś doświadczeniem Shoah.
Wszyscy ci piszący po niemiecku intelektualiści analizują swoją rozdwojoną tożsamość.
Ta inspirująca książka o języku i żydowskiej literaturze niemieckojęzycznej jest zarazem rozprawą o dylematach świata nowoczesnego, gdzie nie można już identyfikować się z miejscem, a czas dany nam przez los trudno uznać za własny, jedynym zaś fundamentem tożsamości i szansą ocalenia okazuje się język.
Współczesność skłania nas do refleksji nad definicją biedy. Może być ona rozumiana jako brak lub niewystarczająca ilość środków pozwalających zaspokoić najpilniejsze potrzeby. To określenie zmusza do postawienia epistemologicznego pytania o metody definiowania biedy, wywołuje także kwestie etyczne, dotyczące związku między nierównością a niesprawiedliwością, co z kolei prowadzi do problemu usprawiedliwiania faktu istnienia ludzi biednych.
Być może jednak nie da się uniknąć niesprawiedliwości poruszających naszą wrażliwość: nic nie wskazuje na to, że system ekonomiczny miałby być podporządkowany systemowi moralnemu. Mechanizmy i motywacje określające dobrobyt powinny więc być rozważane niezależnie od starań o zaprowadzenie sprawiedliwości.
W globalnej wiosce, jaką jest dzisiejszy świat, są miejsca, gdzie żyją izolowane społeczności, które nie utrzymują stałych kontaktów ze społeczeństwami narodowymi. Są też grupy, które kontakt taki nawiązały całkiem niedawno. Obszary zajmowane przez te społeczności to „peryferia peryferii”, a zamieszkujący je ludzie nie mają pojęcia o podziale świata na centra i peryferie, o mechanizmach setek lat podbojów i kolonizacji, które doprowadziły do tego, że ich ziemia stała się częścią terenów państw narodowych. O sytuacji takich właśnie grup traktuje Yamashta czyli Ten Który Prawie Umarł.
Magdalena Krysińska-Kałużna analizuje w książce zachodzące współcześnie w Amazonii procesy kontaktu kulturowego. Skupia się na dwóch podstawowych problemach wpływających na przetrwanie kulturowe społeczeństw indiańskich zamieszkujących ten region: roli agentów kontaktu w ukierunkowaniu procesów akulturacyjnych oraz możliwości kontrolowania własnych terytoriów przez grupy znajdujące się we „wczesnej fazie kontaktu”. Problem prawa do ziemi i rzeczywistego jej posiadania przez grupy tubylcze analizuje w powiązaniu z procesami globalizacyjnymi, rolą państwa, ogromnych podmiotów gospodarczych i organizacji pozarządowych. Przedstawianymi w książce agentami kontaktu są misjonarze, nauczyciele, agenci rządowi, garimpeiros, antropologowie, a nawet Indianie.
Autorka jest etnologiem. Prowadziła badania terenowe w Amazonii i w Meksyku. Jest absolwentką Instytutu Etnologii Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. W tym samym Instytucie obroniła pracę doktorską poświęconą kontaktowi kulturowemu w Amazonii.
Równość w różnicy?
Różnorodność etniczno-kulturowa nie jest czymś nowym: stanowi fundament historii ludzkości. Czymś nowym jest natomiast idea, że państwo powinno liczyć się z różnorodnością cechującą jego populację. W zglobalizowanym świecie istnieje pilna potrzeba analizy związku między wolnością jednostki a kulturą, do której ona przynależy.
W jaki sposób rozważać różnicę, nie biorąc pod uwagę nierówności ?
Ponieważ model integracji wielokulturowej wykorzystuje teorię i praktykę dotyczącą współczesnego pojmowania obywatelskości, model ten odpowiada prawdziwej zmianie paradygmatu, której sens, wagę, zasięg i ryzyko należy docenić.
Pytanie o wielokulturowość jest w istocie pytaniem o przyszłość demokratycznego państwa.
Reinhart Koselleck był jednym z najbardziej znanych historyków dwudziestego wieku. W książce Warstwy czasu przedmiotem rozważań nie są określone zjawiska historyczne, lecz zagadnienia metahistoryczne, połączone tu w cztery grupy tematyczne: 1) Historyczne doświadczenia czasu. 2) Nakładanie się na siebie i zmienność trzech wymiarów czasu. 3) Dzieje i powtarzalność struktur zjawisk historycznych. 4) Rozmaite poziomy czasu ukazane w różnych perspektywach historiograficznych.
Autor zastanawia się nad naturą i bogactwem doświadczeń czasu: nad czasem jako obszarem powtarzalności (przyroda z jej powtarzalnością pór roku, wschodów i zachodów słońca i księżyca) oraz nad istotą upływu czasu (każdy moment jest jednorazowy i niepowtarzalny - wówczas historia przestaje być „historią naturalną”, a staje się historią dramatycznego rozwoju człowieka).
Także w historii spraw ludzkich szukamy powtarzalności i znajdujemy ją, jak o tym świadczą choćby przysłowia.
Czas ludzkiej historii ma też swoją historię. Mówimy, że dziś płynie szybciej niż dawniej, że w pewnych okresach historia przyspiesza gwałtownie, by potem powrócić do bardziej statecznego rytmu.
Przestrzeń także ma swoją historię. Nie jest obojętne, czy pokonanie odległości pomiędzy dwoma punktami globu zajmie nam tygodnie, dni, godziny czy minuty. „Ta sama” przestrzeń ma w każdym przypadku odmienne znaczenie.
Omawiana w książce problematyka jest ważna i interesująca, a tezy Autora tym bardziej godne uwagi, że podobnych i podobnie ujętych rozważań w literaturze polskiej brak.
Polskie wydanie książki ma zatem wybitny walor poznawczy i będzie wartościową pomocą w akademickim nauczaniu.
Książką Régisa Debraya jest pierwszym systematyzującym opracowaniem wiedzy o mediologii, nowej powstającej na naszych oczach dziedzinie badań nad szeroko pojętymi przekaźnikami. W polu współczesnej humanistyki wyróżnia ją fakt, iż jest ona z gruntu inter-, albo lepiej: transdyscyplinarna ? jest badaniem śladów kulturowych, pamięci zbiorowej od historii najstarszej po współczesność, od archeologii mediów po filozofię, od początków pisma po internet. Ukazuje symboliczne skutki innowacji technicznych, a jednocześnie kulturowe uwarunkowania przełomów rozwoju technologii. Przedmiotem mediologii są wzajemne oddziaływania techniki i kultury - dawne i teraźniejsze. Godzi więc obydwie dziedziny tradycyjnie, lecz niebezpiecznie sobie przeciwstawiane. Mediologia nie jest socjologią mediów, z którą bywa niekiedy mylona, nie zajmuje się komunikowaniem, lecz badaniem przekazów kulturowych (transmission) ? przenoszeniem w czasie informacji (także postaw życiowych) za pomocą struktur instytucjonalnych (kościoły, szkoły, muzea, biblioteki, itp.). Kluczowe jest dla niej pojęcie transmisji w dłuższych i długich okresach trwania kultury. Przekaz kulturowy ma horyzont historyczny, imaginacyjną identyfikację wspólnotową (więzy symboliczne) i odbywa się w porządku diachronicznym ? a nie, jak komunikacja, w porządku synchronicznym. Jest więc rodzajem antropologii kulturowej, badającej warunki możliwości koegzystencji wielości odrębnych kultur w warunkach globalnej uniformizacji sieci informatycznych. Jest to synteza pobudzająca i przystępna - napisana językiem prostym, ale błyskotliwym, użyteczna zarówno dla studentów, jak i dla osób po prostu zainteresowanych aktualnymi procesami cywilizacyjnymi i dyskusjami wokół nich.
Groys spogląda na dzieje filozofii z perspektywy dzisiejszego człowieka, który napotyka dwa pozornie sprzeczne przekonania: że „nie ma żadnej prawdy” i że „prawdy jest za wiele”. Ci z filozofów, którzy chcieli anihilować tę normę, prowadzącą de facto do urynkowienia prawdy, postulowali taką zmianę świata i nas samych, w wyniku której prawda „ujawni się sama”. Groys mówi o anty-filozoficznym (przez analogię do anty-sztuki) zwrocie w obrębie filozofii. Opisuje go w kategoriach fenomenologicznych, otwierających przed kimś, kto potrafi wyłączyć własne uwarunkowania życiowe, szansę na intrygującą grę różnymi możliwościami życiowymi w trybie „jak gdyby”.
Filozofia poszukuje prawdy, ale do tej pory znalazła tylko wiele konkurujących ze sobą prawd. W XIX wieku tacy myśliciele, jak Marks, Nietzsche i Derrida zaryzykowali radykalny przełom: Nie krytykowali już prawd swoich poprzedników, ale ogłosili światu własne prawdy jak rozkaz. Tym samym narodziła się antyfilozofia, która według Borisa Groysa ucieleśnia współczesne rozumienie prawdy. Jego portrety wielkich antyfilozofów po raz pierwszy ukazują ich myślenie w powiązaniu: od Kierkegaarda przez Heideggera do Derridy. Książkę tę można czytać jako historię szczególnego rodzaju filozofii, ale również jako wprowadzenie do myślenia na miarę czasu.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?