Jak można zbadać wyobraźnię? Jak uchwycić dziedzinę tak dynamiczną, odznaczającą się różnorodnością przedmiotów? Jak opisać jej wytwory, zrozumieć kierujące nią prawa? Jak poradzić sobie ze szczególną sytuacją namysłu nad władzą świadomości, w którą podmiot jest bezpośrednio uwikłany? Książka szkicuje kontekst intelektualny i artystyczny, w jakim kształtowała się koncepcja wyobraźni poetyckiej Gastona Bachelarda ? poczynając od świata alchemii i romantyzmu, poprzez symbolizm i surrealizm, a kończąc na dwudziestowiecznych teoriach literaturoznawczych. To także próba wprowadzenia do twórczości jednego z najważniejszych myślicieli XX wieku, którego pismami inspirują się kolejne pokolenia marzących filozofów.
Seksuologia sądowa zajmuje się zagadnieniami zaspokajania popędu seksualnego w sposób odbiegający od oczekiwań społecznych lub naruszających obowiązujący porządek prawny.Jednym z zadań seksuologii sądowej jest merytoryczne przygotowanie specjalistów, którzy będą współpracować z wymiarem sprawiedliwości w charakterze biegłych. Opiniowanie sądowo-seksuologiczne jest niezbędne w wielu postępowaniach wymagających szczególnej wiedzy i doświadczenia.W poszczególnych tomach omówiono zagadnienia medyczne, psychologiczne, socjologiczne, kryminologiczne, prawne i opiniodawcze. Czytelnicy znajdą w rozdziałach najnowsze piśmiennictwo i wyniki badań prowadzonych w wiodących ośrodkach zajmujących się zagadnieniami patologii seksualnej.W kolejnych tomach omówiono: teorie, modele, badania, opiniowanie seksuologiczne w sprawach karnych, cywilnych i nieletnich, praktyczne aspekty opiniowania seksuologicznego, wiktymologię.Seksuologia sądowa jest adresowana nie tylko do seksuologów, psychiatrów i psychologów, lecz także prawników (sędziów, prokuratorów, obrońców).
,,Wybrany temat zbiorowego opracowania dotyczący dziejów parafii ruskiej w długiej perspektywie trwania (XIV-XX w.) zawiera wiele zagadnień składających się na tę problematykę. Jest to monograficzne ujęcie dziejów obiektu cerkiewnego i parafii, tak bardzo rzadko podejmowane w tak szerokiej formule we współczesnych badaniach historycznych. [] Autorzy ukazali problem życia religijno-społecznego przy cerkwi w Tyniowicach na tle dziejów miejscowości, ośrodków administracji parafialnej i skomplikowanych relacji polsko- ukraińskich w XX w. Dominujące dotąd w historiografii badania nad wyższymi strukturami organizacji Kościoła i elit duchownych doby staropolskiej, pozostawiały zwykle na uboczu zainteresowań szczebel parafii i duchowieństwa parafialnego. Powoduje to ciągły niedosyt informacji o funkcjonowaniu parafii i o różnorodnych funkcjach przez nie spełnianych w lokalnych społecznościach. Stwierdzenie to odnosi się zarówno do Kościoła łacińskiego, jak i Cerkwi ruskiej, do wzajemnych też między nimi układów. Zwłaszcza zaś uboga jest wiedza o parafii ruskiej. Dlatego też opracowanie niniejsze - dotyczące parafii ruskiej w Tyniowicach - nabiera szerszego charakteru badawczego, niemal metodycznego przykładu badań struktur parafialnych na wielkim obszarze eparchii przemyskiej. [Z recenzji wydawniczej dr hab. Beaty Lorens, prof. UR]
Jak zrozumieć siebie, własnych pracowników i zwiększyć efektywność działania firmy.
W „Pięciu wymiarach człowieka” autorzy - psycholodzy organizacji - z ponad czterdziestoletnią praktyką doradczą, dzielą się doświadczeniami i solidną wiedzą naukową. Tytułowe pięć wymiarów człowieka (temperament, osobowość, motywacja do pracy, kompetencje behawioralne, repertuar taktyk wpływu), ma duży wpływ na sprawność działania człowieka w pracy i nie tylko. Jeśli chcesz mieć świadomość tego, na jakim stanowisku dana osoba się sprawdzi i spełni, w jaki sposób ją motywować oraz jak poprawić jakość pracy osób zatrudnionych już w organizacji, sięgnij po książkę i zdobądź wyjątkową wiedzę.
„Pięć wymiarów człowieka” obala mity motywacyjne i opisuje wpływ decyzji menadżerów na pracowników i firmę. To nie jest jednorazowa lektura, lecz zbiór praktycznych i sprawdzonych wskazówek, do których warto wracać. Zestaw konkretów, świetnie zilustrowany adekwatnymi przykładami. Bardzo polecam.
dr Marcin Czyczerski, Prezes Zarządu Grupa CCC
Zrozumieć ludzi w pracy i współpracy, w relacjach biznesowych i osobistych. Zrozumieć siebie i swoje drogi wsparcia i wpływu – jako lidera. Autorzy nie zawodzą nas, nie uwodzą, konfrontują z faktami i wiedzą płynącą z badań. To cenne, choć wymagające źródło, pragmatyczna podstawa doboru właściwych ludzi, zarządzania zespołami, relacjami i sobą, jako wspierającym sprawcą ich twórczych działań i osiągnięć. MOCNO POLECAM.
Jacek Santorski, dyrektor Akademii Psychologii Przywództwa Szkoły Biznesu Politechniki Warszawskiej
„Pięć wymiarów człowieka” to lektura dla menedżerów, chcących pogodzić realizację celów finansowych z dobrymi relacjami interpersonalnymi zarówno w samej firmie, jak i w kontaktach z jej otoczeniem zewnętrznym. Autorzy zgrabnie rozprawiają się też z wieloma mitami i uproszczeniami, rozpowszechnionymi w środowisku biznesowym.
prof. dr. Dariusz Doliński, Uniwersytet SWPS
Rzadko zdarza się, aby książkę popularnonaukową czytało się jak kryminał, thriller psychologiczny czy pasjonującą literaturę obyczajową. Autorzy są świetnymi znawcami biznesu, bystrymi obserwatorami rzeczywistości i ludzkich zachowań, a dodatkowo doskonale piszą.
Gdybym miał wymyślić slogan reklamowy, napisałbym tak: Jedna książka, trzech autorów, pięć wymiarów człowieka, siódmy cud świata!
Polecam serdecznie!
Tomasz Jachimek
Czasem wystarczy drobna zmiana, czasem trzeba zmienić trochę więcej. Autorzy w swojej
bogatej w przykłady książce udowadniają, że nawet najbardziej kompetentni menedżerowie
potrzebują wsparcia. Zanim jednak wykorzystamy realne możliwości rozwojowe, najpierw
musimy dostrzec obszary, które należy ulepszyć. Ta książka na pewno w tym pomoże.
Piotr Witwicki, redaktor naczelny Interia.pl, dziennikarz Polsatu
Jak czerpać prawdziwą przyjemność z pracy, jedzenia, seksu, zabawy, sportu, zakupów, czy... gier liczbowych?Gdzie jest granica, za którą kończy się przyjemność i zaczyna uzależnienie, a pasja staje się obsesją?W wywiadzie przeprowadzonym przez Irenę A. Stanisławską z Robertem Rutkowskim terapeuta wyjaśnia, jak ważną umiejętnością w życiu społecznym, rodzinnym i zawodowym jest sprawne zarządzanie przyjemnościami. Chociaż wydaje się, że wszyscy ją posiadamy, pacjenci psychoterapeutów są dowodem na to, że nie zawsze tak jest.
Poznaj historie Afropejczyków, zrozum współczesną Europę
Johny Pitts urodził się na północy Anglii, w Sheffield – kulturowym tyglu, który idealnie oddawał złożoną tożsamość jego i wielu sąsiadów z przemysłowej dzielnicy. Kolonialne pochodzenie rodzinnego nazwiska, wojenne zasługi dziadka walczącego za Wielką Brytanię, a w tle narodziny hip-hopu. Jako dorosły człowiek Pitts – anglojęzyczny pisarz, czarny obywatel Europy z brytyjskim paszportem w ręce – wyrusza na wyprawę po Starym Kontynencie, by zrozumieć, co tak naprawdę znaczy być Afropejczykiem.
„Kiedy po raz pierwszy usłyszałem to określenie, zacząłem myśleć o sobie jako o niepodzielnej całości bez dywizu: Afropejczyk. Stwarzało ono przestrzeń, w której czarność współkształtowała europejską tożsamość w jej najpełniejszym wymiarze […], bez konieczności ciągłego podkreślania tej swoistej dychotomii: pół-ktośtam, czarno-jakiśtam. I pokazywało, że nie każdy czarnoskóry mieszkaniec Europy od razu musi być imigrantem”.
Pitts odwiedza Paryż, Brukselę, Amsterdam, Berlin, Sztokholm, Moskwę, Riwierę Francuską i Lizbonę. Spotyka się z Afropejczykami w drugim, trzecim i czwartym pokoleniu, by oddać im głos. Przypomina o afrykańskich korzeniach europejskich klasyków – Aleksandra Dumasa i Aleksandra Puszkina. Słucha o sprzecznościach kulturowych, których doświadczają czarni Europejczycy, o konieczności budowania
spójnych kronik ich społeczności i o wielu innych fundamentalnych sprawach. W swojej podróży dociera na Gibraltar, gdzie wypatrując wybrzeża Afryki, dochodzi do wniosków, które zaskakują nawet jego samego…
Jak wygląda Afropa, doskonale nam znany, ale także niebywale zaskakujący kontynent? Dlaczego wielu jego pełnoprawnych – od pokoleń – mieszkańców nadal czuje się tu obywatelami drugiej kategorii? Pitts, jeden z tych, którym przez lata dawano do zrozumienia, że nie do końca są u siebie, wyruszył w długą podróż, by zrozumieć, gdzie biją źródła tożsamości – jego i nas wszystkich, dzieci Starego Kontynentu.
Michał Nogaś, dziennikarz „Gazety Wyborczej”
Z podróży po Afropei wyłania się obraz ludzi, którzy zmagają się ze swoją nieprzystawalnością do miejsc, w których się znajdują. Bohaterowie Pittsa to osoby rozciągnięte pomiędzy niewidzialnością a wyróżnianiem się z tłumu. Choć niektórzy nigdy nie dostrzegą w nich Europejczyków, nikt inny nie jest tak dobitnym „produktem” europejskiej współczesności ze wszystkimi jej sprzecznościami jak oni. Każdy, kto
przeczyta tę książkę, przy następnej wizycie w którejś z europejskich metropolii inaczej spojrzy na jej czarnych mieszkańców.
Oliwia Bosomtwe, redaktorka naczelna portalu Noizz.pl
Johny Pitts otwiera szafy, w których wiszą trupy kolonialnej przeszłości Europy. Pokazuje, jak to dziedzictwo wpływa na dzisiejsze zmagania Europejczyków z kulturową i rasową tożsamością. Autor nie egzotyzuje i nie moralizuje, tylko otwiera nam oczy. Jakub Wojtaszczyk, pisarz, dziennikarz
Filozofowie od Spinozy do Bierdiajewa zadawali sobie odwieczne pytania o to, jak być szczęśliwym, jak być dobrym, jak być kochanym i jak żyć w zmiennym świecie, gdzie nieustannie ogarnia nas poczucie straty. John Gray przekonuje, że tego wszystkiego najlepiej nauczą nas koty – zwierzęta, które w największym stopniu zawładnęły naszą wyobraźnią.
John Gray - filozof polityki, wykładowca m.in. Uniwersytetu Oksfordzkiego, emerytowany profesor myśli europejskiej w London School of Economics and Political Science. Autor kilkunastu książek. Po polsku w Bibliotece Kultury Liberalnej ukazała się książka „Siedem typów ateizmu” [2020].
Książka Kłopoty filozoficzne jest zbiorem trzynastu artykułów, które powstawały na przestrzeni czterdziestu lat. Niektóre z nich były wcześniej publikowane, a inne nie. Najbardziej znanymi i takimi, które wzbudziły największą dyskusję, są: Identyczność i konieczność (opublikowany po raz pierwszy w roku 1975), Zarys teorii prawdy (1975), Odniesienie mówiącegoi odniesienie semantyczne (1977) oraz Zagadka dotyczącaprzekonań (1979). Po raz pierwszy opublikowane zostały w tym tomie teksty O dwóch paradoksach wiedzy, Nazwy pustei postaci fikcyjne, Nozick o wiedzy, Pierwsza osoba, Nieograniczonaeksportacja i pewne wnioski dla filozofii języka oraz Paradoks czasu i myśli.
Internet stał się najważniejszym źródłem informacji dla znacznej części ludzkości. Społeczności internetowe - jak na przykład społeczność odpowiedzialna za tworzenie Wikipedii - stanowią kluczowe ogniwa współczesnego systemu kreacji i obiegu wiedzy. Jednak jak dużo wiemy o naturze i dynamice tych społeczności? Co sprawia, że możemy ufać efektom ich działalności - jeśli istotnie możemy im ufać? Czy Wikipedia i inne internetowe kompendia to wiarygodne źródła wiedzy, czy też powinniśmy je traktować z najwyższą ostrożnością?W tym przełomowym, interdyscyplinarnym studium Amy S. Bruckam dogłębnie rozważa te i pokrewne zagadnienia. Sięgając po ustalenia filozofii, socjologii, psychologii i medioznawstwa, autorka przystępnie wyjaśnia czym jest społeczność, co to jest wiedza, w jaki sposób Internet ułatwia tworzenie nowych rodzajów społeczności, a także jak wiedza jest kształtowana poprzez współpracę i konwersację online. Porusza przy tym zagadnienie tworzenia tożsamości w Internecie i jej wpływu na nasze interakcje w cyfrowym świecie oraz stara się odpowiedzieć na pytanie dlaczego w sieci występuje tak wiele niepożądanych zachowań i co możemy z tym zrobić.W dzisiejszych realiach głębokiego kryzysu zaufania, a jednocześnie coraz silniejszej zależności od Internetu jako najważniejszego medium informacyjnego, Czy można ufać Wikipedii to obowiązkowa lektura dla wszystkich fanów wiedzy i współczesności.
Bohaterowie tej książki są wspaniałymi wrażliwymi ludźmi, którzy po latach zmagania się ze sobą doszli do ściany. Stanęli nad przepaścią. Można tu dorzucić jakiekolwiek inne określenie, ale prawda jest taka, że to, co czuje osoba w depresji, trudno ubrać w słowa. Jednak naszym rozmówcom to się udało. Szczerze i bardzo intymnie opowiedzieli o swoim życiu z depresją. Podzielili się wspomnieniami z najtrudniejszych momentów, w których choroba popchnęła ich w stronę samobójstwa. Ale zebrane w książce rozmowy to również dowód na to, że z depresji da się wyjść. Że jest nadzieja na wyzdrowienie, choć wewnątrz ledwo tli się wola życia. Wśród wielu beznadziejnych coachingowych powiedzonek mamy jedno ulubione: „Co nas nie zabije, to nas wzmocni”. Powiedzcie to, mądrale, gwałconym dzieciom, ofiarom dziecięcej przemocy, alkoholowym rodzinom, dzieciom niechcianym, niesłuchanym, nieakceptowanym. Powiedzcie ofiarom terroru psychicznego i popieprzonych rodziców, którzy zawsze wiedzą lepiej, co jest dla ich dziecka najlepsze. Chcemy, by ta książka stała się również przyczynkiem do refleksji nad tym, czego my, dorośli, dokonujemy na naszych najukochańszych pociechach. Bo to, że często gotujemy im piekło, nie ulega wątpliwości. To również książka o tym, jak trudno z niego wyjść. Małgorzata Serafin, Marek Sekielski
Czym jest modlitwa głębi i jak zacząć ją praktykować?W jaki sposób zasmakować jej duchowych owoców: pokoju, skupienia, poczucia Bożej obecności?Jak łączyć kontemplację z działaniem?Ojciec Thomas Keating (1923-2018), założyciel i duchowy przewodnik Ruchu Odnowy Kontemplacyjnej, podpowiada, jak pielęgnować zażyłą relację z Bogiem. Pokazuje jednocześnie, że praktyka modlitwy głębi łączy nas z Nim tak subtelnie, że może pomóc nam zaakceptować historię naszego życia oraz uporządkować doświadczenia i emocje nagromadzone przez lata, prowadząc konsekwentnie do wewnętrznego pokoju.Kiedy trwamy w modlitwie głębi, może się wydawać, że nic nie robimy, ale spełniamy być może najważniejszą ze wszystkich funkcji, czyli stajemy się tym, kim jesteśmy, wyjątkowym objawieniem Słowa Bożego, które zaprojektował w nas Duch ŚwiętyGłęboki odpoczynek jest nie tylko rezultatem uwalniania się od przywiązań, również tych do własnych myśli, ale także rezultatem budzącego się poczucia bycia przyjętym i kochanym przez misterium Bożej miłości.Rozmawiaj z Bogiem w języku ciszy. Kontempluj Jego miłość do ciebie. Kochaj.
Jak stać się dojrzałym mężczyzną?W czasach, kiedy mówi się o kryzysie męskości, Richard Rohr pokazuje, w czym kryje się jej potencjał, ale przede wszystkim prowadzi do jej źródła - do Boga, który obdarzył mężczyzn zarówno dzikością, jak i mądrością. Autor podpowiada, jak posłużyć się tymi darami, by czuć się spełnionym i dawać wsparcie innym swoją wewnętrzną siłą. Mówi też o emocjach, do których często odbiera się mężczyznom prawo.Bądź świadomym synem, mężem, kochankiem, ojcem, dziadkiem. Zrób pierwszy krok na drodze do odkrycia swojej męskiej tożsamości. Wyzwól się ze stereotypów, określ własny styl i unikalne życiowe cele. Bądź dojrzałym mężczyzną w życiu codziennym i duchowym.Spełniony mężczyzna ma zaufanie do swojej męskości, ponieważ doświadczył dobrej, męskiej części Boga, którą nazywamy "Ojcem". Ojciec dał mu poznać złość, pasję, moc i pewność Tacy mężczyźni czują się dobrze zarówno wiedząc, jak i nie wiedząc... Nie potrzebują oni potwierdzać ani zaprzeczać, osądzać ani ignorować. Są wolni.Richard Rohr (ur. 1943) - franciszkanin, kierownik duchowy, założyciel Centrum Działania i Kontemplacji w Albuquerque w Nowym Meksyku, prelegent i autor wielu książek z zakresu duchowości. W Wydawnictwie WAM ukazało się kilka jego publikacji, .: Spadać w górę, Nieśmiertelny diament i Enneagram.
Karen Horney (1885-1952) - niemiecka psychiatra, psychoterapeutka, od 1932 roku do śmierci pracowała w USA, uznawana jest za najważniejszego przedstawiciela amerykańskiej szkoły psychoanalitycznej, współzałożycielka Amerykańskiego Instytutu Psychoanalitycznego, blisko współpracowała z Erichem Frommem i podzielała znaczną część jego poglądów. Wraz z kolejnymi pracami stawała się coraz bardziej krytyczna wobec teorii Freuda. Napisała kilkanaście książek, w tym między innymi Nowe drogi w psychoanalizie, Neurotyczną osobowość naszych czasów i właśnie Nasze wewnętrzne konflikty. Koncentruje się w niej na nerwicach wynikających z dwojakich dążności ludzi - ku ludziom i przeciwko ludziom, a ten konflikt tych dążności prowadzić może do nerwic. Zajmuje się także skutkami nierozwiązanych konfliktów wewnętrznych, objawiające się w lęku, braku nadziei czy skłonnościach sadystycznych. Jednak większa część książki to jednak próby rozwiązania konfliktów neurotycznych.
Erich Fromm (1900-80) - amerykański psycholog i filozof pochodzenia niemieckiego, uznawany za jednego z najwybitniejszych humanistów XX wieku, twórca psychoanalizy humanistycznej. Autor kilkudziesięciu książek, w tym tak ważnych jak Ucieczka od wolności, Zapomniany język, Patologia normalności, Zdrowe społeczeństwo, Rewolucja nadziei, Psychoanaliza a religia. W podzielonej na dwie części książce O sztuce słuchania zajmuje się z jednej strony procesem analitycznego leczenia i czynnikom sprzyjającym zdrowiu pacjenta (krytykując przy okazji częściowo podejście Freuda), a z drugiej terapeutycznymi aspektami psychoanalizy, a trzeba pamiętać, że autor nie był tylko teoretykiem, ale przez całe swoje zawodowe życie także terapeutą. Jak pisze w przedmowie do niniejszej książki uczeń Fromma Rainer Funk: Humanistyczna postawa Fromma przenika jego poglądy na temat pacjenta i sposobów z nim postępowania. Nie postrzega on pacjenta jako kogoś pozostającego w opozycji; pacjent nie jest zasadniczo różną od niego osobą. Można dostrzec tu dogłębną solidarność pomiędzy osobą analityka i osobą analizowaną (...)Analityk jest swoim własnym pacjentem, a pacjent staje się dla niego analitykiem. Fromm traktuje pacjenta poważnie, ponieważ siebie traktuje poważnie.
"Samotny tłum" Davida Riesmana to jedna z najważniejszych książek XX-wiecznej socjologii. W zasadzie nie ma na świecie żadnego podręcznika socjologii, w którym nie padłoby nazwisko Riesmana i stworzonego przezeń pojęcia samotnego tłumuCóż znaczy samo pojęcie rozróżniajać społeczeńtwa na sterowane tradycję, wewnątrz-sterowne i zewnątrz-sterowne zauważa Riesman, iż w niewielkich wspólnotach, także w dawnych społeczeństwach istniały różnego rodzaju więzi społeczne, natomiast w społeczeństwach współczesnych więzi zanikają, ulegają degradacji bądź instrumentalizacji, a często są przedmiotem manipulacji. I jak pisze w Socjologii prof. Piotr Sztompka W efekcie naturalne wspólnoty zanikają. Ludzie ulegają wykorzenieniu, atomizacji, roztapiają się w anonimowej masie pracowników, urzędników, elektoratu, konsumentów czy publiczności. Więxi wspólnego zamieszkania, podobieństwa etnicznego, religijnego bądź klasowego zostają zerwane. W to miejsce (...) pojawia się samotny tłum łatwo podatny na hasła demagogów, poszukujący silnych, ojcowskich autorytetów, ulegający pokusie autokratycznych czy nawet totalitarnych rządów prawa i porządku, gorliwie przyłączający się do różnych ruchów społecznych w poszukiwaniu zastępczych więzi i alternatywnych wspólnot, rekompensujący frustrację i osamotnienie w działaniach destrukcyjnych i antyspołecznych. Czy tych słów o samotnym tłumie nie można odnieść do naszego społeczeństwa? Czy coś się zmieniło? Wszystko wskazuje na to, że nie, że książka Riesmana pozostaje ciągle aktualna, czasami przerażająco wręcz aktualna. Ale właśnie dlatego warto ją czytać!I jeszcze sprawa klarowności wywodu - choć Riesman używa czasami (a czasami sam je tworzy) pojęć naukowych, to jednak jest to książka, którą przeczytać może każdy, kto chciałby się nieco więcej dowiedzieć o mechanizmach rządzących społeczeństwami.
Gdzie leży granica między szaleństwem, a geniuszem. Czy ludzie wybitni mają większe skłonności do chorób psychicznych? Czy przekraczanie tabu to objawy geniuszu czy szaleństwa? Dlaczego wybitni twórcy tak często miewają swoje natręctwa, swoje skłonności do alkoholu, hazardu, seksu itp? Na te i nie tylko te pytania próbuje odpowiedzieć włoski psycholog, psychiatra, antropolog i w zasadzie jeden z pierwszych kryminologów Cesare Lombroso (1835-1909) w swojej klasycznej pracy Geniusz i obłąkanie. I choć wiele elementów teorii włoskiego naukowca zostało już obalonych choćby teza o istnieniu współzależności wyglądu i skłonności patologicznych, przestępczych, czy też teorię o dziedziczności cech przestępczych. Według Lombroso przestępca to odmienny typ biologiczny. O tym, czy człowiek stanie się przestępcą decydują przede wszystkim cechy antropologiczne, a także osobowościowe. Przestępcy dzielą się na tych, którzy: są nimi od urodzenia (2/3 wszystkich przestępców)przestępcy z namiętnościprzestępcy z nawyknienia (ich rodzice byli przestępcami)pseudo-przestępcy (przypadkowi)kryminoloidzi (podatni na przestępstwo).I choć jak pisaliśmy te teorie są już obecnie uznawane za przestarzałe to jednak Geniusz i obłąkanie to nie tylko rozprawa kryminologiczna, w tej pracy bowiem autor koncentruje się nie na przestępcach, a na ludziach wybitnych i w tej części praca ta wydaje się ciągle aktualna
Platon (427 p.n.e.- 347 p.n.e.) - grecki filozof, uczeń Sokratesa, założyciel Akademii, twórca idealizmu i racjonalizmu. Mozna wręcz powiedzieć, że nie byłoby filozofii bez Platona. Napisał 35 dialogów. A zaliczany do dialogów późnych, napisany ok 350 r. p.n.e. Fileb - jak pisze Bogdan Dembiński - poświęcony jest problematyce związku, jaki zachodzi między rozumem a rozkoszą. Dotyczy więc kwestii etycznej związanej z właściwą postawą wobec świata, postawą, która gwarantowałaby najwłaściwszy sposób postępowania. Pyta Platon: Czy w postępowaniu tym należy kierować się rozumem, czy też należy odwołać się do czynnika emocjonalnego? Rozstrzygnięcie tej kwestii zależy jednak od stopnia rozpoznania struktury świata, w którym przychodzi działać poszczególnym podmiotom. Właściwe działanie bowiem jak wcześniej zauważył Sokrates zależy każdorazowo od wiedzy dotyczącej okoliczności tego działania. Wymaga zatem precyzyjnego rozpoznania obszaru, w którym owo działanie ma się spełnić. Dlatego warunkiem analiz uczyni Platon wiedzę o strukturze świata, w jakim przychodzi człowiekowi działać.
Arthur Schopenhauer (1788-1860) jeden z najwybitniejszych niemieckich filozofów, choć w zasadzie nigdy nie stworzył żadnej filozoficznej szkoły, a jednak wywarł wielki wpływ na takich myślicieli jak Bergson (ze swoim intuicjonizmem), Nietzsche (ze swoją filozofią życia), a czerpali z niego także neokantyści i pragmatycy. Zwykło się nazywaćwydają Schopenhauera twórcą pesymizmu filozoficznego. Jak pisze Jan Garewicz jego pesymizm nie miał nic współnego z katastrofizmem, a negacja postępu z zaprzeczeniem rozwoju nauki i techniki Uczył rezygnacji bez pokory, współczucia bez miłości bliźniego, buntu bez działania. Mity religijne przetransponował w filozofię świecką, a nadzieje i zwątpienia przeciętnego człowieka w światopogląd na wskroś arystokratyczny. I właśnie tej transpozycji poświęcony jest ten tom. A co chyba najbardziej zaskakujące: rozważania zawarte w O religii wydają się być ciągle niezwykle współcześnie brzmiące, jak choćby myśl taka: Lecz w jaki sposób tłumom dać poznać, że coś jest równocześnie prawdą i nieprawdą? Skoro wszystkie religie, jakie znamy, w mniejszym lub większym stopniu noszą cechę alegoryczności, musimy przyznać, że człowiekowi absurd jest do pewnego stopnia potrzebny, a nawet jest jego żywiołem, i że złudzenie jest dla niego konieczne, co także i inne zjawiska potwierdzają. Albo niezmienie aktualne rozróżnienie: W każdym razie wiara wiedza są to rzeczy zasadniczo różne, które dla swego własnego dobra powinny się trzymać z dala jedna od drugiej i kroczyć każda włlasną drogą...
Głębokie, znaczące relacje z innymi ludźmi są niezmiernie ważne dla naszego rozwoju i zdrowego funkcjonowania wpływają na nasz nastrój, poziom stresu, ogólny dobrostan, zdolność osiągania celów, poczucie bezpieczeństwa, poczucie sensu i celu w życiu. To dzięki więziom społecznym rozwijamy się i osiągamy pełnię swoich możliwości. Dlatego tak ważne jest stworzenie bezpiecznej, wspierającej, pełnej ciepła, życzliwości i szacunku atmosfery w gabinecie psychoterapeutycznym. Psychoterapia oparta na analizie funkcjonalnej (FAP) wywodzi się z nurtu trzeciej fali terapii poznawczo-behawioralnych oraz kontekstualnej nauki o zachowaniu. Koncentruje się na relacji terapeutycznej jako podstawowym narzędziu zmiany i zdrowienia klienta. Oferuje konkretne wytyczne, które pozwalają budować głębokie, autentyczne, oparte na zaufaniu, empatyczne relacje podczas sesji, a jednocześnie zapewnia ramy teoretyczne pozwalające myśleć o procesie terapii w sposób wysoce zindywidualizowany i zarazem bardzo precyzyjny.
Samotnym można być wszędzie, ale w wielkim mieście, pośród milionów ludzi ma to szczególny charakter - sama fizyczna bliskość nie wystarczy, by rozproszyć poczucie izolacji.Co to właściwie oznacza: być samotnym? Olivia Laing szuka odpowiedzi na to pytanie i mistrzowsko przeplata własne doświadczenie osamotnienia w Nowym Jorku z życiorysami najbardziej znanych kronikarzy miejskiej samotności. Edward Hopper, Andy Warhol, David Wojnarowicz, Billie Holiday czy Klaus Nomi to tylko kilkoro z jej bohaterów. Przytaczając biografie wielkich nowojorskich twórców, Laing rysuje uniwersalny portret samotników nie z wyboru, a także analizuje skomplikowane związki między samotnością a sztuką.Wśród blichtru i zgiełku współczesności karmi się nas przekonaniem, że samotność da się okiełznać, a społeczna izolacja jest sprawą prywatną. Poczucie osamotnienia jest jednak zbiorowe - w mieście zwanym samotnością mieszka sporo ludzi: to miasto samo w sobie."Stolica sztuki nieprzypadkowo znajduje się w Nowym Jorku, który jest królestwem samotności. Laing podąża tropem jego książąt i księżniczek, artystów i artystek, którzy na ulicach tego wspaniałego, strasznego miasta toczyli bitwy z samotnością - na śmierć i życie. Sztuka nie jest ucieczką od samotności, ale pozwala stawić jej czoła - podobnie jak ta hipnotyzująca książka pełna melancholii i nadziei." Stach Szabłowski"Przemyślana, przekonująca, sugestywna i przenikliwa książka []. Wkraczamy w niej do świata, który jest zarazem mroczny i rozświetlony i w którym samotność jawi się nie tylko jako odwieczna klęska, ale jako jeden ze skarbów składających się na pełnię krótkiej ludzkiej egzystencji." Matthew Adams, "The National"""Miasto zwane samotnością" to zachwycający hołd dla skrajnej samotności, która może otworzyć nas na odmienność innych ludzi, na ryzyko i nowatorstwo sztuki i artystów. Laing napisała ważną książkę, która będzie cieszyć się uznaniem przez wiele lat." Deborah Levy"Wyjątkowy talent Laing jako krytyczki polega na ogromnej wyobraźni i czułości, z jaką podchodzi do opisywanych postaci. Dzięki temu sens dzieła i życia każdego z artystów pozostaje z nami, nawet gdy już zamkniemy książkę." "Elle""Ogromny sukces []. Laing śmiało podejmuje fundamentalne pytania dotyczące życia i sztuki." "Telegraph""Niezwykle mądra, pełna zaangażowania i empatii [] książka, którą koniecznie trzeba przeczytać." Helen McDonald"Nawiązywanie kontaktów staje się mniej onieśmielające, jeśli znika lęk przed porażką. Ta śmiała książka to krok w tym kierunku." "Economist""Książka Olivii Laing to po części wspomnienia, po części opowieść o sztuce i i geografii. Autorka przygląda się samotności oraz temu, jak przestrzenie publiczne, a zwłaszcza sztuka, mogą uleczyć albo uśmierzyć tę bardzo współczesną dolegliwość." "Red""Ta książka nie tylko przypomina o tym, jak to jest być samotnym, ale też jest czułą afirmacją łączących nas więzi." "Boston Globe""Połączenie osobistych zapisków, reportażu, opowieści o historii i wyjątkowo odkrywczej krytyki kultury [] książka pełna empatii i przenikliwości." "San Francisco Chronicle""Zarazem osobiste wspomnienia, esej i zbiorowa biografia, podejmująca trudny, niemal zakazany temat i w błyskotliwy sposób ukazująca go od zupełnie nowej strony." "Evening Standard""Błyskotliwa i co dziwne, dająca pociechę []. Laing podchodzi do tematu samotności na swój własny, oryginalny sposób." "New York Times Book Review""Laing z bezkompromisową szczerością opisuje uniwersalne, a jednak często trudne do przekazania doświadczenie." "Financial Times"
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?