Sytuacja lockdownu jest gigantycznym eksperymentem społecznym, o skutkach którego będziemy przekonywać się w ciągu najbliższych lat. Pandemia jest wstrząsowym korygującym doświadczeniem poznawczym dla jednostek i społeczeństw. Jest też wstrząsem dla wielu gałęzi przemysłu i konstrukcji globalnej wioski. Książka w mojej ocenie ma przekaz pozytywny: kryzys epoki może stać się początkiem nowego. Kryzys psychiczny związany z sytuacją covidowego dystresu, jak każdy kryzys, może dekompensować utrwalone strategie radzenia sobie z rzeczywistością, zarówno te indywidualne, jak i społeczne i odsłaniać problemy, które zostały wcześniej stłumione, a teraz mogą być przepracowane i zintegrowane. Kryzys globalny staje się w ten sposób przyczynkiem do dezintegracji pozytywnej, z której człowiek i ludzkość mogą wyjść wygranymi. Wszystko zależy od nas, czy będziemy potrafili nadawać pozytywny sens trudnym doświadczeniom i przekuwać je w rozwój osobisty, oraz czy będziemy potrafili iść pod prąd i zło dobrem zwyciężać. Najtrudniejszy kryzys społeczny może prowadzić na dno rozpaczy albo do odnalezienia siebie, swojej tożsamości, potrzeby relacji i docenienia zwykłej obecności drugiego człowieka w par-ku, w sklepie czy też lekarza w poradni. Gratuluję autorom szybkiej reakcji w dostrzeżeniu szerokiej gamy problemów, związanych z pandemią COVID-19, jednym z największych kryzysów społecznych XXI wieku.prof. dr hab. n. med. i n. o zdr. Marek Krzystanek
Historię regionu Europy Środkowo-Wschodniej, choć nie dla wszystkich jest to oczywiste, w znacznej mierze tworzyły mądre, zdolne i silne kobiety, zarówno anonimowe, jak i te, których nazwiska są dobrze znane szerokim kręgom. […]
Biografie dziesiątek nieprzeciętnych kobiet – świętych i heretyczek, łamiących stereotypy i śmiało wykraczających poza ustanowione dla nich role społeczne, zainspirowały nas do podjęcia szerszej refleksji na temat ich roli w kulturze oraz życiu społeczno-politycznym Polski, a także krajów regionu na przestrzeni dziejów.
Co wyznaczało kobiecą tożsamość w różnych okresach historii Polski i Europy? Jakie były kulturoznawcze i historyczne konceptualizacje kobiety i kobiecości? Jak zmieniały się postrzeganie, status i rola społeczna kobiet? W jaki sposób kobiecość werbalizuje się w literaturze i języku? To tylko niektóre z wielu trudnych pytań, na które odpowiedzi poszukujemy wraz z autorkami i autorami tekstów zamieszczonych w niniejszej monografii. […]
Jesteśmy przekonane, że studia zebrane w niniejszym tomie w sposób istotny pogłębiają wiedzę na temat statusu, miejsca i roli kobiet w historii i kulturze krajów regionu Europy Środkowo-Wschodniej.
Fragment Słowa wstępnego, dr hab. Joanna Getka, dr hab. Iwona Krycka-Michnowska
Jeszcze nie pracowałam na rzecz budowy kościoła, jeszcze miałam wolne, ale wiedziałam, że niebawem się to skończy i nie będzie łatwo. Czułam, że będę harować, nie tylko pracować. Widziałam warunki, jakie były w kraju. Do czego dopuściła nasza władza swymi rozporządzeniami. No tak, a nasz ""wielki brat? ""Nasz wielki brat nie zasypiał gruszek w popiele, oj nie. Musiał mieć baczenie na nas, musiał wszystko wiedzieć, co, gdzie i jak. Dlatego mordowano, internowano i zakazywano. Ale my się nie damy, my nie pozwolimy, aby tak było, mieliśmy już dosyć. Najpierw było niedowierzanie, potem przerażenie, w końcu zaczął się czas kombinowania. Tak, kombinowania. Byliśmy do tego zmuszeni. Pamiętam, jak pojechałam z Arturem do większego miasta samochodem. Ale pech chciał, że zapomniałam dowodu osobistego, nie byłam przyzwyczajona do ciągłego jego noszenia (tu akurat się buntowałam), i wtedy na rogatkach miasta milicja mnie skontrolowała. I co zrobili ci panowie w niebieskich mundurach? Aresztowali mnie. Pewnie od razu wydałam im się podejrzana. A wtedy akurat szukali jednego z Solidarności. Czy ja jestem do niego podobna? Myślę, że nie. Na naszym terenie Solidarność była bardzo żywa. A przecież ten człowiek był kimś ważnym i był z Solidarności. A my masowo wstępowaliśmy w jej szeregi. Po wprowadzeniu stanu wojennego większość zakładów ogłosiła znowu strajk. A co zrobiła nasza władza? Brutalnie pacyfikowała kopalnie, a my oczywiście zeszliśmy do podziemia. Wiedzieliśmy, że w związku ze śmiercią demonstrantów w naszym mieście pojawił się prokurator wojskowy i zaczęło się systematyczne zacieranie śladów zbrodni. A i tak śledztwo wtedy umorzono, oczywiście później je wznowiono. I w takich warunkach mam pomagać w budowie kościoła? Zadawałam sobie to pytanie codziennie i nijak nie znalazłam odpowiedzi. Ale na przekór wszystkiemu musiałam spróbować i spróbowałam.
Monografia stanowi wkład w uporządkowanie i poszerzenie wiedzy w obszarze pojęcia kontraktu psychologicznego oraz zarządzania tym kontraktem w organizacjach. Zaprezentowane wyniki badań to pierwszy krok w kierunku określenia, zbadania i zaproponowania do implementacji w firmach zgodnych kulturowo praktyk HR. Przetestowany teoretyczny model może przynieść istotne praktyczne implikacje dla przyszłych badań nad pośredniczącą rolą kontraktu psychologicznego w różnych kontekstach kulturowych. Autorka wskazuje teoretykom i praktykom, jak powinno wyglądać zarządzanie kontraktem psychologicznym w polskiej kulturze organizacyjnej.
Internetowe narzędzia rozwoju zasobów ludzkich z roku na rok zyskują znaczenie. Stają się łatwiejsze i bardziej intuicyjne w użytkowaniu, są przyjazne dla uczących się i nauczających, pozwalają „uczyć się na życzenie”. W praktyce jednak rozwój zasobów ludzkich nie zawsze dokonuje się na skutek wcześniej planowanych organizacyjnych lub indywidualnych działań. Coraz częściej ma on charakter spontaniczny (a tym samym często nieformalny bądź pozaformalny). Jest rezultatem „surfowania” po sieci w czasie pracy albo w wolnych chwilach, w trakcie których jednostka wzbogaca swoją wiedzę lub umiejętności niejako przez przypadek. Sukcesywnie rośnie również uznawalność wiedzy i umiejętności zdobytych w procesie nieformalnego kształcenia z wykorzystaniem narzędzi internetowych.
W prezentowanej monografii autor przedstawia przegląd narzędzi i technik rozwoju zasobów ludzkich z użyciem Internetu z szerokiej perspektywy, obejmującej zarówno zorganizowane formy rozwoju, jak i samodzielne działania pracowników.
W monografii z zakresu psychologii rodziny autorka ustala, czy Istnieją różnice w nasileniu więzi matki z dzieckiem w okresie prenatalnym w ciążach fizjologicznych i ciążach wysokiego ryzyka. W drugiej grupie uwzględnia dwa typy: ze zdiagnozowanymi wrodzonymi wadami rozwojowymi płodu oraz z innymi zagrożeniami wynikającymi z nietypowego przebiegu ciąży lub choroby matki. Podejmuje także próbę określenia czynników będących predyktorami więzi matki z dzieckiem w okresie prenatalnym w różnych sytuacjach zagrożenia ciąży lub jego braku.
*
Publikacja jest ważną pozycją ze społecznego punktu widzenia. Porusza rzadko podejmowaną problematykę więzi matki z dzieckiem w okrasie prenatalnym w grupie kobiet będących w ciąży wysokiego ryzyka. Dyskusja na temat uzyskanych wyników prezentowana przez badaczkę jest wnikliwa i dzięki interdyscyplinarnemu myśleniu (psychologiczno-medyczno-filozoficznemu) sprawia, że czytany tekst zyskuje na wartości, może być traktowany uniwersalnie i stanowić źródło wiedzy dla szerokiego kręgu odbiorców.
Z recenzji prof. dr hab. Marioli Bidzan
The problem of the continuity of science from the medieval to the modern times of the 17th century, when Galileo and Newton developed the correct theory of mechanics, occupied historians of science from the beginning of the 20th century. Some believe that the fourteenth-century English scholars who created the School of Oxford Calculators and their French and Italian followers. with their solutions, laid the foundations for the development of modern physics. Others believe that medieval natural philosophy made no contribution to the development of modern science. The presented book is a voice in this discussion and an attempt to answer the question about the continuity of science. Considering how much has been discovered, edited and written about the Oxford Calculators, the book reviews and compares the results of our research with works of the other historians’ research into the intellectual heritage of these 14th century English thinkers in order to enrich and update the views on the Oxford Calculators’ natural philosophy in perhaps its most fundamental aspect – at least from the point of view of Aristotle’s philosophy – namely the subject of “science of local motion.”
The discussion are mostly focused on topics that were important to medieval thinkers and not those that could be most interesting from the modern point of view, and the research are directed on the Oxford Calculators’ tradition in science toward a prospecting of the innovative character of their teaching, and here first of all against the background of Aristotelian theories, and then the subsequent search for possible innovations which could have inspired early modern scientists.
As the conclusions of the research on the theories of Oxford calculators are still formulated mainly on the basis of analyzes of incomplete printed texts, the critical editions of Latin texts are offered. These are not only the most famous Calculators’ works, such as William Heytesbury’s De tribus praedicamentis: de motu locali or John Dumbleton’s Part III of the Summa logicae et philosophiae naturalis, but also of a hither to unknown work by Richard Kilvington, i.e., his question on local motion and the question on local motion written by the anonymous author of the treatise De sex inconvenientibus.
Pytania, jakie kierujemy w stronę Boga, to odzwierciedlenie jednego z największych ludzkich dylematów. Jak pogodzić wiedzę o Tym potężnym, wspaniałym, niezwykłym Bogu, któremu oddaliśmy wszystko i powierzyliśmy przyszłość aż po wieczność? Jak pogodzić się z osobistymi pragnieniami układania sobie życia tu na ziemi, gdzie chcielibyśmy, aby nasze marzenia się spełniały, nasze pragnienia były zaspokojone, a nasze wyobrażenia o tym, jak powinno być, zmaterializowały się i stały się faktem? Wierzę, że pytania, choć może bardziej odpowiedzi, pomogą nam w poznawaniu Boga. Musimy Go poznawać, aby to, czego doświadczyliśmy na początku drogi z Nim, cała ekscytacja, zachwyt, radość, stały się czymś stałym i trwałym w naszym życiu. Do tego potrzebujemy poznania. Wybrałem sześć pytań. To wybór bardzo subiektywny i niejedyny właściwy. Uznałem, że ważność i głębia odpowiedzi pozwoli czytelnikom odkryć Boga takiego, jakiego być może do tej pory nie poznali. Jeśli choć jedna osoba stwierdzi, że do tej pory tak o Bogu nie myślała, to znaczy, że warto było tę książkę napisać. Piotr Gąsiorowski
Praca stanowi syntetyczny zarys dziejów przemyskiego duszpasterstwa sztabowego. Obejmuje ona okres około stu ostatnich lat, w których było wiele momentów przełomowych, wiele różnych armii i wyznań.
"Ta książka jest bardzo potrzebna i chwała autorowi, że podjął się tego tematu pisząc zarys historii duszpasterstwa wojskowego w przemyskim garnizonie od chwili wybuchu I wojny światowej, do momentu kiedy zakończył badania źródłowe w roku 2017. Pisał ją zresztą pod kierunkiem najpierw prof. Henryka Gapskiego, a następnie prof. Andrzeja Olejki. Wybierając okres100 lat autor zmuszony był do omówienia historii duszpasterstwa wojskowego w epoce monarchii Cesarsko Królewskich Austro-Węgier, w okresie I wojny światowej, kiedy to obok oddziałów CK pojawiły się również oddziały legionowe Polskiego Korpusu Posiłkowego. Następnie przeszedł do okresu dwudziestolecia międzywojennego, kiedy Przemyśl był siedzibą Dowództwa Okręgu Korpusu Nr. X. Ilość stacjonującego wojska w garnizonie Przemyśl oceniana była wtedy na kilka, a momentami kilkanaście tysięcy wojska- w samym 1939 r. było to ok. 12, 5 tys. żołnierzy. A była to mozaika wyznań II RP. Chrześcijanie obrządku łacińskiego i grekokatolicy, prawosławni, sporo żołnierzy wyznania mojżeszowego, luteranie, kalwiniści i wyznawcy obrządku ewangelicko-augsburskiego. Tak więc zabezpieczeniem potrzeb religijnych i w dużym stopniu duchowych musieli zadbać kapłani tych obrządków, a nie było to łatwe..."
(Lucjan Fac)
Spis treści:
Od Namiotu Spotkania do Świątyni / 5
Architektura świątyni / 11
Od Salomona do Heroda / 15
Nie zostanie kamień na kamieniu / 19
Wzgórze Świątynne / 23
Źródło Gichon / 27
Twierdza Antonia / 29
Największa pomyłka w dziejach archeologii? / 33
Czy powstanie Trzecia Świątynia? / 43
Zakończenie / 49
Przypisy / 50
Wybór literatury / 51
Wykaz ilustracji / 52
Nota o Autorze / 53
Ze wstępuTradycja obrzędowa Zakonu Braci Mniejszych Konwenualnych wyrasta z liturgii, stanowiącej centrum życia wspólnoty minorytów od samego początku jej istnienia. Fundamentalne miejsce Służby Bożej daje się zauważyć już w XIII w., gdy kościoły franciszkańskie, jak podają średniowieczne przekazy, tętniły życiem liturgicznym. Szereg rozporządzeń papieskich wydanych w XIII w. potwierdza zaangażowanie w Officium divinum młodego zakonu. Szczególnym dokumentem była bulla Cum tamquam veri papieża Innocentego IV, nadająca kościołom franciszkańskim charakter konwentualnych. Dekret zobowiązywał wspólnoty zamieszkujace przy świątyniach do sprawowania Mszy Świętej, uroczystej liturgii godzin w dzień i w nocy z całą wspólnotą braci oraz nadawał inne liczne przywileje.
Od autoraDawne województwo tarnpolskie rozciągało się od południowo-wschodniego krańca II Rzeczypospolitej przy ujściu Zbrucza do Dniestru (pow. borszczowski) i sięgało głębokim klinem aż do dorzecza górnego Bugu na północno-zachodnich krańcach dawnej Małopolski Wschodniej (pow. radziechowski). Jego wschodnią granicą była rzeka Zbrucz, obszary północne przylegały do Wołynia, a zachodnia granica przebiegała zaledwie 30 kilometrów na wschód od Lwowa. Południową granicą byl Dniestr. W województwie tarnopolskim zamieszkiwało znacznie więcej Polaków niż w województwie stanisławowskim. Stąd i cmentarzy z nagrobkami polskimi jest więcej i są one bogatsze.
Zwolennicy religii kontra ateiści! Czy na ten rytualny spór można spojrzeć inaczej? Wybitny brytyjski filozof polityki, John Gray, przekonuje, że tak. „Siedem typów ateizmu” to brawurowa podróż intelektualna po europejskiej tradycji ateistycznej. Gray domaga się ateizmu ambitnego, na miarę XXI wieku. Znakomity esej pozwala ujrzeć w nowym świetle polskie spory o miejsce religii w państwie. I pokazuje, że ateizm to nie nihilizm.
„Współczesny ateizm jest ucieczką od świata pozbawionego Boga. Żeby jakoś uciec od tej wizji, ateiści wiarę w boską opatrzność wymienili na wiarę w postęp. Ateizm jednak nie zawsze tak właśnie wygląda. Choć wielu szuka namiastki bóstwa, żeby zapełnić pustkę po Bogu, który odszedł, inni całkiem porzucają monoteistyczne myślenie i w ten sposób osiągają poczucie wolności i spełnienia. Nie szukają kosmicznej głębi; zadowala ich zwykły świat.”
John Gray
John Gray, filozof polityki, wykładowca m.in. Uniwersytetu Oksfordzkiego, emerytowany profesor myśli europejskiej w London School of Economics and Political Science. Autor kilkunastu książek. Po polsku ukazały się m.in.: „Liberalizm”, „Po liberalizmie. Eseje wybrane”, „Al-Kaida i korzenie nowoczesności”, „Dwie twarze liberalizmu”, „Czarna msza. Apokaliptyczna religia i śmierć utopii”.
Cmentarze Małopolski Wschodniej - to temat tak szeroki, jak rozległe byłyKresy I Rzeczpospolitej, które wchodzą obecnie w skład państwa ukraińskiego,niosący ze sobą takie bogactwo treści i znaczeń, jak bogata i różnorodna byłakultura tamtych terenów, tak wielowarstwowy, jak wielorakie znaczenie mającmentarze w krajobrazie kulturowym Europy.W publikacji, której pierwszy tomoddajemy do rąk czytelników, choć jest bardzo obszerna, znalazły się siłąrzeczy, tylko niektóre z kresowych cmentarzy dawnej Małopolski Wschodniej, ale itak w czterech tomach wydawnictwa opisano ich przeszło 200. To jednak tylkoniewielka część z setek polskich cmentarzy, często zapomnianych i będącychjedynym już może świadectwem polskości tych ziem. Niestety, z różnych powodów,nie jest możliwe w tej chwilii podjęcie akcji inwentaryzacji cmentarzy naKresach Wschodnich dawnej Rzeczypospolitej na szerszą skalę.
Może nim być szef lub kolega z pracy, zbyt wymagający nauczyciel albo uciążliwy sąsiad, a nawet ktoś, kto mieszka pod twoim dachem.Według badań 1 na 25 osób to socjopata - człowiek bez sumienia, który gotowy jest zrobić wszystko, by osiągnąć swój cel. Socjopaci doskonale się maskują. Kiedy im się to opłaca, potrafią być sympatyczni. Często cieszą się dobrą opinią. Kiedy jednak wchodzimy z nimi w bliższe relacje, szybko okazują się toksyczni, bezwzględnie wykorzystują nasze dobre intencje, a spod ich wpływu ciężko się wyzwolić.Psycholog Martha Stout w swojej bestsellerowej książce udowadnia, że socjopaci są wśród nas. Nie są to wcale szaleńcy z horrorów, ale ludzie, z którymi często obcujemy na co dzień.Z tej książki dowiesz się, jak rozpoznać socjopatów, skąd się biorą i dlaczego odnoszą sukcesy. Odkryjesz stosowane przez nich techniki kamuflażu, a przede wszystkim poznasz 13 zasad radzenia sobie z socjopatą. Dzięki tej książce przestaniesz być bezbronny wobec ich manipulacji i intryg.
Uczucia są czymś naturalnym. Gdy jesteśmy świadomi tego, co czujemy, i potrafimy to w odpowiedni sposób wyrażać, życie nabiera głębi, a relacje z innymi ludźmi pełni. Jeśli jednak ignorujemy uczucia bądź się ich boimy, zaczynają się kłopoty. Nawet najbardziej rozwinięty intelekt nie zastąpi inteligencji emocjonalnej. Seria bajek o uczuciach ma na celu wspomaganie wszechstronnego rozwoju dziecka. Opowieści są pomyślane tak, by uczyły rozpoznawania, akceptowania i właściwego okazywania uczuć. Są adresowane głównie do dzieci w wieku 59 lat, ale także dorosłym przyniosą użyteczną wiedzę na ten temat. Wstyd i latający śpiwór opowiada o pożytkach, jakie wynikają ze zdrowego wstydu, a także o jego destrukcyjnej sile pojawiającej się wtedy, gdy wstydzimy się nadmiernie. Książka zawiera Instrukcję obsługi wstydu, w przystępny sposób przedstawiającą praktyczne sposoby radzenia sobie z tym uczuciem, a także wiele zabaw i ćwiczeń pomagających lepiej je poznać, również w kontekście innych emocji. Ta ostatnia część będzie przydatna zarówno dla rodziców, jak i osób pracujących z dziećmi. Kolejne bajki z serii przedstawiają złość, smutek, strach, zazdrość i radość. Warto zapoznać się również z nimi, gdyż wszystkie uczucia są ze sobą powiązane i tylko znajomość wszystkich pozwala nam korzystać w pełni z własnych możliwości.
Jedyna książka o socjopatach napisana przez osobę ze zdiagnozowaną socjopatią.Niszczenie ludzi. Uwielbiam sposób, w jaki ta fraza brzmi, jak smakuje. NISZCZENIE LUDZI JEST SMAKOWITE.Lubię ludzi. Lubię ich tak bardzo, że chcę ich DOTYKAĆ, KSZTAŁTOWAĆ albo NISZCZYĆ według własnego upodobania. Niekoniecznie po to, żeby zobaczyć rezultaty swoich działań, po prostu dlatego, że chcę korzystać ze swojej władzy.Czasem potrzebuję spuścić trochę pary. Więc niszczę ludzi. TO NIE JEST NIELEGALNE, jest trudne do udowodnienia i pozwala mi nacieszyć się władzą. Lubię czuć, że MOGĘ TO ROBIĆ i że JESTEM W TYM DOBRA. Fakt, że to coś złego i że wyrządzam krzywdę innym, niekoniecznie ma dla mnie znaczenie.Lubię ludzi. Mam krąg bliskich przyjaciół, którym na mnie zależy. Jestem znakomitą prawniczką, na uczelni mam świetną opinię i udzielam się charytatywnie.Czy jestem potworem?Polubilibyście mnie, gdybyście mnie poznali. Nie mam co do tego wątpliwości.M.E. Thomas to pseudonim prawdziwej socjopatki, która znakomicie radzi sobie w społeczeństwie. Jest odnoszącą sukcesy prawniczką i wykładowczynią, a także autorką popularnego bloga Sociopathworld, gdzie nie tylko pokazuje, jak wygląda świat widziany jej oczami, ale też tworzy społeczność ,,podobnie myślących jednostek"".Wyznania socjopatki zaraz po wydaniu znalazły się na szczycie listy bestsellerów ,,New York Timesa"". Ta szczera relacja pozwala zobaczyć, jak funkcjonuje ukryty pośród nas socjopata - od miejsca pracy poprzez relacje z rodziną i znajomymi do tego, co dzieje się w jego sypialni.
Stan pandemii to niezwykle trudna sytuacja, w której trzeba podejmować niełatwe decyzje, i to na różnych szczeblach. To sytuacja dużej niepewności, więc zdarza się również, że panuje inercja decyzyjna. Na skutek owych decyzji ludzie poddają się (lub nie) przeróżnym zaleceniom medycznym i rygorom sanitarnym, są przy tym mniej lub bardziej skłonni do podejmowania ryzyka (bądź do jego unikania), a pośród rozmaitych emocji nierzadko doświadczają silnego lęku i depresji. O wszystkich tych kwestiach sporo do powiedzenia mają nauki behawioralne, w których od lat prowadzi się badania empiryczne na ten temat.Sytuacja pandemii COVID-19, z którą obecnie mamy do czynienia, nie może być rozpatrywana wyłącznie jako problem medyczny. Od podejmowanych decyzji a także od sposobu ich komunikowania zależy bowiem zarówno ludzkie zdrowie i życie, jak i to, jak szybko uda się opanować kryzys.Czworo znakomitych psychologów, reprezentujących różne subdyscypliny, przygotowało wieloaspektowe opracowanie dotyczące stanu pandemii, analizowanego właśnie z perspektywy pozamedycznej. Praca ta jest przeglądem tego zagadnienia, dokonanym z uwzględnieniem zarówno klasycznych już koncepcji teoretycznych, jak i wyników najnowszych ujęć oraz badań empirycznych. Autorzy omawiają między innymi takie kwestie, jak podmiotowość człowieka znajdującego się w niejasnej i niepewnej sytuacji, rola lęku w podejmowaniu decyzji i szacowaniu ryzyka, zaufanie do innych ludzi oraz do instytucji, tożsamość grupowa i poczucie wspólnotowości, znaczenie kapitału społecznego czy zautomatyzowane lub w pełni świadome rytuały indywidualne i społeczne.Rozważania autorów zostały uzupełnione wprowadzeniem, które z perspektywy biologicznej wyjaśnia, czym jest pandemia, a także omówieniem różnic kulturowych i rozmaitych reakcji poszczególnych państw na kryzys pandemiczny.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?