Street art jest dziś najbardziej popularnej i dynamicznie rozwijającą się na całym świecie sztuką, ma też największą liczbę odbiorców. Jest przy tym efemeryczny, zmienny i nie-ograniczony, podlega ciągłym procesom komercjalizacji, instytucjonalizacji, mediatyzacji. Jako owoc kultury remiksu korzysta ze wszystkiego, co do tej pory było w sztuce, miesza, przerabia, kopiuje i wkleja. Nie daje się łatwo zdefiniować i nie obowiązują w nim dotychczasowe kryteria sztuki. Nie oznacza to jednak, że nie można go analizować. W prezentowanej publikacji autorka opisuje wybrane problemy Street artu i graffiti za pomocą zarówno tradycyjnych, jak i współczesnych pojęć, terminów, metod. Skupia się na związkach słowa z obrazem, na uwidacznianiu i czynieniu niewidocznym. Ukazuje street art poważny i komiczny. Nie dąży przy tym do zamknięcia tematu, wręcz przeciwnie - zapoczątkowuje refleksję, jaką zapewne podejmie świat sztuki nad tym wciąż nieokiełznanym i ekspansywnym nurtem w sztuce.
Autorzy przedstawiają zagadnienia towarzyszące procesom demograficznym w Polsce z perspektywy podejmowanych działań politycznych. Szczególną uwagę poświęcają procesowi upolitycznienia problemu starzejącego się społeczeństwa, instrumentom polityki demograficznej i społecznej oraz dyskursom politycznemu i medialnemu, zaistniałym w latach 1989–2016.
Przemiany demograficzne, zwłaszcza proces starzenia się ludności, ze względu na swoją intensyfikację i złożoność stają się przedmiotem polityki państwa. Wypracowanie rozwiązań z zakresu polityki demograficznej i polityki społecznej, dostosowanych do wymogów coraz szybciej starzejącego się społeczeństwa i wyzwań społeczno-ekonomicznych XXI wieku to nagląca potrzeba.
Nagroda Towarzystwa Królewskiego w Londynie dla najlepszej książki naukowej 2018 roku!
Dlaczego z prostego w obsłudze dziecka wyrasta wymagający nastolatek?
Dlaczego tak ciężko zwlec go rano z łóżka?
Dlaczego tak często podejmuje ryzykowne zachowania?
Przyjęło się żartować, że nastolatki to bezmózgie stworzenia. Nie myślą racjonalnie, nie potrafią ocenić ryzyka, wszystko jest dla nich czarno-białe. Rodzice zaciskają zęby i powtarzają: „Wyrośnie z tego”.
Co sprawia, że okres dorastania jest tak wrażliwy? Inaczej mówiąc – co kryje mózg nastolatka?
Wielokrotnie nagradzana profesor neuronauk Sarah-Jayne Blakemore wyjaśnia, co dzieje się w mózgu dorastających dzieci. Wieloletnia praca jej zespołu badawczego pokazała, że okres dorastania jest czasem niezwykłej wrażliwości rozwojowej, ale jednocześnie wyjątkowej kreatywności, która powinna zostać dogłębnie poznana i doceniona.
Bo chociaż czasem nastolatek sprawia wrażenie, jakby szukał dziury w całym, on musi po prostu… wynaleźć siebie.
Sarah-Jayne Blakemore: profesor w Institute of Cognitive Neuroscience londyńskiego University College, prowadzi badania nad rozwojem mózgu w okresie dorastania oraz poznaniem społecznym w autyzmie. Laureatka Royal Society Insight Investment Science Book Prize. We wcześniejszych latach tę nagrodę zdobyli m.in. Stephen Hawking i Bill Bryson.
Nowe wydanie bestsellerowej książki o rodzicielstwie popularnej polskiej psycholog dziecięcej, która od wielu lat wspiera rodziców i doradza profesjonalistom. Jest autorką cenionych przez rodziców i ekspertów poradników, m.in. Nowego wychowania seksualnego i Akcji adaptacji.Dziecko z bliska to pierwsza polska książka o rodzicielstwie bliskości, która kompleksowo opisuje relacje w rodzinie, nawiązywanie i utrzymywanie więzi między rodzicami a dziećmi i pomiędzy rodzeństwem. Odpowie na nurtujące rodziców pytania:Jak pomóc dziecku rozpoznawać i wyrażać emocje?Czy karać, czy nagradzać?Jak i gdzie postawić granice?Konsekwentnie zabraniać czy czasem pozwolić?Jak nie zapomnieć o własnych potrzebach?To książka, która wesprze rodzica na drodze do poznania własnego dziecka i będzie przewodnikiem podczas radosnej podróży przez rodzicielstwo.
Generalnie należy podkreślić, iż badania monitorujące jakość życia jednostek bezrobotnych winny być niezwykle ważne; posiadanie przez decydentów polityki społecznej oraz społeczności lokalnych informacji o grupach, które przez fakt pozostawienia ich poza marginesem zainteresowań stosownych służb społecznych, podlegają marginalizacji. […] Pozytywną stroną monografii jest jej interdyscyplinarność, wykorzystanie teorii koncepcji psychologicznych, […] biologicznych i medycznych, […] Imponująca jest także interdyscyplinarna literatura […]. Pragnę dodać, iż monografia autorstwa Pana Prof. zw. dra hab. Janusza Kirenki i Pani dr Marleny Dudy jest źródłem informacji dotyczących istotnych wymiarów zjawiska bezrobocia w Polsce. […] W związku z interdyscyplinarnym ujęciem najbardziej fundamentalnych problemów zagrożenia utraty jakości życia ludzkiego […] z powodu bezrobocia praca dostarcza przesłanek empirycznych do praktycznej pracy z bezrobotnymi
prof. zw. dr hab. Krystyna Marzec-Holka Uniwersytet Warszawski
Idą tysiącami. Uciekają przed gangami, przemocą i biedą. Z Salwadoru, Hondurasu, Gwatemali do wymarzonych Stanów Zjednoczonych. Każdego dnia nielegalni imigranci z Ameryki Środkowej wędrują przez Meksyk. Od tropikalnych lasów na południu po jałowe pustynie na północy. Pieszo, busami, na dachu pociągu. I każdego dnia dziesiątki, setki z nich padają ofiarą napadów, porwań, gwałtów i morderstw. Autor wędruje z imigrantami przez cały Meksyk i soczystym, mocnym językiem opisuje ich codzienność, stając się świadkiem dramatycznego przełomu. Małe bandy napastników i spontaniczne okrucieństwo zwykłych ludzi ustępują miejsca precyzyjnej działalności prawdziwych zawodowców: na scenę wkraczają kartele narkotykowe. Wstrząsający obraz współczesnego Meksyku i poruszająca opowieść o przestępczym przemyśle oraz jego ofiarach, które zdają się nikogo nie obchodzić.
Martínez zasługuje na wielkie uznanie nie tylko za trud i za to, o czym pisze, ale też dlatego, że pisze znakomicie – „The New Yorker”
Punkt przełomowy to magiczny moment, w którym idee, zachowania i produkty wychodzą poza wąskie grono kilku osób i zamieniają się w modę. Jakim cudem zapomniany model butów sprzed lat nagle stał się obiektem pożądania hipsterów na całym świecie? Czy wyraz twarzy prowadzącego wieczorne wiadomości może mieć wpływ na wynik wyborów? Dlaczego numery telefonów nie powinny mieć więcej niż 7 cyfr i dlaczego nie możesz mieć więcej niż 150 znajomych? Malcolm Gladwell pokazuje narodziny i cykl życia trendu, który jest niczym wirus – zamienia pojedyncze zachorowania w epidemię. Jego rozprzestrzenianie się zależy od momentu zwrotnego – punktu przełomowego, który często dokonuje się na poziomie rzeczy pozornie nieważnych lub nawet niedostrzegalnych. Dzięki Gladwellowi nauczymy się go zauważać i zrozumiemy, skąd biorą się gusty, trendy i mody. Punkt przełomowy to klasyczna książka, która zmieni twój sposób myślenia – zarówno o sprzedawaniu produktów, jak i rozprzestrzenianiu się nowych idei. Malcolm Gladwell – autor pięciu bestsellerów z listy „New York Timesa”, które sprzedały się w wielomilionowym nakładzie na całym świecie. „Time” umieścił go na liście 100 najbardziej wpływowych osób, „Foreign Policy” zaliczył do grona 100 najważniejszych intelektualistów świata. Znalazł się na liście Thinkers50 – najważniejszych myślicieli zajmujących się tematyką zarządzania. Tropiciel prawd o świecie i społeczeństwie, które odkrywa pośród zaskakujących danych. Jego błyskotliwe i porywające książki odsłaniają ukryte mechanizmy funkcjonowania świata i nas samych. Znak Literanova poleca nowe wydanie trzech przełomowych książek Malcolma Gladwella: Punkt przełomowy, Błysk! i Poza schematem.
Książka Przedszkolaki a agresja w programach telewizyjnych dla dzieci podejmuje problematykę dotyczącą czynników społecznych warunkujących przejmowanie przez dzieci w starszym wieku przedszkolnym agresywnych zachowań prezentowanych w dedykowanych im programach telewizyjnych.
Wśród dużej grupy mediów elektronicznych szczególne miejsce zajmuje telewizja. Jej dostępność i liczba odbiorców sprawiają, że stanowi ona medium dominujące w codziennym życiu i wywierające duży wpływ na dorosłych i dzieci. Kontakt dziecka z telewizją zaczyna się bardzo wcześnie, a czas poświęcony na jej oglądanie coraz bardziej się wydłuża. Z jednej strony jest on pozytywny – telewizja jest ważnym źródłem wiedzy z różnych dziedzin, poszerza zakres pojęć, wzbogaca język. Z drugiej może wpływać destrukcyjnie na zachowanie i emocje dzieci (powodując wzrost agresji czy inne zachowania nieakceptowane społecznie).
Dziecko w wieku przedszkolnym nie potrafi jeszcze oddzielać świata fikcyjnego od realnego. Wierzy, że świat jest taki, jaki ogląda w telewizji. A ponieważ małe dzieci uczą się przez naśladownictwo, mogą brać przykład z oglądanych bohaterów. Może to prowadzić nie tylko do wzrostu agresji u dziecka, ale też do usprawiedliwiania własnych agresywnych zachowań.
Stąd zasadne wydaje się poszukanie odpowiedzi na pytania: Jakie czynniki społeczne warunkują przejmowanie przez dzieci agresywnych zachowań prezentowanych w programach telewizyjnych dla dzieci? Na ile czynniki rodzinne, czynniki związane ze środowiskiem rówieśniczym czy miejscem zamieszkania warunkują przejmowanie takich zachowań przez dzieci w starszym wieku przedszkolnym?
Treść monografii Ćwierkający Donald Trump. Czym jest Twitter dla użytkowników, dziennikarzy i prezydenta USA? zawiera więcej, niż zapowiada jej tytuł. Oprócz dogłębnej i wieloaspektowej analizy tweetów prezydenta Stanów Zjednoczonych i jego działań komunikacyjnych w sferze publicznej, znajdujemy w niej niezwykle interesujące badania sposobu korzystania z mediów społecznościowych przez różne grupy użytkowników. Oba problemy należą do najważniejszych we współczesnych mediach: pierwszy ze względu na rangę osoby, drugi – zasięg społeczny zjawiska. Osobną wartością książki jest metodologia, łącząca rzetelność i nowoczesność badania. Ściśle wiąże się to ze składem zespołu realizującego projekt, w którym znalazły się zarówno osoby o uznanym dorobku i do-świadczeniu, jak i młode, stawiające pierwsze kroki w świecie nauki.
prof. dr hab. Radosław Pawelec
Uniwersytet Warszawski
W książce opisano metody oceny użyteczności serwisów internetowych. Po wprowadzeniu dotyczącym pojęcia użyteczności w kontekście projektowania serwisów internetowych czytelnik może zapoznać się z metodyką ich oceny za pośrednictwem listy kontrolnej, oceny heurystycznej oraz wędrówki poznawczej. Ważną częścią pracy są wyniki analizy literatury przedmiotu. Zaprezentowano w niej przykłady zastosowania opisanych metod w ocenie serwisów internetowych różnych typów bibliotek. Przedstawiony przegląd badań ukazuje międzynarodowy zasięg ocen eksperckich, który potwierdza ich popularność.
Książka jest adresowana do wszystkich osób zainteresowanych badaniami użyteczności. Poznanie opisanych metod może wzbogacić warsztat praktyków zajmujących się tworzeniem, modernizacją oraz zarządzaniem serwisami internetowymi w bibliotekach.
Monografia pt. Nurty etyki. Od starożytności do nowożytności jest podręcznikiem pisanym z myślą o dydaktyce. Każdy podręcznik jest jakąś autorską propozycją prezentacji stanowisk i wyeksponowania określonych problemów. Zadaniem tego opracowania jest wprowadzenie czytelnika w zagadnienia etyczne osadzone w określonych modelach filozoficznych. To pierwszy krok na drodze poznania filozoficznych podstaw etyki i dlatego jest on tak ważny. Autor starał się z powodzeniem zadanie to zrealizować, posługując się jasnym językiem i jasnym komentarzem. Z tych powodów omawiany podręcznik może się stać pouczającą lekturą dla wszystkich zainteresowanych etyką. Etyka i jej dziedzictwo są zawsze osadzone w tradycyjnie rozumianych kulturach, wzorcach postępowania, w tabelach wartości i obowiązujących normach. I to one stają się dzisiaj przedmiotem polemik, krytyki czy apologii, wymagają zatem bardzo wnikliwego przemyślenia w sferze publicznej, w czym może pomóc lektura tego podręcznika.
Dr hab. Ewa Podrez, prof. UKSW
Niniejsza książka stanowi pierwsze w polskiej i zagranicznej literaturze naukowej kompleksowe studium, które za cel stawia sobie przedstawienie koncepcji dekadencji moralnej społeczeństwa rzymskiego późnego cesarstwa ukazanej w Res Gestae Ammiana Marcellina, jednego z najważniejszych historyków świata starożytnego, żyjącego w IV w. n.e. Ammian, opisując w swym dziele długi okres historii Rzymu, zdiagnozował jednocześnie głęboki kryzys moralności współczesnych. Książka przynosi całościowy i wielostronny ogląd koncepcji Ammiana, którą Autorka przedstawia w świetle założeń jego systemu etyczno-historiozoficznego oraz w konfrontacji z bogatym źródłowym materiałem porównawczym. Opiera się przy tym na świetnej znajomości i analizie zarówno tekstu Res Gestae, jak i obszernej literatury naukowej, a swe ustalenia cały czas odnosi do kompetentnie zarysowanego obrazu tradycji moralistycznej kilku wieków rozwoju historiografii rzymskiej.
Dr Anna Mleczek jest filologiem klasycznym, wykładowcą języka łacińskiego w Jagiellońskim Centrum Językowym Uniwersytetu Jagiellońskiego. Pracę dydaktyczną łączy z działalnością naukową, skupiając swoje zainteresowania badawcze głównie na historiografii rzymskiej okresu cesarstwa i republiki. Rezultatem pracy naukowej są artykuły opublikowane w czasopismach filologicznych, m.in. Ekskursy historyczne w dziełach Salustiusza, „Nowy Filomata” 2002, 6(3), czy The Counterfeit and Fake Emperor – Procopius in the „Res Gestae” of Ammianus Marcellinus, „Classica Cracoviensia” 2015, 18
Każdy w Polsce zna tę postać. Stary szlachcic. Gruby i śmieszny. Na wpół ślepy, z bielmem przesłaniającym jedno oko. Dziwak na pewno i wielki oryginał. Otoczony jednak – choć porusza się niezgrabnie – szacunkiem rycerzy, wśród których zajmuje pozycję Mędrca. Pan Zagłoba.
Kto spojrzy uważniej, zobaczy w tej Sienkiewiczowskiej figurze cień innej wielkiej postaci. Tamten także był gruby i śmieszny. I także otaczał go szacunek ateńskich rycerzy, nad którymi górował dowcipem, myślowym wigorem i przewrotnym konceptem. Sokrates – bo o nim tu mowa – potwierdził, że zasługuje na szacunek towarzyszy, wybierając honorową śmierć zamiast publicznego upokorzenia. Arystoteles uznał go dlatego za megalopsychosa, wielkiego ducha. Tutaj Sienkiewiczowi zadrżało pióro. Uznał najwyraźniej, że śmierć wesołego Zagłoby będzie zbyt ponurym końcem opowieści, pogrążając czytelnika w rozpaczy, zamiast przynosić pocieszenie. Nie ulega jednak wątpliwości, że konstruując postać Zagłoby, sięgnął do schematu Platońskich dialogów.
To pocieszenie – tak rozumiem jego zamysł – polega nie tylko na przypomnieniu o dawnej wielkości (co, zauważmy na marginesie, nie musi być wcale budujące), lecz także na pokazaniu, że Rzeczpospolita była piękna. I że jest to piękno nadal żywe, silne, fascynujące, a zatem wciąż jeszcze – choć tyle czasu minęło już od jej upadku – związane z jakąś rzeczywistością. Wedle Greków i Rzymian, a w takim porządku należy czytać Trylogię, piękno nie sprowadza się do czystej formy lub subiektywnego wrażenia, lecz jest jednym z imion istnienia, wyrazem samej natury.
Pytanie, co to za rzeczywistość i dlaczego Sienkiewicz jest dalej pisarzem żywym, a jego literackie figury znakomicie sobie radzą w środowisku ultranowoczesnej popkultury, prowadzi nas do pytań filozoficznych. Historię Polski można czytać w trybie filozoficznym. I w ten sam sposób można czytać nasze mity i baśnie narodowe: odsłaniając pytania w nich złożone, przez nie dyktowane, w nich rozwiązywane. Mity i baśnie są bowiem – jest to antropologiczna oczywistość – formą świadomego albo półświadomego myślenia.
U podstaw I Rzeczpospolitej złożone było starożytne pytanie, jak stworzyć państwo zgodne z naturą? Takie państwo, wiemy to od Arystotelesa, powinno służyć dobru wspólnemu, zabezpieczając wolność obywateli. W osobliwym porządku Rzeczpospolitej, będącej pomieszaniem monarchii i republiki, można zobaczyć próbę połączenia zalet różnych ustrojów, które Stagiryta rozważa w Polityce: żaden z nich, czytamy, nie jest bezwzględnie doskonały, lecz w różnych okolicznościach może okazać swą siłę lub słabość. Niekiedy dobrze jest, gdy rządzi jeden; czasem lepiej, żeby rządziło wielu; w innym z kolei przypadku powinni rządzić wszyscy. Rzeczywistość jest w ruchu. Wyroki losu są zmienne. Polityczna hybryda wydaje się dlatego najlepszą odpowiedzią na wielokształtność samej natury.
Siła tej odpowiedzi do dzisiaj jest odczuwalna. Trzymajmy się Sienkiewicza. Sarmaci byli wolnymi ludźmi. A wolni ludzie są piękni. Panowie polscy zostali w naszej zbiorowej pamięci i wyobraźni jako persony wyraziste, figury oryginalne, osoby samoistne. Każdy chciałby mieć takiego przyjaciela jak Zagłoba.
Tutaj rodzi się jednak wątpliwość, która ma znowu sens filozoficzny: Rzeczpospolita upadła. Jej upadek miał różne przyczyny, z których na plan pierwszy wysuwają się powody militarne i polityczne; poza nimi istnieje jednak taki wymiar tego upadku, który każe zobaczyć w nim katastrofę ontologiczną: nagłą zmianę porządku życia, skokowe przekształcenie się rzeczywistości, w którym istnienie zmienia swoją postać. Rzeczpospolita upadła w konfrontacji z państwami, z których jedno – Prusy – było oparte na nowej formie ludzkiej, a dwa pozostałe tę formę mniej lub bardziej skutecznie imitowały. Prusacy inaczej rozumieli wolność: polegała ona dla nich na przestrzeganiu prawa i wypełnianiu obowiązków; inaczej rozumieli wspólnotę: jako poddaną dyscyplinie homogeniczną zbiorowość, regulowaną przez przepisy, instrukcje i rozkazy.
W ten sposób początkowa trudność, znana Arystotelesowi – natura jest w ruchu – zostaje spotęgowana o nowy, katastroficzny wymiar: natura może wyjść ze swojej formy. Podstawowe słowa mogą stracić sens, a reguły życia całkowicie się zmienić. Najgłębszym powodem upadku Rzeczpospolitej było powstanie w jej sąsiedztwie państw biurokratycznych i społeczeństw dyscyplinarnych.
Tę przemianę rozumiano zwykle w porządku nowoczesnym jako nieuchronny postęp natury ludzkiej, która zmierza od form niższych do wyższych, od barbarzyństwa ku cywilizacji. Rzeczpospolita, mówią Nowocześni, upadła, ponieważ była zacofana. Ta perspektywa jednak – zauważmy – także jest ruchoma: nowoczesność się kończy, dochodzi do swoich granic i wychodzi ze swojej formy. Dzisiaj nowoczesna jest postnowoczesność. I w tej nowej perspektywie powinniśmy widzieć upadek Rzeczpospolitej i pierwszą próbę jej obrony: konfederację barską.
Ta historia wygląda zadziwiająco współcześnie. Rosjanie rozpętują w Polsce wojną hybrydową, podając się za obrońców pokoju i tolerancji. Polska odpowiedź na ich agresję ma z kolei – żeby użyć współczesnego słowa – charakter ruchu tożsamościowego, próbującego skupić wspólnotę nie wokół interesów ekonomicznych, lecz wokół kwestii ostatecznych i katolickiej eschatologii. Najciekawsza jednak jest misja przedstawiciela konfederatów w Paryżu, Michała Wielhorskiego, który nawiązuje kontakt z Rousseau i szuka u niego filozoficznego wsparcia. Dwie rozprawy Wielhorskiego, nigdy dotąd nie wydane, znajdzie czytelnik w tym tomie. Chciałbym widzieć w Wielhorskim ucznia pana Zagłoby, rozmyślającego o paradoksach ludzkiej natury i marzącego o Rzeczpospolitej będącej stowarzyszeniem sejmików, na których – jak w greckim polis – spotykają się ludzie wolni.
Wawrzyniec Rymkiewicz
Redaktor Naczelny
„Interpretujemy w tej książce rzecz na pozór nieogarnioną – postrzeganie marek w przestrzeni społecznej. Współczesna marka (snobistycznie mówiąc – brand) została bowiem niemal bez reszty zantropomorfizowana. Deliberujemy zatem o kultach, tożsamościach, autentyzmie, wartościach, sukcesach i prawdach marki niczym o egzystencji żywych istot. Obserwujemy społeczności i komunikaty, wiedząc, że to jednak ekonomia, a nie psychologia stanowi ich grunt ontologiczny, ale ponieważ zbyt wiele konceptów modelu gospodarki jest do przebrnięcia, a ich paradygmaty i tak boleśnie modyfikuje doraźna polityka, intryguje nas konsumeryzm nie tylko jako działanie biznesowe sensu stricto, lecz także kolekcja aktów wizualnych oraz werbalnych, których doznajemy m.in. z powodu konwergencji mediów o odnawiającym się statusie, tak efektownie wizualizujących ludzkie potrzeby i iluzje potrzeb”.
Monografia Tadeusza Kononiuka jest studium z zakresu etyki normatywnej podsumowującym jego wieloletnie badania dotyczące etyki dziennikarskiej. Jest solidnym dziełem naukowym, podejmującym niezwykle ważną problematykę etycznego wymiaru dziennikarstwa.
Autor wskazuje, że rzetelne dziennikarstwo i rzetelność w dziennikarstwie stanowią podstawowe wartości zawodu określające nie tylko tożsamość dziennikarzy, lecz także dające im moc i unikalną pozycję w społeczeństwie, dzięki której zdobywają zaufanie obywateli. Eksploracja tego tematu wymagała od Autora pogłębionej wiedzy medioznawczej dotyczącej zagadnień nauki o moralności, filozofii i socjologii, znajomości prawa prasowego i autorskiego oraz metodyki dziennikarskiej, a także ogromnej wrażliwości i empatii, połączonych z rzetelnością badawczą, jasnością i stanowczością sądów.
Wszystkim tym wyzwaniom Autor sprostał, prezentując swoje rozważania w sposób oryginalny, logiczny i precyzyjny, dzięki czemu książka powinna spotkać się z zainteresowaniem przede wszystkim dziennikarzy, ale także medioznawców, politologów, etyków, filozofów i prawników.
Z recenzji prof. dr. hab. Janusza W. Adamowskiego
Why do:
· Dutch babies seem so content, and sleep so well?
· Dutch parents let their kids play outside on their own?
· The Dutch trust their children to bike to school?
· Dutch schools not set homework for the under-tens?
· Dutch teenagers not rebel?
· What is the secret of bringing up the happiest kids in the world?
In a recent UNICEF study of child well-being, Dutch children came out on top as the happiest all-round. Rina Mae Acosta and Michele Hutchison, both married to Dutchmen and bringing up their kids in Holland, examine the unique environment that enables the Dutch to turn out such contented, well-adjusted and healthy babies, children and teens.
Read this book if you want to find out what lessons you can learn from Dutch parents, to ensure your kids turn out happy!
Autor analizuje strukturę i stan współczesnej teorii socjologicznej. Omawia wszystkie liczące się teorie socjologiczne, które mają walor albo ogólnych teorii społeczeństwa, albo ogólnych teorii procesów przebiegających na wielu poziomach i dotyczących wielu różnych sfer życia społecznego. Analizuje tez nowinki teoretyczne, które wyłoniły się z klasycznego pnia danej orientacji. Książka może służyć nie tylko studentom socjologii i innych nauk społecznych, ale także badaczom jako źródło informacji na temat teorii socjologicznych rozwijanych obecnie na świecie.
"Cuda zdarzają się każdego dnia. Nie mają co do tego wątpliwości bohaterowie tej książki, którzy z radością dzielą się tym, co ich spotkało, a co teoretycznie jest niemożliwe.
Niespodziewane uwolnienia z wielkich i małych nałogów.
Poczęcia, do których – w opinii lekarzy - miało nigdy nie dojść.
Radykalne uzdrowienia. których już nikt się nie spodziewał.
Powroty do normalnego życia, mimo że specjaliści przepowiadali jałową wegetację.
Niewytłumaczalne spotkania, które zmieniały całe życie.
By to zrozumieć potrzeba jednego: wiary.
Dorota Łosiewicz
Publicystka tygodnika „Sieci"". Współprowadzi program „W tyle wizji"" w TVP Info oraz „Kwadrans Polityczny"" w TVP 1. Współautorka wywiadu rzeki z Martą Kaczyńską, pt. „Moi Rodzice"" oraz książek „Cuda nasze powszednie"", „Życie jest cudem"". Ukończyła Politologię na UKSW i Integrację Europejską na wydziale Stosunków Międzynarodowych UW. Mama czwórki dzieci.
"
Monografia Filozofia nauczania wspiera się na dwóch autorskich paradygmatach: pierwszy ujmuje teorię biokultury człowieka, drugi – związany z pierwszym – ujmuje nauczanie jako kształtowanie umysłu.
Paradygmat biokultury człowieka jest oparty na dwóch tezach: (1) jeżeli człowiek posiada główne cechy naczelnych, to nie wynika z tego, że człowiek jest identyczny z naczelnymi; człowiek przekracza swoją zwierzęcość dzięki socjokulturowemu kształtowaniu osobowości oraz umysłu lingwistycznego, empirycznego, racjonalnego i egzystencjalnego, (2) jeżeli wszelkie procesy socjokulturowego kształtowania są możliwe jedynie w obrębie neurobiologicznie rozwijających się predyspozycji (pierwotnie mających status genetycznych struktur wrodzonych), to nie ma ludzkiej struktury uzależnionej jedynie od kształtowania kulturowego.
Paradygmat edukacji jest oparty na dwóch tezach: (1) jeżeli nie ma ludzkiej struktury w obrębie umysłu i osobowości, która byłaby całkowicie przekazywana w procesie edukacji, to efektywna edukacja jest możliwa na gruncie rozeznanych i rozwijających się predyspozycji umysłowych i osobowościowych, wyprowadzonych z rozwijających się schematów wrodzonych, (2) każdy strukturalny błąd popełniony na początku szkolnej edukacji jest dziedziczony i zwielokrotniony w dalszym procesie; z trudem da się go umniejszyć, lecz nie usunąć.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?