Jeśli interesujesz się polityką, albo studiujesz politologię znajdziesz w tym dziale informacje o współczesnym świecie. Obszerna literatura naukowa, różne publikacje i elementy wiedzy politologicznej, najważniejsze zagadnienia i pojęcia z politologii, kontrowersyjne książki polityczne, powieści polityczne, nauki polityczne. Najlepsze książki społeczno-polityczne, bestsellery polityczne, książki o polityce, które warto przeczytać - zapraszamy po lekturę na Dobreksiazki.pl
Opowieść ta nie powinna być postrzegana jako zachęta do nienawiści czy ogólnego potępienia Japończyków. Pokazuje jedynie zagrożenie, jakie niesie ze sobą ten rodzaj propagandy nacjonalistycznej, w której inne narody powinny być traktowane z pogardą. Przed wybuchem wojny Japończycy oraz żołnierze armii japońskiej byli karmieni opowieściami o bezprawiu i dziczy wśród nikczemnych Chińczyków. Zatem nie jest zaskoczeniem, że mężczyźni, którzy napotkali niespodziewanie zaciekły opór w Szanghaju, będą dawali upust swoim nikczemnym żądzom, kiedy tylko przyjdzie okazja, bez zdawania sobie sprawy ze zła, którego dopuszczają się nie tylko wobec Chińczyków, lecz także wobec swojego honoru narodowego. [...] Japońscy politycy konsekwentnie twierdzili, że walczą nie z ludem chińskim, a z chińskim rządem, na czele którego stał gen. Czang Kaj-szek. Nie mogli wybrać jednak skuteczniejszej metody na ośmieszenie swojego stanowiska niż pozwolenie swoim żołnierzom na brutalne zbrodnie przeciwko ludzkości na chińskiej ziemi. Edwin Haward, The Terrible Record of Nanking (fragm.) Masakra nankińska zapisała się jako jedna z najciemniejszych kart w historii świata XX wieku. Jednak z różnych powodów tragedia ta pozostała stosunkowo nieznana ogółowi społeczeństwa Zachodu. Uważamy, że publikacja tego tłumaczenia zapewni zachodnim odbiorcom pełniejsze zrozumienie historii tej zbrodni oraz jej następstw. Książka Historia masakry nankińskiej jest pracą ważną, zasługującą na uwagę. To pierwsze tak obszerne opracowanie na ten temat, stworzone przez grupę chińskich uczonych z Nankinu. Przedstawia pełną historię masakry z perspektywy chińskiej, japońskiej oraz zachodniej: od upadku miasta, przez same akty zbrodni, po wysiłki społeczności międzynarodowej mające na celu ratowanie uchodźców i wreszcie procesy zbrodniarzy wojennych. Co istotne, praca jest w dużej mierze oparta na świeżo opublikowanym zbiorze materiałów źródłowych na temat masakry.
Czy może istnieć doskonały system polityczny?W drugim tomie swoich "Dzienników" Jacek Hołówka zajmuje się idealistycznie nastrojoną myślą polityczną. Jej wstępna wiarygodność nie budzi zastrzeżeń. Znamy odrażające systemy polityczne - np. ustroje totalitarne, które dopuszczały się ludobójstwa; oraz systemy działające niemal bez zarzutu - jak bezpośrednie, anonimowe rządy w kantonach Szwajcarii. Czy realne systemy mogą być ucieleśnieniem jakichś idealnych wzorów? To jest obiecująca koncepcja polityki, twierdzi autor, jeśli się zgodzimy, że doskonałość ma różne wersje - w szczególności: metafizyczną, teoretyczną i normatywną.Doskonałość metafizyczna to niezmienna tożsamość, niezmienność w czasie lub istnienie poza czasem. Taki status przypisujemy liczbom. Jakąś wersję państwa doskonałego w tym pierwszym, metafizycznym sensie proponują Platon, Max Weber i Włodzimierz Lenin. Doskonałość teoretyczna to opis odróżniający w jakimś fragmencie świata to, co istotne, od tego, co wymienialne. Takie opisy znajdujemy w technicznych zasadach funkcjonowania rozmaitych urządzeń. Coś podobnego proponują też utopiści polityczni: św. Augustyn, Tomasz More, Leon Trocki. Chcą urządzić świat w taki sposób, by umożliwić realizację obranych wysokich celów, bez względu na koszty. Z kolei doskonałość normatywna to możliwość prowadzenia takiego stylu życia, którego moralnie prześcignąć się nie da. Wersję państwa doskonałego w tym sensie proponują ci teoretycy, dla których wyznacznikiem doskonałości w życiu społeczności jest przestrzeganie standardów i oparcie praktycznych działań na cnocie, która pozwala wszystkim optymalnie funkcjonować, bez względu na cele ich działania. Tej wersji idealnego państwa bronił Arystoteles, Cyceron, św. Tomasz i Hannah Arendt. Zdaniem Autora, spośród politycznych idealistów, to właśnie ta ostatnia, najbardziej liczna grupa jest jednocześnie najbardziej rozważna, co w filozofii nie zawsze się zdarza.
Zabójstwa, zamachy, więzienne tortury, próby samobójcze czy groźby odebrania dzieci tego wszystkiego doświadczają niezależni dziennikarze na Białorusi od początku rządów Alaksandra Łukaszenki. W ciągu ostatniego roku dotknęła ich największa fala represji we współczesnej historii tego państwa. Za samą próbę dotarcia do informacji Białorusinom grozi prześladowanie. Zbiór reportaży pod redakcją Arlety Bojke i Michała Potockiego pokazuje, na ile ważna i jak niezwykle ryzykowna jest praca dziennikarzy na Białorusi. Cały dochód ze sprzedaży książki zostanie przeznaczony na pomoc właśnie im, a wszyscy autorzy napisali swoje teksty pro bono.Książka Partyzanci. Dziennikarze na celowniku Łukaszenki to zbiór 20 reportaży napisanych przez 29 dziennikarzy. Na ponad 300 stronach przedstawiają oni historie m.in. Ramana Pratasiewicza i Sciapana Puciły, dzięki którym Białorusini z każdego zakątka kraju sami pokazywali, co działo się u nich po ostatnich wyborach. To historie Kaciaryny Andrejewej czy Darji Czulcowej, które pokazywały antyłukaszenkowskie protesty na żywo mimo dojmującej świadomości, że ta praca skończy się dla nich więzieniem. To historia Juliji Słuckiej, szefowej białoruskiego Press Clubu, której zapiski z ponad 6-miesięcznego już pobytu w więzieniu boleśnie uświadamiają odczłowieczenie tamtejszego systemu. To historie Natalii Radzinej, która od 10 lat marzy o powrocie na Białoruś, czy Iosifa Siaredicza, który zna Łukaszenkę jak mało kto. To wreszcie historia Andrzeja Poczobuta, który za kratami przechorował Covid-19, a jego rodzina tygodniami nie dostawała jego listów. Listów, które są dla nich jedyną możliwością kontaktu. Białoruscy dziennikarze mówią krótko: najważniejsze, żebyście o nas nie zapominali. Ale chodzi też o to, by to oni nie musieli zapomnieć o wykonywaniu swojego zawodu lub nawet o wolności.Autorzy reportaży: Adrian Bąk (Raport o stanie świata), Wiktoria Bieliaszyn (Gazeta Wyborcza), Arleta Bojke (Telewizja Polska), Marysia Ciupka (Visegrad Insight, Res Publica Nowa), Piotr Drabik (Radio Zet), Anna Hałas-Michalska (Polsat), Wojciech Jakóbik (BiznesAlert.pl), Maciej Jastrzębski (Polskie Radio), Magdalena Karpińska, Katarzyna Kopeć-Ziemczyk, Radosław Korzycki, Piotr Kościński, Mariusz Kowalczyk (Newsweek), Anna Łabuszewska (Tygodnik Powszechny), Joanna Łada (Telewizja Polska), Monika Maciejewska (Portal TV Republika), Sandrine Meunier (Telewizja Polska), Michał Owerczuk, Piotr Pogorzelski (Biełsat, Po prostu Wschód), Michał Potocki (Dziennik Gazeta Prawna), Justyna Prus (Polska Agencja Prasowa), Maria Przełomiec (Telewizja Polska), Wojciech Przybylski (Visegrad Insight, Res Publica Nowa), Ewa Raczyńska (Onet), Zbigniew Rokita, Grzegorz Sajór (Radio 357, Press), Michał Tracz (TVN24), Bianka Zalewska (Discovery TVN), Adam Zawadzki (Portal TV Republika).Bohaterowie reportaży: Andrej Alaksandrau (BiełaPAN), Kaciaryna Andrejewa (TV Biełsat), Kaciaryna Barysiewicz (Tut.by), Nadzieja Bużan (Nasza Niwa), Darja Czulcowa (TV Biełsat), Barys Harecki (BAŻ), Alaksandr Iwulin (Tribuna.com), Ihar Łosik (Biełarus gołownowo mozga), Ksienija Łuckina (Press Club Belarus), Natalla Łunbnieuska (Nasza Niwa), Pawieł Mażejka (TV Biełsat), Andrzej Pisalnik (Znadniemna.pl), Andrzej Poczobut (Gazeta Wyborcza), Raman Pratasiewicz (Biełarus gołownowo mozga), Sciapan Puciła (NEXTA), Natalla Radzina (Charter97.org), Iosif Siaredzicz (Narodnaja Wola), Julija Słucka (Press Club Belarus), Pawieł Szaramiet (Białoruski Partyzant), Alena Tałkaczowa (Tut.by), Maryna Zołatawa (Tut.by).Partnerami wydania książki są Press Club Polska, Press Club Belarus i Informacyjne Biuro Białoruś w Fokusie.
Noam Chomsky (ur.1928) - amerykański językoznawca, filozof i działacz polityczny, profesor w Massachusetts Institute of Technology (od 1961 roku kieruje tam katedrą języków nowożytnych i językoznawstwa), twórca gramatyki transformacyjno-generatywnej. Zajmuje się lingwistyką (twierdzi m.in, że najgłębsze reguły formalne języka mają charakter wrodzony, wprowadził rozróżnienie na język wewnętrzny i zewnętrzny), informatyką (badał języki formalne), mediami (stworzył teorię pięciu filtrów, które stanowią o selekcji wiadomości). Jest bodaj najczęściej cytowanym naukowcem na świecie! Jest także radykalnym, lewicowym krytykiem polityki USA. Napisał kilkadziesiąt książek, w tym także O anarchizmie. Stanowi to dzieło wywód stojący za trwającym całe życie Chomsky'ego poszukiwaniem uzasadnienia stosowania siły. W tych esejach Chomsky próbuje ratować anarchizm i lokuje go u podstaw swych politycznych zapatrywań. Anarchizm Chomksy'ego jest wyraźnie optymistyczny i egalitarny. Ponadto stanowi żywą, rozwijającą się tradycję, która posiada historyczny rodowód; anarchizm Chomsky'ego podkreśla siłę działań zbiorowości nie zaś jednostek. Niniejszy zbiór obejmuje nowy wstęp Nathana Schneidera, który dokumentował ruch Occupy na łamach Harper's i The Nation, i który lokuje idee Chomsky'ego we współczesnym ruchu politycznym. Książka stanowi podstawowe źródło dla nowego pokolenia aktywistów, którzy działają na pierwszej linii odrodzenia zainteresowania anarchizmem i dla każdego, kto się zmaga z tym, co można uczynić, aby stworzyć bardziej sprawiedliwy świat.
Świadectwo wielkiej odwagiJan Lityński. Opozycjonista, polityk, działacz. Świadek kluczowych wydarzeń w historii Polski. Więzień polityczny skazany za udział w protestach marca '68. Człowiek, który walczył w obronie swojego kraju, a potem z wiarą współtworzył go na nowo.Autorytet.W zimowe niedzielne popołudnie Fryderyk, ukochany pies Jana Lityńskiego, wbiega na zamarzniętą Narew. Nagle załamuje się pod nim lód. Jan Lityński rusza mu na pomoc. Tonie. Jego nagłej tragicznej śmierci nikt nie mógł się spodziewać. Zakończyła ona pewien rozdział w historii.Ostatnie lata swojego życia poświęcił pisaniu, które przerwała śmierć. Ucieczka do wolności to niezwykle szczera i intymna, błyskotliwa i pełna niuansów autobiografia człowieka, który całe życie poświęcił innym. Świadectwo niegasnącej odwagi i determinacji w walce o lepsze jutro.Jan Lityński polski polityk, działacz, opozycjonista i publicysta. Uczestnik wydarzeń marcowych w 1968 roku i obrad Okrągłego Stołu.Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
W 1989 roku na oczach zdumionego świata zawalił się system komunistyczny. Od rozpoczęcia rokowań Okrągłego Stołu w Polsce w lutym, aż po rozstrzelanie Eleny i Nicolae Ceauşescu w grudniu – Europa Środkowa i Wschodnia przeszła przez burzliwy, choć wyjątkowo mało krwawy proces wyzwalania się spod reżimu komunistycznego (totalitarnego). Dziś, ponad 30 lat po tamtych wydarzeniach, wydaje się, iż perspektywa jest wystarczająco odległa, by bez emocji prowadzić badania porównawcze.
Główne wydarzenia omawiane i analizowane przez autorów książki działy się jesienią 1989 roku. Zbiorowymi aktorami tych wydarzeń były niewątpliwie narody wybijające się na niepodległość po 45 latach zniewolenia. Rozważania dotyczące każdego z omawianych państw zostały podzielone na trzy zasadnicze bloki – ostatnie lata komunizmu, bezpośredni proces upadku reżimu oraz efekty tego procesu z perspektywy 30 lat.
W literaturze przedmiotu można się spotkać z wieloma interpretacjami natury przemian 1989 roku oraz następujących później. Badacze zastanawiali się i spierali, ile było w tym elementów reformy, ile rewolucji, a ile jeszcze innych czynników ‒ globalizacji, wpływu zagranicy czy wymiany pokoleniowej. W jakim stopniu były to zmiany polityczne, w jakim gospodarcze, a w jakim społeczne. Wydaje się, że wydarzenia z 1989 roku były połączeniem wszystkich powyższych elementów, które różnie się rozkładały w zależności od lokalnych uwarunkowań.
Świat pędzi do przodu, zmieniają się technologie, powstają nowe produkty i niestety formy walki zbrojnej.Żeby za tym nadążyć i przed tym się obronić społeczeństwa muszą być do tego przygotowane. W założeniachtemu przygotowaniu ma służyć system edukacji.W krytycznym raporcie o stanie systemu oświaty, zawierającym analizę i rekomendacje zmianzatytułowanym Edukacja Państwowa. Kształcenie czy programowanie umysłów? autor Karol Sobieckianalizuje stan polskiego systemu edukacji państwowej. Ten jednak nie rysuje się dobrze. Argumentacjaautora i przykłady pokazują, że państwowa oświata nie przygotowuje we właściwy sposób młodych ludzi dowyzwań stawianych im przez szaleńczo pędzący świat. O wadze spostrzeżeń autora decyduje fakt, że jest onekspertem niezależnym. Niezależnym w pełnym tego słowa znaczeniu.Książka składa się z 3 części. Z Opisu stanu polskiej edukacji wyłania się niestety jej dość ponury stan, bynie powiedzieć dosadniej opłakany. Stan, który należy natychmiast zmienić. Część druga traktujeo przyczynach, które do tego stanu doprowadziły, by bowiem coś poprawić należy znać przyczyny. Bardzociekawa jest trzecia część poświęcona wnioskom i propozycjom zmian.Książka jest wyjątkową pozycją na polskim rynku wydawniczym, można się zgadzać z jej tezami lub z nimipolemizować, jednak nie można jej nie przeczytać. Książka typu must read dla każdego, kogo choć trochędotyczą polski system edukacyjny i wychowanie młodzieży. Polecamy ją rodzicom, nauczycielom,pracownikom oświaty i oczywiście samym uczniom.
Rozszerzenie Unii Europejskiej miało wzmocnić niezależność polityczną Europejczyków, nadwyrężoną przez globalizację oraz nowy imperializm ekonomiczny i wojskowy Stanów Zjednoczonych. Jednak jak dotąd oryginalny europejski model społeczny z trudem broni się przed naciskiem neoliberalnego modelu anglosaskiego. Czy Europa będzie w stanie prowadzić autonomiczną politykę strategiczną, czy też podporządkowana amerykańskiemu protektorowi, niezdolna wybrać i promować swojego modelu społeczeństwa - okaże się terenem rozgrywek rynkowych? Obecnie bardziej prawdopodobna wydaje się ta druga opcja. Dziś Europa ma jeszcze szansę rozwinąć silną strategię technologiczną, ekonomiczną, wojskową i dyplomatyczną, która pozwoli jej wybrać i obronić własny model społeczeństwa. Jeśli jednak Europa nie stanie się potęgą, w ciągu najbliższych piętnastu lat padnie ofiarą sił nacjonalistycznych.
Do końca nie wiadomo, czy Kim Chun Ho to prawdziwe imię i nazwisko autora, czy pseudonim. Co więcej, nikt nie wie, jak poeta wygląda, gdzie się urodził i wychował. Tłumacz twierdzi, że został skazany przez władze KRLD na śmierć.Siarhiej Pryłucki wciela się w północnokoreańskiego poetę na zasadzie performance’u. Prawda i fikcja mają wspólny mianownik i jest nim postać autora.(ur. 1980 w Brześciu) – białoruski poeta, prozaik i tłumacz (z angielskiego, polskiego i ukraińskiego – tłumaczył m.in. W. H. Audena, Wisławę Szymborską, Andrzeja Bursę, Irenę Karpę). Stypendysta Homines Urbani w krakowskiej Willi Decjusza (2007) i Gaude Polonia (2013). Autor tomów wierszy Dziewięćdziesiąte forever (2008), Bohater epoki stabilizacji (2014), Patriotyzm dla opornych (2016). Trzykrotny finalista konkursu dla młodych pisarzy organizowanego przez Białoruski PENClub; tom prozy Degeneratywny słownik (2014), wydanej pod pseudonimem Siroszka Pistonczyk. nominowany był do Nagrody im. Jerzego Giedroycia.
Przyjdą takie czasy, że ludzie będą szaleni i gdy zobaczą kogoś przy zdrowych zmysłach, powstaną przeciw niemu, mówiąc: Jesteś szalony, bo nie jesteś do nas podobny. Św. Antoni Pustelnik Normalność, czyli życie toczące się według znanych praw i zwyczajów. Jaka normalność obowiązuje dzisiaj? Kto pozostał przy zdrowych zmysłach, a kto jest szaleńcem? Środowiska lewicowe piszą już od dłuższego czasu nową definicję normalności. To, co dotychczas obowiązywało, nagle zmieniło wymiar i kierunek, dyktując nowe trendy, którym młodzi ludzie się poddają, nie czerpiąc już wzorców z historii i mądrości ludzi starszych. Młody Autor w swej książce Kierunkowskaz w prawo odziera absurdy poglądów i nowego porządku narzucanego przez lewicę, jak również brak spójności między poglądami a postępowaniem osób je głoszących. Zwraca uwagę, że nagle wszystko, co zgodne z naturą, stało się czymś niemodnym, wstydliwym. Odwołuje się przy tym do historii, świata przyrody i naturalnych różnic między kobietą a mężczyzną. Sam przyznaje, że niełatwo pozostać sobą i głosić prawicowe poglądy, dlatego apeluje o wzajemny szacunek oraz niewymuszanie agresją światopoglądu i stylu życia.
Mit dem Vertrag über gute Nachbarschaft und freundschaftliche Zusammenarbeit, der am 17. Juni 1991 unterzeichnet wurde, wurden die Grundlagen für die bilateralen Beziehungen zwischen Polen und Deutschland gelegt. Es ist kein Zufall, dass seine politische Bedeutung mit der des deutsch-französischen Elysée-Vertrags (unterzeichnet am 22. Januar 1963) verglichen wird. Als „großer“ Vertrag ist er das Symbol der guten deutsch-polnischen Nachbarschaft.
Dank der in diesem Vertrag bekräftigten und festgelegten Möglichkeiten konnte die deutsch-polnische Nachbarschaft durch intensive Wirtschaftsbeziehungen und ein ständig wachsendes Netz persönlicher und institutioneller Kontakte und Beziehungen mit Inhalt gefüllt werden. Die deutsch-polnische Nachbarschaft ist fest in der Europäischen Union verwurzelt, die den Status der wirtschaftlichen Akteure und die Rechte der EU-Bürger schützt und garantiert.
Die gute deutsch-polnische Nachbarschaft ist „immun“ geworden gegen politische Turbulenzen und Versuche, alte Ressentiments für kurzfristige politische Zwecke zu instrumentalisieren. Dies ist der Beweis der tatsächlichen Errungenschaften der letzten dreißig Jahre deutschpolnischer Nachbarschaft und der Bedeutung dieses „großen“ Vertrags.
„Polityczność naszej egzystencji zaczyna się na bardzo przyziemnym poziomie: od skrobania ziemniaków na wspólną kolację i od zmywania naczyń po niej. To, co wydarza się „pomiędzy”, mówi więcej o nas, o naszych decyzjach i ideach niż niejedna doraźna interwencja polityczna czy zdeklarowany pogląd i dlatego w książce, która jest krytyką polonistycznego rozumu, refleksją nad polskością i życiem uniwersyteckim, piszę także o tym, co, dlaczego i jak gotuję. Nie wierzę w opozycję „żywego” doświadczenia i „martwego” archiwum, podobnie jak nie daję się przekonać o mocnej separacji pamięci i zapomnienia albo rzeczywistości i języka. Lubię cytować, interpretować i tłumaczyć, ale tak samo intensywnie rozkoszuję się babraniem w materii, którą na różne sposoby staram się opanować w kuchni, miejscu równie w moim życiu uprzywilejowanym co biblioteka. Pisanie, uczenie i gotowanie to moje trzy główne praktyki egzystencjalne, o których piszę. W każdej z nich indywidualne idiosynkrazje zostają przetłumaczone na inny wymiar, sferę komitywy, minimalnej wspólnoty, dzielenia się z innymi. Chcę stworzyć personalną narrację nie dla samej narracji, która puszczona wolno, osiadałaby na manowcach myśli, ale dla przedłożenia jakiegoś argumentu, który będzie można rozważać nie w oderwaniu od tej narracji, lecz wyłącznie razem z nią. I odwrotnie: zamierzam umieścić istotny argument w ramach jednostkowego wyznania, które posłużyć może innym, albowiem granice między mną a innymi są porowate i przepuszczają więcej, niż się myśli. Mieszać te porządki, nie wstydzić się (pisać o wstydzie stosunkowo łatwo; nie wstydzić się samemu, pisząc, znacznie trudniej), mówić w pierwszej osobie, jakby się mówiło w trzeciej (a w trzeciej – jakby się używało pierwszej), nie bać się pojęć w anegdocie, pisać o Polsce na amerykańskiej wsi w przerwach między gotowaniem tajskiego i indyjskiego, a także wplatać do tej narracji dyskurs opakowany erudycją i przypisami, bo to tylko druga strona mojego rzemiosła – oto moje pisarskie zadanie”. Michał Paweł Markowski Ta książka jest hymnem na cześć nowożytnego podmiotu, który odkrył, że nie musi być jednym, że bogactwo świata ludzkiego, poznawane rzetelnie i ze świadomością własnych ograniczeń, wyklucza redukcję. Żeby to wykazać, autor czyni siebie zakładnikiem własnych tez. Na swoim piszącym, gotującym, uczącym i jedzącym jestestwie poddaje próbie krytykę historyczną takich pojęć, jak podmiot, indywiduum, pamięć, ideologia, histeria, psychoza czy nerwica. Na sobie jako nauczycielu, pisarzu i intelektualiście, ale też kucharzu i ogrodniku, opisuje procesy przejmowania „ich” przez dyskursy, którymi się te podmioty posługują. Siebie mięsożercę i miłośnika zwierząt, sybarytę i miłośnika płonącego ognia, apologetę rozmów przy stole i okresowego samotnika wprowadza z całą tą kłopotliwą wielością na scenę polityczną, mówiąc: oto obywatel. Tę książkę napisał intelektualista, który uczy studentów i zdaje sobie sprawę z politycznej wagi edukacji akademickiej. Jasność profesjonalnego wywodu wynika wprost ze zobowiązania publicznego. Podziwiam to w Markowskim od niepamiętnych czasów, ale odkąd pisze z Ameryki, ta cecha nabrała mocy. Świat jest do objaśniania, a nie do ściemniania i gmatwania. Słowa i zdania mają siłę zmieniania rzeczywistości. Intelektualista – całe życie ćwiczący się w rozumieniu najbardziej złożonych komunikatów, jakie stworzył człowiek, czyli literatury – jest dobrem publicznym, z którego powinien móc skorzystać obywatel chcący rozumieć z rzeczywistości więcej, niż podsuwają mu paski dnia czy eksperci telewizyjni „na gorąco” komentujący wydarzenia. Ryszard Koziołek, rektor Uniwersytetu Śląskiego Markowski potrafi zrobić świetną literaturę nie z „niczego”, jak poeta, ale z teorii, jak profesor. Doskonale opanował rzadką umiejętność łączenia indywidualnej emocji z dyskursywnym argumentem, wplatania jednostkowej narracji w rozważania wymagające akademickiego neutrum.
Dynamika zjawisk i procesów społecznych i politycznych wymaga nieustannego ogniskowania uwagi badaczy na zmianie trendów społecznych i politycznych, także w zakresie przeobrażeń systemowych, które wzmacniają, utrwalają bądź osłabiają procesy demokratyczne. Dlatego ważne jest, by zwłaszcza środowisko politologiczne podejmowało i kontynuowało badania nad stanem demokracji we współczesnym świecie. Istotnym wkładem w tym obszarze badawczym jest praca zbiorowa pod redakcją Marty Michalczuk-Wlizło i Małgorzaty Podolak.Praca jako całość wpisuje się generalnie w neoinstytucjonalny paradygmat badawczy. Istotnym aspektem analiz podjętych w monografii są instytucje polityczne, czy szerzej, publiczne, w tym demokracja bezpośrednia i referendum jako jedna z jej form, lobbing pośredni, wybory parlamentarne oraz wymiar sprawiedliwości. Podejście neoinstytucjonalne zakłada także analizę wpływu norm generowanych przez instytucje na zachowania zbiorowe i indywidualne aktorów społecznych i politycznych, czego wyrazem jest m.in. uczestnictwo, które obecne jest nie tylko w tytule, ale również w treści poszczególnych rozdziałów recenzowanej monografii.Dr hab. Arkadiusz Modrzejewski, prof. UG
Publikacja SARS-CoV-2 i COVID-19. Plotki, dezinformacje i narracje spiskowe w polskim dyskursie publicznym to praca istotna przede wszystkim ze względu na wagę tematu, jego aktualność oraz syntetyczne ujęcie. O tym, jak temat jest istotny, Autorka przypomina słowami: Tsunami dezinformacyjne stało się groźne w równym stopniu, co sama pandemia. [] Od początku trwania pandemii, a zatem nieco od ponad roku, w literaturze przedmiotu pojawiają się coraz to nowe teksty poświęcone dezinformacji i propagandzie dotyczącej tematyki covidowej, jednak, jak słusznie zauważa Badaczka, nadal brakuje syntetycznego, polskojęzycznego opracowania na ten temat. [] Niniejsza publikacja wypełnia tę lukę. Tym samym Autorka [] włącza się swoją pracą w ten obszar badawczy, mogąc z perspektywy czasu odnieść się do przeprowadzonych w ciągu pierwszego roku trwania pandemii i infodemii badań ilościowych i jakościowych, i połączyć w swej pracy wyniki różnych badań. Z tego względu zastosowała podejście triangulacyjne.Struktura książki jest przejrzysta i czytelna. [] Jako szczególnie wartościowy należy uznać pomysł nadania podobnej struktury poszczególnym częściom pracy. Ten trafny zamysł Autorki znacznie ułatwia czytelnikowi podążanie za Jej myślą i przeprowadzoną przez Nią analizą. W swej pracy Autorka snuje swe rozważania wokół trzech głównych obszarów: plotek, dezinformacji i narracji spiskowych dotyczących SARS-CoV-2 i COVID-19, występujących w polskim dyskursie publicznym. Na uwagę zasługują także wielopłaszczyznowy charakter omawianej problematyki oraz [] bogata baza źródłowa.Z recenzji dr hab. Agnieszki Łukasik-Tureckiej, Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II
Monografia zawiera teoretyczne rozważania na temat uwarunkowań bezpieczeństwa personalnego w aspekcie zagrożenia zamachami. Autor przedstawia także elementy dobrych praktyk w reagowaniu wraz z możliwościami ich implementacji do budowania rekomendowanych modeli zachowań w czasie ataków. Częścią główną publikacji są rozdziały poświęcone wybranym metodom działania sprawców zamachów na życie i zdrowie. Składają się one z opisu charakteru i natury ataków, analiz oraz wniosków ze studium przypadków, rekomendowanych zachowań w obszarze reagowania oraz ze źródeł wiedzy i dobrych praktyk. Przyjęty układ książki gwarantuje możliwość wynikowego oraz logicznego zapoznawania się z kolejnymi propozycjami rozwiązań i rekomendacji w zakresie minimalizacji skutków potencjalnych zamachów. Książka została wzbogacona wieloma podświetleniami, wyróżnieniami, rysunkami oraz zdjęciami, które dzięki zastosowaniu kodów QR przenoszą czytelnika do wirtualnej rzeczywistości sieci internetowej.
Kulminacyjna praca Wojciecha Sumlińskiego i Tomasza Budzyńskiego ujawniajająca m.in. wstrząsające, całkowicie nieznane opinii publicznej, obwarowane klauzulą tajności i najwyższej tajemnicy fakty oraz dokumenty do jakich dotarliśmy, a które dotyczą negocjacji pomiędzy Światową Organizacją do spraw Restytucji Mienia Żydowskiego - World Jewish Restitution Organization i Związkiem Gmin Wyznaniowych w Polsce. Dokumenty wskazujące, że ni mniej, ni więcej, organizacje żydowskie, w naszym kraju i w Ameryce, podzieliły pomiędzy siebie Polskę, zupełnie tak, jak państwo podbite, używając wprost formuły: jest to rozbiór Polski.Znaleźliśmy się w miejscu, w którym nie planowaliśmy się znaleźć. Realizacja bezpodstawnych, żydowskich roszczeń, to krótkoterminowa perspektywa, w której wysoką cenę za wieloletnie chowanie głowy w piasek mamy zapłacić my sami i mają zapłacić ci, którzy przyjdą po nas. Będzie to pokolenie naszych dzieci, prawdopodobnie ostatnie w Polsce, jaką znamy. Jesteśmy dziś w sytuacji, w której kończą nam się rozwiązania, a co gorsza, kończy się czas. I nie chodzi tu ""tylko"" o wielomilardowy haracz, jaki każe nam się płacić za mienie bezspadkowe i rzekomy nazizm naszych przodków. W tle wielkiej gry, którą prowadzi Przedsiębiorstwo Holokaust, tli się coś jeszcze innego - coś jeszcze groźniejszego...
Monografia jednej z 25 najbardziej wpływowych (według „Wall Street Journal”) kobiet Europy zawiera analizę czynników sprawczych przywództwa i źródeł społecznej percepcji charyzmy przywódcy. Autorka korzystając z własnych doświadczeń zawodowych, w oparciu o multidyscyplinarną wiedzę naukową, formułuje i uzasadnia dwie koncepcje modelowe i teoretyczne: pierwsza odnosi się do przywództwa w ogóle, a druga do przywództwa charyzmatycznego. Postawione hipotezy poddane są konfrontacji z wybranymi przypadkami przywództwa, powszechnie postrzeganego jako charyzmatyczne: Jana Pawła II, Lecha Wałęsy, Margaret Thatcher i Steve’a Jobsa.
******
The Anatomy of Charismatic Leadership
The monograph of one of the twenty five most influential women in Europe (according to The Wall Street Journal) contains the analysis of causative factors of leadership and sources of social perception of the leader’s charisma. The author, using her own professional experience and multi-disciplinary scientific knowledge, provides two model and theoretical conceptions: the first one refers to general leadership, the second one to charismatic leadership. The hypotheses are confronted by selected cases of leadership seen as charismatic: of John Paul II, Lech Wałęsa, Margaret Thatcher and Steve Jobs.
Fragment:
Z życiem moim związany jest nierozłączalnie jeden z najważniejszych rozdziałów dziejów ludu górnośląskiego i Polski. Nastały czasy i okoliczności, że muszę zabrać głos publicznie w własnej sprawie. Czytelnicy wybaczą mi, że sięgam w daleką przeszłość, ale nie zaszkodzi przypomnieć stare dzieje.
Fragment:
Kościół, jako najwyższy stróż moralności, od początku istnienia swego ma w swoim skarbcu odwieczne zasady, określające odpowiedzialność moralną i obowiązki moralne wszystkich czynników w życiu publicznym i społecznym. Działalność gospodarcza i społeczna człowieka, niemniej jak i jego praca zawodowa i życie prywatne kierować się powinny zawsze pewnymi zasadami moralnymi. Tak samo ma się z działalnością polityczną każdego obywatela. Patrząc na te sprawy pod tym kątem widzenia, nikt się nie zdziwi, że i kościół – jako najwyższy stróż moralności chrześcijańskiej – musi się interesować zagadnieniami politycznymi.
Wybór pism prawnika, publicysty, wykładowcy Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, posła na Sejm RP (1930-1935), uczestnika prac nad Konstytucją kwietniową, czołowej postaci debaty naukowej i publicystycznej w II RP, m.in. na temat filozofii prawa i reżimów totalitarnych, więzionego przez Niemców w czasie II wojny światowej i przez władze komunistyczne w latach 50-tych. Jego analizy komunizmu i nazizmu ukazują nie tylko ich praktyczne przejawy i skutki, ale także ideowe korzenie tkwiące w dokonanej zwłaszcza w XIX wieku przemianie myśli zachodniej, niedostrzegane czy lekceważone przez wielu innych badaczy totalitaryzmu.Ufność w bezwzględną wartość nauki, areligijność, zredukowanie człowieka do splotu jedynie fizjologicznego, walka o dobra materialne, walka bezwzględna, okrutna, próby przetworzenia człowieka w rodzaj maszyny, naoliwianej, czyszczonej i zaprawianej do ruchu według technicznych norm aparatu kolektywy, jakim jest państwo, aparatu prowadzącego przez ludzi, przepojonych trucizną racjonalistycznej i areligijnej kultury Zachodu oto znamiona tego, co nazywamy pokrótce bolszewizmem. (Zatrucie Rosji owocami Zachodu)Wiek XIX odebrał państwu Boga. Odebrał zatem miarę oceny człowieka, gdyż bez Boga człowiek jest znikomym zwierzęciem. Człowieka cenić należy według tego, czym jest. Gdy tylko przemijającym zwierzęciem, ocena jest inna, gdy trwałą wieczną osobowością, ocena rzecz prosta zupełnie inaczej wypadnie. Bolszewizm podchwycił tę koncepcję skarlenia człowieka, którą przygotowali inni na Zachodzie (materializm, darwinizm i pozytywizm) i dał tej koncepcji okrutny wyraz. (Państwo sowieckie)Narodowy socjalizm prawie nazajutrz po objęciu władzy ułożył swe stosunki z Kościołem katolickim w drodze Konkordatu. Wydawałoby się, że podnosząc wysoko godność narodu i usuwając szorstko wpływy destrukcyjne, wejdzie na drogę rozwojową, w której siły dobre znajdą miejsce dla życia i umocnienia duszy narodu. Ale hitleryzm powstał na tym samym tle racjonalistycznym moralnego uziemienia, na jakim powstał marksizm. Całą objętość duszy ludzkiej ma wypełnić ziemia, w danym razie kolektyw narodowy, miejsce zaś fetysza klasy czy proletariatu zajął fetysz rasy i przejaskrawionego nacjonalizmu. Przebudowa duszy ludzkiej idzie analogicznymi do marksizmu drogami: ostre środki propagandy, brutalna walka nieprzebierająca w środkach i nieklasyfikująca ich z moralnego punktu widzenia (dobre to, co da sukces choćby tylko dziś), wykluczenie współzawodnictwa, wykluczenie nawet najskromniejszej krytyki, surowe środki policyjne i prawne, oplątanie człowieka całą rozległą i misterną siecią przymusu i terroru zewnętrzno-policyjnego, rzekoma jednomyślność całej masy narodowej, nieomylność i doskonałość kierownictwa, wieczność i trwałość ruchu (tysiące lat). (Polityka ludnościowa III Rzeszy).Współwydawca: Wydział Studiów Międzynarodowych i Politycznych UJ
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?