Ten dział kierowany jest do pasjonatów podróżnictwa, którzy poszukują nowych, nieznanych miejsc. Dla tych co uwielbiają podróże i związane z nimi doznania i przygody polecamy szeroki wybór reportaży podróżniczych, literaturę podróżniczą, pamiętniki, opowiadania, albumy, mapy, magazyny podróżnicze. Główne atrakcje i szalki turystyczne, egzotyczne miejsca, opisy najpiękniejszych miejsc w Polce i na świecie, piękne fotografie przedstawiające potężne budowle, miejsca pamięci, kunsztowne dzieła sztuki i piękno natury. Przewodnik po polskich i światowej klasy muzeach i prezentowane w nich dzieła sztuki.
Atlas historyczny w przyjazny sposób wyjaśnia zagadnienia poruszane na lekcjach historii w szkole podstawowej oraz uczy, w jaki sposób korzystać z map, by jak najwięcej z nich wyczytać. Cennym uzupełnieniem są osie czasu, na których zaznaczono najważniejsze daty. To doskonała, zgodna z podstawą programową pomoc dydaktyczna zarówno dla uczniów, jak i nauczycieli.
Opisana tu część Bieszczadów wciśnięta jest pomiędzy pasmo graniczne a dolinę Sanu od jego źródeł aż po Rajskie. Podczas przymusowych wysiedleń ludności ukraińskiej do USRR prowadzonych w latach 19451946 deportowano niewiele ponad połowę tutejszej populacji. Ludzie skutecznie kryli się w lasach i uciekali na słowacką stronę. Ówczesną granicę państwową ze Związkiem Sowieckim stanowił San, dlatego dotarcie w te tereny możliwe było jedynie od strony Wołkowyi i Cisnej i to wąskimi drogami marnej jakości. Wysiedlenia utrudniała też ukraińska partyzantka, atakująca oddziały wojskowe, które miały je przeprowadzić. W konsekwencji skierowano tu znacznie większe siły Wojska Polskiego, które latem 1947 r., w ramach akcji Wisła, wywiozło pozostałych mieszkańców na tzw. Ziemie Odzyskane. Oddziały UPA zostały rozbite lub zmuszone do opuszczenia tego terenu. Nikt tu nie pozostał, a większość zabudowy została spalona lub rozebrana. Dopiero kilkanaście lat po tych wydarzeniach, wraz z nowymi osadnikami zaczęło wracać tu życie.Te puste przestrzenie zawłaszczone przez bujną przyrodę są atrakcją dla turystów. Bowiem to w bieszczadzkich dolinach pozostały wyraźne ślady wsi istniejących tu co najmniej od XVI w. Można je podziwiać wędrując przez Hulskie, Krywe i Tworylne. W tym ostatnim zobaczymy imponujące pozostałości dworskiej zabudowy, ruiny niemieckiej strażnicy i dwa cmentarze. Doskonale zachowane ślady dawnej wsi czekają na nas w Berehach Górnych, a tamtejszy cmentarz zdobi niepowtarzalny nagrobek Hrycia Buchwaka. Na wyobraźnię działają także odkryte spod warstwy roślinności pozostałości wsi Jaworzec, Łuh i Zawój. Zapraszamy zatem do wędrówki po tym terenie nie tylko utartymi szlakami, ale również zapomnianymi dolinami, nieraz zupełnie pozbawionymi ścieżek.
"Turystyka masowa w formie, jaką znamy z ostatnich dziesięcioleci, przerodziła się w zjawisko silnie patologiczne i destrukcyjne, mające coraz mniej wspólnego z tym, czym powinna być podróż. Turystyka oparta na eksploatacji oraz na przemocy ekonomicznej sensu stricte doprowadziła do nieodwracalnej degradacji popularnych celów podróży. Niekontrolowana, pozostawiona na łasce wolnego rynku, prowadzi do zmian demograficznych, zmniejszenia bioróżnorodności, zanieczyszczenia środowiska, niszczenia tkanki miejskiej. Zamiast wzbogacać ludzi oraz miejsca, prowadzi do ich dewastacji".
Z przedmowy Bartka Sabeli
Książka jest relacją z 3,5-miesięcznej podróży przez Afrykę, którą odbył Arkady Paweł Fiedler, wnuk wybitnego polskiego podróżnika i pisarza Arkadego Fiedlera. Ponad 16-tysięcznokilometrową trasę wiodącą wzdłuż Afryki Wschodniej od Egiptu przez Sudan, Etiopię, Kenię, Ugandę, Rwandę, Tanzanię, Zambię, Botswanę, Namibię do Przylądka Dobrej Nadziei w Republice Południowej Afryki przejechał fiatem 126 p, czyli poczciwym maluchem. Pomysł na tak nietypową wyprawę zrodził się z pasji podróżowania samochodem, sentymentu do tego, jak się później okazało, charyzmatycznego pojazdu Zielonej Bestii, który działał na Afrykańczyków jak magnes, i przede wszystkim drzemiącej w genach chęci spełnienia marzenia o egzotycznej ekspedycji.Charakter publikacji odwołuje się do klasycznej formy dziennika podróży, w którym śledzimy codzienne życie człowieka, który spontanicznie docierając do zapomnianych wiosek i miasteczek, odkrywa swoją, inaczej doświadczaną Afrykę. Jak pisze Fiedler: Afryka odkrywana i widziana zza okna dzielnego malucha staje się moją Afryką. Ten typ podróżowania: dodaje autentyczności w poznawaniu świata. W ten sposób poznaje niezwykle gościnnych Nubijczyków, widzi biedę i codzienną udrękę w Etiopii, jest świadkiem święta Hamerów, czyli słynnej ceremonii skoków przez byki, obrzędu, podczas którego chłopiec staje się dojrzałym mężczyzną i nabywa prawo do znalezienia sobie partnerki. W Namibii spotyka się z potomkami Buszmenów.Dopełnieniem relacji z tej niezwykłej podróży są zamieszczone w książce zdjęcia, które ukazują nie tylko piękno przyrody, ale także nieznany nam świat afrykańskich tradycji i wierzeń.Celem ekspedycji jest również realizacja filmu dokumentalnego, którego ideą jest miedzy innymi pokazanie zmian cywilizacyjnych, przez które przechodzi Afryka. Ekipa odpowiedzialna za materiał do ww. projektu towarzyszyła Fiedlerowi podczas całej wyprawy. Emisja 10-odcinkowego serialu planowana jest na wrzesień 2016 roku.Projekt Maluchem przez Afrykę był nominowany do nagrody National Geographic Traveler.
Prawdziwe wyzwania, pokonywanie własnych słabości, zdobywanie i ciągła eksploracja nowych terenów, planowanie i radość z osiągniętego celu, adrenalina pulsująca w żyłach – to nieodłączne elementy życia każdego podróżnika, szczególnie miłośnika gór. Jeśli zamykasz oczy i wciąż masz pod powiekami poszarpany horyzont, jeśli niestraszna Ci droga pod górę, jeśli chcesz zanotować w dzienniku swojej pamięci niezwykłe osiągnięcie, ten przewodnik jest dla Ciebie! Zdobądź koronę polskich gór i poczuj satysfakcję z wejścia na każdy z opisanych szczytów, od niewymagającej Łysicy po majestatyczne Rysy.
To doświadczenie z pewnością zaostrzy apetyt na więcej i otworzy drogę do zdobywania kolejnych górskich koron, nawet tych dostępnych dotąd tylko w najskrytszych marzeniach. Przed Tobą dwadzieścia osiem wyzwań zebranych w dwudziestu trzech trasach, w nowym, zaktualizowanym wydaniu.
Nie trać czasu! Ruszaj z nami na szlak!
23 propozycje wycieczek
Opisy atrakcji krajoznawczych
Szczegółowe mapy
Profile wysokości
KULISY DZIAŁANIA NAJWAŻNIEJSZEJ GÓRSKIEJ ORGANIZACJI RATOWNICZEJ W POLSCE
TOPR, instytucja z ponad 100-letnią tradycją, to hermetyczne środowisko ludzi, którzy ""robią swoje"", nie bardzo o tym rozprawiając. Bo kto zrozumie ich strach, gdy zaglądają śmierci w oczy? Kto poczuje to brzemię odpowiedzialności za kolegów i ratowanego? Dla kogo te kilka słów: ""uroczyście przysięgam pod słowem honoru"" będzie życiowym mottem?
TOPR to ludzie zwyczajni, a jednak wyjątkowi. Ich życie pełne jest determinacji, bólu, nadziei i cudów. Przy tym ci niezłomni bohaterowie pozostają ludźmi z krwi i kości, którzy na zmianę słyszą: Robicie za mało! i To zdecydowanie za dużo!. Presja środowiska i hejt są ogromne wystarczy wspomnieć głośną akcję w Jaskini Wielkiej Śnieżnej czy masowy turystyczny wypadek na Giewoncie, kiedy to efekty górskiej tragedii dotknęły wielu zwyczajnych ludzi.
TOPR to też dokument - pełen relacji ratowników, świadków i ofiar wypadków, ekspertów. To głos środowisk górskich, także tych za kulisami matek, żon, partnerek. Tych, które jak w dawnych opowieściach czekają cierpliwie na powrót swoich mężczyzn. W ich życiu oprócz miłości na co dzień jest też śmierć, która z romantyzmem nie ma nic wspólnego. Jak radzą sobie ze stratą najbliższych? Co widzą i czują, patrząc na Tatry? A co myślą sami ratownicy, gdy każdy kolejny dzień może być dla nich ostatnim? Kiedy mają prawo powiedzieć Dość. Zrobiliśmy wszystko, co mogło być zrobione?.
Tego wszystkiego dowiedzieć się można z niezwykłej serii Beaty Sabały-Zielińskiej jedynej osoby w Polsce, której udało skłonić się członków TOPR-u do mówienia o sobie.
Beata Sabała-Zielińska - rodowita góralka, publicystka i dziennikarka radiowa, przez lata związana z Radiem ZET. Autorka i współautorka książek o stolicy polskich Tatr, Zakopanem. Zajmuje się głównie tematyką górską. Jej książki ""TOPR. Żeby inni mogli przeżyć"" i ""Pięć Stawów. Dom bez adresu"" przez długi czas nie schodziły z list bestsellerów. Pracuje na Uniwersytecie Jagiellońskim, gdzie prowadzi studencką rozgłośnię UJOT FM.
Spojrzałem na wierzchołek. Wtargnęła chmura, a złowrogie dudnienie grzmotu rozeszło się echem po dolinie poniżej. Nie sposób było nie odczuwać respektu i podziwu dla skali tego, co rozpościerało się przede mną. Wiedziałem, że bezcelowe jest ocenianie sił i słabości tej gigantycznej góry, ponieważ wznoszący się przede mną szczyt nie zamierzał oceniać mnie. Zamiast oceny była burza inspiracji. Gdybym zdołał wykorzystać ducha góry, by stać się odpornym na ból, stres i strach, nic nie mogłoby mnie zatrzymać. Wówczas zadałem pytanie.
Zapraszam na Sielce, jedną z najbardziej charakternych dzielnic Warszawy. Granicząca z Łazienkami, wcale nie zawsze przypominała sielankę. Zanurzymy się w opowieściach o apaszach rodem z piosenek Grzesiuka i spróbujemy zrozumieć, o czym śpiewał bard. To na Sielcach wychowywał się Baczyński, mieszkali Jastrun, Brandys, Żuławski, Cybulski, Połomski, czy Olga Lipińska... Poza klimatem, jest tu również sporo świadków historii: odnowionych i zapuszczonych kamienic, pałaców, zakładów produkcyjnych i powojennych osiedli mieszkaniowych. Nie możemy zapomnieć o wytwórni filmów, broni, silników, czy... jedwabiu. A tak! Na deser znajdziemy tu także całe osiedla obcokrajowców pracowników ambasad Bułgarii, Korei, czy Rosji włączając w to tajemnicze gmaszysko, straszące przy głównej ulicy Sielc. Sporo tego, dlatego warto tu zajrzeć.
Album ,,Roztocze" z fenomenalnymi, pełnymi pasji fotografiami Krystiana Kłysewicza, Tomasza Michalskiego i Tomasza Mielnika. Wszystko co w Roztoczu Wschodnim i jego otulinie najpiękniejsze i najważniejsze znajdziecie na 424 stronach tego monumentalnego albumu, opatrzonego wstępami historycznym dra Zygmunta Kubraka i przyrodniczym Bogdana Skibińskiego. Tak o albumie pisze Robert Gmiterek, poeta, fotografik, od urodzenia związany z Roztoczem ,,Roztocze. Roztocze Wschodnie. Miejsce, w którym mistyka Wschodu spotyka się z pragmatyzmem Zachodu. Miejsce, które przekracza granice czasu i przestrzeni. Sięga daleko w głąb przyległych krain i wciąga je w swoją orbitę. Zakorzenione w językach i kulturach ludzi pogranicza, z ich tkanki tworzy własną kulturę, język i krajobrazy. I to właśnie w roztoczańskich krajobrazach najmocniej odciskają się ślady wszystkich żywiołów, które budowały roztoczańską tożsamość. Ich podpis widnieje na bruśnieńskich figurach przydrożnych, na krzyżach nagrobnych, na świętych obrazach, na ikonach i ikonostasach, na macewach, na rynkach miast, w opłotkach wsi, na polach, na ścianach pałaców i w oknach domów, na epitafiach, w lasach i na cmentarzach rozsianych po okolicy. Antykwa łacińska miesza się z cyrylicą, alfabet hebrajski ze szwabachą. Pod kopułami i sklepieniami kościołów, cerkwi, bóżnic i kapliczek unoszą się dźwięki ich zgłosek. Linie melodyczne przenikają się i splatają w roztoczańskim kontrapunkcie. I nie tylko języki i ich melodie zlewają się w jedno, także czas, który na Roztoczu płynie pod prąd, do źródeł. W jednym punkcie zbiera się i rozlewa szeroko teraźniejszość, przeszłość i przyszłość. A ci wszyscy, którzy istnieją pomiędzy, nigdy nie są do końca pewni, w którym z czasów istnieją. Poznają tylko miejsce Roztocza. I widzą, że jest dobre. Krystian Kłysewicz, Tomasz Michalski i Tomasz Mielnik nie tylko widzą Roztocze, nie tylko je fotografują dzień po dniu i rok za rokiem. Oni są częścią Roztocza. Są równie mocno zakorzenieni w jego krajobrazach, jak ono samo. W swoich fotografiach opowiadają jego historię, jakby opowiadali własną. Każdy z nich znalazł swój język i swoje miejsce w roztoczańskim uniwersum. Każdy z nich znalazł własny, bardzo osobisty punkt widzenia. Album, który powstał z fotografii przywiezionych z wieloletnich peregrynacji po drogach i bezdrożach świata, to roztoczański kontrapunkt, gdzie kadr staje naprzeciw kadru. Gdzie ich różne, odrębne i bardzo osobiste wizje, jak linie melodyczne splatają się i uzupełniają, tworząc niezwykłą i niespotykaną polifonię obrazów. Od szerokich imaginacji, lotem ptaka sięgających za widnokrąg, przez niezwykle precyzyjne, geometryczne, inwentarzowe wręcz opisanie przestrzeni, po szczegół, detal, wydobyty na światło z głębokiego cienia, dotknięcie istoty świata, jego sensu i duszy. Już osobno ci fotograficy są niezwykle frapujący i inspirujący. Razem zaś stworzyli opowieść, która na trwałe wejdzie do kanonu roztoczańskich dzieł. Ci wszyscy, którzy sięgną po ROZTOCZE nie pozwolą mu się kurzyć na półce. Jest to książka, która wychodzi poza kartki papieru, poza czas i przestrzeń i wraca wraz z nami do źródeł swojego istnienia – na Roztocze".
"Pamiątka z Kudowy-Zdroju" to kolejna książeczka z serii „Dawnych pocztówek piękno i czar”, w której znajdziecie najpiękniejsze przedwojenne widokówki z wybranej miejscowości. Pod każdym ze zdjęć umieszczony jest jego krótki sentymentalno-informacyjny opis, a całość poprzedza równie sentymentalny wstęp z epoki.
Ekskluzywnie przygotowana książeczka posiada twardą oprawę z tłoczeniami.
George Byron pisał, że widok Wenecji jest snem, a jej historia romansem. Goethe nazywał ją republiką bobrów, a Napoleon najpiękniejszym salonem świata. Miasto zrodzone z wyobraźni budziło zachwyt i zazdrość, inspirowało, poruszało zmysły. Swoją potęgę przekuwało w piękno, wydając kolejne pokolenia malarzy, od Belliniego przez Tycjana po Canaletta. Ewa Bieńkowska przemierza kościoły i muzea, wyszukuje obrazy wyrażające weneckiego ducha. Pragnie zrozumieć to wyjątkowe Miasto, sięgając po historię jego republikańskiego ustroju, śledzi dzieje nieustannej pracy na rzecz splendoru Serenissimy. Co mówią kamienie Wenecji zajmują miejsce wyróżnione w tradycji europejskiej eseistyki, to książka powstała z tego samego pragnienia, co dzieło Ruskina i Muratowa.Co mówią kamienie Wenecji to autorski przewodnik po weneckich kościołach, galeriach, dziełach sztuki, które najpełniej oddają charakter i historię tego wyjątkowego miasta. Niniejsza edycja to wydanie II, przejrzane i rozszerzone, opatrzone indeksem osób i miejsc.Miasta-klucze do historii, klucze do samego zjawiska społeczeństwa, do zjawiska ludzkiej twórczości. Jest wiele takich wyróżnionych miast Europy, nie są one koniecznie stolicami, czasem są małe, ale uwięziły w swoim planie kartograficznym, układzie ulic i placów, w budowlach świeckich i świętych jakiś sekret. [...] Na dzieła sztuki, na miasta-dzieła sztuki patrzą ludzie również historyczni, uwikłani w swoje pragnienia, w swoją wizję miasta jako matrycy obejmującej całość ludzkiej aktywności. Wenecja w doskonały sposób wyobraża taką formę, jest (było) w niej wszystko, co potrzebne do rozkwitu, zróżnicowania, wielorakości prac, marzeń i ambicji, poczucia przynależności i chęci wyrwania się z obręczy rzeczy zastanych i powtarzalnych. [...] Dzisiaj jeszcze mocniej odczuwam i delikatność, i triumfalność Wenecji, jej tysiącletnie szczęście, niesłychany traf, który pozwolił jej zakwitnąć i trwać, oddzielił ją na rodzinnym półwyspie, przeciwstawiając mu, przydając włoskiej całości coś jedynego, nec plus ultra, które zapierało dech.Ewa Bieńkowska
Orient Express to żywa legenda. Trasa wiodąca tysiące kilometrów. Luksus, o którym niegdyś marzyli wszyscy podróżnicy. Od czasu pierwszego przejazdu z Paryża do Konstantynopolu w 1883 roku, jego pasażerowie mogli na własne oczy oglądać niedostępne im wcześniej zakątki świata.
Farovik, norweski pisarz, historyk, dziennikarz i podróżnik, zabiera czytelnika w podróż współczesnym Orient Expressem. Wyruszając wiosną z Londynu, w dwa miesiące przemierza dwanaście krajów, i dwadzieścia dwa miasta – przez romantyczny Paryż, zaskakujące Rumunię i Bułgarię, aż po rajską Samarkandę. Najmniejszy szczegół potrafi uruchomić lawinę, która zaspokoi głód wiedzy i żądzę przygód każdego czytelnika – niezależnie od stacji, na której postanowicie wysiąść.
Dzięki tej książce dowiecie się m.in. co zainspirowało Agathę Christie do napisania Morderstwa w Orient Expressie. Zrozumiecie też, dlaczego niektórzy Brytyjczycy myślą, że Bułgaria to rzeka w Maroku i dlaczego to Turcja, a nie Holandia, powinna kojarzyć się nam z tulipanami.
Autor rysuje przed nami realia i historię odwiedzanych miejsc, a obrazu dopełniają spotykane przez niego barwne postacie. Uzupełnia tym samym naszą wiedzę o społeczeństwach europejskich i bliskowschodnich, o których wciąż – jak się okazuje – niewiele wiemy.
To obowiązkowa pozycja dla miłośników dalekich wypraw i każdego, kto chciałby poznać sekrety kultowego pociągu. W końcu najważniejsze to mieć dobrego przewodnika!
Anna Skiba – podróżniczka, miłośniczka gór, autostopowiczka, socjolożka. Urodzona w 1997 r. w Rzeszowie, obecnie mieszka w Warszawie. Odwiedziła kilkanaście państw europejskich, a także Tanzanię, Japonię i Indonezję. Kilka razy w roku wyjeżdża w góry – najczęściej polskie ale nie tylko – wędrowała po austriackich Alpach, ukraińskich Gorganach, zdobyła Kilimandżaro i Mont Blanc. W 2019 roku wyjechała do Indonezji w ramach stypendium „Darmasiswa”. Przez ponad pół roku mieszkała w Yogyakarcie – mieście w środkowej części Jawy. Stamtąd wyjeżdżała w podróże bliższe i dalsze, poruszając się przede wszystkim autostopem. Przez ten czas uczyła się także języka indonezyjskiego na tamtejszym uniwersytecie oraz przeprowadzała badania naukowe.
„Następnego dnia pożegnałyśmy się z Lani, która musiała wrócić na Jawę, gdzie czekały na nią kolejne przygody, a Karla, Duża Ania i ja postano-wiłyśmy znów spróbować podróżowania w stylu nebeng. Choć nie było tak łatwo jak na Jawie, po pół godzinie na poboczu drogi zatrzymał się samochód. Przemieściłyśmy się zaledwie dziesięć kilometrów od portu, gdzie pożegnałyśmy się z Lani, lecz dzięki temu znalazłyśmy idealne miejsce na nocleg. Plaża, na której rosło dziesiątki palm kokosowych, świeciła pustkami. Odpowiednich drzew do rozłożenia naszych hamaków było co niemiara. Z mangostanami – słodkimi owocami, których smak jest najbardziej zbliżony do liczi, oglądałyśmy zachód słońca. Na horyzoncie widziałyśmy czerwono-niebieskie niebo i majestatyczne Rinjani [...].”
Prezentowany ósmy tom z serii Peregrinationes Sarmatarum zawiera kolejny staropolski opis podróżniczy autorstwa Tomasza Stanisława Wolskiego (1700 - po 1766), polskiego szlachcica z województwa sieradzkiego. Wolski w latach 1725-1731 odbył wiele podróży po świecie, które opisał w łacińskiej relacji. Tekst ten opublikował drukiem w 1737 r. Znane są także wydania z 1748, 1764 i 1766 r. Obecnie przedstawiane jest pierwszym całościowym tłumaczeniem łacińskiej relacji (Illustris Peregrinatio Ierosolimitana latius protracta per tres insigniores mundi partes...) na język polski. Najpierw w latach 1724-1725 odbył Wolski podróż do Rzymu. Następnie w latach 1725-1726 pielgrzymował do Ziemi Świętej i Egiptu. Potem w 1728 r. peregrynował po Francji i Anglii. W końcu w latach 1729-1731 podróżował poprzez kilka miast Italii, morze Egejskie i Stambuł, skąd powrócił do kraju. Wędrował jeszcze dalej do Wiednia i Rzymu, by wrócić znowu do Wiednia. Relacja Wolskiego jest przykładem prozy dokumentalnej XVIII w., typowym staropolskim opisem podróży, zawiera wiele ciekawych opisów zdarzeń, w tym wątków sensacyjnych oraz obserwacji o obcych napotykanych po drodze. W relacji znajdujemy wiele informacji o ówczesnym żeglowaniu po Morzu Śródziemnym, trudnych wędrówkach pielgrzymów po Ziemi Świętej oraz o stosunkach religijnych w opisywanych krajach Europy i Bliskiego Wschodu. Polskie tłumaczenie tego ciekawego zabytku staropolskiego wzbogaca współczesną bibliotekę podróżniczych tekstów tamtych czasów.
Góry zajmują zaledwie 3,3% ogólnej powierzchni Polski, ale to tutaj przyjeżdża najwięcej turystów. Sezon w górach trwa bowiem cały rok! Zdobywanie szczytów bywa mozolne i wyczerpujące, jednak każdy trud wynagrodzą niesamowite widoki oraz smak kwaśnicy czy naleśników zjedzonych w schronisku na szlaku.
Z tym przewodnikiem poznasz najpiękniejsze szlaki polskich gór!
Karpacz, Kudowa, Szczawnica, Krynica, Zakopane, a może malownicze Karkonosze lub dzikie Bieszczady? Bez względu na to, gdzie w górach chcesz spędzić czas, ten przewodnik będzie wiernym towarzyszem Twoich wypraw ku szczytom. Znajdziesz w nim 60 wycieczek znakowanymi szlakami po Sudetach i Karpatach. To propozycje zarówno dla początkujących, jak i doświadczonych miłośników górskiego trekingu, a zwłaszcza dla tych, którym brakuje czasu na planowanie tras.
Wystarczy tylko otworzyć przewodnik i... ruszać w góry!
60 PROPOZYCJI WYCIECZEK
PROFILE WYSOKOŚCIOWE
CIEKAWOSTKI I LEGENDY
MIEJSCE NA PIECZĄTKI
Tatrzańskie dwutysięczniki
Tatry od lat przyciągają rzesze turystów, którzy przemierzają ekscytujące szlaki, by zdobywać szczyty i podziwiać przepiękne panoramy. Ta książka to przewodnik po wszystkich szczytach i przełęczach położonych powyżej 2000 m n.p.m., na które prowadzą znakowane szlaki, zarówno po polskiej, jak i słowackiej stronie Tatr. Jest to więc pozycja, dla każdego miłośnika górskich wędrówek, który chce podejmować w Tatrach ambitne wyzwania zdobywania najwyższych szczytów i przełęczy.
W przewodniku:
opisy szczytów i przełęczy
propozycje wycieczek
ciekawostki
profile wysokości
szczegółowe mapy
miejsce na pieczątki potwierdzające zdobycie szczytu
Europa rowerem. 50 najpiękniejszych trasEuropa rowerem. 50 najpiękniejszych tras to zbiór niezwykłych opowieści o wyprawach rowerowych po Europie, od doliny Dunaju po Bałkany, uzupełniony 150 propozycjami alternatywnych tras. To niewyczerpane źródło inspiracji dla wszystkich miłośników wędrówek na dwóch kółkach.W tej książce każdy znajdzie coś dla siebie od łatwych jednodniowych przejażdżek i rodzinnych wypadów ścieżkami rowerowymi po samotne eskapady przez cały kontynent, wycieczki poprowadzone szutrowymi drogami, wyprawy wiodące śladami wielkich wyścigów szosowych czy strome szlaki dla amatorów kolarstwa górskiego.Wszystkie te trasy mają jeden wspólny mianownik: są naprawdę niezapomniane!
#maldivesdivingObserwowanie z bliska bujnego życia rafy koralowej dostarczy tyle wrażeń co najlepszy kryminał.#maldivessunsetWyspy-resorty to małe miasteczka z wszystkimi luksusami, jakie można sobie wymarzyć. Obsługa czuwa, aby goście czuli się jak w raju.#maldivesresortsMalediwy to jeden z najbardziej malowniczych zakątków świata. Podczas zachodu słońca płonące niebo odbija się w tafli spokojnego oceanu.#hulhumalebeachPiękna plaża blisko lotniska. Od niedawna wydzielono na niej część, gdzie istnieje możliwość opalania się w bikini.Malediwy to stan umysłu: wyspiarskie życie bez pośpiechu regulowane rytmem lub kaprysami oceanu. Zegarek można schować od razu po przyjeździe tutaj się nie przyda. To ponadto znikający raj, w którym człowiek przypomina sobie o niezwykłości natury i o konieczności jej ochrony za wszelką cenę.Justyna Orłowska, autorka przewodnikaJustyna OrłowskaBadaczka społeczno-kulturowych aspektów zmian klimatu. Autorka i uczestniczka związanych z tą problematyką projektów na Malediwach, m.in. dla UNICEF na temat sytuacji dzieci w kontekście postępujących zmian klimatu czy dla Polskiej Akademii Nauk o kulturowej świadomości zagrożeń środowiskowych.
Wiele lat temu nieopodal promenady w nadmorskim Ayvalku zobaczyłam sprzedawcę ubranego w strój nawiązujący do czasów osmańskich. Jego wózek wieńczyło okrągłe metalowe naczynie, podzielone na pięć równych trójkątów. Każdy z nich wypełniała gęsta substancja innego koloru. Gdy podeszłam bliżej, Turek bez pytania chwycił w dłoń patyk i zaczął rytmicznie nawijać na niego tajemniczy produkt. Nakładając kolejne warstwy, wnet stworzył barwny lizak, który wręczył mi z uśmiechem na twarzy. Do wyprodukowania tego przysmaku używa się kilkudziesięciu rodzajów roślin i przypraw, na czele z czarnuszką, pieprzem, kardamonem, cynamonem, mastyksem, szafranem i wanilią.Ta książka to subiektywny obraz Turcji, uzupełniony wspomnieniami autorki, licznymi anegdotami i ciekawostkami o współczesnej tureckiej codzienności. Dowiemy się z niej, gdzie w Stambule znaleźć najlepszy hummus, dlaczego słowo kader rozpala wyobraźnię Turków oraz dlaczego w podróż do regionu Kapadocji warto zabrać narty. Nie brak tu także dobrych rad na przykład takich, które pomogą ustrzec się przed złym spojrzeniem, źle zaparzoną kawą czy sztuczkami pucybutów.Agnieszka Maury dziennikarka, kulturoznawczyni, autorka bloga. Zawodowo związana z branżą koncertową, łączy podróżniczą pasję z miłością do muzyki. Od ponad ośmiu lat pisze i opowiada o Turcji kraju, w którym niegdyś mieszkała i który od blisko dekady przemierza w każdej wolnej chwili wzdłuż i wszerz.
Jest to mapa jednostronna w skali 1:35'000. Przedstawia jedno z wyższych w Sudetach pasm górskich, które zamyka od południa Kotlinę Kłodzką. Masyw Śnieżnika zaliczamy do Sudetów Wschodnich. Zasięg mapy wyznaczają: Bystrzyca Kłodzka na północnym-zachodzie, Międzylesie na południowym-zachodzie oraz Jindrichov na południowym-wschodzie. Obszar mapy obejmuje: Masyw Śnieżnika z najwyższym szczytem Śnieżnikiem (1426 m n.p.m.), Góry Bialskie, Kralicky Sneznik, częściowo także Rychlebske Hory i Góry Złote oraz miasto Stronie Śląskie. Duże zróżnicowanie krajobrazowe, doskonałe zagospodarowanie turystyczne podszczytowego rejonu Śnieżnika z jednej strony i dzikość Gór Bialskich z drugiej to najlepsze atuty tego obszaru. Pobyt w tym regionie z pewnością miło wspominać będą nie tylko turyści piesi, ale także miłośnicy narciarstwa, jazdy rowerowej i konnej, wspinacze skałkowi oraz wędkarze. Na mapie zastosowano cieniowanie w celu uzyskania wrażenia plastyczności rzeźby terenu. Na odwrocie znajduje się informator turystyczny z charakterystyką geograficzną regionu, historią, geologią, atrakcjami turystycznymi, planem Jaskini Niedźwiedziej w Kletnie, wybraną bazą noclegową, szlakami narciarstwa biegowego oraz opisem wybranych miejscowości. Mapa zawiera również plan miast: Międzygórza i Stronia Śląskiego.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?