Jak zadbać o prawidłowy rozwój emocjonalny dziecka? Oczywiście nie ma idealnych ojców ani idealnych matek – wszyscy popełniamy błędy. Większość rodziców robi wszystko, by okazać swoim dzieciom miłość, troskę i zrozumienie. Jeśli chcesz: poznać podstawowe potrzeby emocjonalne swojego dziecka; nauczyć się, jak zaspokajać te potrzeby w zrównoważony sposób; zbudować bliską więź z dzieckiem; konstruktywnie radzić sobie z codziennymi trudnościami ten dział jest własnie dla Ciebie. Mnóstwo praktycznych poradników i porad dla rodziców i specjalistów. Znani psycholodzy przekonują, że kluczowe dla prawidłowego, zdrowego rozwoju dziecka jest zaspokojenie podstawowych potrzeb emocjonalnych, do których należą: bezpieczne przywiązanie i akceptacja, zdrowa autonomia i kompetencja oraz wartości duchowe. Prezentujemy rozważania teoretyczne i praktyczne nad współczesnymi problemami rozwoju twórczego dziecka.
Publikacja ta powstała z myślą przede wszystkim o osobach dorosłych dotkniętych afazją, czyli częściową lub całkowitą utratą zdolności posługiwania się mową. Książka składa się ze zbioru kolorowych zdjęć podpisanych za pomocą niedokończonych zdań, które pacjent uzupełnia, wymawiając nazwy potraw spożywanych na obiad. Wybrano takie fotografie, na których dania przedstawiono w różnych kontekstach sytuacyjnych. Dzięki temu pacjent nie tylko uczy się nowych słów i wielokrotnie je powtarza, ale poznaje także rozmaite okoliczności ich użycia. W książce zróżnicowano poziom trudności poleceń po to, by materiały można było wykorzystać w terapii różnego rodzaju i stopnia zaburzeń afatycznych.
"W rozprawie autor przedstawił trzy główne obszary zjawiskowe (możliwe do dostrzeżenia) więziennej patologii (zachowań skazanych): podkultura więzienna (drugie życie); agresja i przemoc; narkomania wśród więźniów. W swych badaniach autor wskazuje, iż ze względu na totalitarną cechę więzienia wszyscy skazani są przymuszani do funkcjonowania w środowisku zdominowanym przez tego typu zjawiska patologiczne.
Wyniki badań dra Dariusza Sarzały mają znamiona oryginalności i dlatego opowiadam się za rychłym opublikowaniem książki. Z pewnością uzupełni ona naszą wiedzę o funkcjonowaniu dzisiejszego więziennictwa w Polsce, które wymaga niewątpliwie rekonstrukcji."
prof. dr hab. Stanisław Kawula
"Książka Dariusza Sarzały zmusza do pochylenia się nad człowiekiem będącym w izolacji więziennej, a także do głębszego zastanowienia się nad obecnym w Polsce systemem penitencjarnym, który sam staje się przyczyną demoralizacji. Zachęcam do lektury."
prof. dr hab. Sławomir Sobczak
Dwunastu świetnych mężczyzn odważyło się podzielić swoim osobistym doświadczeniem - mówią o tym, jak sobie radzą i jak się czują w roli ojca. Co to znaczy – być Tatą. Wśród bohaterów tego zbioru są: aktorzy, dziennikarze, filozof, dwóch pisarzy, muzyk i psycholog. Rozmawiają o miłości do dzieci, lękach, dojrzewaniu do ojcostwa, o rodzinie. Zastanawiają się, jak ojcostwo wpisało się w ich tożsamość, przywołują wartości wyniesione z domu i mierzą się z rodzinnymi mitami. Bardzo otwarcie dzielą się wątpliwościami i lękami, ale też przekonaniem, że bycie ojcem to jedna z najważniejszych ról w życiu. I jedno z najpiękniejszych, choć trudnych, doświadczeń. Książka „Jestem Tatą!” to pochwała ojcostwa w każdej postaci: tradycyjnego i nowoczesnego, w rodzinie pełnej, rozbitej, patchworkowej i adopcyjnej, wobec śmierci i niepełnosprawności swojego dziecka. Bo dzisiaj już wiadomo, jak ważna jest relacja z ojcem. I jak bardzo potrzebna, by w przyszłości móc tworzyć bliskie więzi, odnaleźć się w życiu i czuć się bezpiecznie. Autorką wywiadów jest dziennikarka i psycholog Joanna Drosio-Czaplińska, znana przede wszystkim z publikacji w Tygodniku „Polityka”. Autorką ilustracji zamieszczonych w książce jest Agata Dudek, wielokrotnie nagradzana ilustratorka
Książka pomoże Państwu rozstrzygnąć samodzielnie jak się zachować w każdej sytuacji. Komentuje ona wszystkie sprawy związane z elegancją postępowania. Obejmuje: pozdrawiani i witanie się, odwiedziny prywatne i na oficjalne zaproszenie, zachowanie się przy stole, jedzenie kłopotliwych potraw, ubieranie się, zachowanie się w podróży i zagranicą, zachowanie się w miejscu pracy i wskazówki, jak pisać podanie o pracę.
Seria wydawnicza „Przywrócić Pamięć” ma przybliżyć współczesnemu społeczeństwu publikacje założycieli ruchu skautowego, twórców rozwoju idei i metodyki harcerskiej z lat 1911–1939.
Reprint wydania z 1923 r.: Odbudowa Pracy w Drużynach Harcerskich
W pracy niniejszej korzystałem z szeregu obserwacji i myśli druhów: komendanta Ignacego Wądełkowskiego i zastępcy komendanta Henryka Pawłowskiego, członków Komendy Chorągwi męskiej, oraz druhny Wandy Rewieńskiej-Pawełek podharcmistrzyni Z. H. P. pozatem dając planowi organizacyjnemu ujęcie osobiste.
Autor
Reprint wydania z 1928 r.: Podstawy Harcerstwa
PODSTAWY HARCERSTWA
Zazieleniło się na Ziemi Polskiej, zabarwiło wszystkiemi kolorami tęczy, gdy z gromkiem „Czuwaj“ na ustach rozbiegła się młódź harcerska po lasach i polach, po szczytach Tatrowych i brzegach Morza Polskiego, po rubieżach Rzeczypospolitej wszędzie wnosząc jakiś powiew czegoś tak bardzo odmiennego od dzisiejszych szamotań i targań życiowych, jakiś rozmach, junactwo, jędrność i duszę roześmianą.
Harcerstwo — Skauting — Związek Harcerstwa Polskiego (Z. H. P.) — kto o tem nie słyszał w Polsce, zwłaszcza od „Orląt Lwowskich“, r. 1920, od „Straży nad Wisłą“, od ks. Skorupki i jego chłopców?
Musi być wielka siła wewnętrzna tej fali młodości, skoro przez tak krótki czas swego istnienia (od r. 1910), będąc ze wszech stron uciśnioną, zabitą, skrępowaną, pociągnęła jednak tylu za sobą i takie znane powszechnie, owoce ofiar i poświęceń, bohaterstwa i cichej, codziennej pracy przyniosła.
Siła tej fali — to jej podłoże ideowe, proste, a głębokie i jej dostrojenie się doskonałe do wszelkich poruszeń i potrzeb zdrowej i dobrej natury ludzkiej...
Wstęp
Harcerstwo w Impulsie niejednemu Drużynowemu trudno przychodzi ułożyć sobie plan pracy. Nie to, by nie umiał pracować w Drużynie. Owszem. Posuwa całą sprawę. Ale bez planu. Ot, przypomina sobie, co się to w zeszłym roku o tej porze robiło; w przystępie zapału obmyśla sobie raz, drugi klawe ćwiczenie czy zbiórkę Drużyny. Ale planu brak. I przez to nieraz się przydarza, że powtarza się w kółko. Szkoda gadać — chłopcom nudno, jemu samemu przykro. Ale cóż — ułożyć plan jest trudno; jakoś ciężko się zebrać. Pomóc niema kto. Do Hufcowego daleko. „Wskazówki o układaniu programu pracy“ — jakoś „zatrudno“ się czyta; człek odwykł od skrupulatnego przeglądania karty za kartą i snucia własnych wniosków z podsuniętych przez innego myśli, a tego te „Wskazówki“ wymagają.
Reprint wydania z 1944 r.: System zastępowy dla dziewcząt
PRZEDMOWA SKAUTA NACZELNEGO
Przywrócić PamięćNajważniejszą komórką pracy w Harcerstwie jest zastęp.
Zastęp składa się z sześciu do ośmiu dziewcząt, z których jedna jest zastępową.
W dobrym zastępie każda harcerka czuje się naprawdę cząstką swego zastępu i stara się, aby jej zastęp miał dobrą opinię i dobre miejsce w konkursach międzyzastępowych. W ten sposób wyrabia w sobie poczucie przynależności do grupy, umiejętność współżycia i karność.
Współzawodnictwo między zastępami podnosi sprawność i dyscyplinę w zastępach, dzięki czemu praca drużynowej jest znacznie ułatwiona.
Na czele zastępu stoi zastępowa, która jest odpowiedzialną za rozwój i wyrobienie harcerskie swego zastępu. Ponadto współpracuje ona z resztą dziewcząt w kształtowaniu i rozwijaniu ich dodatnich cech charakteru.
Trzecie wydanie „Szkoły Harcerza“ idzie pod prasę w chwili, gdy kończy się okres przejściowy naszej organizacji, gdy mamy już podstawy prawne Związku Harcerstwa Polskiego, jednego dla całej Polski, w statucie i podstawy rządu wewnętrznego w ogólnym regulaminie Z. H. P., gdy mamy uznane przez całe polskie Harcerstwo Naczelnictwo Związku z Druhem Generałem Józefem Hallerem, jako jego przewodniczącym.
Inaczej było, gdy obmyślałem wydanie pierwsze, na kresach polskich w Kijowie i gdy je pisałem w Motowidłówce w czasie dwutygodniowego odpoczynku latem 1916 r. Harcerstwo było wtedy w dwóch zaborach nielegalne. W Kijowie nie było niemal tygodnia bez jakichś mniej lub więcej uzasadnionych ostrzeżeń, iż ochrana, żandarmeria, władze wojskowe są na naszym tropie. Drugie wydanie wyszło po obaleniu caratu (lipiec 1917 r.). Można już wtedy było pisać, że harcerstwo jest organizacją, nie jakimś nieokreślonym ruchem tylko, można było wyraźnie podać formy tej organizacji. Jak się stosunki zmieniły — świadczy drobny fakt, że mieliśmy oficjalne zezwolenie dowództwa kijowskiego okręgu wojennego na odbywanie ćwiczeń na terenach ćwiczeń wojskowych. Toteż w tym wydaniu podałem wiele wiadomości, dotyczących form organizacji harcerstwa na Rusi i w Rosji, dążąc w ten sposób do pogłębienia poglądów na organizację naszą wśród szerokich sfer harcerskich.
Trzecie wydanie tego zadania podręcznika oficjalnego, instrukcji organizacyjnej, spełniać nie potrzebuje. Mamy periodyczne wydawnictwa Naczelnictwa Z. H. P., w których ukazują się regulaminy i przepisy obowiązujące, prócz tego opracowałem ten dział dla trzeciego wydania „Harców“ Profesora E. Piaseckiego, a zamierzam wydać osobną broszurkę, obejmującą ustawy Z. H. P., z objaśnieniami. Dlatego w tej książce zostały wiadomości organizacyjne podane tylko w szczupłym zakresie.
Reprint wydania z 1928 r.: Zarys metodyki prawa harcerskiego
Pojęcia wstępne
W niniejszych moich bezpretensjonalnych uwagach chciałbym się podzielić kilkoma spostrzeżeniami i myślami odnoszącemi się do, że tak się wyrażę, instruowania prawa harcerskiego. Zdaję sobie sprawę, że praca moja nie będzie stać na odpowiednim poziomie. Powinienby ją może podjąć wykształcony i praktycznie działający pedagog a zarazem doświadczony psycholog. Niemniej podejmuję tę ciężką i odpowiedzialną pracę, dlatego, że wyczuwam pilną i palącą potrzebę książki, któraby ujmowała prawo harcerskie ze stanowiska potrzeby harcmistrza, wychowawcy młodzieży. Robię to ośmielony myślą, że jeśli uwagi moje nie spełnią swego zadania same przez się, to może przyspieszę chwilę powstania dobrego podręcznika metodyki prawa harcerskiego, tak niezmiernie w dzisiejszych czasach demoralizacji i rozstroju społecznego — pożądanego.
Na wstępie chcę zauważyć, że harcerstwo jest systemem wychowawczym, dążącym do wyrobienia możliwie jak najpełniejszego człowieka. W arsenale swych środków wychowawczych rozporządza harcerstwo środkami zarówno natury fizycznej, jak i środkami psychicznemi. Harcerstwo, dając bajeczne i pociągające środki wychowania fizyczno-sportowego, różni się tem od wielu innych organizacji młodzieży podobnego typu, że stara się urobić moralną stronę swojej młodzieży, stawiając jej bardzo wysoki moralny ideał, ujęty w prawie harcerskiem.
Reprint wydania z 1922 r.: HARCERSTWO NA MARTWYM TROPIE
Przywrócić PamięćCzem jest pismo dla organizacji, dla ruchu młodzieży, tego nie trzeba dowodzić. Jest ono wiernem odbiciem życia organizacji, utrwalonym na zawsze obrazem tego co czuła, co myślała i czem żyła organizacja w danym czasie. Jest wyrazem jej dążeń i przeżyć, krystalizacją myśli przewodniej i sztandarem wiodącym ją naprzód.
Jest sercem, które zbiera zewsząd krew, aby obdarzoną tlenem, pchnąć z nową siłą po całym organizmie.
Takiem sercem ruchu harcerskiego był niegdyś „Skaut“ lwowski. Nie dawał on schematów organizacyjnych, niewiele zawierał metodyki, ale szedł z niego duch harcerski w śmiałym pędzie — ku przyszłości. Był w nim głos „Złotego Rogu“. — Stamtąd przyszła do nas „Święta Miłości Kochanej Ojczyzny“ i „Wszystko co nasze Ojczyźnie oddamy“. On mówił nam, do czego rwą się młode serca harcerskie, o czem marzą młode głowy, jakich słów czekają młode dusze.
Pomimo lokalnego charakteru, pomimo szczupłych stosunkowo środków przenikało to pismo przez kordony do całego kraju. W Warszawie, Wilnie, Poznaniu brano je w ręce z żywą radością, a skompletowany przypadkowo rocznik był przedmiotem ogólnej zazdrości.
PRZEDMOWA
Tak zastęp prowadzę, jak to widziałem w tym zastępie, w którym się sam wychowałem. Tak postępuję wobec chłopców, jak mój zastępowy zachowywał się względem mnie. Tak zareaguję na trudności, jak mi to w krew weszło podczas harców i zajęć mego zastępu, gdy jako jeden w gromadzie lub też wysunięty jako jednostka na odpowiedzialne stanowisko musiałem radzić sobie w przygodzie, na którą wwiódł mnie mój zastęp.
Morowy zastęp jest tym prawdziwym wychowawcą, który z przyszłego wodza zdolności wodzowskie wydobywa, kształtuje, wykorzystuje dla celów początkowo łatwych, później coraz trudniejszych, aż stanie się możliwym postawić go na czele powierzonych mu na stałe chłopców.
Co robić, by zastęp istotnie był morowym — by dostarczał ustawicznych okazyj do wyrabiania się kierowniczych typów — to właśnie jest tematem niniejszej książki.
Autor jej, stary wyga harcmistrz, doświadczony w harcach i przewodzeniu — wprowadza czytelnika na szlak przygód tak dobranych, że kto tym szlakiem swój zastęp powiedzie, ten z radością ujrzy, że z biegiem czasu na czoło wysuną mu się najdzielniejsi i najsprytniejsi.
„Pierwszy trop“ wytyczył na tym szlaku Leopold Ungeheuer swą książką „Próby wodzów“, wskazując, że grupa społeczna wyeliminuje na czoło ludzi najdzielniejszych, władczych, prawdziwie harcerskich tylko wtedy, gdy jest poddawana w swym organizacyjnym życiu próbom odwagi, próbom siły, próbom sprytu: próbom wodzów.
Zgodnie z definicją gatunkową, baśń uruchamia - zarówno po stronie autora (czyli, na ogół, pewnej ludzkiej zbiorowości), jak i odbiorcy - wielorakie pokłady świadomości, w tym magiczne i archetypiczne. Nie wchodząc zbytnio w zawiłości genologiczne, warto jednak odnotować irracjonalizm rządzący baśnią - dlaczego zatem Danilewska wybrała właśnie baśń, skoro jej książka jest z założenia naukowa? Rozwikłanie tej zagadki to drugi wielki temat książki, skrywający się w koncepcji ,,myślenia wielorakiego"" (Gardner), ,,myślenia integralnego"" (Wilber), ,,myślenia ironicznego"" (Egan), wreszcie - ,,myślenia refleksyjnego"" (Kegan), oznaczającego zerwanie z dotychczasowym, racjonalnym oglądem świata na rzecz oglądu transparentnego, pozwalającego ujmować rzeczywistość z wielu stron jednocześnie; wyklucza to monopol na prawdę którejkolwiek z filozofii i uprawomocnia ambiwalentny obraz świata - Danilewska, zwolenniczka nowego modelu rzeczywistości, dopuszcza zatem do głosu argumenty racjonalne na równi z irracjonalnymi, nawet jeśli zdają się pozornie wykluczać. Myślenie integracyjne zdaje się w podjętej tematyce szczególnie potrzebne, Danilewska pokazuje bowiem dwie rzeczy: 1. mimo upływu czasu i zmiany epok hasła o rywalizacji i ,,nowym, wspaniałym świecie"" pozostają bez zmian; 2. cechuje nas coraz większy pęd ku doskonałości i coraz większy nacisk na rywalizację, bez oglądania się na jej, ewentualne, destrukcyjne skutki - owa niefrasobliwość staje się jedną z cech charakterystycznych naszego społeczeństwa, występującą w połączeniu z niemal sarmacka lekkomyślnością pt. ,,jakoś to będzie"". Nie będzie - przekonuje nas Autorka - samo ,,nic się nie będzie"", stąd potrzeba zrywania zasłon i ukazywania brutalnych mechanizmów rządzących rywalizacją. By zyskać na wiarygodności, drugą część książki wypełniają opowieści bezpośrednio zainteresowanych, czyli uczniów, poddanych i poddawanych nieustającej presji konkurencji i konieczności ,,bycia najlepszym"".
Poświęcone używkom publikacje przyzwyczaiły nad do jednostronnego ujęcia tematu, jasno wyznaczającego kierunek czytelniczej interpretacji; inaczej postąpiła Beata Hoffmann, pisząc narkotyki w kulturze młodzieżowej. Nie znaczy to, że Autorka w jakikolwiek sposób popiera czy uzasadnia zjawisko narkomanii - cechą osobowości twórczej autorki Perfum (Oficyna Wydawnicza ,,Impuls"" 2013) jest pasja analizowania zjawisk społecznych, jakim bez wątpienia pozostaje stosowanie środków psychotropowych, niezależnie od ich moralnego wydźwięku. Narkotyki w ujęciu Beaty Hoffmann postrzegane są przez pryzmat konkretnych subkultur czy środowisk, dla których środki odurzające stanowiły swoiste sine qua non. I tak Autorka zabiera nas w egzotyczną podróż, gdzie punktem wyjścia jest paryska bohema spod znaku Baudelaire'a i la belle epoque, a przystankami Londyn czasów Sex Pistols czy rockowisko z polskim ,,kompotem"" w tle. Hoffmann nie ocenia, jedynie bada i przedstawia, słucha z zaciekawieniem (książkę wypełniają po części fragmenty autentycznych wywiadów; część respondentów zmarła na długo przed ukazaniem się książki) i przedstawia Czytelnikowi swe obserwacje. Opowieść, być może całkiem bezwiednie, okazała się być fascynującą, jak każda historia z szaleństwem w tle...
Książka stanowi kompendium wiedzy nt. specyfiki problemu wchodzenia w obszar zagrożenia uzależnieniem od środków psychoaktywnych, w tym od alkoholu. Pokazane zostały konteksty sytuacji społeczno-prawnych nieletnich sprawców czynów zabronionych. Opisy dotyczą osób młodych i ich środowisk obciążonych przestępczością, dodatkowo mających kontakt ze środkami psychoaktywnymi. Wskazane są możliwości racjonalizacji wymienionych problemów. Warto podkreślić, że rekomendacje te dotyczą nie tylko oddziaływań na sprawców czynów zabronionych, ale też mogą być przydatne wychowawcom, nauczycielom, pracownikom socjalnym, kuratorom, policjantom, którzy zajmują się młodzieżą wchodzącą w sferę problemów związanych z niedostosowaniem społecznym.
Publikacja ta powstała z myślą przede wszystkim o osobach dorosłych dotkniętych afazją, czyli częściową lub całkowitą utratą zdolności posługiwania się mową. Książka składa się ze zbioru kolorowych zdjęć podpisanych za pomocą niedokończonych zdań, które pacjent uzupełnia, wymawiając nazwy produktów, potraw i napojów spożywanych na śniadanie i kolację. Wybrano takie fotografie, na których produkty lub potrawy przedstawiono w różnych kontekstach sytuacyjnych. Dzięki temu pacjent nie tylko uczy się nowych słów i wielokrotnie je powtarza, ale poznaje także rozmaite okoliczności ich użycia. W książce zróżnicowano poziom trudności poleceń po to, by materiały można było wykorzystać w terapii różnego rodzaju i stopnia zaburzeń afatycznych. Książka została zrecenzowana przez dr Annę Walencik-Topiłko.
"Guvnors" to nazwa grupy chuliganów Manchesteru City, dowodzonej przez Mickey'a Francisa. Książka "Guvnors" to historia młodego chłopca, dorastającego na ulicach najbiedniejszej dzielnicy Manchesteru. To historia chuligana, stojącego w pierwszej linii podczas bójek na stadionach w Manchesterze, Liverpoolu, Londynie, Leeds i w innych angielskich miastach. To również historia więźnia, odsiadującego kilkuletni wyrok w angielskich zakładach karnych, jak również opowieść ochroniarza, pracującego w najbardziej niebezpiecznych klubach nocnych w Manchesterze.
Drodzy Czytelnicy, oddajemy w Wasze ręce zbiór scenariuszy, które wykorzystywałyśmy podczas zajęć logopedycznych prowadzonych w przedszkolach i w poradni psychologiczno-pedagogicznej. Scenariusze zawierają ćwiczenia oddechowe, usprawniające aparat artykulacyjny, ćwiczenia w naśladowaniu dźwięków z otoczenia, sprzyjające prawidłowej realizacji samogłosek i spółgłosek. Celem naszych zajęć było kształtowanie poprawnej wymowy, wzbogacanie słownictwa i wiedzy o środowisku oraz nauka konstruowania wypowiedzi u dzieci w wieku przedszkolnym. Wiemy, że rozwój mowy nie jest procesem wyizolowanym, lecz ściśle związanym z rozwojem ruchowym i poznawczym dziecka, stąd wiele ćwiczeń wspomagających rozwój motoryki dużej i małej, świadomości fonologicznej, percepcji wzrokowej, pamięci i uwagi. Wszystkim ćwiczeniom nadawałyśmy formę zabawy, aby dzieci chętnie i aktywnie w nich uczestniczyły. Życzymy radosnej i owocnej pracy.Autorki
Podręcznik do przedmiotu teoria wychowania dla studentów pedagogiki i kierunków nauczycielskich (studia magisterskie, zawodowe licencjackie, podyplomowe) oraz dla praktyków, nauczycieli, pedagogów i wychowawców, pracowników administracji oświatowej, dziennikarzy, ekonomistów, działaczy społeczno-politycznych.
Autor przedstawił nowatorskie podejście do teorii wychowania, m.in.: relacje z innymi dyscyplinami pedagogicznymi i naukami humanistycznymi, tradycyjne i nowe obszary problemów dotyczących wychowania (teorie interakcyjne, kontekst europejski, wielokulturowość), metodologie badań, planowanie działalności wychowawczej; uwzględnił najnowsze standardy akademickiego kształcenia pedagogicznego.
"...będzie to podręcznik do najbardziej kontrowersyjnego ze wszystkich aktualnych przedmiotów akademickiego kształcenia w zakresie pedagogiki. Szczególne wsparcie należy się więc Księdzu prof. dr. hab. Marianowi Nowakowi z tego powodu, że podręcznik ten może dobrze służyć przezwyciężaniu dotychczasowych nieporozumień i deformacji poznawczych w sprawie teorii wychowania i pedagogiki."
Z recenzji prof. dr hab. Teresy Hejnickiej-Bezwińskiej
Uniwersytet Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy
Podstawowa lektura dla rodziców i nauczycieli, którzy w toku nauczania chcą w dzieciach uwydatniać silne strony.
Odkryj silne strony twojego dziecka podsuwa rodzicom i nauczycielom metody odkrywania u dzieci predyspozycji w trzech obszarach: w działaniu, czyli w zadaniach, które wydają się absorbujące i dodają energii, w relacjach, czyli w rzeczach, które robisz z innymi oraz dla innych i dzięki którym czujesz się wartościowy, a także kompetentny, i w końcu w nauce, czyli w indywidualnych sposobach odbierania i przetwarzania informacji. Wszystkie trzy typy silnych stron działają wspólnie. Jeśli wiemy, jak je wykorzystywać, to pomagają nam w życiu osiągać elastyczność, przystosowywać się do nowych sytuacji i konkurować z innymi.
Łącząc opowieści o sukcesach z praktycznym podręcznikiem oraz zarysem Programu Afiliacyjnego, który Fox realizuje we własnej szkole, książka ta staje się łatwym w użytkowaniu przewodnikiem dla rodziców oraz nauczycieli, dzięki któremu młodzi ludzie poprawią swoje wyniki i będą sprawniej poruszać się w naszym niedoskonałym systemie oświatowym.
Jenifer Fox pracowała w szkołach zwyczajnych i z internatem, w koedukacyjnych i przeznaczonych tylko dla dzieci jednej płci. Od dwudziestu pięciu lat jest nauczycielką albo dyrektorką szkoły. Obecnie kieruje Purnell School w Pottersville. Posiada dyplom licencjacki z komunikacji na University of Wisconsin-Madison oraz magisteria z Middlebury College i Szkoły Administracji przy Harvard University. Mieszka w Pottersville w New Jersey.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?