Sztuka jako wyzwanie dla socjologii to wywiad rzeka, którego Nathalie Heinich udzieliła Julienowi Ténédosowi. Dowiadujemy się z niego o przebiegu jej drogi naukowej – począwszy od studiów filozoficznych na uniwersytecie w Aix-en-Provence, przez doktorat z socjologii napisany pod kierunkiem Pierre’a Bourdieu, aż po samodzielne stanowisko w Centre National de la Recherche Scientifique, czyli Narodowym Centrum Badań Naukowych w Paryżu. Znana socjolożka sztuki wtajemnicza nas w metody swej pracy badawczej, opowiada o pierwszych badaniach ankietowych, o tym, jak wynajduje tematy kolejnych prac, przede wszystkim zaś omawia swoje najważniejsze publikacje. Zdradza ponadto kulisy ideowego rozstania z Bourdieu, mówi o roli współpracy z takimi uczonymi, jak Luc Boltanski czy Laurent Thévenot, a także o inspirującym spotkaniu z dziełem Norberta Eliasa.
Oto kolejna książka, którą Profesor Tadeusz Sławek pisze „po swojemu”: bez tytułów rozdziałów, bez porządkujących „punktów” i „podpunktów”, unikając definiowania i wyrokowania. Daje się prowadzić przeróżnym tekstom: drąży zdania z Brocha i Kafki, z Rilkego i Owena, z Szekspira i Camusa. Tytuł jego eseju filozoficznego, Śladem zwierząt. O dochodzeniu do siebie, wytycza kierunek refleksji. Zamiast „tropienia zwierząt” mowa jest o wędrówce ich „śladami” w poszukiwaniu istoty człowieczeństwa. Kto jednak szuka odpowiedzi na pytanie, kim jest człowiek, musi najpierw zmierzyć się z myślą o przemijaniu. Książka wskazuje na konieczność poszukiwań „reszty” człowieczeństwa tam, gdzie ludzie funkcjonują „jak maszyny”, a życie staje się „towarem”. Sławek dowodzi, że tylko poza sferą kultury i cywilizacji, godząc się ze swoją „zwierzęcością”, w którą wpisana jest śmiertelność, możemy żyć i kochać prawdziwie „po ludzku”.
Można powiedzieć, że esej O dochodzeniu do siebie to bajka zwierzęca au rebours. Każdy powinien sam zmierzyć się z jego kusząco migotliwym, dalekim od jednoznaczności przesłaniem. Trudno, żeby nie było ono podatne na różne interpretacje, skoro ambiwalentna jest przede wszystkim wiodąca fraza książki: „jak zwierzę”. Wielokrotne zwroty sprawiają, że zmieniają się wyglądy rzeczy, a słowa nabierają nowych znaczeń.
Fragment recenzji prof. dr hab. Małgorzaty Grzegorzewskiej
Historia ciała, monumentalne dzieło francuskich historyków, pokazuje, w jaki sposób ciało staje się przedmiotem historii. Autorzy nie pomijają żadnej sfery: mówią o religii, medycynie, seksualności, sztuce i innych dziedzinach życia. Ewolucję wyobrażeń ciała w kolejnych stuleciach ukazują w perspektywie „konkretnego” człowieka danej epoki. W rozważaniach tych daje się już przeczuć ciało naszych czasów. Uwadze autorów nie umyka żaden krzyk, szmer, milczenie ani gest, który może powiedzieć coś o kondycji człowieka. Ciało ukazane zostaje we wszelkich możliwych stanach: w cierpieniu, pragnieniu, marzeniu, w relacji do innych ciał. Także, jak chciał Foucault, w relacji do samego siebie.
Czy istnieje prawda obiektywna? Dlaczego mielibyśmy wierzyć w Boga? Czy ewolucja przeczy chrześcijaństwu? Czy zło i cierpienie dowodzą, że Bóg nie istnieje? Te pytania stanowią punkt wyjścia dla Stephena T. Davisa, który ma świadomość, że ludziom wierzącym nie jest łatwo w dzisiejszym świecie, zwłaszcza w środowisku akademickim, które wiarę utożsamia z bezpodstawną naiwnością. Filozof w sposób klarowny i świetnie uargumentowany odpowiada sceptykom, udowodniając, że bycie chrześcijaninem jest racjonalnym i uzasadnionym intelektualnie przedsięwzięciem.
Pierwsze zdarzenie od zawsze:
Pierwszy Atman: – Pan – powiedziane intencją.
Pierwszy Najlepszy: – Bóg – powiedziane myślą.
Pierwszy Słowem (Ja): – Mistrz – powiedziane słowami.
Po/Przed każdym istnieniu wszystkiego:
– Ale nudy, muszę to zrobić… jestem Bogiem –
powiedziałem smutny i zmęczony jako Manifestacja Nic.
Uniwersytet Kalifornijski stał się pod koniec XX wieku znaczącym punktem na mapie rozwoju amerykańskiej i światowej teorii krytycznej, filozofii nieanalitycznej i dekonstrukcji; w szczególności oddział UC Irvine odegrał bardzo istotną rolę w formowaniu się fenomenu amery-kańskiej teorii krytycznej. Na konstatację tę należy spojrzeć z punktu widzenia znaczącej roli, jaką formująca się wtedy teoria krytyczna odgrywa dziś w badaniach z zakresu humanistyki, pro-wadzonych obecnie na amerykańskich uczelniach. Od początku łączyła ona zarówno elementy społecznej analizy, anglo-amerykańskiej literaturoznawczej metodologii interpretacji, jak i ujęć charakterystycznych dla filozofii czy estetyki. Istotnym jej rysem była nowa wizja eksperymen-talnej, wyjątkowej w perspektywie światowej, interdyscyplinarnej współpracy pomiędzy różnymi dziedzinami nauk humanistycznych, podejmowanej ze znacznie większą intensywnością niż przedtem.
UCI przyciągnęło pod koniec XX wieku znaczące światowe autorytety. Prezentowana anto-logia gromadzi wybrane teksty wybitnych badaczy związanych z tą uczelnią. W tomie znalazły się między innymi prace: J. Derridy, J.-F. Lyotarda, J. Hillisa Millera, R. Krauss, J.-L. Nancy’ego, E. Saida, M. Postera, M. Kriegera i A. Warminskiego oraz eseje J. Bruce’a-Novoa’y o kulturze Chicano w Kalifornii. Niezwykle interesujący aneks stanowią dwa wywiady przeprowadzone na użytek tej antologii: z G. Abbeeleem – dziekanem Wydziału Humanistycznego UCI (przeprowa-dzony przez E. Bobrowską) oraz profesorem Université X Nanterre J.-M. Salanskisem (przepro-wadzony przez M. Murawską). Zwieńczenie tomu stanowi krótki szkic F. J. Ayali, genetyka i filo-zofa światowej sławy wieloletnio związanego z UCI.
Antologia jest kontynuacją pionierskich inicjatyw badawczych mających na celu wprowa-dzenie na grunt polskiej humanistyki tej właśnie konstelacji myślowej i krytycznej, zmierzającą w kierunku wyznaczonym przez studia m. in. A. Burzyńskiej – Teoria (prawdziwie) krytyczna (Szkoła z Irvine: efekty postrukturalistycznej krytyki teorii (1996), Dekonstrukcja i interpretacja (2001), Anty-teoria literatury (2006), czy Ewy Bobrowskiej – Parateoria. Kalifornijska szkoła z Irvine (2013).
The book examines the role of idealization in the process of intersubjective understanding and social interaction. I further Karl-Otto Apel’s conception of the dialectic of the real and ideal communication community, and examine our ability to generate counterfactual, “as-if” spaces from psychological, neurocognitive, and philosophical viewpoints. Rejecting the assumption of internal connection between acts and meaning, I argue that internal models can be accessed and assessed by means of embodied self-reflection, to further self-understanding and self-regulation, on the one hand, and intersubjective understanding and mutual coordination of action in the world, on the other. On this basis, I propose that ideals configure individual societies of mind that ideals us to map the social world and provide the necessary means of bootstrapping in the process of social learning and development. They are the missing link between facts and norms.
Książka Bogumiła Strączka jest poszukiwaniem nie tylko w pracach Girarda, ale pośród wielogłosu filozofii, z którą Girard dyskutował ścieżki, na której szansą na transformację kultury w obliczu jej największego zagrożenia, jakim jest niekontrolowana przemoc, mogłaby się stać indywidualna, przede wszystkim moralna konwersja, funkcjonalna w obliczu praktyki życia.Publikacja ta jest jednak ważna nie tylko dlatego, że w sposób wnikliwy analizuje teorię mimetyczną w perspektywie etycznej, ale także ze względu na to, że zdejmuje pewne odium nieufności z samego pojęcia konwersji, które wolimy dzisiaj analizować w kategoriach psychologicznych, socjologicznych, religioznawczych czy po prostu w ramach badań statystycznych, niż lokować je pośród doświadczeń o charakterze egzystencjalnym. W przedstawionej pracy konwersja i przemoc odsłaniają swoją specyficzną relacyjność, co pozwala także na pogłębioną lekcję myśli Girarda.
To, że ludzkie życie oscyluje naturalnie między tym, co irracjonalne, i tym, co racjonalne, jest ciągłym wyzwaniem dla tych, którzy zwracają się ku kreowaniu projektów godzenia ich ze sobą, nawet ku mitologizowaniu takiej zgody. Ale są inni, zapominający o tym, co naturalne, przeciwstawiający się tajemnym mocom natury, widzeniu świata jako jednak sensownej całości, naginający jego obraz wedle wyobrażalnej racjonalności koherentnej, w której inkluzja i ambiwalencja, konformistyczny nadzór czynią choćby te przysłowiowe „maleńkie warstewki ładu”, a emancypacja i utopia oraz dążenia pragmatyczno-instrumentalne uruchamiają teorematy, poza które nie ma wyjścia. Żadna rzeczywistość sama w sobie ma nie istnieć. W jej wyobrażeniu siebie mają być niezbywalne procedury poznawcze.
Ontologia zostaje zatopiona w modalności. Gdy tak oto rozdwaja się sam sens tego, co sensowne, coś zasadniczo ma do zrobienia sztuka. Jej obrazy to świat zaczarowany, w którym pojawia się unio mystica z naturą. Ale przecież jej twórcy to cywilizacjomani, a przeto popadanie w uzależnienie od samej siebie raczej jej nie grozi. Artyści mają stale za kołnierzem podążanie za dystynkcjami. Nie tego jednak potrzeba sztuce. Potrzeba jej konceptualizacji, filozofii, samowiedzy. Jest to warunek niezacierania się, za jej przyczyną, granicy między kłamstwem a prawdą. Widzenia w sztuce laboratorium autentyzmu, bezrefleksyjnej aksjomatyczności, myślenia, a nie gotowych myśli, utajonych prawd sięgających Nieskończoności, prób całościowania świata, a przeto widzenia w nim zarówno praxis-poesis, jak i „prawdy życia” nikt do końca nie jest w stanie się pozbyć. I ciemność, i „anty-życie” zaglądają ludziom w oczy, a artysta to jeden z ludzi. Gdy samo zachowanie warunków agresywności ma wystarczać, by jej obecności już nie brać pod uwagę, wtedy faktyczność wkracza na rozstaje. Efekt? Tu i tam po prostu jest, jak jest.
Prezentowana książka jest wielowątkowa. To podróż po różnych częściach naszego globu (od „kociej” dzielnicy Port Miejski we Wrocławiu, przez pokłady statków i okrętów, aż po odległe geograficznie Japonię czy Amerykę), różnorodnych przestrzeniach, w których obserwowane i analizowane są relacje międzygatunkowe: w więzieniach i schroniskach dla zwierząt, muzeach, dzielnicach portowych i domach, na kartach książek i fotografiach, wreszcie w narracjach opiekunów, karmicieli i wielbicieli. W tym bardziej metaforycznym sensie również w świecie mitów i wierzeń, w świecie literatury, filozofii.
Questiones super Praedicamenta Bendykta Hessego to jeden z pierwszych krakowskich komentarzy logicznych. Zredagowany został ok. 1420 roku, a najstarsza jego kopia pochodzi z końca lat 30. XV wieku co dowodzi, iż dzieło to przez co najmniej 20 lat funkcjonowało w środowisku Uniwersytetu Krakowskiego jako podstawowy podręcznik nauczania Kategorii. Na jego szkolny charakter wskazuje zarówna forma wykładu, zakres poruszanych w nim zagadnień, jak również wielość i różnorodność przytaczanych autorytetów. Quaestiones... Hessego nie są bowiem dziełem o szczególnej oryginalności doktrynalnej i nie przedstawiają zwartej, jednolitej doktryny; są raczej prawzorem podręczników historii idei, których pierwszorzędnym zadaniem jest zapoznanie studenta z historią problemu i sposobami jego rozwiązywania, a nie głoszenie własnych poglądów autora i przekonywanie do nich. Przeciwnie, Hesse chętnie przywołuje różnorodne, często wykluczające się stanowiska i wówczas przeważnie nie wskazuje opinii, do której się przychyla. Przyjmując za podstawę rozumienia kategorii główne założenia tzw. burydanizmu, zwłaszcza w jego wersji umiarkowanej, sięgał także do dorobku przedstawicieli innych kierunków, przekazując w ten sposób możliwie pełny obraz ówczesnych kwestii, z których większość ma charakter quaestiones circa litteram, tzn. bezpośrednio odnoszących się do całego komentowanego tekstu Arystotelesa, bez ograniczania się do kilku wybranych zagadnień, jak to ma miejsce w reprezentatywnych XIV- i XV-wiecznych komentarzach w postaci quaestiones (np. Jana Burydana, Alberta z Saksonii).
W tomie poświęconym motywowi lustra znalazły się artykuły siedmiu badaczy zajmujących się literaturą, językiem i kulturą, pokazujących zagadnienie autopoznania w kontakcie z rekwizytem lustra na przestrzeni wieków. Jako symbol pojawia się ono między innymi w kontekście przekładu, kodów językowych, komunikacyjnych oraz perswazji. [...] Pomieszczone w publikacji studia pokazują złożony proces autopoznania, jakiego istota ludzka doświadcza w kontakcie z fizycznym bądź symbolicznym zwierciadłem. Warto sobie zadać pytanie, czy człowiek, patrząc w lustro, co przecież czyni od najdawniejszych czasów, rzeczywiście chce ujrzeć swój prawdziwy obraz. Antropologiczne rozpoznanie tematu daje nam odpowiedź, że przeglądanie się w zwierciadle jest tak naprawdę poszukiwaniem idealnej formy, sposobem ucieczki od świata realnego, a zatem także sposobem wyobcowania się wobec ,ja”. Skoro po drugiej stronie lustra nie ma podmiotu, to czy poszukując „własnego ja”, natykamy się na „własnego innego”?
Ze Wstępu
Paul Valéry (1871–1945), francuski intelektualista i poeta, przeszedł do historii XX wieku jako prawdziwy literacki celebryta, a zarazem autorytet intelektualny i moralny. Szczyt jego kariery przypada na lata międzywojenne: w 1925 roku został członkiem Akademii Francuskiej, w latach 1924–1934 był prezesem francuskiego PEN Clubu, a od 1937 roku w College de France utworzono specjalnie dla niego katedrę poetyki. Zebrane w tym tomie teksty składają się na zbiór głównych jego wypowiedzi, przeważnie w formie eseju-wykładu, z tej właśnie dziedziny „poetyki” w specyficznym sensie badania źródeł i natury ludzkiej twórczości.
Pisma te poprzedza słynny "Pan Teste", publikowany tutaj po raz pierwszy po polsku w całości. Jest to utwór filozoficzno-literacki, który Valéry komponował niemal przez całe życie, od 1896 roku. Pan Teste (Pan Głowa?) stanowi na poły groteskowe, na poły hermetyczne wariacje wokół problemu człowieka racjonalnego.
Trzecim składnikiem niniejszego wyboru są teksty wspomnieniowe autora, w których z perspektywy odnoszącego sukcesy intelektualisty „rozlicza się” ze swoją, dość nietypową historią: po wczesnej przygodzie z poezją powraca do niej dopiero w wieku pięćdziesięciu lat wybitnymi utworami, z Cmentarzem morskim na czele. Tom zamyka oryginalny esej o „filozofii tańca” – koda całości, bo przecież, jak uważał autor, poezja jest tańcem, nieustanną grą z językiem i świętem języka.
Tematyka niniejszej pracy sytuuje ją na pograniczu antropologii kultury i glottodydaktyki, tzw. kulturoznawstwa glottodydaktycznego. Autor proponuje jego wydzielenie jako nowej subdyscypliny glottodydaktyki polonistycznej, a odwołując się do osiągnięć glottokulturoznawczych warszawskiego „Polonicum”, przedstawia własną propozycję programową nauczania kultury popularnej.
******
Popular culture in teaching Polish as a foreign language. Introduction to glotto-cultural studies
The subject of this book situates it at the interface between cultural anthropology and glottodidactics, the so-called glotto-cultural studies. The author argues that is should be recognized as a new subdiscipline of Polish glottodidactics and, referring to the achievements of the glotto-cultural studies of the Warsaw “Polonicum,” presents his own vision of teaching popular culture.
Autorzy podejmują temat miłości w odniesieniu do szeroko rozumianej pedagogiki w rozmaitych aspektach – to wielogłos pochodzący z wielu obszarów naukowych. Cechuje ich wielobarwność światopoglądowa i różny poziom wrażliwości, ale wszyscy są przekonani, że miłość w kontekście pedagogicznym to zagadnienie doniosłe, którym należy się zajmować. Zróżnicowanie ujęć tego zagadnienia oraz postaw i poglądów sprawia, że w prezentowanej monografii czytelnik znajdzie treści, które go zainteresują i zainspirują w odniesieniu zarówno do badań naukowych, jak i pedagogicznej (edukacyjnej, wychowawczej) działalności praktycznej.
Tom otwiera wprowadzenie czytelników w najważniejsze dyskusje dotyczące pojęcia miłości. W pierwszej części zawarto artykuły, w których z kunsztem i właściwą humanistyce finezją zostało omówione znaczenie tego pojęcia, a także – na podstawie badań – zaprezentowane społeczne funkcjonowanie miłości. Część druga to zbiór tekstów ukazujących miłość w różnych kontekstach kulturowych, oddający zróżnicowanie i bogactwo inspiracji, które wiążą się z problematyką miłości. Takie ujęcie pozwala na dobre przygotowanie do rozważań ściśle pedagogicznych z części trzeciej. Autorzy próbują uchwycić w niej bowiem niezwykłość fenomenu miłości w doświadczeniu pedagogicznym.
******
Love and pedagogy
The authors cover the subject of love as related to broadly defined pedagogy in its different aspects. Thanks to the varied approaches to the issue, as well as different attitudes and beliefs, readers can find in this monograph content that will interest them and inspire both academic research and pedagogic practice (education, upbringing).
Wstęp – pomiędzy anachronizmem i zgorszeniem / 9
Interpretacja filozoficzna (Rdz 1,1–10) / 19
Wykładnia pojęć z drugiego zdania Biblii / 21
Nieskończoność a drugi werset Genesis / 27
Sklepienie niebieskie / 40
O skończoności i realności / 50
Bóg, który stwarza wszystko / 59
Wykładnia (Rdz 1,1–10) inspiracją dla refleksji filozoficznej / 65
Prawdopodobieństwo jako arystotelesowska kategoria / 67
Przedstawienia nieskończoności. Idea matematycznej metafory / 81
Odświeżanie genezyjskich symboli / 93
Pod nieboskłonem: świat konieczności i przypadku / 105
Skończoność: pomiędzy gigantycznym i mikroskopijnym / 114
Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię / 131
Apendyks / 153
1. O różnych „matematykach”, absolutnej losowości i światach możliwych / 155
2. „Morze” – skończone z nieskończonego / 160
3. Czy w króliczej norze jest dość miejsca? / 170
4. „Łąka” B. Leśmiana – poemat o nieskończoności / 176
Bibliografia / 183
Niniejszy tom zawiera tłumaczenie 51 listów św. Paulina z Noli (ok. 353–431) – rzymskiego namiestnika Kampanii z lat 381–382, od 409 r. biskupa. Jego korespondencja, „obok listów Ambrożego, Hieronima i Augustyna, przyczynia się do ukazania znaczenia wczesnochrześcijańskiej epistolografii w ewangelizacji Cesarstwa”. Charakteryzuje ją piękna klasyczna forma literacka, pełna chrześcijańskiego ducha uwidaczniającego się m.in. w licznych odniesieniach biblijnych.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?