Reprint oryginału z 1929 roku, nakreślający obrzędy i tradycje związane z trzema przełomowymi chwilami w życiu człowieka- narodzinami, małżeństwem i śmiercią. Zwyczaje, oplatające te chrześcijańskie obrzędy, wplotły się w rdzeń duchowego życia narodu i funkcjonują w zgodzie z pierwotną kulturą ludu i jego poglądu na świat. Niektóre z nich, są praktykowane po dziś dzień, a "U kolebki, przed ołtarzem, nad mogiłą" tłumaczy genezę ich powstania- znaczenie chleba i soli, kult stołu i progów, dni feralne, marzenia senne czy odpędzanie złych duchów.
Sztuka wojny Sun Tzu to kanon literatury militarystycznej. Liczące około 2500 lat traktaty zadziwiają swoją ponadczasowością i walorami poznawczymi. Z każdego odtworzonego i przetłumaczonego przez współczesnych badaczy zdania bije ogromna wiedza mająca zastosowanie nie tylko na prawdziwym polu bitwy, ale także w wielu innych sferach życia — w walce o rynek toczonej między przedsiębiorstwami, w motywowaniu ludzi do wydajniejszej pracy czy w rozwiązywaniu osobistych problemów. To wszystko dzięki dualnemu charakterowi rad udzielanych przez tych dwóch wielkich strategów — dosłownemu i metaforycznemu. Dlatego współcześni czytelnicy nie muszą znać historii starożytnej chińskiej wojskowości, aby skorzystać z potencjału, jaki kryją w sobie myśli dwóch wielkich przedstawicieli rodziny Sun.
Dzięki temu wydaniu każdy może odświeżyć swoją znajomość Sztuki wojny, a także zagłębić się bardziej w kulturę Państwa Środka poprzez lekturę 36 forteli. Nie są one sformalizowanym dziełem, lecz stanowią swoisty zbiór powiedzeń wywodzących się z myśli politycznej i militarystycznej lub z nią powiązanych. Funkcjonujące współcześnie jako wyrażenia idiomatyczne są dowodem na przetrwanie tej myśli do czasów obecnych. Ich znaczenie jest równie istotne co kiedyś, a Chińczycy często posługują się nimi w celu opisania różnych podstępów, wybiegów i zmyłek. To prawdziwa gratka zarówno dla koneserów, jak i dla osób, które dopiero pierwszy raz sięgną po Sztukę wojny.
Książka porządkuje pole problemowe wyznaczane pojęciami "ponowoczesności" i "postmodernizmu" poprzez systematyczną analizę procesów, które doprowadziły do ich wyłonienia się, a także nadanie im znaczenia ugruntowanego w faktycznych przemianach ekonomiczno-społecznych i kulturowych, które wiązały się z przejściem od nowoczesności do ponowoczesności i od modernizmu do postmodernizmu. Ta całościowość spojrzenia stanowi wielki atut publikacji, otwierając nowe ścieżki interpretacji zjawisk budzących od dziesięcioleci silne kontrowersje naukowe i moralne."Ponowoczesność i postmodernizm dla średniozaawansowanych" to intelektualny przewodnik dla wszystkich zainteresowanym tytułową problematyką, w tym zwłaszcza studentów kierunków takich jak kulturoznawstwo, filozofia, socjologia, historia sztuki, architektura, filologia polska, medioznawstwo i dziennikarstwo.Książka Andrzeja Szahaja przywołuje skojarzenia z Jean-Francois Lyotardem. Francuski filozof napisał "Postmodernizm dla dzieci" (1988), polski kulturoznawca "Postmodernizm dla średniozaawansowanych", czyli takich, którzy o postmodernizmie słyszeli, już coś o nim wiedzą, nie trzeba im zatem wszystkiego tłumaczyć od podstaw, wystarczy jedynie przywołać "źródła poszczególnych idei czy koncepcji", a więc jakoś uporządkować posiadaną przez nich wiedzę, a to książka Szahaja robi znakomicie. []Książka Andrzeja Szahaja pokazuje jak postmodernizm zmienił humanistykę, a tym samym nasz sposób myślenia o sztuce, filozofii, nauce i w ogóle kulturze, ale przede wszystkim chce odpowiedzieć na pytanie, dlaczego postmodernizm nie okazał się chwilową, przemijającą moda, lecz został na dłużej. [] Prof. Szahaj pokazał jak można połączyć ogromną erudycję z jasnym, precyzyjnym wywodem. W przyszłości, jego książka ma szansę stać się przewodnikiem dla tych wszystkich, którzy będą chcieli dowiedzieć się czegoś o postmodernizmie.Z recenzji prof. Grzegorza Dziamskiego
Krótki i praktyczny poradnik dla nowoczesnego stoika.Od kilku lat stoicyzm cieszy się coraz większą popularnością. Ale o co tak naprawdę chodziło stoikom? By odpowiedzieć na to pytanie, filozof John Sellars na nowo odczytuje dzieła Seneki, Epikteta i Marka Aureliusza. Przygląda się nie tylko pozostawionym przez nich tekstom, ale też ich codzienności, która pomaga zrozumieć, czego starożytni mogą nauczyć nas dzisiaj.Na nieco ponad stu stronach Sellars wyjaśnia, jak według stoików radzić sobie z emocjami, przezwyciężać porażki i w końcu jak odnaleźć swoje miejsce w życiu.
Mitologia współczesna poświęcona jest analizie współczesnych zjawisk społeczno-kulturowych
za pomocą klasycznych teorii mitu. Zestawienie takie ujawnia w dobrze nam znanej, codziennej rzeczywistości kulturowej pokłady logiki całkiem odmiennej od „zdrowego rozsądku”, jaki na co dzień przypisujemy kulturze Zachodu i pozwala w nowym świetle pokazać fenomeny, które wydają się dobrze już przez naukę rozpracowane i pozbawione tajemniczości.
W książce stawiana jest teza, że współczesna mitologia odpowiada na tę samą potrzebę, co jej szacowne starsze siostry – pragnienie zrozumienia świata i nadania mu sensu; posługuje się też podobnymi metodami – myśleniem za pomocą rzeczy, przedstawianiem zjawisk jednostkowych zamiast zasad ogólnych, anegdotyczną narracją. Materiał dla wyobraźni stanowią tu miejsca, postaci
i przedmioty napotykane w obrębie codziennej krzątaniny. Na najgłębszym poziomie mit służy oswojeniu rzeczywistości: wyjaśnia rzeczy nieznane przy użyciu znanych. Oznacza to, że współczesna mitologia pełni także istotne funkcje społeczne: maskując nierówności ekonomiczne czy naszą własną niewiedzę w świecie specjalizacji i systemów eksperckich, zapewnia nam poczucie bezpieczeństwa i „oswojenia świata”.
Ponieważ każdy mit zbudowany jest z określonych doświadczeń – każdy wymaga odmiennej zasady tłumaczenia. Stąd też warto zawsze wyjść od materiału, każdorazowo podejmując próbę analizy określonego przedmiotu jako „zjawiska mitycznego”. Dlatego poszczególne rozdziały książki nie tworzą wielopoziomowego traktatu. Łączy je przede wszystkim metoda – zderzenie klasycznych teorii mitu (głównie spod szyldu strukturalizmu) z materiałem zaczerpniętym ze współczesności (z drobnymi wyjątkami), a zazwyczaj wręcz z codzienności. W ten sposób każdy tekst podejmuje próbę odkrycia niezwykłości rzeczy zwykłych, obok których zazwyczaj przechodzimy obojętnie, nie domyślając się nawet drzemiącego w nich potencjału mitycznego.
Książka składa się z 10 rozdziałów poświęconych bardzo różnorodnym zjawiskom. Rozpoczyna się od rozdziału wprowadzającego, prezentującego założenia mitologii współczesnej na przykładzie charytatywnego obiegu nakrętek (który ostatecznie okazuje się nieopłacalny ekonomicznie
i ekologicznie) i paralelnego do niego cyklu opowieści o krążeniu ludzkich organów (tzw. „złodzieje nerek”). Dwa kolejne rozdziały przedstawiają skandal jako współczesny mit, skupiając się na historycznej zmienności jego form i stawiając tezę, że skandal jest osadzoną w określonym obiegu medialnym „praktyką ujawniania”, a więc „patrzenia na zło od strony dobra”. Rozdział czwarty opisuje, w jaki sposób tworzy się dziś wizerunek obcego za pomocą klasycznych mitów kulinarnych nawiązujących do skalania zwierzęcia totemicznego, trucicielstwa i kanibalizmu. Kolejne dwa rozdziały poświęcone są zagadnieniu prawdy historycznej i sposobów jej mityzacji w obiegu społecznym. Rozdziały siódmy i ósmy zestawiają dwa na pozór skrajnie odmienne fenomeny – widowisko sportowe i koncert współczesnej muzyki poważnej – aby postawić tezę, że w obydwu przypadkach do czynienia mamy z rodzajem współczesnej próby inicjacyjnej kształtującej wzory kulturowe. Książkę zamykają analizy współczesnego spojrzenia na przyrodę z perspektywy turystycznej i ekologicznej jako sposobów jej mityzacji za pomocą do klasycznych toposów takich jak „raj utracony” czy „mit potopu”.
Tłumaczenie kultowej serii docenionej m.in przez The Times Literary Supplement i The Jung Society of Utah za "prezentację trudnych tematów w prostej formie".Książki z tej serii to typowe "pigułki wiedzy" - zarówno z zakresu nauk ścisłych, jak i humanistycznych. Przystępnie napisane i bogato ilustrowane, zawierają komplet informacji, które warto znać.Carl Gustav Jung stworzył psychologię analityczną i zrewolucjonizował nasze podejście do ludzkiej psychiki. W swoich koncepcjach, nawiązujących do wschodniego mistycyzmu, mitologii i analizy marzeń sennych, wprowadził wiele wpływowych, wciąż żywych idei, takich jak introwersja, ekstrawersja i nieświadomość zbiorowa.Gary Bobroff przedstawia idee Junga w interesujący i przystępny sposób. Wyjaśnia koncepcje psyche, nieświadomości zbiorowej, archetypów, typów osobowości i wiele innych. Analizuje wpływ filozofii i religii Wschodu na idee Junga, a także ich nieprzerwany wpływ na dzisiejszą społeczność psychoanalityków.Dzięki czytelnym rycinom i zamieszczonemu na końcu każdego rozdziału przejrzystemu podsumowaniu, ta książka jest cennym wprowadzeniem w życie i twórczość Junga i tłumaczy fenomen niesłabnącego znaczenia jego idei dla współczesnego świata.
Problematyka etyczna stosunkowo rzadko podejmowana jest przez socjologów, ponieważ stanowi domenę filozofów i prawników, a ostatnio także ekonomistów, zwłaszcza tych zajmujących się kulturą pracy i zawodu, kulturą organizacyjną oraz etyką życia gospodarczego, zarządzaniem przez wartości i społeczną odpowiedzialnością biznesu.
Zbliżone do terminu „etyka zawodowa” pojęcie „etyka pracy” (work ethics) oznacza „produktywny trud” i ujmuje pracę w aspekcie procesualnym, czasownikowym, jako czynność cenioną przez tych, którzy ją wykonują, a także przez ich otoczenie, głównie pracodawców. Etyka lub kultura pracy w tradycyjnym rozumieniu wiąże się zatem m.in. z niską/wysoką wydajnością pracowników oraz koncepcją wzrostu/regresu gospodarczego, wywodząc się z etyki protestanckiej, w której praca stanowiła nie tylko powinność religijną, lecz także obowiązek moralny.
Jako że współcześnie problematyka etyki zawodowej wykazuje liczne, bezpośrednie lub pośrednie związki ze wspomnianą sferą CSR, etyką społeczną, etyką życia publicznego, a także socjologią moralności, socjologią pracy oraz socjologią instytucji i zrzeszeń, a ponadto poradoznawstwem, zawodoznawstwem, pracą socjalną i polityką społeczną, warto ją podjąć oraz rozwinąć. Właśnie temu ma służyć niniejsza praca, sytuująca się na styku wspomnianych gałęzi i subdyscyplin naukowych, znosząca, a przynajmniej zacierająca, rysowane często zbyt grubą kreską linie demarkacyjne między nimi. Wydaje się bowiem, że płaszczyzną porozumienia jest tu, a z pewnością powinien być, aksjologiczny, a ściślej: etyczny aspekt każdej z wymienionych dziedzin.
Fragment Wstępu
Bestseller o psychologiczno-duchowym rozwojuPonad 300 tysięcy egzemplarzy sprzedanych na całym świecieEnneagram jest prastarą koncepcją poznania samego siebie, drogą do wewnętrznego uleczenia i duchowego wzrostu. Ponad trzydzieści lat temu zyskała ona popularność za sprawą amerykańskiego franciszkanina Richarda Rohra oraz znawcy enneagramu Andreasa Eberta. Ich dzieło osiągnęło wielki sukces.Książka zawiera szczegółowy opis dziewięciu typów osobowości, w których każdy może się odnaleźć, a także porad przydatnych w życiu codziennym. Te wskazówki pomogą ci odkryć i lepiej wykorzystać twoje mocne strony oraz unikać sytuacji, w których do głosu dochodzą te słabsze.Richard Rohr (ur. 1943) franciszkanin, znany kierownik duchowy, jeden z najpopularniejszych autorów książek o duchowości, założyciel i dyrektor Centrum Działania i Kontemplacji w Albuquerque. W Wydawnictwie WAM ukazało się kilka jego książek, . Spadać w górę i Nieśmiertelny diament.Andreas Ebert (ur. 1952) tłumacz dzieł Richarda Rohra na język niemiecki. Prowadzi kursy dotyczące koncepcji enneagramu na całym świecie.
Böhme jest jednym z najbardziej tajemniczych myślicieli świata, a jego książki są, być może, najbardziej fatalnie w świecie napisane.
Böhme pisał, jak mówił, mówił, jak myślał, żeby wyrazić siebie. Słowo, mowa nigdy nie stanowiły dla niego narzędzia służącego do formowania konceptów; mowa wyrażała żywe życie, tworzące się i określane w procesie wypowiadania, dlatego wszystkie składniki wypowiedzi (wypowiedzi wypowiadanej) zbiegały się i uczestniczyły w wypowiadanym: dźwięk, melodia frazy, nieuchronne jej powtórzenia, rytm zmienny i zmieniający obrazowanie, z konieczności niespójne. Mowa Böhmego jest mową poetycką i jako poezję należy ją traktować. Nie sposób przykładać do tej mowy gotowych reguł stylistycznych, on nie chce podawać czytelnikowi - słuchaczowi gotowych pojęć, niestrudzenie powtarza, że tylko w sobie samym odnaleźć możnaskładniki poznania, że nie chce „nauczać”, lecz tylko wywoływać i wyzwalać akty i nastawienia mentalne potrzebne do rozbłyśnięcia światła w duszy. Böhme uprawia – sądzimy, że niekiedy świadomie – magię słów.
Przełożył i posłowiem opatrzył Krzysztof Rutkowski
Książka jest próbą analizy dziejów kultu św. Jana Nepomucena ba terenie Ordynacji Zamojskiej, w przedziale czasowym obejmującym lata 1725 - 1944, czyli od czasu odnotowania pierwszej figury, do zlikwidowania Ordynacji przez władze komunistyczne.
Znaną w literaturze informację o sprowadzeniu kultu św. Jana Nepomucena na obszar dominium Zamoyskich przez przebywającego w Pradze młodego Tomasza Antoniego Zamoyskiego, potwierdziła analiza czasu powstania rzeźb. Rzadko zdarza się, by figury męczennika wznoszono przed okresem wyniesienia go na ołtarze - co miało miejsce w Zamościu. - Pierwsza rzeźba św. Jana Nepomucena stanęła w stolicy Ordynacji przed 1725 rokiem, czyli cztery lata przed uznaniem go za świętego.
Książka Mateusza Salwy jest znakomitym opisem krajobrazu ujętego jako fenomen, a więc ujętego jako doświadczenie zanurzenia w świecie, który nas współtworzy. W takim ujęciu krajobraz przestaje być wyłącznie widokiem wyodrębnionego obszaru, a okazuje się doznaniem podmiotu współtworzonego przez to, co dane. Tak pojęty krajobraz nie jest ani obiektywny, ani subiektywny, lecz raczej subiektywny i obiektywny jednocześnie, jest obserwacyjno-uczestniczący, czyli fenomenologiczny – taki, który nie może zastygnąć w próbującym go unieruchomić dyskursie. Z tej perspektywy, krajobraz, znajduje się nieustannie in statu nascendi, nieustannie rodzi się i „wytryskuje”, jak pisał Maurice Merleau-Ponty, a tym samym żadna deskrypcja nie wyczerpie tego, czym jest. Krajobraz pozostanie na zawsze nieoswojony. Sam krajobraz staje się więc być może po prostu synonimem świata, w którym zanurza się fenomenologiczny podmiot. Warte podkreślenia jest to, że bez tak ujętego krajobrazu nie sposób żyć, ponieważ staje się nie tyle nieodzowną częścią rzeczywistości, do której przynależy zarówno jednostka, jak i zbiorowość, ile samą tą rzeczywistością.
Monika Murawska
„Jakim człowiekiem jest prorok?” – pyta we wstępie do Proroków Abraham Joshua Heschel, jeden z największych teologów żydowskich xx wieku.
Prorok to przede wszystkim człowiek nadzwyczajnie wyczulony na zło. „Dla nas pojedynczy akt niesprawiedliwości – oszukiwanie w interesach czy wyzyskiwanie biednych – to drobnostka; dla proroków zaś to zbrodnia”. Książka A. J. Heschela zaznajamia nas z postaciami poszczególnych proroków, omawia sytuację historyczną, w której żyli, gromadzi dotyczące proroków poglądy filozofów i badaczy od starożytności aż do xx wieku. Przede wszystkim jednak skupia się na wielkich tajemnicach prorokowania, tłumaczy, czym jest prorocze natchnienie, współodczuwanie z Bogiem oraz czym są Boży gniew i smutek. Wreszcie – zajmuje się misją proroków wobec ludu i tym, jak lud odpowiadał na ich przesłanie, a więc także i największymi ludzkimi wadami: bezdusznością i zatwardziałością serca.
Prorocy to jedna z najważniejszych książek A. J. Heschela, a jednocześnie jedna z najpiękniejszych książek o Bogu. Całkowicie zmienia ona rozumienie sformułowania „Bóg starotestamentowy”, które kojarzyło się dotąd z surowym, skłonnym do gniewu i karania sędzią.
Autorki, korzystając z wielu różnych teorii oraz metodologii wyrastających z nauk społecznych i humanistycznych, demaskują źródła i mechanizmy opresji ze względu na płeć oraz rolę, jaką w reprodukcji nierówności odgrywa sposób opowiadania historii. W swoich esejach dowodzą, że ów sposób nigdy nie jest niewinny politycznie. Praca Autorek uderza w czułą strunę wielu osób zajmujących się formalną i nieformalną edukacją historyczną, którzy chcą opowiadać dzieje ludzkości z uwzględnieniem wszystkich aktorów życia społecznego. Autorki na wiele sposobów przekazują osobom czytającym ważny metakomunikat że przemilczanie obecności i aktywności kobiet i dziewcząt w historii, trywializowanie ich roli w dziejach, deprecjonowanie wartości ich pracy, brak uznania dla ich doświadczenia, twórczości, przeżyć i równocześnie podkreślanie dominacji i władzy mężczyzn, interpretowanie jej jako naturalnej uzasadnia podważanie i łamanie praw kobiet także współcześnie.Z recenzji dr hab. Iwony Chmury-Rutkowskiej, prof. UAMRozważania prowadzone w formie szkiców skupiają się na refleksji o kondycji rozważań nad płcią biologiczną, płcią kulturową, rolą kobiet w kontekście badań naukowych nad przemocą, w nierozerwalnym związku z dyskursem publicznym. Recenzowana monografia jest pracą oryginalną, która w znacznym stopniu opiera się na wynikach własnych dociekań i badań w obszarze nauk społecznych, subtelnie balansując między dyscyplinami: antropologią kulturową oraz naukami o polityce i administracji. [] Przyjęty schemat konstrukcyjny książki, charakterystyczny dla traktatów filozoficznych jakim są szkice krytyczne pozwala Czytelnikom na swobodną podróż po problematyce kobiet i konfliktów zbrojnych, tematyce wciąż aktualnej i na nowo odkrywanej.Z recenzji dr hab. Aleksandry Gasztold, prof. UWTa ciągła zażarta i nieracjonalna pielęgnacja emocjonalnej kultury romantycznej w Polsce, lubująca się w martyrologii narodowej i idealizująca cierpienie wspólnoty, objawia się patetycznym patriotyzmem, który wynosi na wyżyny zdefiniowaną w męskich kategoriach ideologię polskości, piętnując jakiekolwiek zachowania i praktyki uchodzące za nienormatywne. To z kolei przekłada się na ksenofobiczne zacietrzewienie i brak szacunku dla kobiet i innych mniejszości. Także iw tym kontekście tak kardynalne znaczenie ma praca nad uwzględnianiem perspektywy kobiet i kobiecego doświadczenia w tworzeniu narracji o wspólnotach politycznych i społecznych zarówno tych dotyczących przeszłości, jak i tych odnoszących się do teraźniejszości. Kompletne i kompleksowe rozumienie przeszłości może przyczynić się bowiem do kreowania bardziej sprawiedliwej i opartej na wartościach równościowych przyszłości.Z Posłowia dr hab. Doroty Golańskiej, prof. UŁ
Jasność czy ciemność Ty wybieraszChyba każdy z nas miał kiedyś taką chwilę zwątpienia, w której wydawało mu się, że gorzej już być nie może. Taką, w której wszystko widział w czarnych barwach. Taką, w której czekał, aż to wszystko się skończy. Czy jednak po niej, w tym tunelu zwątpienia nie rozbłysło światło? A może dopiero przyjdzie na to pora?Ksiądz Piotr Pawlukiewicz mówił tak, że jego słowa rozjaśniały mroki duszy. Zawsze trafiał w sedno problemu i tłumaczył w prosty sposób nawet najbardziej zawiłe sprawy, z jakimi się borykamy. Nie bał się poruszać trudnych tematów i zawsze wskazywał na Tego, który jest Światłem. Teraz, w nigdy wcześniej nie publikowanych konferencjach, mówi o oczekiwaniu i walce z ciemnością, która za wszelką cenę próbuje zwyciężyć w naszym życiu jasność. To, czy jej się uda zależy tylko od tego, czy jej na to pozwolimy.
Książka W stronę Królestwa Bożego na ziemi jest dziełem merytorycznie wartościowym zarówno pod względem formy, jak i treści. Dotychczas badaczom nie udało się dostatecznie skupić uwagi na okolicznościach, które formowały myśl społeczno-polityczną mariawitów, raczej ją bagatelizowali. W niniejszej publikacji po raz pierwszy zajęto się tym problemem. Należy też podkreślić kompetentność ustaleń, poprawność warsztatową i obiektywność zawartych w niej ocen. Z recenzji prof. dra hab. Antoniego Mironowicza Niniejsza monografia [… ] jest rzetelna, oryginalna oraz niezwykle potrzebna pod względem poznawczym. Została napisana z dużym znawstwem tematu i polotem. Podziwiam autorów za ich wnikliwość i drobiazgowość.
Z recenzji prof. dra hab. Tomasza Sikorskiego Andrzej Dwojnych (ur. 1976), doktor nauk humanistycznych, absolwent Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego i Instytutu Religioznawstwa Uniwersytetu Jagiellońskiego. Autor książki Endecja na Mazowszu północnym a Kościół katolicki 1898–1939 (Kraków 2008). Zawodowo związany z samorządem terytorialnym. Rafał Łętocha (ur. 1973), politolog i religioznawca, doktor habilitowany nauk humanistycznych w zakresie nauk o polityce, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego. Autor książek Katolicyzm a idea narodowa (Lublin 2002), „Oportet os nasci denuo”. Myśl społeczno-polityczna Jerzego Brauna (Kraków 2006), O dobro wspólne. Szkice z katolicyzmu społecznego (Kraków 2010) oraz Ekonomia współdziałania. Katolicka nauka społeczna wobec wyzwań globalnego kapitalizmu (Kraków 2016).
Strój, obok języka wymysiöeryś, jest najważniejszym wyróżnikiem kulturowej odrębności Wilamowian. Wilamowice – położone na południu Polski miasteczko, zostało założone jeszcze w średniowieczu przez germańskich osadników. Ich potomkowie zajmowali się tkactwem, a także odbywali podróże kupieckie do odległych zakątków Europy. Przywozili z nich m.in. materiały, wzory i krawieckie pomysły, które wzbogacały lokalne stroje, czyniąc z nich nie tylko ważny element budujący wilamowską tożsamość, ale i przedmiot zainteresowania polskich oraz niemieckich badaczy i propagandzistów. W pierwszych latach po II wojnie światowej strój wilamowski był tępiony, a noszące go osoby poddawane represjom. W PRL-u starano się go sprowadzić do roli kostiumu scenicznego, co po części się udało. Dziś lokalni aktywiści i badacze podejmują starania, by przywrócić wiedzę o wilamowskich strojach, uchronić przed zniszczeniem ich stare elementy, ale tworzyć też nowe z dostępnych współcześnie materiałów.
W niniejszej książce autorzy starają się opisywać te różne procesy, przedstawić ich najważniejszych aktorów oraz społeczną recepcję ich działań. Zgodnie z tytułem „Wilamowianie i ich stroje” jest publikacją o relacji człowieka ze strojem, człowieka z rzeczą. Zarówno materialna, jak i antropologiczna sfera tej relacji, znalazły miejsce w analizach okraszonych bogatym materiałem ilustracyjnym. Autorzy tomu to badacze reprezentujący różne podejścia metodologiczne. Wśród nich szczególne miejsce zajęli naukowcy z Wilamowic będący jednocześnie użytkownikami stroju. Stworzyli oni nowy sposób opisu tego elementu kultury.
******
Vilamovians and their clothing
Aside from their language, Wymysiöeryś, clothing is the main feature of cultural distinctiveness for the inhabitants of Wilamowice, a small town in southern Poland. It was founded in the Middle Ages by Germanic settlers, whose descendants practiced weaving but also traveled as merchants to remote parts of Europe. From their journeys were brought fabrics, patterns and sartorial ideas that enriched local attire, which in consequence became not only an important element constituting Vilamovian identity, but also a subject of interest for Polish and German researchers and political activists. In the years following the World War 2 Vilamovian clothing was eradicated and its users were repressed. During communist rule in Poland there was an attempt to reduce it to a stage costume, and these efforts were partially successful. Today, local activists and researchers endeavor to restore knowledge of Vilamovian apparel, protect their old garments from destruction, but also to create the new ones from contemporary accessible materials.
The authors describe these processes and present the crucial actors involved as well as the social responses to their actions. As the title suggests, “Vilamovians and their clothing” is a book about the relation between people and clothing, between human beings and things. The analysis of this relation, encompassing both the material and the anthropological sphere, is accompanied by a wealth of illustrations. Among the authors of the publication, researchers representing different methodological perspectives, a special place is held by researchers from Wilamowice. As users themselves of the traditional clothing, they have created a new way of describing this element of culture.
Kiedy na całym świecie wzmaga się nacjonalizm, a na forum publicznym coraz częściej pojawiają się dyskusje na temat ras, każdy z nas potrzebuje broni, by walczyć ze stereotypami i mitami, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Można je spotkać nie tylko w wypowiedziach jawnych rasistów, ale także ludzi o dobrych intencjach, kierowanych przez doświadczenia i kulturę ku poglądom, które nie mają żadnego oparcia we współczesnych badaniach nad genetyką człowieka. Całkiem mylnie przypisują sprawność fizyczną pochodzeniu, a nie treningowi, twierdzą, iż uczniowie z Dalekiego Wschodu są z natury lepsi w matematyce, że ciemnoskórzy mają naturalne wyczucie rytmu, a Żydzi dobrze sobie radzą z finansami. Wszyscy znamy kogoś, kto rozumuje w ten sposób.W tej książce znajdziecie naukowy opis rzeczywistych podobieństw i różnic między ludźmi, długą listę faktów, które obalają rasistowskie tezy.Ta książka to oręż. Wyposaży cię w naukowe narzędzia, niezbędne do radzenia sobie z pytaniami dotyczącymi rasy, genów i pochodzenia. Stanowi ona podręcznik pomocny przy oddzielaniu faktów od rasistowskiej mitologii.
Obszerna publikacja, którą przychodzi mi recenzować, stanowi swoistą syntezę zbierającą informacje dotyczące szkolnictwa w dobie staropolskiej. To spore [...] opracowanie składa się z czterech rozdziałów: pierwszy, Od systemu szkolnictwa do systemu edukacji, zawiera bardzo wnikliwie omówione reformy organizacji wewnętrznej szkolnictwa i systemów nauczania; drugi, Książki szkolne w programach nauczania i repertuarze wydawniczym, zawiera klasyfikację książek szkolnych i jej obecność w różnych typach oficyn drukarskich. Rozdział trzeci podejmuje temat architektury książki szkolnej, a czwarty ukazuje ją jako narzędzie alfabetyzacji.Podsumowując, praca jest interesująca. Kultura książki dawnej w Polsce ciągle jeszcze nie jest w pełni zbadana, a kompleksowe ujęcie tematu podręczników może pozwolić, by spojrzeć na ich ewolucję inaczej.Z recenzji dr hab. Klaudii Sochy(Katedra Edytorstwa i Nauk Pomocniczych, Uniwersytet Jagielloński)
Publikacja Cmentarz – dziedzictwo materialne i duchowe to rezultat konferencji pod tym samym tytułem zorganizowanej przez pracowników Instytutu Nauk o Kulturze Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie i lubelskie Stowarzyszenie „Studnia Pamięci”. 21 i 22 października 2019 r. spotkali się przedstawiciele wielu ośrodków naukowych i podmiotów społecznych związanych z opieką nad cmentarzami, poruszając istotne problemy kulturowego znaczenia nekropolii. Namysł nad cmentarzami różnego typu sprzyjał szukaniu wspólnych wątków i porównań. Mamy nadzieję, że publikacja ta stanie się inspiracją do dalszych badań, także interdyscyplinarnych, oraz nowego spojrzenia na kulturowe znaczenie dziedzictwa funeralnego.
Wiek XX nie wydał wielkich filozofów na miarę Kanta czy Leibniza, ale wśród tych wyróżniających się Lem zajmuje miejsce poczesne. Jaka jest zatem przyczyna niedostrzegania lub niedoceniania Lema-filozofa? Wskazać tu można trzy powody. Po pierwsze, w czasie największej aktywności twórczej Lema filozofia akademicka zdominowana była przez modne, ale nie posiadające większej wartości heurystycznej orientacje ideologiczno-filozoficzne. Wyższe uczelnie świata Zachodu propagowały scjentystyczną wiarę w nieustający postęp we wszystkich dziedzinach ludzkich pragnień. Ta nowa religia głosiła, że idziemy ku lepszej przyszłości; że będzie lepiej, i pod każdym względem, i dla każdego. Dzięki nauce i nowym technologiom starczy dla wszystkich. Welfare state jest tuż za progiem. Jasne jest, że na pesymizm dziejowy Lema nie było tu miejsca. Na uniwersyteckich wydziałach filozofii jak w kalejdoskopie zmieniały się fascynacje modnymi wówczas nurtami. Wykładowcy usiłowali epatować studentów neopozytywizmem, fenomenologią, egzystencjalizmem, neomarksistowską ideologią, a ostatnio postmodernizmem. W środkach masowego przekazu szalała propaganda okultyzmu, przemianowanego na parapsychologię lub psychotronikę. Forsowana była teza, że każdy może urządzić swoje życie stosownie do własnych pragnień i aspiracji. Na tle tych jałowych poznawczo doktryn (pomijając już kuriozalną teorię myślenia pozytywnego), czyniących w głowach młodych ludzi kolosalny zamęt, metafizyka Lema jawi się jako ożywczy powiew świeżego powietrza. Uderza tu przede wszystkim samodzielność myślenia i dociekliwość w rozpoznawaniu mechanizmów napędowych współczesnego świata. Zdumiewa także jego zdolność do antycypacji przyszłości. Dla osób, zwłaszcza młodzieży, których mózgi były wypełnione treściami parafilozoficznymi, taka filozofia była nierozpoznawalna, podobnie jak są dla monochromatyka różnice kolorów. Trzecim powodem ograniczonej znajomości filozofii Lema są trudności jej rozumienia. Przeszkodą jest tu zapewne język. Język filozofii ma swoje kody, często różni filozofowie nawet obiegowym pojęciom nadają swoiste dla siebie znaczenia. Język Lema, zwłaszcza ten z wcześniejszych jego dzieł, dla niewprawionego czytelnika rzeczywiście nie jest łatwy. Niniejsza książka napisana została z intencją zainteresowania filozofią Lema szerszych kręgów polskiego społeczeństwa. Wskazane wyżej utrudnienia w rozumieniu Lemowych idei, dzięki obszernym komentarzom autora, nie będą sprawiać kłopotów nawet nieobytym z językiem filozofii.Z recenzji Zbigniewa MusiałaDr hab. Paweł Okołowski (ur. 1963) od 1993 r. pracownik Wydziału Filozofii UW, uczeń profesorów B. Wolniewicza i Z. Musiała. Zajmuje się głównie antropologią filozoficzną i aksjologią, prezentując w nich stanowisko własne. Autor książek: Materia i wartości. Neolukrecjanizm Stanisława Lema (Warszawa 2010), Między Elzenbergiem a Bierdiajewem. Studium aksjologiczno-antropologiczne (Warszawa 2012), Filozofia i los. Szkice tychiczne (Kraków 2015); także licznych rozmów i wykładów na YouTubie. Inicjator i redaktor naukowy tomu: B. Wolniewicz, Filozofia i wartości. Post factum (Komorów 2021); prezes Fundacji Katedra Bogusława Wolniewicza.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?