Książka stanowi zbiór krytycznie opracowanych artykułów, sprawozdań i recenzji nawiązujących do fenomenologii, napisanych przez polskich filozofów przed wybuchem drugiej wojny światowej. Ukazuje szerszy horyzont rozwoju i recepcji fenomenologii w okresie przedwojennym, a zatem - oprócz pierwszych prób przeniesienia fenomenologii na polski grunt - także polemicznych odniesień do tego nurtu filozoficznego i jego reprezentantów. Publikacja obejmuje między innymi najwcześniejsze polskie reakcje na fenomenologię Husserla (tu na przykład teksty Władysława Heinricha, Bronisława Bandrowskiego, Kazimierza Twardowskiego, Konstantego Michalskiego), wybrane artykuły Romana Ingardena, najsłynniejszego polskiego ucznia Husserla, a także fragmenty pism estetycznych Ingardena oraz wybrane polemiki, w których brał udział. Znalazło się w niej także miejsce na artykuły i fragment rozprawy Leopolda Blausteina oraz na reakcje na fenomenologię filozofów wywodzących się z kręgu szkoły lwowsko-warszawskiej. Publikacja kierowana jest przede wszystkim do studentów filozofii oraz badaczy filozofii polskiej, dziejów fenomenologii (w tym jej recepcji w Polsce) oraz epistemologii.
Od wieków postać Hypatii z Aleksandrii - neoplatońskiej filozofki i matematyczki, naznaczoną dramatycznością jej śmierci, którą poniosła z rąk motłochu aleksandryjskiego w 415 roku po Chr., oplata literacka legenda. Jako symbol cywilizacji, która bezpowrotnie przeminęła pod naporem chrześcijaństwa, jako poganka - męczennica, niewinna ofiara ostatniej walki o ocalenie doskonałego świata greckiej harmonii i głębi, nieskrępowanej myśli i naturalnego rozumu przed dogmatami nowej religii, zawsze piękna i młoda, funkcjonowała Hypatia od czasów Oświecenia, od Woltera i historyka E. Gibbona do współczesnego feminizmu. Maria Dzielska ukazuje nam w swojej książce różne wersje tej legendy zbudowanej na ideologicznych tendencjach, modach i upodobaniach jej autorów, po to, by uwydatnić kontrast między obrazem ukształtowanym przez legendę a historycznym pierwowzorem.
Autorki opracowania dokonały szczegółowych ustaleń, wykraczających poza dotychczasowy stan wiedzy na temat Narodowej Demokracji i jej prasy. Uwagę zwracają precyzyjne wyjaśnienia terminologiczne i interpretacje definicyjne treści periodyków. Na zawartość opracowania składają się omówienia tytułów prasowych. Starannemu opisowi poddane zostały czasopisma lokalne i regionalne z różnych części kraju, przykładowo: Echa Płockie i Łomżyńskie, Echo Tatrzańskie, Gazeta Bydgoska, a także periodyki ogólnopolskie na czele z Gazetą Warszawską. Część uwagi autorskiej skupiła się na prasie adresowanej do kobiet, jak mało znana Gazetka dla Kobiet. Są to swoiste monografie poszczególnych, ułożonych alfabetycznie, zagadnień związanych z narodowcami i prasą narodową. Istotne miejsce zajmują biogramy wydawców, redaktorów, dziennikarzy. Użyteczny charakter mają również hasła problemowe, w których przybliżona została zawartość publicystyki prasowej. W sposób niezwykle rzetelny Autorki tomu wyekscerpowały obszary przydatności opisywanych periodyków, podkreślając ich znaczenie w upowszechnianiu programu Narodowej Demokracji i budowaniu więzi z czytelnikami. Z recenzji prof. dr hab. Małgorzaty Dajnowicz
Pisząc o języku i obrazie w artystycznym plakacie teatralnym, tak naprawdę piszę o człowieku, jego możliwościach i zdolnościach: postrzegania i wyodrębniania zjawisk, porządkowania i łączenia znaków, interpretacji i oceny tekstów kultury. Piszę o człowieku w świecie znaków i komunikatów, czasem ledwo dostrzegalnych w ulicznym odbiorze, innym razem oglądanych z zaciekawieniem, wreszcie analizowanych i kontemplowanych, wracających w percepcji przez długie tygodnie i lata. Monografia jest wynikiem działania na mnie i jako ulicznego lub galeryjnego odbiorcę, i jako badacza obrazów z wielu plakatów, które wracają, przypominają o sobie, a czasem wręcz dręczą, gdy poruszam się w świecie różnych mediów, nie tylko wizualnych, ale też werbalnych, audialnych i audiowizualnych. Ze Wstępu Książkę Elwiry Bolek uważam za dokonanie bardzo interesujące. [] Obszarem w monografii, który został poddany przez Autorkę naukowe-mu namysłowi, jest szeroko rozumiany obszar kultury wizualnej zmienny, opalizujący, heterogeniczny, zawsze też poddawany indywidualnym odbiorczym interpretacjom. [] Przedmiotem badań Autorka uczyniła plakat teatralny, dobrze przez nią rozumiany jako multimodalny, otwarty na interpretację tekst kultury. [] W swojej książce Elwira Bolek wykorzystała oto efektywną badawczo i stosunkowo nową na polskim językoznawczym gruncie metodę analizy multimodalnej. I chociaż o funkcjonowaniu i współprzenikaniu różnych systemów semiotycznych (tu: języka i obrazu) w jednym, tym samym tekście kultury mówi się od dawna, to dopiero koncepcja multimodalności precyzyjnie te zjawiska opisała i dodatkowo zaoferowała narzędzia do badania tych interakcji. [] Książka jednoznacznie dowodzi, jak bardzo plakat artystyczny fascynuje Autorkę (zresztą absolwentkę także studiów artystycznych). Wypowiada się o nim ze znawstwem i emocjonalnym zaangażowaniem. Z recenzji prof. dr. hab. Bogusława SkowronkaUniwersytet Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie
Maria Janion, autorka wielu dzieł poświęconych polskiej kulturze romantycznej, w książceDo Europy tak, ale razem z naszymi umarłymiskupiła się na procesie rozpadu dotychczasowego kulturowego paradygmatu. Odzyskanie niepodległości przez Polskę w roku 1989 i transformacja ustrojowa stały się przyczyną głębokich zmian, których obserwację umożliwia autorce znajomość historii idei, literatury i wyobraźni. Janion przenikliwie i bezkompromisowo odsłania ciemne strony polskiego dziedzictwa. Wznowienie jednej z najważniejszych książek najwybitniejszej badaczki polskiego romantyzmu i polskiej kultury.
DZIELNICE KREATYWNE I KULTURALNE jest pierwszą polską publikacją opisującą to zagadnienie. Nie jest to temat zupełnie nowy, choć często te zjawiska nie były po prostu nazywane. Kiedyś dzielnice artystyczne czy kulturalne pojawiały się spontanicznie, stworzone oddolnie. Tak chociażby powstał powszechnie znany paryski Montmartre, który już̇ ponad 100 lat temu był przestrzenią zasiedlaną przez artystów malarzy poszukujących pracowni, miejsc do mieszkania, do przebywania z innymi twórcami. W polskiej rzeczywistości warto wspomnieć choćby o krakowskim Kazimierzu, choć dzielnica ta nie spełnia wszystkich warunków o jakich pisze autor. Dzisiaj także mogą powstać podobne dzielnice, stały się one popularne pod koniec XX w., gdy miasta dostrzegły potencjał transformacyjny dzielnic kreatywnych. W książce francuski badacz Basil Michel podaje liczne przykłady dzielnic kreatywnych i artystycznych z całego świata. Opisuje ich sukcesami, ale i wyzwania, trudności, a czasem niepowodzeniami z jakimi te miejsca się spotykają. Książka będzie niezwykle cenną lekturą dla wszystkich osób zainteresowanych wyzwaniami jakie stoją przed polskimi miastami. Może wskazać rozwiązania i pomóc uniknąć niepowodzeń. Książka ilustrowana zarówno zdjęciami jak i wykresami i mapami dzielnic kreatywnych i kulturalnych z całego świata.
Szesnasta książka z serii MIASTO SZCZĘŚLIWE
Upadek niektórych gałęzi przemysłu ciężkiego i lekkiego w połączeniu z masowym przenoszeniem działalności fabrycznej na obrzeża miast sprawiły, że na terenach zurbanizowanych powstała duża liczba nieużytków – skreślonych i opuszczonych przestrzeni, które stały się symbolem gospodarczego, społecznego i demograficznego kryzysu. I właśnie te przemysłowe nieużytki stanowią̨ prawdziwą szansę dla miast, które oddają̨ je we władanie artystom i różnym podmiotom kulturalnym, gdyż̇ w tej nowej konfiguracji opuszczone tereny stają się̨ zasobem sprzyjającym rozwojowi alternatywnych działań kreatywnych, na które nie ma miejsca w instytucjonalnych obiektach kulturalnych, a także przyciągają publiczność, aktywizują̨ lokalnych mieszkańców i pozwalają̨ rywalizować metropoliom o zainteresowanie turystów.
Fragment książki
Książka stanowi pierwsze systematyczne opracowanie filozofii neokantowskiej. Z pewnością jest na rynku wydawniczym wydarzeniem bez precedensu, niemającym odpowiednika w literaturze światowej. W centrum zainteresowania i podjętych analiz znalazł się jeden z najważniejszych kierunków filozoficznych przełomu dziewiętnastego i dwudziestego wieku, który jednak z wielu powodów został niejako zapomniany. Dopiero w latach 80. XX wieku zaczęły się ponowne badania nad neokantyzmem. Punktem odniesienia uczyniono pierwszą próbę kodyfikacji neokantyzmu, jakiej dokonano w roku 1923 w opublikowanej przez K.T. sterreicha Historii filozofii F. berwega. W efekcie czytelnik otrzymuje przegląd najważniejszych przedstawicieli wszystkich siedmiu kierunków neokantowskich.
Opracowanie naukowe – Tomasz Kupś, Joanna Usakiewicz, Dalius Vilunas
Dziś nie ma już wątpliwości, że niemiecki myśliciel Johann Heinrich Abicht (1762–1816), który miał zamiar wszystkie swoje siły poświęcić zwycięstwu filozofii Immanuela Kanta, jest „filozofem wileńskim”.
Gdy w roku 1804 przybył do Wilna, stolicy polskiej kultury pod zaborami, nie tylko stał się obywatelem tego miasta, ale również zapisał się w historii Polski i Litwy. Abicht był najdłużej wykładającym filozofię uczonym w pierwszej połowie XIX wieku na terenach dawnej Rzeczpospolitej. Całą swoją działalność filozoficzną i dydaktyczną od 1804 roku poświęcił uniwersyteckiej młodzieży wileńskiej, tak jak wszystkie swoje wysiłki ofiarował nowej ojczyźnie. Był on autorem poważnych projektów reform Uniwersytetu Wileńskiego, a także wielu pomysłów dotyczących najróżniejszych aspektów życia społecznego. Pokazują one, z jakimi problemami zmagano się i jaki potencjał miała polsko-litewska wspólnota w pierwszej połowie XIX wieku, a wnikliwsze spojrzenie na filozofię wileńskiego profesora ujawnia dotychczas nieznane alternatywy historii filozofii polskiej.
Wszystkie jego wileńskie teksty – filozoficzne, organizacyjne i dydaktyczne – wydobyte zostały z głębokiego zapomnienia, w większości z rękopisów odnalezionych w dwóch ostatnich dziesięcioleciach. Wiele z nich zawiera idee, które w czasach Abichta były przedwczesne, a dziś są obowiązującymi regułami akademickiego życia wspólnoty uczonych i studentów. Nie bez powodu znajome wydają się nam wysiłki tego autora, aby w świecie zdominowanym przez naturalistycznie rozumiane nauki zachować troskę o duchowe życie człowieka i kształcenie filozoficzne.
Faktem jest, że częściej zastanawiamy się nad sensem pracy niż nad znaczeniem odpoczynku. W świecie, w którym wszystko jest skalkulowane, gdy chcemy być wydajni i sprawczy, odpoczywanie wydaje się marnowaniem czasu. Josef Pieper przywraca znaczenie odpoczynkowi jako chwilom, w których mamy możliwość świętowania, a „najuroczystszym, jaki w ogóle istnieje, sposobem obchodzenia święta, jest kult”. Uważa, że praca nie powinna być wyłączną miarą naszego życia. Przestrzega przed dyktaturą pożytku i użyteczności jako jedynych wyznaczników sensownego działania, ale także przed czczym organizowaniem czasu wolnego, co może być tak naprawdę kolejną formą pracy.
Książka pt. Z dziejów współczesnej filozofii polskiej. Przypadek Władysława Tatarkiewicza wraca do lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku. Autor opisuje w niej wydarzenia związane z "atakiem kuracyjnym", którego dokonał Adam Schaff i jego "pryszczaci" adiutanci na osobie Profesora Tatarkiewicza. Dokładnie 27 marca 1950 roku za jego zgodą Leszek Kołakowski odczytał na Seminarium Filozoficznym u Tatarkiewicza "list ośmiu" młodych stalinowców, w którym oskarżył Profesora o krytykę zasad filozofii marksistowskiej. Ich zdaniem, Tatarkiewicz sprzyjał na swoich zajęciach rozwojowi "filozofii burżuazyjnej" a marksizm traktował jako ideologię wrogą i niesprzyjającą swobodnej wymianie myśli. Protest ten doprowadził w dalszej kolejności do usunięcia Tatarkiewicza z zajmowanej Katedry Filozofii. Objęto też w tym samym czasie cenzurą i zakazem rozpowszechniania III tomu Historii filozofii Tatarkiewicza. Usunięto go również z redakcji "Przeglądu Filozoficznego". Na Uniwersytet Profesor powrócił do wykładów i ćwiczeń dopiero w 1957 roku. Ataki Schaffa nie skończyły się li tylko na wspomnianych wydarzeniach. Później wielokrotnie atakował jeszcze zacnego Profesora. Wspomnieć tu należy o roli jaką odegrał w nie przyznaniu Tatarkiewiczowi doktoratu honoris causa na Uniwersytecie Jagiellońskim. Wszystkie te wydarzenia zostały opisane przez Autora książki. Ciekawostką jest, że mimo ujawnienia przez "Przegląd Filozoficzny" w latach 90-tych tych okoliczności, żaden z agresorów nie przeprosił Tatarkiewicza. Nie doszło również do Jego rehabilitacji, a opisana sprawa została przedstawiona w sposób tendencyjny, gloryfikujący oprawców, a nie oddanego całym sercem polskiej filozofii Profesora.Po latach Autor pracy powraca do tamtych wydarzeń, mając nadzieję, że jego rozważania, oparte na faktach, przedstawią czytelnikowi całą prawdę o tych niechlubnych dla polskiej filozofii wydarzeniach.
Tom obecny dotyczy okresu między połową XVI w. a połową XVII wieku. W ciągu wcześniejszych dziesięcioleci Europę Zachodnią rozdarły religijnie ruchy reformacyjne, a do 1555 r. kontynent podzielono na trwałe sfery wpływów. Wtedy zabrano się za porządki: kodyfikację doktryn poszczególnych kościołów, dokładne ustalanie tekstów Biblii, a wreszcie za te, które skutkowały ponadwyznaniową falą polowań na czarownice.Około 1600 r. skończyła się epoka renesansu, a zaczął barok. Muzykę polifoniczną szybko wyparła muzyka homofoniczna, zapanowały nowe style w malarstwie, rzeźbie i architekturze. Zaczęły w czym bardzo pomogła reformacja powstawać ważne dzieła pisane już nie po łacinie, ale w ojczystych językach autorów. Renesans filozoficznie był niemal całkowicie bezpłodny. () Natomiast barok dał początek filozofii, którą dziś określamy mianem nowożytnej.Dzięki pracom Kopernika, Vesaliusa, Serveta, Ferrariego, Tartaglii, Cardana, Agricoli i innych () uczeni europejscy zaczęli myśleć o czymś, o czym nie mogli jeszcze myśleć uczeni Helleńscy i hellenistyczni. Dotyczyło to zrazu geografii, geologii, astronomii, anatomii i algebry, ale dało początek kolejnym przemianom, o których opowiemy w tej książce. Jej ostatnie rozdziały pokazują, że jeszcze w 1650 r. nikt nie mógł przewidzieć tego, co nastąpiło w II połowie XVII w. i później, a co my określamy mianem Rewolucji Naukowej. Ale zbudowano mechanikę klasyczną na wyselekcjonowanych dokonaniach Brahego, Keplera, Galileusza, Pascala, Kartezjusza i innych i tym uważnie się przyjrzymy, zanim w kolejnym tomie omówimy powstanie nowożytnej fizyki. (fragment Wstępu)
Każdy, kto ma do czynienia z filozofią, wie jak szybko wyparowuje jej potężny niegdyś autorytet. Od wielu lat wykłada się filozofię głównie jako naukę historyczną poświęconą swego rodzaju zabytkom kultury, jakimi są dzieła wielkich filozofów. Mało kto zaś wierzy, że filozofowie wciąż zdolni są naprawdę powiększyć naszą wiedzę zadanie to niemal w całej rozciągłości powierzamy naukowcom. Nie spodziewamy się już również od filozofów, aby pouczali nas, jak mamy żyć bądź jak powinniśmy się rządzić. Dobrych rad oczekujemy raczej od psychologów, a nauk moralnych od kapłanów (jeśli jesteśmy wierzący). Książka Jana Hartmana, profesora filozofii z UJ, autora wielu filozoficznych rozpraw i traktatów, objaśnia procesy kulturowe i społeczne, które doprowadziły wielki projekt Filozofia do kresu jego możliwości. Przede wszystkim jednakże uwaga autora skupia się na wyjątkowych i charakterystycznych dla filozoficznego sposobu myślenia koncepcjach i pojęciach, które albo wyczerpały już swój potencjał oddziaływania na naukę i kulturę, albo są zbyt ezoteryczne i dziwne, by zostać przez kulturę zaadaptowane i wykorzystane. Tym samym Zmierzch filozofii jest nie tylko opowieścią o pewnej pięknej katastrofie, lecz również wycieczką z przewodnikiem po rzadko odwiedzanych przez postronnych arkanach filozoficznego teatru myśli.
Edycja limitowana z barwionymi kartkami. Tę książkę Antoine de Saint-Exupry uważał za swego rodzaju testament. Nie zdążył jednak jej ukończyć. Została opublikowana w 1948 roku, już po śmierci autora. Twierdza ma charakter utopii filozoficzno-społecznej. Saint-Exupry głosi w niej ideały humanizmu: braterstwa, wspólnoty i solidarności opartych na odpowiedzialności, odwadze i akceptacji obowiązku, dzięki którym człowiek w walce z przeciwnościami losu potrafi pokonać własną słabość i zdobyć się na bohaterstwo. Kultywuje też podstawowe wartości ludzkie: wierność, przyjaźń, miłość. Antoine de Saint-Exupry (19001944), francuski pisarz i pilot wojskowy. Urodził się w Lyonie, w rodzinie arystokratycznej. W wieku 21 lat uzyskał licencję pilota cywilnego, później zaś także wojskowego. W 1926 roku dostał pracę jako kurier, latał pomiędzy Francją i Afryką. W czasie II wojny światowej na własną prośbę dołączył do lotnictwa amerykańskiego. Latał na loty zwiadowcze, podczas jednego z nich zaginął, prawdopodobnie zestrzelony przez niemiecki myśliwiec. Do najważniejszych dzieł Saint-Exupryego należą: Nocny lot (1931), Mały Książę (1943), Ziemia planeta ludzi (1939).
Ta książka nie pozwala zapomnieć, że mająca właśnie swoją nową, tragiczną odsłonę wojna o Górski Karabach trwa już całe dekady. Choć wojna ta nie przyciąga uwagi społeczeństw demokracji zachodnich w stopniu nawet zbliżonym do konfliktu na Ukrainie, to jednak od lat kształtuje rzeczywistość na Kaukazie.
Ta wyjątkowa książka przedstawia losy ormiańskiej ludności cywilnej podczas ostatniej wojny o Górski Karabach, w roku 2020, z perspektywy antropologii straty i cierpienia. Jak zaznaczają autorzy: chcieliśmy odejść od mocno utrwalonego w badaniach ujęcia wojny jako fenomenu militarnego i wojskowo-politycznego. Mówiąc o wojnach, na ogół ignorowano punkt widzenia „zwykłych” ludzi, którzy dźwigali cały jej ciężar, zarówno jako żołnierze powołani do armii, jak i cywile, którzy na różne sposoby byli atakowani, rabowani, wysiedlani, zabijani. Innymi słowy, antropologia wojny przez nas zaproponowana porusza kwestie, które dotyczą ludzi z różnych klas społecznych i środowisk, pokazuje ich cierpienia, straty oraz zmiany, których doznali w trakcie konfliktu zbrojnego.
Naucz się, jak być naprawdę obecnym: widzieć, słyszeć, dotykać, smakować, upajać się ciągle nowym zapachem chwili! Chrześcijanin jutra będzie albo mistykiem, albo nie będzie go wcale twierdzi Karl Rahner. Podobnie uważa kard. Jos Tolentino Mendona, zapraszając w zmysłową podróż, której celem jest doświadczenie Boga. Autor udowadnia, że wiara kształtuje się nie tylko przez to, co słyszymy, widzimy i czujemy, ale także przez zapach i smak. Każdy ze zmysłów otwiera nowe przestrzenie poznania i urealnia kontakt człowieka z otaczającym go światem. Kard. Mendona z niebywałą erudycją uczy, jak czerpać radość z każdej chwili przeżywanej w Bożej obecności. Książka jest kontynuacją serii Mistyka codzienności. Do tej pory w serii ukazały się: Lubię jak na mnie patrzysz. Światło, piękno, spotkanie. Książka, którą można porównać jedynie do Twierdzy Antoine'a de Saint-Exupry'ego. Lektura tych stron jest niczym spokojne kroczenie do źródła, aby zakosztować smaku wody, kiedy świat proponuje nam pastylki, które gaszą pragnienie i pozwalają nam zaoszczędzić 53 minuty czasu w tygodniu. Słowa wdzięczności dla portugalskiego kardynała za ten jakże zaskakujący podarunek! Kasper Mariusz Kaproń OFM, Katolicki Uniwersytet św. Pawła w Cochabamba (Boliwia) Jos Tolentino Mendona (ur. 1965) portugalski kardynał, poeta, doktor teologii, konsultor Papieskiej Rady ds. Kultury, Archiwista i Bibliotekarz Świętego Kościoła Rzymskiego. Autor licznych książek, esejów i artykułów. Badacz relacji między literaturą, kulturą i teologią. Jego książki odniosły wielki sukces w Portugalii. Coraz częściej są tłumaczone i publikowane za granicą.
Friedrich Wilhelm Nietzsche; ur. 15 października 1844 w Rcken, zm. 25 sierpnia 1900 w Weimarze) niemiecki filozof, filolog klasyczny, prozaik i poeta[1]. Kategorią centralną filozofii Nietzschego jest filozofia życia, ujmowanie rzeczywistości, a więc także człowieka, jako życia. Prowadzi to do zanegowania istnienia ukrytego sensu i układu świata esencji, rzeczywistość staje się wobec tego chaosem. Konsekwencję tego stanowi radykalna krytyka chrześcijaństwa oraz współczesnej autorowi zachodniej kultury, jako opartych na tym złudzeniu. Podejście Nietzschego do religii i moralności cechował ateizm, psychologizm i historyzm; uważał je (religię i moralność) za wytwory ludzkie obarczone błędem zamiany przyczyny i skutku. Istotny u niego był także szacunek wobec wartości obecnych w antycznej kulturze greckiej, wraz z postulatem powrotu do niej.Był synem luterańskiego pastora Carla Ludwiga Nietzschego (18131849) i Franziski Nietzsche, z domu Oehler (18261897). Wychowywał się w rodzinie o tradycjach protestanckiej religijności szwabskiej, którą cechowało zamknięcie w ramach indywidualistycznej interpretacji Biblii. Zdaniem niektórych interpretatorów (np. Jaspersa) właśnie protestancka religijność wpłynęła na ukształtowanie pojęcia moralności niewolniczej, analizowanej później przez Nietzschego. Nietzsche przyznawał się wielokrotnie do polskiego pochodzenia. Badania drzewa genealogicznego niemieckiego filozofa (prowadzone przez Maxa Oehlera kuratora Archiwum Nietzschego w Weimarze), które sięgają XVI wieku wskazują, że miał jedynie niemieckich przodków. Nietzsche chętnie przyznawał się do polskości, ponieważ był to rodzaj manifestacji przeciwko Niemcom i ich kulturze, którą uważał za upadłą. Polskie pochodzenie filozofa poruszył w artykule Ueber Nietzches Polentum Bernard Scharlitt, wywodząc ten ród od Nickich herbu Radwan z województwa płockiego.Od śmierci ojca w 1849 roku domem Nietzschego zarządzały kobiety: babka, ciotki, młoda jeszcze matka i siostra Elżbieta; w 1850 roku cała rodzina przeniosła się do Naumburga (Saale), gdzie Nietzsche rozpoczął naukę w szkole miejskiej, którą kontynuował w gimnazjum przykatedralnym. W tym czasie samodzielnie zapoznał się z klasyczną muzyką niemiecką - dziełami Bacha, Hndla, Mozarta, Haydna, Beethovena i Schuberta. Po ukończeniu gimnazjum zaproponowano mu bezpłatne kontynuowanie edukacji w Pforcie, gdzie odkrył poezję zupełnie nieznanego w tym czasie w Niemczech Hlderlina i uznał jego wielkość.
Pomysł napisania tej książki był mój, jednakże Duch Święty przypominał mi sceny i zdarzenia z mojej przeszłości, jednocześnie wybierając te właściwe do napisania tej lektury. Pomagał mi w opisywaniu zdarzeń minionych i ilekroć gubiłem wątek, tylekroć wtedy podążałem za Jego głosem, wypełniając brakujące luki. Zastanawiałem się nad celowością Jego pomocy i odpowiedź dostałem tuż pod koniec spisywania tych pięknych historii z mojego życia, kiedy to usłyszałem wyraźnie zdanie, w którym oznajmił mi: "Zakończenie należy do Mnie!". Przeżyłem piękną przygodę podczas pisania tej książki, którą polecam wszystkim poszukiwaczom Bożej obecności.
Porfiriusz z Tyru, neoplatonik, wybitny intelektualista okresu Cesarstwa Rzymskiego, znany jest jako zwolennik i propagator tradycyjnej religii pogańskiej w czasach wzrastającej dominacji chrześcijaństwa. REINKARNACJA U PORFIRIUSZA Z TYRU: Z DODANIEM TRAKTATU DO GAUROSA CZYLI JAK DUSZA OŻYWIA EMBRIONY ORAZ FRAGMENTÓW jest pierwszą monografią na temat wędrówki dusz w neoplatonizmie III wieku. Według pisarzy wczesnochrześcijańskich Porfiriusz odrzucił doktrynę platońsko-pitagorejską, zgodnie z którą dusze rozumne wcielają się co 1000 lat w ludzi lub w zwierzęta, na rzecz rewizji chaldejskiej, według której dusze ludzkie wcielają się w ludzi, ale nie w zwierzęta. Autorka Ewa Osek udowadnia, że nie jest to prawdą, gdyż Porfiriusz do końca życia nie zmienił poglądów na temat reinkarnacji, trwając przy tradycyjnych dogmatach pitagorejskich. DO GAUROSA CZYLI JAK DUSZA OŻYWIA EMBRIONY to traktat przypisywany lekarzowi Galenowi z Pergamonu, lecz faktycznie napisany przez filozofa Porfiriusza z Tyru w latach 270275. Problematyka apokryfu wpisuje się w dyskusję na temat metempsychozy przedstawionej w niniejszej monografii. Traktat Do Gaurosa w przekładzie autorskim, pierwszym na język polski, został zamieszczony wraz z greckim tekstem oryginalnym w drugim tomie książki. FRAGMENTY są wyborem tekstów źródłowych dotyczących transmigracji, inkarnacji i animacji. Pochodzą one z kilku innych traktatów Porfiriusza, m.in. komentarza do mitu Era u Platona, o Styksie i o duszy, a także z pism wcześniejszych autorów komentowanych przez Porfiriusza, m.in. Platona, Heraklidesa Pontyjskiego, Plutarcha, Numeniusza, Plotyna, jak również z późniejszych referujących poglądy Porfiriusza, m.in. Jamblicha, Nemezjusza, Proklosa, Makrobiusza, Stobajosa, Eneasza Sofisty, Damascjusza, Psellosa. Fragmenty w tłumaczeniu autorskim zostały włączone do drugiego tomu publikacji i są prezentowane w układzie bilingwicznym: grecko-polskim lub łacińsko-polskim.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?