Gatunki cyfrowe 2 to historie mówione gatunków i praktyk cyfrowych. Bohaterami i bohaterkami są osoby programujące, projektujące, hakujące, tworzące muzykę, grafikę i literaturę w obszarze mediów cyfrowych. Są to Sebastian „Seban” Igielski, Magdalena „Corny” Krawczyk, Mateusz „Jakim” Szymański, Mateusz „Jokov” Osajda, PikkuMyy, Monika Górska-Olesińska, Bartek „V0yager” Dramczyk, Jan K. Argasiński oraz Natalia Balska. Czytelnik ma okazję poznać zestaw siedmiu praktyk cyfrowej kultury, które skoncentrowane są wokół cracksceny (cracktra), modułów, pixel artu, literatury grywalnej, poezji demosceny, wirtualnej rzeczywistości oraz sztucznych sieci neuronowych. Rozmowy zwrócone są w kierunku platform, jakich używają osoby praktykujące do produkcji utworów cyfrowych (Atari, Amiga, Atari ST, Xbox Kinect, Vive, Arduino). Książka zrealizowana w UBU labie na Uniwersytecie Jagiellońskim w oparciu o metodologię badań nad platformami Nicka Montforta i Iana Bogosta. Jest kontynuacją projektu Gatunki cyfrowe z 2018 roku. „Projektując tę książkę, chciałem opowiedzieć o bliskim mi rozumieniu kultury cyfrowej. Takim, w którym na równi przyglądamy się zjawiskom cyfrowym sprzed paru dekad, jak i współczesnym platformom i artefaktom. W projekcie tym docenione są mniej obecne fenomeny cyfrowego świata, inne od tych najbardziej obecnych i komercyjnych (jak na przykład gry cyfrowe). Faworyzowane są za to z kolei gatunki i praktyki graniczne, hybrydy, krzyżówki, jak literatura grywalna czy poezja demosceny, przy czym gatunki cyfrowe badane są w ścisłym połączeniu z platformą, na którą powstają. Wspólnie z bohaterkami i bohaterami rekonstruujemy lokalny kontekst, wernakularną cyfrowość (vernacular digitality), znajdujemy sposoby, jak afirmatywnie opowiedzieć o zjawiskach wsobnych, endemicznych i odrębnych”. Ze wstępu Piotra Mareckiego „Książka jest doskonałym przewodnikiem po niejednorodnym środowisku komputerowej kultury, kroniką jej początków i rozwoju nakreśloną przez jej uczestników i świadków owych przemian. Co istotne, przyjmując jako wyjściową perspektywę praktyka i uczestnika, przekonujemy się po raz kolejny o znaczeniu platformy technologicznej, gdyż to jej zmiany i modyfikacje określają zasadniczą dynamikę historycznych ewolucji cyfrowych gatunków. Owa tytułowa kategoria odsłania szereg paradoksów badania złożonej rzeczywistości postmedialnej. Z jednej bowiem strony przyjęcie dystynktywnego i dzielącego zjawiska pojęcia gatunku wydaje się dyskusyjne wobec płynności i hybrydyczności kultury technologicznej. Stale podsuwane rozmówcom Piotra Mareckiego pytanie o definicję i różnicę gatunkową nastręcza im wiele trudności, wymusza nakładanie na intuicyjnie przez nich wyodrębniane fenomeny jakiejś zewnętrznej oraz nazbyt sztywnej kategoryzacji. Z drugiej jednak strony w niemal każdym przypadku ten wysiłek przynosi istotne zrozumienie omawianych zjawisk. Mówiąc wprost, wyłaniająca się w trakcie rozmów gatunkowość jest określana przez ową adekwatną dla badań współczesnej cyfrowej kultury formułę elastycznej, płynnej, perspektywicznej, opartej na podobieństwach rodzinnych, transwersalnej matrycy mapowania krajobrazu dynamicznych praktyk społecznych. Dzięki temu czytelnik zaopatrywany jest każdorazowo w być może nierzadko ledwo uchwytne i opatrzone dziwnym neologizmem, ale jednak efektywne i niezbędne narzędzie nawigacji po skomplikowanych przestrzeniach demosceny czy meandrycznych terytoriach technologicznych subkultur”. Z recenzji dr. hab. Marcina Składanka, prof. UŁ Piotr Marecki – wydawca, producent i wytwórca utworów cyfrowych, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego. Pracuje jako adiunkt w Instytucie Kultury UJ, gdzie kieruje UBU labem (ubulab.edu.pl). Współtwórca i szef wydawnictwa Ha!art (ha.art.pl). Postdoc w Massachusetts Institute of Technology (2013–2014), był także profesorem wizytującym w Media Archaeology Lab na Uniwersytecie Kolorado w Boulder (USA), na Uniwersytecie w Rochester (USA), Uniwersytecie w Bergen (Norwegia)
W publikacji znajduje się 40 kart pracy z zadaniami służącymi podniesieniu samooceny uczniów oraz budowaniu ich poczucia własnej wartości. Materiały te powstały przede wszystkim z myślą o nastolatkach z zaburzeniami ze spektrum autyzmu w normie intelektualnej oraz ich terapeutach, nauczycielach i rodzicach. Pomoc ta doskonale sprawdzi się podczas zajęć rewalidacyjnych lub zajęć z psychologiem, zarówno indywidualnych, jak i grupowych. Wiele osób nieneurotypowych ma poczucie bycia innym, gorszym, niepasującym do społeczeństwa. Często towarzyszy im przez to poczucie, że są niewystarczające. Praca z prezentowanymi kartami pomoże to zmienić. Uczeń krok po kroku zacznie odkrywać swoje supermoce, dowiadując się, że warto:doceniać i lubić siebieczerpać radość z małych codziennych rzeczymyśleć pozytywnie, nawet w trudnych sytuacjachregularnie ładować swoją "wewnętrzną baterię"akceptować to, na co nie mamy wpływupraktykować uważnośćdbać o własne granice.Ciekawe zadania oraz atrakcyjne opracowanie graficzne publikacji - każda karta wygląda jak ekran telefonu komórkowego - z pewnością sprawią, że odkrywanie swoich supermocy będzie dla uczniów wyjątkowo cennym i przyjemnym doświadczeniem.
Jedna z najważniejszych książek o Bliskim Wschodzie, obalająca niemal wszystkie zachodnie mity na temat Orientu W tym uznanym na całym świecie dziele Edward W. Said bada historię i naturę zachodnich postaw wobec Wschodu, uważając orientalizm za europejski twór ideologiczny, który narzucił pokutujące aż do dziś stereotypy Orientu, a w szczególności islamu. Autor pokazuje, jak pisarze, flozofowie i politycy radzili sobie niegdyś z innością tej kultury, z jej zwyczajami i religiami, tworząc uproszczony i z gruntu fałszywy obraz. Said śledzi ten punkt widzenia poprzez pisarstwo Homera, Nervala i Flauberta, Chateaubrianda i Kiplinga, których wspaniałe teksty w sposób decydujący przyczyniły się do powstania romantycznego i egzotycznego obrazu Orientu. Autor wykorzystując własne doświadczenie palestyńskiego Araba mieszkającego na Zachodzie, zastanawia się, czy te idee stanowią i w jakim stopniu odbicie europejskiego imperializmu i rasizmu. "Praca na najwyższym poziomie... Niezwykle ekscytująca książka". "The New York Times" "Pobudzająca, wyważona w ocenach, ale równocześnie prowokująca. Said pokazuje, jak przez wieki Zachód postrzegał Arabów, i doprawdy nie spodoba się nam obraz, jaki ujrzymy w jego książce". "The Observer"
Czwarty i zarazem ostatni tom "Księgi smoków świata", autorstwa Bartłomieja Grzegorza Sali, przedstawia blisko sto smoków i wężowych potworów znanych z podań i legend kolejnych pozaeuropejskich kultur. Tym razem autor omawia smocze stworzenia z Turcji i Mongolii, Dalekiego Wschodu, Filipin, Australii i Oceanii oraz obu Ameryk. Dzięki temu interesującemu opracowaniu czytelnicy ponownie będą mieli możliwość poznać mniej znane smoki i wężowe potwory, przy okazji uzupełniając wiadomości z zakresu mitologii odległych regionów. Przedwieczny Wielki Wąż Awraga Mogoj, drapieżne smoki simu, pradawne monstrum Kung-kung, pożerający młode panny wąż-smok Yamataorochi, matka wszystkich smoków Lung-Mu, władający żywiołami odwieczny wąż Degei, aborygeński Tęczowy Wąż, mezoamerykańskie bóstwo zwane Pierzastym Wężem, aztecka bogini Coatlicue, inkaski monstrualny wąż-smok Amaru i demoniczny czarny wąż Muyso Akyqake to tylko nieliczne spośród setki scharakteryzowanych na kartach książki stworzeń. Najpopularniejsze z opisanych smoków i wężowych potworów zostały barwnie zilustrowane przez Mikitę Rasolkę.
Mam tutaj na myśli prawo do dekonstrukcji jako bezwarunkowe prawo do stawiania pytań krytycznych, nie tylko o historię pojęcia człowieka, ale również o samą historię pojęcia krytyki, o formę i autorytet pytania, pytającą formę myślenia. Wynika z tego prawo, by robić to afirmatywnie i performatywnie, to znaczy wytwarzając zdarzenia, na przykład przez pisanie czy tworzenie (co, jak dotąd, nie mieściło się w obszarze kompetencji ani klasycznych, ani nowoczesnych Nauk Humanistycznych) jednostkowych dzieł. Chodziłoby więc o to, aby dzięki wydarzeniu myślenia stwarzanym przez takie dzieła czynić możliwym – unikając przy tym konieczności zdradzania tego – przeprowadzenie zmiany pojęcia prawdy i człowieczeństwa, które konstytuują zarówno akt, jak i wyznanie wiary każdego uniwersytetu.
Droga powstawania książki wiodła od wyśmienitej idei do jej znakomitej realizacji poprzez skuteczną pracę naukowo-seminaryjną i organizacyjną. Ta pierwsza zaowocowała na przykład ulokowanymi w perspektywie postkolonialnej, bardzo interesującymi rozwiązaniami problemów epistemologicznych podjętych przez Julliena (Ewa Marynowicz-Hetka nie tylko wybiera teksty tego wybitnego autora, ale i komponuje już nie tylko jego, lecz własny, skontekstualizowany polskimi realiami wywód; nie tylko teksty te tłumaczy, ale i redefiniuje je w świetle wiedzy lokalnej). Praca organizacyjna natomiast pozwoliła na oddanie do rąk czytelników opracowania unikatowego i zachwycającego, w którym z jednej strony fascynująco przemawia Franois Jullien, z drugiej zaś Jullienem przemawiają, zainspirowani jego myślą, inni uczestnicy tego niezwykłego doświadczenia: wspólnie przeżywanej, intelektualnej przygody. Z recenzji prof. dr hab. Marii Mendel Inicjatywa wydania książki jest znakomita, tekst reprezentuje znaczącą próbę naukowego (w trybie badań podstawowych) opisania na styku historii filozofii greckiej, tradycji językowej kultury chińskiej i potrzeb rozumienia procesów rozwojowego odnoszenia się do kultury jako środowiska symbolicznego zjawiska interesującego dla pedagogów, filozofów i kulturoznawców, szerzej wręcz dla humanistów dokonujących refleksji metajęzykowej. Strategia metodologiczna Julliena jest dobrze scharakteryzowana przez dobór rozdziałów odpowiadających za kluczowe kategorie badawcze. Jest ona czytelna dodatkowo w świetle Listu do polskich Przyjaciół, jakim autor poprzedził zbiór swoich artykułów. Na zasadność metodologii zwracają wprost uwagę autorzy dyskutujący z Jullienem w trybie tekstów dołączonych do publikacji. Z recenzji prof. dra hab. Lecha Witkowskiego
Monografia Filozofia edukacji osoby autorstwa Adolf E. Szołtysek oparta jest na sześciu implikacjach... dostępna wersji oprawy miękka, klejona, folia matowa oraz twarda, szyta. Objętość 196 stron
Seria wydawnicza „Przywrócić Pamięć” ma przybliżyć współczesnemu społeczeństwu publikacje założycieli ruchu skautowego, twórców rozwoju idei i metodyki harcerskiej z lat 1911–1939. Reprinty wydania z 1937 roku: Kulawy chłopiec. Opowieść dla młodzieży. Tekst opracowano na podstawie: Zofia Bardówna, Kulawy chłopiec. Opowieść dla młodzieży, „Zajmujące Czytanki”, nr 101, Wydawnictwo M. Arcta, Warszawa 1937. fragment: [...] Najpierw bawili się w przekradanie przez żywy mur, który tworzyli chłopcy z rozłożonymi rękami. Władek tak zręcznie poruszał się, nachylał, wymachiwał kulą, że żaden z chłopców nie zdołał przekraść się koło niego. A potem Tadzik podzielił zastęp na dwie grupy i wyznaczył im komendantów: Stasia i Władka. Władek dostał pewną ilość karteczek z różnymi znakami, na rozkaz Tadzia podszedł, tak samo jak i Staś, do swojej grupy i pokazywał każdemu z chłopców inną karteczkę, zapisawszy sobie uprzednio kolejność. Potem chłopcy ustawili się w dwa równoległe rzędy, a Staś i Władek stanęli, każdy naprzeciw swojej grupy na drugim końcu sali i rozsypali karteczki koło siebie na podłodze. Na gwizdek z każdej grupy ruszył pędem ostatni, wybrał zapamiętaną przez siebie karteczkę i wrócił na początek rzędu. Wtedy znów wolno było ruszyć ostatniemu i tak dalej, aż któraś z grup zabrała wszystkie karteczki.
Nowy esej polityczny słynnego kameruńskiego filozofa.
Żyjemy w epoce brutalizmu, kiedy zbrodnia przestaje być wyjątkiem, a ustanowienie stanu wyjątkowego w ramach państwa demokratycznego prowadzi do normalizacji sytuacji ekstremalnych. Państwo zaczyna popełniać zbrodnie wobec własnych obywateli. Wszechobecna przemoc dotknąć może każdą jednostkę, z bliska albo z oddali, przy użyciu nagiej siły albo najnowszych technologii. Czy XXI wiek będzie wiekiem sortowania i selekcji dokonywanych przy użyciu technik bezpieczeństwa? – pyta filozof, opisując ludzi-granice, ofiary liberalnego sekurytaryzmu. Kreśląc szeroki horyzont przeobrażeń, jakie przechodzi nasza planeta i jakim poddani jesteśmy my sami, Mbembe wskazuje na zagrożenia, ale też próbuje zarysować możliwą alternatywę dla świata zbudowanego na przemocy. Poszukując środków zaradczych, zwraca się między innymi do wiedzy i praktyk znanych mu ze społeczeństw globalnego Południa, które znacznie wcześniej niż my musiały podejmować próby naprawy i scalania tego, co zostało doszczętnie zniszczone. Wzywa do ufundowania nowej wspólnoty, obejmującej całość świata ożywionego.
Cała prawda na temat religii czarownic!W ostatnich latach popularność wicca znów wzrasta. Wiele teorii na jej temat mija się jednak z prawdą, a to za sprawą coraz powszechniejszej obecności magii w popkulturze. Dzięki tej książce dowiesz się, czym jest wicca, a przede wszystkim- czym nie jest. Zawarto w niej opis podstawowych wierzeń i praktyk wiccańskich, a informacje z każdego kolejnego rozdziału bazują na wiedzy i umiejętnościach zdobytych w trakcie lektury.Oprócz zagadnień związanych z Boginią i Bogiem, kołem roku, zaklęciami i magią, książka mówi także o różnicach pomiędzy samotną praktyką a pracą z kowenem, wiccańskich zasadach etycznych, tworzeniu osobistych rytuałów czy ołtarzach, narzędziach i przedmiotach magicznych."Magia wicca" stanowi elementarz filozofii, kultury i wierzeń stojących za tą religią.Obejmuje zarówno to, co duchowe, jak i to, co praktyczne, nie tracąc jednak tajemnicy, która przyciąga wielu uczniów do nauki. Książka ta oferuje opisy praktyk, takich jak uziemienie, podnoszenie energii, wizualizacja i medytacja, a także ćwiczenia podstawowych technik, niezbędnych do tworzenia bardziej skomplikowanych rytuałów i zaklęć. Nowe wydanie podręcznika zostało wzbogacone przedmową Dobromiły Agiles - autorki "Magii naturalnej". Książka znalazła się w finale nagrody Coalition of Visionary Resources w kategorii Najlepsza Książka Wiccańska/Pogańska.
Zbliża się wielki przewrót. Zmieni nas i naszą planetę.W ciągu najbliższych pięćdziesięciu lat rosnące temperatury w połączeniu z coraz większą wilgotnością sprawią, że na dużych połaciach globu - zamieszkiwanych obecnie przez 3,5 miliarda ludzi - nie będzie dało się żyć. Ogromne rzesze będą musiały szukać nowych domów. Albo sami znajdziemy się w ich gronie, albo będziemy ich przyjmować u siebie. To już się dzieje. W skali globu, w ciągu ostatniej dekady podwoiła się liczba migrantów. W miarę ocieplania się naszej planety odpowiedź na pytanie o to, co zrobić z szybko rosnącą populacją przesiedleńców, staje się coraz pilniejsza.Nie ma wątpliwości, że stoimy w obliczu poważnego zagrożenia - jednak wciąż jesteśmy w stanie zapobiec zagładzie naszego gatunku. Możemy przetrwać, lecz będzie to wymagało migracji zaplanowanej i przemyślanej. Podobnego zadania ludzkość nigdy wcześniej się nie podjęła. Ta dramatyczna sytuacja wymaga dynamicznej reakcji, a rozwiązania są w naszych rękach.Gaia Vince wWieku nomadówprzejrzyście i jasno opisuje skomplikowane oblicza przewrotu, jaki nas czeka, ale również precyzyjnie wskazuje rozwiązania, dzięki którym możemy przetrwać jako cywilizacja i uniknąć katastrofy.Książka wydana w ramach Impact Books, serii przekładów najciekawszych i najbardziej istotnych międzynarodowych tytułów dotyczących biznesu, geopolityki i kultury na język polski. Impact Books to inicjatywa, która powstała w odpowiedzi na przekonanie, że dzielenie się wiedzą jest kluczem do tworzenia dobrobytu gospodarczego i społecznego.
Powiedzmy tu, że czysta immanencja jest JAKIMŚ ŻYCIEM i niczym innym. Nie jest immanentna względem życia, lecz jest immanencją, która sama w sobie nie jest z kolei niczym innym jak tylko jakimś życiem. To życie jest immanencją immanencji, immanencją absolutną: jest mocą i całkowitym błogostanem. W takiej mierze, w jakiej Fichte w swoich
ostatnich rozważaniach przekroczył aporie podmiotu i przedmiotu, przedstawił on pole transcendentalne jako jakieś życie, które nie zależy ani od Bytu, ani nie jest poddane Aktowi: jest to bezpośrednia świadomość absolutna, której aktywność nie odwołuje się już nawet do bytu, jednakże nie przestaje powstawać w życiu. Pole transcendentalne staje sięwięc prawdziwym planem immanencji, który w przestrzeń myśli filozoficznej ponownie wprowadza spinozjanizm. Czy nie przypomina to tego, co przeżywał Maine de Biran w swoich „ostatnich rozważaniach” (tych, których zmęczenie nie pozwoliło mu doprowadzić do końca), gdy pod transcendencją wysiłku odkrywał absolutne i immanentne życie? Pole transcendentalne określa się poprzez plan immanencji, a plan immanencji poprzez życie.
„Wasz penis to ich wróg!” – grzmi użytkownik na jednym z dziesiątek tysięcy incelskich forów. Ale kim tak naprawdę jest incel? Nienawistnym mizoginem czy zagubionym i samotnym młodym człowiekiem? I czy męska sieć to tylko mężczyźni żyjący w przymusowym celibacie przelewający swoje frustracje na kobiety?
Laura Bates wkracza do męskiego internetu i z zaangażowaniem badaczki rozszyfrowuje manosferę: to świat pełen mężczyzn, którzy nienawidzą kobiet – tak zwanych artystów podrywu, inceli, trolli i wszystkich innych, którzy uważają się za ofiary „feminazizmu”, a narzędziem walki z opresją uczynili pełną złości i wulgarną pogardę.
Opisuje też niezwykły paradoks: choć internetowi mizogini są całkowicie oddani sprawie mężczyzn, prawie całą uwagę poświęcają kobietom. Książka Laury Bates ma szansę stać się przyczynkiem do realnych społecznych zmian i pretekstem do szczerej rozmowy o tym, jak trudno być kobietą w dzisiejszym świecie, również tym cyfrowym.
„Laura Bates wykonuje niezwykle ciężką i niewdzięczną pracę na rzecz feminizmu w XXI wieku. Radzi sobie z tym jednak po mistrzowsku i publikuje książki, które znakomicie pokazują narastające problemy, a także ich możliwe rozwiązania. Jest prawdziwą bohaterką zapuszczającą się w ciemne odmęty internetu.” - Caitlin Moran
„Laura Bates odkrywa przed nami rozległą panoramę mizoginii, rozciągającą się od pozornie niewinnych żarcików do jawnego okrucieństwa. Napisana z żarliwością i swadą książka Bates to mocny feministyczny głos nawołujący do społecznego przebudzenia. Świat nie może przejść obok niego obojętnie. Coś się wreszcie musi zmienić.” - Anita Anand
„Książka Laury Bates ma w sobie moc mogącą wywołać autentyczną przemianę społeczną.” - „The Sunday Times”
„Laura Bates oferuje alternatywną „czerwoną pigułkę” wszystkim tym, którzy bardziej niż wyniszczającą nienawiść cenią sobie miłość, zdrowy rozsądek i poczucie człowieczeństwa.” - Shami Chakrabarti
„Aby mogła się dokonać prawdziwa zmiana, trzeba przyjrzeć się wprost temu, co wywołuje w nas lęk, i nie odwracać wzroku. Ta książka to apel, aby położyć wreszcie kres cierpieniu zarówno kobiet, jak i mężczyzn.” - Emma Gannon
„Książka będącą świadectwem odwagi i nieustępliwości.” - Robin Ince
W poniedziałek 3 grudnia 1854r. do portu w Galveston w Zatoce Meksykańskiej w stanie Teksas przypłynęły dwa statki pasażerskie. Wiozły czterystu osiemdziesięcioro dwoje pasażerów, w tym grupę chłopów ze wsi Płużnica Wielka na Śląsku. Przybyli na zaproszenie księdza Leopolda Moczygemby, który obiecał im, że znajdą tu raj na ziemi. Po zejściu z pokładu wyruszyli na podbój Dzikiego Zachodu, włączając się w tok amerykańskiej historii. Założyli osady Panna Maria, Cestohowa i Kosciusko, bywali kowbojami, bandytami, ranczerami, żołnierzami i milionerami. Powoli z Polaków w Teksasie zmienili się w Teksańczyków z Polski lub Teksańczyków ze Śląska, bo kwestia, co jest prawdziwą ojczyzną ich przodków, pozostaje dla wielu nierozstrzygnięta.Ewa Winnicka opowiada niezwykłe losy śląskich osadników, wpisując je w dzieje Teksasu, największego amerykańskiego stanu, który - jak przekonują jego mieszkańcy - jest najlepszy we wszystkim, począwszy od liczby uniwersytetów po stan publicznych toalet. Tu decyduje się przyszłość Ameryki, tu hoduje się najwięcej bydła, stąd pochodzą najsłynniejsi kowboje i tu znajdują się największe złoża ropy w całych Stanach. Tu mieszkają też najwięksi patrioci. W sercach niektórych z nich jest miejsce dla starego kraju, domu prapradziadów. I to o nich jest ta historia.
Czy kraj powinien stać się obiektem działań marketingowych? Ten problem wydaje się dawno rozstrzygnięty. Według wielu badaczy, polityków oraz przedstawicieli biznesu państwo musi efektywnie zarządzać własną marką w celu zwiększenia konkurencyjności i sprawczości. Sam branding narodowy zmienił swój status, z chwytliwej metafory stając się podstawą realnych decyzji politycznych, wpływających na losy obywateli tak różnych państw jak Wielka Brytania, Dania, Japonia, Polska czy Bułgaria.Analizując najważniejsze publikacje poświęcone tematyce zarządzania marką kraju, autor Wspólnoty ekspertów pokazuje ewolucję tego fenomenu oraz wpływ, jaki idee oraz teorie wywierają na rzeczywistość społeczną. Rozważa relacje i wzajemne przenikanie między tytułową wspólnotą ekspertów i mediami współkształtującymi społeczne i polityczne realia. Wnioski płynące z lektury mogą być inspiracją do dyskusji na temat postrzegania oraz wykorzystywania wiedzy eksperckiej w czasach później nowoczesności. Monografia Waldemara Bojakowskiego to pierwsza, nie tylko na gruncie polskim, tak wyczerpująca i udana operacjonalizacja teoretycznie zorientowanego ujęcia dyskursu jako metody naukowej i procedury badawczej. Autorska propozycja analizy dyskursu [] uznana być powinna za model do zastosowania w innych tego typu badaniach i analizach (włączając w to wzorcowy sposób prezentowania danych). W wyjątkowo udany sposób łączy bowiem głęboki szacunek do teorii oraz ostrożność w interpretowaniu jej założeń z analityczną skutecznością, która pozwala ujawnić i przeanalizować nieoczywiste mechanizmy dyskursywne, które konstruują rzeczywistość społeczną. Z recenzji dr hab. Kariny Stasiuk-Krajewskiej
Nowe wydanie jednego z najważniejszych podręczników na świecie do socjologii i przedmiotów społecznych.Obejmuje całość podstawowej wiedzy metodologicznej (filozofia nauki, struktura procesu badawczego, typy obserwacji, analiza danych, techniki badawcze, etyka badań społecznych).Pokazuje, jak przygotować i prowadzić badania społeczne.Wprowadza w teorię i paradygmaty badań społecznych.Omawia strukturę procesu badawczego, typy obserwacji i sposoby analizy danych.Przedstawia problemy etyczne i społeczny kontekst badań.Posiada przejrzysty układ treści oraz użyteczne załączniki przybliżające praktykę badań społecznych.Książka przeznaczona jest dla studentów socjologii, nauk społecznych, nauk politycznych oraz dziennikarstwa. Jest również niezbędnym źródłem wiedzy dla osób zajmujących się badaniem rynku, opinii publicznej, marketingiem, analizą informacji i reklamą.
Wśród wielu nurtów filozofii buddyjskiej szkoła tylko-świadomości (yogâcara-vijnana-vada) wyróżnia się stawianiem kontrowersyjnych filozoficznie tez o najwyższym stopniu wysublimowania – jej główny postulat głosi, że wszelakie istnienie jest jedynie treścią świadomości. W każdym z wielu krajów, w których się pojawiła, przez jakiś czas odgrywała dominującą rolę w panteonie prądów myślowych – a w Japonii, gdzie dotarła na końcu swojej drogi, zadomowiła się na dobre i funkcjonuje aż do dziś. Zapiski o hossow dwóch częściach są jednym z tekstów japońskiej gałęzi szkoły tylko-świadomości, napisanym w XIII wieku naszej ery, gdy ów nurt wraz z całą Japonią przechodził czas głębokiej przemiany, spowodowanej przetasowaniami politycznymi, społecznymi i religijnymi. Publikowane po raz pierwszy w tłumaczeniu Zapiski stanowią wprowadzenie do doktryny szkoły ich autora, mnicha Ryohena. W niniejszej pracy zostały opatrzone wstępem ułatwiającym zrozumienie zarówno zawiłego systemu filozoficznego, jak i historii tradycji tylko-świadomości. „Dla polskojęzycznego czytelnika książka ta stanowi doskonałe wprowadzenie do zagadnień związanych z buddyzmem w wydaniu dalekowschodnim, z buddyjską tradycją idealizmu i jej ważnym nurtem jogaczarów, którego doktryna, głosząca, że istnieją wyłącznie treści świadomości, prężnie rozwijała się w Japonii, gdzie nabrała nowego wymiaru”. Z recenzji prof. dra hab. Piotra Balcerowicza Piotr Pieścik jest magistrem japonistyki Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu i doktorantem w Szkole Doktorskiej Nauk Humanistycznych Uniwersytetu Jagiellońskiego, gdzie prowadzi badania nad buddyjską filozofią tylko-świadomości, a w szczególności jej japońską odmianą, hosso. Interesuje się buddyzmem, filozofią (z naciskiem na filozofię umysłu i świadomości) i kulturą Japonii
Lektura Bilikiewicza pokazuje, że wartości teoretyczne, jakie współdzieli społeczność naukowa baroku, były silnie związane z ideałem empiryzmu. Embriolodzy cenili więc między innymi dokładność, pomysłowość w projektowaniu doświadczeń, owocność, obszerność danych, powtarzalność i spójność wewnętrzną. Ponieważ w epoce tej całą dostępną wiedzę usiłowano przedstawić w postaci systemu, na liście wartości teoretycznych musiały znajdować się spójność zewnętrzna oraz szeroki zasięg. Tym, co z pewnością różni ją od współczesnego zbioru wartości teoretycznych, jest dezyderat zgodności z objawieniem.
Barokowy wzór prowadzenia badań naukowych nakazywał poznawanie przyrody środkami empirycznymi. Tylko w ten sposób, jak wyjaśniał już Francis Bacon, można osiągnąć cel, którym było opanowanie natury.
(…) obserwacje prowadzone post mortem uzupełniła anatomia animata, która stała się „ośrodkiem wszystkich rozważań”. Stwierdzenie, jaka jest na przykład kolejność wykształcania się poszczególnych narządów, było możliwe dzięki metodzie znanej już w starożytności, a polegającej na systematycznym otwieraniu zapłodnionych kurzych jaj. Po wiekach powraca do niej późnorenesansowy anatom Ulisses Aldrovandi, a potem stosuje i udoskonala ją jego uczeń, Volcher Koyter. Takie obserwacje prowadzono w całym omówionym przez Bilikiewicza okresie, od Harveya po Caspara Wolffa (fragment Wprowadzenia Artura Koterskiego).
Historia embriologii od Arystotelesa do Harveya doczekała się dzięki Brunowi Blochowi bardzo gruntownego opracowania monograficznego. Jeszcze bardziej atrakcyjny okres baroku i Oświecenia nie został, poza pojedynczymi esejami, jeszcze opracowany. Dlatego było dla mnie wielką radością, gdy młody uczony, dr Tadeusz Bilikiewicz [z Instytutu Historii Medycyny na Uniwersytecie w Krakowie] przyjechał do mnie w 1930 roku do Lipska i z wielkim zapałem podjął się opracowania tego problemu. Powstała interpretacja, która traktuje o historii embriologii od Harveya do Karla Ernsta von Baera, i która przedstawia embriologię nie w oderwaniu, lecz w szerokim kontekście prądów umysłowych tych fascynujących stuleci. Rzadko zdarza mi się, by uczeń tak dobrze rozumiał moje zamiary. Wyniki tej pracy zostały po raz pierwszy przedstawione jesienią 1930 roku na Międzynarodowym Kongresie Historii Medycyny w Rzymie i zyskały powszechne uznanie (fragment Przedmowy Henry’ego Sigerista).
Tematem przewodnim piątego tomu jest ludzkie ciało i jego związek z duszą, z którą razem stanowi żyjącego człowieka. Wydaje się, że współczesnemu człowiekowi najciężej pojąć owo "razem". W kulturze współczesnej dominuje bowiem przekonanie, że człowiekiem jest świadomość, zresztą bliżej nieokreślona. Ciału przypada rola narzędzia lub przedmiotu, który świadomość wykorzystuje i obrabia według własnego upodobania, często chwilowego. Problemem nie jest już tylko to, że zgodnie z powyższym schematem, ciało drugiego człowieka jest takim przedmiotem do obróbki, modyfikacji, użycia i wykorzystania przez pragnącego użyć "bliźniego", ale stało się nim ciało własne tegoż "bliźniego". Jest ono pojmowane obecnie jako coś zewnętrznego, nieomal strój, ubranie, swoisty outfit, który można kształtować w pełni dowolnie - marzeniem jest, póki co tylko marzeniem, by owo kształtowanie było odwracalnie. Doświadczenie wskazuje jednak, że taka koncepcja ciała ludzkiego coraz częściej jest destrukcyjna i niszcząca dla samego człowieka. Poprawiany, operowany, wzbogacany o różnego rodzaju implanty, albo, przeciwnie, pozbawiany części ciała, z którymi przyszedł na świat człowiek nie staje się szczęśliwszy, nie akceptuje też siebie bardziej, niż nie akceptował przed jakimś zabiegiem. Okaleczone ciało niejako odbija się w świadomości i ją okaleczając, i unieszczęśliwiając biednego poprawiacza i korektora swojego ciała. Przychodzi dzień, w którym jest już za późno na powrót do równowagi, następuje przekroczenie linii między życiem a unicestwieniem, dochodzi do samobójstwa. Umiera człowiek w swym przekonaniu oszukany nie tylko przez siebie, ale także przez tych, którzy zamiast pomóc jego psychice odzyskać równowagę, za pieniądze dewastowali jego ciało. Ale to nie jest jedyny temat tego tomiku „Terapii filozoficznej”, w którym jak zwykle chodzi o to, by nasze życie z dnia na dzień było lepsze i szczęśliwsze, a więc przede wszystkim mądrzejsze. Byśmy stawali się ludźmi mądrzejszymi, realnie patrzącymi na świat, umiejącymi cieszyć się życiem i iść ku wieczności, do której jesteśmy powołani. Byśmy wiedzieli, kim jesteśmy, co powinniśmy czynić, a czego unikać, by także żyć ludzkim życiem, i być - jak pisze autorka - człowiekowi człowiekiem.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?