Beata Tomanek od 18 lat zachęca słuchaczy Radia Katowice, żeby stawali się kronikarzami swoich czasów. Uświadamia wartość rodzinnych dokumentów, dzienników, starych kronik i fotografii oraz ich znaczenie dla historii powszechnej. Efektem tych spotkań i rozmów jest ksiązka zawierająca 15 zapisów takich właśnie spotkań - rozmów z osobami zapisującymi dzieje swoich prezodków, rodzinn, przyjaciół. Każda z postaci ma do opowiedzenia niezwykła historię, będącą elementem szerszej panoramy historii Śląska. Mikrohistoria to dzisiaj odrębna dziedzina badań naukowych. Pani Beata Tomanek oddaje nam do ręki książkę, w której chodzi nie tylko o wiedzę o wydarzeniach zapomnianych, ponieważ nie umieszczono ich w podręcznikach historii. Autorka jest mikroświatami zafascynowana. O losach zwykłych ludzi opowiadają jej historycy amatorzy. Ich relacje nie są beznamiętnymi historiami. Dla strażników pamięci radio jest czymś magicznym, cynkownie są ukochanym miejscem na ziemi, hałdy drogą do Himalajów, a wojna była szansą na podróż do Afryki. W tej książce nie studiujemy historii. Przeszłości doświadczamy dzięki emocjom, które zawarte są w tych opowieściach. prof. dr hab. Ryszard Kaczmarek
Dolny Śląsk to obszar o wyjątkowo bogatej historii i dziedzictwie kulturowym, którego ślady wciąż kryją się w różnych częściach regionu. Damian Werczyński zabiera nas w podróż po mniej znanych, a niezwykle interesujących stanowiskach archeologicznych, sprawdzając ich potencjał turystyczny. Książka jest wynikiem szczegółowych badań, łączących pasję autora do archeologii i geografii turystyki z praktycznym spojrzeniem na stan i możliwości wykorzystania walorów kulturowych. Autor, zestawiając dane z dostępnych źródeł, przeprowadził szeroką inwentaryzację dolnośląskich stanowisk archeologicznych oraz stworzył metodę oceny atrakcyjności takich miejsc. Wyniki uzyskane w trakcie badań kameralnych i kilkuletnich badań terenowych pokazują bogactwo archeologiczne regionu i zwracają uwagę na rozbieżności między tym, co promowane, a tym, co realnie dostępne dla odbiorców. Na podstawie zebranych informacji autor zaproponował konkretne trasy turystyczne oraz model wykorzystania opisywanych miejsc w przyszłości. Książka zainteresuje nie tylko pasjonatów historii i archeologii, ale również samorządy, miłośników krajoznawstwa, przewodników, pilotów turystycznych oraz innych pracowników branży turystycznej , a także wszystkich tych, którzy szukają nowych inspiracji do podróży po Dolnym Śląsku. Na podstawie badań autor ocenił atrakcyjność 58 obiektów już zagospodarowanych (walory rzeczywiste) oraz dokonał rozpoznania 284 stanowisk o walorach potencjalnych. To zaproszenie do odkrywania miejsc, które - odpowiednio zaaranżowane - mogą tchnąć nowe życie w lokalne dziedzictwo i wzbogacić ofertę turystyczną regionu.Damian Werczyński - doktor w dziedzinie nauk społecznych (dyscyplina: geografia społeczno-ekonomiczna i gospodarka przestrzenna, 2023), magister archeologii (2009) oraz geografii (2012). Zainteresowania badawcze: geografia turystyki, w szczególności turystyka archeologiczna oraz metody interpretacji dziedzictwa kulturowego i naturalnego. Członek Polskiego Towarzystwa Geograficznego, licencjonowany pilot wycieczek i tutor akademicki, przez wiele lat nauczyciel w programie matury międzynarodowej (IB DP), prowadzący przedmioty geografia i zarządzanie biznesem.Monografia autorstwa Damiana Werczyńskiego zawiera niezwykle obszerny i uporządkowany materiał faktograficzny (800 stanowisk archeologicznych) zebrany w toku wieloletnich i pracochłonnych badań inwentaryzacyjnych, w tym badań terenowych. [] Praca daje szeroki obraz zasobów historycznych Ziemi Śląskiej niedocenionych, jak dotąd, z punktu widzenia możliwości ich wykorzystania do celów społecznych i gospodarczych. Stanowi wartościowy zbiór wiedzy dla wszystkich osób interesujących się historią i archeologią Śląska, a także podmiotów zajmujących się popularyzacją wiedzy historycznej, planowaniem i programowaniem lokalnego rozwoju turystyki, tworzeniem szlaków tematycznych turystyki historycznej i archeoturystyki. Z recenzji dr. hab. Mirosława Miki, prof. UJ
Karty do gry "Filozofia współczesna" to karciana gra edukacyjna mająca na celu możliwość zapoznania z najważniejszymi filozofami, filozofkami oraz ideami XX i XXI wieku. Karty ukazują sylwetki najwybitniejszych filozofów światowj rangi oraz idee filozoficzne, które rządziły i rządzą współczesnym światem, i które stanowiły najważniejsze nurty myślowe w filozofii i myśli współczesnej. Karty dają możliwość gry w kilkadziesiąt gier i zabaw edukacyjnych. Ilość kart: 56 w talii, w osobnym opakowaniu.
"Jestem przekonany, że ludzie powinni opuścić Ziemię. Staje się ona zbyt mała dla nas, nasze fizyczne zasoby nikną w zastraszającym tempie". (Stephen Hawking)Książka jest próbą skonfrontowania idei Stephena Hawkinga z rzeczywistymi możliwościami ich realizacji. Analizuje technologiczne warunki stworzenia nowej przestrzeni dla przetrwania ludzkości i stawia pytania o sensowność myślenia kategoriami ucieczkowymi. A może jednak bardziej realne jest zadbanie o nasz obecny "dom" - Ziemię - i szukanie rozwiązań, które pozwolą ludziom umiejętnie czerpać z bogactwa, które on ofiaruje?O lataniu już nie trzeba marzyć, stało się ono codziennością. Nie trzeba marzyć o locie za ocean, trzeba tylko kupić bilet. Pewna grupa uczonych i biznesmenów planuje już masowe loty w Kosmos, nie w celach naukowych, lecz dla czystej przyjemności, a nawet loty już rozpoczęto. Po powrocie można się będzie pochwalić, że byłem TAM . Ludzie byli już na Księżycu, wybierają się na Marsa, ale nikt rozsądnie myślący nie planuje jego kolonizacji na dużą skalę. Na Ziemi są jeszcze miejsca bardziej przyjazne niż Mars, chociażby Antarktyda, gdzie nie brakuje tlenu ani wody oraz owoców morza w przybrzeżnych wodach, a temperatury są nie tak skrajne jak na Marsie. Sahara też pod każdym względem wygrywa z Marsem. Jednak nie brakuje głosów niektórych uczonych, że powinniśmy skolonizować dalszy Kosmos, ponieważ na Ziemi będzie za ciasno dla rosnącej ciągle populacji ludzkiej. W ostatnich dziesięcioleciach w kosmologii, nauce o Wszechświecie, dokonał się ogromny postęp. Odkrycia pobudziły fantazję twórców literatury, reżyserów filmowych, dziennikarzy oraz wielu ludzi, którzy, nie posiadając wiedzy przyrodniczej na odpowiednim poziomie, gotowi są traktować te głosy bardzo poważnie. Jednym z najwybitniejszych uczonych, zaangażowanych w "podbój" Kosmosu, był profesor Stephen Hawking, angielski astrofizyk. Taki autorytet nie powinien się mylić. Niestety Stephen Hawking odszedł już do wieczności. Zakończył też swoją misję teleskop Kepler - poszukiwacz planet poza Układem Słonecznym, zastąpił go nowszy - TESS. Na efekty jego poszukiwań nie trzeba było długo czekać. Odkrył tysiące potencjalnych egzoplanet. Otwarty został nowy rozdział w nauce o Wszechświecie. Jest to okazja, żeby przeanalizować, jakie są szanse na podróż w dalszy Kosmos, poza Układ Słoneczny, w bliskiej i dalszej przyszłości. Celem tego krótkiego opracowania jest skłonienie czytelnika do refleksji.fragment Wstępu
W XVIII wieku La Mettrie napisał Człowieka-maszynę, a Vaucanson budował androidy. W XIX wieku Babbage zaprojektował prototyp komputera, a Mary Shelley wydała Frankensteina. Już wtedy w dyskusjach o myślących maszynach mieszały się nauka i science fiction. Dzisiaj kontynuujemy je w kontekście współczesnych technologii. Pytamy między innymi o tożsamość i podmiotowość w erze interfejsów mózgkomputer, status dzieł i treści tworzonych przez sztuczną inteligencję oraz społeczne koszty korzystania z nowych technologii. Książka to przewodnik po tego rodzaju zagadnieniach. Nowe technologie mogą ułatwić nam życie, rozwiązać złożone problemy i pomóc lepiej zrozumieć otaczający nas świat. Mogą też prowadzić do nowych form nierówności społecznych, utraty prywatności i nieprzewidzianych konsekwencji. Kluczowa staje się współpraca między ludźmi a sztuczną inteligencją. AI, dzięki zdolności analizowania ogromnych ilości danych, może pomóc nam w rozwiązywaniu problemów, z którymi sami nie jesteśmy w stanie sobie poradzić. Ludzie mogą wnieść do tej relacji etykę, empatię i kreatywność, których AI obecnie brakuje dr hab. Marek Herbik, prof. ASP w Łodzi
Książka Status zwierzęcia... jest interdyscyplinarnym zbiorem studiów z zakresu podstaw aksjologicznych, teoretycznoprawnych i normatywnych prawnego statusu zwierząt. Problematyka ta, stanowiąca od 2010 r. przedmiot badań Wydziału Prawa Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie, określana także jako prawo ochrony zwierząt, choć niektórzy autorzy używają terminu prawa zwierząt, ma doniosłe samoistne znaczenie. Jest ono obecnie tym większe, iż rozważania dotyczące statusu zwierząt łączą się ściśle z rozwijającą się, wraz z postępem myśli ekologicznej, ogólną refleksją nad stosunkiem człowieka do przyrody. Zwierzęta stanowią jej szczególną część w różny sposób najbliższą człowiekowi, choć zarazem bardzo wewnętrznie zróżnicowaną. Niniejszą książkę można zatem polecić osobom zainteresowanym zarówno tematyką statusu zwierząt, jak i ogólniejszą problematyką ekologiczną-rozpatrywaną z punktu widzenia odpowiedzialności człowieka za jego naturalne otoczenie.
W punkt. Myśli kard. Grzegorza Rysia, które trafiają w sedno to wyjątkowa książka; gromadzi najciekawsze i najbardziej poruszające myśli kardynała Grzegorza Rysia historyka Kościoła i jednego z najbardziej rozpoznawalnych kaznodziejów naszych czasów. Zebrane tu refleksje zostały zaczerpnięte z następujących publikacji, które ukazały się nakładem Wydawnictwa Świętego Wojciecha: - Mistrzowie drugiego planu. O postaciach biblijnych w rozmowach Małgorzaty Bilskiej, autorstwa Małgorzaty Bilskiej i abpa Grzegorza Rysia - Drogi współczucia. rozmowy o miłości do człowieka, autorstwa Małgorzaty Bilskiej.
Jos Ortega y Gasset (1883-1955) - hiszpański filozof, eseista, socjolog, profesor filozofii na Uniwersytecie w Madrycie, jeden z twórców hiszpańskiej konstytucji, po hiszpańskiej wojnie domowej na emigracji, z której wrócił do Madrytu w 1946 roku i objął z powrotem katedrę filozofii, autor kilkunastu książek i setek artykułów i esejów. Jego najważniejszym dziełem, publikowanym pierwotnie w formie artykułów w gazecie "El Sol" w 1929 roku, a następnie w formie książki to tłumaczony na wiele języków i uznawany za jeden z ważniejszych tekstów socjologicznych Bunt mas. Zajmuje się w nim Ortega y Gasset sytuacją społeczną w Europie w początkach XX wieku. Przerażało go zwłaszcza dojście do głosu szerokich mas społecznych, a zwłaszcza związanej z tym jak pisze B.A.G. Fuller - we wzbierającej fali wulgarności, bezprawia i barbarzyństwa znikają wszelkie drogowskazy postępowania, co powoduje demoralizację i dezorientację wszystkich ludzi, a zwłaszcza współczesnej młodzieży. A przecież trzeba mieć jakiegoś przewodnika, w przeciwnym bowiem przypadku cały tok życia, jego dzieje i perspektywa są chaosem. Paradoksem może się wydawać to, iż autor w pewnym sensie wini za zaistniałą sytuację buntu mas demokrację liberalną, a jest jednocześnie jej gorącym orędownikiem i zdecydowanym przeciwnikiem rządów dyktatorskich, faszyzm, bolszewizm uważał za z gruntu masowe w najgorszym tego słowa rozumieniu. Idealistycznie zakłada, iż znakomicie przygotowana, moralna elita winna stanowić rząd autorytetów, które masy utraciły, a które winny uznawać. Teza jakże aktualna w naszych czasach, gdy rządzą populiści (vide stricte "masowy" prostak Trump w USA), gdy jak zauważa J. Kuźniar: Kiedy upadają autorytety, chamstwo nie jest wadą. Jest walutą. Przed tym i dzisiaj przestrzega nas Jos Ortega y Gasset.
Rzymski historyk Tacyt (ok. 55 -120) to bodaj najwybitniejszy z historyków czasów rzymskich. Jego Roczniki stanowią nieocenioną wiedzę o tamtych czasach, A jeszcze napisane ze swadą, ale i rozsądkiem. Lektura dla każdego kto interesuję się historią, ale też polityką. A takie to były czasy jak pisze sam Tacyt: Odmienne od wszystkich, jakie się zdarzyły, obywatelskich, wojen oblicze: nie w boju, lecz a tej samej pościeli, których wespół jedzących w dzień, których wespół śpiących w noc miała, rozstępujące się na stronnictwa, wdźgają miecze, wrzask, ciosy, krew, oczywista przyczyna w ukryciu: resztą traf kieruje, i niektórzy z dobrych zabici; gdy zrozumiawszy, na kogo się srożono, najgorsi też broń chwycili, i nie pułkownik albo trybun uskromiciel przybył, zwolona gminowi swawola, i pomsta, i sytość (....). No i co - jakże marna jest nasza polityka współczesna!
Herodot z Halikarnasu przedstawia tu wyniki swych badań [ἱστορίης historíēs], żeby ani dzieje ludzkie z biegiem czasu nie zatarły się w pamięci, ani wielkie i podziwu godne dzieła, jakich bądź Hellenowie, bądź barbarzyńcy dokonali, nie przebrzmiały bez echa, między innymi szczególnie wyjaśniając, dlaczego oni nawzajem ze sobą wojowali. – Tymi słowy Herodot rozpoczyna swoje dzieło i na wielu jego stronach stara się postawionemu sobie zadaniu sprostać. Herodot, pierwszy historyk i geograf – ur. ok. 484 przed Chr. w Halikarnasie, dzisiejszym Bodrum w Turcji, zm. ok. 426 przed Chr. w Turioj lub Atenach – na kartach Dziejów zabiera czytelnika w podróż po Helladzie, Persji, Egipcie i innych krainach, by z Homera godną, zdumiewającą bezstronnością opisać zarówno te współczesne sobie, jak i te wcześniejsze zmagania Greków z Persami. Dzieje Herodota w niedoścignionym przekładzie Seweryna Hammera, a w niniejszym wydaniu opatrzone dodatkowo szczegółowymi i ułatwiającymi lekturę przypisami rzeczowymi oraz – za BIBLIOTHECA AUGUSTANA – numeracją ułatwiającą lokalizację tekstu w oryginalnych wydaniach greckich.
Tematem tomu jest szeroko rozumiana pochwała – pojmowana zarówno jako autonomiczna forma retoryczna, jak i jako część większej całości artystycznej. Przedmiotem analiz są rozmaite typy utworów zawierających elementy pochwalne – także warianty pochwały ironiczne, niejednoznaczne lub koniunkturalne (pochlebstwo). Poszczególne artykuły przynoszą refleksje nad (zmiennymi historycznie) przedmiotami, strategiami, topiką, funkcjami, celami, uwarunkowaniami i ograniczeniami pochwały. Oscylują wokół problemów „śmiertelności” lub „nieśmiertelności”, motywów i figur służących laudacji oraz ich zależności od kontekstów kulturowych. Rozległy zakres chronologiczny omawianych tekstów pozwala na zarysowanie panoramicznego, komparatystycznego oglądu pochwały w literaturze wielu epok i kultur. Rozpiętość tematyczna monografii (…) jest tak znaczna, że czytelnik może się skupić jedynie na śledzeniu zakresu pojęć „laudacja”/„pochwała” w różnych tekstach i epokach oraz na uchwytywaniu głównych funkcji społeczno-kulturowych. Daje mu to komfort poznawczy, gdyż przeprowadzona w tomie systematyzacja strukturalna i problemowa oraz wskazywanie bardzo różnych intencji podmiotów, które dają się wyczytać z tekstów autentycznie lub pozornie chwalących, uzmysławia rozmaitość problemów związanych z aktami chwalenia. To z kolei uczula na kwestie reguł komunikacji społecznej – tej sprzed wieków i tej dzisiejszej, obecnej w niemal każdej sytuacji rozmowy; dobrze o tym wiedzą wszyscy rodzice, nauczyciele, przełożeni czy… politycy. (…) Atrakcyjnie wyodrębnione (i nazwane) kręgi problemowe, łatwe do wychwycenia przemiany form i formuł laudacyjnych odsłaniające zakresy społecznych funkcji aktów chwalenia, droga od słowa i tekstu do social study – to przesłanki, na których można tworzyć obraz lektury tomu przez czytelników różnych profesji humanistycznych (nie tylko filologów, nie tylko z kręgu akademickiego). Z recenzji wydawniczej prof. dr. hab. Tadeusza Budrewicza Elwira Buszewicz. Profesor w Katedrze Komparatystyki Literackiej na Wydziale Polonistyki UJ. Ukończyła filologię polską na Uniwersytecie Jagiellońskim, gdzie pracuje od 1988 roku . Jej zainteresowania badawcze skupiają się na zagadnieniach związanych z poezją nowołacińską renesansu i baroku, retoryką, patrystyką, tradycją monastyczną oraz teorią i praktyką przekładu. Zajmuje się również tłumaczeniem średniowiecznych i wczesnonowożytnych tekstów łacińskich. Opublikowała liczne artykuły i książki, w tym m.in. pracę Dawni mistrzowie. Kultura humanistyczna w kręgu Akademii Krakowskiej doby renesansu (2015) oraz Dialogi z cieniami. Dziesięć szkiców o pograniczu imitacji i tęsknoty (2022). Iwona Puchalska. Literaturoznawczyni, komparatystka, związana z Katedrą Komparatystyki Literackiej Wydziału Polonistyki UJ. Zajmuje się operą i teatrem muzycznym, zjawiskiem improwizacji, uwarunkowaniami recepcji utworów muzycznych i literackich XIX–XXI wieku. Autorka m.in. książek: Sztuka adaptacji. Literatura romantyczna w operze dziewiętnastowiecznej ( 2004), Improwizacja poetycka w kulturze polskiej XIX wieku na tle europejskim (2013), Muzyka w okolicznościach lirycznych. Zapisy słuchania w poezji polskiej XX i XXI wieku (2017), Przy Mickiewiczu (2019), Poeta w operze (2019) oraz – wraz z Małgorzatą Sokalską – „Prawdziwa Chopiniada”. Chopin w kontekstach literackich (2024).
Niniejsza monografia przedstawia historię nabożeństwa drogi krzyżowej w Polsce jako gatunku dyskursu religijnego. Prezentowane tu badania mieszczą się w obrębie genologii lingwistycznej i oparte są na materiale złożonym z 504 tekstów tego nabożeństwa publikowanych od XVIII wieku do współczesności. Przeanalizowano różne wyznaczniki gatunku, takie jak aspekty strukturalny, poznawczy, pragmatyczny oraz stylistyczny. Pozwoliło to pokazać znaczące zmiany, które zachodziły szczególnie w XX wieku, jak również podjąć próbę objaśnienia ich przyczyn i kontekstu. Omówiono ponadto różnorodne warianty gatunkowe, zjawisko przekraczania granic gatunku oraz teksty o cechach nietypowych i kreatywnych, które powstawały z różną częstotliwością w całej historii gatunku.Monografia Agnieszki Sieradzkiej-Mruk, jako pierwsza tak wieloaspektowa charakterystyka drogi krzyżowej, [] zainteresuje językoznawców, zwłaszcza tekstologów i genologów, oraz przedstawicieli nauk teologicznych. [] Nie tylko jawi się ona jako cenny wkład w badania nad gatunkami przekazu religijnego, lecz także stanowi znakomitą podstawę refleksji teoretycznych wpisanych w subdyscypliny genologiczne, przede wszystkim genologię teoretyczną, opisową i historyczną.Z recenzji prof. dr hab. Marii WojtakAgnieszka Sieradzka-Mruk - doktor habilitowana, profesor UJ, zajmuje się lingwistyką tekstu i dyskursu, głównie genologią lingwistyczną, oraz stylistyką. W szczególności interesuje ją dyskurs religijny: język homilii i kazań, liturgii i nabożeństw. Członkini Komisji Języka Religijnego Międzynarodowego Komitetu Slawistów i Zespołu Języka Religijnego Rady Języka Polskiego PAN. Autorka między innymi książki "Radość i nadzieja, smutek i trwoga" w nabożeństwie drogi krzyżowej. Wybrane aspekty ewolucji dyskursu religijnego w XX wieku na przykładzie leksyki dotyczącej uczuć.
Obraz i przemoc to pierwszy w Polsce wybór pism o sztuce opublikowanych przez Jeana-Luca Nancy'ego. Zawarte w nim teksty przedstawiają autora jako wytrawnego filozofa sztuki, znakomitego interpretatora wizualnych praktyk artystycznych, zwłaszcza malarstwa. Bodaj nikt inny w ostatnich dekadach nie zdołał wypracować ontologicznej koncepcji obrazu związanego z wyobraźnią krytyczną, która pojawia się w naszym postkrytycznym świecie. W jednym ze szkiców Nancy zadaje pytanie: "Dlaczego istnieje wiele sztuk, a nie tylko jedna?". Otwiera ono obraz na jego ukryty skarb, na mnogość i niepoliczalność zdarzeń oraz kontaktów, w jakie wchodzimy z obrazami. A skoro tak, to prace Nancy'ego zawierają szkic programu emancypacji sztuki i - nas samych - poprzez sztukę. Zdaje się, że jest to największe wyzwanie w konfrontacji z obrazami.Jean-Luc Nancy (1940-2021) - jeden z najważniejszych filozofów francuskich ostatnich kilkudziesięciu lat. Pracę zaczynał w Strasburgu, gdzie nawiązał długoletnią i intensywną intelektualnie przyjaźń z Philippe'em Lacoue-Labarthe'em, z którym przygotował kilka ważnych książek, w tym klasyczną pozycję z zakresu filozofii literatury poświęconą niemieckiemu romantyzmowi, L'Absolu littraire. Thorie de la littrature du romantisme allemand (wydanie polskie niebawem), oraz inwencyjną lekturę psychoanalizy Jacques'a Lacana, Le titre de la lettre. Na myśli Nancy'ego bez wątpienia najsilniej zaważyła dekonstrukcja Jacques'a Derridy. Z czasem jej wpływ malał, ustępując oryginalnej ontologii "bycia-z" oraz "bycia pojedynczego mnogiego". Rozważania Nancy'ego krążą wokół kategorii sensu, dotyku, zmysłowości, a także myśli politycznej i społecznej, którą można określić mianem praktykowania "rozdzielonej wspólnoty", refleksji mającej wpływ na wiele działań emancypacyjnych i artystycznych. Nancy był autorem niezwykle płodnym (wydał ponad czterdzieści pozycji), a jego pisarstwo obejmowało wiele zjawisk: od prac ściśle spekulatywnych, przez ontologię i namysł nad sensualnością, po analizy sztuki.
Jakie były początki ekstremistycznej Alternatywy dla Niemiec? Partii, której władze uważają, że Polska jest dla Niemiec zagrożeniem.
AfD nie narodziła się w biednej dzielnicy ani na robotniczym podwórku. Narodziła się w cieple niemieckiego dobrobytu. Profesorowie i ekonomiści z klasy średniej, żyjący w domach z równo przystrzyżonymi trawnikami, spotkali się pewnego dnia w salce parafialnej przy kościele ewangelickim w Oberursel w Hesji. Nie przyszli z transparentami, lecz byli pełni determinacji i oburzenia. Pijąc kawę, uznali, że Angela Merkel zdradziła ich kraj – a wspólna waluta Unii służy transferowi pieniędzy od pracowitych Niemców na rozrzutne Południe. „Nie ma alternatywy” – powtarzała kanclerz. „Alternatywa istnieje zawsze” – odpowiedzieli. I założyli partię.
W 2025 roku partia ta zdobyła ponad 20% głosów w wyborach do Bundestagu. Dziś należą do niej nie tylko profesorowie czy przedsiębiorcy, lecz także neonaziści głoszący ideologię „czystej rasy” i wściekli obywatele, którzy przestali wierzyć państwu i sami chcą rozwiązać problem imigracji. Dla nich AfD nie jest wyborem ideologicznym – jest ostatnią deską ratunku.
Dlaczego AfD zdobywa poparcie? Jakie marzenia mają jej wyborcy? Co ich frustruje? Kim jest Alice Wiedel, wspóliderka tej prawicowej partii, lesbijka mieszkająca w Szwajcarii z imigrantką ze Sri Lanki, i dlaczego popiera ją Elon Musk? Kim jest działacz AfD Björn Höcke, który otwarcie głosi hitlerowskie hasła?
Łukasz Grajewski, dziennikarz mieszkający w Niemczech, od początku śledzi rozwój AfD: rozmawiał z jej politykami, działaczami i wyborcami, a także z ich przeciwnikami. Z jego reportażu wyłania się obraz kraju, w którym demokratyczny system zbudowany po II wojnie światowej chyli się ku upadkowi.
Łukasz Grajewski – absolwent Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego. Współtwórca i wieloletni redaktor portalu Eastbook, który koncentrował się na sprawach Europy Wschodniej. W latach 2018–2025 korespondent Polskiej Agencji Prasowej, „Dziennika Gazety Prawnej” i „Tygodnika Powszechnego” w Niemczech. Nominowany do Nagrody Radia ZET im. Andrzeja Woyciechowskiego w 2021 roku. Laureat Nagrody im. Macieja Płażyńskiego w roku 2021 i Polsko-Niemieckiej Nagrody Dziennikarskiej im. Tadeusza Mazowieckiego w roku 2022.
To, co najważniejsze jest zbiorem refleksji autora wielotomowej i uznanej na rynku wydawniczym Antropodramatyki. Medytacje te były publikowane w latach 2018-2025 w jednym z ogólnopolskich dzienników i spotkały się z pozytywnym odbiorem czytelników.Ich inspiracją były najważniejsze święta, wydarzenia, spory ideowe, myśli wybitnych humanistów i inne okoliczności, a ich tematem przede wszystkim relacja człowieka z Bogiem oraz doniosłe egzystencjalne sprawy człowieka: dobro i zło, miłość, cierpienie i szczęście oraz sprawy eschatologiczne, takie jak śmierć i nadzieja na zmartwychwstanie.Publikacja jest przeznaczona dla osób, którym bliska jest zasada: wiara poszukuje zrozumienia, a rozumienie jest otwarte na wiarę.Pierwszy czytelnik zebranych w niej refleksji, redaktor Piotr Jackowski, napisał o nich: Pięknie pisać o rzeczach podstawowych to dopiero sztuka” oraz „To perełki literackie i poziom refleksji niezrównany.
W Polsce od wielu dziesięcioleci (a właściwie od wieków) istniało szerokie środowisko osób zajmujących się myślą rosyjską. W ostatnich kilku dekadach badaczy filozofii rosyjskiej (zwłaszcza społecznej i religijnej) można było znaleźć właściwie na wszystkich wyższych uczelniach i w wyspecjalizowanych instytucjach naukowych, pochwalić się też mogli znaczącymi wynikami, i to na skalę międzynarodową, w tym szeroką i udaną współpracą z uczonymi rosyjskimi. Wszystko to zainicjowane i zainspirowane było przez znakomite prace, działania i osiągnięcia Andrzeja Walickiego, a potem Włodzimierza Rydzewskiego i Andrzeja de Lazariego. Jednak cztery lata temu cała ta – utrwalona, jak się wydawało – sytuacja uległa wiadomej gwałtownej i szokującej zmianie. W książce niniejszej próbuję na początku – starając się unikać gwałtownych, doraźnych i reaktywnych ocen – zdać jakoś sprawę z tych dramatycznych uwarunkowań, a następnie dokonać pewnego podsumowania czy przynajmniej zestawienia swoich tekstów z zakresu filozofii rosyjskiej z lat ostatnich, choć czasem także z lat dawniejszych. W tytule książki określiłem to wszystko „swoimi ruskimi sprawami” – ruskimi, a nie rosyjskim, by wyrazić w ten sposób jakąś złość, gorycz i zawód po wielu latach zajmowania się filozofią rosyjską. Zajmowałem się jednak zawsze nie tylko filozofią rosyjską. Równie istotne – jako takie i jako tło dla myśli rosyjskiej – były dla mnie powszechna historia filozofii, filozofia społeczna, filozofia religii, wybrane współczesne zagadnienia, kierunki, debaty filozoficzne. Artykuły z tego zakresu stanowią drugą zasadniczą część książki.
Czego jeszcze nie wiemy o Halinie Poświatowskiej?Bestsellerowa biografia w nowym rozszerzonym wydaniu i zachwycającej oprawie.Debiutanckie wiersze pisała w szpitalu na polecenie lekarza. Miały być dla niej ratunkiem w depresji i chorobie; niespodziewanie odmieniły polską poezję. "Fenomen autentycznego erotyzmu" - pisał o jej pierwszym tomiku Stanisław Grochowiak, obwołując Poświatowską "głosem pokolenia".Jej dzieciństwo przypadło na wojnę, dojrzewanie na stalinizm. Jako osiemnastolatka była już mężatką, jako dwudziestolatka - wdową. W 1958 roku zaczęła nowe życie w USA, dokąd popłynęła na ryzykowną operację serca.Zapamiętana jako poetka miłosna, była kimś znacznie więcej.Błyskotliwa filozofka, pierwsza polska badaczka myśli Martina Luthera Kinga, krytyczka segregacji rasowej i kapitalistycznego społeczeństwa. Rozpieszczona córka, czuła starsza siostra, oddana przyjaciółka. Buntownicza, uwodzicielska, ironiczna.Kalina Błażejowska podróżowała śladami Opowieści dla przyjaciela od Częstochowy do Nowego Jorku. Wspomnienia Poświatowskiej skonfrontowała z głosem tytułowego adresata, relacjami rodziny, znajomych i kochanków poetki.Z setek dokumentów i dziesiątek rozmów powstała fascynująca biografia ponadczasowej kobiety, której życie i twórczość inspirują kolejne pokolenia.
Książka Małgorzaty Roeske to studium nie tylko o przywiązaniu (człowieka i zwierzęcia), ale także o powiązaniu (losu zwierzęcia z losem człowieka) i – szerzej – o związaniu (bytu z byciem).W tej perspektywie śmierć istoty bliskiej jawi się jako radykalne od-wiązanie, z którym pozostający przy życiu musi sobie w jakiś sposób poradzić. Od-wiązany doświadcza pustki i rozpaczy. I możliwe, że właśnie dopiero jako od-wiązany doświadcza wszystkich dramatów i antynomii wolności, o których pisali egzystencjaliści. Chodzi zatem o egzystencjalne i egzystencjalistyczne rozumienie wolności jako tragicznego (w sensie Camusowskim) wyzwania – domagającego się działania, ale jednocześnie nie uprawniającego do zajmowania postawy w jakikolwiek sposób uprzywilejowanej wobec innych, nie-ludzkich, bytów.Jeżeli zwierzęta są „aktorami” życia wspólnego, to im także przynależna jest kategoria sprawczości, zaś związanie człowieka i zwierzęcia zyskuje jeszcze jeden wymiar: życie wspólne wymaga uzgodnień i ograniczeń absolutnej wolności, sprawczość musi być tyleż respektowana, co limitowana, a zatem związanie wymaga pewnego kompromisu i rezygnacji.Tadeusz Sławek
Przekład przejrzał, wstępem i przypisami opatrzył: Antoni SzwedDzienniki NB 26 - NB 30 (SKS 25) Srena Kierkegaarda pochodzą z ostatniego okresu twórczości filozofa czyli z lat 1852-1854. Autor dokonuje w nich rozwinięcia i podsumowania tych myśli, które zanotował już we wcześniejszych Dziennikach. Teraz nadawał swoim myślom pełniejszy kształt, lepiej je uzasadniał. Mimo niekiedy podobnych tytułów notatek, za każdym razem Kierkegaard nadaje tym notatkom treść inną, świeżą, oryginalną. Zdaje się mieć niewyczerpane źródło pomysłów. Autor jest w tych notatkach niesłychanie twórczy, inspirujący. W SKS 25 mniej jest skrótów myślowych, aluzji do innych dzieł, jest sporo nowych wyjaśnień, obszerniejszych, niekiedy głębszych niż uprzednio. Mniej też potyczek ze współczesnymi, więcej refleksji niezakłóconej wydarzeniami zewnętrznymi. Myśli Kierkegaarda krążą wokół chrześcijaństwa tego rzeczywistego z lat 50-tych XIX w. w Danii i tego pożądanego przez filozofa chrześcijaństwa Nowego Testamentu. Nie jest to myśl sucha, teologiczna, jakiś wykład subtelności doktrynalnych, lecz głęboko przeżywane stawanie się chrześcijaninem, zanurzone w indywidualnym egzystowaniu.SKS 25 to znakomite uzupełnienie i rozwinięcie tych wątków, które pojawiły się już we wcześniej wydanych w języku polskim SKS 20, SKS 22 i SKS 26.
W części drugiej Biografii Dąmbskiej opisujemy jej ucieczkę wraz z siostrą Aleksandrą z okupowanego przez władze sowieckie Lwowa, pobyt po wojnie w Rzeszowie i Krakowie oraz późniejszą ucieczkę do Gdańska. Piszemy o trudnych czasach stalinizmu, a zwłaszcza o staraniach Dąmbskiej, mających za zadanie obronę filozofii polskiej przed ideologizacją. Podkreślić należy, że Dąmbska nie poddała się stalinowskim represjom. Był to okres walki o zachowanie pamięci po filozofii zostawionej we Lwowie. Dąmbska stała na straży dobrego imienia Twardowskiego i założonej przez niego Szkoły. Nie pozwoliła Adamowi Schaffowi i jego adiutantom na wykluczenie uczniów Twardowskiego z życia akademickiego. Nigdy nie wykładała na żadnej z polskich uczelni marksizmu. Przez lata wiodła bój z władzami o zachowanie niezależnego charakteru filozofii. Stała na straży zasad wyniesionych ze Lwowa. Nie lubiła myśleć o tym, co będzie. Przychylała się raczej do tego, co jest hic et nunc. Jej wiara była poszukiwaniem prawdy. Wspierała się na nadziei oraz miłości. Należała do "miłujących prawdę". Okazała się "chwalebnie uzdolnioną" - jak zapisano na jej świadectwach szkolnych. Dąmbska ukształtowała się w Szkole lwowskiej Twardowskiego. Gdy po II wojnie światowej Kazimierz Ajdukiewicz upomniał się o deklarację przynależności do jego szkoły, z niezwykłym oddaniem dla Mistrza odpowiedziała: Po prawdzie właściwym moim Nauczycielem filozofii był ten, "z którego pełności wszyscyśmy wzięli" i Pan, i Witwicki, i Kotarbiński, i tylu, tylu innych: Kazimierz Twardowski! To przywiązanie do Twardowskiego i Szkoły lwowskiej było szczególnie ważne w jej życiu. Zaważyły na nim lata formacji filozoficznej, a także bycie ostatnią asystentką Profesora. Zawsze oddana i szczera w rozmowach, dała się poznać z dobrej strony. I choć karierę mogła zaledwie zacząć doktoratem, to była "Najlepszą z dobrych" - jak nazwał ją Władysław Tatarkiewicz.
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?