Oddajemy do rąk czytelników publikację dotyczącą szeroko pojętego zagadnienia śmierci pt. Człowieka w obliczu kresu życia – studia interdyscyplinarne. Mamy w zamiarze dostarczyć opracowanie, które w trzech wymiarach zarysowuje eksponowane zagadnienie, tj. Współczesne zainteresowania śmiercią – w stronę egzystencjalnej przepaści, Myślenie trudne, lecz niezbędne – cenne doświadczenia śmierci, Śmierć społeczna – nieposkromione myśli o unicestwieniu. W zależności od wymiaru mówimy m.in. o kwestii związanej z odchodzeniem, odejściem, końcem i wiarą w to, że „życie ludzkie się jeszcze nie kończy”. W tekstach wyłania się walka o życie, ważne jest bowiem to, aby je dogonić, nadać mu sens, nową jakość – zwłaszcza w ostatnich dniach, chwilach zanim odejdzie z ostatnim oddechem. Ilustruje się jednocześnie doświadczanie śmierci widzianej z różnych perspektyw, a także wyrażonej w ignorancji, spychaniu na margines społecznego funkcjonowania zarówno problemów, jak i osób z nimi się zmagających, piętnowaniu zjawisk będących udziałem człowieka wówczas, kiedy żyje. Można by wskazać, że jest to uśmiercanie za życia. Ten wymiar ma na celu przywołać refleksję i mądrość, która spowoduje pragnienie otwarcia się na życie, innego spojrzenia na nie.
Zarysowane wymiary związane są z uczeniem się na nowo każdego etapu życia zbliżającego nas do śmierci. Może być to zmaganie ze śmiertelną chorobą kogoś bliskiego, swoją, towarzyszenie komuś w odchodzeniu, a także zmiana myślenia i redefiniowania zjawisk zepchniętych na margines – kres życia. Może to być w końcu i nowy sposób rozumienia, udzielania pomocy, otwierania drzwi przed tymi, którzy tak jak inni zasługują na takie samo życie ze względu na jego osobowy wymiar i nadaną każdemu bez wyjątku godność.
Holistycznie rzecz ujmując, należy nadmienić, że niewątpliwie ukazane teksty nie są przygodnie dobrane, ale posiadają wspólny mianownik o wektorze rozważań skoncentrowanych na krańcach egzystencjalnego tchnienia. Kreślone w książce słowa dookreślają i wypełniają niniejszy dyskurs, wywołując – jak należy mniemać – trudne myśli oraz refleksje o przemijaniu i doczesności. Instynkt życia oraz konstruowanie ścieżki własnego rozwoju, a także sam fakt codziennego funkcjonowania, rozniecają uzasadnione obawy szczególnie w kontekście nurtu ziemskiego bytowania o to, co wydarzy się jutro, jak potoczy się moje życie.
Lokując nasze dysputy w takiej problematyce, pomimo jej ciężaru egzystencjonalnego liczymy, że staną się one zachętą do naukowego namysłu. Polecamy niniejszą lekturę z nadzieją na życzliwe przyjęcie i pozytywny odbiór.
W książce przedstawiono: podstawy teoretyczne smarowania, rodzaje i właściwości smarów plastycznych, zwłaszcza ich właściwości tribologiczne i reologiczne, procesy wytwarzania smarów i stosowane dodatki oraz ich wpływ na budowę strukturalną smarów, podstawy doboru smarów, sposoby smarowania smarem plastycznym maszyn i urządzeń, w tym systemy smarowania centralnego oraz automatyzację układów smarowniczych.
Wojna jest odrębną dziedziną znaczenia, wyrwaną z codzienności tak dalece, że każde doznanie wojny – i codzienności – stanowi dla poddanej mu jednostki szok poznawczy. Ta nieciągłość doświadczenia powoduje wyrwę w jednostkowej tożsamości, ranę, która zmienia się w traumę. Powojenne traumy jednostkowe – jak również traumy wynikające z powrotu do domu – najczęściej dotyczą całych pokoleń żołnierzy. Weterani połączeni wspólnym doświadczeniem tworzą wspólnoty braterskie, w których zapoczątkowany zostaje proces uspołecznienia traumy. W społeczeństwie stanowią oni szczególne grupy nosicielskie, rozprzestrzeniające narrację o doświadczeniu traumy m.in. za pomocą dzieł kulturowych takich jak filmy, literatura czy dzieła sztuki wizualnej. Uwspólnotowione doświadczenie traumy i winy wywołuje konflikt pamięci społecznej oraz rozbieżne wizje przeszłości. Czarne światło opisuje proces tworzenia się powojennych traum jednostkowych i zbiorowych na przykładzie najnowszej historii Stanów Zjednoczonych.
Uważam, że książka P. Aleksandry Gruszczyk może być wydarzeniem wydawniczym. [...] Czytanie Jej rozważań dostarcza dużo materiału faktograficznego, zmusza do refleksji na temat natury wojny, inspiruje w wielu miejscach. Jest to tekst naprawdę znaczący.
Prof. dr hab. Tomasz Żyro
Zwierzęta są stale obecne w naszej wyobraźni, w wierzeniach, w języku, w naszych sercach i w naszej diecie. One same czasem wybierają nasze towarzystwo, a czasem są na nie skazane. Znoszą nieproszone wizyty w swoich domach (w lasach czy w morzach) i na własną rękę wprowadzają się do naszych mieszkań (kto nie widział w swojej kuchni pająka albo muchy?). Żyjemy razem, mieszkamy obok siebie. Łączy nas bardzo, bardzo długa wspólna historia. Ale czy tylko tyle?
Opiniowana monografia stanowi bez wątpienia poważny wkład w rozwój
polskiej refleksji nad koncepcjami Michela Foucaulta i autorów pozostających w kręgu jego oddziaływania. Jej naukowy poziom wielokrotnie przewyższa tzw. średnią (nie tylko krajową). Książka pana Błesznowskiego będzie mogła znaleźć zastosowanie jako cenna lektura zalecana na kilku kierunkach studiów (np. na socjologii, filozofii, naukach politycznych i kulturoznawstwie) i to nie tylko dla studentów, ale także dla nauczycieli akademickich. Należy sobie również życzyć, by książka znalazła drogę do coraz szerszego kręgu czytelników ogólnie zainteresowanych podjętą w niej problematyką.
Fragment z recenzji prof. dra hab. Marka Czyżewskiego
Przedłożona do recenzji książka jest pierwszym znanym mi opracowaniem, które ujmuje temat granic władzy prawniczej z perspektywy polskiej tradycji socjologicznej. W dzisiejszej dobie fascynacji koncepcjami powstałymi w innych kręgach kulturowych przedstawienie tego zagadnienia w świetle polskich projektów socjologicznych oraz tych, które łączą perspektywę teoretyczno – prawną i socjologiczną wydaje mi się niezwykle interesujące.
Z recenzji dra hab. Sławomira Tkacza
Oto fascynująca książka o fizyce, kosmosie i odkryciu, które potwierdziło ogólną teorię względności Einsteina i zostało uhonorowane Nagrodą Nobla. Czekaliśmy na to aż 100 lat! Od czasu, kiedy Albert Einstein ogłosił teorię, z której wynikało, że siła grawitacyjna jest efektem zakrzywienia czasoprzestrzeni wywołanego przez zniekształcającą ją masę, wciąż podejmowano próby dowiedzenia jej prawdziwości lub fałszu.
Obliczenia Einsteina wskazywały, że pewne zjawiska mogą wywoływać zmarszczki na czasoprzestrzeni, przemieszczające się z prędkością światła. Pędzącymi zmarszczkami są właśnie fale grawitacyjne.
Naukowcy z pomocą niewiarygodnie precyzyjnych detektorów odkryli fale grawitacyjne przewidziane przez Einsteina, a astrofizyk Harald Lesch wraz z grupą zapalonych badaczy barwnie opisali to przełomowe wydarzenie. Wybuchy supernowych, tajemnice czarnych dziur i gigantyczne laserowe detektory zakłóceń: Odkrycie fal grawitacyjnych to porywająca lektura nie tylko dla fizyków!
Nobel fizyka 2017
Wszystkie podręczniki ekonomii mówią to samo. Pieniądz wynaleziono po to, by zastąpić uciążliwy i skomplikowany barter – aby starożytni nie musieli już nosić swoich towarów na rynek. Problem z tą wersją historii? Nie ma cienia dowodu na jej prawdziwość.
Antropolog David Graeber w porywający sposób odwraca utarte przekonania. Pokazuje, że pięć tysięcy lat temu, w okresie narodzin rolniczych imperiów, ludzie korzystali z rozbudowanych systemów kredytowych. Wtedy po raz pierwszy pojawiły też się społeczeństwa podzielone na dłużników i wierzycieli.
Gdy z czasem wirtualny pieniądz kredytowy zastąpiły złote i srebrne monety, system zaczął się chylić ku upadkowi. Stopy procentowe poszybowały w górę i dłużnicy stali się niewolnikami. System istniał ze cenę rosnącej przemocy. Wyłącznie dzięki okazjonalnym interwencjom królów i kościołów udawało się nie dopuścić, aby sprawy wymknęły się spod kontroli. Dług: pierwsze pięć tysięcy lat jest fascynującą kroniką tej słabo znanej części historii. Pokazuje wpływ historii długu na przebieg ludzkich dziejów, a także jej związek z aktualnymi kryzysami finansowymi i przyszłością naszej gospodarki.
Wietnam, afera Watergate, Iran-Contras, krętactwa Clintona... i w końcu kłamstwo zostało uznane za normę. Przyzwyczailiśmy się do tego, że wszyscy kłamią. Sukces Trumpa i Brexit to jednak nowe zjawiska. Witamy na pustyni postprawdy.
Czy w czasach postprawdy istnieje tylko relatywizm i osobiste przekonania, nie ma dziennikarskiej rzetelności, a „fake news” nie da się odróżnić od newsów? Matthew d'Ancona w przystępnie napisanej książce wyjaśnia, co kryje się za najczęściej przywoływanym słowem roku.
Dziennikarz piszący od kilku dekad dla najważniejszych brytyjskich tytułów prasowych przekonuje, że stawka w walce o prawdę jest zbyt wysoka, by można było przejść obok tego obojętnie. Bo tak naprawdę nikt z nas nie chce żyć w świecie postprawdy.
Dlaczego Polacy głosują na PIS?Maciej Gdula pojechał do pewnego miasteczka na Mazowszu, żeby sprawdzić, dlaczego Polacy głosują na Prawo i Sprawiedliwość. Raport z jego badań zaskoczył komentatorów politycznych i krytyków obecnej władzy. Gdula pokazał, że polityczna oferta PiS to nie tylko 500+, ale też odpowiedź na rosnące aspiracje Polaków. Oferta ta trafia do ludzi, bo odgrywają oni określoną rolę w dramacie społecznym, którego scenarzystą i reżyserem jest Jarosław Kaczyński.Według Gduli PiS to zjawisko wymykające się szufladce populizmu, a kluczem do rozumienia drugich rządów Kaczyńskiego jest nowe pojęcie wprowadzone przez autora: neoautorytaryzm.Co z tego wynika dla Polski i dla opozycji? Przeczytajcie, bo to wiedza bezcenna zwłaszcza w kontekście nadchodzących wyborów.
W Temacie Miesiąca:
Jesteśmy z natury religijni
Paul Bloom
Skąd się bierze wiara?
Jan Woleński i Jacek Prusak SJ w rozmowie z Mateuszem Burzykiem
Spór o powszechność religii
Jakub Bohuszewicz
Ponadto w numerze:
Chodzi o to, żeby silniejszy wyciągnął rękę – Janina Ochojska w rozmowie z Marzeną Zdanowską
Jakub Drath: Raport o nadużyciach i zmowie milczenia w katolickim chórze w Niemczech
Esej Navida Kermaniego o tym, co łączy malarstwo Boscha i perską mistykę
Cykl „Lek i trucizna”: Dobrosław Kot i Michał Paweł Markowski o mitach w polityce
„Stacja: Literatura”: Opowiadanie Gorejące trójpłatowe oko Macieja Płazy
Dlaczego dla projektantów graficznych komunikacja jest najważniejsza? Zapis dyskusji o grafice użytkowej z udziałem: Anny Bargiel, Władysława Buchnera, Olgi Drendy, Sebastiana Frąckiewicza i Kuby Sowińskiego
„Mój przyjaciel wiersz”: Jerzy Illg o Tomaszu Różyckim
„W księgarni”: Marcin Wilk odwiedza warszawską księgarnię Bagatelka na pięterku
Zaprezentowana w monografii kwestia doświadczania problemów alkoholowych przez kobiety jest obszarem atrakcyjnym poznawczo i badawczo. Osią tematyczną jest tu kobiecy problem alkoholowy, usytuowany w kontekście teoretycznym, jakim uczyniono teorie problemów społecznych, zilustrowany wynikami badań własnych (diagnostyczno-weryfikacyjnych). Całość dopełnia opis form działań podejmowanych w Polsce w obliczu problemu alkoholowego, z zaakcentowaniem ulokowania w nim kobiet i wspierania ich w procesie wychodzenia przez nie z uzależnienia alkoholowego, z ukazaniem realiów w tym zakresie w polskiej rzeczywistości, jak i szans optymalizowania tego procesu.
Książka umożliwia czytelnikowi ujrzenie doświadczenia sztuki współczesnej w horyzontach hermeneutycznego rozumienia. Sztuka współczesna, wykraczająca poza enklawy estetyczności, zostaje w niej ukazana jako doświadczenie hermeneutyczne, którego krytyczne ostrze jest skierowane w kierunku metafizycznych założeń leżących u podstaw zachodniego myślenia. Celem pierwszej części jest ogólna charakterystyka hermeneutyki i współczesnych praktyk artystycznych, a także wydobycie ich wspólnych założeń, opozycyjnych wobec estetyki nowożytnej (zwłaszcza Immanuela Kanta). Kolejne trzy części książki zostają poświęcone rekonstrukcji i porównaniu filozofii sztuki Martina Heideggera, Hansa-Georga Gadamera i Paula Ricoeura. Ich celem jest wskazanie na relacje pomiędzy rozwijanymi w ramach hermeneutyki filozoficznej ontologiami sensu a znaczeniem sztuki w procesie ludzkiego (samo)rozumienia. Ostatnia część stanowi konfrontację filozofii sztuki Heideggera, Gadamera i Ricoeura z wybranymi współczesnymi praktykami artystycznymi. Jest próbą pokazania hermeneutyki w działaniu. Jej celem jest interpretacja wybranych współczesnych realizacji artystycznych z hermeneutycznej perspektywy, a także wskazanie potencjału i ograniczeń hermeneutyki w analizie sztuki współczesnej.
Publikacja stanowi spójny zbiór tekstów odnoszących się do zmian zachodzących w przestrzeni życia rodzinnego. Jej nowatorstwo polega na przyjęciu zarówno na płaszczyźnie koncepcyjnej, jak i metodologicznej perspektywy biograficznej, a rodzina zaprezentowana została jako semantyczny system znaczeń, w którym uaktualnia się proces biograficznego uczenia się. Zamieszczone w tomie rozdziały, których autorami się młodzi badacze rzeczywistości społecznej, są także wyrazem sprzeciwu wobec normatywnego tonu większości publikacji z zakresu pedagogiki rodziny. Książka składa się z trzech części, z których pierwsza, odnosi się do dylematów metodologicznych i koncepcyjnych. Wprowadzona tu zostaje kategoria biografii rodzinnej jako nowa perspektywa oglądu zdarzeń normatywnych i nienormatywnych w systemie rodzinnym. W części drugiej zaprezentowano konkretne rozwiązania zarówno na gruncie badań naukowych, jak i praktyki pedagogicznej, autorzy podejmują próbę zmierzenia się z kategoriami transmisji rodzinnych (w przypadku zachowań ryzykownych młodzieży) oraz (re)konstrukcji (a wręcz nowej konstrukcji) systemu rodzinnego w odpowiedzi na nienormatywne zdarzenia życiowe (rozwód i przedwczesne ojcostwo). Ostatnia część zawiera odważne, oparte na zasadach metodologii autoetnografii ewokatywnej, przykłady naukowych analiz własnego-autobiograficznego materiału narracyjnego. Są to równocześnie teksty zaangażowane w sprawy publiczne, dotykające kwestii polityki społecznej i opieki zdrowotnej (m.in. niepełnosprawności, chorób nowotworowych).
Książka powinna zainteresować pedagogów, psychologów i socjologów podejmujących w swych badaniach tematykę familiologiczną. Poprzez nowatorską formułę i nieoczywiste rozwiązania koncepcyjne oraz przyjętą perspektywę biograficzną i spory ładunek emocjonalny zawarty w tekstach autoetnograficznych może być ona także atrakcyjną lekturą dla osób przeżywających na co dzień trudności związane z chorobą, stratą i zmianami we własnych rodzinach.
W określonych momentach dziejowych filozofia przeradza się w myśl emancypacyjnego ruchu społecznego, a nawet rewolucji, stając się ich integralną częścią; w innych momentach natomiast, nawet zrodzona z ruchu emancypacyjnego czy rewolucji, potrafi z biegiem czasu zwrócić się przeciwko nim i stać się częścią składową kontrrewolucji. Uchwycenie tej dialektyki jest szczególnie istotne dla rozważań nad wysiłkami emancypacyjnymi na obrzeżach kapitalizmu rozumianego zarówno jako dominujący sposób produkcji, jak i jako system światowy.
Autorzy i autorki studiują zatem postawiony w tytule książki problem w rozmaitych kontekstach, rozciągających się geograficznie od Rosji przez Europę Wschodnią i Zachodnią po Amerykę Łacińską, a czasowo od końca XIX do końca XX w. Prezentując różnorodne podejścia i rozmaicie rozkładając akcenty, wskazują na nierozerwalny związek historii idei i historii ruchów społecznych.
Błąd Darwina to doskonale uargumentowana publikacja pokazująca strukturalne nieścisłości w teorii doboru naturalnego. Jerry Fodor i Massimo Piattelli-Palmarini kwestionują rolę, jaką w procesie wykształcania się nowych cech miałaby odgrywać ewolucja rozumiana jako dostosowywanie się organizmów do warunków środowiskowych. Autorzy próbują sprawdzić, jak centralne pojęcia teorii Darwina mają się do tradycyjnych kategorii przyczynowości, rozumowania czy poznania naukowego, a ich praca uświadamia, jak wiele zakładamy, postulując ewolucyjne wyjaśnienie tego czy innego fenomenu. Błąd Darwina to publikacja, która ma szanse przekształcić debatę na temat ewolucji i wyprowadzić ją poza fałszywy dylemat opowiadania się albo za selekcją naturalną, albo przeciwko nauce.
„To nie jest książka o Bogu, inteligentnym projekcie ani o kreacjonizmie. Obaj trzymamy się od tych spraw z daleka i uznaliśmy, że warto z góry zadbać w tej kwestii o jasność. Zasadniczą tezą tej pracy jest twierdzenie, że w teorii doboru naturalnego tkwi błąd – być może nawet zasadniczy błąd. Zdajemy sobie również sprawę, że przywiązanie do darwinizmu to kryterium, za pomocą którego odróżnia się ludzi wyznających «naprawdę naukowy» światopogląd od całej reszty (kryterium tym posługują się nawet osoby, które nie wiedzą o darwinizmie za wiele). «Trzeba wybierać między wiarą w Boga a wiarą w Darwina, a ten, kto chce być świeckim humanistą, wybiera drugą opcję». Ponoć każdy to wie”.
Hannah Arendt często przywoływana jest jako orędowniczka obywatelskiej partycypacji w polityce. Warto sobie jednak uświadomić, że jej wizja zakłada ograniczenie zaangażowanych tak, aby ich czyny i słowa nie dosięgały kwestii społeczno-ekonomicznych, bo „w centrum polityki leży troska o ten świat, a nie o człowieka”. Muszą się więc pilnować, aby nie wspominać o jakości życia mieszkańców, lecz „brać udział w rządzeniu dla samego tylko publicznego szczęścia [...] ostro oddzielonego od szczęścia prywatnego”. Polityka staje się beztreściowa, a rozróżnienie na dobro jednostki i lekceważące ją szlachetno-mgliste dobro wspólne zbliża Arendt do cierpiętniczej narracji konserwatystów. Studia u Husserla zainspirowały jednak filozofkę do stworzenia koncepcji „prawa do posiadania praw”, przezwyciężającej beztreściowość polityki. Motyw ulotności szczęścia w twórczości Arendt tłumaczy, dlaczego kładła tak duży nacisk na sferę „szczęścia publicznego”, niezależnego od wzlotów i upadków w życiu osobistym.
Cywilizacja techniczna jest technicznym sukcesem ludzkości, którego cena jest wysoka, a przyszłość niepewna – stwierdza redaktor naukowy publikacji, prof. Lech W. Zacher. Usieciowienie społeczeństw, postępująca digitalizacja, nowe i trudne do wyobrażenia możliwości nanotechnologii, biotechnologii, robotyki czy sztucznej inteligencji zmuszają do stawiania pytań o zmiany społeczno-kulturowe spowodowane rozwojem nauki i techniki. Jedno z ważnych pytań dotyczy tego, jak w dzisiejszym społeczeństwie wiedzy zmieniają się – pod wpływem nauki i techniki – relacje siły między państwami, organizacjami, grupami oraz innymi podmiotami.
Kto rządzi, kto dominuje, kto wygrywa, a kto przegrywa? Jakimi sposobami, z jakim skutkiem i w jakich okolicznościach zmieniają się relacje siły w stosunkach między ludźmi i organizacjami? Jaką rolę odgrywają w tym procesie rządy, partie polityczne, grupy interesu, wielkie firmy, związki zawodowe, wojsko, kościoły, organizacje pozarządowe, mafie czy grupy hakerskie? Jak do zmiany relacji sił są wykorzystywane polityka, strategie biznesu, korupcja, przemoc, konflikty zbrojne, manipulacje prawne, zmowy i spiski, przemoc symboliczna, media oraz propaganda?
Publikacja jest efektem sieciowej współpracy kilkudziesięciu uczonych i wpisuje się w długofalowy program badawczy Centrum Badań Ewaluacyjnych i Prognostycznych Akademii Leona Koźmińskiego.
Tom Władza wyobraźni. Z problematyki antropologii obrazu pod redakcją Jana Krasickiego i Ilony Błocian zawiera prace poświęcone różnym sposobom rozumienia pojęcia obrazu i wyobraźni w refleksji filozoficzno-antropologicznej, a także szerzej — współczesnej myśli filozoficznej i humanistycznej. Autorzy zajmują się między innymi problemem relacji wyobraźni i nauki, obrazu, archetypu i mitu, roli metafory, ujęciami psychiki jako układu symbolicznego, funkcjami obrazu w przestrzeni społeczno-politycznej oraz analizami definicji podstawowych terminów z zakresu ich badań. W ich pracach znajdują się interpretacje koncepcji filozofii rosyjskiej, polskiej i francuskiej, np. G. Bachelarda, P. Ricoeura, G. Duranda oraz wielu innych.
Wyjaśnienia wymaga jeszcze jedna kwestia: oto sięgam do Kanta, aby skonstruować podstawy teoretyczne badań literatury, resp. literatury i kultury popularnej; aby dobitnie pokazać, iż postępowanie badawcze nie może dzielić swych przedmiotów na „wyższe” czy „niższe”. „Popularność” w niniejszych rozważaniach to tylko termin pomocniczy, który wskazuje, iż dzieła sztuki literackiej będące przedmiotem opisu oraz analiz posiadają pewną, resp. jakąś cechę (została ona określona w przywołanym cytacie z Kanta). Czym ona jest — spróbuję dookreślić w toku rozważań. Jako punkt wyjścia przyjmuję i wskazaną wyżej cechę, i intuicyjne rozróżnienie, w którym nacisk położony jest na pewne cechy kompozycyjne i treściowe tego typu literatury oraz na specyfikę podejścia odbiorcy do tej literatury. Zwracam także uwagę, iż samo pojęcie „literatura popularna” jest pojęciem ewoluującym; inaczej było ono interpretowane i opisywane w początku wieku XX, że o epokach wcześniejszych nie wspomnę, inaczej jest postrzegane dziś.
(Ze Wstępu)
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?