Zachować czy zburzyć Pałac Kultury i Nauki w Warszawie? Jak poradzić sobie z kłopotliwym dziedzictwem obozów zagłady czy pomnikami Armii Czerwonej? Z czego wynika fenomen niektórych bloków z „wielkiej płyty” i socrealistycznych budynków? Czy skłonni jesteśmy wziąć odpowiedzialność za całość wytworów minionych pokoleń niezależnie od konotacji narodowych i tła ideologicznego? Na pytania te starają się odpowiedzieć autorki i autorzy 29. numeru kwartalnika „Herito”.
Obok nieulegającej kwestii spuścizny narodowej w ostatnich dwóch dekadach w Polsce i Europie Środkowej wyłonił się ogromny zasób dóbr do niej nieprzystających. Nie da się już ich nie dostrzegać i nie sposób usunąć ich z pola widzenia. Budzą emocje. To my decydujemy, co z ogółu dziedziczonych dóbr kultury zamierzamy przyjąć i za co gotowi jesteśmy wziąć odpowiedzialność. Historia Europy Środkowej nie ułatwia nam sprawy.
W 29. numerze „Herito” Piotr Paziński rozważa, na czym polega kłopot z obozami zagłady w Polsce. Wojciech Wilczyk odwiedza z aparatem cmentarze żołnierzy Armii Czerwonej, a Lola Paprocka blokowisko Nowy Belgrad. Błażej Ciarkowski opowiada o ośrodkach wypoczynkowych ze swastyką i czerwoną gwiazdą. Jacek Purchla tłumaczy, czym jest kłopotliwe dziedzictwo. Michał Wiśniewski przygląda się fenomenowi blokowisk z wielkiej płyty, a Aleksandra Sumorok dowodzi, że socrealizm w architekturze ma wiele twarzy. Jakub Dąbrowski odpowiada na pytanie, co kieruje współczesnym ikonoklazmem, a Ewa Chojecka analizuje drugie oblicze pomnika przodownika pracy z Zabrza. Na szczególną uwagę zasługuje tekst Andrei Tompy przypominający historię Kolożwaru-Klużu – rumuńskiego miasta o niełatwej historii.
W numerze znalazły się ponadto recenzje ciekawych książek autorstwa Kai Puto, Mikołaja Banaszkiewicza, Katarzyny Kotyńskiej, Joanny Majewskiej, Łukasza Łozińskiego, Jakuba Muchowskiego, Wojciecha Wilczyka, Bartosza Sadulskiego, a także zapowiedzi wartych obejrzenia wystaw w Berninie, Budapeszcie, Bratysławie, Krakowie, Ołomuńcu, Pradze, Warszawie czy Wiedniu.
Pierwszy w Polsce wybór pism Juana Donoso Cortésa (1809-1853), słynnego krytyka liberalizmu, socjalizmu i rewolucji, zawierający jego najważniejsze prace: Esej o katolicyzmie, liberalizmie i socjalizmie, rozważanych w ich fundamentalnych zasadach, Mowę o dyktaturze, Mowę o położeniu Europy i Mowę o położeniu Hiszpanii. Te arcydzieła myśli konserwatywnej – szeroko dyskutowane i interpretowane w XIX i XX wieku, m.in. przez Carla Schmitta – wciąż mogą inspirować dyskusje polityczne i ideowe, nie tylko w gronie konserwatystów.
„W dniu, w którym społeczeństwo […] zaczęło pytać dziennikarzy i zgromadzenia o to, czym jest prawda i czym jest błąd, w tym dniu błąd i prawda pomieszały się we wszystkich rozumach, a społeczeństwo wkroczyło w mrok i upadło pod władzą fikcji. Czując w sobie z jednej strony bezwzględną konieczność poddania się prawdzie i unikania błędu, z drugiej zaś niemożność wykazania, czym jest błąd i czym jest prawda, sporządziło katalog konwencjonalnych i arbitralnych prawd oraz wymyślonych błędów i powiedziało: będę czcić pierwsze, a drugie potępię. W swej wielkiej ślepocie nie rozumiało bowiem, że czcząc pierwsze, a drugie potępiając, nic nie potępia ani nie czci; albo iż jeśli cokolwiek potępia i czci, to tylko siebie”.
Fragment Eseju o katolicyzmie, liberalizmie i socjalizmie, rozważanych w ich fundamentalnych zasadach
„Dostań także Essai sur le Catholicisme Libéralisme et Socialisme par Donoso Cortés dopiero co wyszłe. Pełno sofistyczności, ale też pełno genialnych błyskawic i gromów. To specyficzna osobowość. Duch jak u de Maistre’a, styl daleko dziarższy, puginałowy, namiętny. Hiszpan gębą całą. Okiem tylko dotąd rzuciłem, a jużem kilka razy podskoczył na krześle i sam rzekł do siebie: Tęgo”.
Z listu Zygmunta Krasińskiego do Augusta Cieszkowskiego
Problematyka przekładu filozoficznego to publikacja, w której tłumaczenie filozoficzne rozpatrywane jest jako odrębny problem translatoryki. Barbara Brzezicka przedstawia teksty teoretyczne, krytyczne i analityczne na temat tłumaczenia filozoficznego i podejmuje próbę wpisania go w różnego rodzaju typologie przekładu. Punktem wyjścia do ukucia własnej krytycznej teorii przekładu filozoficznego oraz opracowania dla niego norm i wytycznych jest rzetelny przegląd tekstów teoretycznych, krytycznych i analitycznych na temat tłumaczenia filozofii. Autorka wykorzystała teksty źródłowe w językach polskim, angielskim, francuskim i hiszpańskim, co pozwoliło jej na analizę dobrych i złych praktyk translatorskich stosowanych na całym świecie oraz na uściślenie teorii przekładu filozoficznego i ukazanie specyfiki filozofii Derridy z punktu widzenia translatoryki. Problematykę przekładu filozoficznego można potraktować jako model nowego warsztatu tłumacza wysoko teoretycznych tekstów humanistycznych.
Książkę Barbary Brzezickiej powinni przeczytać zarówno tłumacze i teoretycy przekładu, jak i czytelnicy, którzy pragną pogłębić swoje rozumienie tłumaczonych tekstów filozoficznych. Na jej lekturze skorzystają również odbiorcy chcący lepiej zrozumieć dzieła Jacques’a Derridy.
Ze względów dydaktycznych na książkę powinni zwrócić szczególną uwagę studenci filozofii, kulturoznawstwa, filologii, neofilologii, lingwistyki stosowanej i translatoryki.
Etyka solidarności to w polskiej literaturze filozoficznej tekst absolutnie wyjątkowy. Towarzyszyła wydarzeniom politycznym lat 1980 – 1981 - przede wszystkim formowaniu się ruchu „Solidarności" - i stanowiła próbę etycznej interpretacji tego, co się działo. To na jej stronach ksiądz Tischner sformułował słynną definicję solidarności jako „braterstwa dla porażonych" opartego na zasadzie: „jeden drugiego ciężary noście".
Pierwsze wydanie Etyki solidarności było tłumaczone na włoski, niemiecki, flamandzki, francuski, hiszpański, szwedzki, angielski, czeski i słowacki. W 1992 roku ksiądz Tischner przygotował dla Wydawnictwa Znak rozszerzone wydanie zatytułowane Etyka solidarności oraz Homo sovieticus. W kolejnej edycji dodano część trzecią – Etyka solidarności po latach – w której znalazły się eseje bezpośrednio odwołujące się do Etyki..., a niepublikowane wcześniej w formie książkowej.
JÓZEF TISCHNER (1931–2000) – ksiądz, filozof, publicysta. Profesor Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie, współzałożyciel wiedeńskiego Instytutu Nauk o Człowieku. Kawaler Orderu Orła Białego.
To nieprawda, że filozofia i metafizyka jest dla wybranych, że jest niedostępna dla nas, laików pracujących w pocie czoła na chleb codzienny. Każdy z nas może się nauczyć myślenia filozoficznego, bo filozofia opiera się na poznaniu otaczającej nas rzeczywistości, a z tym czasami jest trudno w przestrzeni wirtualnej. W XIII wieku, czyli w średniowieczu, kiedy żył św. Tomasz - genialny dominikanin - nauki nie limitował ideologiczny schemat podważający naukowość takich dociekań, których nie da się poddać zmysłowej weryfikacji.
Nie podważano więc i nie kwestionowano naukowości filozofii, ani teologii z tego tylko powodu, że ich przedmiot nie daje się bezpośrednio ująć zmysłami. Obie dziedziny uważano za nauki mające swój przedmiot, materialny i formalny, swoje metody i swoje cele. Celem podstawowym wszelkiej nauki było poznanie prawdy o jej przedmiocie. Choć więc i filozofia, i teologia były naukami, to różnił je przedmiot i metody. Tomasz uprawiał zarówno filozofię, jak i teologię, ale miał świadomość ich odrębności i autonomii, i strzegł się pomieszania obu dziedzin, redukcji jednej do drugiej.
Dzięki tej książce poznamy Tomasza przede wszystkim jako filozofa, twórczego, wręcz rewolucyjnego kontynuatora filozoficznych dociekań Arystotelesa, jego arabskich i chrześcijańskich komentatorów. Poznamy go jako badacza poszukującego odpowiedzi na pytania o byt, o to, dzięki czemu on jest i czym jest, poznamy go jako badacza struktury bytu. Tomasz pojawi się tu jako genialny odkrywca w bycie pryncypium istnienia, a więc jako ten, który uprawia metafizykę bytu realnego. Dzięki tej książce poznamy więc, a być może opanujemy, podstawy tej metafizyki, nauczymy się filozoficznego myślenia. Poznamy też podstawy antropologii filozoficznej, czyli nauki owocującej wiedzą o człowieku jako specjalnym „rodzaju” bytu, oraz etyki, która stara się ustalić pryncypia ludzkiego działania. Autor przypomina nam także i przybliża zagadnienie cnót, sprawności, których praktykowanie czyni nas szczęśliwymi, a w końcu błogosławionymi, ukazuje też tomistyczną wizję człowieka we wspólnocie rodziny, narodu, wreszcie wspólnocie politycznej.
Już 100 lat temu w Polsce widziano zagrożenie prądami modernizmu, już wtedy stawiano diagnozy o powierzchowności katolicyzmu wśród polskiej inteligencji, która miała być elitą społeczeństwa. I to wtedy zapadła decyzja o konieczności wykształcenia polskiej inteligencji katolickiej, która dałaby odpór laickim poglądom. Ksiądz Idzi Radziszewski, pomysłodawca i założyciel KUL-u, wybitny tomista, który swój doktorat napisał po łacinie na Uniwersytecie w Louvain, zrealizował projekt erygowania katolickiej uczelni nie bez przeciwności, zwłaszcza finansowych, ale dziś możemy obchodzić 100-lecie istnienia tej uczelni, której absolwentami jest wiele znaczących osobistości, m.in. Prymas Tysiąclecia Stefan Wyszyński.""Największym (...) walorem [dzieła] jest uwyraźnienie ideowego kontekstu sporów, jakie toczyły się w ówczesnej Europie, a dokładniej mówiąc pokazanie, w jaki sposób idealizm filozoficzny ideologizuje kulturę Europy i prowadzi ją na manowce absurdu cywilizacyjnego, a także - idąc za myślą założycieli Uniwersytetu Lubelskiego - że jedynym antidotum na tę infekcję jest dorobek poznawczy tradycji realizmu filozoficznego, którego najszlachetniejszym osiągnięciem jest myśl św. Tomasza z Akwinu. Dzięki temu głębokiemu wglądowi w przyczyny zła, jakie trawi Europę do dziś, rozprawa dowodzi, że przypadek tego Uniwersytetu nie jest czymś marginalnym i partykularnym, lecz że ma wymiar uniwersalny, dotyczy logosu i ethosu Europy, i tworzy okazję do namysłu nad tym, co określamy zaszczytnym mianem ""europejskości"" (ze wstępu prof. Henryka Kieresia).
Jedzenie i seks: czy tylko o to chodzi owadom?W jaki sposób tykotek rudowłos, którego stukanie w pustym domu może przeprawić o palpitacje, znajduje partnerkę? Po co nam muchy i czy słusznie się ich brzydzimy? Dlaczego motyle mają plamki na skrzydłach? Czy seks pluskwiaków jest bolesny? Jaka szybka bywa ważka? I czy osy zawiązują sojusze?Dave Goulson, autor książki Żądła rządzą, kupił zapuszczone gospodarstwo z trzynastoma hektarami łąki w samym sercu francuskiej wsi i stworzył dom dla swoich ukochanych trzmieli. Ale nie tylko dla nich. Żyją tam też najróżniejsze owady. O wielu dowiedział się poprzez siedzenie na łące i gapienie się w trawę. Łąka to fascynująca opowieść dla tych, którym nauka wydaje się drętwa ta w wykonaniu Goulsona jest soczysta, pyszna, pełna smaku i przyprawiona kulturą.Goulson inspiruje. Uczy doceniać nieprzebraną różnorodność, która jest na wyciągnięcie ręki. Pokazuje wzajemne zależności, jak niezbędne są małe zwierzęta dla istnienia i przetrwania ludzkości.. Bo Łąka to także wyzwanie i przestroga musimy troszczyć się o przyrodę. Pójdźcie do ogrodu albo do parku, kucnijcie w trawie i posłuchajcie, co w niej piszczy. Odkryjecie piękno, jakim jest życie we wszystkich jego przejawach. Jeśli nauczymy się je doceniać, być może znajdziemy sposób, żeby je ocalić Tym bardziej, ze zgodnie z przewidywaniami Goulsona, to wszystko co wiemy obecnie o przyrodzie, to tylko czubek góry lodowej Bo człowiek wciąż niszczy naturę, a ta książka ma przypomnieć, że trzeba doceniać życie we wszystkich jego postaciach.Właśnie o to chodzi w ekologii o prawdziwe łąki. Jeśli nauczymy się ich słuchać, dowiemy się, co w trawie piszczy.ObserverWspaniała Każda strona aż brzęczy od bioróżnorodności.The TimesDave Goulson (ur. 1965) brytyjski biolog, działacz ruchu na rzecz ochrony przyrody i profesor biologii (zajmuje się ewolucją, zachowaniem zwierząt i środowiskiem) na uniwersytecie w Sussex. Specjalizuje się w ekologii i ochronie trzmieli. Rozpoczął karierę naukową w 1995 roku w Southampton jako wykładowca biologii. W 2006 roku został profesorem i przeniósł się na uniwersytet w Stirling. W 2010 roku Rada do Spraw Biotechnologii i Nauk Biologicznych (BBSRC) przyznała mu tytuł Innowatora Roku. W 2015 roku trafił na listę Bohaterów Ochrony Przyrody stworzoną przez BBC Wildlife Magazine.Jest autorem ponad 230 artykułów oraz czterech książek popularnonaukowych i laureatem wielu nagród za wkład w ochronę przyrody. Jego książkę Żądła rządzą (2013, Marginesy 2017) nominowano do Samuel Johnson Prize.
DESIGN, designerski, to pojęcia robiące współcześnie spektakularną karierę, przypisywane do wielu aspektów otaczającej nas rzeczywistości, począwszy od sztuki, architektury, przemysłu, a skończywszy na multimediach, modzie, a nawet jedzeniu. Współcześnie niemal wszystko nazwać można mianem designerskie, lub niedesignerskie, stąd pojemność tego pojęcia zdaje się być niewyczerpana.Czy rzeczywiście pojęcie design jest aż tak pojemne? Czy przedostanie się tego pojęcia do świadomości społecznej jest wyrazem wzrastającej świadomości w zakresie wzornictwa, czy raczej brakiem świadomości co do kryjącej się za tym pojęciem treści? Wreszcie, czy nie warto ogłosić narodzin socjologii designu, która podjęłaby próbę zrozumienia relacji na linii design - społeczeństwo? Socjologię designu można zdefiniować jako społeczny aspekt kształtowania wzornictwa.Wśród obszarów zainteresowania socjologii designu należy wyeksponować następującą problematykę:Funkcjonowania designu w społecznej świadomości;Oddziaływania designu na społeczeństwo (Czy i jak design oddziałuje na społeczeństwo? Dlaczego niektóre projekty przedostają się do masowej wyobraźni, a inne nie? W jaki sposób design kształtuje gusta, upodobania, a także generuje w danym człowieku potrzebę posiadania jakiegoś dobra?);Oddziaływania społeczeństwa na design (Czy i na ile społeczne potrzeby przekładają się na tworzone projekty? Czy i w jakim stopniu tworzone projekty są użyteczne dla społeczeństwa?);Relacji między masowością a elitarnością designu.Książka ta może być interesującą lekturą nie tylko dla osób zainteresowanych socjologią, ale również dla designerów i wszystkich, którzy dostrzegają znaczenie społecznego tworzenia rzeczywistości.
Opracowana monografia składa się z czterech kolejnych rozdziałów, w których podjęto analizę różnych obszarów niepewności. Uznając, że wymaga ona doprecyzowania w sferze leksykalnej i znaczeniowej, w pierwszym rozdziale przedstawiono różne sposoby definiowania i problematyzowania podstawowego terminu. Poszukując znaczenia niepewności, nakreślono dwa przeciwstawne stanowiska. Pozytywne upatruje w niej przede wszystkim czynnika rozwoju, kreatywności i innowacyjności, negatywne łączy ją zazwyczaj z zagrożeniem, niepokojem i lękiem. Podejmując natomiast próbę usystematyzowania przejawów niepewności ze względu na wybrane kryteria (m.in. liczebność, umiejscowienie, czas, możliwość osobistego doświadczania czy dostępność informacji), przedstawiono różne jej rodzaje i wymiary. Na podstawie przeprowadzonej analizy literatury opisano również wybrane czynniki, które mają wpływ na postrzeganie niepewności (tj. tolerancja niepewności i niejasności, wsparcie i zaufanie społeczne, indywidualistyczna i kolektywistyczna orientacja społeczna oraz manipulacja medialna). W podrozdziale 1.6 dokonano pogłębionej analizy porównawczej niepewności i ryzyka, uznając, że ich rozróżnienie w rzeczywistości jest często sztucznie podtrzymywane.
Na rozdział drugi złożyły się cztery kolejne podrozdziały, w których zrealizowano identyfikację źródeł niepewności. Analizując przyczyny egzystencjalne, wskazano przede wszystkim na doświadczanie przez człowieka skończoności życia, nieprzewidywalności i niemożności kontrolowania i przewidywania przyszłości. Wśród najważniejszych cywilizacyjnych źródeł wymieniono m.in. katastrofy i kryzysy ekologiczne, globalne kryzysy finansowe, wojny i konflikty zbrojne, terroryzm i totalitaryzm. Ponadto uznano, że efekty globalnych zmian i przeobrażeń będą przejawiały się poprzez konkretne zjawiska i wydarzenia w skali makrospołecznej (np. bezrobocie, bieda i ubóstwo, iluzoryczność wykształcenia, mobilność). Te z kolei przekładać się będą na codzienne życie jednostek, wyznaczając mikrospołeczne i jednostkowe źródła niepewności (np. zanik i utrata więzi społecznych, prywatyzacja życia społecznego, konieczność samodzielnego dokonywania wyborów, świadomość ryzyka i zagrożenia).
W rozdziale trzecim dokonano charakterystyki wybranych sposobów reagowania i funkcjonowania człowieka w sytuacjach niepewnych. Uznano, że w przypadku „niepewności obiektywnej”...
Transformacja oraz związana z nią nadzieja powrotu do Europy nie unieważniły problemów wynikających z położenia geograficznego w pewnych wymiarach nawet je uwypukliły nie unieważniły automatycznie wyzwań, przed którymi stoi warstwa wykształcona w półperyferyjnym kraju. Inteligencja, zarówno jako elita podtrzymująca pewien etos, jak i ogół osób wykształconych, może być uznana za stosunkowo trwały element polskiego społeczeństwa i jego kultury. Paradoksalnie jej istnienie jest zarówno oznaką nowoczesności (), jak i cywilizacyjnego zapóźnienia.Piotr Kulas, Paweł ŚpiewakTezę o współczesnym zaniku inteligencji (ale bynajmniej nie o jej ostatecznej śmierci) rozumiem jako diagnozę zaniku pewnego systemu wartości, który nadawał pojęciu inteligencji znaczenie wraz z jej normatywnym aspektem. Moim zdaniem proces ten zaczął się już przed 1989 rokiem, choć oczywiście tę datę można uznać za symboliczną. Upadku inteligencji jako znaczącej kategorii społecznej upatrywałbym wcześniej, w dekadzie lat osiemdziesiątych, kiedy to Polacy zaczęli indywidualnie przystosowywać się do rzeczywistości, najpierw do niedoborów towarów, później do niedoborów środków.Z recenzji wydawniczej Andrzeja Waśkiewicza
Autorzy zajmują się zagadnieniami polityki przeciwdziałania starzeniu się społeczeństwa. Pokazują, jaki wpływ na dzietność mają konkretne działania z zakresu polityki fiskalnej, jaki jest ich koszt, jakie są wydatki państwa na poszczególne działania w ramach polityki imigracyjnej, ile kosztuje stymulowanie imigracji kompensacyjnej, tzn. uzupełniającej braki na rynku pracy. Pytają o najbardziej efektywną pod względem demograficznym i finansowym politykę przeciwdziałania starzeniu się populacji w Polsce i innych krajach Europy.
• W jaki sposób państwo może skutecznie pobudzać wzrost dzietności: za pomocą świadczeń wychowawczych, niższych podatków, finansowania przedszkoli i żłobków?
• Ile kosztuje przyjęcie cudzoziemca w Polsce?
• Która polityka – sprzyjająca wzrostowi dzietności czy imigracji – może przynieść długotrwały skutek demograficzny?
Prezentowane dane dotyczą polityki ludnościowej realizowanej w czterech krajach europejskich: Austrii, Francji, Polsce i Włoszech, różniących się pod względem stopnia zaawansowania procesu starzenia się populacji, poziomu płodności i imigracji, a także zakresu i form polityki ludnościowej. Książka jest wynikiem badań ekonomistów i demografów z Uniwersytetu Warszawskiego i Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie. To lektura obowiązkowa dla naukowców, studentów i ekspertów zajmujących się demografią, ekonomią, socjologią i politologią.
******
Population Ageing and the Fiscal and Migration Policy
The authors present the impact of specific fiscal policy measures on fertility, their cost, the state’s expenditure on particular immigration policy measures and the cost of stimulating compensatory immigration filling shortages in the labour market. They ask about the most effective demographic and financial policy countering population ageing in Poland and other European countries.
Rozpoczynamy cykl rozmów z ludźmi teatru, artystami, kuratorami, dyrektorami teatrów i instytucji kultury na temat ich sytuacji, możliwości działania i planów na przyszłość w kontekście polityki kulturalnej państwa.
Niklas Luhmann określa swoją koncepcję społeczeństwa jako „radykalnie antyhumanistyczną”. „To nie człowiek komunikuje (się) – stwierdza - tylko komunikacja komunikuje”. Ale czym jest komunikacja i na czym polega autoreprodukcja systemów komunikacji? Niniejsza książka przedstawia socjologiczne i filozoficzne wątki Luhmannowskiej teorii systemów społecznych. Obok oryginalnego ujęcia nowoczesności, zagadnień z dziedziny socjologii polityki i socjologii religii znajdziemy w niej analizy teoriopoznawcze oraz propozycję nowego zdefiniowania podstawowego elementu tego, co społeczne.
Książka ta jest zarówno cennym wprowadzeniem dla czytelnika jeszcze niezapoznanego z koncepcją Niklasa Luhmanna, jak i interesującym komentarzem dla czytelnika już zaprawionego w zawiłościach Luhmannowskich idei. Ten ostatni znajdzie tutaj dla siebie nie tylko ciekawą interpretację myśli socjologa z Bielefeld, lecz również twórcze rozwinięcie jego teorii.
Z recenzji dr. hab. Karola Chrobaka
Mimo podjęcia przez Krzysztofa C. Matuszka trudnego intelektualnie tematu pracę naprawdę dobrze się czyta. Napisana jest stylem jasnym i precyzyjnym, a klasycznemu wywodowi naukowemu towarzyszą miejscami fragmenty skrzące się od subtelnego dowcipu, co sprawia, że nawet tak trudny temat jak Luhmannowska teoria systemów staje się łatwiej przyswajalny dla czytelnika.
Z recenzji dr. hab. Andrzeja Bukowskiego
Prezentowana monografia poświęcona relacjom międzykulturowym powstaje w szczególnym momencie dziejowym. Następuje w nim rewizja dotychczasowych teoretycznych modeli wielokulturowości i ich praktycznych zastosowań w polityce państw otwartych dotąd na przyjmowanie i adaptację imigrantów, włączających się aktywnie w międzynarodowe, międzykulturowe projekty integracyjne. Odwrót od optymistycznej, nieuchronnej historycznie – jak się powszechnie sądziło – wersji polityki wielokulturowości, asymilacyjnej i transkulturowej praktyki społecznej, widoczny jest nie tylko w doktrynach i programach zmierzających do władzy nowych, populistycznych, nacjonalistycznie zorientowanych liderów. [… ] Jak kształtować się będzie teoria relacji międzykulturowych w kontekście kryzysu polityki asymilacyjnej, poddana krytyce populistycznych liderów partyjnych, aktywistów ruchów alterglobalistycznych, atakom reprezentantów radykalnych ugrupowań religijnych? Czy jest to tylko przejściowa negatywna reakcja na zbyt indywidualistyczne, liberalne, wolnościowe koncepcje rozwoju otwartych społeczeństw demokratycznych, czy też trwalsza, dłuższa w perspektywie historycznej tendencja do powrotu do polityki ekskluzywizmu religijnego, nacjonalizmu i partykularyzmu kulturowego? W książce nie udzielam odpowiedzi na żadne z tych pytań. Opisuję jedynie, charakteryzuję i analizuję wybrane, moim zdaniem najważniejsze, teoretyczne antynomie, dylematy i wyzwania współczesnych modeli wielokulturowości, a zarazem wskazuję, choć nie wiem, w jakim stopniu wyczerpująco, przyczyny i źródła ich politycznych i praktycznych niepowodzeń.
Fragment Przedmowy
Tom, który oddajemy w ręce czytelnika, ma charakter szczególny: wybór studiów opublikowanych w różnych okresach dotyczy wielu aspektów strukturalizacji społeczeństwa polskiego, a jednocześnie przedstawia ewolucję podejścia badawczego, które nazywamy „paradygmatem”. Cudzysłów wokół słowa paradygmat nie jest przypadkowy, gdyż odnosimy to pojęcie do względnie wąskiej subdyscypliny „socjologia struktury społecznej” i do empirycznych badań nad strukturalizacją społeczeństwa polskiego przeprowadzanych przez grupę badaczy wywodzących się z warszawsko-łódzkiego środowiska naukowego.
Pierwszą część tomu otwiera wywiad z prof. Włodzimierzem Wesołowskim, inicjatorem badań łódzkich. Dalej następuje seria artykułów opartych na tych badaniach. Poszczególne rozdziały dotyczą zróżnicowania dochodów, standardu materialnego, konsumpcji kulturalnej, ruchliwości międzypokoleniowej, homogeniczności małżeństw i subiektywnej oceny pozycji społecznych. Część poświęconą badaniom łódzkim zamyka przedstawienie stopnia trwałości i zmian w układzie grup społeczno-zawodowych.
Druga część tomu dotyczy już badań ogólnopolskich. Otwiera ją opracowanie wywiadów ze wszystkimi żyjącymi autorami badań z lat 1987–1988, które to badania dały początek późniejszemu Polskiemu Badaniu Panelowemu POLPAN; relacja z tych wywiadów daje wyobrażenie o głównych kierunkach ewolucji paradygmatu. Na podstawie danych badania POLPAN 1988–2013 w książce tej przedstawiamy analizy dotyczące: bezrobocia i niepewności zatrudnienia, przemian technologicznych i rozwijającej się sfery pracy informatycznej, postrzegania źródeł sukcesu, determinant postaw antyegalitarnych, zmian w podziałach społecznych typu klasowego.
Włodzimierz Wesołowski
Krystyna Janicka
Kazimierz M. Słomczyński
Henryk Domański
Grażyna Kacprowicz
Anna Kiersztyn
Zbigniew Kozański
Maciej D. Kryszczuk
Anita Miszalska
Irina Tomescu-Dubrow
Wielisława Warzywoda-Kruszyńska
Wojciech Zaborowski
Danuta Życzyńska-Ciołek
Scott przez 13 lat od uszkodzenia mózgu w wypadku samochodowym nie reagował na żadne bodźce, nie odzywał się, nie poruszał, nie miał mimiki. Zdiagnozowano u niego stan wegetatywny.
Gdy w 2012 roku trafił na specjalne testy w rezonansie magnetycznym u dr. Owena, okazało się, że przez ten cały czas był świadomy: wszystko rozumiał, pamiętał, czuł, zdawał sobie sprawę z rzeczywistości. Genialnie obmyślony sposób komunikacji z nim – i podobnymi pacjentami – pozwolił uczonym zajrzeć do „szarej strefy świadomości”, w której przebywa część nieresponsywnych pacjentów.
• Kiedy zaczyna się i kończy świadomość?
• Czy ma ją noworodek?
• Czy całkowicie niereagujący pacjent, leżący bez ruchu i mimiki, może być świadomy?
• Czy przynosimy mu ulgę, wyłączając respirator?
• Jak można szukać naukowych odpowiedzi na takie pytania?
Przełomowe kilkudziesięcioletnie badania dr Adriana Owena i jego zespołu doprowadziły do wykrycia „szarej strefy świadomości” oraz nawiązania kontaktu z będącymi w niej osobami. Jaki jest ich świat? Jak odkrycie tego świata wpływa na naszą ocenę „uporczywej terapii” i „sztucznego podtrzymywania przy życiu”?
Prezentując w swojej książce wyniki najnowocześniejszych badań i konkretne przypadki pacjentów, dr Owen roztacza przed nami obraz fascynującego wewnętrznego kosmosu jaźni oraz stawia pytanie, co to znaczy „być kimś”, „być osobą” - czymś więcej niż biologicznym ciałem.
Ta książka pochłania bez reszty – zarówno dlatego, że w przystępny sposób rozkodowuje skomplikowaną współczesną neurobiologię, jak i otwarcie stawia doniosłe pytania etyczne.
Melvyn Goodale, współautor Sight Unseen: An Exploration of Conscious and Unconscious Vision
Pierwsza na polskim rynku przekrojowa książka stanowiąca przegląd badań zjawiska homoseksualizmu. Analiza dowodów naukowych na poparcie konkurencyjnych hipotez odnoszących się do tego, czym jest homoseksualizm i jak powstaje.
SYMPTOMY, PRZYCZYNY I TERAPIA HOMOSEKSUALIZMU
HOMOSEKSUALIZM W HISTORII - W RÓŻNYCH KULTURACH
GENY, WPŁYWY ŚRODOWISKA, CZY WOLNY WYBÓR?
DYSKRYMINACJA W OBIE STRONY
RUCH LGBTQ I JEGO ODDZIAŁYWANIE
TECHNIKA „SALAMI”: STOPNIOWA ZMIANA POSTAW SPOŁECZNYCH
CHRZEŚCIJAŃSTWO, JUDAIZM A HOMOSEKSUALIZM
OGÓLNA TEORIA HOMOSEKSUALIZMU
Wszechstronne i interdyscyplinarne opracowanie: naświetlające zagadnienie od strony historii i statystyki, poprzez prawo, kwestie medyczne, terapię i zjawiska społeczne, aż po listę organizacji pomocowych czy porady praktyczne.
Nie kieruj się emocjami - sięgnij po udokumentowane dowody naukowe.
Książka Greene’a jest dla teorii strun tym, czym dzieło Stephena Hawkinga było dla czarnych dziur.
„New York Times”
Brian Greene, wybitny specjalista od teorii strun, odkrywa przed nami, warstwa po warstwie, kolejne tajemnice i pokazuje jedenastowymiarowy Wszechświat, w którym tkanka przestrzeni sama się
rozdziera i scala, a cała materia — od najmniejszych kwarków po gigantyczne supernowe — powstaje w wyniku drgań mikroskopijnie małych pętli energii.
Piękno Wszechświata przybliża nam jedne z najbardziej skomplikowanych pojęć w historii nauki i sprawia, że stają się niezwykle atrakcyjne. Książka ta, jak żadna inna, pozwala nam zrozumieć, jak
działa Wszechświat.
Międzynarodowy bestseller, który stał się inspiracją do nakręcenia specjalnego odcinka programu popularnonaukowego „Nova” i pokazał nam zupełnie nowe oblicze Wszechświata
"Pasjonująca podróż przez krainę wspaniałych widoków”.
Los Angeles Times
„Greene pisze potoczystym, poetyckim stylem. […] Doskonale poradził
sobie z zadaniem przetłumaczenia abstrakcyjnych matematycznych idei
na język obrazów”.
The Washington Post Book World
„Metafory Greene’a są nierzadko równie celne, co piękne. […] Piękno
Wszechświata to fascynująca książka”.
Discovery Magazine
„Teoria strun jest najciekawszą ideą, jaka pojawiła się w fzyce od czasu, gdy
Stephen Hawking zajrzał do czarnej dziury. […] Greene wyjaśnia ją w sposób zrozumiały dla każdego”.
San Francisco Chronicle
„Niezwykle ważna książka. […] Piękno Wszechświata przedstawia idee
i cele — a także niektóre sylwetki — twórców teorii strun przejrzyście
i z wdziękiem”.
Scientific American
Wobec filozofii Fryderyka Nietzschego trudno przejść obojętnym fascynuje i jednocześnie odpycha. Minęło ponad sto lat od śmierci tego niemieckiego myśliciela, a mimo olbrzymiej ilości poświęconych mu książek, jego filozofia nie przestaje inspirować do nowych interpretacji.Książka ta jest próbą zrozumienia tragicznej wiedzy radosnej, która sprawiała autorowi Tako rzecze Zaratustra tak wiele zarazem bólu jak i rozkoszy. Sednem tej filozofii jest zmierzenie się z problemem sensu istnienia w świecie, który utracił wiarę w Boga, będącego gwarantem moralno-metafizycznej struktury świata. Nietzsche stawia pytanie o rozumienie człowieka i jego miejsca w świecie, gdy zrezygnujemy nie tylko z odniesienia do Boga, ale także z pozostawionego po Bogu dziedzictwa metafizycznego, głęboko zakorzenionego w naszym myśleniu. Jego propozycja sprowadza się do uznania stwórczego charakteru woli człowieka woli mocy, która ma przezwyciężać nawet czas.Marta Soniewicka - dr nauk prawnych i dr filozofii, adiunkt w Katedrze Filozofii Prawa i Etyki Prawniczej na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego. Laureatka licznych nagród i stypendiów naukowych, w tym m.in. stypendium Fulbrighta, Nagrody Naukowej Polityki, stypendium Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, stypendium Fundacji na rzecz Nauki Polskiej. Zajmuje się filozofią polityczną, filozofią prawa, etyką. Autorka licznych artykułów i kilku książek, m.in. Granice sprawiedliwości, sprawiedliwość ponad granicami (2010).
Jakie są ewolucyjne źródła moralności i religii?
Gdzie można odnaleźć biologiczne fundamenty humanizmu?
Czy ludzie potrzebują religii, by zachowywać się moralnie?
Frans de Waal, światowej sławy prymatolog, sięga do badań nad zachowaniem zwierząt, by lepiej zrozumieć funkcję religii we współczesnym świecie. Szczególną uwagę poświęca bonobo, pokojowemu i empatycznemu gatunkowi małpy człekokształtnej, która pod względem zachowania być może najbardziej przypomina wspólnego przodka ludzi i ich najbliższych krewnych wśród naczelnych.
Konfrontując ateistę z bonobo, de Waal przygląda się dyskusji na temat biologicznych podstaw moralności i religii oraz domniemanej wojnie między nauką i religią. Odrzuca dogmatyzm neoateistów. Sięga do bogatej tradycji humanizmu, by szukać odpowiedzi na pytanie o to, czego współczesny świat może się nauczyć od religii, nawet jeśli ostatecznie miałby ją odrzucić.
Książka znalazła się na liście dziesięciu najlepszych książek naukowych czasopisma "New Scientist" w 2013 roku.
Frans de Waal jest profesorem psychologii na Uniwersytecie Emory i dyrektorem Living Links Center w Atlancie. W 2007 r. magazyn „Time” uznał go za jedną ze stu osób, które kształtują nasz świat. Autor książek Małpy i filozofowie. Skąd pochodzi moralność? (CCPress 2013) oraz Małpa w każdym z nas. Dlaczego seks, przemoc i życzliwość są częścią natury człowieka? (CCPress 2015).
Ten produkt jest zapowiedzią. Realizacja Twojego zamówienia ulegnie przez to wydłużeniu do czasu premiery tej pozycji. Czy chcesz dodać ten produkt do koszyka?